II OSK 3360/14, Sformalizowany charakter skargi kasacyjnej (art. 176 p.p.s.a.). - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego - OpenLEX

II OSK 3360/14, Sformalizowany charakter skargi kasacyjnej (art. 176 p.p.s.a.). - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1624461

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 stycznia 2015 r. II OSK 3360/14 Sformalizowany charakter skargi kasacyjnej (art. 176 p.p.s.a.).

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Robert Sawuła.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 30 października 2014 r., sygn. akt IV SA/Po 452/14 w sprawie ze skargi K. S.-K. na postanowienie Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) marca 2014 r., nr (...) w przedmiocie opłaty legalizacyjnej

1.

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania,

2.

zasądza od K. S.-K. na rzecz Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego kwotę 220 (dwieście dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem o sygn. akt IV SA/Po 452/14 z dnia 30 października 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej: WSA) w Poznaniu uchylił zaskarżone postanowienie Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej: WWINB) z dnia (...) marca 2014 r., nr (...) oraz poprzedzające je postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej: PINB) w Słupcy z dnia (...) stycznia 2014 oraz określił, że zaskarżone postanowienie nie może być wykonane, a także zasądziła rzecz skarżącej K. S.-K. koszty postępowania w wysokości 457 zł. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:

Postanowieniem z dnia (...) stycznia 2014 r. nr (...) PINB w Słupcy, wskazując na art. 49 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409 z późn. zm., dalej: uPb) nałożył na K. S. i E. S. opłatę legalizacyjną w wysokości 50.000 zł związaną z legalizacją werandy przy budynku mieszkalnym wielorodzinnym (kamienicy) i przylegającego do niej pomieszczenia gospodarczego, znajdujących się na działce nr (...) w obr. ewid. (...), przy ul. (...). PINB w Słupcy wskazał również, że wymierzoną opłatę legalizacyjną należy wnieść w terminie 7 dni na wskazany numer rachunku bankowego.

W wyniku kontroli z dnia 21 maja 2013 r. PINB w Słupcy ustalił, że przy przedmiotowym budynku wielorodzinnym od strony północnej znajduje się weranda o wymiarach w rzucie 7,70 m x 2,20 m i wysokości max. 2,80 m; do werandy przylega zadaszenie o wymiarach w rzucie 2,80 m x 7,70 i wysokości max. 2,30 m. Weranda i zadaszenie stanowi uzupełnienie zabudowy plombowej pomiędzy budynkami; weranda została wykonana w technologii tradycyjnej: fundamenty betonowe, ściany murowane z jednostek drobnowymiarowych, stropodach żelbetowy prefabrykowany. Weranda jest wykończona. Technologia wykonania zadaszenia szkieletowa drewniana, konstrukcja dachu drewniana. Obiekt nie posiada żadnych elementów wykończeniowych ani instalacji sanitarnych. Weranda oraz zadaszenie były użytkowane. Kontrolowane obiekty znajdują się w dobrym stanie techniczno-użytkowym.

E. S. oświadczył, ze przedmiotową werandę wybudował jego ojciec, w latach 1992-1993. E. S. i K. S. stali się współwłaścicielami nieruchomości w dniu 24 lutego 1997 r. Postanowieniem z dnia (...) grudnia 2005 r. sygn. akt (...) Sąd Rejonowy w Słupcy zniósł współwłasność zabudowanej nieruchomości.

Organ I instancji w toku postępowania, na podstawie informacji od pozostałych współwłaścicieli nieruchomości uznał, że obiekty zostały wykonane w 2005 r. Postanowieniem z dnia (...) października 2013 r. adresowanym do E. S. (dalej jako współwłaściciel) oraz K. S. PINB w Słupcy zainicjował proces legalizacyjny werandy i pomieszczenia gospodarczego. Uznając otrzymane dokumenty za prawidłowe organ ten ustalił wysokość opłaty legalizacyjnej.

W zażaleniu na opisane postanowienie K. S. zwróciła się o "odstąpienie od wymierzenia opłaty legalizacyjnej".

