Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2724841

Wyrok
Sądu Okręgowego w Siedlcach
z dnia 29 sierpnia 2019 r.
II Ka 377/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Karol Troć.

Przy udziale Prokuratora Patrycji Klimiuk - Romaniuk.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Siedlcach II Wydział Karny po rozpoznaniu w dniu 29 sierpnia 2019 r. sprawy R. A., A. B. (1) i K. O. oskarżonych o czyn z art. 158 § 1 k.k. na skutek apelacji wniesionych przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego i obrońcy oskarżonych od wyroku Sądu Rejonowego w Siedlcach z dnia 2 kwietnia 2019 r. sygn. akt II K 480/17 zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy, zasądza na rzecz Skarbu Państwa tytułem kosztów postępowania odwoławczego od oskarżonych K. O. i R. A. kwoty po 126,66 zł i od A. B. (1) kwotę 186,66 zł.

Uzasadnienie faktyczne

R. A., A. B. (1) i K. O. zostali oskarżeni o to, że: w dniu 24 kwietnia 2016 r. w S. woj. (...) działając wspólnie i w porozumieniu, wzięli udział w pobiciu: M. C., k.c. i D. P. poprzez uderzenie otwartą ręką w twarz, uderzeniu pałką po ciele, popychanie, w wyniku czego D. P. doznał obrażeń ciała w postaci rany tłuczonej głowy w okolicy czołowej długości 6 cm, stłuczenia okolicy nadgarstka prawego z obrzękiem, krwiaka podskórnego przedramienia prawego 3x8 cm, M. C. doznał obrażeń ciała w postaci sińców w obrębie pleców i ręki lewej, k.c. doznał obrażeń ciała w postaci urazu nosa z krwawieniem z nosa, które to należą do kategorii lekkich i powodują naruszenie czynności ciała na okres nie przekraczający siedem dni, czym naraził pokrzywdzonych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego w art. 156 § 1 k.k. lub art. 157 § 1 k.k., tj. o czyn z art. 158 § 1 k.k.,

a nadto A. B. (1) został oskarżony o to, że: II. w dniu 26 kwietnia 2016 r. w Ł. woj. (...) kierował wobec D. P. groźby pozbawienia życia, które to wzbudziły w nim uzasadnioną obawę, że będą spełnione, tj. o czyn z art. 190 § 1 k.k.

Sąd Rejonowy w Siedlcach po rozpoznaniu sprawy wyrokiem z dnia 2 kwietnia 2019 r.:

I. oskarżonych R. A., A. B. (1) i K. O. uznał za winnych dokonania zarzucanego im czynu opisanego w pkt I a/o i wyczerpującego dyspozycję art. 158 § 1 k.k. i za czyn ten na podstawie art. 158 § 1 k.k. wymierzył każdemu z oskarżonych karę po 6 miesięcy pozbawienia wolności;

II. oskarżonego A. B. (1) uznał za winnego dokonania zarzucanego mu czynu opisanego w pkt II a/o i wyczerpującego dyspozycję art. 190 § 1 k.k., przy czym ustalił, iż oskarżony kierował groźby karalne pobicia i za czyn ten na podstawie art. 190 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu karę 3 miesięcy pozbawienia wolności;

III. na podstawie art. 85 § 1 k.k. i 86 § 1 k.k. orzeczone wobec A. B. (1) jednostkowe kary pozbawienia wolności połączył i wymierzył karę łączną w wymiarze 7 miesięcy pozbawienia wolności;

IV. na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. i art. 70 § 1 k.k. wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności w stosunku do K. O. oraz A. B. (1) warunkowo zawiesił ustalając okres próby na 2 lata;

V. na podstawie art. 72 § 1 pkt 1 k.k. zobowiązał oskarżonych K. O. i A. B. (1) w okresie próby do pisemnego informowania Sądu - Sekcja Wykonawcza o przebiegu okresu próby raz na pół roku;

VI. na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzekł solidarnie od oskarżonych na rzecz oskarżyciela posiłkowego D. P. obowiązek naprawienia szkody w części poprzez zapłatę kwoty 3000 złotych;

VII. zasądził od oskarżonych K. O. i R. A. na rzecz Skarbu Państwa kwotę po 120 złotych zaś od A. B. (1) 180 złotych tytułem opłaty oraz kwotę po 70 złotych tytułem pozostałych kosztów sądowych.

Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca oskarżonych R. A., A. B. (1) i K. O. oraz pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego.

