Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 84208

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego (do 2003.12.31) w Warszawie
z dnia 1 września 2003 r.
II SA 426/02

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Irena Wiszniewska-Białecka (spr.); Sędziowie NSA: Stanisław Gronowski, Zygmunt Mańk; Protokolant: Monika Staniszewska

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu w dniu 1 września 2003 r.

sprawy ze skargi Melitta H. GmbH&Co z siedzibą w M., Niemcy

na decyzję Urzędu Patentowego RP

z dnia 13 kwietnia 2000 r., Nr Sp. 300/99

w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego MELISSA

oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia 13 kwietnia 2000 r. (Sp. 300/99), wydaną na podstawie art. 49 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.), Urząd Patentowy działający w trybie postępowania spornego, po rozpatrzeniu na rozprawie wniosku Spółki Melitta H. GmbH & Co. z siedzibą w M., Niemcy (skarżąca Spółka) przeciwko E.H. AB z siedzibą w G., Szwecja, o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego słownego MELISSA (R-106543), wniosek oddalił.

Z akt sprawy wynika, że znak towarowy słowny MELISSA został zarejestrowany dnia 29 października 1998 r. na rzecz Spółki E.H. AB z siedzibą w G., Szwecja, pod numerem R-106543 dla towarów w klasach 7, 8, 9, 10, 11 i 21. Skarżąca Spółka wystąpiła 27 grudnia 1999 r. do Urzędu Patentowego RP z wnioskiem o unieważnienie prawa z rejestracji tego znaku w odniesieniu do towarów w klasach 9, 11 i 21. Zdaniem skarżącej Spółki rejestracja znaku MELISSA nastąpiła z naruszeniem art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, gdyż znak ten jest podobny do chronionego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz Spółki znaku towarowego słowno-graficznego "Melitta" nr R-64369 w takim stopniu, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego może wprowadzić w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów. Znak ten zarejestrowany został m.in. dla towarów w klasach 9, 11 i 21. Skarżąca Spółka podniosła, że dla towarów w tych m.in. klasach na jej rzecz zarejestrowany jest ponadto słowny znak MELITTA IR-656954 oraz dla towarów w klasach częściowo pokrywających się z klasami towarów, dla których zarejestrowany został znak MELISSA - 6 znaków słowno-graficznych z członem słownym "Melitta". Skarżąca Spółka podkreśliła, że znaki "Melitta" i MELISSA przeznaczone są do oznaczania towarów tego samego rodzaju i są myląco podobne co do samych oznaczeń zarówno pod względem wizualnym jak i fonetycznym. Oba znaki są znakami jednowyrazowymi, dwusylabowymi, oba zawierają tyle samo liter, takie same samogłoski E, I, A, oba zaczynają się identycznym przedrostkiem MEL i kończą taką samą samogłoską A. Drobna różnica między tymi znakami polegająca na tym, że w znaku "Melitta" podwojone TT zastąpiono podwojonym SS w odczuciu wnioskodawcy nie różnicuje przedmiotowych znaków w wystarczającym stopniu, ponieważ głoski T i S są głoskami bezdźwięcznymi i różnica między nimi może umknąć uwadze przeciętnego odbiorcy w przekazie ustnym bądź w reklamie radiowej.

Spółka uprawniona z rejestracji wniosła o oddalenie wniosku, podnosząc, że między znakami "Melitta" i MELISSA występują istotne różnice wizualne, fonetyczne i znaczeniowe, które powodują, że w żadnym przypadku znaki nie zostaną pomylone przez przeciętnego odbiorcę na rynku. Te różnice to: różne, środkowe podwojone litery "SS" i "TT" powodujące różne brzmienie znaków oraz różne znaczenie znaków. Oznaczenie "Melissa" w powszechnym odbiorze kojarzy się ze znanym ziołem o nazwie "melisa" sprzedawanym w postaci herbatek ziołowych, podczas gdy oznaczenie "Melitta" praktycznie w języku polskim nie ma żadnego znaczenia.

