Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3058270

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 18 sierpnia 2020 r.
II OSK 984/20
Uchwała w przedmiocie powołania komisji w sprawie orzekania o właściwym przygotowaniu zawodowym lekarza.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak (spr.).

Sędziowie NSA: Andrzej Jurkiewicz, Andrzej Wawrzyniak.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 18 sierpnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 grudnia 2019 r., sygn. akt VII SA/Wa 1511/19 w sprawie ze skargi M. S. na uchwałę Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia (...) kwietnia 2019 r. nr (...) w przedmiocie zobowiązania do odbycia przeszkolenia oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 6 grudnia 2019 r., sygn. akt VII SA/Wa 1511/19, oddalił skargę M. S. na uchwałę Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia (...) kwietnia 2019 r. nr (...) w przedmiocie zobowiązania do odbycia przeszkolenia.

Jak wskazał Sąd pierwszej instancji zaskarżoną uchwałą Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 40 ust. 4 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 168 z późn. zm.) oraz uchwały Nr (...) Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia (...) lutego 2010 r. w sprawie upoważnienia Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej do działania w imieniu Naczelnej Rady Lekarskiej utrzymało w mocy uchwałę Nr (...) Okręgowej Rady Lekarskiej w (...) z dnia (...) lutego 2019 r. w przedmiocie zobowiązania lek. M. S. do odbycia uzupełniającego przeszkolenia w związku z niedostatecznym przygotowaniem zawodowym.

W uzasadnieniu podjętego orzeczenia organ wskazał, że Okręgowa Rada Lekarska w (...) uchwałą Nr (...) z dnia (...) września 2018 r., powołała specjalną komisję w przedmiocie stwierdzenia przygotowania M. S. do wykonywania zawodu lekarza. W piśmie kierownika specjalizacji stwierdzono, że nie widzi on możliwości prowadzenia specjalizacji lekarza M. S., z uwagi na brak znajomości przez niego języka polskiego w chociażby minimalnym stopniu umożliwiającym nawiązanie bezpośredniego kontaktu z chorym. Ponadto, stopień znajomości języka polskiego nie pozwala M. S. na prowadzenie dokumentacji medycznej, a także posługiwanie się powszechnie stosowanym systemem informatycznym AMMS.

Zgodnie z pismem (...) Urzędu Wojewódzkiego w (...) z dnia (...) lipca 2018 r. wszczęto na wniosek kierownika specjalizacji postępowanie w sprawie skreślenia M. S. z rejestru lekarzy odbywających specjalizacje na obszarze województwa (...).

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej stwierdziło, że okoliczności sprawy w pełni uzasadniają nałożenie na lekarza, jak uczynił to organ pierwszej instancji, obowiązku odbycia uzupełniającego przeszkolenia w związku z niedostatecznym przygotowaniem zawodowym, poprzez realizację kursu z języka polskiego w wybranym przez lekarza miejscu i trybie, którego program przewiduje specjalistyczne słownictwo medyczne oraz poziom komunikacji umożliwiający przeprowadzenie pełnego prawidłowego wywiadu z pacjentem w języku polskim oraz prowadzenie dokumentacji medycznej zgodnie z wymogami i zdanie z wynikiem pozytywnym egzaminu z języka polskiego organizowanego przez Naczelną Radę Lekarską.

Podstawę podjęcia uchwały organu pierwszej instancji stanowiło orzeczenie komisji, powołanej przez Okręgową Radę Lekarską w (...) uchwałą Nr (...) z dnia (...) września 2018 r. w przedmiocie stwierdzenia przygotowania lekarza M. S. do wykonywania zawodu. Komisja, po rozmowie z lekarzem i na podstawie zgromadzonej dokumentacji stwierdziła, że M. S. nie wykazuje znajomości języka polskiego niezbędnej do wykonywania zawodu lekarza w Polsce. Zdaniem komisji lekarz ten posługuje się w stopniu niewystarczającym językiem polskim, co powoduje niedostateczne przygotowanie zawodowe i w konsekwencji konieczność odbycia przeszkolenia. Z czynności Komisji wynika, że M. S. przekazywał informacje w formie krótkich i prostych zdań, często z niepoprawną formą gramatyczną lub leksykalną. Lekarz wyczekiwał na potwierdzenie słów przez wyznaczonego go przez siebie pełnomocnika, jak również korzystał z przetłumaczenia słów z języka angielskiego na język polski zarówno przez pełnomocnika, jak i przy użyciu telefonu komórkowego. Lekarz przerywał mówione przez siebie zdanie celem dobrania prawidłowego słowa, często dodawał angielskie słowa do zdań sformułowanych po polsku.