Obrońca oskarżonych zaskarżył wyrok w całości i zarzucił mu:

1. na zasadzie art. 438 pkt 2 k.p.k. obrazę przepisów postępowania mogącą mieć wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 4, 5 § 2, 7 i 410 i art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. poprzez dokonanie sprzecznej z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego, z pominięciem istotnych okoliczności i przemawiających na korzyść oskarżonego, a w szczególności:

- bezzasadnej dyskwalifikacji wyjaśnień oskarżonych R. A., A. B. (1) i K. O., którzy konsekwentnie, przez cały tok postępowania przygotowawczego, jak i sądowego, negowali swoje sprawstwo odnośnie zarzuconego im czynu podkreślając, iż rzeczywista ich rola w zdarzeniu wynika wprost z zabezpieczonego materiału monitoringowego;

- konsekwentne i szczegółowe wyjaśnienia oskarżonego A. B. (1) znajdują bezpośrednie potwierdzenie w odtwarzanym na rozprawie zapisie monitoringu, gdzie wprost widoczna jest jego rola w zdarzeniu, umiejscowienie jego odległości od pokrzywdzonego, wreszcie brak jakichkolwiek przedmiotów w rękach oskarżonego;

2. na zasadzie art. 438 pkt 3 k.p.k. - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegający na wadliwym ustaleniu, iż działanie oskarżonych wyczerpało dyspozycje przypisanego im czynu w sytuacji, kiedy brak jest jednoznacznych i nie budzących wątpliwości dowodów potwierdzających, iż działanie polegało na zachowaniach szczegółowo przedstawionych (w tym zakresie Sąd podjął próbę opisania zachowania A. B. (1) nie poświęcając ani zdania każdemu z pozostałych oskarżonych) w motywach skarżonego orzeczenia, nadto w ramach zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych apelujący podniósł zarzut co do społecznej szkodliwości działania oskarżonych i uznanie, że w zakresie uznania winy sprawców czynu z art. 158 § 1 k.k. i wymierzenia kary nie ma podstaw do przyjęcia, że wina i społeczna szkodliwość nie są znaczne, co w konsekwencji pozwoliłoby na orzeczenie samoistnych kar grzywien.

W oparciu o powyższe zarzuty obrońca oskarżonych wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez uniewinnienie oskarżonych R. A., A. B. (1) i K. O. od dokonania zarzucanego im czynu z art. 158 § 1 k.k. oraz nadto A. B. (1) od dokonania czynu zarzuconego mu z art. 190 § 1 k.k. ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie wobec oskarżonych samoistnych kar grzywien.

Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego zaskarżył wyrok w zakresie pkt III, IV i VI i w tym zakresie zarzucił orzeczeniu:

I. rażącą niewspółmierność (łagodność) kary (wymiaru okresu próby pkt IV wyroku) w odniesieniu do kary orzeczonej wobec oskarżonych R. A., K. O. w wymiarze 6 miesięcy pozbawienia wolności, przez warunkowe zawieszenie jej wykonania na okres próby 2 lat w sytuacji, gdy nie jest to wystarczające dla osiągnięcia celów kary, mając na względzie stopień winy oskarżonych, ich zachowanie, kwalifikację prawną czynu zabronionego, a także przebieg przedmiotowego zdarzenia,

II. rażącą niewspółmierność (łagodność) kary łącznej orzeczonej wobec oskarżonego A. B. (1), zawartej w pkt III skarżonego wyroku, w wymiarze 7 miesięcy pozbawienia wolności oraz rażącą niewspółmierność (łagodność) kary (wymiaru okresu próby pkt IV wyroku) w odniesieniu do kary łącznej, przez warunkowe zawieszenie jej wykonania na okres próby lat 2 w sytuacji, gdy nie jest to wystarczające dla osiągnięcia celów kary, mając na względzie stopień winy oskarżonego, jego zachowanie, kwalifikację prawną czynu zabronionego, a także przebieg przedmiotowego zdarzenia,

III. rażącą niewspółmierność (łagodność) orzeczonej wobec oskarżonych R. A., A. B. (1) i K. O. kary w postaci środka karnego polegającego na obowiązku naprawienia szkody, zawartej w pkt VI skarżonego wyroku poprzez orzeczenie solidarnie od oskarżonych na rzecz oskarżyciela posiłkowego D. P. obowiązku naprawienia szkody w części poprzez zapłatę kwoty 3.000 złotych, która to kwota zdaje się być rażąco niewspółmierna do szkody wyrządzonej działaniem oskarżonych,

IV. zaniechanie orzeczenia wobec oskarżonych środka karnego w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 20 metrów.

