Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1437288

Postanowienie
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 18 września 2013 r.
II OZ 758/13

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Łuczaj.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dnia 18 września 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia B. M. i P. M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 lipca 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 2945/12 o odmowie wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji w sprawie ze skargi B. M. i P. M. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia (...) października 2012 r., nr (...) w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę postanawia: oddalić zażalenie.

Uzasadnienie faktyczne

Postanowieniem z dnia 22 lipca 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 2945/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - po rozpoznaniu wniosku B. M. i P. M. - odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji Wojewody Mazowieckiego z dnia (...) października 2012 r., nr (...) oraz poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Miasta Siedlce z dnia (...) sierpnia 2012 r., nr (...) w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę.

W uzasadnieniu postanowienia Sąd podał, że B. M. i P. M. złożyli w dniu 21 listopada 2012 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia (...) października 2012 r., nr (...) utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Siedlce z dnia (...) sierpnia 2012 r., nr (...) zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę J. R. i H. K. budynku mieszkalnego jednorodzinnego z częścią biurową zlokalizowanego na działce nr (...) obręb (...) przy ul. N. w S., przy granicy z działkami nr (...) i (...). Skarżący wnieśli o wstrzymanie wykonania zaskarżonych decyzji do czasu prawomocnego zakończenia postępowania sądowego. W uzasadnieniu wniosku skarżący podnieśli, że realizacja inwestycji może doprowadzić do wyrządzenia skarżącym znacznej szkody, głównie w związku z możliwością utraty oparcia dla ich budynku w sytuacji, gdy nie przeprowadzono oględzin ich nieruchomości i wydając opinię techniczną nie odniesiono się do rzeczywistego stanu ich budynku. Ponadto skarżący wskazali, że rozpoczęcie budowy przed uprawomocnieniem się wyroku może spowodować trudne do odwrócenia skutki, gdyż w razie uchylenia pozwolenia na budowę, nawet rozbiórka wykonanych do tego czasu robót budowlanych (w tym w szczególności wykonanych robót ziemnych) nie doprowadzi do całkowitego przywrócenia stanu na gruncie, który istnieje w chwili obecnej.

Postanowieniem z dnia (...) kwietnia 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. Na powyższe postanowienie skarżący wnieśli zażalenie.

Postanowieniem z dnia (...) czerwca 2013 r. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że Sąd pierwszej instancji dokonał jedynie pobieżnej oceny stanu faktycznego sprawy. Wstrzymanie wykonania decyzji dotyczącej realizacji inwestycji z reguły wiąże się nie tylko z niebezpieczeństwem powstania szkody lub trudnych do odwrócenia skutków po stronie osób trzecich, ale także inwestora. Doświadczenie życiowe nakazuje przyjąć, że w każdym przypadku naruszenie fundamentów budynku wiąże się z niebezpieczeństwem wyrządzenia znacznej szkody wobec tej nieruchomości. Z drugiej strony należy mieć na uwadze również interesy inwestora w sprawie, ponieważ wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji może narażać go na straty związane ze wstrzymaniem realizacji inwestycji. Istotne jest wyważenie racji przemawiających za uwzględnieniem wniosku skarżących oraz interesów inwestora. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że Sąd pierwszej instancji powinien brać pod uwagę interesy wszystkich uczestników postępowania, co oznacza między innymi konieczność oceny, w kontekście zasadności wniosku skarżących, opinii geologicznej przedłożonej przez inwestorów na etapie postępowania zażaleniowego. Sąd pierwszej instancji powinien również rozważyć możliwość zastosowania przepisu art. 35a ust. 1 ustawy Prawo budowlane, zgodnie z którym sąd może uzależnić wstrzymanie wykonania decyzji o pozwoleniu na budowę od złożenia przez skarżącą kaucji na zabezpieczenie roszczeń inwestora.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, ponownie rozpoznając wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej, przytoczył art. 61 § 1 i § 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, zwana dalej p.p.s.a.) i podkreślił, że orzekając o wstrzymaniu lub odmowie wstrzymania zaskarżonego aktu Sąd dokonuje oceny, czy w sprawie zaistniały przesłanki określone w art. 61 § 3 p.p.s.a. Ocena ta jest możliwa i w dużym stopniu zależy od argumentacji przedstawionej we wniosku złożonym przez stronę. Oznacza to, że wniosek powinien być wnikliwie uzasadniony. Konieczna jest spójna argumentacja, poparta faktami oraz odnoszącymi się do nich dowodami, które uzasadniają wstrzymanie wykonania zaskarżonego aktu. Nieodzowne jest w jej ramach wykazanie zaistnienia jednej z przesłanek określonych w art. 61 § 3 p.p.s.a., tj. zaistnienia niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. postanowienia z dnia 25 maja 2004 r., sygn. akt FZ 71/04 i sygn. akt FZ 87/04 oraz z dnia 18 maja 2004 r. sygn. akt FZ 65/04; niepublikowane) przyjmuje się, iż to na stronie ciąży obowiązek uzasadnienia wniosku, a w tym wskazania okoliczności uzasadniających jego uwzględnienie. Sąd administracyjny nie dokonuje żadnych ustaleń faktycznych w sprawie o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji.

