Orzeczenia sądów
Opublikowano: www.nsa.gov.pl

Postanowienie
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 13 listopada 2007 r.
II GZ 175/07

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Zofia Borowicz.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2007 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia J. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 7 września 2007 r., sygn. akt V SA/Wa 1535/07 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi J. P. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia (...) lutego 2007 r., Nr (...) w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać wniosek o przywrócenie terminu do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.

Uzasadnienie faktyczne

Postanowieniem z dnia 5 czerwca 2007 r., sygn. akt V SA/Wa 1535/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. odrzucił skargę J. P. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia (...) lutego 2007 r. w przedmiocie umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Przyczyną odrzucenia skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a., było wniesienie skargi po upływie terminu z art. 53 § 1 p.p.s.a.

Pismem z dnia 18 czerwca 2007 r. J. P. wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Skarżący podniósł, iż nigdy nie kwitował odbioru pisma z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z datą podaną przez ZUS dla Sądu. Wyjaśnił, że pismo (decyzję) wręczyła mu sąsiadka, która wskazała datę 7 marca 2007 r. jako dzień pozostawienia u niej pisma przez listonosza i od tej daty liczył 30-dniowy termin do wniesienia skargi. Skarżący zarzucił, że ani on, ani jego żona nie kwitowali żadnym podpisem odbioru listu, dlatego skoro ZUS zbagatelizował element prawidłowości doręczenia przesyłki, to wniósł o uwzględnienie tych okoliczności przy rozpoznawaniu wniosku o przywrócenie terminu.

Postanowieniem z dnia 7 września 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. odmówił przywrócenia terminu. Odnosząc się do wyjaśnień skarżącego zawartych we wniosku o przywrócenie terminu związanych z faktem doręczenia mu decyzji przez sąsiadkę, Sąd wskazał, że twierdzenia te nie są poparte żadnymi dowodami. Zgodnie ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru decyzji znajdującym się w aktach administracyjnych na karcie 210, decyzja została doręczona adresatowi, tj. J. P., który odbiór przesyłki pokwitował własnoręcznym podpisem. Sąd wywiódł, że odbiór przesyłki przez adresata potwierdził również listonosz, zaznaczając pole cyt. "oznaczoną wyżej przesyłkę doręczono adresatowi" oraz składając swój podpis i datę doręczenia. Zdaniem Sądu w związku z tym trudno założyć, aby ww. przesyłka została odebrana, w wypadku braku dowodów przeciwnych, przez inną osobę niż adresat. Samo gołosłowne oświadczenie skarżącego, wskazujące na to, iż przesyłka została doręczona sąsiadce, a nie adresatowi, poparte jedynie wzorami podpisów jego i małżonki nie może stanowić przeciwdowodu z dokumentu, jakim jest zwrotne potwierdzenie odbioru decyzji.

Dlatego zdaniem Sądu należy uznać, iż przesyłkę odebrał osobiście skarżący, a skargę złożył z uchybieniem 30-dniowego terminu do jej złożenia. Okoliczności te jednoznacznie wskazują na brak należytej dbałości o swoje sprawy, a tym samym nie można uznać, że nie zaistniała w sprawie przesłanka winy.

Odwołując się do treści art. 86 § 1 Sąd stwierdził, że skarżący nie wykazał, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.

J. P. wniósł zażalenie na postanowienie z dnia 7 września 2007 r., domagając się jego uchylenia w całości i przywrócenia terminu do złożenia skargi. Uzasadniając zażalenie skarżący wyjaśnił, że przedmiotowa decyzja została doręczona pod adres Kędzierzyn-Koźle, ul. M. (...), podczas gdy on faktycznie zamieszkuje pod adresem Kędzierzyn-Koźle, ul. N. (...). Dodał, że decyzję tę odebrała sąsiadka J. C. zamieszkała pod adresem Kędzierzyn-Koźle, ul. M. (...), wręczając mu ją w dniu 8 marca 2007 r. Skarżący wywiódł też, iż celem uprawdopodobnienia powyższych okoliczności do wniosku o przywrócenie terminu załączył wzory podpisów zarówno swojego, jak i małżonki. Zarzucił, iż z prostego porównania podpisów na potwierdzeniu odbioru przedmiotowej decyzji i złożonych przez niego wzorach podpisów wynika, że jego twierdzenia polegają na prawdzie. Powyższe dowodzi, iż faktycznie decyzję otrzymał w późniejszym terminie, a okoliczności jej doręczenia uzasadniają twierdzenie, że przekroczenie terminu do złożenia skargi nastąpiło bez jego winy.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 86 § 1 zd. 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Tak więc wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej dotyczy tylko takiej czynności, której strona nie dokonała z powodu uchybienia terminu.