Wskazując na powyższe zarzuty pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wniósł o:

1. zmianę wyroku Sądu Rejonowego w Siedlcach z dnia 20 kwietnia 2019 r., sygn. akt II K 480/17, w skarżonym zakresie, poprzez:

- orzeczenie wobec oskarżonego R. A., A. B. (1) i K. O. okresu próby wynoszącego 3 lata;

- orzeczenie wobec oskarżonego A. B. (1)kary łącznej w wymiarze 9 miesięcy pozbawienia wolności;

- orzeczenie solidarnie od oskarżonych na rzecz oskarżyciela posiłkowego D. P. obowiązku naprawienia szkody w części poprzez zapłatę 30.000 złotych - pkt VI skarżonego wyroku;

- orzeczenie wobec oskarżonych środka karnego w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym D. P. i zbliżania do niego na odległość mniejszą niż 20 metrów w okresie próby,

2. zasądzenie solidarnie od oskarżonych na rzecz oskarżyciela posiłkowego zwrotu kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W toku rozprawy odwoławczej obrońca oskarżonych poparł swoją apelację i wnioski w niej zawarte, z tym, że uzupełnił wnioski o trzeci wniosek poprzez uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.

Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego poparł swoją apelację i wnioski w niej zawarte, z tym, że cofnął sformułowanie w apelacji o zawieszeniu kary w stosunku do oskarżonego R. A., wskazując nadto, że wniosek o wydłużenie okresu próby dotyczy tylko A. B. (1) i K. O., co do zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego wniósł o zastosowanie tego zakazu w ramach środka karnego, ponadto wniósł o nieuwzględnienie apelacji obrońcy oskarżonych.

Prokurator wniósł o nieuwzględnienie obu apelacji i utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy.

Oskarżony R. A. przyłączył się do stanowiska obrońcy i wniósł o nie uwzględnienie apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego.

Oskarżony A. B. (1) przyłączył się do stanowiska obrońcy i wniósł o nieuwzględnienie apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacje obrońcy oskarżonych i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego są bezzasadne i jako takie nie zasługują na uwzględnienie.

Na wstępie podnieść należy, iż w ocenie Sądu Okręgowego zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez Sąd I instancji z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, odpowiada zasadom logicznego rozumowania i zasadom doświadczenia życiowego. Fakt ten nie pozwala zatem przyjąć, iż w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, a tym samym, dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku, mogącego mieć wpływ na treść wydanego orzeczenia co do czynów zarzucanych oskarżonym w akcie oskarżenia. Odnosząc się do problemu błędu w ustaleniach faktycznych wskazać należy, iż zgodnie z powszechnie akceptowanym stanowiskiem Sądu Najwyższego, ustalenia faktyczne wyroku tylko wtedy nie wykraczają poza ramy swobodnej oceny dowodów, gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz prowadzi do sędziowskiego przekonania, odzwierciedleniem którego powinno być uzasadnienie orzeczenia (wyrok SN z 5 września 1974 r., II KR 114/74, OSNKW 1975, Nr 2, poz. 28). Dokonując oceny dowodów zgromadzonych w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy w Siedlcach sprostał wymogom płynącym ze wskazanego wyżej orzeczenia Sądu Najwyższego, dlatego rozumowanie Sądu I instancji spotkało się z całkowitą aprobatą ze strony Sądu Odwoławczego i co za tym idzie, nie wymaga jakiejkolwiek korekty w tym zakresie. Sąd Rejonowy dostatecznie rozpatrzył wszystkie okoliczności i dowody ujawnione w toku rozprawy, na ich podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne oraz wykazał winę oskarżonych w zakresie zarzucanych im czynów. Wprawdzie Sąd I instancji rzeczywiście w ustaleniach faktycznych mało precyzyjnie wskazywał na działania oskarżonych, używając zbiorowego określenia "ochroniarze", jednakże krąg sprawców pobicia jest zamknięty, bo w zdarzeniu brało udział tylko trzech sprawców, wskazywanych przez pokrzywdzonych. Nie byli oni w stanie precyzyjnie przypisać niektórych opisywanych zachowań konkretnym osobom, ale ze względu na ścisłe współdziałanie przez oskarżonych w trakcie zdarzenia nie wyklucza to możliwości dokonania ustaleń faktycznych w tym zakresie, że wszyscy oni wzięli udział w pobiciu pokrzywdzonych - nawet jeśli nie da się precyzyjnie ustalić, który cios został zadany przez którego z oskarżonych. Niewątpliwie zaś nie tylko w świetle zeznań wskazanych przez Sąd I instancji świadków, ale już tylko w świetle treści obiektywnego dowodu z zapisu monitoringu wynika, że każdy z oskarżonych używał wobec któregoś z pokrzywdzonych przemocy fizycznej. Przy tym należy zauważyć, że zapis ten nie udokumentował przebiegu całego zdarzenia, ale tylko przed dyskoteką, wobec czego fakt, iż nie widać na nim używania konkretnych narzędzi, nie dowodzi tego, że narzędzia takie w toku całego zajścia nie były używane.

