Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2619689

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 18 października 2018 r.
II GSK 870/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.).

Sędziowie: NSA Małgorzata Rysz, del. WSA Sylwester Miziołek.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 18 października 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. Sp.j. B. S., K. S. w Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 sierpnia 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 98/17 w sprawie ze skargi S. Sp.j. B. S., K. S. w Z. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno -Spożywczych z dnia (...) października 2016 r. nr (...) w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu zafałszowanych artykułów rolno-spożywczych

1.

uchyla zaskarżony wyrok;

2.

uchyla zaskarżoną decyzję;

3.

zasądza od Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno -Spożywczych na rzecz S. Sp.j. B. S., K. S. w Z. 3280 (trzy tysiące dwieście osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 24 sierpnia 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 98/17, oddalił skargę S. Sp.j. B. S., K. S. w Z. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno- Spożywczych z dnia (...) października 2016 r., w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu zafałszowanych artykułów rolno-spożywczych.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.

W dniach od (...)-(...) i (...) lutego 2014 r. oraz (...) marca 2014 r. inspektorzy Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (dalej: WIJHARS) przeprowadzili kontrolę w S. Sp.j. B. S., K. S., Z. (...), (...)-(...) C., w zakresie jakości handlowej przetworów z mięsa czerwonego. W celu przeprowadzenia badań laboratoryjnych pobrano próbki z partii produktów o nazwach:

- "(...) (kiełbasa wieprzowa drobno-rozdrobniona, pieczona)", wielkość partii magazynowej 78 kg, wielkość partii produkcyjnej: 1178 kg, nr partii produkcyjnej: (...)., data produkcji: (...) r., termin przydatności do spożycia "Najlepiej spożyć do: 05/03/2014 r." cena zbytu brutto: 18,09 zł/kg;

- "(...) (kiełbasa wieprzowa drobno-rozdrobniona, pieczona)", wielkość partii magazynowej 19 kg, wielkość partii produkcyjnej: 589 kg, nr partii produkcyjnej: (...), data produkcji: (...) r., termin przydatności do spożycia "Najlepiej spożyć do: 05/03/2014 r", cena zbytu brutto: 14,84 zł/kg.

Pobrano również próbki w celu przeprowadzenia oceny prawidłowości oznakowania z partii produktów o nazwach:

- "(...) (kiełbasa wieprzowa drobno-rozdrobniona, pieczona)", wielkość partii magazynowej 78 kg, wielkość partii produkcyjnej: 1178 kg, nr partii produkcyjnej: (...)., data produkcji: (...) r., termin przydatności do spożycia "Najlepiej spożyć do: 05/03/2014 r.", cena zbytu brutto: 18,09 zł/kg;

- "(...) (kiełbasa wieprzowa drobno-rozdrobniona, pieczona)", wielkość partii magazynowej 19 kg, wielkość partii produkcyjnej: 589 kg, nr partii produkcyjnej: (...)., data produkcji: (...) r., termin przydatności do spożycia "Najlepiej spożyć do: 05/03/2014 r.", cena zbytu brutto: 14,84 zł/kg;

- "(...) (wędzonka wieprzowa niskowydajna)", wielkość partii magazynowej 5,78 kg, wielkość partii produkcyjnej: 150 kg, nr partii produkcyjnej: (...)., data produkcji: (...) r., termin przydatności do spożycia "Najlepiej spożyć do: 02/03/2014 r.", cena zbytu brutto: 20,43 zł/kg.

W wyniku przeprowadzonych badań laboratoryjnych stwierdzono nieprawidłowości dotyczące parametrów jakościowych, tj.:

- w przypadku wyrobu o nazwie "(...) (kiełbasa wieprzowa drobno-rozdrobniona, pieczona)" zawyżoną zawartość tłuszczu o 3,7 p.p. w stosunku do ilości deklarowanej przez producenta, tj.: max 13% (wynik badania 16,7%) oraz obecność azotanów i azotynów w ilości 34,6 mg/kg w przeliczeniu na NaNo2 niedeklarowanych przez producenta w oznakowaniu produktu (sprawozdanie z badań nr (...) z dnia (...) r.);

- w przypadku wyrobu o nazwie "(...) (kiełbasa wieprzowa drobno-rozdrobniona, pieczona)" zawyżoną zawartość tłuszczu o 16,60 p.p. w stosunku do ilości deklarowanej przez producenta, tj.: max 13% (wynik badania 29,60%), obecność azotanów i azotynów w ilości 54,2 mg/kg w przeliczeniu na NaNo2 niedeklarowanych przez producenta w oznakowaniu produktu oraz obecność surowca wołowego w ilości 15,8% niedeklarowanego w oznakowaniu wyrobu (sprawozdanie z badań nr (...) z dnia (...) r.).

Natomiast w wyniku przeprowadzonej oceny oznakowania ww. partii wędlin stwierdzono:

I.

