Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1987205

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 7 października 2015 r.
II OSK 315/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Leszek Kamiński (spr.).

Sędziowie: NSA Anna Łuczaj, del. WSA Mirosław Wincenciak.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 7 października 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 września 2013 r. sygn. akt IV SA/Wa 824/13 w sprawie ze skargi M. S. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 12 lutego 2013 r. nr... w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżone postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 12 lutego 2013 r.,.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 września 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 824/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. S., zw. dalej skarżącym lub stroną, na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, zw. dalej GIOŚ, w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

W motywach wyroku sąd pierwszej instancji podał, że przedmiotem zaskarżenia w rozpoznawanej sprawie jest postanowienie GIOŚ z dnia 12 lutego 2013 r., którym odmówiono skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji L. Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, zw. dalej WIOŚ, z dnia 12 października 2009 r., nakładającej na niego jako odbiorcę odpadu nielegalnie przemieszczonego z zagranicy karę pieniężną. Przedmiot kontroli sądu w niniejszej sprawie stanowiło postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania.

W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia sąd pierwszej instancji argumentował, że warunkiem przywrócenia terminu, zgodnie z art. 58 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.), zw. dalej k.p.a., jest uprawdopodobnienie, że uchybienie nastąpiło bez winy wnoszącego pismo. Jednocześnie sąd wskazał, że skuteczność tego wniosku uzależniona jest od jego wniesienia w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia oraz dopełnienia uchybionej czynności (§ 2 tego przepisu). Sąd pierwszej instancji argumentował, że z akt sprawy wynika, iż decyzja WIOŚ z dnia 12 października 2009 r. została doręczona skarżącemu w dniu 20 października 2009 r. Termin do wniesienia odwołania upłynął zatem w dniu powszednim 3 listopada 2009 r. Pełnomocnik skarżącego nadał odwołanie od ww. decyzji w Urzędzie Pocztowym w dniu 4 listopada 2009 r., tj. jeden dzień po upływie terminu do jego wniesienia. W związku z powyższym GIOŚ, postanowieniem z dnia 16 września 2011 r., stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W dniu 17 grudnia 2012 r. skarżący wystąpił do organu z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji WIOŚ z dnia 12 października 2009 r. W ocenie pełnomocnika, powodem uchybienia terminu do wniesienia odwołania była ciężka choroba nowotworowa, pod postacią glejaka mózgu, u pełnomocnika reprezentującego stronę, który w dacie zbliżonej do wniesienia odwołania poddany był operacji mózgu, stąd też mógł źle obliczyć termin do wniesienia odwołania.

W ocenie sądu pierwszej instancji, akcentowany we wniosku o przywrócenie terminu argument o złym stanie zdrowia pełnomocnika skarżącego, w kontekście jego wpływu na uchybienie terminu do wniesienia odwołania, nie może jednak mieć wpływu na rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy. Sąd wskazał, że z analizy akt sprawy wynika, iż adw. M. K. został upoważniony przez skarżącego do reprezentacji już po upływie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji, tj. 4 listopada 2009 r. Tego samego dnia pełnomocnik, wniósł odwołanie. Tym samym, w ocenie sądu pierwszej instancji, podniesiona przez stronę argumentacja dotycząca stanu zdrowia pełnomocnika, jego wcześniejszych operacji, jak również pobytu w szpitalu w okresie 3-4 listopada 2009 r. nie mogła stanowić podstawy do uznania, iż to na skutek choroby doszło do uchybienia terminu, skoro nie reprezentował on skarżącego w okresie, kiedy zakończył się bieg tego terminu. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że doręczona skarżącemu decyzja zawierała prawidłowe pouczenie o terminie wniesienia odwołania, a zatem bez wątpienia skarżący został właściwie pouczony o przysługujących mu środkach i terminie zaskarżenia decyzji. W ocenie sądu, we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie przytoczono zaś żadnej argumentacji, która pozwoliłaby na uznanie, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie nastąpiło z winy skarżącego.