Nie ma również wątpliwości co do tego, że postępowanie w przedmiotowej sprawie przeprowadzone zostało starannie, a ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd I instancji nie wykazuje błędów natury logicznej, jak również nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów, chronionej przepisem art. 7 k.p.k. Na stwierdzenie powyższych okoliczności pozwala uważna lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku. W pisemnych motywach zaskarżonego wyroku Sąd I instancji szczegółowo wskazał bowiem dowody, które obdarzył przymiotem wiarygodności oraz wyjaśnił, z jakich powodów dał im wiarę. Szczegółowo wskazał także dowody, którym waloru wiarygodności odmówił i precyzyjnie oraz przekonywująco wyjaśnił, z jakich przyczyn na wiarę nie zasługują. Ustalenia poczynione w tym zakresie przez Sąd Rejonowy są zatem prawidłowe i w ocenie Sądu Okręgowego w Siedlcach nie noszą cech błędu, co prowadzi do przekonania, iż zarzuty apelacyjne podnoszone przez obrońcę oskarżonych w tym zakresie są jak najbardziej chybione. Wątpliwości Sądu Okręgowego nie budzi również uzasadnienie zaskarżonego wyroku, które zostało sporządzone z zachowaniem wymogów art. 424 k.p.k. i na tyle szczegółowo, że pozwala na kontrolę odwoławczą prawidłowości skarżonego rozstrzygnięcia. Dlatego też, w ocenie Sądu Odwoławczego, Sąd Rejonowy wyrokując w niniejszej sprawie nie przekroczył granicy swobodnej oceny dowodów, a co za tym idzie nie dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych, mogącego mieć wpływ na treść wydanego orzeczenia. Niewątpliwie oskarżeni A. B. (1), R. A. i K. O. dopuścili się popełnienia przypisanych im czynów, a fakt ten ma odzwierciedlenie w zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym.

W tym miejscu, ażeby nie powtarzać wszystkich argumentów przytaczanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, Sąd Odwoławczy uznał za stosowne ograniczyć się tylko do wskazania najistotniejszych okoliczności, które przemawiają za uznaniem za prawidłowe ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Rejonowy w Siedlcach.

