Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1337327

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 4 kwietnia 2013 r.
II OSK 2330/11

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak.

Sędziowie: NSA Małgorzata Stahl (spr.), del. WSA Małgorzata Miron.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej J. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 28 czerwca 2011 r. sygn. akt II SA/Wr 298/11 w sprawie ze skargi J. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu z dnia (...) stycznia 2011 r. nr (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją ustalającą rentę planistyczną oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 28 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Wr 298/11 oddalił skargę J. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu z dnia (...) stycznia 2011 r., nr (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją ustalającą rentę planistyczną.

W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że decyzją z dnia (...) grudnia 2008 r.,

nr (...) Burmistrz Miasta B. naliczył J. S. opłatę z tytułu wzrostu wartości nieruchomości spowodowanej uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

W dniu (...) listopada 2010 r. J. S. zwrócił się o wznowienie postępowania zakończonego opisaną decyzją oraz o przywrócenie terminu do złożenia skargi o wznowienie postępowania. Wniosek oparty został na twierdzeniu, że w związku z treścią wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 lutego 2010 r. wydanego w sprawie sygn. akt. P 58/08 uzasadnione stało się żądanie wznowienia postępowania na podstawie art. 145a k.p.a. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi skarżący wskazał, że od stycznia 2010 r. opiekuje się ciężko chorą matką, cierpiącą na liczne schorzenia. Na dowód powyższego do wniosku dołączono karty leczenia szpitalnego M. S. ze Szpitala Powiatowego w D. z (...) czerwca 2009 r., kartę leczenia szpitalnego z Kliniki Neurologii (...) Szpitala (...) z dnia (...) listopada 2006 r., kartę leczenia szpitalnego z Katedry i Kliniki Okulistyki Akademii Medycznej w W. od (...) lutego 1996 do (...) marca 1996 r. We wniosku podniesiono również, że skarżący ponosi koszty utrzymania i leczenia chorej matki, a od lutego 2010 r. całkowicie poświecił się tej opiece pomimo, iż sam cierpi na liczne schorzenia: dyskopatie, zapalenie korzonków nerwowych, astmę oskrzelową, nadciśnienie tętnicze, otyłość. Na okoliczność występowania u skarżącego wymienionych schorzeń do wniosku dołączono kartę informacyjną z dnia (...) lipca 1981 r. z Oddziału (...) w W., zaświadczenie o stanie zdrowia z (...) czerwca 1980 r., zaświadczenie lekarskie z dnia (...) kwietnia 1988 r., zaświadczenie lekarskie z dnia (...) sierpnia 1981 r., zaświadczenie lekarskie z dnia (...) stycznia 1984 r., wyniki badania konsultacyjnego z dnia (...) lutego 1999 r., kartę badań testowych z (...) października 1975 r. We wniosku pełnomocnik strony podniósł, że degradacja stanu zdrowia oraz potrzeba sprawowania opieki nad chorą matką spowodowały, że J. S. odciął się od świata zewnętrznego. Nadto wskazano, że skarżący nigdy nie posiadał dostępu do internetu, nie czytał specjalistycznej prasy, dlatego też nie był w stanie wejść w posiadanie wiedzy co do zapadłego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a poziom jego wykształcenia nie pozwoliłby mu nigdy na zrozumienie treści czy sentencji wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Wskazano, że po raz pierwszy J. S. dowiedział się o treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego w dniu 29 października 2010 r., kiedy to po raz pierwszy skontaktował się z urzędem w sprawie.

Burmistrz Miasta B., postanowieniem z dnia (...) grudnia 2010 r., nr (...) odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi o wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną ustalającą rentę planistyczną. Organ potraktował wniosek jako spóźniony wskazując, że wnioskodawca nie dochował terminu złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Strona wiedziała bowiem o orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z informacji o nim zawartych w każdej z czterech kierowanych do niego decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu - wydanych w identycznych sprawach, jak ta o której wznowienie wnosi - decyzje z dnia (...) czerwca 2010 r., które zostały doręczone w dniu (...) września 2010 r. Organ przyjął zatem, że strona żądając przywrócenia terminu po upływie ponad 2 miesięcy od doręczenia decyzji w swoich sprawach, gdzie informowana była o istnieniu wyroku TK nie dotrzymała terminu do złożenia wniosku. Organ I instancji stwierdził również, że strona nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Analizując wniosek ustalono, że strona w dniach od (...) lutego 2010 r. do dnia (...) marca 2010 r. jak i od (...) września 2010 r. do (...) kwietnia 2010 r. tj. w okresie w którym nagle nie z własnej winy znajdowała się w niemożliwych do usunięcia okolicznościach uniemożliwiających zapoznanie się z orzeczeniem sądu jak i złożenie skargi do Urzędu Miasta w B. Ponadto uznano, że okoliczność w które wnioskodawca nie ma dostępu do internetu ani specjalistycznej prasy nie może być uznana za przyczynę świadczącą o braku winy w niedotrzymaniu terminu, ponieważ informacje o wyroku miała i można ją było uzyskać w innych mediach, a o postępowaniu po ogłoszeniu wyroku również bez szczególnej staranności mogła się wcześniej dowiedzieć. Organ I instancji przyjął przy tym, że nie można nieznajomością prawa uzasadniać okoliczności przywrócenia terminu do złożenia skargi.

