Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1987235

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 21 października 2015 r.
II OSK 373/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Stahl.

Sędziowie NSA: Marzenna Linska-Wawrzon (spr.), del. Teresa Kobylecka.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 21 października 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. M.-W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 października 2013 r. sygn. akt IV SA/Wa 1720/13 w sprawie ze skargi M. M.-W. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia (...) maja 2013 r. nr (...) w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej

1.

oddala skargę kasacyjną;

2.

zasądza od M. M.-W. na rzecz Głównego Inspektora Ochrony Środowiska kwotę 600 (sześćset) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 15 października 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 1720/13, oddalił skargę M. M.-W. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia (...) maja 2013 r. w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej.

Wyrok wydany został w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:

Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy w dniach 16 i 22 lutego 2012 r. przeprowadził, na wniosek Komendy Miejskiej Policji w Toruniu, kontrolę w firmie "(...) M. M.-W." w P.

Na podstawie oględzin, przedłożonych faktur zakupu oraz złożonych do protokołu wyjaśnień organ ustalił, że M. M.-W. sprowadza z Anglii na teren Polski części samochodowe oraz karoserie pojazdów wycofanych z eksploatacji w celu pozyskania części zamiennych i ich dalszej sprzedaży.

W ocenie organu strona dokonuje demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, jednakże teren, na którym prowadzi ona działalności gospodarczą nie spełnia minimalnych wymogów technicznych dla stacji demontażu, jak również nie posiada ona wymaganej prawem decyzji - pozwolenia na wytwarzanie odpadów i zezwolenia na odzysk odpadów w postaci zużytych lub nie nadających się do użytkowania pojazdów.

Wobec naruszenia przepisu art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. Nr 25, poz. 202 z późn. zm.) Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska decyzją z dnia (...) maja 2012 r. wymierzył M. M.-W. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą "(...) M. M.-W." w P., karę pieniężną w wysokości 10 000 zł za dokonywanie poza stacją demontażu wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia i części nadających się do ponownego użycia oraz wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu.

Główny Inspektor Ochrony Środowiska, po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia (...) maja 2013 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji wskazując, że strona prowadzi stałą działalność gospodarczą w zakresie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji w rozumieniu ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych bez wymaganych decyzji w zakresie gospodarowania tego rodzaju odpadami.

Organ stanął na stanowisku, że w świetle ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, podstawowym elementem definiującym pojazd wycofany z eksploatacji jest karoseria (nadwozie, podwozie lub rama) wraz z elementami, które są powiązane z tą karoserią. Dopóki ta karoseria nie jest pozbawiona wszystkich elementów na niej zamontowanych, a pojazd nie został poddany całkowitemu demontażowi, to pojazd ten uznać należy normatywnie za pojazd wycofany z eksploatacji wymagający dalszych czynności demontażu. Usunięcie tylko niektórych części z pojazdu wycofanego z eksploatacji powoduje, iż mamy do czynienia jedynie z niekompletnym pojazdem wycofanym z eksploatacji.

Organ, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności oświadczeń strony na temat pozyskiwania części z niekompletnych pojazdów wycofanych z eksploatacji celem ich sprzedaży oraz materiału fotograficznego pochodzącego z kontroli uznał, że odwołująca dokonywała demontażu niekompletnych pojazdów wycofanych z eksploatacji, określanych przez stronę jako karoserie (chassis parts). W ocenie organu strona nie magazynowała jedynie samych karoserii, ale niekompletne pojazdy wycofane z eksploatacji, które poddawała dalszemu demontażowi, aby pozyskać z nich części zamienne na handel. Sama ta czynność nie jest zakazana, ale podmiot dokonujący tych czynności ma ściśle określone obowiązki w ustawie o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, których odwołująca nie dopełniała.