Sąd podkreślił, że skoro w dniu 4 listopada 2009 r. skarżący ustanowił pełnomocnika, jak również w tym samym dniu wniesione zostało odwołanie, to w świetle art. 58 § 2 k.p.a., w tym dniu ustała także przyczyna uchybienia terminu i rozpoczął bieg 7- dniowy termin na wniesienie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W terminie tym nie wniesiono jednak stosownego wniosku. Zatem w ocenie sądu pierwszej instancji, wniosek skarżącego z dnia 17 grudnia 2012 r. złożony został z uchybieniem terminu. Tym samym, w ocenie sądu pierwszej instancji, żadna z przesłanek z art. 58 k.p.a. nie została spełniona, co z kolei oznacza, że nie zaistniały podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

W skardze kasacyjnej strona zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania.

Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono:

1)

naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), zw. dalej p.p.s.a.), a mianowicie art. 58 § 1 k.p.a., poprzez nieuwzględnienie jako niezawinionej przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania, tj. choroby nowotworowej mózgu adw. M. K. - ówczesnego pełnomocnika skarżącego M. S., który na skutek ciężkiego stanu zdrowia w dniu 3 listopada 2009 r., nadał odwołanie w dniu 4 listopada 2009 r., opatrując jednocześnie datą 4 listopada 2009 r., podpisane in blanco pełnomocnictwo udzielone mu przez skarżącego,

2)

naruszenie przepisów o postępowaniu w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 3 p.p.s.a., a mianowicie art. 7 k.p.a., zgodnie z którym w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, art. 8 k.p.a. nakazującego by organy administracji publicznej prowadziły postępowanie tak, by pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwione podstawy.

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia zarzutów tej skargi.

Zgodnie z kolei art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Zatem w sytuacji złożenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu (art. 58 § 1 k.p.a.) konieczne jest uprawdopodobnienie, a nie udowodnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego, z powodu zaistnienia przeszkody trudnej do przezwyciężenia. Wymóg uprawdopodobnienia istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, a tylko prawdopodobieństwo prawdziwości twierdzenia o jakimś fakcie, który podlega ocenie organu. Oznacza to również, że rygory uznania twierdzeń zainteresowanego są złagodzone i odformalizowane.

Rozpatrując przedmiotową sprawę Naczelny Sąd Administracyjny przyjął za możliwe wydanie orzeczenia reformatoryjnego w oparciu o przepis art. 188 p.p.s.a., który stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, uchylając zaskarżone orzeczenie, rozpoznaje skargę, jeśli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Pomimo niezamieszczenia w skardze kasacyjnej wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi na podstawie art. 188 p.p.s.a., sąd kasacyjny może orzec reformatoryjnie, gdyż związany jest granicami skargi kasacyjnej tylko w fazie jej rozpoznawania, a nie w fazie wyrokowania. Stanowisko to znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyroki NSA: z dnia 10 maja 2005 r., FSK 2536/04, z dnia 29 czerwca 2010 r., I FSK 478/10 oraz z dnia 27 sierpnia 2013 r., sygn. akt II FSK 2463/11).

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarówno sąd pierwszej instancji jak i organ dokonał jedynie powierzchownej analizy wpływu choroby pełnomocnika na możliwość podejmowania przez niego działań w sprawie, nadto organ zignorował symptomy tego, że przyczyny uchybienia terminowi mogą być usprawiedliwione, a co za tym idzie nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego.

Wskazać należy, że sąd pierwszej instancji oparł swą argumentację o fakt, że adw. M. K. został upoważniony przez skarżącego do reprezentacji już po upływie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji, tj. 4 listopada 2009 r. Tym samym, w ocenie sądu pierwszej instancji, podniesiona przez stronę argumentacja dotycząca stanu zdrowia pełnomocnika, jego wcześniejszych operacji, jak również pobytu w szpitalu w okresie 3-4 listopada 2009 r. nie mogła stanowić podstawy do uznania, iż to na skutek choroby doszło do uchybienia terminu, skoro nie reprezentował on skarżącego w okresie, kiedy zakończył się bieg tego terminu.

