Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2740082

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 10 czerwca 2019 r.
II OSK 1398/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Miron.

Sędziowie NSA: Tomasz Zbrojewski (spr.), del. Jerzy Solarski.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. w O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 20 lutego 2018 r. sygn. akt II SA/Ol 808/17 w sprawie ze skargi W. w O. na decyzję (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) sierpnia 2017 r., nr (...) w przedmiocie doprowadzenia robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 20 lutego 2018 r., wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Ol 808/17, oddalił skargę Wspólnoty Mieszkaniowej "P." w O. na decyzję (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) sierpnia 2017 r., nr (...) w przedmiocie doprowadzenia robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem.

Wyrok został podjęty w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Decyzją z (...) maja 2014 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla m. O. orzekł o odstąpieniu od nałożenia obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem. W toku postępowania odwoławczego (...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w O. decyzją z (...) czerwca 2014 r. uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Decyzją z (...) lutego 2015 r. organ pierwszej instancji ponownie orzekł o odstąpieniu od nałożenia obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem. Po rozpoznaniu odwołania Wspólnoty Mieszkaniowej "P. " organ odwoławczy decyzją z (...) maja 2015 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.

Po rozpoznaniu skargi Wspólnoty Mieszkaniowej "P." w O., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z 17 listopada 2015 r. sygn. akt II SA/OI 649/15 uchylił decyzje organów obu instancji, z uwagi na wydanie ich z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., w stopniu który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Decyzją z (...) kwietnia 2017 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla m. O., na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 51 ust. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 r. poz. 1332 z późn. zm. - dalej w skrócie "Pr. bud.") nałożył na inwestorów A.M. i J.M. obowiązek wykonania demontażu haków zamontowanych w stropie/suficie pomieszczeń nr 0/38 oraz 0/40 w celu doprowadzenia wykonanych robót budowlanych w lokalu usługowym nr 3 w budynku przy ul. (...) w O., związanych zabudową przejścia pomiędzy pomieszczeniami nr 0/38 a 0/39 oraz z montażem haków, przeznaczonych do wykonywania ćwiczeń fizycznych, zamontowanych w stropie nad ww. lokalem w pomieszczeniach nr 0/38 oraz 0/40, powodujących zmianę sposobu użytkowania przedmiotowego lokalu (z lokalu fryzjerskiego na lokal fryzjerski wraz z prowadzeniem zajęć sportowych w systemie pasów TRX), do stanu zgodnego z prawem.

W odwołaniu od decyzji Wspólnota Mieszkaniowa "P." podniosła zarzuty naruszenia: art. 111 § 1b k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. i art. 107 k.p.a.

Decyzją z (...) sierpnia 2017 r. (...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie Wspólnota Mieszkaniowa "P." w O. wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji, podnosząc zarzuty naruszenia: art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., i art. 153 p.p.s.a.

Orzekając o oddaleniu skargi Sąd I instancji uznał skargę za niezasadną. Według Sądu wojewódzkiego postępowanie w niniejszej sprawie prawidłowo prowadzone było w trybie art. 51 Pr. bud., gdyż dotyczyło oceny legalności robót budowlanych wykonanych w związku ze zmianą sposobu użytkowania lokalu z zakładu fryzjerskiego na salon fryzjerski i studio ćwiczeń funkcjonalnych (prowadzenie zajęć sportowych w systemie pasów TRX), co do których inwestor nie uzyskał stosownego pozwolenia na budowę. W rozpoznawanej sprawie organ nałożył na inwestora obowiązek usunięcia haków zamontowanych w stropie z uwagi na zastosowanie materiałów nie spełniających warunków niezbędnych do zastosowania w technologii stropu przedmiotowego obiektu i rodzących ryzyko wyrwania zastosowanych kotew, a przez to stanowiących zagrożenie dla osób ćwiczących. Okoliczności te zostały ustalone w oparciu o opinie biegłych powołanych w niniejszej sprawie, które zdaniem Sądu, nie budzą zastrzeżeń. Wprawdzie z opinii tych wynika, że zamontowanie przedmiotowych haków nie ma wpływu na konstrukcję budynku, ale może to stanowić zagrożenie dla osób korzystających z zamontowanych na nich pasach TRX, co wypełnia przesłankę określoną w art. 50 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 51 ust. 1 pkt 2 oraz art. 51 ust. 7 Pr. bud. Natomiast organy uznały, że wykonana zabudowa przejścia pomiędzy pomieszczeniami, a także montaż elementu stalowego pod podciągiem zostały wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną i nie mają wpływu na konstrukcję budynku. Organy nie stwierdziły, aby inwestorzy dokonali zburzenia i odbudowy belki stropowej i ściany konstrukcyjnej w obrębie podciągu pomiędzy pomieszczeniami, co przede wszystkim kwestionuje skarżąca Wspólnota.