Postanowieniem z dnia (...) marca 2014 r. znak sprawy (...) WWINB, wskazując na art. 138 § 2 w zw. z art. 123 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm., dalej k.p.a.) uchylił zaskarżone postanowienie w całości i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Uzasadniając napisał, że "werandą" jest w tym przypadku obiekt budowlany (art. 3 pkt 1 uPb) wykonany w technologii tradycyjnej, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych (ścian murowanych), posiadający dach (stropodach żelbetowy prefabrykowany) oraz fundament (betonowy) wiążący go trwale z gruntem.

Organ wyższego stopnia stwierdził, że "pomieszczenie gospodarcze", będąc wiatą, spełnia przesłanki określone w art. 29 ust. 1 pkt 2 uPb, przez co jej budowa wymagała jedynie dokonania przez inwestora uprzedniego zgłoszenia do organu administracji architektoniczno-budowlanej (art. 30 ust. 1 pkt 1 uPb). Co do "werandy", to przedmiotowy budynek nie jest niezależny konstrukcyjnie od budynku mieszkalnego na sąsiedniej działce (tzn. nie posiada on w ogóle jednej ze ścian zewnętrznych); z tego tytułu, nie spełniając przesłanek określonych w art. 29 ust. 1 pkt 2 uPb ani w żadnym innymi przepisie tego artykułu, jego budowa - zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 28 ust. 1 uPb - wymagała uzyskania przez inwestora pozwolenia na budowę.

Organ wyższego stopnia zarzucił, że PINB w Słupcy objął zakresem postępowania dwa obiekty budowlane (art. 3 pkt 1 uPb), z których budowa jednego wymagała tylko dokonania stosownego zgłoszenia, zaś budowa drugiego (budynku, określonego jako "weranda") łączyła się z obowiązkiem uprzedniego uzyskania ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. W konsekwencji tylko sprawa budowy "werandy" - z uwagi na ustaloną przez organ datę jej budowy winna być rozpatrywana w oparciu o przepisy art. 48-49 uPb, zaś sprawa budowy - bez wymaganego zgłoszenia - "pomieszczenia gospodarczego" (wiaty) winna być prowadzona w oparciu o przepisy art. 49b uPb.

Dalej WWINB zarzucił, że w przypadku legalności budowy "werandy" nie zaistniały - półki co - przesłanki do ustalenia wysokości opłaty legalizacyjnej, gdyż - jak dotąd - zobowiązani nie wykonali wszystkich obowiązków określonych w postanowieniu PINB z dnia (...) października 2013 r.

W skardze do WSA w Poznaniu K. S.-K., zastępowana przez zawodowego pełnomocnika, zarzuciła naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w sprawie przepisów prawa budowlanego, w tym art. 49 ust. 1-2 uPb poprzez przyjęcie, iż przysługuje jej status inwestora, a tym samym winna ona zostać obciążona opłatą legalizacyjną. Zarzuciła również naruszenie prawa procesowego poprzez wadliwe uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zamiast uchylenia postanowienia i umorzenia postępowania w stosunku do niej. Zostały również naruszone przepisy art. 6-10, art. 40-43, art. 75, art. 77, art. 80 k.p.a. co miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez uznanie, że po pierwsze miała miejsce samowola budowlana, a po wtóre, że miała ona miejsce w 2005 r. Pełnomocnik wniósł o uchylenie postanowienia w zaskarżonej części oraz umorzenie postępowania w sprawie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych.

W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu. Nadto wskazał, że PINB, prowadząc postępowanie, wyłączył do odrębnego postępowania sprawę legalności wiaty (pomieszczenia gospodarczego).

Na rozprawie przed sądem wojewódzkim w dniu 30 października 2014 r. E. S. oświadczył, że to on wybudował zarówno wiatę jak i przybudówkę. Siostrzenica nie miała z tym nic wspólnego, ani jednego dnia tam nie zamieszkiwała. Oświadczył, że wiatę już rozebrał natomiast przybudówki nie rozebrał, bowiem jest murowana i jest to ich jedyne "wyjście na świat". Oświadczył również, że przybudówkę postawił w 2007 r., a wiatę w 2011 r.

Działając bez wezwania skarżąca uiściła wpis od skargi w wysokości 200 zł. WSA w Poznaniu zarządzeniem z 5 maja 2014 r. wezwał do uiszczenia wpisu uzupełniającego w kwocie 800 zł (k. 26), wpis ten został uiszczony przez skarżącą (k. 40).