Sąd Odwoławczy podzielił stanowisko Sądu Rejonowego, który uznając winę oskarżonych oparł się głównie na zeznaniach pokrzywdzonych M. C., k.c. i D. P. oraz innych świadków, którzy byli uczestnikami zdarzenia z dnia 24 kwietnia 2016 r., a także zapisie monitoringu z tego dnia. Oskarżeni A. B. (1), R. A. i K. O. od początku postępowania konsekwentnie negowali swoje sprawstwo w zakresie zarzucanych im aktem oskarżenia czynów. Jedynie A. B. (1) złożył krótkie wyjaśnienia odnośnie czynu II z a/o, kiedy pozostali oskarżeni skorzystali zaś z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Oskarżony potwierdził w zakresie drugiego z zarzucanych mu czynów, iż pojechał do Ł. spotkać się z D. P. i jego siostrą w celu ustalenia porozumienia co do rekompensaty za czyn, do którego doszło w dniu 24 kwietnia 2016 r. Zanegował jednak fakt, iż groził wtedy pokrzywdzonemu, a także to, iż do spotkania doszło 2 dni po zdarzeniu, podając, iż spotkał się z pokrzywdzonym 3-4 tygodnie później. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, wbrew twierdzeniom obrońcy oskarżonych co do wyjaśnień A. B. (1), iż oskarżony ten w odniesieniu do czynu I z a/o odmówił składania wyjaśnień, nie można zatem w tym zakresie mówić o jego konsekwentnych i szczegółowych wyjaśnieniach, które można by zderzyć z innymi dowodami, w tym z zapisem monitoringu. Z zeznań świadków wynika, iż to A. B. (1) zainicjował kontakt i późniejsze spięcie z D. P. i jego kolegami. To o nim najczęściej i najszerzej w zakresie uczestnictwa w przedmiotowym zdarzeniu zeznawali pokrzywdzeni i inni wiarygodni świadkowie. Pozostali oskarżeni zostali rozpoznani przez świadków zdarzenia w tym pokrzywdzonych i przebywających z nimi w tym dniu znajomych. Ich udział w zdarzeniu został potwierdzony także zapisem monitoringu, gdzie bez żadnych wątpliwości ustalono konkretne działania poszczególnych osób w toku zdarzenia. Z zapisu tego wynika, iż obok A. B. (1) także R. A. i K. O. tak w trakcie obecności pokrzywdzonych na sali dyskoteki, jak i podczas wyprowadzania ich na zewnątrz budynku, a także przed budynkiem klubu stosowali wobec pokrzywdzonych przemoc fizyczną. Pokrzywdzeni od początku wskazywali na konkretne osoby, które brały udział w ich pobiciu i ich rozpoznanie nie budzi żadnych wątpliwości i jako takie stanowi jeden z koronnych dowodów w niniejszej sprawie. Pomimo takich okoliczności przedmiotowego zdarzenia jak nocna pora, fakt pozostawania przez uczestników zdarzenia pod wpływem alkoholu oraz jego dynamikę, pokrzywdzeni byli w stanie zarejestrować kto ich pobił, a potem już konkretnie wskazać poszczególnych napastników. Nie ulega wątpliwości, iż oskarżeni jako ochrona dyskoteki "500 metrów" mieli w zakresie swoich obowiązków interweniowanie w pewnych krytycznych sytuacjach, które zagrażały bezpieczeństwu bawiących się lokalu osób, z możliwością wyprowadzenia takich osób z lokalu włącznie, jednakże zastosowane przez oskarżonych wobec pokrzywdzonych środki przymusu w tym przypadku były nadmierne do przypisywanego im przewinienia i oporu osób pokrzywdzonych. Nawet gdyby to pokrzywdzeni swoim nieodpowiednim zachowaniem w postaci gwizdania zwrócili na siebie uwagę ochrony dyskoteki, to środki, jakich użyli oskarżeni, żeby ich uspokoić, były niewspółmierne do zachowania pokrzywdzonych. Pozostali świadkowie w tym B. R., M. G., A. B. (2), A. B. (3) i E. K. potwierdzili, iż krytycznego wieczora między stronami niniejszego postępowania wywiązała się kłótnia słowna, w której obie strony dały upust swojej złości i nie szczędziły wulgarnych słów. Potem kłótnia ta, po wymierzeniu przez A. B. (1) ciosu otwartą dłonią w twarz D. P., przerodziła się na korytarzu klubu i przed nim w szarpaninę, w trakcie której oskarżeni stosowali wobec pokrzywdzonych przemoc fizyczną w postaci popychania oraz ciosów w głowę i twarz. Złożone na okoliczność przedmiotowego zajścia z 24 kwietnia 2016 r. zeznania D. P., k.c., M. C., M. S. i B. R. pozostają w większości ze sobą zbieżne, są jasne i logiczne, dlatego też legły one u podstaw ustalenia przez Sąd I instancji stanu faktycznego. Dynamika całej sytuacji spowodowała, iż bardzo trudno było ustalić dokładny przebieg poszczególnych elementów zdarzenia, które odbywało się w kilku miejscach, tj. na sali tanecznej, na korytarzu i przed budynkiem klubu, jednakże dokładna analiza dowodów z zeznań naocznych świadków oraz innych dowodów, w tym zapisu monitoringu, pozwoliły na odtworzenie rzeczywistego przebiegu krytycznego zdarzenia. Wątpliwości Sądu nie budzi także kwestia związana z charakterem obrażeń, jakich doznali poszczególni pokrzywdzeni w wyniku przedmiotowego zdarzenia i mechanizmu ich powstania. Sąd Rejonowy oparł się w tym zakresie na opinii sądowo-lekarskiej, w której opisane zostały obrażenia, jakich doznali D. P., k.c. i M. C. oraz możliwy mechanizm ich powstania. Obrażenia opisane przez biegłego w jego ocenie powstać mogły w wyniku urazów czynnych, w tym m.in. w sposób opisany przez pokrzywdzonych. Oceniając zaś rozmiar doznanych przez pokrzywdzonych obrażeń Sąd Rejonowy słusznie doszedł do uznania, iż należą one do kategorii średnio - ciężkich, co w dalszej kolejności miało znaczenia w zakresie wymierzonych poszczególnym oskarżonym kar. Wskazać także tym miejscu należy, iż bezpośrednie niebezpieczeństwo wystąpienia skutku wskazanego w art. 158 § 1 k.k. wynika właśnie ze sposobu działania oskarżonych, w postaci stosowania przemocy fizycznej w postaci wielokrotnego zadania ciosów w okolice głowy i twarzy (wyrok SA w Katowicach z 15 listopada 2006 r., II AKa 328/06, KZS 2007/5/64). Jeżeli uwzględni się przy tym indywidualne cechy oskarżonych, takie jak wiek, postura oraz gwałtowność i intensywność ich zachowania, przyjąć należy bezsprzecznie, iż każdy cios czy każde kopnięcie w głowę oraz inne newralgiczne punkty ciała jak brzuch czy klatka piersiowa, stanowiło zagrożenie dla zdrowia osoby pokrzywdzonej i narażenie go na spowodowanie skutku określonego w art. 157 § 1 k.k. Suma natomiast zachowań oskarżonych tym bardziej urealniała to zagrożenie w stosunku do D. P., k.c. i M. C. Uwzględniając zatem charakter zachowania oskarżonych, którzy działali z zamiarem zadania pokrzywdzonym znacznej dolegliwości, w postaci szarpania, wymierzania ciosów w okolice głowy i twarzy, co potwierdza opinia sądowo-lekarska dotycząca ich obrażeń, stwierdzić należy z całym przekonaniem, iż dopuścili się oni przestępstwa stypizowanego w art. 158 § 1 k.k.