Organ wyjaśnił, że protokół kontroli jest dokumentem urzędowym sporządzonym w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy i stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone, stosownie do treści art. 76 § 1 k.p.a. Tym samym korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego względu, że sporządzony został z udziałem przedstawiciela kontrolowanego podmiotu, który miał prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Strona wniosła swoje zastrzeżenia do protokołu, jednak ustalenia oględzin nie były przez nią kwestionowane (stan składowanych pojazdów wycofanych z eksploatacji udokumentowano fotograficznie).

Za bezzasadny organ uznał również zarzut przedawnienia kary pieniężnej, na podstawie art. 70 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm.). Strona wskazała w oświadczeniach i przedstawionych dokumentach dotyczących sprzedaży części pochodzących z demontażu niekompletnych pojazdów wycofanych z eksploatacji, że prowadzi działalność od kilkunastu lat, zatem czyni to w sposób nieprzerwany, sprowadzając na teren kraju odpady w postaci niekompletnych pojazdów wycofanych z eksploatacji i dokonując ich demontażu w celu pozyskania części na handel. W ocenie organu, administracyjny czyn zabroniony nie uległ przedawnieniu.

M. M.-W. w skardze na powyższą decyzję zarzuciła naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 5 oraz art. 53a ust. 1 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, art. 3 pkt 6 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, art. 7, art. 77 oraz art. 107 § 3 k.p.a.

Skarżąca podniosła, że organ w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia wprowadził nowe pojęcie nieznane w ustawie: demontaż niekompletnych pojazdów wycofanych z eksploatacji, uznając zdekompletowane karoserie za tego rodzaju pojazdy. Brak jest jakichkolwiek podstaw ustawowych, aby twierdzić, że karoseria z elementami, które można od niej odłączyć, ale bez np. podwozia powinna być traktowana jako częściowo niekompletny pojazd. Podstawowym problemem jest nieostrość takiego sformułowania i możliwość dowolnej oceny organów orzekających. W tym przypadku organ zastosował niedopuszczalną wykładnię rozszerzającą. Ustawa używa pojęcia "niekompletny pojazd", ale ze wskazanych przez organ przepisów nie wynika, że istnieje taka działalność jak demontaż częściowo niekompletnych pojazdów, a w zasadzie karoserii, które przestają być częściowo zdemontowanymi pojazdami w momencie, gdy ostatnia część zostanie odłączona od karoserii. W powyższym zakresie organ powinien dopuścić dowód z opinii biegłego z dziedziny motoryzacji, gdyż osoby kontrolujące nie posiadają specjalistycznej wiedzy na ten temat.

W toku postępowania zarówno przed organem I instancji jak i II instancji, organy nie zapoznały skarżącej z wykonanymi zdjęciami, a także nie przedstawiły ich interpretacji. Organy przeprowadziły dowód ze zdjęć wykonanych w trakcie kontroli, o czym nie informowały strony postępowania. Organ odwoławczy nie opisał szczegółowo w uzasadnieniu decyzji, które zdjęcia stanowiące materiał dowodowy wskazują na prowadzenie demontażu pojazdów lub niekompletnych pojazdów skarżącej. Organ ponadto bezpodstawnie powołał się na protokół kontroli jako dokument urzędowy, zgodnie z art. 76 § 3 k.p.a. i podstawę wymierzenia kary, gdyż skarżąca skutecznie podważała treść tego protokołu.

Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku wskazał, że stosownie do art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1162), zbieranie pojazdów wycofanych z eksploatacji mogą prowadzić wyłącznie przedsiębiorcy prowadzący punkty zbierania pojazdów i przedsiębiorcy prowadzący stacje demontażu, przy czym demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji może być prowadzony wyłącznie w stacjach demontażu. Demontaż obejmuje następujące czynności:

a)

usunięcie z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów i substancji niebezpiecznych, w tym płynów,

b)

wymontowanie z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia i części nadających się do ponownego użycia,

c)

wymontowanie z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu;

Art. 3 pkt 6 ww. ustawy precyzuje, że przez pojazd wycofany z eksploatacji należy rozumieć pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów o odpadach. Pojazd stanowiący odpad w rozumieniu ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21 z późn. zm.) w związku z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206), to m.in. zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy niezawierające cieczy i innych niebezpiecznych elementów oznaczone kodem 16 01 06, jak również zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy oznaczone kodem 16 01 04*.