W swojej skardze Wspólnota zarzuciła, że organ nie wyjaśnił rozbieżności w stanowiskach osób uprawnionych, zaniechał dokonania odkrywki podciągu, co jej zdaniem pozwoliłoby na jednoznaczne ustalenie, czy doszło do ingerencji w ścianę konstrukcyjną, a ponadto dokonał dowolnej oceny materiału dowodowego. Podniosła także, że organy nie wykonały wiążących zaleceń zawartych w wyroku Sądu z 17 listopada 2015 r. (sygn. akt II SA/OI 649/15). Według składu orzekającego organy wykonały zalecenia zawarte w powołanym wyroku. W wyroku tym nakazano organom wyjaśnienie sprzeczności pomiędzy opinią sporządzoną przez biegłego sądowego, oświadczeniem osoby uprawnionej a stwierdzeniami zawartymi w piśmie rzeczoznawcy budowlanego, będącego jednocześnie konstruktorem budynku. Wskazano także na konieczność umożliwienia zadawania przez strony pytań osobom, które wydawały opinie. Analiza akt sprawy wskazuje, że organ czynności te wykonał. Co więcej, organ w uzasadnieniu decyzji do każdego z tych zaleceń i sposobu jego wykonania się odniósł. Wprawdzie nie udało się uzyskać stosownych wyjaśnień od biegłego sądowego z powodu braku jego współpracy z organem, ale z tego względu organ postanowił pominąć dowód z tej opinii. Jednocześnie organ powołał rzeczoznawcę budowlanego H.A., z którego udziałem zostały przeprowadzone oględziny i który sporządził także stosowną opinię. Organ I instancji umożliwił stronom udział w przeprowadzonych oględzinach, ale umożliwił też zadawanie pytań biegłym zarówno w drodze pisemnej, jak też poprzez udział w ich przesłuchaniu. Ponadto przed wydaniem decyzji organ zawiadomił strony o możliwości zapoznania się z całością akt i wypowiedzenia się w sprawie zebranych dowodów i materiałów (k. 356 akt administracyjnych organu I instancji). Natomiast nie sposób uznać, że w powołanym wyroku WSA nakazano organowi dokonania odkrywki podciągu. Wprawdzie faktycznie wskazano, że twierdzenie o nieudowodnieniu przeprowadzenia innych robót w sytuacji zaniechania przeprowadzenia dowodu zgłoszonego przez stronę jest gołosłowne i niewystarczające, ale zdaniem składu orzekającego, w niniejszej sprawie oznacza to jednie tyle, że Sąd wskazał na niewystarczający materiał dowodowy, ale nie nakazywał uzupełnienia go poprzez przeprowadzenie konkretnego dowodu. Sąd I instancji podkreślił przy tym, że organ zlecił sporządzenie przez rzeczoznawcę budowlanego stosownej opinii co do lokalizacji elementów konstrukcji w obrębie ściany nośnej i belki stropowej poprzedzonej sprawdzeniem za pomocą wykrywacza metalu. W opinii tej biegły nie stwierdził wadliwego rozwiązania konstrukcji badanego elementu, a ponadto wskazał, że robienie dodatkowych odkrywek związane byłoby z ryzykiem uszkodzenia istniejących instalacji, a nie ma to żadnego uzasadnienia. W tym stanie rzeczy Sąd podzielił stanowisko organu, który odstąpił do przeprowadzenia tego dowodu. W obszernym uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że opina ta jest zbieżna nie tylko z innymi opiniami wydawanymi przez osoby uprawnione, ale także z zeznaniami świadków przesłuchanych w sprawie i wynikami przeprowadzonych wielokrotnie oględzin. Organ wskazał zarówno na fakt, że spękania na ścianach pojawiały się także w lokalach nie