Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2739677

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 11 września 2019 r.
II OSK 2523/17
Oceny kwestii posadowienia na nieruchomość przyczepy kempingowej.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz.

Sędziowie: NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.), del. WSA Piotr Korzeniowski.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 11 września 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej MD. i A.D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 31 maja 2017 r. sygn. akt II SA/Sz 204/17 w sprawie ze skargi M.D. i A.D. na decyzję Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z dnia (...) grudnia 2016 r. nr (...) w przedmiocie nakazu rozbiórki oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z dnia 31 maja 2017 r. sygn. akt II SA/Sz 204/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę A.D. i M.D. na decyzję Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z dnia (...) grudnia 2016 r. nr (...) w przedmiocie nakazu rozbiórki.

Wyrok ten został wydany w następującym stanie sprawy:

Decyzją z dnia (...) października 2016 r. znak (...) Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w G., działając na podstawie art. 48 ust. 1 pkt 1 i ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, nakazał M. i A.D. rozbiórkę zadaszenia o wymiarach 9,40 x 6,70 m (w tym taras o wymiarach 8,4 x 3,05 m) oraz przyczepy kempingowej o wymiarach 3 x 10,10 m - typu "domek holenderski", wybudowanych na nieruchomości przy ul. (...) w (...), na terenie działki oznaczonej nr ewid. (...), bez pozwolenia na budowę.

Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli zobowiązani, kwestionując prawidłowość wydanego rozstrzygnięcia.

Decyzją z dnia (...) grudnia 2016 r. Zachodniopomorski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a.", art. 48 ust. 1 i ust. 4, art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r. poz. 290 z późn. zm.), po rozpatrzeniu odwołania M. i A.D., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wyjaśniono, iż w toku postępowania ustalono, że na przedmiotowej działce znajduje się przedwojenny budynek mieszkalny jednorodzinny oraz przyczepa kempingowa, tzw. "domek holenderski" wewnątrz którego wydzielono pomieszczenie łazienki, sypialnię oraz pokój dzienny z aneksem kuchennym. Powyższy obiekt posadowiony jest na kołach oraz z jednej strony wsparty został na bloczkach betonowych. Ww. przyczepa znajduje się pod wiatą o wymiarach 9,40 x 6,70 m, z dachem drewnianym dwuspadowym, krytym papą, układaną na poszyciu z płyty OSB, wpartą na słupach drewnianych. Pod powyższym zadaszeniem znajduje się ponadto taras drewniany, o wymiarach 8,4 x 3,05 m, do którego przylega ww. przyczepa kempingowa. Inwestor oświadczył, że powyższe obiekty budowlane wybudował samowolnie wiosną 2016 r.

Po dokonaniu powyższych ustaleń Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w G., postanowieniem z dnia (...) czerwca 2016 r., wydanym na podstawie art. 48 ust. 2 i ust. 3 ustawy Prawo budowlane, nakazał inwestorom wstrzymanie robót budowlanych i zabezpieczenie terenu budowy, związanych z budową zadaszenia (wiaty), tarasu i przyczepy kempingowej na terenie działki oznaczonej nr (...) oraz zobowiązał do przedłożenia w terminie do 15 sierpnia 2016 r. wymaganych dokumentów, mających na celu doprowadzenie ww. obiektów do stanu zgodnego z prawem. Inwestorzy nie wywiązali się z nałożonych obowiązków.

Dalej wskazano, iż przedmiotowa wiata z uwagi na gabaryty, tj. powierzchnię zabudowy ok. 63 m2 nie mieści się w katalogu obiektów wymienionych w art. 29 w zw. z art. 30 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, zwolnionych z uzyskania pozwolenia na budowę i wymagających zgłoszenia właściwemu organowi, wobec czego inwestor powinien był uzyskać pozwolenie na jej wybudowanie. Pozwolenia na budowę wymaga także zlokalizowanie na działce przyczepy czterokołowej, która pod względem funkcjonalnym spełnia warunki do uznania jej za tymczasowy obiekt budowlany, o ile wykazane zostanie, że przeznaczona i wykorzystywana jest np. na cele mieszkalno-rekreacyjne (obiekt letniskowy). Organ zaznaczył, iż w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jednoznacznie uznaje się ustawione na gruncie przyczepy turystyczne, niespełniające w danej chwili swojej pierwotnej funkcji transportowo-komunikacyjnej, za obiekty budowlane.