Wniosek o przywrócenie uchybionego terminu jest aktualny wtedy, gdy strona nie neguje uchybienia terminowi i wskazuje przyczyny usprawiedliwiające to uchybienie. Wniosek o przywrócenie terminu powinien zawierać uzasadnienie, w którym strona uprawdopodobni brak winy w przekroczeniu terminu. W orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, że uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2002 r., sygn. akt II SA/Ka 1977/00, niepubl.). Uprawdopodobnienie nie oznacza więc udowodnienia braku winy. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu. Daje to sądowi możliwość dokładnego uwzględnienia wszelkich okoliczności konkretnego wypadku. W wypadku istnienia uzasadnionych wątpliwości co do oceny zaprezentowanych przez wnioskodawcę argumentów, sędzia sprawozdawca może nawet skierować sprawę na rozprawę celem odebrania wyjaśnień od stron postępowania. Może to także zrobić na posiedzeniu niejawnym w trybie art. 95 p.p.s.a. ("Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Zakamycze, Wyd. II, s. 206).

W orzecznictwie sądowym jako okoliczności faktyczne, które mogą uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu przyjęto m.in. obalenie domniemania doręczenia adresatowi pisma (post. NSA z dnia 4 września 2001 r., sygn. II SA/Po 2646/00), czy też nieprawidłowe doręczenie adresatowi pisma (post. SN z dnia 12 stycznia 1973 r., sygn. I CZ 157/72, OSNC 1973/12/215).

Skarżący w rozpoznawanej sprawie wskazywał, iż przedmiotową przesyłkę doręczono mu w sposób nieprawidłowy, doręczając ją sąsiadce, nie uwzględniając jego miejsca zamieszkania. Okoliczność, iż to nie on pokwitował odbiór przesyłki listowej skarżący usiłował uprawdopodobnić poprzez porównanie wzorów podpisów składanych przez niego i jego małżonkę. Sąd I instancji odnosząc się do tej kwestii, stanął na stanowisku, iż skarżący nie przedstawił odpowiedniego przeciwdowodu.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego powyższą kwestię należy rozpatrywać i oceniać w szerszym kontekście, tak jak to wnioskował skarżący. Zauważyć bowiem należy, że w aktach administracyjnych znajduje się szereg pism z podpisem skarżącego, a także zwrotnych potwierdzeń odbioru pism kwitowanych nazwiskiem skarżącego. W aktach administracyjnych znajdują się także pisma skarżącego, w których wskazywał on organowi adres dla doręczania korespondencji (np. karta 13, karta 149 akt adm.). Skarżący do wniosku o przywrócenie terminu poza wzorami podpisów załączył także kserokopię adresowej strony przesyłki, usiłując w ten sposób wykazywać nieprawidłowości w działaniach organu przy doręczaniu mu pism.

Wszystkie te okoliczności powinien był Sąd I instancji uwzględnić i ocenić przy rozpoznaniu wniosku o przywrócenie terminu, mając na uwadze, że w świetle art. 87 § 2 p.p.s.a. wnioskodawca jest zobowiązany uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak jego winy w uchybieniu terminu.

Z tych zatem względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wniosek o przywrócenie terminu wymaga ponownego rozpoznania we wskazanym kierunku.

Dlatego na podstawie art. 185 § 1 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. orzeczono jak na wstępie.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.