zlokalizowanych bezpośrednio nad przedmiotowym lokalem, a ponadto miały miejsce w różnych okresach czasu, w tym także jeszcze przed wykonaniem jakichkolwiek prac budowlanych w przedmiotowym lokalu. Podał także, że sporny budynek podlegał adaptacji z budynku przychodni na budynek mieszkalno-usługowy, co wiązało się z wielokrotnym przebudowywaniem ścian, na których pojawiają się spękania i braku ich jednolitej konstrukcji z pozostałymi elementami budynku. Podkreślił także, że spękania w lokalach usytuowanych nad lokalem usługowym, pojawiły się dopiero po kilku miesiącach, podczas gdy, jak wskazali biegli, gdyby nastąpiło usunięcie elementu konstrukcyjnego, to spękania takie pojawiłyby się w czasie od kilku godzin do kilku dni po takiej ingerencji. Sąd odnosząc się następnie do podnoszonej w skardze kwestii co do braku, jak twierdzi skarżąca, wyjaśnienia rozbieżności pomiędzy twierdzeniami rzeczoznawcy W.N., a innymi osobami uprawnionymi sporządzającymi opinie w sprawie wskazał, że w toku postępowania organ I instancji zwracał się do osób, które sporządzały opinie o ich uzupełnienie, co szczegółowo opisano w uzasadnieniu organu I instancji. Natomiast co do uwag zgłoszonych przez W.N. odnośnie do opinii rzeczoznawcy budowlanego H.A., Sąd wskazał, że zostały one zgłoszone już po wydaniu decyzji przez organ I instancji pomimo, że skarżąca była zawiadomiona o zakończeniu postępowania i możliwości wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego. Natomiast w decyzji organu odwoławczego wyjaśniono, z jakich względów organ podjął rozstrzygnięcie w oparciu o opinie powołanych przez organ biegłych, a także odniósł się do uwag W.N. Dalej Sąd I instancji podkreślił, że to organ administracji, a nie rzeczoznawca powołany przez stronę, dokonuje oceny materiału dowodowego, w tym także opinii biegłych. Także to do kompetencji organu należy rozstrzygnięcie, jakie dowody powinny zostać przeprowadzone w sprawie. Skoro organ uznał, a ocena ta zdaniem Sądu nie budzi wątpliwości, że zgromadzony materiał jest wystarczający do podjęcia decyzji, to w żaden sposób nie jest związany wnioskiem strony, która domaga się przeprowadzenia konkretnego dowodu, w tym wypadku - dokonania odkrywek - kwestionując wszystkie pozostałe ustalenia organu. Wybór środków dowodowych został dokonany z uwzględnieniem opinii rzeczoznawców budowlanych, którzy wskazali, że nie ma konieczności dokonywania odkrywek celem ustalenia, czy nastąpiła ingerencja w elementy konstrukcyjne. Natomiast za przeprowadzaniem takiego dowodu z całą pewnością nie może przemawiać odosobnione w tej kwestii stanowisko W.N., zaprezentowane w uwagach sporządzonych na zlecenie strony skarżącej, zwłaszcza że jest on konstruktorem przedmiotowego budynku, a więc nie jest osobą zupełnie bezstronną w niniejszej sprawie. Podnieść przy tym należy, że organ dokonał oceny jego stanowiska, nie znajdując jednak podstaw do jego uwzględnienia, co znajduje oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła Wspólnota Mieszkaniowa "P." w O. reprezentowana przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie, zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. Wyrokowi Sądu I instancji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:

I. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 1 § 1 i 2 Prawo u ustroju sądów administracyjnych (w zw. z art. 153 p.p.s.a.) polegające na nienależytym wykonaniu obowiązku kontroli poprzez oddalenie skargi oraz nieuchyleniu decyzji organu II instancji, pomimo że decyzja ta została oparta na niepełnym materiale dowodowym jak również wybiórczej i dowolnej ocenie już zgromadzonego materiału dowodowego tj. bez pełnego rozważenia zgromadzonych dowodów, oraz bez usunięcia uchybień wskazanych przez Sąd, (co miało istotny wpływ na wynik sprawy) tj. poprzez:

1. uznanie przez Sąd, że organ odniósł się do zastrzeżeń osoby uprawnionej a tym samym wyjaśnił rozbieżności w stanowiskach osób uprawnionych (m.in. co do ingerencji w podciąg, konieczności dokonania odkrywek, przyczyn powstania spękań w budynku), podczas gdy organ nie usunął rozbieżności w opiniach osób uprawnionych (które są ze sobą sprzeczne) z powodu braku pełnego odniesienia się, oceny stanowiska oraz konfrontacji twierdzeń zawartych w opiniach rzeczoznawcy W.N. tj. w uwagach tej osoby do decyzji organu I instancji z (...) kwietnia 2017 r. oraz wyjaśnieniach z (...) marca 2016 r. i (...) kwietnia 2016 r., z pozostałymi stanowiskami oraz opiniami osób uprawnionych sporządzonymi w sprawie tj. z opinią A. z (...) marca 2017 r.;

2. uznanie przez Sąd, że organ prawidłowo stwierdził, że opinia H.A. jest zbieżna z innymi opiniami wydawanymi przez osoby uprawnione, podczas gdy zachodzą sprzeczności w opiniach osób uprawnionych co do lokalizacji elementu konstrukcyjnego (podciągu) oraz jego zgodności z projektem, organ zaś oparł się w całości na opinii biegłego A. z (...) marca 2017 r. w sytuacji, gdy wnioski wypływające z dokonanych pomiarów i wydanej przez biegłego opinii wskazują, że podciąg poz. 10.8 zlokalizowany i opisany przez biegłego w ww. opinii różni się znacząco od projektu podciągu znajdującego się w projekcie budowlanym na co wskazuje opinia osoby uprawnionej W.N., wątpliwości te nie zostały zaś wyjaśnione;

3. uznanie przez Sąd, że wybór środków dowodowych został dokonany przez organ z uwzględnieniem opinii rzeczoznawców budowlanych, którzy wskazali, że nie ma konieczności dokonywania odkrywek, podczas gdy organ odstąpił od dokonania odkrywki podciągu pomimo wskazywania przez osoby uprawnione F.M. i W.N. na konieczność jej wykonania jako jedynej możliwości ustalenia stanu faktycznego sprawy tj. ustalenia czy doszło do ingerencji w podciąg (przerobienia, zmiany, zamiany, uszkodzenia);

4. uznanie przez Sąd, że organ prawidłowo uznał, iż pęknięcia są wyłącznie efektem naturalnej pracy 14-letniego budynku w oparciu o opinię H.A., której wnioski są w ocenie Sądu zbieżne: z zeznaniami świadków (którzy mieli twierdzić, że spękania pojawiały się w różnych okresach czasu tj. przed wykonaniem robót adaptacyjnych w lokalu nr 3), z wynikami przeprowadzonych oględzin, z faktem, że budynek był wielokrotnie przebudowywany i nie stanowi jednolitej konstrukcji z pozostałymi elementami budynku, co miały potwierdzić osoby uprawnione, podczas gdy z materiału dowodowego wynika, iż:

a) mieszkańcy 4 lokali nie usytuowanych nad lokalem nr 3 wskazywali, że spękania powstały w latach około 2013-2015, jeden z mieszkańców wskazał, że spękania są widoczne od około 2012, kolejny, że od około 2010 co wskazuje na fakt, iż 5 (z 6) mieszkańców wskazało na powstawanie spękań, w okresie od roku około 2012 tj. dokładnie tuż po czasie wykonywania robót w lokalu usługowym zeznania świadków wskazują więc, przeciwnie do twierdzeń, że spękania powstały przed wykonaniem robót adaptacyjnych;