Ustawa o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji posługuje się pojęciami pojazd wycofany z eksploatacji kompletny i niekompletny pojazd wycofany z eksploatacji. Za pojazd kompletny uważa się pojazd, który zawiera wszystkie istotne elementy i jego masa jest nie mniejsza niż 90% masy pojazdu (art. 23 ustawy). Rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 24 marca 2006 r. w sprawie listy istotnych elementów pojazdu kompletnego (Dz. U. Nr 58, poz. 407) w załączniku do rozporządzenia określa listę istotnych elementów pojazdu kompletnego. Z powyższego wynika, że a contrario niekompletnym pojazdem wycofanym z eksploatacji będzie pojazd, który nie zawiera wszystkich istotnych elementów i jego masa jest mniejsza niż 90% masy pojazdu. Podstawowym elementem pojazdu jest karoseria - nadwozie samoistne lub rama z kabiną lub nadwoziem, które oznaczone są cechą identyfikacyjną. Istotnymi elementami pojazdu kompletnego zgodnie z ww. rozporządzeniem będą: a) fotele, b) akumulator, c) koła jezdne, d) zawieszenie przednie i tylne, e) most (y) napędowy (e), f) skrzynia biegów, g) silnik, h) układ hamulcowy, i) układ kierowniczy, j) układ wydechowy (konwertory katalityczne, katalizator, k) układ zasilania paliwem ze zbiornikiem paliwa, l) układ klimatyzacji, m) układ chłodzenia z chłodnicą, n) elementy elektroniczne sterowania układami, o) instalacja zasilana gazem, p) poduszki powietrzne.

Zdaniem Sądu z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że skarżąca sprowadzała do Polski karoserie pojazdów wycofanych z eksploatacji, które wykazują różny stopień zdemontowania jednak wszystkie nie mają silnika, skrzyni biegów i płynów eksploatacyjnych. Natomiast karoserie te zawierają elementy wyposażenia wnętrza jak: siedzenia, boczki, deski, przewody elektryczne i inne. Skoro karoserie te zawierają siedzenia (fotele), jeden z istotnych elementów pojazdu kompletnego, to już to pozwala na zakwalifikowanie ich jako niekompletnych pojazdów wycofanych z eksploatacji w rozumieniu ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Sąd podzielił stanowisko organu, że dopóki karoseria nie jest pozbawiona wszystkich elementów na niej zamontowanych można mówić o pojeździe wycofanym z eksploatacji, gdyż nie został zakończony proces demontażu pojazdu wycofanego z eksploatacji wymagany ustawą o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Usunięcie tylko niektórych części z pojazdu wycofanego z eksploatacji powoduje, że mamy do czynienia z niekompletnym pojazdem wycofanym z eksploatacji, dalszy demontaż takich pojazdów może być prowadzony tylko w stacji demontażu.

Z oświadczenia skarżącej stanowiącego załącznik nr 3 do protokołu kontroli z dnia 16 lutego 2012 r. wynika, że firma jej nabywała zdekompletowane karoserie, które posiadały różne elementy wnętrz, elementy zawieszeń, ale nie posiadały silników, układów napędów, skrzyni biegów, układów wydechowych. Karoserie zostały nabyte z przeznaczeniem na sprzedaż części. Z kolei w oświadczeniu stanowiącym załącznik nr 4 do protokołu kontroli skarżąca stwierdziła m.in., że jej firma sprzedaje części używane pozyskane z karoserii znajdujących się na placu w Pędzenie. Oświadczenia te stanowią jeden z dowodów w sprawie, których treść została prawidłowo oceniona przez organy.