Organ odwoławczy podzielił stanowisko Okręgowej Rady Lekarskiej w (...), że w świetle zgromadzonej dokumentacji, w tym szczególności opinii komisji powołanej do oceny stanu przygotowania zawodowego M. S. nie posiada znajomości języka polskiego w stopniu umożliwiającym mu wykonywanie zawodu lekarza, co uzasadnia konieczność podjęcia uchwały zobowiązującej M. S. do odbycia uzupełniającego przeszkolenia, jak zostało to orzeczone w uchwale organu pierwszej instancji.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższe orzeczenie wniósł M. S. Zaskarżonej uchwale zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 8 § 1 k.p.a. oraz art. 10 § 1 i art. 64 § 4 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób uniemożliwiający stronie wzięcie w nim czynnego udziału, a w szczególności poprzez nieuwzględnienie wniosku o odroczenie posiedzenia wyznaczonego na dzień (...) lutego 2019 r., podczas którego wydano uchwałę w I instancji; naruszenie art. 75 k.p.a. poprzez niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka dr hab.n. med. B. C.; art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nienależyte i niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego i w konsekwencji oparcie rozstrzygnięcia na materiale fragmentarycznym i dobranym tendencyjnie, niezebraniu materiału dowodowego koniecznego do wydania decyzji oraz poczynieniu ustaleń niespójnych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i dowolność tych ustaleń, co bez wątpienia jest zaprzeczeniem zasady nakazującej organom administracji publicznej działać na podstawie i w granicach prawa oraz zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, oraz niewyjaśnienie istoty sprawy i nieprzeprowadzenie wyczerpującego postępowania dowodowego; naruszenie art. 107 § 1 i 3 k.p.a., które określają, że decyzja powinna zawierać uzasadnienie faktyczne tj. wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. W przebiegu pracy zawodowej skarżącego nigdy nie przedstawiono mu żadnej skargi pacjenta lub pacjentki, nie istnieje też żadna skarga skierowana przez pacjenta lub pacjentkę do Rzecznika Praw Pacjenta dotycząca zachowania lekarza. Nigdy nie był karany dyscyplinarnie, nigdy nie wszczęto żadnego postępowania w związku z jakimkolwiek konkretnym zdarzeniem. Ponadto zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego art. 11 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 617 z późn. zm.) - dalej: "ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty", poprzez jego błędną wykładnię w drodze przyjęcia, że w realiach niniejszej sprawy konieczne jest zobowiązanie M. S. do odbycia uzupełniającego przeszkolenia.

Wskazując na powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonej uchwały w całości, zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wcześniej prezentowane.

Wskazanym na wstępie wyrokiem Sąd pierwszej instancji uznał wniesioną skargę za niezasadną. Zdaniem tego Sądu treść protokołu z dnia (...) listopada 2018 r. w pełni pozwala na rzetelną ocenę rozmowy, jaką odbyto ze skarżącym. W protokole omówiono przedstawiony lekarzowi casus, przedstawiono jego odpowiedzi i przebieg formułowania zdań. W ocenie Sądu meriti wbrew wskazaniom zawartym w uzasadnieniu skargi w okolicznościach sprawy, skarżący posiada bowiem polskie obywatelstwo, nie miało zastosowania rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 29 czerwca 2009 r. w sprawie zakresu znajomości języka polskiego w mowie i piśmie, niezbędnej do wykonywania zawodu lekarza, lekarza dentysty na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, oraz egzaminu ze znajomości języka polskiego, niezbędnej do wykonywania zawodu lekarza, lekarza dentysty (Dz. U. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.). Rozporządzenie odnosi się do obywateli państw innych niż Rzeczypospolita Polska ubiegających się do przyznania prawa wykonywania zawodu lekarza na jej terytorium (§ 1 ww. rozporządzenia).