Należy jednak wskazać, że sąd pierwszej instancji nie przeanalizował całości okoliczności dotyczących choroby pełnomocnika i samego faktu udzielenia pełnomocnictwa. Sąd pominął bowiem w swej ocenie następujące kwestie: po pierwsze fakt, że choroba pełnomocnika (w której wyniku zmarł) nie była chorobą, której objawy wpływają jedynie na fizyczną możliwość dokonania czynności procesowej w terminie. Wskazać należy, że w skardze podniesiono zły stan zdrowia zmarłego pełnomocnika, dołączając dokumentację medyczną, z której wynikało, że pewne aspekty schorzenia zmarłego mogły być związane z upośledzeniem pamięci świeżej, co oznacza, że chory mógł zapominać fakty sprzed kilku godzin czy dni. Po drugie, sąd pierwszej instancji pominął również to, że nagłość dolegliwości, może wystąpić również jako nasilenie objawów choroby przewlekłej (jej zaostrzenie) lub jak w przedmiotowej sprawie poprzez nagłe wystąpienie skutków ubocznych, co również może świadczyć o braku winy strony w niedokonaniu czynności w terminie. Podkreślić należy, że z kary informacyjnej leczenia szpitalnego przeprowadzonego w dniach 3 i 4 listopada 2009 r. wynika, iż pacjenta przyjęto do szpitala z powodu drgawek uogólnionych i rozpoznano padaczkę objawową. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, trudno uznać, że napad padaczki mógł zostać przewidziany. Po trzecie odnosząc się do kwestii pełnomocnictwa wskazać należy, że opłata od pełnomocnictwa została wniesiona w dniu 3 listopada 2009 r. (adnotacja na kwicie opłaty), ponadto załączony dokument pełnomocnictwa, w ocenie sądu, może wskazywać na to, że zostało ono udzielone in blanco przed 4 listopada 2009 r., czego sprawdzenia organy jednak zaniechały. W ocenie Naczelnego Sadu Administracyjnego, w przedmiotowej sprawie uzasadnione byłoby przeprowadzenie postępowania dowodowego w zakresie podpisania pełnomocnictwa in blanco, co może stanowić podstawę do ustalenia tego, czy widniejąca na nim data udzielenia pełnomocnictwa pokrywa się z datą nadania pisma. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaniedbanie ww. ustalenia doprowadziło do naruszenia w postępowaniu administracyjnym zarówno art. 7 k.p.a., jaki i art. 8 k.p.a., a dodać trzeba, że był to podstawowy argument na którym oparł się sąd pierwszej instancji przyjmując, że doszło do uchybienia terminu.

Biorąc pod uwagę powyższe uwarunkowania należało stwierdzić, że w odniesieniu do okoliczności przedmiotowej sprawy sąd pierwszej instancji nie uwzględnił wpływu choroby pełnomocnika na jego procesy poznawcze i decyzyjne, nie uwzględnił również nagłego pogorszenia stanu zdrowia wyżej wymienionego, jak i nie dostrzegł potrzeby wyjaśnienia okoliczności faktycznych przedmiotowej sprawy.

Oznacza to, że uznanie zarówno przez sąd pierwszej instancji jak i przez organ, iż w sprawie nie została spełniona przesłanka braku winy strony w niedokonaniu w terminie czynności w postępowaniu sądowym, było przedwczesne i nie zostało poprzedzone wnikliwą oceną okoliczności występujących w sprawie, a zatem zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 174 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. jak i art. 174 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 8 k.p.a. sąd uznał za zasadne. Naruszono zatem przepis art. 58 § 1 k.p.a. stanowiący materialnoprawną podstawę aktu administracyjnego, jak i ww. przepisy procedury administracyjnej.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ przeprowadzi postępowanie wyjaśniające okoliczności, a w szczególności datę podpisania pełnomocnictwa, oraz pełną analizę wpływu, jaki choroba zmarłego pełnomocnika mogła wywrzeć na niedokonanie czynności w terminie uwzględniając powyżej przedstawione aspekty sprawy.

Mając na uwadze, iż zarzuty skargi kasacyjnej zasługiwały na uwzględnienie, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

--4

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.