Sąd zaznaczył, że zgodnie z poglądem wyrażonym przez Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 2 czerwca 2004 r., FZ 86/04, niepubl., użycie w art. 61 § 3 p.p.s.a. zwrotów nieostrych wiąże się z koniecznością konkretyzacji zawartej w nich normy ogólnej. Próbę zdefiniowania przesłanki wyrządzenia znacznej szkody podjął NSA w postanowieniu z dnia 20 grudnia 2004 r., sygn. akt GZ 138/04 stwierdzając, że chodzi o taką szkodę (majątkową, a także niemajątkową), która nie będzie mogła być wynagrodzona przez późniejszy zwrot spełnionego świadczenia lub jego wyegzekwowanie ani też nie będzie możliwe przywrócenie rzeczy do stanu pierwotnego. Będzie to miało miejsce w takich wypadkach, gdy grozi utrata przedmiotu świadczenia, który wskutek swych właściwości nie może być zastąpiony jakimś innym przedmiotem, lub gdy zachodzi niebezpieczeństwo poniesienia straty na życiu i zdrowiu. Trudne do odwrócenia skutki to takie prawne lub faktyczne skutki, które raz zaistniałe powodują istotną lub trwałą zmianę rzeczywistości, przy czym powrót do stanu poprzedniego może nastąpić tylko po dłuższym czasie lub przy stosunkowo dużym nakładzie sił i środków (postanowienie NSA z dnia 13 maja 2010 r., II FSK 182/10, niepubl.).

Sąd nie dokonuje oceny zawartości skargi (postanowienie NSA z dnia 9 lipca 2004 r., FZ 163/04, niepubl.). Niezgodność decyzji z prawem, która jest przedmiotem oceny sądu w toku rozprawy i ochrona tymczasowa wynikająca z art. 61 p.p.s.a. to dwie różne kwestie. Oparcie wniosku o ochronę tymczasową na niezgodności decyzji z prawem, a zwłaszcza rozstrzygnięcie sądu w tym zakresie, niweczyłoby kontrolę sądową legalności decyzji administracyjnej (por. postanowienie NSA z dnia 28 kwietnia 2005 r., II OZ 184/05, LEX nr 302251).

W ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie zaistniały podstawy do wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. Sąd stwierdził, że z akt sprawy wynika, iż projektowany budynek mieszkalny na działce o nr ew. (...) obr. (...) w S., ma być zrealizowany w bezpośredniej granicy z działkami nr (...) i (...). Z opinii technicznej znajdującej się w projekcie budowlanym wynika, że budynki posadowione na ww. działkach znajdują się w dobrym stanie technicznym wykazując normalne zużycie eksploatacyjne i jest możliwa budowa budynku na granicy z ww. budynkami. W opinii wskazano, że fundamenty projektowanego budynku należy wykonać na poziomie posadowienia istniejących fundamentów odcinkami nie większymi niż 1,0 m. Ogólny wniosek opinii technicznej stanowi, że projektowana budowa budynku jednorodzinnego nie zagraża istniejącym obiektom. Lektura wskazanej opinii nie pozwala przyjąć, że została ona wydana bez zapoznania się z rzeczywistym stanem budynków znajdujących się na działkach o nr ew. (...) i (...). Z treści opinii technicznej wynika, że została ona sporządzona na podstawie oględzin, zatem twierdzenia skarżących, że opinia została oparta jedynie na dokumentacji są bezzasadne. Zdaniem Sądu na podstawie zebranego materiału nie można uznać, aby przedmiotowa opinia techniczna nie była miarodajna co do poczynienia ustaleń w przedmiocie braku zagrożeń związanych z posadowieniem projektowanego budynku, także w odniesieniu do ewentualnego niebezpieczeństwa naruszenia fundamentów. Wprawdzie projektowany budynek ma być posadowiony w ostrej granicy z budynkami położonymi na działkach sąsiednich, jednak analiza zebranej dokumentacji nie daje podstaw do uznania, że istnieje niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody w postaci naruszenia fundamentów budynku skarżących i utraty oparcia dla ich budynku. Sam fakt, że budynek został zaprojektowany w zabudowie pierzejowej, co może wiązać się z prowadzeniem prac ziemnych bezpośrednio przy fundamentach istniejących budynków, nie oznacza automatycznie, iż istnieje niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody albo trudnych do odwrócenia skutków, czy też wręcz nieodwracalnych. Na marginesie Sąd wskazał, że nawet w wyniku wyroku uchylającego decyzję o pozwoleniu na budowę, w przypadku gdy inwestycja jest poważnie zaawansowana lub ukończona, organ nadzoru budowlanego uprawniony będzie do wydawania szeregu nakazów mających na celu doprowadzenie zrealizowanych robót budowlanych do stanu zgodności z prawem, a wówczas to inwestora, a nie skarżącego obciążać będą dodatkowe koszty.

Sąd wyjaśnił, że na obecnym etapie postępowania, nie można mówić, aby organy dopuściły się zaniedbań w przeprowadzeniu czynności wyjaśniających mających na celu wykluczenie powstania zagrożenia dla budynków sąsiednich. Dokonanie przez Sąd takiej oceny byłoby przedwczesne i niweczyłoby merytoryczną kontrolę zaskarżonej decyzji. W ocenie Sądu zarzuty wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji oraz w zażaleniu sprowadzają się do kwestionowania prawidłowości decyzji o pozwoleniu na budowę i prawidłowości postępowania przed organami administracji architektoniczno - budowlanej. Sąd zważył, że zgodnie z art. 35a ust. 1 ustawy Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 z późn. zm.) w przypadku wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję o pozwoleniu na budowę wstrzymanie wykonania decyzji na wniosek skarżącego można uzależnić od złożenia przez skarżącego kaucji na zabezpieczenie roszczeń inwestora z powodu wstrzymania wykonania decyzji. Brzmienie tego przepisu dowodzi, że postanowienie wstrzymujące wykonanie decyzji o pozwoleniu na budowę, stanowić może dużą dolegliwość dla inwestora, mogącą nierzadko spowodować większą szkodę niż ta, jaka mogłaby wyniknąć z kontynuowania robót budowlanych prowadzonych w oparciu o zaskarżoną decyzję. Zatem inwestor, który prowadzi proces budowlany na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, narażony jest na niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody nie tylko w przypadku uwzględnienia skargi, ale również w razie wstrzymania wykonania decyzji. Jak wynika z akt sprawy inwestor - J. R. wynajmuje dwupokojowe mieszkanie w Towarzystwie Budownictwa Społecznego sp. z o.o., w którym zamieszkuje z dwojgiem prawie dorosłych dzieci, a H. K. wynajmuje w tym samym budynku razem z niewidomą matką jednopokojowe mieszkanie. W związku z sytuacją mieszkaniową i koniecznością ponoszenia kosztów za wynajem inwestorzy chcą jak najszybciej rozpocząć budowę domu. Przedłużający się stan uniemożliwiający rozpoczęcie realizacji inwestycji powoduje konieczność ponoszenia dodatkowych kosztów związanych z przedłużonym korzystaniem z zastępczego lokum, co z upływem czasu powoduje po stronie inwestorów powstanie szkód finansowych. Zatem w słusznym i uzasadnionym interesie inwestorów leży jak najszybsze rozpoczęcie budowy zaprojektowanego budynku mieszkalnego. Inwestorzy na etapie postępowania zażaleniowego złożyli opinię geologiczną do projektu budynku mieszkalnego jednorodzinnego z częścią biurową w S. przy ul. N. na działce nr ew. (...) obręb (...). Powyższa opinia wskazuje, że projektowany obiekt zaliczono do pierwszej kategorii geotechnicznej o prostych warunkach gruntowych, oraz że w podłożu poniżej warstw nasypu niebudowalnego i gruntu próchniczego występują grunty przydatne do posadowienia bezpośredniego. W ocenie Sądu, analiza wskazanej opinii pozwala przyjąć, że z punktu widzenia geologicznego, działka inwestorów nadaje się do posadowienia projektowanego budynku. Wobec faktu bezzasadności wniosku skarżących o wstrzymanie decyzji bezprzedmiotowe jest zastosowanie kaucji na zabezpieczenie, o której mowa w art. 35a ust. 1 ustawy Prawo budowlane.