W ocenie Sądu, organy obydwu instancji wykazały w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy i uzasadniły, że skarżąca sprowadzała niekompletne pojazdy wycofane z eksploatacji, które były poddane jedynie częściowemu demontażowi w Wielkiej Brytanii, a następnie prowadziła dalszy ich demontaż w Polsce w celu pozyskania z nich części zamiennych na handel. Demontaż ten prowadzony był poza stacją demontażu i polegał na wymontowaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia oraz wymontowaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu. Powyższe uzasadniało wymierzenie skarżącej na podstawie art. 53a ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł.

Przed wydaniem decyzji przez organ I instancji skarżąca została powiadomiona pismem z dnia 17 kwietnia 2012 r. o treści art. 10 k.p.a. i mogła zapoznać się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie w tym z dokumentacją fotograficzną znajdującą się w aktach administracyjnych. Przed wydaniem decyzji przez organ odwoławczy pełnomocnik skarżącej również został poinformowany o treści art. 10 k.p.a. pismem z dnia 4 marca 2013 r. W odpowiedzi na to nadesłał pismo z dnia 14 marca 2013 r.

Wbrew zarzutowi skargi, na etapie postępowania odwoławczego zostało przetłumaczonych pięć faktur wystawionych od 2005 r. Organ odwoławczy, wbrew zarzutowi skargi, odniósł się do podniesionej kwestii przedawnienia.

Ostatecznie Sąd wskazał, iż celem ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji jest m.in. przeciwdziałanie demontażowi pojazdów w sposób nieprofesjonalny kosztem zasobów środowiska naturalnego skutkujący degradacją tego środowiska. Dokonane przez orzekające organy ustalenia faktyczne przez pryzmat przesłanek wynikających z art. 53a ust. 1 cyt. ustawy potwierdzają, iż wymierzenie skarżącej kary w wysokości wskazanej w zaskarżonej decyzji było uzasadnione.

Z tych względów Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

M. M.-W. w skardze kasacyjnej od powyższego orzeczenia wniosła o jego uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania sądowego wg norm prawem przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie:

Przepisów procedury:

1)

art. 151 ustawy p.p.s.a. w zw. art. 7 i art. 77 k.p.a. oraz art. 3 pkt 6 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji w związku z art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach oraz ar. 53a ust. 1. pkt 2 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji a także art. 7 i 77 k.p.a. przez uznanie, że organ administracji prawidłowo przeanalizował zebrany w sprawie materiał dowodowy, czego skutkiem było nałożenie kary na skarżącą.

Przepisów prawa materialnego:

1)

art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach przez jego błędną interpretację polegającą na uznaniu, że sprowadzane przez skarżącą części samochodowe są odpadami w rozumieniu tej ustawy;

2)

art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji w związku z art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach przez błędną interpretację polegającą na niezgodnym z tym przepisem rozszerzeniem pojęcia "pojazd wycofany z eksploatacji" oraz wprowadzenie nowej nieznanej w ustawie kategorii działalności polegającej na demontażu niekompletnych pojazdów pochodzących z eksploatacji i uznaniu, że skarżąca prowadzi taką działalność;

3)