W uzasadnieniu decyzji oddalającej wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji znaku MELISSA Urząd Patentowy podniósł, że brak jest podstaw do unieważnienia tego prawa na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych. W myśl tego przepisu do unieważnienia prawa z rejestracji niezbędne jest spełnienie dwóch przesłanek, tj. podobne muszą być towary i podobne muszą być same znaki, przy czym podobieństwo znaków musi być tego rodzaju, by istniało ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Porównując znaki MELISSA i "Melitta" Urząd podzielił stanowisko uprawnionego z rejestracji, że znaki są różne, poprzez różną część słowną znaków i grafikę znaku "Melitta". Zdaniem Kolegium Orzekającego w znakach występują zasadnicze różnice wizualne, fonetyczne i znaczeniowe. Wizualnie oba znaki w dostateczny sposób indywidualizują różne środkowe litery SS i TT. Mimo, że pozostałe części obu wyrazów są identyczne, to dwie podwojone litery sprawiają, że brzmienie znaków jest zupełnie inne, nie wprowadzające w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Inna jest bowiem wymowa syczących spółgłosek SS, a inna twardych spółgłosek TT. Znaczeniowo znaki MELISSA i "Melitta" różnią się jeszcze bardziej niż wizualnie i fonetycznie. Sam znak "Melitta" praktycznie w języku polskim nie ma żadnego znaczenia, jest to w powszechnym odbiorze znak abstrakcyjny. Natomiast znak MELISSA w powszechnym odbiorze kojarzy się ze znanym ziołem o nazwie melisa sprzedawanym w postaci herbatek ziołowych. Dodatkowo różnicuje znaki grafika znaku "Melitta", którą stanowi charakterystyczny krój czcionki. Znak MELISSA jako znak słowny grafiki różnicującej nie posiada. "Różne więc brzmienie części słownej znaków i grafika znaku "Melitta" oraz różne znaczenie znaków różnicują dostatecznie znaki "Melitta" i MELISSA i zdaniem Kolegium Orzekającego znaki nie mogą wprowadzać w błąd co do pochodzenia towarów. Uwzględniając zaś zasadę, że znaki należy oceniać w całości, tj. elementy słowne w połączeniu z elementami graficznymi, w odczuciu Kolegium Orzekającego znaki MELISSA i "Melitta" wywierają zupełnie inne wrażenie na odbiorcę".

W odwołaniu od decyzji skarżąca Spółka wniosła o jej uchylenie. Podnosząc wcześniejsze argumenty, podkreśliła, że nie zgadza się z opinią Kolegium Orzekającego co do braku podobieństwa znaków towarowych "Melitta" i MELISA. Zwróciła uwagę, że rejestracja znaku MELISSA obejmuje jedynie towary zawarte w klasach 7, 8, 9, 10, 11, 21, nie obejmuje natomiast przywoływanych herbatek ziołowych należących do klasy 5, dla oznaczania których przeznaczony jest zupełnie inny znak towarowy D. MELISSA R-l 10663.

Skarżąca Spółka podniosła, że to, iż znak "Melitta" jest znakiem słowno-graficznym nie powinno mieć większego znaczenia, ponieważ w przekazie ustnym bądź w reklamie radiowej nabywca nie ma możliwości zapoznania się z grafiką znaku. Ponadto, zgodnie z przyjętym orzecznictwem, w znakach słowno-graficznych części słowne mają na odbiorców większą siłę oddziaływania niż części graficzne. Nie jest również istotne odmienne znaczenie znaków "Melitta" i MELISSA. Odbiorca towarów oznaczanych tymi znakami (np. urządzeń i przyrządów elektrycznych, urządzeń do ogrzewania, wytwarzania pary, wyrobów porcelanowych i fajansowych), nie będzie tłumaczył tych znaków na język polski, lecz poda ich oryginalne brzmienie widniejące na tych towarach. Niebezpieczeństwo mylenia obydwu znaków jest tym większe, że znak "Melitta" jest znakiem powszechnie znanym, a wyroby oznaczane tym znakiem są wyrobami wysokiej jakości. Znak ten jest chroniony w 29 krajach świata. Ponieważ pamięć odbiorców kieruje się szczególnie łatwo właśnie ku znakom dobrze znanym, znak MELISSA może być uznany przez przeciętnych odbiorców za nową odmianę znaku skarżącej Spółki.

W piśmie z dnia 20 listopada 2000 r. Spółka uprawniona z rejestracji podniosła, że różnice pomiędzy znakami MELISSA i "Melitta" są na tyle duże, oczywiste i istotne, że w żadnym przypadku znaki te nie zostaną pomylone przez przeciętnych odbiorców tych samych towarów oznaczonych wyżej wymienionymi znakami na rynku. Pomiędzy znakami występują istotne różnice wizualne, wymowy i znaczeniowe.

W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Zgodnie z art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.) Sąd ten jest powołany do badania legalności zaskarżonych decyzji, to jest ich zgodności z przepisami postępowania administracyjnego oraz przepisami prawa materialnego. Badając skargę w tym zakresie, Sąd nie stwierdził naruszenia prawa.

Przedmiotem rozpoznania jest odwołanie od decyzji Urzędu Patentowego w sprawie o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego wniesione do Komisji Odwoławczej przy Urzędzie Patentowym RP za pośrednictwem Urzędu. Do czasu wejścia w życie ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508) odwołania w tych sprawach rozpatrywane były w Komisji Odwoławczej (art. 50 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.). W związku z wejściem w życie dnia 22 sierpnia 2001 r. powołanej ustawy - Prawo własności przemysłowej, sprawa, stosownie do art. 318 ust. 2 tej ustawy, przekazana została do rozpatrzenia Naczelnemu Sadowi Administracyjnemu, który zgodnie z przepisami określającymi jego właściwość oraz stosownie do art. 317 ustawy - Prawo własności przemysłowej odwołanie to potraktował jako skargę.