Zażalenie na powyższe postanowienie wnieśli B. M. i P. M. zaskarżając je w całości. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów postępowania, t.j. art. 61 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (teks jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, iż w niniejszej sprawie nie zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków w razie przystąpienia przez wnioskodawców do realizacji zamierzenia inwestycyjnego objętego skarżonymi rozstrzygnięciami organów administracji.

W oparciu o powyższy zarzut skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez wstrzymanie wykonania zaskarżonych decyzji: Wojewody Mazowieckiego Nr (...), znak (...) z dnia (...) października 2012 r. oraz poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Miasta S., Nr (...) z dnia (...) sierpnia 2012 r., znak (...) do czasu prawomocnego zakończenia niniejszego postępowania sądowego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez sąd pierwszej instancji.

W uzasadnieniu zażalenia skarżący podnieśli, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do uznania, iż nie istnieje niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody w postaci naruszenia fundamentów budynku skarżących i utraty oparcia dla ich budynku. Za nieuzasadnione należy uznać stwierdzenie Sądu, jakoby twierdzenia skarżących, iż znajdująca się w aktach sprawy opinia techniczna została wydana bez zapoznania się z rzeczywistym stanem ich budynku w celu określenia zagrożeń, jakie będą się wiązały z budową projektowanego budynku bezpośrednio przy ich granicy, były całkowicie bezzasadne jedynie z tego względu, że w opinii tej znajduje się zapis, iż została ona sporządzona na podstawie oględzin. Skoro skarżący od samego początku twierdzą, iż nikt nie zapoznawał się z rzeczywistym stanem ich budynku (nikt nie był na ich nieruchomości, ani w ich domu i o żadnej takiej czynności nie byli zawiadamiani), jak również, że nic nie wiedzieli oni ani o samym fakcie sporządzania takiej opinii, ani o jej treści, to oczywistym jest, że osoba ją sporządzająca nie mogła dokonywać oględzin ich domu. Skarżący od początku stali i nadal stoją na stanowisku, iż opinia ta nie może stanowić miarodajnego materiału do poczynienia ustaleń odnośnie braku ewentualnych zagrożeń związanych z posadowieniem projektowanego budynku, w szczególności odnośnie fundamentów tym bardziej, że projektowany budynek ma być wyższy o jedną kondygnację od budynku skarżących oraz nie tylko ma przylegać całą powierzchnią ściany do tego budynku, ale nawet wykraczać poza te granice.