art. 53a ust. 1 pkt 2 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji przez jego błędne zastosowanie polegające na uznaniu, że istnieje podstawa do wymierzenia skarżącej kary pieniężnej w sytuacji gdy skarżąca nie prowadziła działalności polegającej na wymontowaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji w miejscu nieprzeznaczonym do wykonywania takiej działalności przedmiotów wyposażenia i części nadających się do ponownego użycia oraz wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że Sąd błędnie zaaprobował tezę sformułowaną przez organy administracji, że podstawowym elementem definiującym pojazd wycofany z eksploatacji jest karoseria (nadwozie, podwozie lub rama) wraz z elementami, które są powiązane z tą karoserią. Brak jest jakichkolwiek podstaw ustawowych aby twierdzić, że karoseria z elementami, które można od niej odłączyć ale np.: bez podwozia powinna być traktowana jako częściowo niekompletny pojazd. Podstawowym problemem jest nieostrość takiego sformułowania i możliwość ogromnej dowolności organów orzekających w tym zakresie. W tym przypadku organ zastosował niedopuszczalną wykładnię rozszerzającą. Jest faktem, że ustawa używa pojęcia "niekompletny pojazd" ale ze wskazanych przez organ przepisów nie wynika, że istnieje taka działalność jak demontaż częściowo niekompletnych pojazdów, a w zasadzie karoserii, które przestają być częściowo zdemontowanymi pojazdami w momencie gdy ostatnia część zostanie odłączona od karoserii. Takie stanowisko jest sprzeczne z art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. W tym zakresie organy bezzasadnie zaniechały przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w zakresie motoryzacji, co było również podnoszone w skardze na decyzję GIOS.

Zdaniem skarżącej nie było również podstaw do uznania za prawidłowe stanowiska organów, że skarżąca prowadzi zarzucaną jej działalność, ponieważ zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził tej tezy. WIOŚ nie dysponuje żadnymi bezpośrednimi dowodami, które stwierdzałyby, że skarżąca prowadziła działalność, polegającą na demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu. Organ wydając decyzję o nałożeniu kary oparł się na oświadczeniu skarżącej, która stwierdziła jedynie, że zakupuje karoserie samochodowe w celu pozyskania z nich części do dalszej odsprzedaży. Nie potwierdziła jednak, że prowadzi działalność polegającą na demontażu pojazdów.

Organy administracji, a także sąd w swoich orzeczeniach powoływały się na definicję pojazdów częściowo zdekompletowanego. Przepisy prawa nie zawierają definicji pojazdu częściowo zdekompletowanego. Skarżąca tymczasem nie sprowadzała pojazdów w ramach swojej działalności, lecz sprowadzała jedynie części samochodowe jakimi były karoserie kupowane w Wielkiej Brytanii. Sąd błędnie uznał, że działalność polegała na demontażu częściowo zdemontowanych pojazdów. Organy administracji powinny dokonać szczegółowej analizy poszczególnych karoserii i na tej podstawie określić, dlaczego uważają, że skarżąca prowadziła przedmiotową działalność.

Podniesiono również, że organ powinien wykazać, które części zostały wymontowane ze sprowadzonych karoserii. Skarżąca bowiem sprowadzała również z Wielkiej Brytanii używane części samochodowe. Organ nie określił, które części zostały bezpośrednio kupione, a które zostały zdemontowane z karoserii samochodowych. Zaznaczono też, że WIOŚ stwierdził, iż skarżąca wykonuje demontaż częściowo zdekompletowanych pojazdów podczas gdy skarżąca nie sprowadzała pojazdów, lecz części samochodowe jakimi były karoserie. Dlatego błędna jest ocena, że działalność skarżącej polegała na demontażu pojazdów częściowo zdemontowanych.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.

Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270; dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki określone zostały w § 2 wymienionego przepisu.

Wobec niestwierdzenia przyczyn nieważności, skargę kasacyjną należało rozpoznać w granicach przytoczonych w niej podstaw.

Wbrew zarzutom kasacyjnym Sąd Wojewódzki kierując się właściwą interpretacją przepisów mających zastosowanie w sprawie oraz prawidłową oceną materiału dowodowego - zasadnie zaakceptował rozstrzygnięcie w przedmiocie orzeczonej kary pieniężnej.

