Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1282972

Postanowienie
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 22 lutego 2013 r.
II OZ 100/13
Zaniedbanie obowiązków przez pracownika upoważnionego przez stronę do odbioru korespondencji a uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Mazur.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2013 r. na posiedzeniu niejawnym zażalenia Z. J. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 stycznia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1804/12 odmawiające przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego w sprawie ze skargi Z. J. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia (...) sierpnia 2012 r., nr (...) w przedmiocie odmowy wydania pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej postanawia: oddalić zażalenie.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym postanowieniem z dnia 10 stycznia 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 1804/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił Z.J. przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego w sprawie ze skargi Z.J. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia (...) sierpnia 2012 r., nr (...) w przedmiocie odmowy wydania pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej.

W uzasadnieniu postanowienia Sąd I instancji wskazał, że postanowieniem z dnia 3 grudnia 2012 r. odrzucona została skarga Z. J. na ww. decyzję, z uwagi na nieuiszczenie w terminie wpisu sądowego od przedmiotowej skargi. Wnioskiem z dnia 13 grudnia 2012 r. Z. J., działając przez profesjonalnego pełnomocnika, zwrócił się do Sądu o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu. W uzasadnieniu złożonego wniosku skarżący podniósł, że do doręczenia wezwania do uiszczenia wpisu od skargi doszło w miejscu pracy skarżącego, jednak za przekroczenie terminu do uiszczenia opłaty sądowej nie ponosi on winy. Pracownik, który odebrał przesyłkę, zatrzymał ją dla siebie i udał się z nią do domu na okres Święta Zmarłych. Dopiero w dniu 5 listopada 2012 r. w poniedziałek po powrocie do pracy wpisał korespondencję do Dziennika korespondencji, przedstawiając ją skarżącemu. Nie wspomniał przy tym słowem, że przesyłkę przetrzymuje od kilku dni. Skarżący podkreślił, że opłacając wpis sądowy w dniu 9 listopada 2012 r., działał zatem w przekonaniu, że zachowuje ustawowy termin. Sprawa przetrzymania przesyłki sądowej wyszła na jaw po doręczeniu postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o odrzuceniu skargi. Dlatego też należy uznać, że skarżący uprawdopodobnił brak swojej winy w niedotrzymaniu terminu do wniesienia wpisu sadowego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powołując się na art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej jako "p.p.s.a.") uznał, że skarżący nie wykazał okoliczności wskazujących na brak jego winy w niedochowaniu terminu do uiszczenia wpisu sądowego. Sąd I instancji uznał, iż niedochowanie przez skarżącego terminu do uiszczenia wpisu nie jest następstwem okoliczności od niego niezależnych, lecz jest wynikiem niedostatecznej dbałości i staranności w prowadzeniu własnych spraw. Wprawdzie skarżący podał, że odpowiedzialnym za nieterminowe uiszczenie wpisu jest pracownik skarżącego, który błędnie poinformował go o dacie odbioru wezwania do uiszczenia wpisu, jednak w ocenie Sądu I instancji należy mieć na względzie, że pracownik, któremu doręczono przesyłkę został upoważniony przez skarżącego do odbioru korespondencji. Skarżący, wskazując w skardze - jako adres do korespondencji - miejsce swojej pracy, bez wątpienia liczył się z tym, że korespondencja zostanie doręczona, zgodnie z art. 72 § 2 p.p.s.a., upoważnionemu do odbioru pism pracownikowi. Sąd I instancji stwierdził, iż wszelkie czynności dokonywane przez pracownika skarżącego wywołują skutek w sferze praw i obowiązków skarżącego, w imieniu i na rzecz którego ta osoba działała, zaś na skarżącym ciąży obowiązek takiego zorganizowania działalności, aby w sposób właściwy dbano o jego interes (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 lutego 2009 r., sygn. II FZ 30/09). Z tych względów zdaniem Sądu I instancji, wskazane przez skarżącego okoliczności nie stanowią o braku jego winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu.

Zażalenie na powyższe postanowienie złożył Z.J. reprezentowany przez adwokata. Postanowienie zaskarżono w całości zarzucając mu sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych z treścią zebranego materiału dowodowego polegającą na bezzasadnym przyjęciu, że skarżący ze swojej winy polegającej na nienależytej dbałości i staranności w prowadzeniu swoich spraw, nie dochował terminu do uiszczenia wpisu sądowego, w sytuacji gdy stało się to w następstwie okoliczności od niego niezależnych, co miało wpływ na treść orzeczenia. Podnosząc ten zarzut, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. wniesiono o przywrócenie skarżącemu terminu do uiszczenia wpisu sądowego.