Od tego postanowienia J. S. złożył zażalenie, po rozpatrzeniu którego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Wałbrzychu postanowieniem z dnia (...) stycznia 2011 r. nr (...) utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie. Po przeanalizowaniu zebranego w sprawie materiału dowodowego organ odwoławczy przyjął, że skarżący nie uprawdopodobnił istnienia obiektywnych przesłanek do przywrócenia terminu. Wskazał, że w analogicznych sprawach, w których mógł rozważyć możliwość wznowienia postępowania administracyjnego w związku z treścią wyroku Trybunału Konstytucyjnego skarżący działał z pełnomocnikiem, jak w sprawie zakończonej decyzją ostateczną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu z dnia (...) czerwca 2010 r., nr (...), stąd brak dostępu do internetu czy specjalistycznej prasy nie może być podstawą do przywrócenia terminu. Organ odwoławczy uznał, że wskazane przez pełnomocnika strony dowody na okoliczność, że w 2010 r. jego mocodawca specjalnie poświęcił się opiece nad chorą matką i dodatkowo zmagał się ze swoimi schorzeniami nie zostały udowodnione w sposób wystarczający na przyjęcie, że uchybienie terminowi nie jest przez stronę zawinione. W ocenie organu rozpatrującego zażalenie dołączone do wniosku dokumenty medyczne nie dokumentują stanu zdrowia matki strony oraz J. S. z 2010 r., nie wskazują, że w tym okresie strona zmagała się z obłożną chorobą swoją czy matki, uniemożliwiającą podjęcie działań związanych z zapoznaniem się z treścią orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które stanowi podstawę do złożenia skargi o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego decyzją ostateczną, zgodnie z treścią art. 145a k.p.a. Zauważono, że dołączona do wniosku dokumentacja medyczna dotyczy okresu nawet sprzed 30 lat przed złożeniem wniosku i brak jest dokumentacji, która potwierdzałaby uznanie, że choroba strony istniała przez cały czas (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu). Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego dokumentacja medyczna i argumenty przytoczone przez pełnomocnika strony nie mogą być podstawą do uznania, że zachodziły obiektywne przesłanki uprawdopodabniające przywrócenie terminu do wniesienia skargi.

J. S., działając przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł na powyższe postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, zarzucając w niej naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to: 1) art. 58 § 1 k.p.a. poprzez błędną jego wykładnię skutkującą przyjęciem, że skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną z dnia (...) grudnia 2008 r. nastąpiło bez jego winy, w sytuacji gdy z dokumentów załączonych do wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania jednoznacznie wynika, że skarżący w okresie biegu terminu do dokonania czynności procesowej w postaci wniesienia skargi o wznowienie postępowania zakończonego wyżej opisaną decyzją oraz w okresie późniejszym pozostawał w obiektywnej niemocy do jej złożenia, a której przezwyciężyć nie mógł ze względu na własne choroby oraz choroby matki, której jest jedynym opiekunem, a w konsekwencji nie ponosi winy za uchybienie opisanemu powyżej terminowi; 2) obrazę art. 7 w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz nie wzięciu pod uwagę słusznego interesu obywateli, co stanowi pogwałcenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa w sytuacji, gdy wobec powzięcia przez organ administracyjny wątpliwości co do okoliczności uzasadniających uchybieniu terminowi do wniesienia skargi o wznowienie postępowania w okresie biegu terminu do jej wniesienia oraz późniejszym powinien przeprowadzić dowód z wyjaśnień skarżącego lub wezwać go do przedłożenia odpowiedniej dokumentacji medycznej; 3) obrazę art. 9 k.p.a. poprzez nienależyte i niewyczerpujące poinformowanie skarżącego o okolicznościach faktycznych, wobec których organ administracyjny powziął wątpliwość, a które miały wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków w sytuacji, gdy organ administracyjny powziąwszy wątpliwość co do braku winy skarżącego w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi o wznowienie postępowania w okresie biegu terminu do jej wniesienia oraz późniejszym winien o tym skarżącego zawiadomić, co pozwoliłoby skarżącemu uzupełnić materiał dowodowy w tym zakresie; 4) obrazę art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie i niewyczerpujące rozpatrzenie całego materiału dowodowego w sprawie w postaci zaświadczeń lekarskich oraz pozostałych dokumentów stanowiących o schorzeniach skarżącego jak i matki skarżącego pozostającej pod wyłączną jego opieką, które uprawdopodobniłyby brak winy skarżącego w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi o wznowienie postępowania; 5) obrazę art. 80 k.p.a. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę materiału dowodowego, skutkującą przyjęciem, że: stan zdrowia w okresie biegu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania oraz późniejszym skarżącego oraz jego matki, znajdującej się pod wyłączną opieką skarżącego nie został uprawdopodobniony w sposób wystarczający aby przyjąć, że uchybienie terminowi było niezawinione ponieważ dokumentacja medyczna datowana jest przed okresem biegu tegoż terminu, w sytuacji, gdy schorzenia skarżącego oraz jego matki udowodnione stosowną dokumentacją medyczną są nieuleczalne i wraz z upływem czasu ulegają pogłębianiu, a co za tym idzie data wystawienia dokumentacji przed okresem biegu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania nie może świadczyć o niewystępowaniu wymienionych w niej schorzeń w tym okresie, a także w okresie późniejszym, fakt, że skarżący działał przez profesjonalnego pełnomocnika w innej sprawie pozbawia go podstaw do przywrócenia przedmiotowego terminu ze względu na niemożność znajomości orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w sytuacji, gdy skarżący nie posiadał profesjonalnego pełnomocnika do prowadzenia przedmiotowej sprawy w okresie biegu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania oraz późniejszym, ustanowił go w listopadzie 2011 r., a w konsekwencji nie mógł korzystać z jego wiedzy w tym czasie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu powołanym na wstępie wyrokiem oddalił skargę uznając ją za niezasadną.