b) z pomiarów dokonanych podczas oględzin wynika, że zmniejszono oparcie belek nadproża (poz. 10.8) na ścianie po jednej stronie otworu z 65 cm na 50 cm (15 cm różnicy) po drugiej stronie zaś z 120 cm na 15 cm, (5 cm różnicy) - w odniesieniu do projektu, co może świadczyć o nieujawnionych robotach wyburzeniowych;

c) z oględzin wynika, że brak jest spękań w ścianach lokalu nr 3 (parter) a jedynie w lokalach położonych nad nim, przy jednoczesnym uznaniu, że spękania są efektem osiadania budynku a nie robót prowadzonych w tym lokalu, podczas gdy z zasad logicznego rozumowania (oraz opinii osób uprawnionych) wynika, że w momencie osiadania budynku w pierwszej kolejności pękają ściany położone najbliżej gruntu a dopiero następnie w lokalach na wyższych kondygnacjach;

d) wszystkie przebudowy/adaptacje były sporządzone w oparciu o zatwierdzone projekty budowlane i wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną, nie mogą więc stanowić uzasadnienia powstałych nieprawidłowości, ewentualne spękania powstałe na skutek adaptacji, mogły powstać zaś jedynie w początkowym okresie użytkowania, nie zaś po upływie 14 lat - na co wskazuje opinia osoby uprawnionej W.N.;

II. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i 2 Prawo u ustroju sądów administracyjnych poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy organ nie wykonał zaleceń wyrażonych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 20 lutego 2018 r. wydanego w sprawie o sygn. II SA/O1 808/17 tj. przeprowadzenia dowodu wnioskowanego przez stronę skarżącą, w postaci przeprowadzenia ekspertyzy budowlanej - odkrywki podciągu i ścian konstrukcyjnych między pomieszczeniami 0/38 i 0/40 w lokalu usługowym nr 3;

III. art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 8 k.p.a. oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo u ustroju sądów administracyjnych polegające na nienależytym wykonaniu obowiązku kontroli poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nieodpowiadające wymogom art. 141 § 4 p.p.s.a., polegające na całkowitym braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podniesionego przez skarżącą zarzutu zawartego w ust. 1 pkt D skargi do WSA w Olsztynie tj.: dowolnej oceny przez organ zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w postaci dokumentacji projektowej oraz pomiarów ścian (filarków) pomiędzy pomieszczeniami 0/38 a 0/40 i przyjęcie na ich podstawie, że różnica w wymiarach filarkach jest zgodna z dokumentacją projektową, podczas gdy wymiary na projekcie budowlanym różnią się od pomiarów dokonanych na oględzinach (o 15 cm oraz 5 cm), uznanie zaś, że różnicę w wymiarach uzasadnia dokonanie pomiaru w świetle wykończonych i użytkowanych pomieszczeń (czego wbrew twierdzeniom organu nie potwierdził rzeczoznawca p. N.), a jest sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, na podstawie powyższego błędnie uznając, że nie doszło do ingerencji w ściany podtrzymujące podciąg w lokalu nr 3, a w rezultacie wydanie błędnej decyzji, a także nieustosunkowanie się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w uzasadnieniu wyroku do tego zarzutu jak również nieskonfrontowanie ww. zarzutu ze stanowiskiem organu oraz zgromadzonym materiałem dowodowym, co mając na uwagę istotność zarzutu, podważa zaufanie uczestnika do władzy publicznej.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną A.M. i J.M. reprezentowani przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego wnieśli o jej oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna podlega oddaleniu.

W rozpoznawanej sprawie autor skargi kasacyjne sformułował pod adresem zaskarżonego wyroku Sądu I instancji wyłącznie zarzuty natury procesowej, z których żaden nie został oparty na usprawiedliwionych postawach.