Po drugie Skarżący zakwestionowali stwierdzenie Sądu, że - w przypadku wykonania przedmiotowego budynku przed wydaniem przez Sąd prawomocnego wyroku w niniejszej sprawie, a następnie uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę - interesy skarżących będą w sposób wystarczający chronione, gdyż organ nadzoru budowlanego uprawniony będzie do wydania szeregu nakazów mających na celu doprowadzenie zrealizowanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem. Zdaniem skarżących budowa budynku bezpośrednio przy ścianach sąsiednich budynków wiąże się w pierwszym etapie z realizacją prac ziemnych bezpośrednio przy fundamentach budynków istniejących, a zatem żadne nakazy właściwych organów (w tym w szczególności nakaz rozbiórki wykonanych robót) nie doprowadzą do całkowitego przywrócenia dotychczasowego stanu na gruncie, gdyż nawet zasypanie dokonanych wykopów czy też nałożenie na inwestora dodatkowych obowiązków nie przywróci takiego oparcia dla fundamentów istniejących budynków, jakie istnieje w chwili obecnej.

B. M. i P. M. podnieśli, że istotny jest również aspekt czasowy, gdyż oczywistym jest, że nakładanie na inwestora różnorakich obowiązków zmierzających do przywrócenia stanu poprzedniego podlega zaskarżaniu w trybie instancyjnym i może zaistnieć sytuacja, gdzie nawet przez kilka lat skarżący będą pozostawali w niepewności co do oparcia ich domu, w którym na stałe zamieszkują.

Skarżący nie zgodzili się nadto z twierdzeniem Sądu, jakoby za odmową wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji przemawiała aktualna sytuacja mieszkaniowa inwestorek (mieszkania z TBS). Skarżący wskazali, że mieszkanie w TBS związane jest z uprzywilejowaniem w zakresie czynszu (czynsz najmu jest regulowany i ogranicza się jedynie do pokrywania rzeczywistych kosztów czynszowych), w związku z czym inwestorzy nie ponoszą z tego tytułu żadnej szkody. Jeżeli jednak sytuacja finansowa inwestorów jest taka trudna jak wskazał to Sąd, to w razie wykonania przedmiotowych robót przed wydaniem wyroku w niniejszej sprawie i późniejszego uchylenia pozwolenia na budowę - poniosą oni o wiele większą szkodę niż pokrywanie kosztów mieszkania, gdyż będą musiały pokryć koszty rozbiórki i innych robót koniecznych do przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie.

Skarżący powołali się na postanowienie WSA we Wrocławiu z dnia 21 listopada 2011 r., sygn. akt I SA/Wr 1242/11 oraz postanowienie WSA w Rzeszowie z dnia 1 grudnia 2011 r., sygn. akt I SA/Rz 795/11.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zażalenie nie jest zasadne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznając ponownie wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji uwzględnił postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia z dnia 6 czerwca 2013 r., sygn. akt II OZ 404/13, w którym Sąd kasacyjny wytknął Sądowi pierwszej instancji, iż dokonał jedynie pobieżnej oceny stanu faktycznego i w uzasadnieniu tego postanowienia Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że wstrzymanie wykonania decyzji dotyczącej realizacji inwestycji z reguły wiąże się nie tylko z niebezpieczeństwem powstania szkody lub trudnych do odwrócenia skutków po stronie osób trzecich, ale także inwestora. A zatem istotne znaczenie ma wyważenie racji przemawiających za uwzględnieniem wniosku skarżących oraz interesów inwestora. Jednocześnie wskazał, iż Sąd pierwszej instancji winien dokonać oceny zasadności wniosku skarżących w oparciu przedłożoną przez inwestorów opinię geologiczną oraz możliwość zastosowania przepisu art. 35a ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 z późn. zm.). A zatem Naczelny Sąd Administracyjny nie przesądził, iż spełnione są bądź nie są spełnione przesłanki do wstrzymania wykonania decyzji.

Sąd pierwszej instancji ponownie rozpoznając wniosek dokonał jego oceny z uwzględnieniem okoliczności wskazanych przez Sąd kasacyjny.

