Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1987170

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 2 października 2015 r.
II OSK 277/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Miron.

Sędziowie: NSA Leszek Kamiński, del. WSA Jerzy Bortkiewicz (spr.).

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 2 października 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 4 lipca 2013 r. sygn. akt II SA/Łd 336/13 w sprawie ze skargi K.Ł. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia (...) stycznia 2013 r. nr (...) w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego w zakresie uregulowania stosunków wodnych oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Łd 336/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, oddalił skargę K.Ł. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia (...) stycznia 2013 r. nr (...) w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego w zakresie uregulowania stosunków wodnych. Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku przedstawił następujący stan faktyczny sprawy:

Organ pierwszej instancji decyzją z dnia (...) listopada 2012 r., odmówił nakazania Ł.S., M.K. i T.K. przywrócenia stanu poprzedniego na działce nr ewid. 1, obręb 9 zlokalizowanej w Radomsku przy ul. K. poprzez wywiezienie z terenu tej działki ziemi. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał przepis art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (tekst jedn.: Dz. U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2019 z późn. zm.), zwanej dalej: "Prawem wodnym".

W odwołaniu od powyższej decyzji K.Ł. wniosła o jej uchylenie, nakazanie przywrócenia poprzedniego stanu poprzez wywiezienie ziemi i azbestu oraz przywrócenia rowu na działce nr 1 wskazując, iż żaden z właścicieli sąsiedniej nieruchomości nie był informowany o oględzinach na tej działce. W sprawie były przygotowane dwie opinie - w 2010 i 2012 r. Opinia z 2012 r. została przygotowana na podstawie opinii z 2010 r., podczas gdy zmienił się stan faktyczny, bowiem od roku 2010 właściciele działki systematycznie podwyższali teren. Działka nr 1 została podwyższona o ok 1 - 1,5 m, a nie jak wskazano w opinii - 20 - 30 cm.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Piotrkowie Trybunalskim decyzją z dnia (...) stycznia 2013 r., utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Radomska z dnia (...) listopada 2012 r.

W motywach rozstrzygnięcia organ odwoławczy, opisał dotychczasowy przebieg postępowania wskazując, że podstawą do ingerencji jest sytuacja, gdy zmiana stanu wody na określonym gruncie szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie, np. powoduje stałe lub okresowe zatopienie tych gruntów, przy czym istotne jest, aby zachodził adekwatny (typowy) związek przyczynowy pomiędzy faktem zmiany stosunków wodnych na gruncie a szkodą powstałą na gruncie sąsiednim. W przypadku stwierdzenia, że taki związek zachodzi, organ uprawniony jest do nakazania w drodze decyzji administracyjnej właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, lecz jeśli takiego związku nie da się stwierdzić brak jest podstaw do nakładania na właściciela określonych obowiązków.