Przedmiotowa przyczepa turystyczna, tzw. domek holenderski, usytuowana w nadmorskiej miejscowości wypoczynkowej i pełniąca funkcje rekreacyjne (co potwierdza dołączona do protokołu oględzin dokumentacja zdjęciowa, m.in. poza wnętrzem o funkcji mieszkalnej, ustawienie jej przy pełniącym funkcję wypoczynkową tarasie), bez względu na jej gabaryty, nie mieści się w katalogu obiektów wymienionych w art. 29 w zw. z art. 30 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, zwolnionych z uzyskania pozwolenia na budowę i wymagających zgłoszenia właściwemu organowi, wobec czego inwestorzy powinni byli uzyskać pozwolenie na jej wybudowanie. Po przytoczeniu treści art. 48 ustawy Prawo budowlane organ odwoławczy wskazał, że z uwagi na niewywiązanie się przez inwestora z obowiązków o których mowa w art. 48 ust. 3, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w G. zobowiązany był wydać na podstawie art. 48 ust. 1 ustawy nakaz rozbiórki kwestionowanych samowoli budowlanych.

Skargę na powyższą decyzję wnieśli M. i A.D. domagając się jej uchylenia oraz eliminacji z obrotu prawnego poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w sprawie.

W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie wniesiona skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Podstawę jej oddalenia stanowił art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.".

W uzasadnieniu Sąd wskazał, iż w jego ocenie zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Zdaniem Sądu organy prawidłowo obliczyły powierzchnię wiaty biorąc pod uwagę wymiary jej zadaszenia - 62,98 m2 (9,40 x 6,70 m). Skoro konstrukcję wiaty jako całości stanowi zadaszenie wsparte na słupach, to jej powierzchnię należy liczyć po obrysie dachu. Dalej wyjaśnił, iż z załączonych do akt sprawy zdjęć wynika, że przedmiotowa wiata wybudowana została pod wymiar przyczepy kempingowej i stanowi dla niej oraz tarasu, poprzez powierzchnię dachu, osłonę przed niekorzystnymi czynnikami atmosferycznymi. Dodano także, iż powierzchnia chronionego w ten sposób domku holenderskiego wynosi 30,30 m2, a powierzchnia tarasu 25,62 m2 (razem 55,92 m2). W świetle powyższego nie można było uznać, że powierzchnia wiaty nie przekroczyła określonych w art. 29 ust. 1 pkt 2c ustawy Prawo budowlane, 50 m2.

Sąd podał również, że z ustaleń organów wynika, iż wewnątrz przyczepy znajduje się łazienka, sypialnia oraz pokój dzienny z aneksem kuchennym. Obiekt jest posadowiony na kołach, z jednej strony podparty za pomocą bloczków betonowych. Rozmiary przyczepy nie są sporne i wynoszą 3 x 10,10 m. Na budowę takiego obiektu inwestor nie uzyskał pozwolenia na budowę, nie dokonał też zgłoszenia zamiaru realizacji takiej inwestycji. Natomiast aktualnie obowiązujący na przedmiotowym terenie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (...) z dnia 25 października 2007 r. przyjęty uchwałą nr XII/114/07 Rady Miejskiej w T. w obrębie geodezyjnym nr (...) nie dopuszcza lokalizowania obiektów tymczasowych (§ 14). Niemożliwe było więc zalegalizowanie stwierdzonej samowoli budowlanej.

W ocenie Sądu, organ prawidłowo zakwalifikował przedmiotowy obiekt za tymczasowy obiekt budowlany wykorzystywany na cele mieszkalno-rekreacyjne, którego budowa wymaga pozwolenia na budowę. Zdaniem Sądu nie sposób przyjąć, że przedmiotowa przyczepa służy skarżącym do czasowego użytkowania w trakcie realizacji robót budowlanych na terenie nieruchomości na której jest posadowiona, skoro na terenie nieruchomości, dla której - w czasie, kiedy została ona ustawiona - nie została wydana decyzja o pozwoleniu na budowę. Ponadto mimo tego, że przyczepa ta posiada tablice rejestracyjne i dopuszczona została do ruchu, to nie spełnia swojej pierwotnej funkcji transportowo-komunikacyjnej, gdyż sposób jej umiejscowienia i połączenia funkcjonalnie z tarasem świadczy o zamierzonej zmianie jej funkcji na rekreacyjno-wypoczynkową. Fakt, że określony przedmiot jest przystosowany do tego, aby przemieszczać go po drogach jako przyczepę nie przesądza o tym, że nie może być uznany za obiekt budowlany, w szczególności tymczasowy obiekt budowlany, po ustawieniu go na gruncie, o czym wielokrotnie wypowiadały się sądy administracyjne. Trafnie też organ ocenił, że wiata, domek holenderski oraz taras tworzą funkcjonalnie zabudowę rekreacyjną, wykorzystywaną do celów prywatnych - wypoczynku i rekreacji indywidualnej. Prawidłowo zatem organy uznały przedmiotowy domek holenderski za obiekt w rozumieniu ustawy Prawo budowlane, którego posadowienie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę.