Mając w szczególności na uwadze przesłanki przywrócenia terminu określone w art. 58 k.p.a. Sąd wskazał, że w pierwszej kolejności należało ustalić, czy skarżący dokonał czynności procesowej z uchybieniem ustawowego terminu. Uwzględniając fakt, że podstawę wniosku J. S. o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego ostateczną decyzją Burmistrza Miasta B. z dnia (...) grudnia 2008 r., stanowił przepis art. 145a k.p.a., Sąd wskazał, że skargę należało wnieść w terminie jednego miesiąca od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (§ 2 art. 145a). Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 lutego 2010 r., sygn. akt P 58/08, na jaki powołuje się skarżący został ogłoszony w dniu 15 lutego 2010 r. w Dzienniku Ustaw Nr 24, poz. 124 i z tym dniem, tj. 15 lutego 2010 r., wszedł w życie. Miesięczny termin do złożenia skargi o wznowienie postępowania w sprawie opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, o którym mowa w art. 145a § 2 k.p.a., upłynął zatem z końcem dnia 15 marca 2010 r. Jak wynika z akt sprawy, podanie o wznowienie postępowania w związku z powyższym wyrokiem wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu skarżący złożył do Burmistrza B. w dniu (...) listopada 2010 r. W tym stanie sprawy, w ocenie Sądu I instancji, organy prowadzące postępowanie prawidłowo przyjęły, że wniosek o wznowienie postępowania został złożony z uchybieniem ustawowego terminu określonego w art. 145a § 2 k.p.a. Okoliczność ta pozostaje w sprawie bezsporna.

Sąd uznał również za bezsporny fakt spełnienia dwóch kolejnych formalnych przesłanek skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu do dokonania czynności procesowej tj. wniesienie prośby o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od dnia ustania podanej we wniosku przyczyny uchybienia terminu wraz z jednoczesnym dopełnieniem czynności, dla której określony był termin.

W okolicznościach rozpoznawanej sprawy zagadnieniem spornym pozostaje zatem wyłącznie rozstrzygnięcie, czy we wniosku z dnia (...) listopada 2010 r. o przywrócenie terminu do złożenia skargi o wznowienie postępowania administracyjnego, zakończonego ostateczną decyzją Burmistrza B. z dnia (...) grudnia 2008 r. w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 lutego 2010 r. sygn. akt P 58/08 skarżący uprawdopodobnił, że stwierdzone wyżej blisko ośmiomiesięczne uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, w rozumieniu przepisu art. 58 § 1 k.p.a.

Jak podkreślił Sąd, przy ocenie braku winy należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej osoba zainteresowana winna uprawdopodobnić, czyli powinna ona stosowną argumentacją wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem).

Odnosząc się zatem do podnoszonych przez skarżącego okoliczności, Sąd - powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych - podkreślił, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, choroba strony mogłaby być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą niezachowanie terminu tylko wówczas, gdyby rzeczywiście uniemożliwiała stronie podjęcie czynności procesowej, a przy tym strona nie miałaby możliwości skorzystania z pomocy domownika lub rodziny, czy też innych osób. Również, jak zaznaczył Sąd, zwolnienie lekarskie samo w sobie nie jest potwierdzeniem braku winy strony w uchybieniu terminu, gdyż nie wyklucza ono możliwości dokonania czynności procesowej przez stronę, np. sporządzenia środka odwoławczego i nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez domownika.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdził, że organ orzekający w sprawie prawidłowo przyjął, że skarżący nie uprawdopodobnił w wystarczający sposób braku winy w uchybieniu terminu. Mimo występujących i jednocześnie nie podważanych ani przez organ ani przez Sąd dolegliwości zdrowotnych skarżącego, zdaniem Sądu, nie można uznać, że stanowiły one niemożliwą do przezwyciężenia przeszkodę do złożenia skargi o wznowienie postępowania w wymaganym przez art. 145a § 2 k.p.a. terminie. W szczególności należy wskazać, że zaburzenia zdrowotne na które powołuje się skarżący nie miały charakteru nagłego, jak bowiem wynika z akt sprawy skarżący na wskazane schorzenia leczył się już od lat osiemdziesiątych. Także przedłożone zaświadczenia lekarskie wskazujące, że skarżący jest pod stałą opieką alergologiczną oraz psychiatryczną nie potwierdzają braku winy skarżącego w dokonaniu czynności procesowych. Z zaświadczeń tych w żaden sposób nie wynika, że w terminie zakreślonym do wniesienia skargi o wznowienie postępowania administracyjnego można w przypadku skarżącego usprawiedliwić winę w niedochowaniu należytej staranności. Jak zauważył Sąd, skarżący mimo wymienionych dolegliwości chorobowych jest natomiast nadal osobą czynną zawodowo (zajmuje się uprawą malin, truskawek i poziomek), zdolną do samodzielnego funkcjonowania i niewymagającą pomocy innych osób o czym świadczy także prowadzenie szeregu postępowań administracyjnych i sądowo-administracyjnych. Tak więc mimo, że skarżący posiada schorzenia zdrowotne, trudno uznać, iż ich rozmiar i charakter stanowiły przeszkodę w prawidłowym złożeniu wniosku o wznowienie postępowania w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Brak również podstaw do przyjęcia, że w zakreślonym do wniesienia skargi o wznowienie postępowania terminie nastąpiło ich nasilenie. Znane Sądowi dokumenty określają wyłącznie ogólny stan zdrowia skarżącego bez odniesienia się do okresu przewidzianego na wniesienie tej skargi. Innymi słowy przedłożone dokumenty nie potwierdzają, że w terminie liczonym od (...) lutego 2010 r. do (...) marca 2010 r. wystąpiły u skarżącego zaburzenia zdrowotne uniemożliwiające mu złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Choroba skarżącego mogłaby bowiem być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą niezachowanie terminu tylko wówczas, gdyby posiadała charakter nagły, ujawniony w tym okresie i nie pozwalający jednocześnie na wyręczenie się inną osobą. Jak wynika z znajdujących się w aktach dokumentacji medycznej sytuacja taka w analizowanym w sprawie okresie nie miała miejsca.