Jak wskazał organ odwoławczy, w świetle przesłanek opisanych w art. 29 Prawa wodnego, organ był zobligowany do oceny, czy w przedstawionych okolicznościach doszło do zmiany stanu wody na działce nr ewid. 1 i czy te ewentualne zmiany szkodliwie oddziałują na grunty sąsiednie, podkreślając, że głównym dowodem w sprawie jest opinia biegłego "w zakresie ewentualnego zakłócenia stosunków wodnych na działce nr ewid. 1 przy ul. K. w Radomsku" sporządzona we wrześniu 2012 r. Biegły wskazał, że na przeważającej części teren działki jest porównywalny z terenem działek sąsiednich. Przy granicach zewnętrznych działki widoczne są grobelki nierozplantowanej ziemi wyniesione ponad teren o ok. 15 - 30 cm. Prace ziemne związane z wyrównaniem i podwyższeniem terenu działki nie spowodowały zmiany głównego kierunku spływu wód z zachodu na wschód, ale ograniczyły lub zlikwidowały możliwość spływu wód z działek sąsiednich na działkę nr ewid. 1, co miało miejsce przed robotami ziemnymi. W konkluzji tej opinii biegły podkreślił, że nie stwierdzono spływu wód z działki nr ewid. 1 na tereny sąsiednie. Istniejące grobelki nierozplantowanej ziemi blokują skutecznie możliwość spływu wód. Posesje zabudowane graniczące z działką nr ewid. 1 nie dysponują żadnymi urządzeniami do przesyłu lub gromadzenia wód opadowych. Biegły w konkluzji opinii wskazał, iż problem w sprawie ma szerszy charakter - kwestia odwodnienia okolicznych terenów dotyczy nie tylko spornej działki. Podobny problem sygnalizował biegły w opinii z 2010 r., podnosząc, iż w najniższej, naturalnej jeszcze części działki nr ewid. 1, od strony ulicy "bez nazwy" widoczne było rozlewisko wody o głębokości do ok. 30 - 40 cm. Woda gromadząca się w rozlewisku pochodziła z opadów spływających z działki właścicieli i działek sąsiadów, co w pewnym stopniu łagodzi skutki zalewania tych działek, jednak ze szkodą dla właścicieli spornej działki. Zasypanie tego rozlewiska umożliwiło właścicielom odpowiednie korzystanie ze swej własności. Biegły potwierdził istnienie rowu melioracyjnego, ale jednocześnie zauważył, iż okoliczności jego likwidacji nie są znane. Reasumując biegły wyjaśnił, że choć zostało stwierdzone wyrównanie i podwyższenie terenu działki nr ewid. 1 to jednak nie zmieniło to naturalnego kierunku spływu wód na tymże terenie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Główną przyczyną problemów wodnych na terenie jest jego zabudowa, bez zapewnienia jego odpowiedniego odwodnienia. Organ w celu naprawy sytuacji wodnej na tym terenie podjął już działania, tj. opracował koncepcję, według której planuje się rozwiązanie problemu podtapiania nieruchomości oraz odwodnienia terenu miasta w rejonie ulic D., N., K. i M. do torów kolejowych z odprowadzeniem wód opadowych do rzeki Radomki, w której jeden z wariantów dotyczy odtworzenia rowu odwadniającego na nieruchomościach wzdłuż ul. D. oraz budowy odcinka koryta rowu na terenie działki nr ewid. 1.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze wyjaśniło, że sprawa nie może być rozstrzygana przez pryzmat unormowania art. 29 Prawa wodnego, który znajduje zastosowanie jedynie w przypadku kumulatywnego spełnienia trzech przesłanek: stwierdzenia wystąpienia zmiany stanu wody na gruntach, istnienia szkodliwego wpływu tej zmiany na grunty sąsiednie oraz ustalenia zależności pomiędzy zmianą stosunków wodnych na gruncie, a szkodliwym jej wpływem na grunty sąsiednie (związek przyczynowy). Skoro w sprawie nie doszło do zmiany stanu wody na działce nr ewid. 1 ze szkodą dla gruntów sąsiednich to odmowa nałożenia obowiązków, w trybie art. 29 Prawa wodnego, była w ocenie organu odwoławczego w pełni uzasadniona.

Ustosunkowując się do zarzutów odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze wyjaśniło, iż organ zapoznał strony z treścią sporządzonych opinii, przesyłając stronom ich kserokopie. Zagadnienie ewentualnego składowania na spornej działce azbestu mogłaby podlegać ocenie, ale na podstawie przepisów ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21) i w odrębnym postępowaniu administracyjnym.

W skardze skierowanej do sądu administracyjnego skarżąca wniosła o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego i nakazanie przywrócenia stanu poprzedniego poprzez wywiezienie ziemi i azbestu. W uzasadnieniu skargi jej autorka podniosła zarzuty tożsame z tymi wskazanymi w odwołaniu.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu kwestionowanego w skardze rozstrzygnięcia.

Oddalając skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi stwierdził, że organy prawidłowo przeprowadziły postępowanie dowodowe, ustaliły stan faktyczny i wydały rozstrzygnięcia odpowiadające zebranym dowodom oraz przepisom prawa. Podkreślił, że z art. 29 Prawa wodnego, wynika, iż spowodowanie przez właściciela zmiany stanu wody na gruncie, dające organom podstawę do zastosowania sankcji, o jakiej mowa w art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, to takie działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi czy też hydrologicznymi. Działaniem takim jest między innymi wykonanie przeszkody w odpływie wody opadowej z terenów sąsiednich zgodnie z naturalnym kierunkiem odpływu. Ponadto, przepis art. 29 ust. 3 Prawa wodnego należy rozumieć w ten sposób, że sam fakt dokonania określonej zmiany na gruncie nie jest wystarczający do jego zastosowania. Konieczne jest ustalenie, że zmiana zmodyfikowała stan wody na gruncie powodując pogorszenie stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Dla przypisania odpowiedzialności za szkodliwą zmianę stosunków wodnych niezbędne jest ustalenie związku przyczynowego między działaniem a szkodą. W celu wyjaśnienia, czy wykonane na nieruchomości prace doprowadziły do zmiany stanu wód na gruncie zasadne jest dopuszczenie przez organ administracji dowodu z opinii biegłego.