Wobec niedopełnienia przez skarżących wymagań nałożonych postanowieniem z dnia (...) czerwca 2016 r., na podstawie art. 48 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, organ zobowiązany był nakazać rozbiórkę samowolnie wybudowanych przez skarżących obiektów budowlanych, stosownie do art. 48 ust. 1 pkt 1 ustawy.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiedli skarżący, kwestionując wydany wyrok w całości. Orzeczeniu temu zarzucono naruszenie:

I. prawa materialnego, tj.:

1) art. 29 ust. 1 pkt 2c ustawy Prawo budowlane poprzez błędne zastosowanie tego przepisu i nieuznanie, iż wiata posadowiona na działce stron ma powierzchnię zabudowy przekraczającą 50 m2, podczas gdy w realiach niniejszej sprawy przedmiotowa wiata nie przekracza 50 m2 powierzchni zabudowy, podczas gdy w realiach niniejszej sprawy przedmiotowa wiata nie przekracza 50 m2 powierzchni zabudowy;

2) art. 29 ust. 1 pkt 2c ustawy Prawo budowlane, poprzez błędną wykładnię przedmiotowej normy polegającą na przyjęciu, iż powierzchnia zabudowy wiaty winna być liczona według powierzchni dachu, nie zaś po krawędziach słupów;

3) art. 48 ust. 1 i 4 w zw. z art. 3 pkt 5 ustawy Prawo budowlane poprzez błędne zastosowanie ww. normy i uznanie, iż przedmiotowa przyczepa kempingowa jest obiektem budowlanym, podczas gdy ww. obiekt jest będąca własnością skarżącego przyczepą ciężarową, dopuszczoną do ruchu pojazdów na terenie Rzeczypospolitej Polskiej o numerze rejestracyjnym: (...), zaparkowaną na terenie nieruchomości stron, a zatem nie powinna być ona traktowana jako obiekt budowlany;

4) z ostrożności procesowej, naruszenie prawa materialnego tj. art. 29 ust. 1 pkt 24 ustawy Prawo budowlane poprzez nieuznanie przedmiotowej przyczepy za obiekt przeznaczony do czasowego użytkowania w trakcie realizacji robót budowlanych w postaci robót konserwacyjnych na terenie nieruchomości stron przy ul. (...) w (...);

II. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

5) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a., poprzez w szczególności błędne uznanie przez Sąd pierwszej instancji, iż organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły stan faktyczny w sprawie niniejszej, podczas gdy w sprawie niniejszej organy administracji publicznej błędnie przyjęły, iż powierzchnia zabudowy wiaty winna być liczona według powierzchni dachu, zamiast po zewnętrznej krawędzi słupów co skutkowało błędnym ustaleniem powierzchni zabudowy wiaty 63 m2 zamiast 47,45 m2 oraz dlaczego przedmiotowa przyczepa ciężarowa została potraktowana jako obiekt budowlany, a zatem w konsekwencji błędne nieuchylenie zaskarżonej decyzji,

6) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne nieuchylenie zaskarżonej decyzji w sytuacji w której organ administracji publicznej nie dokonał w uzasadnieniu decyzji rzetelnego wyjaśnienia dlaczego powierzchnia zabudowy przedmiotowej wiaty nie powinna być liczona po krawędzi słupów, a przy użyciu odmiennej metodologii, według powierzchni dachu, oraz dlaczego przedmiotowa przyczepa ciężarowa winna być uznana za obiekt budowlany,

7) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 8 k.p.a. i art. 11 k.p.a. poprzez błędne utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji w sytuacji, w której postępowanie nie było prowadzone w sposób budzący zaufania do organów państwa i brak należytego, dogłębnego wyjaśnienia stronie, dlaczego powierzchnia zabudowy przedmiotowego obiektu wina być liczona wedle powierzchni dachu, zamiast po krawędzi słupów oraz dlaczego przedmiotowa przyczepa ciężarowa winna być uznana za obiekt budowlany;

8) z ostrożności procesowej, naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a., tj. brak uchylenia przez Sąd pierwszej instancji przedmiotowej decyzji, w sytuacji w której organy administracji publicznej dokonały niezasadnego przyjęcia, iż przedmiotowa przyczepa ciężarowa stanowi "zabudowę rekreacyjną" i "obiekt letniskowy", podczas gdy nawet przy hipotetycznym założeniu, iż stanowi ona obiekt budowlany w rozumieniu ustawy, winna zostać uznana za obiekt budowlany służący stronom do czasowego użytkowania w trakcie realizacji robót budowlanych w postaci prac konserwacyjnych na nieruchomości przy ul. (...);

Mając na uwadze powyższe skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych.

W uzasadnieniu zawarto argumenty na poparcie ww. podstaw kasacyjnych.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Rozpoznając zaś złożony w tej sprawie środek odwoławczy uznano, iż nie zawiera on usprawiedliwionych zarzutów pozwalających na wyeliminowanie zaskarżonego wyroku z obrotu prawnego.

Przystępując do wyjaśnienia przesłanek nieuwzględnienia wniesionej skargi kasacyjnej zaznaczyć na wstępie należy, iż przedmiotem oceny Sądu pierwszej instancji była ostateczna decyzja Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z dnia (...) grudnia 2016 r. podjęta w trybie art. 48 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, a nakazująca M. i A.D. rozbiórkę zadaszenia o wymiarach 9,40 x 6,70 m (w tym taras o wymiarach 8,4 x 3,05 m) oraz przyczepy kempingowej o wymiarach 3 x 10,10 m typu "domek holenderski", zrealizowanych bez pozwolenia na budowę na nieruchomości przy ul. (...) w (...), na terenie działki oznaczonej nr ewid. (...).

W okolicznościach tej sprawy Sąd pierwszej instancji, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, dokonał prawidłowej kontroli legalności ww. decyzji, słusznie przyjmując, że organy, po właściwym ustaleniu stanu faktycznego sprawy, trafnie zastosowały przepisy prawa materialnego, w tym te, które stanowiły podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji.

Nie jest zasadnym zarzut skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez dokonanie, z naruszeniem reguł ogólnych postępowania administracyjnego, wadliwych ustaleń powierzchni zabudowy przedmiotowej wiaty i niewłaściwego wyjaśnienia tej kwestii w rozstrzygnięciu administracyjnym (zarzut oznaczony nr 5, 6 i 7 w petitum skargi kasacyjnej). Nie są także usprawiedliwione, nawiązujące do obrazy wskazanych wyżej norm prawa procesowego, zgłoszone zarzuty naruszenia prawa materialnego polegające na wadliwym zastosowaniu w tej sprawie art. 29 ust. 1 pkt 2c ustawy Prawo budowlane, jak i błędnej wykładni ww. normy prawa materialnego poprzez przyjęcie, iż powierzchnia zabudowy wiaty winna być liczona według powierzchni dachu, nie zaś po krawędzi słupów (zarzut oznaczony nr 1, 2 w petitum skargi kasacyjnej). Jednocześnie w motywach skargi kasacyjnej powołano się na dopuszczalny sposób liczenia powierzchni zabudowy który winien wynikać, zdaniem skarżących, z Polskiej Normy PN-ISO 9836:1997- punkt 5.1.2.2.

Przede wszystkim zaznaczyć należy, iż w tej sprawie ustalony stan faktyczny nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, co potwierdzają w pełni kompletne akta administracyjne. Analiza tych akt wskazuje, iż w toku postępowania ustalono, że na działce nr ewid. (...) w (...) (ul. (...)) znajduje się przedwojenny budynek mieszkalny jednorodzinny oraz przyczepa kempingowa, tzw. "domek holenderski" wewnątrz którego wydzielono pomieszczenie łazienki, sypialnię oraz pokój dzienny z aneksem kuchennym. Powyższy obiekt posadowiony jest na kołach oraz z jednej strony wsparty został na bloczkach betonowych. Ww. przyczepa znajduje się pod wiatą o wymiarach 9,40 x 6,70 m, z dachem drewnianym dwuspadowym, krytym papą, układaną na poszyciu z płyty OSB, wspartą na słupach drewnianych. Pod powyższym zadaszeniem znajduje się ponadto taras drewniany o wymiarach 8,4 x 3,05 m, do którego przylega ww. przyczepa kempingowa. Omawiany obiekt budowlany zrealizowany został wiosną 2016 r. (w kwietniu - przypomnienie NSA), bez wymaganego pozwolenia.