Zdaniem Sądu pierwszej instancji, czynności Komisji odzwierciedlone w protokole, w oczywisty sposób wskazują na prawidłowość przyjętej w uchwale oceny komisji, co do stopnia przygotowalnia zawodowego skarżącego z punktu widzenia znajomości języka polskiego. Jak wskazał Sąd meriti poza sporem pozostać musi to, że M. S. po ukończeniu studiów drugiego stopnia dla cudzoziemców w języku polskim oraz po pozytywnym złożeniu egzaminów uzyskał stopień naukowy doktora nauk medycznych, nie może to jednak zmienić oceny faktycznej znajomości języka polskiego, którą ustalono w oparciu o czynności ww. komisji. Oceny tej nie mogą zmienić też okoliczności podnoszone przez skarżącego w szczególności to, że podczas wykonywania zawodu lekarza od stycznia do czerwca 2017 r. w Namysłowskim Centrum Zdrowia i podczas odbywania specjalizacji w szpitalu w Bytomiu pod kierownictwem prof. dr hab. J. G., nie było kwestionowane jego przygotowanie językowe. Teza o tym, że pismo prof. dr hab. J. G. z dnia (...) czerwca 2018 r. jest złośliwym atakiem związanym z uwikłaniem w konflikt z kilkoma lekarzami stosującymi względem skarżącego presję i mobbing jest w ocenie Sądu Wojewódzkiego, subiektywnym stanowiskiem skarżącego. Pismo to zainicjowało postępowanie, ale weryfikacja przedstawionych tam okoliczności nastąpiła w toku prawidłowo przeprowadzonych czynności komisji, powołanej na podstawie stosownych przepisów prawa. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że rozmowa ze skarżącym, prowadzona w toku czynności komisji, w pełni uzasadniała podjętą przez nią ocenę. W tym kontekście nie jest również uzasadniony zarzut pominięcia dowodu z przesłuchania świadka dr hab.n. med. B. C. na okoliczność oceny znajomości języka polskiego przez skarżącego.

Sąd Wojewódzki podzielił także argumentację organu drugiej instancji, odnoszącą się do braku uzasadnienia zarzutu dotyczącego wniosku o odroczenie posiedzenia poprzedzającego wydanie zaskarżonej uchwały.

Kierując się powyższą argumentacją Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji w trybie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302) - dalej: "p.p.s.a.".

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł M. S. Zaskarżając rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji w całości zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 9, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 11 i art. 57 ust. 2 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, poprzez przyjęcie, że organ administracyjny prawidłowo przeprowadził postępowanie w przedmiocie wydania uchwały o zobowiązaniu lek. M. S. do odbycia uzupełniającego przeszkolenia w związku z niedostatecznym przygotowaniem zawodowym, podczas gdy Okręgowa Rada Lekarska oraz Naczelna Rada Lekarska przeprowadziły postępowanie przy braku wszechstronnej i wnikliwej oceny całego materiału dowodowego, a uzasadnienie zaskarżonej uprzednio uchwały sporządzono w sposób błędny i nienależyty;

- art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez przyjęcie stanu faktycznego niezgodnego z rzeczywistością, co doprowadziło do błędnego ustalenia przez Sąd, iż w sprawie zachodzi niedostateczne przygotowanie zawodowe lekarza.

W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor wskazał przede wszystkim, że zaskarżona uchwała pozbawiona jest nie tylko podstawy prawnej (§ 1 rozporządzenia nie mógł mieć zastosowania w stosunku do skarżącego, gdyż nie jest on cudzoziemcem, bowiem posiada obywatelstwo polskie), ale również jakichkolwiek podstaw faktycznych do jej wydania. Co więcej, prawo wykonywania zawodu lekarza Okręgowa Rada Lekarska w (...) nadała M. S., jako obywatelowi polskiemu.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.

Stosownie do przepisu art. 183 § 1 i 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie ziściły się za to warunki odstępstwa od zasady jawności i bezpośredniości postępowania, bowiem pełnomocnik strony skarżącej kasacyjnie zrzekł się w jej imieniu rozprawy, a strona przeciwna w terminie 14 dni od doręczenia skargi kasacyjnej nie zażądała przeprowadzenia rozprawy (art. 182 § 2 p.p.s.a.).

Dokonując zatem oceny zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż nie zasługują one na uwzględnienie.

Nie ma usprawiedliwionych podstaw zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że zarzut naruszenia tego przepisu może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, LEX nr 552012; wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. W niniejszej sprawie żadna z powyższych przesłanek nie znajduje zastosowania, bowiem Sąd Wojewódzki w sposób kompleksowy i spójny wskazał przebieg postępowania administracyjnego, następnie rozważania dotyczące stanu faktycznego i prawnego, jak również odniósł się do poszczególnych twierdzeń skarżącego.