Uwzględniając ponadto przedłożone dokumenty Sąd wskazał, że nie sposób uznać, by dla skarżącego stan zdrowia matki i wszystkie z tym związane uciążliwości były nową i nagłą okolicznością, która w okresie upływu terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania po wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwarzałaby nowe ograniczenia dla skarżącego. Jak wynika z przedłożonych dokumentów zawartych w skardze, stan taki trwa nadal, a nie stanowił on jednak przeszkody dla skarżącego do skorzystania z kolejnych środków zaskarżenia. Wobec powyższego nie sposób uznać, że skarżący zdołał uprawdopodobnić brak swej winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania.

Odnosząc się do kolejnych zarzutów skargi Sąd stwierdził, że materiał dowodowy zebrany w sprawie był wystarczający do podjęcia na jego podstawie prawidłowego rozstrzygnięcia. Zebrany materiał został całościowo, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów rozważony przez organ, tym samym Sąd uznał, że brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 7 k.p.a. w związku z art. 8 k.p.a. oraz art. 9 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. a także art. 80 k.p.a. Uwzględniając dorobek judykatury i literatury Sąd wskazał, że uprawdopodobnienie jest niewątpliwie środkiem zastępczym dowodu, nie dającym pewności, lecz tylko wiarygodność twierdzenia o jakimś fakcie. W odróżnieniu od udowodnienia uprawdopodobnienie nie musi uczynić określonego faktu pewnym. Uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu dla podjęcia czynności procesowej w postępowaniu administracyjnym ma na celu stworzenie w świadomości organu orzekającego przekonania (mniejszego lub większego) o prawdopodobieństwie/wiarygodności wskazywanych przez stronę okoliczności. Natomiast do organu orzekającego należy ocena, czy nastąpiło uprawdopodobnienie uzasadniające uwzględnienie wniosku. Nie można zatem przyjąć, by to na organach rozpoznających wniosek o przywrócenie terminu spoczywał obowiązek przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego na okoliczność poparcia twierdzeń formułowanych przez wnioskodawcę. Przywołana w skardze zasada prawdy obiektywnej - ustanowiona w art. 7 k.p.a. i dodatkowo realizowana unormowaniem zawartym w art. 77 § 1 k.p.a. - kształtuje całe postępowanie, zwłaszcza w zakresie rozłożenia ciężaru dowodu. W tym miejscu Sąd podkreślił, że upatrywana przez autora skargi, a wynikająca z zasady prawdy obiektywnej konieczność podjęcia przez organ wszelkich działań, których efektem będzie potwierdzenie przez osobę wnioskującą wiarygodności okoliczności, na które powołała się podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych nie jest w orzecznictwie sądów administracyjnych przedstawiana jednolicie. Jednakże dostrzeżone wątpliwości interpretacyjne nie zmieniają tego, że w postępowaniu dotyczącym przywrócenia terminu ciężar uprawdopodobnienia, o którym mowa w art. 58 k.p.a. spoczywa wyłącznie na osobie zainteresowanej przywróceniem tego terminu. Tym samym zasada określona w art. 77 § 1 k.p.a. nie może być rozumiana, jak oczekuje tego autor skargi, że nawet jeśli strona mająca w sprawie interes prawny, niezależnie od tego, czy działa osobiście, czy też przez pełnomocnika, to organ administracji publicznej ma obowiązek poszukiwać dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności leżących w interesie strony. W niniejszej sprawie został zgromadzony materiał dowodowy, który w ocenie Sądu, nawet bez uwzględnienia załączonych do skargi dokumentów, był materiałem pełnym, pozwalającym organom orzekającym w sprawie, zgodnie z zasadami postępowania dowodowego, prawidłowo zastosować przepis art. 58 k.p.a. Tym samym, wbrew zarzutom skargi, organ nie był zobligowany do przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego, mającego na celu zweryfikowanie twierdzeń strony. To skarżący miał uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu a nie organ administracji miał wykazać, że uchybienie nastąpiło z winy zainteresowanego. Również okoliczność, że wnioskodawca nie posiada dostępu do internetu oraz do specjalistycznej prasy nie może być, w ocenie Sądu, uznana za przyczynę świadczącą o braku winy w niedochowaniu terminu. Nie bez znaczenia w sprawie jest również podnoszona przez orzekające organy możliwości uzyskania wiedzy na temat orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z wydanych w podobnej sprawie przez Samorządowe Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu decyzji z dnia (...) czerwca 2010 r.

Powyższe, w ocenie Sądu, świadczy o tym, że brak jest podstaw tak faktycznych jak również prawnych do uznania zaskarżonego postanowienia za wydane z naruszeniem prawa.