W motywach wyroku uwzględniającego skargę WSA w Poznaniu stwierdził, że "oba postanowienia wydane w sprawie nie mogą się ostać", a powodem uchylenia obu wydanych w sprawie postanowień w całości, jest skierowanie postanowień także do skarżącej. Trafnie, zdaniem sądu a quo, zarzucono w skardze, że organy administracji nie zbadały kto był inwestorem w sprawie. Organy administracji mechanicznie uznały, że to współwłaściciele nieruchomości są wykonawcami samowoli budowlanej i sąd "nie może zweryfikować stanowczych twierdzeń" zarówno pełnomocnika skarżącej - zawartych w skardze, jak i współwłaściciela, wygłoszonych na rozprawie. Sąd podzielił natomiast materialnoprawną kwalifikację obu obiektów budowlanych zaprezentowaną przez WWINB, podzielił też pogląd skarżonego organu, że organ I instancji objął zakresem orzekania dwa obiekty, z których tylko jeden podlegał obowiązkowi uprzedniego uzyskania pozwolenia na budowę. Rację ma także WWINB, co do charakteru przedłożonej w toku postępowania "ekspertyzy technicznej". Zakwestionowano prawidłowość doręczania pism przez organ I instancji, ale nie maiło to znaczenia dla wniesienia w terminie przez skarżącą "odwołania". W konkluzji wskazano na potrzebę rozdzielenia przez PINB w Słupcy dotychczasowego postępowania oraz utrwalenia w aktach sprawy, kto był inwestorem obu obiektów budowlanych.

Pełnomocnik skarżącej zwrócił się w dniu 18 listopada 2014 r. (w dniu doręczenia wyroku wraz z uzasadnieniem) z wnioskiem o jego uzupełnienie, wobec nie ujęcia w pkt 3 całości kosztów postępowania, podając że sam wpis wyniósł 1000 zł.

Postanowieniem z dnia 25 listopada 2014 r. WSA w Poznaniu uzupełnił wyrok WSA w Poznaniu z dnia 30 października 2014 r. sygn. akt IV SA/Po 452/14 poprzez dodanie do sentencji wyroku punktu o treści: "3. zasądza od Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Poznaniu na rzecz skarżącej K. S.-K. kwotę 800 zł (osiemset złotych) tytułem zwrotu uiszczonego wpisu".

Pełnomocnik WWINB wniósł skargę kasacyjną od wyroku WSA w Poznaniu z dnia 30 października 2014 r. "w całości" oraz "zażalił" postanowienie uzupełniające z dnia "25 października 2014 r.", podając, że doręczono go stronie 28 listopada 2014 r.

Wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, przy czym uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy:

art. 174 pkt 2, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.) w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwą kontrolę legalności działania administracji publicznej, wyrażającą się w zarzucie, iż WWINB wydając postanowienie z dnia (...) marca 2014 r. nr (...) oraz PINB w Słupcy wydając postanowienie z dnia (...) stycznia 2014 r. nr (...) w błędny sposób ustalili stan faktyczny, tj., że w ocenie sądu, w postępowaniu administracyjnym nie ustalono kto jest samowolnym inwestorem werandy i przylegającego do niej pomieszczenia gospodarczego przy wielorodzinnym budynku mieszkalnym (kamienicy) posadowionym na działce nr (...), położonej przy ul. (...) w (...),

art. 174 pkt 2, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a. poprzez niewłaściwą kontrolę legalności działania administracji publicznej, wyrażającą się w uchyleniu przez sąd postanowienia z dnia (...) marca 2014 r. nr (...) i poprzedzającego go postanowienia z dnia (...) stycznia 2014 r. nr (...), mimo nie kwestionowania przez sąd zasadności i prawidłowości wydania przez WWINB tegoż postanowienia,

art. 203 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości opłat kancelaryjnych pobieranych w sprawach sądowoadministracyjnych (Dz. U. Nr 221, poz. 2192, dalej rozporządzenie) poprzez ich niezastosowanie,

" § pkt 1" rozporządzenia poprzez jego błędne zastosowanie i w konsekwencji zażądanie od skarżącej wpisu w wysokości 1000 zł, a w dalszej kolejności obciążenie tym zawyżonym wpisem wnoszącego skargę kasacyjną.