Na wstępie wskazać należy, że podstawę prawną kontrolowanych decyzji stanowił art. 53a ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. Nr 25, poz. 202 z późn. zm.; dalej: ustawa o recyklingu), zgodnie z którym każdy, kto dokonuje poza stacją demontażu wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia, wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu, podlega karze pieniężnej od 10 000 zł do 300 000 zł. W myśl ust. 2 tego artykułu kary pieniężne, o których mowa w ust. 1 wymierza w drodze decyzji wojewódzki inspektor ochrony środowiska. Z analizy powołanego art. 51a wynika, że o ile ustawodawca w ust. 1 pozostawił organom uznanie co do ustalenia wysokości kary pieniężnej, to w jego ust. 2 przez zastosowanie sformułowana "wymierza" nałożył na organy obowiązek wymierzenia tej kary.

Zgodnie z definicją zawartą w art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu pod pojęciem pojazd wycofany z eksploatacji rozumie się pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. W myśl art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia jest obowiązany. Zatem niezbędnym warunkiem uznania danego pojazdu za odpad jest, aby posiadacz wyzbywał się jego lub zamierzał się wyzbyć.

W orzecznictwie przyjmuje się, że pojęcie "pozbycie się", które stanowi przesłankę do uznania za odpad, w istocie oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób niż nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywoływać niekorzystne oddziaływanie na środowisko (por. wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 960/08). "Pozbycie się" rozumiane więc jest jako przekazanie (zbycie) przedmiotu innemu podmiotowi, który będzie ten przedmiot wykorzystywał w zasadniczo odmienny od pierwotnego sposób. Natomiast przy dokonywaniu kwalifikacji przedmiotu, jako odpadu istotne znaczenie ma także przesłanka w postaci zmiany dotychczasowego sposobu ich użytkowania. Należy przyjąć, że zmiana sposobu użytkowania może polegać na użytkowaniu w sposób odmienny niż w normalnych warunkach przedmiot jest wykorzystywany do celów, do których został pierwotnie wytworzony. Odpadami mogą być także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu i mogące być w związku z tym przedmiotem transakcji handlowej, jako dobro o określonej wartości ekonomicznej (por. wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 2014 r. sygn. akt II OSK 2793/12).

Problematykę definicji odpadów poruszają także liczne orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

W sprawie C-418/97 Trybunał orzekł, że przedmiot poddawany procesom odzysku jest odpadem (wyrok ETS z dnia 15 czerwca 2000 r., Lex nr 82853). W wyroku z dnia 15 stycznia 2004 r. w sprawie C-235/02 (ECR 2004/1B/I-01005) ETS stwierdził, że pojęcie odpadu nie wyłącza substancji i przedmiotów, które nadają się do dalszego gospodarczego wykorzystania.

W niniejszej sprawie istotne znaczenie miało odniesienie się do pojęcia "pojazdu wycofanego z eksploatacji", stanowiącego odpad w rozumieniu ustawy o odpadach. Zgodnie z art. 4 ust. 1 wym. ustawy, odpady klasyfikuje się przez ich zaliczenie do odpowiedniej grupy, podgrupy i rodzaju odpadów. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów w jego załączniku wymienione zostały m.in. zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy niezawierające cieczy i innych niebezpiecznych elementów (kod 16 01 06) oraz zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy (kod 10 01 04). Z kolei w ustawie o recyklingu doprecyzowano pojęcie "pojazdu wycofanego z eksploatacji" przez rozróżnienie kompletnego i niekompletnego pojazdu wycofanego z eksploatacji. Stosownie do art. 23 ust. 4 za pojazd kompletny uważa się pojazd, który zawiera wszystkie istotne elementy i jego masa jest mniejsza niż 90% masy pojazdu.