W skardze kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku J. S., reprezentowany przez adwokata, zarzucił naruszenie przepisów postępowania, których uchybienie miało wpływ na wynik sprawy, a co do których, zdaniem skarżącego, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu sformułował ocenę prawną, a to:

1.

art. 58 § 1 k.p.a. poprzez błędną jego wykładnię skutkującą uznaniem przez WSA we Wrocławiu za prawidłowe stanowisko organu, że skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną nr (...) z dnia (...) grudnia 2008 r. nastąpiło bez jego winy, w sytuacji gdy z dokumentów załączonych do wniosku z dnia (...) listopada 2010 r. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania jednoznacznie wynika, że skarżący w okresie biegu terminu do dokonania czynności procesowej w postaci wniesienia skargi o wznowienie postępowania zakończonej wyżej opisaną decyzją oraz w okresie późniejszym pozostawał w obiektywnej niemocy do jej złożenia, a której przezwyciężyć nie mógł ze względu na własne choroby oraz choroby matki, której jest jedynym opiekunem, a w konsekwencji nie ponosi winy za uchybienie opisanemu powyżej terminowi,

2.

obrazę art. 7 w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez przyjęcie, że organ administracyjny podjął wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz wziął pod uwagę słuszny interes obywateli, a tym samym pogwałcił zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa w sytuacji, gdy WSA we Wrocławiu w swym wyroku winien był stwierdzić, że wobec powzięcia przez organ administracyjny wątpliwości co do okoliczności uzasadniających uchybieniu terminowi do wniesienia skargi o wznowienie postępowania w okresie biegu terminu do jej wniesienia oraz późniejszym powinien on przeprowadzić dowód z wyjaśnień skarżącego lub wezwać go do przedłożenia odpowiedniej dokumentacji medycznej,

3.

obrazę art. 9 k.p.a. poprzez przyjęcie, że organ administracyjny należycie i wyczerpująco poinformował skarżącego o okolicznościach faktycznych i prawnych, które miały wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków oraz udzielił skarżącemu wyjaśnień i wskazówek w celu uniknięcia sytuacji poniesienia szkody z tytułu nieznajomości prawa w sytuacji, gdy organ administracyjny powziąwszy wątpliwość co do braku winy skarżącego w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi o wznowienie postępowania w okresie biegu terminu do jej wniesienia oraz późniejszym winien o tym skarżącego zawiadomić, co pozwoliłoby skarżącemu uzupełnić materiał dowodowy w tym zakresie,

4.

obrazę art. 77 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że organ administracyjny wyczerpująco zebrał i wyczerpująco rozpatrzył cały materiał dowodowy w sprawie w postaci zaświadczeń lekarskich oraz pozostałych dokumentów stanowiących o schorzeniach skarżącego jak i matki skarżącego pozostającej pod jego wyłączną opieką i prawidłowo ustalił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi o wznowienie postępowania w sytuacji, gdy wyczerpująco zebrany i rozpatrzony materiał dowodowy w sprawie nie tylko uprawdopodobniłby brak winy skarżącego w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi o wznowienie postępowania ale fakt ten udowodniłby,

5.

obrazę art. 80 k.p.a. poprzez przyjęcie, że organ administracyjny swobodnie ocenił materiał dowodowy i prawidłowo przyjął, że stan zdrowia w okresie biegu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania oraz późniejszym skarżącego oraz jego matki, znajdującej się pod wyłączną opieką skarżącego, nie został uprawdopodobniony w sposób wystarczający aby przyjąć, że uchybienie terminowi było niezawinione ponieważ dokumentacja medyczna datowana jest przed okresem biegu tegoż terminu, w sytuacji gdy schorzenia skarżącego oraz jego matki udowodnione stosowną dokumentacją medyczną są nieuleczalne i wraz z upływem czasu ulegają pogłębianiu, a co za tym idzie data wystawienia tej dokumentacji przed okresem biegu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania nie może świadczyć o niewystępowaniu wymienionych w niej schorzeń w tym okresie, a także w okresie późniejszym.

Wskazując na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania oraz kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych i opłaty skarbowej w kwocie 17 złotych od udzielonego w sprawie pełnomocnictwa.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi.

Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw a tym samym nie mogła być uwzględniona.

Zgodnie z art. 58 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.; dalej: k.p.a.) przywrócenie uchybionego terminu jest obowiązkiem organu administracji publicznej, jeśli zainteresowany przywróceniem uprawdopodobni brak swojej winy w uchybieniu terminu. To na zainteresowanym spoczywa więc ciężar uprawdopodobnienia braku winy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2008 r., II GSK 554/08; wszystkie powoływane w niniejszym uzasadnieniu wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego i Wojewódzkich Sądów Administracyjnych dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Jak się powszechnie przyjmuje, podmiot wnoszący podanie musi w sposób nie budzący wątpliwości domagać się przywrócenia uchybionego terminu (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2287/10).