Wskazując na powyższe zarzuty wniesiono o:

A. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi na postanowienie WWINB z dnia (...) marca 2014 r. nr (...), przy uwzględnieniu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego, wg norm przepisanych.

B. Na wypadek oddalenia skargi kasacyjnej wniesiono o zasądzenie kosztów postępowania za I instancję w wysokości 357 zł.

Ponadto na podstawie art. 182 § 2 p.p.s.a. pełnomocnik WWINB zrzekł się rozprawy i wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym.

W piśmie K. S.-K. reprezentowanej przez fachowego pełnomocnika, nadanym z zachowaniem terminu określonego w art. 179 p.p.s.a. (14 dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej), odpowiadając na skargę kasacyjną wniesiono o:

odrzucenie skargi kasacyjnej od wyroku WSA, względnie jej oddalenie,

odrzucenie skargi na postanowienie WSA, względnie jej oddalenie,

rozpoznanie skargi na posiedzeniu niejawnym,

zasadzenie od WWINB na rzecz K. S.-K. zwrotu kosztów przedmiotowego postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych oraz uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa,

sprostowanie oczywistej omyłki pisarskiej w postanowieniu WSA w Poznaniu z dnia 25 listopada 2014 r. poprzez oznaczenie dodanego do wyroku tegoż Sądu z 30 października 2014 r. punktu jako nr 4 zamiast nr 3.

Zdaniem skarżącej słusznie WSA w Poznaniu uznał, że organy administracji, tj. zarówno WWINB, jak i PINB w Słupcy nie zbadały, kto był inwestorem w sprawie przyjmując nietrafnie, iż skoro K. S.-K. jest współwłaścicielem nieruchomości, to tym samym automatycznie jest inwestorem.

W ocenie skarżącej "skarga" na postanowienie WSA w Poznaniu z dnia 25 listopada 2014 r. winna zostać odrzucona, gdyż nie spełnia wymogów z art. 176 p.p.s.a. - nie wskazano, że postanowienie zostaje zaskarżone (ani w części ani w całości), nadto nie zostało ono w sposób wystarczający oznaczone - zostało bowiem "zażalone" postanowienie z "25 października br.", a takowego w sprawie brak. Podobnie sprawa wygląda przy zaskarżeniu wyroku - organ administracji wniósł skargę od wyroku "w całości", ale go nie zaskarżył w żadnym zakresie, a jest to, zdaniem skarżącej, ewidentny nieusuwalny brak formalny skargi.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zawiera częściowo usprawiedliwione podstawy.

Zauważyć należy, że skarga kasacyjna jest środkiem odwoławczym, który powinien zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych, przez co należy rozumieć wskazanie tych przepisów, które zdaniem wnoszącego kasację uległy naruszeniu. Treść przepisu art. 174 p.p.s.a. - wymienia podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną. Podstawę więc może stanowić:

1)

naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe jego zastosowanie,

2)

naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Skarga kasacyjna powinna zawierać nie tylko przytoczenie podstaw, ale także ich uzasadnienie. Nieodzownym elementem uzasadnienia podstawy z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. jest - poza przytoczeniem naruszonego przepisu - wskazanie sposobu jego naruszenia i wyjaśnienie na czym polega błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie i jak, zdaniem skarżącego, powinien on być rozumiany i stosowany. Również koniecznym elementem uzasadnienia drugiej podstawy z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jest wskazanie, które przepisy - oznaczone numerem artykułu (paragrafu, ustępu) ustawy - zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, zaś z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania (§ 1 i 2 art. 183 p.p.s.a.). Oznacza to, że w zakresie kontroli orzeczenia sądu I instancji przesądza wola wnoszącego skargę kasacyjną. Zgodnie z treścią art. 176 p.p.s.a., skarga kasacyjna powinna również czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany.