Jak wskazał Sąd, dwóch biegłych w dwóch opiniach stwierdzało zgodnie, że podwyższenie terenu działki nr ewid. 1 nie spowodowało zmiany stanu wody na gruncie i tym samym zalewania terenów działki m.in. skarżącej. Nie jest okolicznością kontestowaną w sprawie, iż teren działki nr ewid. 1 został podwyższony. Niemniej jednak uwadze skarżącej zdaje się, że umyka okoliczność, iż pierwotnie (zanim doszło do podwyższenia terenu działki nr ewid. 1) teren tejże działki był obniżony w stosunku do terenów sąsiednich i jako taki "odbierał" wodę z terenu m.in. działki skarżącej. Poza zakresem zainteresowania i poza przedmiotem ustaleń w sprawie jest okoliczność, dlaczego, przed podwyższeniem terenu działki nr ewid. 1, tereny sąsiednie były wyżej zlokalizowane. Podwyższenie terenu działki nr 1 poskutkowało tym, że zahamował się spływ wód z okolicznych terenów na tą działkę. W chwili obecnej doszło niemalże do zniwelowania różnic w ukształtowaniu gruntu na okolicznych działkach. Nie może umykać z pola widzenia także okoliczność, iż sąsiednie tereny wymagają szerzej zakrojonych działań z zakresu melioracji wodnych. Tym samym skarżąca nie może domagać się od właścicieli sąsiedniego gruntu tego by ten odbierał wodę z terenu jej działki kosztem zniszczeń i uszkodzeń na swoim terenie.

Ustosunkowując się do zarzutu skarżącej, że o fakcie oględzin na nieruchomości nie była informowana, Sąd stwierdził, iż przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie wynika obowiązek, by biegły przygotowując opinię, czy organ zlecający przygotowanie takiego dowodu, byli zobowiązani zawiadamiać strony postępowania o czynnościach w ramach tej opinii. Jak wywodził Sąd, niewątpliwie strony powinny mieć umożliwione prawo do zapoznania się z treścią opinii i ustosunkowania się do tejże opinii. W sprawie, jak to wynika z akt administracyjnych organ pismem z dnia 15 października 2012 r. doręczył stronom kserokopię opinii i powiadomił je, na podstawie art. 10 k.p.a., o możliwości wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Oceniając podejmowany przez organ tok czynności Sąd wskazał, iż był on prawidłowy, tym samym nie naruszał zapisów Kodeksu postępowania administracyjnego.

Podnoszona w treści odwołania i skargi kwestia składowania azbestu na terenie działki nr ewid. 1 nie należy w ocenie Sądu do materii regulowanej przepisami Prawa wodnego i jako takie wykracza poza zakres niniejszego postępowania. Zagadnienie to regulowane jest przepisami ustawy z dnia 19 czerwca 1997 r. o zakazie stosowania wyborów zawierających azbest (tekst jedn.: Dz. U. z 2004 r. Nr 3, poz. 20 z późn. zm.) i przepisów wykonawczych na podstawie tejże ustawy oraz ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2012 r. poz. 21).

W tych warunkach, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", skargę oddalił.

Skarżąca wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości, domagając się na podstawie art. 185 w zw. z art. 176 p.p.s.a. jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi, jak też zasądzenia od organu administracji kosztów postępowania kasacyjnego oraz kosztów wynagrodzenia z tytułu pomocy prawnej udzielonej skarżącej w postępowaniu kasacyjnym z urzędu, oświadczając, iż koszty te nie zostały pokryte w całości ani w części.

Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 176 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci:

1)

art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez wybiórczą ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i niedokonanie kompletnej analizy materiału zgromadzonego w aktach sprawy;

2)

art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 136 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie na skutek niedostrzeżenia przez Sąd z urzędu uchybień organu odwoławczego, polegającego na zaniechaniu przeprowadzenia z urzędu dowodu z opinii biegłego hydrologa;

3)

art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niezasadne ograniczenie kontroli legalności postępowania jedynie do wybranych dowodów zgromadzonych w aktach sprawy, tj. opinii biegłych w sytuacji istniejących dowodów rozbieżnych;

4)

art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. w zw. z art. 79 § 1 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie na skutek niedostrzeżenia przez Sąd a quo z urzędu uchybień organu pierwszej instancji, niedostrzeżonego przez organ drugiej instancji, polegającego na nie zawiadomieniu strony o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z biegłych a tym samym uniemożliwieniu stronie udziału w przeprowadzeniu tego dowodu;

5)

art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. poprzez dokonanie własnej oceny dowodów zebranych w toku postępowania i przedstawienie tej oceny jako niespójnej.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że zebrany materiał dowodowy, nie dawał podstaw do zaakceptowania stanu faktycznego przyjętego przez obie instancje organów administracyjnych i dlatego koniecznym było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego hydrologa.