Nie ulega też wątpliwości, iż zachowanie A. B. (1) w zakresie drugiego czynu z a/o wypełniło dyspozycję art. 190 § 1 k.k. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, iż uzasadniona obawa, w konstrukcji przepisu art. 190 § 1 k.k., jest tym elementem, który pozwala ująć i zweryfikować, czy subiektywne odczucie obawy pokrzywdzonego co do spełnienia groźby miało obiektywne (uzasadnione) podstawy. Nie wystarczy zatem to, że pokrzywdzony oświadczy, iż obawiał się spełnienia groźby; konieczne jest bowiem dokonanie oceny, czy jego przekonanie miało obiektywne podstawy w ustalonych okolicznościach. Obiektywizacja podstawy wymaga zaś oceny w oparciu zarówno o osobowość pokrzywdzonego, jak i okoliczności, które pozwalają stwierdzić, że każdy przeciętny człowiek o podobnej osobowości, cechach psychiki, intelektu co pokrzywdzony, w ustalonych okolicznościach, uwzględniając także wcześniejsze ewentualne relacje pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzonym, towarzyszące wypowiedziom zachowania, uznałby groźbę za rzeczywistą i wzbudzającą obawę jej spełnienia (wyrok SN z 6 kwietnia 2017 r., V KK 372/16, LEX nr 2284206). W niniejszym wypadku pokrzywdzony miał wszelkie podstawy do uznania, iż wypowiadane przez A. B. (1) groźby mogą być spełnione, gdyż w przeszłości doszło pomiędzy nimi do krytycznego zdarzenia, w trakcie którego oskarżony nie wahał się użyć przemocy fizycznej wobec D. P.

Reasumując, podkreślić należy, iż poczynione przez Sąd Rejonowy w Siedlcach ustalenia w zakresie tak stanu faktycznego, jak i winy oskarżonych A. B. (1), R. A. i K. O., są w ocenie Sądu Okręgowego prawidłowe i nie wykazują cech błędu. Nie ma wątpliwości co do tego, że oskarżeni ci dopuścili się popełnienia zarzucanych im czynów, a fakt ten został w sposób bezsporny dowiedziony.