Nie jest zasadny wniosek zawarty w odpowiedzi na skargę kasacyjną, aby odrzucić ją zarówno w odniesieniu do wyroku, jak i postanowienia z 25 listopada 2014 r. Niesporne jest, że skarżący kasacyjnie organ wnosi o uchylenie wyroku IV SA/Po 452/14 w całości, nie jest trafne domaganie się w odpowiedzi na skargę kasacyjną, aby odrzucić ją, ponieważ brak wystarczającego oznaczenia zakresu zaskarżenia ma stanowić nieusuwalny brak skargi kasacyjnej. Postanowienie WSA w Poznaniu z 25 listopada 2014 r. uzupełniające powyższy wyrok nie samodzielnego charakteru, skoro dotyczyło wyłącznie kwestii kosztów postępowania. Zatem pod pojęciem wyroku objętego skargą kasacyjną należy rozumieć wydany w dniu 30 października wyrok uzupełniony następnie postanowieniem z 25 listopada 2014 r. Powyższe postanowienie zostało doręczone WWINB w dniu 26 listopada 2014 r. Żadne inne postanowienie uzupełniające wyrok nie było wydawane przez WSA w Poznaniu, zatem nie ma wątpliwości, że o tak uzupełniony wyrok chodzi stronie skarżącej kasacyjnie. Wynika to także z samego uzasadnienia zarzutów skargi kasacyjnej, niezależnie od niestaranności i oczywistej omyłki w skardze kasacyjnej co do daty wydania postanowienia, nie ma przeto racji skarżąca, domagając się odrzucenia skargi kasacyjnej z tej przyczyny. Skarga czyni zadość wymogom z art. 176 p.p.s.a.

Nie ulega wątpliwości, że skarga kasacyjna jest środkiem prawnym sformalizowanym. Należy wyróżnić dwie kategorie wymagań skargi kasacyjnej. Wymagania ogólne przewidziane dla wszystkich pism procesowych (art. 176 i 193 p.p.s.a. w zw. z art. 46 i 47 p.p.s.a.) oraz wymagania szczegółowe, dotyczące wyłącznie skargi kasacyjnej. Oznacza to, że najistotniejszym wymaganiem formalnym skargi kasacyjnej zgodnie z art. 176 cytowanej wyżej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest wskazanie podstaw i wniosków zaskarżenia. Te elementy w zasadniczy sposób wyznaczają granice zaskarżenia. W niniejszej skardze kasacyjnej nie budzi wątpliwości, że wskazano zarówno podstawy skargi kasacyjnej jak i wnioski zaskarżenia. O ile wskazane są jasno podstawy zaskarżenia, a argumentacja uzasadnienia zakreśla ramy wniosków, to niewątpliwie skarga kasacyjna w niniejszej sprawie nadaje się do merytorycznej oceny.

Uwzględnienie skargi na postanowienie lub decyzję przez sąd wojewódzki polega na stwierdzeniu ich nieważności w całości lub w części (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.) lub uchyleniu ich w całości lub części (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Ponieważ WSA w Poznaniu nie stwierdził nieważności zaskarżonego postanowienia, a uchylił go wraz z postanowieniem organu I instancji, przyjąć należy, że orzekał na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. W motywach swego rozstrzygnięcia sąd I instancji nie wskazał podstawy prawnej uchylenia postanowień organów obu instancji.

Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję lub postanowienie następuje w sytuacji naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c).

Z uzasadnienia wyroku wywnioskować należy, że nie dopatrzono się naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § pkt 1 lit. a p.p.s.a.), ani naruszenia dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1it. b p.p.s.a.). Z tego wywodzić należy, że w istocie WSA w Poznaniu doszedł do przekonania, iż skierowanie postanowień organów obu instancji do K. S.-K. było naruszeniem innych, niż dających podstawę do wznowienia, przepisów postępowania, "które miały istotny wpływ na wynik sprawy" (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.).

Z tego względu WWINB słusznie w skardze kasacyjnej przyjął, że sądowi I instancji, przy uwzględnieniu skargi, chodziło o normę art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.

Na uwzględnienie zasługują powołane w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania przez sąd I instancji, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a. oraz w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwą kontrolę legalności działania administracji publicznej.

W wypadku, gdy przedmiotem zaskarżenia do sądu administracyjnego jest rozstrzygnięcie kasatoryjne, rolą sądu wojewódzkiego winno być dokonanie oceny, czy organ wydający rozstrzygnięcie nie przekroczył swoich tak ocenianych uprawnień, a określonych w przepisie art. 138 § 2 k.p.a. z którego wynika, że organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.