Podniesiono, że działka nr 1 stanowiąca naturalne zagłębienie w ziemi, pełni faktycznie zadania odprowadzania wód z danego terenu, zaś częściowe zasypanie go doprowadziło do zakłócenia stosunków wodnych na gruncie Powołano się na w tym zakresie na treść pisma organu z dnia 30 sierpnia 2010 r. kierowanego do Wydziału Geodezji UM Radomska, w którym informowano, że "spływ wód jest skutecznie blokowany poprzez zakłócenie stosunków wodnych spowodowanych prowadzonymi robotami ziemnymi na nieruchomości nr 154/5 obręb 9". Powołano też fakt, że dopiero rozpoczęcie prac ziemnych na działce 154/5 zintensyfikowały zalania pobliskich działek, co potwierdza informacja z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku, obrazująca liczbę i przyczyny interwencji strażackich w okolicy ul. K. i N. za okres 23 czerwca 2009 - 25 sierpnia 2011 r.

Zarzucono, że Sąd zaaprobował ustalenia faktyczne poczynione przez organy administracyjne, poczynione przy sprzecznym materiale dowodowym, w szczególności opiniach biegłych. Powołano się na opinię biegłego M. B., w której stwierdzono, że prace ziemne związane z wyrównywaniem i podwyższaniem terenu działek nie spowodowały zmiany głównego kierunku spływu wód z zachodu na wschód, ale ograniczyły lub zlikwidowały możliwość spływu wód z działek sąsiednich na działkę 1. Powołano się też na opinię biegłego J. Ł., w której stwierdzono, że zgromadzony w pryzmach grunt i gruz do zasypania rozlewiska po jego likwidacji pogorszy warunki wodne na działkach sąsiednich, szczególnie na tych zabudowanych, pozbawiając je odpływu wody do rozlewiska, a przy podwyższeniu ponad działki przyległe istnieć będzie możliwość spływu na nie części wód opadowych z obszaru podwyższenia.

Przywołane rozbieżności nie pozawalały w ocenie skarżącej kasacyjnie na zaakceptowanie przez Sąd konstatacji organów administracyjnych.

Ponadto podniesiono, że zaniechanie zawiadomienia stron postępowania o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z biegłych lub oględzin, a tym samym zapewnienia udziału strony w przeprowadzeniu tego dowodu (art. 79 k.p.a.)., jest w orzecznictwie traktowane, jako spełnienie przesłanek z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., (wyrok WSA w Bydgoszczy z 7 grudnia 2010 r., I SA/Bd 886/10, wyrok WSA w Białymstoku z 11 sierpnia 2011 r., II SA/Bk 109/11). jak dalej wywodzono, ujawnione naruszenie przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy powodują, że przyjęty przez sąd pierwszej instancji stan faktyczny, w oparciu o który nastąpiło oddalenie skargi, został zebrany wadliwie, toteż wadliwy jest proces subsumpcji tego stanu faktycznego przez Sąd pod przywołane w uzasadnieniu przepisy prawa materialnego.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną, Ł.S., wniósł o jej oddalenie oraz o zwrot kosztów procesu.

W jej uzasadnieniu, podniósł, że pierwszy zarzut skargi jest wadliwy, gdyż skarżąca nie wskazała który z przeprowadzonych dowodów Sąd I instancji pominął w swej ocenie, jak też nie podała w czym przejawia się brak dokonania kompletnej analizy materiału dowodowego przez Sąd, który korzystając ze swobodnej oceny dowodów rozpatrzył zarzuty skarżącej lecz ich nie podzielił, uznając obie opinie biegłych za prawidłowe.

Odnośnie drugiego zarzutu skargi kasacyjnej podniósł, że nie wskazano w tym zarzucie przyczyn dla których organ odwoławczy miałby przeprowadzić kolejny, trzeci dowód z opinii biegłego w sytuacji, kiedy dysponował dwiema kompleksowymi opiniami biegłych, niesprzecznymi, zgodnymi ze sobą i zawierającymi te same wnioski.