Odnosząc się w dalszej kolejności do zarzutów apelacji, dotyczących wymiaru kar stwierdzić należy, iż tak jak nie budzi żadnych wątpliwości wina oskarżonych w zakresie przypisanych im czynów, tak również z pełną aprobatą Sądu Odwoławczego spotkało się rozstrzygnięcie Sądu I instancji i w tym zakresie. Wymierzone oskarżonym kary pozbawienia wolności nie noszą cech ani rażącej surowości, ani łagodności, a tylko w takiej sytuacji jej wymiar mógłby zostać przez Sąd Odwoławczy skorygowany. Rażąca niewspółmierność kary zachodzi bowiem wtedy, gdy suma zastosowanych kar zarówno zasadniczych, jak i dodatkowych, wymierzonych za przypisane oskarżonemu przestępstwo, nie uwzględnia należycie stopnia "społecznego niebezpieczeństwa" tego czynu oraz nie realizuje w wystarczającej mierze celów kary w zakresie społecznego oddziaływania, z jednoczesnym uwzględnieniem celów zapobiegawczych i wychowawczych, jakie ma ona osiągnąć w stosunku do skazanego (wyrok SN z 10 lipca 1974 r., V KRN 60/74, OSNKW 1974, z. 11, poz. 213). W ocenie Sądu Odwoławczego, oceniając wymiar kary, dokonany przez Sąd I instancji, przez pryzmat wymogów płynących z art. 53 k.k., z sytuacją taką w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia. Wymierzone oskarżonym w niniejszej sprawie kary czynią zadość wymogom płynącym w tym zakresie z przepisu art. 53 k.k. i n. Orzeczone kary odpowiadają bowiem stopniowi winy oraz społecznej szkodliwości czynu, uwzględniają właściwości i warunki osobiste oskarżonych, rodzaj wyrządzonych przez nich szkód, a także uwzględniają cele kary w zakresie prewencji indywidualnej i generalnej. Tym samym Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw, żeby kwestionować wymiar orzeczonych wobec oskarżonych kar pozbawienia wolności. Podkreślić bowiem w tym zakresie należy, iż pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego nie kwestionował samego zastosowania w stosunku do oskarżonych A. B. (1) i K. O. dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania wymierzonych im kar pozbawienia wolności (wobec oskarżonego R. A. nie było to możliwe ze względu na jego uprzednią karalność za czyny podobne i odbywanie kar izolacyjnych, które nie wywołały znaczącej poprawy postawy oskarżonego w postaci nie popełniania kolejnych przestępstw). Nie ulega też wątpliwości, że czyn zarzucany oskarżonemu R. A., A. B. (1) i K. O. cechuje wysoki stopień społecznej szkodliwości oraz zawinienia (skoro osoby powołane do zapewnienia porządku i bezpieczeństwa dopuściły się czynu, całkowicie z tą misją sprzecznego), co przemawia przeciwko uznaniu, że z punktu widzenia ogólnoprewencyjnego wystarczającą reakcją byłoby orzeczenie samoistnych kar grzywien. Fakt ten zatem w zestawieniu z tym, że oskarżony R. A. dał już wcześniej przykład lekceważenia dla przepisów prawa karnego i działał praktycznie bez uzasadnionego powodu, prowadzi do wniosku, iż w jego przypadku brak jest obecnie pozytywnej prognozy kryminologicznej, jaka jest wymagana przy orzekaniu o warunkowym zawieszeniu kary pozbawienia wolności.

Sąd Odwoławczy w zakresie zastosowania wobec oskarżonych A. B. (1) i K. O. warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonych wobec nich kar pozbawienia wolności podzielił stanowisko Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, iż wymierzając karę, sąd kieruje się dyrektywami określonymi w art. 53 k.k., jednakże w wypadku uznania, na skutek prawidłowego ustalenia i oceny tych wszystkich dyrektyw, że wymierzona kara pozbawienia wolności nie powinna przekraczać granicy, umożliwiającej zastosowanie instytucji warunkowego zawieszenia jej wykonania, to przeszkodą do warunkowego zawieszenia wykonania kary nie może być wzgląd na jej społeczne oddziaływanie, bo jedyną przesłanką decydującą o tym, czy kara w takiej wysokości ma być orzeczona w postaci bezwzględnej, czy też z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, jest ocena, w jakiej postaci kara ta osiągnie cele wobec sprawcy przestępstwa - a więc rozstrzygnięcie to musi znajdować uzasadnienie jedynie w pozytywnej lub negatywnej prognozie kryminologicznej (wyrok SA we Wrocławiu z 12 czerwca 2002 r., II AKa 182/02, OSA 2002/11/77). Zgodzić się także należy ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach odnośnie tego, iż by możliwe było warunkowe zawieszenie wykonania kary sąd musi nabrać jedynie przekonania, że sprawca nie powróci do przestępstwa i wykonanie wymierzonej kary nie będzie konieczne dla wdrożenia go do przestrzeganego porządku prawnego. Tego rodzaju przekonanie bazować zaś musi na ocenie postawy sprawcy, jego właściwości i warunków osobistych, dotychczasowego sposobu życia oraz zachowania się po popełnieniu przestępstw (wyrok SA w Katowicach z 20 listopada 2003 r. sygn. akt II AKa 391/03, LEX nr 120306). Poczyniona przez pryzmat niniejszej sprawy przez Sąd Okręgowy ocena wskazanych wyżej elementów prowadzi do wyniku pozytywnego dla obu tych oskarżonych. Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu Rejonowego, iż w odniesieniu do oskarżonych A. B. (1) i K. O. nie jest koniecznym oddziaływanie w warunkach izolacji penitencjarnej. Biorąc bowiem pod uwagę gradację kar wskazanych w kodeksie karnym od grzywny przez ograniczenie wolności, karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania po bezwzględną karę pozbawienia wolności, stwierdzić należy, iż w przypadku oskarżonych, którzy są mężczyznami w sile wieku z ustabilizowaną sytuacją życiową, pracujących i posiadających rodziny, zastosowanie najsurowszej z katalogu kar jest niezasadne. Błędnym jest bowiem w tym względzie pogląd, że tylko wysokie kary pozbawienia wolności osiągają cele prewencyjne. Cele te osiąga się karami sprawiedliwymi, bez względu na ich wysokość. Dwuletni okres próby orzeczony wobec oskarżonych A. B. (1) i K. O. ma zmusić ich do ponownego przestrzegania porządku prawnego, którego naruszenie skutkowałoby osadzeniem ich w zakładzie karnym, ale też zdaniem Sądu Odwoławczego okres ten nie wymaga wydłużenia, bowiem dwa lata to czas wystarczający zarówno, by oskarżeni ponownie ukształtowali w sobie przekonanie o konieczności przestrzegania prawa, jak i by było możliwe sprawdzenie, czy przekonanie to jest trwałe, a nie tylko chwilowe. Orzeczenie wobec nich kar grzywien, o co wnosi w swojej apelacji obrońca oskarżonych, jak wcześniej sygnalizowano, nie spełniłoby w stosunku do nich celów kary w zakresie, wskazanym powyżej. Nie można bowiem zapominać, iż obaj ci oskarżeni byli już w przeszłości karani sądownie (A. B. (1) za czyn z art. 191 § 1 k.k. na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania i grzywny oraz za czyn z art. 222 § 1 k.k. i in. na karę grzywny, zaś K. O. za czyn z art. 280 § 2 k.k. i in. na karę pozbawienia wolności z której odbywania został warunkowo przedterminowo zwolniony, a okres próby przebiegł pomyślnie, a nadto za czyn z art. 226 § 1 k.k. na karę ograniczenia wolności, którą wykonał).