1. niewyszczególnienie w wykazie wszystkich składników i dozwolonych substancji dodatkowych zastosowanych podczas produkcji, w tym:

- w przypadku (...): konserwantu E250;

- w przypadku (...): konserwantu - E250, skrobi, laktozy, przeciwutleniaczy - E300 i E316, wzmacniacza smaku - E635, maltodekstryny, tłuszczu drobiowego, suszonego mięsa drobiowego;

- w przypadku (...): maltodekstryny, glukozy, przeciwutleniacza E331, ekstraktu przyprawy.

2.

wyszczególnienie w składzie wyrobów składników i dozwolonych substancji dodatkowych, które nie zostały użyte do wyrobu produktu gotowego, w tym:

- w przypadku (...): substancji wzmacniającej smak i zapach oraz regulatora kwasowości E260 i E330;

- w przypadku (...): hemoglobiny, barwnika - karmel identyczny z naturalnym, białka sojowego izolatu NON GMO, fosforanów E451, E452, E450, co jest niezgodne z art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1604; powoływanej dalej jako: ustawa o jakości) w zw. z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 594; powoływanej dalej jako: ustawa o bezpieczeństwie).

II.

niewskazanie w składzie wszystkich alergenów, tj.:

- w przypadku (...): glutenu i jaj;

- w przypadku (...): glutenu, co stanowi o naruszeniu § 5 ust. 10 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych w związku z wejściem wżycie rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 8 stycznia 2015 r. w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych (Dz. U. z 2015 r. poz. 29; powoływanego dalej jako: rozporządzenie w sprawie znakowania środków spożywczych).

III.

podanie w oznakowaniu niezgodnej z prawdą procentowej zawartości składników charakterystycznych dla wyrobu, tj.:

- w przypadku (...) wskazano w oznakowaniu: schab b/k 70% zamiast 69%, mięso wieprzowe 15% zamiast 14% oraz tłuszcz wieprzowy 15% zamiast 14%;

- w przypadku (...) mięso wieprzowe 80% zamiast 79% oraz tłuszcz wieprzowy 20 zamiast 19%, co narusza § 9 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie znakowania środków spożywczych.

IV.

zastosowanie w nazwie wędlin, tj.: (...), (...) określenia "(...)", wskazującego, iż przedmiotowe wyroby zostały wyprodukowane na obszarze (...), podczas gdy zostały one wyprodukowane na terenie powiatu (...), co wprowadza w błąd konsumenta co do źródeł i miejsca pochodzenia, wytworzenia i produkcji i jest niezgodne z art. 6 ust. 2 ustawy o jakości w zw. z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o bezpieczeństwie.

V.

zastosowanie nazwy wyrobu "(...)" oraz zawarcie na etykietach wyrobów o nazwach: "(...)", "(...)" informacji "(...)" wskazuje, iż ww. wyroby zostały wyprodukowane metodami tradycyjnymi, podczas gdy do ich produkcji zostały zastosowane dozwolone substancje dodatkowe. Poza tym wyprodukowane zostały na skalę masową, taki sposób oznakowania wprowadza konsumenta w błąd, co do metod wytwarzania lub produkcji i jest niezgodny z art. 6 ust. 2 ustawy o jakości w zw. z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o bezpieczeństwie.

VI.

zastosowanie w oznakowaniu przedmiotowych partii wędlin niewyraźnych, nieczytelnych i zamazanych napisów, m.in. dotyczących składu surowcowego, co jest niezgodne z art. 6 ust. 2 ustawy o jakości w zw. z art. 48 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie.

VII.

brak wskazania w oznakowaniu informacji o zastosowanych procesach technologicznych (pieczeniu w przypadku 2 partii kiełbas oraz wędzenie i parzenie w przypadku partii wędzonek), co jest niezgodne art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy o jakości w zw. z art. 47 ust. 4 ustawy o bezpieczeństwie.

VIII.

brak wskazania w nazwie przedmiotowych partii wyrobów dodatkowego określenia z jakiego gatunku zwierzęcia została wyprodukowana przedmiotowa wędlina, tj.: (...) - "wieprzowa", (...) - "wieprzowo-drobiowa", (...) - "wieprzowy", co jest niezgodne art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy o jakości w zw. z art. 47 ust. 4 ustawy o bezpieczeństwie.

IX.

brak wskazania nazw i/lub numerów dozwolonych substancji dodatkowych, tj.: glutaminianu sodu E621 i rybonukleotydy disodowej E635 (w przypadku (...)). Producent wskazał w oznakowaniu jedynie określenie "substancje wzmacniające smak i zapach" zamiast "wzmacniacz smaku", co narusza § 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie znakowania środków spożywczych.