Ustosunkowując się do zarzutu trzeciego skargi kasacyjnej, uczestnik zauważył, że skarżący zarówno w samym zarzucie jak też w uzasadnieniu nie przytoczył jakichkolwiek dowodów rozbieżnych w stosunku do dowodów z dwóch opinii biegłych.

W odniesieniu do czwartego zarzutu skargi kasacyjnej, uczestnik wskazał, że organ administracyjny przeprowadził spotkanie informacyjne z mieszkańcami w trakcie którego zapowiedział przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych oraz wskazywał na możliwość złożenia wniosków i uwag do sposobu przeprowadzenia tych dowodów, a po sporządzeniu opinii biegłych strony zostały wezwane do przedstawienia swoich uwag i zastrzeżeń względem nich. Wywodził, że zainteresowanych stron nie zawiadomiono o miejscu i terminie przeprowadzenia jedynie oględzin terenu przez biegłych a nie o przeprowadzeniu całego dowodu z opinii biegłych, na który składa się szeregu innych czynności, w tym analiza map topograficznych, zdjęć lotniczych i dokumentacji zgromadzonej w podczas trwania postępowania administracyjnego. Podniósł, że nawet gdyby przyjąć, iż doszło do naruszenia art. 79 § 1 k.p.a., to powyższe naruszenie prawa procesowego mogłoby być skutecznym zarzutem w sytuacji, kiedy naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a ocena, czy naruszenie przepisów postępowania miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy winna być dokonywana w odniesieniu do konkretnej sprawy.

W odniesieniu do piątego zarzutu skargi kasacyjnej, uczestnik stwierdził, że Sąd orzeczenie oparł na stanie faktycznym ustalonym na podstawie prawidłowo przeprowadzonych dowodach z opinii biegłych.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych, będąc związany granicami skargi kasacyjnej.

Nie był zasadny zarzut naruszenia przepisu art. 133 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z treścią tego przepisu, sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2 tej ustawy. Sformułowany w tej normie prawnej obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza jedynie zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w tych aktach. Nie jest natomiast naruszeniem art. 133 § 1 p.p.s.a., zaakceptowanie przez sąd podstawy faktycznej rozstrzygnięcia przyjętej przez organ, albowiem przepis ten nie zawiera norm wskazujących na sposób analizy akt sprawy przez sąd administracyjny. Dlatego też sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a., nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego przez wojewódzki sąd administracyjny.

Zarzut naruszenia przepisów art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 136 k.p.a., jest powiązany z zarzutem naruszenia przepisów art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. Zarzuty te sprowadzają się w istocie do wytyku błędnego zaaprobowania przez Sąd I instancji zaniechania powołania przez organ z urzędu dowodu z opinii biegłego hydrologa w sytuacji istniejących dowodów rozbieżnych.

Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutu, należy w pierwszym rzędzie zaznaczyć, ze skarga kasacyjna nie zawiera wyjaśnienia, jaką okoliczność miałby ów biegły wyjaśnić, a w konsekwencji, jakie znaczenie miałaby ona dla sprawy i jak wpłynęłaby ona na jej wynik. Trzeba bowiem mieć na względzie, że zgodnie z przepisem art. 174 pkt 2 p.p.s.a. o skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania decyduje wykazanie wyłącznie takiego naruszenia, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przy czym przez "wpływ" rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego I instancji. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest więc uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby inny. Przedstawione powyżej zarzuty nie spełniają powyższych wymogów, albowiem w uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono jedynie opis zdarzeń faktycznych - w postaci zniwelowania zagłębienia ziemi na działce nr 1, blokowania spływu wód na tę działkę oraz zintensyfikowania zalewania pobliskich działek skutkiem prac (w ocenie skarżącej) prowadzonych na ww. działce - bez poddania tych faktów analizie wykazującej ich związek z potrzebą powołania przez organ dowodu z opinii biegłego hydrologa i wpływu tego dowodu na wynik sprawy, co uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu dokonanie merytorycznej oceny powyższego zarzutu braku dopuszczenia dodatkowego dowodu z urzędu. Co się natomiast tyczy zarzutu zaaprobowania przez Sąd I instancji istnienia wzajemnie sprzecznego materiału dowodowego, to w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut ten nie jest zasadny. Przytoczenie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej fragmentów opinii biegłego M.B., o tym, że prace ziemne związane z wyrównywaniem i podwyższaniem terenu działki 1 nie spowodowały zmiany głównego kierunku spływu wód z zachodu na wschód, ale ograniczyły lub zlikwidowały możliwość spływu wód z działek sąsiednich na działkę 1 i zestawienie ich z fragmentami opinii biegłego J. Ł. o tym, że zgromadzony w pryzmach grunt i gruz do zasypania rozlewiska po jego likwidacji (co dotyczy działki 1) pogorszy warunki wodne na działkach sąsiednich, szczególnie na tych zabudowanych, pozbawiając je odpływu wody do rozlewiska, nie świadczy w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego o istnieniu sprzeczności w przytoczonym materiale dowodowym. W istocie bowiem autor skargi kasacyjnej powołał się na niekwestionowaną i niesporną w sprawie okoliczność faktyczną, że podwyższenie poziomu gruntu na działce 1 spowoduje ograniczenie bądź wyeliminowanie spływu na tę działkę wód z działek sąsiednich. Nie świadczy to jednak o sprzecznościach w materiale dowodowym, a co za tym idzie nie można w sposób zasadny postawić Sądowi I instancji zarzutu naruszenia przepisów postępowania poprzez zaakceptowanie stanu tejże sprzeczności. Odrębnym natomiast zagadnieniem jest ocena przedstawionych wyżej faktów w świetle przepisów prawa materialnego, które to jednak nie zostały wskazane w podstawach skargi kasacyjnej.