Niezasadny jest przede wszystkim zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i 2 Prawo o ustroju sądów administracyjnych. W rozpatrywanej sprawie zgodnie z treścią art. 153 p.p.s.a., organy obu instancji podobnie jak i Sąd I instancji związane były oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z 17 listopada 2015 r. sygn. akt II SA/Ol 649/15, a nie jak omyłkowo wskazał autor skargi kasacyjnej w treści zarzutu, kontrolowanym obecnie wyrokiem Sądu I instancji z 20 lutego 2018 r. Niezależnie od powyższego uchybienia, za błędne uznać trzeba stanowisko wnoszącego skargę kasacyjną, jakoby organ prowadząc ponownie postępowanie wyjaśniające nie wykonał zaleceń wynikających ze wspomnianego wyroku. Nie ma też racji autor skargi kasacyjnej twierdząc, że z lektury rozważanego orzeczenia wynika obowiązek organu "przeprowadzenia dowodu wnioskowanego przez stronę w postaci przeprowadzenia ekspertyzy budowlanej - odkrywki podciągu i ścian konstrukcyjnych między pomieszczeniami 0/38 i 0/40 w lokalu usługowym nr 3". Co prawda faktem jest, iż w uzasadnieniu wyroku z 17 listopada 2015 r. WSA podkreślił, że twierdzenie o nieudowodnionym przeprowadzeniu innych robót w sytuacji zaniechania przeprowadzenia dowodu zgłoszonego przez stronę jest gołosłowne i niewystarczające. Nie mniej jednak, jak trafnie uznał Sąd I instancji, i ze stanowiskiem tym trzeba się w pełni zgodzić, oznaczało to jedynie tyle, że WSA zwrócił uwagę na niedostateczny w tym zakresie materiał dowodowy. Nieuprawnione jest wobec tego stanowisko autora skargi kasacyjnej jakoby WSA nakazał organom orzekającym w sprawie uzupełnienie akt administracyjnych o konkretny dowód, w tym wypadku - konieczność wykonania odkrywek.

Chybiony jest zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 1 § 1 i 2 Prawo o ustroju sądów administracyjnych (w zw. z art. 153 p.p.s.a.). Analiza zgromadzonego w sprawie obszernego materiału dowodowego, uzasadnia stanowisko Sądu I instancji, że stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo, z poszanowaniem zasad prawdy obiektywnej i swobodnej oceny dowodów. Zebrany w sprawie materiał dowodowy jest kompletny, a organy orzekające poddały go wszechstronnej ocenie i analizie. Ponadto, o czym była już wyżej mowa, został on uzupełniony zgodnie z zaleceniami wynikającymi z wydanego uprzednio wyroku WSA z 17 listopada 2015 r. W motywach decyzji, sporządzonych zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a., organy wnikliwie i rzeczowo odniosły się do wszystkich zagadnień mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Szczegółowo ustosunkowały się także do wiążących je zaleceń i sposobu ich wykonania. Mianowicie, w rozpatrywanej sprawie na aprobatę zasługuje stanowisko Sądu I instancji wyrażone w ślad za organem, że pojawienie się spękań w ścianach budynku w poszczególnych lokalach jest efektem naturalnej pracy 14-letniego budynku. Spękania nie są natomiast bezpośrednim następstwem prac budowlanych wykonanych w lokalu nr 3. Wniosek organu w tej kwestii został wywiedziony w oparciu o dogłębną analizę protokołów okresowych kontroli budynku, dokumentacji projektowej spornego budynku oraz wyniki kontroli w innych lokalach mieszkalnych. Wynika z nich mianowicie, że w trakcie robót adaptacyjnych przychodni na budynek mieszkalno-usługowy wykonano szereg wyburzeń i zamurowań w istniejącej części obiektu, w tym dokonano wmurowania nowych elementów konstrukcyjnych (podciągi, nadproża). W trackie kolejnej zmiany sposobu użytkowania parteru na potrzeby lokali mieszkalnych przeróbce podlegały ściany i elementy konstrukcyjne kondygnacji parteru. Przedmiotem zainteresowania organów nadzoru budowlanego były także zmiany w lokalizacji ścian w mieszkaniu nr 9 względem układu ścian w lokalu usługowym nr 3 na przestrzeni lat 1999-2002. Analiza porównawcza zmian w układzie ścian z lokalizacją spękań wynikających z protokołów oględzin dowodzi, że spękania maja charakter typowy dla użytkowanego obiektu. Co istotne, ściany na których uwidoczniły się spękania były wielokrotnie przebudowywane i nie stanowią jednolitej konstrukcji z pozostałymi elementami obiektu. Z zeznań świadków wynika zaś, że spękania na ścianach pojawiły się w różnych okresach czasu (w tym także przed wykonaniem robót budowlanych w spornym lokalu nr 3) oraz w lokalach nie zlokalizowanych bezpośrednio nad lokalem usługowym.