Jak słusznie wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w orzecznictwie sądów administracyjnych istnieje rozbieżność co do oceny obowiązków organu administracji publicznej w sytuacji, gdy strona twierdzi, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, a organ prowadzący postępowanie administracyjne poweźmie wątpliwości co do okoliczności powoływanych przez stronę. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że w takiej sytuacji należy podjąć działania niezbędne do wyjaśnienia kwestii budzącej wątpliwość organu administracji publicznej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lutego 2011 r., sygn. akt II GSK 222/10; odmiennie: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lutego 2007 r., sygn. akt II OSK 1806/06). Tylko takie stanowisko jest bowiem do pogodzenia z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a., zob. niżej). Sam fakt występowania w art. 58 § 1 k.p.a. instytucji uprawdopodobnienia braku winy przez zainteresowanego przywróceniem terminu nie zwalnia organu od podjęcia działań, których celem z uwagi na słuszny interes obywateli będzie dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy i potwierdzenie przez osobę wnioskującą wiarygodności okoliczności, na które powołała się, podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 6 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1330/05; z dnia 12 października 2011 r., sygn. akt II OSK 1431/10). Wysoce prawdopodobna jest bowiem sytuacja, w której podmiot wnoszący o przywrócenie terminu, po powzięciu informacji o wątpliwościach organu administracji publicznej, będzie w stanie przedstawić okoliczności prowadzące do nabrania przez organ prowadzący postępowanie pewności co do istnienia okoliczności, uzasadniających przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych, przy ocenie czy uchybienie terminu było zawinione, należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy (zob. w szczególności wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 września 2010 r., sygn. akt I OSK 1459/09). Skoro art. 58 § 1 k.p.a. jako konieczną przesłankę przywrócenia terminu określa brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu, należy uznać, ze jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia.

Naczelny Sąd Administracyjny podziela utrwaloną wykładnię art. 58 § 1 k.p.a., zgodnie z którą przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 listopada 2006 r., sygn. akt II OSK 1397/05). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przywrócenie terminu jest dopuszczalne jedynie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1096/11). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu należy zaliczyć przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwala się na wyręczenie inną osobą, powódź, pożar itp.

Sam fakt występowania schorzeń - nawet ciężkich - u zainteresowanego przywróceniem terminu i osób znajdujących się pod jego faktyczną opieką nie przemawia, przy zastosowaniu obiektywnego miernika wymaganej staranności, do stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu. Nie wynika bowiem z niego automatycznie, że dana osoba znalazła się w sytuacji nagłej, musiała leżeć w łóżku i nie mogła posłużyć się pomocą innych osób (w szczególności domownika lub pełnomocnika). Fakt choroby nie jest równoznaczny z niemożnością dokonania czynności procesowej przez zainteresowanego i nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez osobę trzecią (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 19 września 2006 r., sygn. akt II OSK 1087/05; z dnia 15 lipca 2009 r., sygn. akt II OSK 1162/08; z dnia 31 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2175/10; z dnia 21 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 278/11). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, mechaniczne przyjmowanie, że każda cięższa choroba wywołuje obiektywną niemożliwość dokonania czynności procesowej i uzasadnia przywrócenie terminu, byłoby sprzeczne z doświadczeniem życiowym.

Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że aby uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu należy w przekonujący sposób wykazać, że wskazana przez podmiot zainteresowany przywróceniem terminu przyczyna jego uchybienia istniała przez cały czas, aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 sierpnia 2011 r., sygn. akt I SA/Wa 559/11). Niedokonanie czynności procesowej w czasie biegu terminu do jej dokonania, mimo obiektywnej możliwości takiego działania, stanowi bowiem co najmniej lekkie niedbalstwo, będące jedną z postaci winy - wyklucza więc dopuszczalność przywrócenia terminu przez organ administracji publicznej.

Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza ponadto, że uprawdopodobniając określoną okoliczność na potrzeby zastosowania art. 58 § 1 k.p.a., można posłużyć się domniemaniem faktycznym. Domniemanie faktyczne nie jest środkiem dowodowym w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale konstrukcją opartą na doświadczeniu życiowym i logicznym wyciąganiu wniosków płynących z ustalonych faktów.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczność, że dany podmiot nie ma dostępu do internetu i nie czytuje prasy specjalistycznej nie może być uznana za przyczynę świadczącą o braku winy w niedochowaniu terminu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lipca 2008 r., sygn. akt I OSK 1350/07). Źródła te nie są bowiem jedynymi, z których człowiek przejawiający należytą dbałość o swoje interesy może czerpać wiedzę o świecie, w tym o faktach mających znaczenie prawne. Co więcej, zgodnie z art. 190 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą. Wyroki, w których dokonano kontroli konstytucyjności normy ustawowej publikowane są w Dzienniku Ustaw, więc tym bardziej niezasadne jest powoływanie się na brak pochodzącej z Internetu lub prasy specjalistycznej wiedzy o tych orzeczeniach.

Z art. 7 k.p.a. wynika obowiązek organów administracji publicznej podejmowania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Z obowiązku tego bierze się zakaz dokonywania przez organy dowolnych ustaleń faktycznych. Za dowolne ustalenia faktyczne należy uznać między innymi takie, które opierają się na niekompletnym materiale dowodowym. Aby uznać, że ustalenia faktyczne przeprowadzone przez organ nie mają cechy dowolności, należy stwierdzić, że opierały się one o całokształt materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzony i zbadany w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.).

Zgodnie z art. 8 k.p.a. organy administracji publicznej są obowiązane do prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Z zasady wyrażonej w art. 8 k.p.a. wynika wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej. Wywołanie stanu braku zaufania do władzy publicznej wynikać może przede wszystkim z naruszenia przepisów postępowania administracyjnego.