"Wynikiem sprawy" administracyjnej w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., w przypadku wydania rozstrzygnięcia kasatoryjnego na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., było uchylenie postanowień organów I II instancji. Z uzasadnienia wyroku wynika, że sąd wojewódzki podzielił motywy rozstrzygnięcia kasatoryjnego i na tej podstawie należałoby przyjąć, iż brak było podstaw do przyjęcia, że organ odwoławczy dopuścił się naruszeń, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Natomiast to, że sąd zarzucił, iż organy nie zbadały kto był inwestorem w sprawie, nie stanowiło dostatecznej i uzasadnionej przesłanki do uchylenia zarówno postanowienia organu I jak i II instancji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., a to z tego względu, że sąd wojewódzki mógł ograniczyć się do zaleceń dla organu nadzoru budowlanego, co do konieczności potwierdzenia lub wykluczenia oświadczenia strony w ponownie prowadzonym postępowaniu przed nadzorem budowlanym I instancji (zwłaszcza, że WWINB wydał przecież rozstrzygnięcie na podstawie art. 138 § 2 k.p.a.), nie zaś usuwać z obrotu postanowienia II instancji, tym bardziej, że pozostałe motywy rozstrzygnięcia tego organu podzielił. Dodatkowo trafnie WWINB zarzuca, że sąd wojewódzki nie uwzględnił treści oświadczeń E. S. składanych w toku postępowania administracyjnego co do daty i sprawcy samowoli budowlanej odnośnie werandy. Takie działanie ocenić należy, jako naruszające przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a. jak i w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej, co w konsekwencji prowadzi do uwzględnienia skargi kasacyjnej.

Niezasadny jest za to zarzut naruszenia przez sąd I instancji przepisu art. 203 pkt 1 p.p.s.a., gdyż oczywiste jest, że przepisu tego nie stosował WSA w Poznaniu. Cyt. przepis określa, że stronie, która wniosła skargę kasacyjną należy się zwrot poniesionych przez nią niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego od organu - jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi kasacyjnej został uchylony wyrok sądu pierwszej instancji oddalający skargę. Autor skargi kasacyjnej w żaden sposób nie uzasadnił zarzutu naruszenia powyższego przepisu, nie dostrzegając, że o zwrocie kosztów w postępowaniu przed sądem wojewódzkim orzeka się na zasadzie art. 200 p.p.s.a. Godzi się jednak zauważyć, że sąd I instancji nie wskazał w wyroku, ani w postanowieniu uzupełniającym ten wyrok, podstawy zasądzenia kosztów.

Nie jest trafny zarzut naruszenia § 2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, nie nadaje się natomiast do rozpoznania zarzut naruszenia " § pkt 1" rozporządzenia. Jak wynika z treści art. 231 p.p.s.a. wpis stosunkowy pobiera się w sprawach, w których przedmiotem zaskarżenia są należności pieniężne. W innych sprawach pobiera się wpis stały. Zatem pobranie wpisu stałego od postanowienia wydanego w postępowaniu administracyjnym byłoby zasadne, gdyby nie dotyczyło ono "należności pieniężnej objętej zaskarżonym aktem" (§ 1 rozporządzenia ab initio). Niewątpliwie postanowienie WWINB dotyczyło należności pieniężnej w wysokości 50.000 zł.

Oczywiście wadliwie sąd I instancji postanowieniem z dnia 25 listopada 2014 r. uzupełnił swój wyrok z dnia 30 października 2014 r. poprzez dodanie do jego sentencji punktu 3., gdyż punkt 3. sentencji tego wyroku odnośnie kosztów już istniał w wydanym i doręczonym wyroku.

Ponownie rozpoznając sprawę WSA w Poznaniu uwzględni ocenę prawną wynikająca z niniejszego wyroku. Sąd I instancji weźmie także pod uwagę treść § 1 pkt 2 rozporządzenia, z którego wynika, że wpis stosunkowy zależy od wysokości należności pieniężnej objętej zaskarżonym aktem i wynosi 3% wartości przedmiotu zaskarżenia, nie mniej jednak niż 400 zł, jeśli należność pieniężna wynosi od 10.000 zł do 50.000 zł.

Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 203 pkt 2 tej ustawy.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.