Na wstępie Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że zawód lekarza jest zawodem zaufania publicznego. Do cech zawodu zaufania publicznego należy m.in. konieczność zapewnienia prawidłowego i zgodnego z interesem publicznym wykonywania zawodu, ze względu na znaczenie, jakie dana dziedzina aktywności zawodowej ma w społeczeństwie, jak również staranność i dbałość przedstawicieli tych zawodów o interesy osób korzystających z ich usług, troska o ich osobiste potrzeby, a także zapewnienie ochrony gwarantowanych przez Konstytucję praw podmiotowych jednostek (zob. wyroki Trybunału Konstytucyjnego z dnia: 24 kwietnia 2015 r., sygn. K 19/14, OTK ZU nr 3/A/2015, poz. 32; 7 marca 2012 r., sygn. K 3/10, OTK ZU nr 3/A/2012, poz. 25; 26 marca 2008 r., sygn. K 4/07, OTK ZU nr 2/A/2008, poz. 28). Wykonywanie niektórych zawodów zaufania publicznego, wymaga wysokiego poziomu władania językiem polskim, jak również wysokiej kultury wypowiedzi. Niewątpliwie konieczność posługiwania się językiem polskim w wykonywaniu zawodu lekarza jest co do zasady związana z charakterem i istotą tego zawodu. Zasadniczo wymóg czynnej znajomości języka polskiego w zawodach istotnych dla życia i zdrowia ludzkiego, jak i porządku publicznego - a takim jest zawód lekarza - stanowi warunek sine qua non należytego ich wykonywania (zob. M. Bartoszewicz, Język polski i jego ochrona prawna w porządku konstytucyjnym Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 2017 r., s. 343-345). Trzeba przy tym mieć na uwadze, że z mocy art. 17 ust. 1 Konstytucji RP, samorząd zawodowy (Izba lekarska) sprawuje pieczę nad należytym wykonywaniem zawodu lekarza.

Zgodnie z art. 11 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty jeśli okręgowa rada lekarska stwierdzi, że istnieje uzasadnione podejrzenie niedostatecznego przygotowania zawodowego lekarza, powołuje komisję złożoną z lekarzy o odpowiednich kwalifikacjach zawodowych, która wydaje opinię o przygotowaniu zawodowym tego lekarza. Z kolei zgodnie z ust. 2 tego przepisu okręgowa rada lekarska na podstawie opinii komisji może zobowiązać lekarza do odbycia uzupełniającego przeszkolenia.

Wyjaśnienie pojęcia: "przygotowanie zawodowe", o jakim mowa w art. 11 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty poszukiwać należy w normach określających wymogi, jakie musi spełnić osoba ubiegająca się o prawo wykonywania zawodu lekarza dentysty. Wskazać w tym miejscu należy na art. 5 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Zgodnie z nim osoba taka musi posiadać dyplom lekarza dentysty wydany przez polską szkołę wyższą, potwierdzający ukończenie co najmniej pięcioletnich studiów na kierunku lekarsko dentystycznym, obejmującym co najmniej dwusemestralne praktyczne nauczanie na 5 roku studiów, dyplom lekarza dentysty wydany przez polską szkołę wyższą potwierdzający ukończenie studiów na kierunku lekarsko dentystycznym, rozpoczętych przed dniem 1 października 2012 r. Zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy osobie spełniającej warunki określone w ust. 1 okręgowa rada lekarska przyznaje prawo wykonywania zawodu lekarza dentysty, jeżeli włada językiem polskim w mowie i piśmie w zakresie niezbędnym do wykonywania zawodu lekarza dentysty, określonym w przepisach rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 29 czerwca 2009 r. w sprawie zakresu znajomości języka polskiego w mowie i piśmie, niezbędnej do wykonywania zawodu lekarza, lekarza dentysty na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz egzaminu ze znajomości języka polskiego, niezbędnej do wykonywania zawodu lekarza, lekarza dentysty (Dz. U. z 2009.108.908). Wymóg ten nie dotyczy osoby, która ukończyła studia medyczne w języku polskim. Jednakże zauważyć należy, iż działania tej komisji muszą odpowiadać standardom odpowiednim do wagi następstw, jakie mogą za sobą pociągnąć. Wskazać trzeba bowiem, że negatywna ocena przygotowania zawodowego powodować może konieczność odbycia przez osobę ocenianą przeszkolenia, które kosztami obciążać będzie tę właśnie osobę. Ocena komisji nie może zatem być wydawana pochopnie i musi zostać poprzedzona wnikliwą analizą wszystkich okoliczności danej sprawy. Z pewnością jednym z elementów tej oceny jest obowiązkowa rozmowa, jaką komisja zobligowana jest przeprowadzić z lekarzem podlegającym opiniowaniu.