W uzasadnieniu podniesiono, że wskazane przez skarżącego okoliczności, w sposób dostateczny uzasadniają przywrócenie terminu. Podniesiono, że dotychczas pisma sądowe doręczane, także i w przedmiotowym postępowaniu, były prawidłowo odbierane przez pracownicę skarżącego i przekazywane mu we właściwym terminie. Nie było zatem żadnych powodów aby sądzić, że pracownik, pouczony o konsekwencjach przekroczenia terminu, zachowa się inaczej, niż do tej pory. Stąd skarżący otrzymawszy przesyłkę sądową od swojego pracownika, opatrzoną adnotacją wpływu w dniu 5 listopada 2012 r. działał w przekonaniu, że dochowuje ustawowego terminu. Zdaniem skarżącego interpretacja okoliczności niniejszej sprawy, dokonana w zaskarżonym postanowieniu, jest zbyt szeroka i nie znajduje uzasadnienia w treści art. 86 § 1 p.p.s.a. Brak winy w uchybieniu terminu ocenia się bowiem, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności konkretnej sprawy oraz przyjmując powszechnie obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zażalenie nie zawiera usprawiedliwionych podstaw zaskarżenia.

Wskazać należy, że zgodnie z art. 85 p.p.s.a. czynność procesowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Z kolei w art. 86 i następnych p.p.s.a. prawodawca przewidział możliwość przywrócenia uchybionego terminu, określając jednocześnie przesłanki, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu oraz przesłanki, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym.

W świetle art. 86 i 87 p.p.s.a. warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie łącznie następujących przesłanek: złożenie przez stronę wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła dochowanie terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony oraz powstanie w wyniku uchybienia terminu ujemnych dla strony skutków procesowych. Kryterium braku winy, stanowiące przesłankę zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej.

W orzecznictwie sądowoadministracyjnym jednolicie przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu natomiast zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienie NSA z dnia 22 kwietnia 2010 r. sygn. akt II OZ 352/10 oraz z dnia 7 sierpnia 2008 r. sygn. akt I OZ 581/08).

Z akt sprawy wynika, że do doręczenia wezwania do uiszczenia wpisu doszło w miejscu wskazanym przez skarżącego tj. w miejscu pracy skarżącego osobie uprawnionej do odbioru korespondencji w dniu 31 października 2012 r.

Zatem rację ma Sąd I instancji, że odebranie wezwania przez upoważnionego do odbioru korespondencji pracownika było skuteczne i jako takie otworzyło termin do wniesienia wpisu sądowego.

Wskazać należy, iż przez osobę "uprawnioną", należy rozumieć każdą osobę, która ze względu na wykonywaną funkcję, została regulaminowo czy tylko zwyczajowo uprawniona przez osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą do odbierania korespondencji przychodzącej do siedziby firmy przez tę osobę prowadzonej (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 maja 2010 r. sygn. akt II GSK 594/09, podobnie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 listopada 2010 r. sygn. akt I OSK 910/10). Natomiast skoro ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wezwania wynika, iż zostało ono odebrane przez osobę uprawnioną, która zaniedbała ustalony przez skarżącego obowiązek doręczenia przesyłki i informowania go o tym fakcie, to okoliczność tę należy oceniać jedynie w granicach ryzyka podjętego przez skarżącego w zakresie organizacji obiegu korespondencji i przepływu informacji.

Przytoczona we wniosku o przywrócenie terminu argumentacja dotycząca zaniedbania przez pracownika obowiązku przekazania korespondencji skarżącemu nie uprawdopodabnia braku winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków fiskalnych skargi, bowiem to na skarżącym ciąży obowiązek takiego zorganizowania w swojej firmie pracy zatrudnionych w niej osób, aby w sposób właściwy dbano o interesy strony.

W świetle powyższego za słuszne należy uznać przyjęcie przez Sąd I instancji, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia wpisu sądowego.

Z tych względów zażalenie, jako nieuzasadnione podlegało oddaleniu na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.