Reasumując powyższe rozważania w zakresie kar wymierzonych oskarżonym stwierdzić należy, iż kary w kształcie, orzeczonym w wyroku, zdaniem Sądu Okręgowego, uwzględniają cele, jakie powinny spełniać, czynią zadość społecznemu poczuciu sprawiedliwości, przy tym dowodząc braku bezkarności dla tego typu zachowań. Ponadto są one współmierne do stopnia zawinienia i wystarczające do tego, by podziałały na oskarżonych powstrzymująco i uświadomiły im nieuchronność poniesienia odpowiedzialności karnej za naruszenia porządku prawnego. Spełniają również swoje zadania w zakresie prewencji ogólnej co do poszanowania prawa i kształtowania pozytywnych postaw. Na tym tle nie było konieczności orzekania wobec oskarżonych środka karnego w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego D. P. - w ocenie Sądu wymierzone im kary należycie spełnią swą funkcję zapobiegawczą, zwłaszcza że fakt zamieszkiwania stron w niemałej od siebie odległości naturalnie odseparuje ich od siebie, wobec czego dodatkowe formalizowanie tego stanu rzeczy nie jest już niezbędne.

Chybionym pozostaje także zarzut pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego dotyczący nadmiernej łagodności orzeczonego wobec oskarżonych obowiązku naprawienia szkody w części poprzez zapłatę na rzecz D. P. kwoty 3000 złotych. Stwierdzić bowiem należy, iż żądana przez apelującego kwota 30.000 zł jest wygórowana biorąc pod uwagę charakter i rozmiar rzeczywistej szkody, jakiej doznał pokrzywdzony w wyniku przedmiotowego zdarzenia. Charakter obrażeń, jakich doznał w wyniku zdarzenia, określono jako średnio ciężki, nie były one szczególnie ani długotrwale bolesne, a powodowały naruszenie czynności narządów ciała na okres nie przekraczający 7 dni, gdzie okres leczenia i rehabilitacji nie przekroczył 6 miesięcy. Sąd Odwoławczy nie znalazł podstaw do kwestionowania wysokości orzeczonego wobec oskarżonych solidarnie obowiązku naprawienia szkody w części na rzecz pokrzywdzonego, zwłaszcza że szkoda w takiej wysokości na mieniu czy na osobie, nie została przez skarżącego ani udokumentowana, ani nawet należycie uargumentowana.

O kosztach sądowych za postępowanie odwoławcze Sąd orzekł na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. i art. 8 ustawy o opłatach w sprawach karnych z dnia 23 czerwca 1973 r. (Dz. U. Nr 49, poz. 223 z 83 r. z późn. zm.) obciążając nimi oskarżonych.

Z tych względów, Sąd Okręgowy orzekł jak w wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.