Rozmowa taka przeprowadzona została ze skarżącym i z rozmowy tej sporządzono protokół, który zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego jednoznacznie potwierdził trudności w porozumiewaniu się przez skarżącego kasacyjnie w języku polskim oraz problemy z nazewnictwem niektórych procedur medycznych. Z przedmiotowego protokołu wynika bowiem, że M. S. przekazywał informacje w formie krótkich i prostych zdań, często z niepoprawną formą gramatyczną lub leksykalną. Lekarz wyczekiwał na potwierdzenie słów przez wyznaczonego go przez siebie pełnomocnika, jak również korzystał z przetłumaczenia słów z języka angielskiego na język polski zarówno przez pełnomocnika jak i przy użyciu telefonu komórkowego. Lekarz przerywał mówione przez siebie zdanie celem dobrania prawidłowego słowa, często dodawał angielskie słowa do zdań sformułowanych po polsku. Celem zweryfikowania stopnia znajomości języka polskiego przez M. S. pytań zadawanych przez lekarza pacjentowi w wywiadzie przedstawiono kazus: "Pacjent z bólami nadbrzusza". Przewodniczący komisji doprecyzował, że jako stan hipotetyczny pacjent od dwóch dni ma bóle w nadbrzuszu promieniujące pod prawa łopatkę. Lekarz zadał następujące pytania: "kiedy start, gdzie jest ból, proszę pokaż ból". Lekarz po dłuższej chwili i zastanowieniu wskazał, że wystarczające jest pytanie: "gdzie jest ból". W ocenie komisji lek. M. S. z uwagi na brak znajomości języka polskiego w stopniu umożliwiającym mu wykonywanie zawodu lekarza, nie potrafił przeprowadzić wywiadu lekarskiego, uzyskać niezbędnych informacji o stanie zdrowia pacjenta celem postawienia rozpoznania, w tym zadać niezbędnych pytań adekwatnych do przedstawionej sytuacji zdrowotnej pacjenta, które doprowadziłyby lekarza do postawienia diagnozy. Lekarz nie potrafił w jakikolwiek sposób, tym bardziej w sposób przystępny i zrozumiały dla pacjenta, udzielić informacji bądź wyjaśnień na temat, stanu zdrowia. Nie posługiwał się również terminologią medyczną, co do możliwej diagnozy. Ponadto komisja oceniła, że stwierdzona niedostateczna znajomość języka polskiego przez M. S. nie pozwala mu na wykonywanie zawodu lekarza z uwagi na bezpieczeństwo pacjenta jak i samego zainteresowanego lekarza i jest przeszkodą do odpowiedzialnego wykonywania przez lekarza swojej pracy Jak wynika z powyższego stwierdzony przez Komisję brak przygotowania zawodowego lekarza, głównie w kontekście umiejętności posługiwania się przez niego językiem polskim, znalazł szerokie odzwierciedlenie w materiale dowodowym sprawy, głównie w protokole z przeprowadzonej ze skarżącym rozmowy.

Konieczność zobowiązania lekarza do uzupełniającego przeszkolenia powinna wynikać z poddającego się weryfikacji materiału dowodowego. Zasady procedury administracyjnej, w tym dotyczące prowadzenia postępowania dowodowego, zawarte w art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. mają w niniejszej sprawie zastosowanie z mocy art. 57 ust. 2 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Podejmując uchwałę organ samorządu lekarskiego powinien uwzględniać nakazy, jakie zawierają wobec podmiotu wydającego akt zrównany w istocie w skutkach z decyzją administracyjną, przepisy k.p.a. Do tych nakazów należy m.in. obowiązek podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego protokół z posiedzenia Komisji, powołanej przez Okręgowa Komisję Lekarską, zawierający sprawozdanie z przeprowadzonej z lekarzem rozmowy, będącej podstawą do wydania opinii o przydatności zawodowej zawierał wszystkie niezbędne informacje pozwalające na wydanie rzetelnej opinii w przedmiocie stopnia przygotowania zawodowego skarżącego.

Co zaś się tyczy podniesionego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzutu niewłaściwego zastosowania w stosunku do skarżącego § 1 rozporządzenia to podzielić należy w tej kwestii stanowisko Sądu pierwszej instancji, że rozporządzenie to nie ma zastosowania do skarżącego, ponieważ jest on obywatelem polskim.

W tym stanie rzeczy skarga kasacyjna jako niemająca usprawiedliwionych podstaw podlegała oddaleniu, o czym Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.