Jak stanowi art. 9 k.p.a., na organach administracji publicznej spoczywa obowiązek należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Zgodnie z utrwaloną interpretacją art. 9 k.p.a., obowiązek informowania i wyjaśniania stronom przez organ prowadzący postępowanie całokształtu okoliczności faktycznych i prawnych toczącej się sprawy powinien być rozumiany jak najszerzej. Udowodnione naruszenie tego obowiązku powinno być interpretowane jako wystarczająca podstawa do uchylenia zaskarżonego orzeczenia. Działający w sprawie organ ma obowiązek w możliwie jasny sposób wyjaśnić stronie całość okoliczności sprawy. Dodatkowo, organ nie może ograniczać się wyłącznie do udzielenia informacji prawnej, lecz winien także, między innymi, udzielać wskazówek, jak należy postąpić w danej sytuacji, by uniknąć szkody (zob. wyroki: Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 1992 r., sygn. akt III ARN 40/92, LEX Nr 10909; Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 lutego 2011 r., sygn. akt II OSK 230/10).

W myśl art. 77 § 1 k.p.a. to na organach administracji publicznej spoczywa obowiązek wyjaśnienia wszelkich okoliczności sprawy i ustalenia prawdy w sensie materialnym. Organ prowadzący postępowanie musi więc zebrać cały materiał dowodowy - czyli zgromadzić dowody dotyczące wszystkich mających znaczenie prawne dla sprawy faktów. Pominięcie ustalenia faktu mającego znaczenie dla sprawy stanowi naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Zaniechanie przez organ administracji podjęcia czynności procesowych mających na celu zebranie pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na określone i ważkie dla niej okoliczności, jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwością rozstrzygnięcia (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 7 lutego 2012 r., sygn. akt III SA/Lu 497/11).

Jak wynika z art. 80 k.p.a., fakt udowodnienia danej okoliczności jest oceniany przez organ prowadzący postępowanie administracyjne na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Zgodnie z tym, co Naczelny Sąd Administracyjny wskazał wyżej, aby uniknąć zarzutu dowolności, organ prowadzący postępowanie powinien w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy. Ponadto, organ administracji publicznej powinien oprzeć ocenę materiału dowodowego na wszechstronnej analizie, co oznacza, że nie może pominąć jakiegokolwiek dowodu. Ocena dowodów jest "czynnością myślową" i jak każda czynność tego rodzaju powinna opierać się na zasadach logicznego rozumowania. Organ może zatem wysnuć z zebranego materiału dowodowego tylko wnioski logicznie uzasadnione, oceniając wyniki postępowania dowodowego na podstawie wiedzy i doświadczenia życiowego (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 678/10). Podkreślenia wymaga fakt, że zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. przesłanką przywrócenia terminu jest nie udowodnienie, lecz uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu. Nie oznacza to jednak, że organy administracji publicznej, przy ocenie dopuszczalności przywrócenia terminu, zwolnione są z obowiązku przeprowadzenia czynności myślowych logicznie poprawnych i opartych na doświadczeniu życiowym.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, istotą problemu, który należy rozstrzygnąć w niniejszej sprawie jest to, czy organy administracji publicznej mogły zasadnie uznać, dysponując jedynie materiałem przedstawionym we wniosku J. S. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania, zakończonego wydaniem decyzji Burmistrza Miasta B., że nie zachodzą okoliczności uprawdopodobniające brak winy w uchybieniu terminu. Innymi słowy, należy ocenić czy organy zasadnie przyjęły, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi o wznowienie postępowania.

Wnoszący skargę kasacyjną twierdzi, że przez wydanie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 28 czerwca 2011 r. doszło do naruszenia art. 58 § 1 k.p.a., ponieważ Sąd I instancji uznał za prawidłowe stanowisko organów administracji publicznej, że J.S. zawinił w uchybieniu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania zakończonego wydaniem decyzji Burmistrza Miasta B. dnia (...) grudnia 2008 r.

Naczelny Sąd Administracyjny podziela zdanie Sądu I instancji, że organy administracji publicznej w sposób zgodny z prawem przyjęły, że skarżący kasacyjnie w toku postępowania administracyjnego nie uprawdopodobnił, że w okresie biegu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania był obiektywnie niezdolny do dokonania tej czynności procesowej. Organy te dysponowały bowiem wystarczającym materiałem, aby uznać, że nie doszło do uprawdopodobnienia braku winy J. S. w uchybieniu terminu. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma powodu, żeby nie dać wiary twierdzeniom wnoszącego skargę kasacyjną o tym, że stan zdrowia J. S. i jego matki od lat nie tylko nie polepsza się, ale nawet się pogarsza. Jednakże, nie było uzasadnionych przesłanek, aby organy prowadzące postępowanie przyjęły, że skarżący kasacyjnie przez cały czas biegu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania znajdował się w sytuacji nagłej, nieprzewidzianej i uniemożliwiającej mu nawet skorzystanie z pomocy osób trzecich. Opierając się na doświadczeniu życiowym można z całą pewnością stwierdzić, że nie istnieje takie domniemanie faktyczne, z którego wynikałoby, że każda długotrwała choroba danej osoby, lub członka rodziny tej osoby, stanowi przeszkodę uniemożliwiającą w sposób obiektywny dokonywanie czynności w postępowaniu administracyjnym, nawet przy podjęciu największego w danych warunkach wysiłku. Istniały więc uzasadnione podstawy aby organy administracji publicznej, bez prowadzenia dalszego postępowania, przyjęły, że J. S. dopuścił się co najmniej lekkiego niedbalstwa, nie wnosząc skargi o wznowienie postępowania w terminie. Nie zaszły zatem okoliczności do powzięcia przez organy administracji publicznej wątpliwości co do nieprawdziwości twierdzeń J. S. o braku nawet najdrobniejszej winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego twierdzenia J. S. o istnieniu po jego stronie zjawiska "stopniowego odcinania się od świata zewnętrznego" są czysto gołosłowne i niepoparte żadnymi okolicznościami uprawdopodobniającymi istnienie tego stanu w nasileniu uzasadniającym stwierdzenie braku winy w uchybieniu terminu. Z całą pewnością organy administracji, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, zasadnie uznały, że nie jest prawdopodobne, aby ten stan rzeczywiście wywołał u skarżącego kasacyjnie obiektywną niemożność wniesienia w terminie skargi o wznowienie postępowania. Jak z tego wynika, również brak świadomości prawnej, rzekomo wynikający ze stanu "stopniowego odcinania się od świata zewnętrznego", nie może stanowić wiarygodnego uzasadnienia braku winy J. S. w uchybieniu terminu.

Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że fakt, iż skarżący nie ma dostępu do internetu i nie czytuje prasy specjalistycznej nie może być uznany za przyczynę świadcząca o braku winy w niedochowaniu terminu. Nie tylko z tych źródeł mógł bowiem J. S. dowiedzieć się o wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 lutego 2010 r. Naczelny Sąd Administracyjny podziela ocenę Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że dla stwierdzenia faktu zawinienia bądź niezawinienia przez J. S. w uchybieniu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania znaczenie ma, między innymi, fakt zamieszczenia informacji o wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 lutego 2010 r. w decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu z dnia (...) czerwca 2010 r. W tej sytuacji brak rzeczywistej wiedzy skarżącego kasacyjnie o wyżej wskazanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego wynikał co najmniej z jego niedbalstwa.

Na marginesie zauważyć należy, że twierdzenia skarżącego kasacyjnie, dotyczące faktu, że o wyroku Trybunału Konstytucyjnego dowiedział się w dniu 29 października 2010 r. w Urzędzie Gminy, w którym zjawił się dzięki "chwilowemu przypływowi sił", budzą tym większe wątpliwości co do spójności i prawdziwości jego twierdzeń o zupełnej i obiektywnej niemożliwości sporządzenia i wniesienia w terminie skargi o wznowienie postępowania.

Podsumowując tę część rozważań, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Wojewódzki Sąd Administracyjny zasadnie przyjął, że nie istniały żadne powody do przeprowadzenia przez organy administracji publicznej dowodu z wyjaśnień strony lub wezwania wnoszącego skargę kasacyjną do przedłożenia odpowiedniej dokumentacji medycznej. Zebrany materiał był bowiem wystarczający do właściwego zastosowania art. 58 § 1 k.p.a.

Wnoszący skargę kasacyjną twierdzi, że w wyniku wydania wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 28 czerwca 2011 r. doszło do naruszenia art. 7 k.p.a., a przez to art. 8 k.p.a. (zgodnie z dosłownym brzmieniem skargi kasacyjnej: "art. 7 w zw. z art. 8 k.p.a."), a także art. 9, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. Jak stwierdzono wyżej, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny zasadnie przyjął, że materiał dowodowy zebrany przez organy administracji publicznej był wystarczający do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Organy administracji publicznej wyczerpująco zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy w sprawie, dotyczący wiarygodności twierdzeń skarżącego o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania, związanym ze stanem zdrowia J. S. i jego matki. Nie mogło tym samym dojść do zarzucanego naruszenia art. 7 ani art. 77 § 1 k.p.a.

Wnoszący skargę kasacyjną zarzucił, że w wyniku wydania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wyroku z dnia 28 czerwca 2011 r. doszło do naruszenia art. 80 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że takie naruszenie nie miało miejsca. Sąd I instancji zasadnie przyjął, że organy administracji publicznej, opierając się na kompletnym materiale i stosując obiektywne przesłanki, uznały, że J. S. nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania. Organy prowadzące właściwie oparły się na doświadczeniu życiowym i przeprowadziły racjonalne rozumowanie, z którego wynika, że twierdzenia skarżącego kasacyjnie o chorobach J. S. i jego matki nie dają podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania. Ponadto, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie sposób przyjąć, że niedanie wiary twierdzeniom zainteresowanego przywróceniem terminu musi powodować obowiązek organów prowadzących postępowanie przeprowadzenia kolejnych czynności w sprawie.

Zgodnie z powyższym, nie sposób twierdzić, że organy prowadzące postępowanie nie podjęły wszelkich niezbędnych kroków do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz nie wzięły pod uwagę słusznego interesu obywateli, naruszając przez to art. 7 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza więc, że skoro nie doszło do naruszenia art. 7 k.p.a., upada również twierdzenie skarżącego kasacyjnie o naruszeniu przez organy administracji publicznej art. 8 k.p.a. przez naruszenie art. 7 k.p.a.

W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 9 k.p.a., Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skoro organy administracji publicznej w sposób uzasadniony nabrały przekonania, że nie uprawdopodobniono faktu braku winy w uchybieniu terminu przez wnoszącego skargę kasacyjną, to nie można twierdzić, że powzięły w tej kwestii wątpliwość. Jak wskazano wyżej, organy prowadzące postępowanie dysponowały wystarczającymi do rozstrzygnięcia kwestii dopuszczalności przywrócenia terminu danymi i analizowały je w sposób racjonalny i zgodny z prawem. Tym samym, z całą pewnością nie istniała jakakolwiek potrzeba informowania J. S. o - nieistniejących przecież - wątpliwościach organu administracji publicznej. Nie doszło więc do naruszenia art. 9 k.p.a.

Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.