Jak trafnie przyjął Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku niekompletnym pojazdem wycofanym z eksploatacji jest pojazd, który nie zawiera wszystkich istotnych elementów i jego masa jest mniejsza niż 90% masy pojazdu. Rozporządzenie z 23 marca 2006 r. Ministra Transportu i Budownictwa określa listę istotnych elementów pojazdu kompletnego. W świetle wymienionych regulacji prawidłowa była ocena organów obu instancji, że dopóki karoseria (nadwozie, podwozie lub rama) nie jest pozbawiona wszystkich elementów na niej zamontowanych, to można mówić o pojeździe wycofanym z eksploatacji. Po całkowitym demontażu pojazdu wycofanego z eksploatacji powinna zostać sama karoseria (złom) oraz inne części pojazdu, których nie traktuje się jako pojazdu wycofanego z eksploatacji. Na każdym etapie demontażu pojazdu wycofanego z eksploatacji powstają części pochodzące z pojazdu i do zakończenia demontażu, pojazd ma status niekompletnego pojazdu wycofanego z eksploatacji, a zatem mają do niego zastosowanie regulacje ustawy o recyklingu. Zgodnie z art. 5 ust. 1 i 2 tej ustawy zbieranie i demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji może być prowadzony wyłącznie przez przedsiębiorcę prowadzącego punkty zbierania pojazdów oraz przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu.

W skardze kasacyjnej nie przedstawiono argumentacji prawnej, która mogłaby podważyć przedstawioną wykładnię omówionych przepisów. Całkowicie niezrozumiały jest wywód autora skargi kasacyjnej negujący wystąpienie takich przypadków, gdy demontaż dotyczy pojazdów niekompletnych. Skoro pojazd kompletny składa się z wielu elementów, a jego masa nie jest mniejsza niż 90% masy pojazdu, to oczywistym jest, że począwszy od wymontowania jednego chociażby elementu zmniejszającego podaną masę pojazdu (poniżej 90%) pojazd staje się niekompletny, a zatem dalszy demontaż dotyczy już niekompletnego pojazdu wycofanego z eksploatacji. Nie powinno budzić wątpliwości, że nakaz demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji wyłącznie w stacjach demontażu dotyczy pojazdów kompletnych i niekompletnych.

Zaznaczyć należy, że istota zarzutów kasacyjnych sprowadzała się do tego, że według strony skarżącej nie miał miejsca demontaż pojazdów, gdyż skarżąca nie sprowadzała pojazdów lecz części samochodowe, w tym karoserie. Takie jednak twierdzenie jest sprzeczne z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, a zwłaszcza oświadczeniami samej strony składanymi w toku postępowania wyjaśniającego, że kupowała ona karoserie samochodów w celu "pozyskania" z nich części do dalszej odsprzedaży. W świetle ustaleń dokonanych przez organy administracji oczywistym jest, że "pozyskiwanie" części mogło nastąpić wyłącznie wskutek demontażu.

Trafnie wskazał organ odwoławczy na dokumentację fotograficzną, z której wynika jednoznacznie, że strona magazynowała karoserie zdekompletowane, ale zawierające elementy wyposażenia, jak: siedzenia, boczki, deski, przewody elektryczne. Jednocześnie w hali magazynowej zgromadzone zostały różne części pojazdów. Z analizy faktur wynikało natomiast, że skarżąca sprowadzała z Anglii na teren Polski części samochodowe oraz karoserie. Z uwagi na to, że większość zgromadzonych w magazynie części nie figurowała w fakturach zakupu organ trafnie przyjął, że pochodziły one z demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, dokonywanego na terenie zakładu skarżącej.

W świetle przedstawionego szczegółowo przez organy całokształtu okoliczności sprawy, ocenianego według reguł logicznego wnioskowania, zasadna była konkluzja, że skarżąca prowadziła stałą działalność gospodarczą w zakresie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji w miejscu do tego nieprzeznaczonym, w sytuacji gdy według nakazu ustawowego powinno być to dokonywane w stacji demontażu, a więc instalacji, która zapewnia bezpieczne dla środowiska i zdrowia ludzi przetwarzanie odpadów, jakimi są pojazdy wycofane z eksploatacji.

W takim stanie faktycznym i prawnym sprawy Sąd Wojewódzki zasadnie zaakceptował kontrolowane decyzje rozstrzygające o karze wymierzonej na podstawie art. 53a ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy o recyklingu.

Z tych wszystkich względów skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego podjęto na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.