Ustawa - Prawo własności przemysłowej w art. 315 ust. 3 wyraża zasadę, w myśl której zdolność ochronną znaków towarowych zarejestrowanych lub zgłoszonych do rejestracji przed dniem 22 sierpnia 2001 r. ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów. Przepisami, stanowiącymi podstawę do oceny zdolności ochronnej znaku towarowego MELISSA, zarejestrowanego dnia 29 października 1998 r., są zatem przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm. (u.z.t).

Zaskarżoną decyzją Urząd Patentowy oddalił wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego MELISSA, uznając, że jego rejestracja była zgodna z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.

W ocenie Sądu decyzja Urzędu Patentowego jest prawidłowa.

Stosownie do art. 49 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. prawo z rejestracji znaku towarowego podlega unieważnieniu, jeśli znak jest podobny w takim stopniu do znaku zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa dla towarów tego samego rodzaju, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów.

W sprawie nie ma sporu co do tego, że obydwa znaki przeznaczone są w tym zakresie, w jakim sformułowane zostało żądanie wnioskodawcy, do oznaczania towarów tego samego rodzaju. Spór dotyczy tego, czy podobieństwo między znakami jest tego rodzaju, że może wprowadzać w błąd co do pochodzenia towarów.

Oddalając wniosek o unieważnienie znaku towarowego MELISSA Urząd Patentowy zwrócił uwagę na istotne różnice między obydwoma znakami i uznał, że ze względu na te różnice nie istnieje niebezpieczeństwo mylenia słownego znaku MELISSA z wcześniej zarejestrowanym znakiem słowno-graficznym "Melitta". Sąd podziela to stanowisko.

Znaki MELISSA i "Melitta" różnią się między sobą zarówno w warstwie fonetycznej, wizualnej i znaczeniowej. Mimo pewnych podobieństw między znakami (te same dwie pierwsze sylaby), brzmienie i wymowa obu znaków są inne. Wymowa znaków MELISSA i "Melitta" ze względu na różne środkowe podwójne litery "SS" i "TT" jest zupełnie inna. Różne jest bowiem brzmienie syczących spółgłosek "S" i twardych spółgłosek "T". Ta różnica między znakami ma zasadnicze znaczenie także w warstwie wizualnej. Inne dwie podwójne litery w środku wyrazów - "SS" i "TT"- powodują, że znaki znacznie się od siebie różnią. W warstwie wizualnej różnica zaznacza się ponadto ze względu na to, że znak "Melitta" jest znakiem słowno-graficznym, pisanym stylizowanymi literami. Istotne są też różnice znaczeniowe między obydwoma znakami. Podczas gdy znak MELISSA wywołuje skojarzenie ze znaną rośliną o nazwie melisa, znak "Melitta" w języku polskim nie ma żadnego znaczenia. Fakt, że jeden znak wywołuje wyraźne skojarzenia, których drugi znak wywołać nie może, ma zdaniem Sądu znaczenie z punktu widzenia możliwości odróżniania obu znaków.

W ocenie Sądu Urząd prawidłowo zatem uznał, że ze względu na różnice między porównywanymi znakami, znaki te wywierają inne wrażenie na odbiorcach. Te różnice powodują, że znaku MELISSA nie można uznać za podobny w takim stopniu do przeciwstawionych znaków skarżącej Spółki, że w zwykłych warunkach obrotu mógłby wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Oceny tej nie zmienia podnoszony przez skarżącą Spółkę fakt, że znak "Melitta" jest znakiem dobrze znanym na rynku. Sąd podziela wyrażany w orzecznictwie i w piśmiennictwie pogląd, że ryzyko mylenia znaków przez odbiorców jest tym większe, im bardziej znany jest znak z wcześniejszym pierwszeństwem, ponieważ pamięć odbiorców kieruje się szczególnie łatwo właśnie ku znakom dobrze znanym na rynku (zob. np. decyzje Komisji Odwoławczej przy Urzędzie Patentowym RP z dnia 21 kwietnia 1993 r. Odw. 1526/92 oraz z dnia 16 listopada 1992 r. Odw. 1373/92; w piśmiennictwie - R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Warszawa 1997, s. 97; I. Wiszniewska, Znaki towarowe w prawie własności przemysłowej, PPH 2001, nr 12, s. 15). Tym niemniej, jeśli różnice między znakami są na tyle istotne, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towaru jest generalnie wykluczone, to zakres znajomości na rynku znaku wcześniej zarejestrowanego nie może już mieć znaczenia dla oceny ryzyka wprowadzenia w błąd.

Mając powyższe na uwadze, skargę uznano za nieuzasadnioną. Dlatego też Sąd, działając na podstawie art. 27 ust. 1 powołanej ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.