Jeśli chodzi o kwestię rzekomej ingerencji w podciąg i konieczność dokonania odkrywek, to ustalenia organów w tym zakresie, trafnie zaakceptowane przez Sąd I instancji, nie budzą zastrzeżeń. W trakcie przeprowadzonych (...) lutego 2017 r. oględzin lokalu usługowego nr 3, "celem ustalenia stanu faktycznego tj. lokalizacji elementów konstrukcyjnych w obrębie ściany nośnej i belki stropowej pomiędzy pomieszczeniami nr 0/38 i 0/40 (według projektu do dec II-1290/2000 - 0/47 i 0/49)", powołany przez organ rzeczoznawca inż. H.A. (posiadający uprawnienia konstrukcyjno-budowlane) stwierdził za pośrednictwem wykrywacza metali, że podciąg nie został usunięty i jest usytuowany zgodnie z projektem. Gdyby podciąg został usunięty nastąpiłaby katastrofa budowlana i osunięcie się płyt stropowych. Wykonane w trakcie oględzin pomiary i ustalenia znalazły swoje odzwierciedlenie w opinii technicznej z (...) marca 2017 r. autorstwa H.A. Z treści tej opinii oraz protokołu oględzin wynika nadto, że dokonanie odkrywek mogłoby grozić uszkodzeniem instalacji elektrycznej znajdującej się blisko podciągu, a tym samym narazić właściciela lokalu na nieuzasadnione straty materialne. Pęknięcia ścian na kondygnacji powyżej nie mogą być spowodowane wadliwym rozwiązaniem konstrukcji badanego elementu w chwili obecnej. Z poczynionych przez organ ustaleń wynika również, że podciąg nie został wykonany w pierwszym etapie realizacji obiektu, a jego wykonanie pojawia się w dokumentacji projektowej adaptującej budynek mieszkalno-usługowy w 1999 r. Faktem jest również, że organ rozważał możliwość dokonania odkrywek jednak ostatecznie zaniechał tego po zajęciu stanowiska przez osoby uprawnione F.M. i H.A. oraz po konsultacji z konstruktorem obiektu - W.N., który potwierdził, że nie dokonano ingerencji w konstrukcję pomieszczeń 0/38 i 0/40. Organ wyjaśnił wreszcie przyczynę różnic pomiędzy pomiarami wykonanymi w obrębie podciągu wskazując w tym zakresie, że jest to efekt dokonywania pomiarów w świetle wykończonych i użytkowanych pomieszczeń, gdzie po latach użytkowania miały prawo pojawić się kilkucentymetrowe różnice w zaprawie tynkarskiej, okładzinach płyt gipsowo-kartonowych. Stwierdzono także, że gdyby doszło do usunięcia podciągu i podtrzymujących go filarków, wówczas spękania w ścianach kondygnacji zlokalizowanych wyżej pojawiłyby się w ciągu kilku godzin do kilku dni, a nie po kilku miesiącach. Powyższe stanowisko potwierdził także konstruktor budynku - W.N. w trakcie oględzin lokalu usługowego nr 3 w dniu (...) października 2016 r., podnosząc wówczas, że usunięcie podciągu i filarków, groziłoby katastrofą budowlaną. Zaznaczyć wreszcie trzeba, że w motywach wydanych decyzji organy orzekające w sprawie, wyjaśniły również powody pominięcia opinii A.C., przeanalizowały opinie sporządzone przez osoby posiadające uprawnienia budowlane: inż. W.N., inż. F.M. oraz inż. H.A., dochodząc do trafnej konkluzji, że opinie te są spójne i jednoznacznie wyjaśniają wątpliwości powstałe w toku postępowania. Zgodzić się również trzeba ze stanowiskiem Sądu I instancji, iż żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu w postaci dokonania odkrywek, celem ustalenia czy nastąpiła ingerencja w elementy konstrukcyjne budynku nie jest wiążące dla organu w sytuacji, gdy zgromadzony w tym zakresie materiał dowodowy był wystarczający do podjęcia decyzji. Podsumowując organy obu instancji prawidłowo ustaliły, że w lokalu użytkowym nr 3 istnieje podciąg i nie został on usunięty, nie wykonano także demontażu ściany nośnej. Zabudowano co prawda przejście pomiędzy pomieszczeniami, jednak pozostaje to bez wpływu na konstrukcję budynku, tym bardziej, że roboty budowlane w tym zakresie są wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną. W lokalu tym w trakcie prac mających na celu dostosowanie pomieszczeń przeznaczonych na usługi fryzjerskie i zajęcia sportowe w systemie pasów TRX, zamontowano w suficie (stropie) 11 haków. Montaż haków nie ma jednak żadnego wpływu na konstrukcję budynku. Stwierdzono jednak, co potwierdzają opinie biegłych, że zastosowane materiały (kotwy) nie spełniają warunków niezbędnych do zastosowania w technologii stropu przedmiotowego budynku. Rodzi to ryzyko wyrwania kotew w trakcie wykonywania ćwiczeń i stwarza zagrożenie dla osób ćwiczących. W rezultacie decyzją organu I instancji, utrzymaną następnie w mocy przez organ drugiej instancji, na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Pr. bud., nakazano inwestorom demontaż 11 haków. Orzekając o oddaleniu skargi Sąd I instancji trafnie uznał, że brak jest przesłanek do uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.