Zarzut naruszenia przepisów art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. w zw. z art. 79 § 1 k.p.a., sprowadzał się do wytyku pominięcia przez Sąd I instancji uchybienia organu I instancji, niedostrzeżonego przez organ drugiej instancji, polegającego na nie zawiadomieniu strony o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z biegłych, a tym samym uniemożliwieniu stronie udziału w przeprowadzeniu tego dowodu. Wskazany zarzut należy uznać za niezasadny. Obowiązek zawiadomienia o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu, wynika z przepisu art. 79 § 1 k.p.a., który stanowi, że strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem. Obowiązek ten należy jednak odnieść do organu prowadzącego postępowanie administracyjne i wszystkich innych osób i jednostek działających z upoważnienia organu, ponieważ to na organie administracji spoczywa obowiązek - zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. - prowadzenia postępowania dowodowego, a przepis art. 79 k.p.a., normuje właśnie kwestię zawiadamiania stron o przeprowadzaniu poszczególnych rodzajów dowodów w postępowaniu administracyjnym. Specjalista uprawniony do projektowania i nadzoru w specjalności instalacyjnej i wodno - melioracyjnej inż. M.B. dokonujący oględzin działki nr 1, występował natomiast w postępowaniu w charakterze biegłego. Dokonywanie przez niego oględzin nieruchomości dla sporządzenia opinii w sprawie ewentualnego zakłócenia stosunków wodnych nie jest więc czynnością organu prowadzącego postępowanie wywłaszczeniowe, lecz czynnością biegłego w ramach sporządzanej opinii. Dlatego też brak zawiadomienia stron o terminie dokonania oględzin nieruchomości nie stanowi naruszenia powyższego przepisu (vide: - wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2722/12; - wyrok NSA z dnia 29 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 296/10; - wyrok NSA z dnia 27 lipca 2012 r., sygn. akt I OSK 880/12). Co istotne, w przedmiotowej sprawie wszystkie strony zostały zapoznane z opinią z września 2012 r., tego biegłego, jak i poprzednio sporządzoną opinią z sierpnia 2010 r., J.Ł. z wezwaniem do przedstawienia swoich uwag i zastrzeżeń względem nich, a autor skargi kasacyjnej nie wskazał - poza brakiem zawiadomienia o oględzinach nieruchomości - innych argumentów, które wiązałby zarzucane naruszenie przepisów postępowania z wpływem na wynik sprawy. Dlatego też omawiany zarzut nie mógł odnieść zamierzonego skutku.

Jako niezasadny należy też ocenić zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. Jak wskazano w skardze kasacyjnej, naruszenie powyższych przepisów polegało na dokonaniu własnej oceny dowodów zebranych w toku postępowania i przedstawienie tej oceny jako niespójnej. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie rozwinięto wskazanej argumentacji w taki sposób by skonkretyzowała ona zarzucaną niespójność oceny Sądu I instancji, jak też nie wykazano, czy i w jaki sposób wpłynęła ona na wynik sprawy, co powoduje, iż brak było warunków do jego merytorycznej oceny.

Biorąc pod uwagę powyższe Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną jako niemającą usprawiedliwionych podstaw.

Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącej wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 p.p.s.a.

J. Bortkiewicz M. Miron W. Kamiński

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.