Prawidłowo więc w okolicznościach niniejszej sprawy realizację spornej wiaty oraz ustawionej pod nią przyczepy kempingowej (domek holenderski) przystosowanej do pełnienia funkcji mieszkalnych oceniano w kontekście uregulowań art. 29 ust. 1 pkt 2c oraz art. 29 ust. 1 pkt 12 ustawy Prawo budowlane.

Przepis art. 29 ust. 1 pkt 2c ustawy Prawo budowlane stanowi, iż pozwolenia na budowę nie wymaga budowa wiat o powierzchni zabudowy do 50 m2, sytuowanych na działce, na której znajduje się budynek mieszkalny lub przeznaczonej pod budownictwo mieszkaniowe, przy czym łączna liczba tych wiat na działce nie może przekraczać dwóch na każde 1000 m2 powierzchni działki.

Wbrew stanowisku skarżących organy nadzoru budowlanego prawidłowo obliczyły powierzchnię zabudowy przedmiotowej wiaty na 62,98 m2 biorąc pod uwagę wymiary jej zadaszenia, tj. 9,40 x 6,70 m, a co słusznie zaaprobował Sąd pierwszej instancji. Niewątpliwie sporna wiata jest budowlą (art. 3 pkt 3 ustawy Prawo budowlane) i stanowi całość użytkową, a skoro, jak trafnie konkludował Sąd pierwszej instancji, wiata jako całość stanowi zadaszenie wsparte na słupach, to powierzchnie wiaty należy liczyć po obrysie dachu, albowiem same słupy bez zadaszenia nie stanowiłyby wiaty jako całości. Poza tym Sąd pierwszej instancji słusznie podkreślił w motywach zaskarżonego wyroku, iż Polskie Normy projektowania wprowadzające europejskie normy projektowania konstrukcji - EUROKODY, zatwierdzone i opublikowane w języku polskim, mogą być stosowane do projektowania konstrukcji, jeżeli obejmują one wszystkie niezbędne aspekty związane z zaprojektowaniem tej konstrukcji (stanowią kompletny zestaw norm umożliwiający projektowanie). Projektowanie każdego rodzaju konstrukcji wymaga stosowania PN-EN 1990 i PN-EN 1991 (odnośnik do załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, Dz. U. 2015 r., poz. 1422). Jednocześnie Sąd właściwie zaznaczył, iż wśród wymienionych w ww. rozporządzeniu wykonawczym norm nie ma normy wskazanej przez skarżących tj. PN-ISO 9836:1997.

Dodatkowo podkreślić należy, iż gdyby nawet teoretycznie dopuścić możliwość posiłkowania się ww. Normą Polską przy obliczaniu powierzchni zabudowy, to i tak nie miałaby ona zastosowania do spornej wiaty. Przypomnieć bowiem w tym miejscu należy, iż PN-ISO 9836:1997 w pkt 5.1.2 dotyczy powierzchni zabudowy. Przez powierzchnię zabudowy rozumie się powierzchnię terenu zajętą przez budynek w stanie wykończonym (pkt 5.1.2.1). Z kolei w pkt 5.1.2.2 wskazano, iż powierzchnia zabudowy jest wyznaczona przez rzut pionowy zewnętrznych krawędzi budynku na powierzchnię terenu.

Do powierzchni zabudowy nie wlicza się:

- powierzchni obiektów budowlanych ani ich części nie wystających ponad powierzchnię terenu;

- powierzchni elementów drugorzędnych, np. schodów zewnętrznych, ramp zewnętrznych, daszków, markiz, występów dachowych, oświetlenia zewnętrznego;

- powierzchni zajmowanej przez wydzielone obiekty pomocnicze (np. szklarnie, altany, szopy).