Zamierzonego skutku nie mógł również odnieść zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 8 k.p.a. oraz art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku dowodzi, iż posiada ono wymagane przepisem ustawy elementy, możliwa jest wobec tego jego kontrola instancyjna. Wprawdzie Sąd wojewódzki nie ustosunkował się w motywach wyroku wprost do zarzutu wskazanego w pkt I.D. skargi, nie mniej jednak stwierdzone uchybienie pozostaje bez istotnego wpływu na wynik sprawy. Prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku nie wymaga szczegółowego odniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do wszystkich zarzutów skargi oraz podniesionej w niej argumentacji, a jedynie w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego. Z samego faktu braku wyraźnego odniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do niektórych zarzutów skargi lub pominięcia w swoich rozważaniach niektórych elementów stanu faktycznego sprawy, nie można wywodzić, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. (np. wyroki NSA z: 12 marca 2019 r. II OSK 1054/17 - Lex nr 2644907, 26 lutego 2019 r. II OSK 891/17- Lex nr 2644108). Sama zaś okoliczność, że ocena zgromadzonego materiału dowodowego i ustalonego na jego podstawie stanu faktycznego dokonana przez Sąd I instancji nie jest zbieżna z oceną wnoszącej skargę kasacyjną nie świadczy o naruszeniu ww. norm. Na marginesie powyższych uwag podkreślić trzeba, że wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej, z protokołu oględzin z 20 października 2016 r. wprost wynika, że W.N. wnosił o zaprotokołowanie, że pomiaru podciągu i filarków dokonano w świetle wykończonych ścian (tynki, okładziny).

Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie orzekając o oddaleniu skargi Wspólnoty Mieszkaniowej "P." na decyzję (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowalnego w przedmiocie doprowadzenia robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem nie naruszył przepisów obowiązującego prawa.

Z tych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.