Stosownie do art. 61 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270), zwanej dalej "p.p.s.a." wniesienie skargi nie wstrzymuje wykonania aktu lub czynności. Po przekazaniu sądowi skargi Sąd może na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania w całości lub w części aktu lub czynności, o których mowa w § 1, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków (...).

W pierwszej kolejności przypomnieć należy, iż katalog przesłanek warunkujących wstrzymanie wykonania zaskarżonego orzeczenia jest zamknięty. Oznacza to, że Sąd nie bada zasadności samej skargi na etapie rozpoznania wniosku.

Podkreślić też należy, iż obowiązek uprawdopodobnienia istnienia przesłanek z tego przepisu spoczywa na wnioskodawcy. Wniesienie skargi nie pociąga za sobą automatycznego skutku suspensywności i wstrzymanie wykonania zaskarżonego aktu zależy od oceny Sądu, czy istnieją przesłanki uzasadniające takie rozstrzygnięcie (por. T. Woś (w:) T. Woś, H. Knysiak - Molczyk, M. Romańska - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa 2005, s. 294 i n.).

Przesłanką wstrzymania decyzji jest niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody. Ustalenie, czy grożąca szkoda jest szkodą znaczną jest możliwe w oparciu o okoliczności konkretnej sprawy.

Przesłanka spowodowania trudnych do odwrócenia skutków musi być rozważana z uwzględnieniem specyfiki aktu administracyjnego, którego dotyczy wniosek o wstrzymanie. Tak, więc odwrócenie skutków wywołanych wykonaniem zaskarżonego aktu musi być trudniejsze niż zwykle w tego rodzaju przypadkach.

W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji odniósł się do opinii geotechnicznej i technicznej zamieszczonej w projekcie budowlanym z czerwca 2012 r., a sporządzonym przez mgr inż. K. M. o specjalności konstrukcyjno - budowlanej (k. 11 i 11/1 projektu budowlanego). W złożonej opinii - jak zasadnie stwierdził Sąd pierwszej instancji - odniesiono się do posadowienia fundamentów projektowanego budynku w stosunku do fundamentów budynku już istniejącego, a więc do kwestii, co do, której skarżący podnieśli największe obawy wyrządzenia znacznej szkody. Rację ma Sąd pierwszej instancji, że z załączonej opinii nie wynika, aby projektowana budowa mogła spowodować zagrożenie dla budynku skarżących, pomimo posadowienia planowanego budynku bezpośrednio przy istniejących budynkach. Zasadnie też wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że inwestor ponosi ryzyko prowadzenia robót przed rozpoznaniem skargi przez Sąd i to na nim spoczywać będzie obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego, gdyby w wyniku rozpoznania skargi została uchylona zaskarżona decyzja.

Należy podkreślić, że Sąd pierwszej instancji, rozpoznając wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, nie może oceniać wydanej decyzji w aspekcie jej zgodności z prawem, ale jedynie to czy jej wykonanie, jeszcze przed prawomocnym jej skontrolowaniem może doprowadzić do sytuacji wyjątkowych, zagrażających chronionym dobrom skarżącego. Nie chodzi tutaj przy tym o niebezpieczeństwo wyrządzenia jakiejkolwiek szkody, ale takiej, która może przybrać znaczne rozmiary, a także o sytuację taką, w której powrót do stanu poprzedniego zmienionej w sposób istotny i trwały rzeczywistości będzie w zasadzie niemożliwy lub będzie wymagał znacznych nakładów sił i środków. O ile, zatem można przyjąć, że realizacja inwestycji w sąsiedztwie skarżących będzie się wiązać z pewnymi niedogodnościami dla skarżących, o tyle nie można uznać, że przytoczone okoliczności, mają taki charakteru, jaki wymagany jest przez art. 61 § 3 p.p.s.a. dla udzielenia skarżącym ochrony tymczasowej.

Wobec odmowy wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że nie znajduje zastosowania art. 35a ust. 1 ustawy Prawo budowlane.

Z przedstawionych wyżej względów, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. oddalił zażalenie.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.