W przypadku samej konstrukcji wiaty, której zasadniczym elementem jest właśnie zadaszenie wsparte na słupach i stanowiącej przecież całość użytkową, w przypadku właśnie takiej budowli w postaci przekrycia (konstrukcja powłokowa) w żadnym wypadku nie można mówić o elementach drugorzędnych takich jak daszki, markizy i występy dachowe w prawidłowo zrealizowanym obiekcie budowlanym. W tej sprawie liczenie powierzchni zabudowy wiaty po krawędzi słupów prowadziłoby bowiem do obejścia prawa. Stąd też nie można skutecznie przyjąć by w okolicznościach tej sprawy przepisy wskazywanej przez skarżących Polskiej Normy mogły mieć zastosowanie.

Tym samym nieusprawiedliwiony jest zarzut skargi kasacyjnej niewłaściwego zastosowania, jak i błędnej wykładni art. 29 ust. 1 pkt 2c ustawy Prawo budowlane w sposób opisany w zarzucie nr 1 i 2 skargi kasacyjnej. Jednocześnie chybione są zarzuty procesowe odnoszące się do tej kwestii, a zamieszczone w zarzucie oznaczonym jako nr 5, 6 i 7. Skoro bowiem trafnie przyjęto, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, że powierzchnia wiaty przekracza 50 m2, to na realizację takiej wiaty wymagane było niewątpliwie pozwolenie na budowę, którego inwestorzy nie uzyskali, a więc tak zrealizowana w kwietniu 2016 r. budowla powstała w warunkach samowoli budowlanej.

Nie jest również sporne, iż przedmiotowa wiata wybudowana została pod wymiar przyczepy campingowej (domek holenderski) i stanowi dla niej oraz tarasu o wymiarach 8,4 x 3,05 m poprzez powierzchnię dachu osłonę przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Wskazana przyczepa kempingowa (domek holenderski) stoi na kołach i oparta jest także na betonowych bloczkach.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego ten właśnie element przesądza o jej tymczasowości jako obiektu budowlanego w rozumieniu art. 3 pkt 5 ustawy Prawo budowlane (tymczasowy obiekt budowlany). Definicja tymczasowego obiektu budowlanego przykładowo wskazuje jako obiekt niepołączony trwale z gruntem - barakowóz tj. "barak na kołach". Bezspornie cechy charakterystyczne dla barakowozu posiada sporna przyczepa kempingowa. Posiada bowiem ściany i dach, które również posiada barakowóz, a jej posadowienie na gruncie (na kołach i betonowych bloczkach) nie jest trwałe, a doraźne, podobnie jak barakowozu. Jeżeli zatem z woli ustawodawcy barakowóz został podany reglamentacji Prawa budowlanego jako tymczasowy obiekt budowlany, to również obiekt budowlany w postaci przyczepy kempingowej, o cechach analogicznych do barakowozu, takiemu reżimowi przepisów budowlanych podlega. Zasadnie uznał Sąd pierwszej instancji, że sporna przyczepa kempingowa (domek holenderski) jest tymczasowym obiektem budowlanym. Wbrew twierdzeniom skarżących organy nadzoru budowlanego właściwie ustaliły, iż wewnątrz przyczepy kempingowej znajduje się łazienka, sypialnia oraz pokój z aneksem kuchennym, zatem sporna przyczepa kempingowa pełni rolę mieszkalno-rekreacyjną. Odmienne twierdzenie skarżących w tym zakresie, a zwłaszcza to, iż przyczepa kempingowa służy jako magazyn sprzętu turystycznego do ich przechowywania, jako sprzeczne ze zgromadzonym materiałem dowodowym w sprawie, nie zasługiwały na uwzględnienie.

Skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej sprawie w pełni akceptuje stanowisko sądów administracyjnych, zgodnie z którym o możliwości zakwalifikowania danego obiektu, jako tymczasowego obiektu budowlanego decyduje przede wszystkim cel, w jakim ów obiekt został umieszczony na danej działce oraz okres funkcjonowania na niej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 marca 2009 r. sygn. akt II OSK 348/08, LEX 529823; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 6 lipca 2011 r. sygn. IV SA/Po 151/11, LEX 895918; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 13 kwietnia 2010 r. sygn. akt II SA/Wr 574/09, LEX 706998). Należy także wskazać, że ustawodawca nie wymienił wyczerpująco obiektów budowlanych nie połączonych trwale z gruntem, a jedynie wskazał przykładowo, że są to strzelnice, kioski uliczne, pawilony sprzedaży ulicznej i wystawowe, przekrycia namiotowe i powłoki pneumatyczne, urządzenia rozrywkowe, barakowozy, obiekty kontenerowe. Tym samym także przyczepa kempingowa przystosowana do pełnienia funkcji obiektu mieszkalnego i nie połączona trwale z gruntem stanowi przykład tymczasowego obiektu budowlanego.

Oceny kwestii posadowienia na nieruchomości przyczepy kempingowej, należy dokonywać z uwzględnieniem uregulowań ustawy z dnia 23 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2016 r. poz. 778). Z punktu widzenia celu tej ustawy, jakim jest ochrona ładu przestrzennego, okoliczność czy na nieruchomości funkcja mieszkalno-rekreacyjne jest realizowana poprzez wybudowanie obiektu trwale związanego z gruntem, a więc budynku, czy też obiektu nietrwale związanego z gruntem w postaci barakowozu lub przyczepy, jest drugorzędna. Realizacja wszystkich tych obiektów i ich użytkowanie na nieruchomości prowadzić bowiem może do naruszenia ładu przestrzennego. Właśnie z takim przypadkiem mamy do czynienia w tej sprawie, albowiem dopuszczalności lokalizowanie takiego tymczasowego obiektu budowlanego na spornym terenie nie przewiduje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Nie jest sporne, iż miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (...) w obrębie geodezyjnym nr (...), przyjęty uchwałą nr XII/114/07 Rady Miejskiej w T. z dnia 25 października 2007 r. w § 14 pkt 3 przewiduje, że na terenie objętym planem, poza miejscami określonymi w ustaleniach szczegółowych, nie dopuszcza się lokalizowania obiektów tymczasowych. Zatem zlokalizowanie takiej przyczepy kempingowej na spornym terenie jest sprzeczne z prawem miejscowym tj. planem zagospodarowania przestrzennego obowiązującym w miejscowości (...).

Nie budzi wątpliwości, że sporna przyczepa kempingowa (domek holenderski) wymagał pozwolenia na budowę. Norma art. 29 ust. 1 pkt 12 ustawy Prawo budowlane stanowi, że pozwolenia na budowę nie wymaga budowa tymczasowych obiektów budowlanych, niepołączonych trwale z gruntem i przewidzianych do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w terminie określonym w zgłoszeniu, o którym mowa w art. 30 ust. 1, ale nie później niż przed upływem 120 dni od rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu. W tej sprawie, sporna przyczepa kempingowa ustawiona została w kwietniu 2016 r. i nie została przeniesiona w inne miejsce po 120 dniach, a zatem wynika z tego, że przyczepa kempingowa była użytkowana przez okres dłuższy niż 120 dni, zatem prawidłowo organy nadzoru budowlanego uznały w październiku 2016 r., iż nie można jej zaliczyć do kategorii obiektów wymienionych w art. 29 ust. 1 pkt 12 ustawy Prawo budowlane, zwolnionych z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Trzeba wyraźnie powiedzieć w tym miejscu, iż nawet tymczasowy obiekt budowlany postawiony zgodnie z warunkami określonymi w art. 29 ust. 1 pkt 12 ustawy Prawo budowlane, lecz nierozebrany lub nieprzeniesiony w inne miejsce przed upływem 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu, przestaje być obiektem budowlanym, którego budowa nie wymagała pozwolenia na budowę. Taki obiekt budowlany należy uznać za postawiony bez wymaganego pozwolenia na budowę.

W okolicznościach tej sprawy nie ma jakiegokolwiek znaczenia, podnoszona przez skarżących, możliwość przemieszczenia spornej przyczepy kempingowej jako przyczepy ciężarowej dopuszczonej do ruchu pojazdów na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Fakt przystosowana takiej przyczepy także do przemieszczania jej po drogach nie przesądza o tym, że nie może ona być uznana za obiekt budowlany, w szczególności tymczasowy obiekt budowlany, po ustawieniu jej na gruncie i to pomimo braku trwałego związania z gruntem. Podstawowym celem ustanowionej na działce nr (...) w (...) przyczepy nie było poruszanie się po drogach, ale właśnie pełnienie funkcji mieszkalnej w jednym miejscu. Takie stanowisko zajęto także w orzecznictwie sądowym (por. wyrok NSA z dnia 28 lutego 2017 r. sygn. akt II OSK 1543/15, LEX nr 2290093). Zaznaczyć trzeba także, iż przyczepa kempingowa, nawet zarejestrowana, ubezpieczona, z badaniami technicznymi i na kołach może zostać uznana za tymczasowy obiekt budowlany, który wymaga uzyskania pozwolenia na budowę. Wystarczy, że stoi w jednym miejscu dłużej niż 120 dni pełniąc funkcję rekreacyjno-wypoczynkową, a tak jest w tej sprawie. Natomiast zarejestrowanie przyczepy stanowi jedynie jej dodatkową cechę, istniejącą z woli jej właściciela, która umożliwia legalne poruszanie się po drogach publicznych. Potencjalny sposób przemieszczania różni sporny obiekt od innych przyczep kempingowych. Dlatego też, w okolicznościach tej sprawy, ustawienie przez skarżących tymczasowego obiektu budowlanego tj. przyczepy kempingowej (domek holenderski) na działce nr (...) na czas powyżej 120 dni wymagało również uprzedniego uzyskania pozwolenia na budowę.

Trafnie zatem, w świetle zgormadzonego materiału dowodowego, ustalono, iż ustawienie spornej przyczepy kempingowej i zabudowanie jej wiatą o powierzchni przekraczającej 50 m2 wymagało od inwestorów uzyskania wcześniejszego pozwolenia na budowę, którego jednak nie uzyskali, a wdrożone postępowanie legalizacyjne nie mogło doprowadzić do zalegalizowania tak wykonanych samowolnie obiektów. Niezależnie od tego, iż skarżący nie wykonali nałożonych na nich postanowieniem z dnia (...) czerwca 2016 r. obowiązków, to jeszcze sytuowanie na działce nr (...) w (...) obiektów tymczasowych o charakterze letniskowym sprzeczne było z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (...), o czym wyżej była mowa. Stąd też prawidłowo, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, zastosowano w tej sprawie konstrukcję prawną z art. 48 ust. 1 i 4 ustawy Prawo budowlane i nakazano skarżącym rozbiórkę spornego zadaszenia oraz przyczepy kempingowej. Skarga kasacyjna kwestionując wadliwe zastosowanie ww. przepisów prawa materialnego (zarzut nr 3 w skardze kasacyjnej) nie ma w tym zakresie usprawiedliwionych podstaw. Zarzut ten więc jest całkowicie bezzasadny.

W niniejszej sprawie, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, nie miał również zastosowania przepis art. 29 ust. 1 pkt 24 ustawy Prawo budowlane (zarzuty skargi kasacyjnej nr 4 i 8). Z normy tej wynika, że nie wymaga pozwolenia budowa obiektów przeznaczonych do czasowego użytkowania w trakcie realizacji robót budowlanych, położonych na terenie budowy oraz ustawianie barakowozów używanych przy wykonywaniu robót budowlanych, badaniach geologicznych i pomiarach geodezyjnych;

Zatem zgodnie z ww. przepisem w przypadku budowy lub wykonywania innych robót budowlanych inwestor ma prawo do wzniesienia obiektu, o którym mowa w art. 29 ust. 1 pkt 24 ustawy Prawo budowlane, stanowiącego zaplecze techniczno-budowlane, z chwilą uzyskania przez decyzję o pozwoleniu na budowę przymiotu ostateczności, przy czym niewątpliwie chodzi tu o decyzję o pozwoleniu na budowę dotyczącą obiektu budowlanego, w związku z realizacją którego ma powstać zaplecze techniczno-magazynowe, tj. obiektu przeznaczonego do czasowego użytkowania.

W tej sprawie inwestor nie legitymował się jakimkolwiek pozwoleniem na budowę, a więc nie można mówić by przepis art. 29 ust. 1 pkt 24 ustawy Prawo budowlane, miał w tej sprawie zastosowanie. Twierdzenia skargi kasacyjnej, iż obiekty, które samowolnie zrealizowano w tej sprawie służą stronom do czasowego użytkowania w ramach prac konserwacyjnych na nieruchomości przy ul. (...) w (...), potwierdzają tylko tezę, iż w tej sprawie ww. norma nie mogła mieć zastosowania, skoro sporne obiekty nie stanowią zaplecza techniczno-budowlane dla przyszłej inwestycji, która miałaby być zrealizowana na podstawie pozwolenia na budowę.

Reasumując, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, żaden z zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej nie znajduje usprawiedliwienia.

Dlatego też, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalono wniesioną skargę kasacyjną. Z tych powodów orzeczono jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.