Decyzją z dnia (...) maja 2014 r. WIJHARS wymierzył S. Sp.j., B. S., K. S. karę 8000 zł za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych zafałszowanych, tj.:

* (...) (kiełbasa wieprzowa drobno-rozdrobniona, pieczona), wielkość partii magazynowej 78 kg, wielkość partii produkcyjnej: 1178 kg, nr partii produkcyjnej: (...) r., data produkcji: (...) r., termin przydatności do spożycia "Należy spożyć do": 05/03/2014 r.", cena zbytu brutto: 18,09 zł/kg;

* (...) (kiełbasa wieprzowa drobno-rozdrobniona, pieczona), wielkość partii magazynowej 19 kg, wielkość partii produkcyjnej: 589 kg, nr partii produkcyjnej: (...) r., data produkcji: (...) r., termin przydatności do spożycia "Należy spożyć do: 05/03/2014 r.", cena zbytu brutto: 14,84 zł/kg;

* (...) (wędzonka wieprzowa niskowydajna), wielkość partii magazynowej 5,78 kg, wielkość partii produkcyjnej: 150 kg, nr partii produkcyjnej: 02/03/2014 r., data produkcji: (...) r., termin przydatności do spożycia "Należy spożyć do: (...) r.", cena zbytu brutto: 20,43 zł/kg.

Decyzją z dnia (...) lipca 2015 r. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (dalej: GIJHARS) utrzymał w mocy decyzję I instancji z dnia (...) maja 2014 r.

Na powyższą decyzję spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 4 lutego 2016 r., sygn. VI SA/Wa 2322/15, ją uchylił. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że zaskarżona decyzja nie poddaje się kontroli sądu w zakresie subsumpcji stanu faktycznego sprawy do określonych przepisów prawnych. W wytycznych zawartych w uzasadnieniu wyroku podano, że w chwili orzekania przez GIJARS brak było wzorca normatywnego, do którego można by porównać stan prawny powstały w dacie kontroli, ponieważ stare przepisy, tj. art. 6 ust. 2 ustawy o jakości w zw. z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy o bezpieczeństwie zostały uchylone, a przepisy nowe z uwagi na treść art. 54 ust. 1 rozporządzenia (UE) 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności nie mają w sprawie zastosowania. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny nakazał organowi przy ponownym rozpatrzeniu sprawy ocenić kwestie związane z zastosowaniem odpowiednich przepisów.

Decyzją z dnia (...) października 2016 r. GIJHARS, po ponownym rozpoznaniu sprawy, utrzymał w mocy decyzję organu i instancji wymierzającą spółce karę w wysokości 8000 zł za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych zafałszowanych. W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł m.in., że decyzja z dnia (...) maja 2014 r. zostało prawidłowo wydana, bowiem w momencie jej wydawania obowiązywały przepisy rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych oraz art. 6 ust. 2 ustawy o jakości, a także przepisy art. 45, art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. c) ustawy o bezpieczeństwie. Organ I instancji prawidłowo zatem ocenił oznakowanie produktów według wymagań obowiązujących w momencie kontroli.

Organ wskazał jednak również, że z dniem (...) stycznia 2015 r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 8 stycznia 2015 r. w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych (Dz. U. z 2015 r. poz. 29), które zostało wydane w związku z rozporządzeniem (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, zmiany rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1924/2006 i (WE) nr 1925/2006 oraz uchylenia dyrektywy Komisji 87/250/EWG, dyrektywy Rady 90/496/EWG, dyrektywy Komisji 1999/10/WE, dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, dyrektyw Komisji 2002/67/WE i 2008/5/WE oraz rozporządzenie Komisji (WE) nr 608/200 (Dz.Urz.UE.L 304 z 22.11.2011, str. 18, z późn. zm.), rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych (Dz. U. Nr 137, poz. 966, z późn. zm.), z dniem 9 stycznia 2015 r. zostało uchylone. Ponieważ Rozporządzenie (UE) nr 1169/2011 przewiduje przepisy przejściowe (art. 54 ust. 1), zgodnie z którymi środki spożywcze wprowadzone na rynek lub opatrzone etykietą przed dniem 13 grudnia 2014 r., które nie spełniają wymogów niniejszego rozporządzenia, mogą pozostawać w obrocie do czasu wyczerpania zapasów tych środków, to zakwestionowane artykuły rolno-spożywcze oznakowane zgodnie z porządkiem prawnym obowiązującym przed dniem 13 grudnia 2014 r., mogły pozostawać w obrocie do wyczerpania zapasów.

Co prawda w dniu 13 grudnia 2014 r. weszła w życie ustawa z dnia 7 listopada 2014 r. o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oraz ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2014 r. poz. 1722), która uchyliła m.in. art. 6 ust. 2 ustawy o jakości oraz 45 ust. 1 i 2, art. 46, art. 47 i art. 48 ust. 1. ustawy o bezpieczeństwie, jednakże uchylone przepisy miały zastosowanie w czasie przeprowadzonej przez organ I instancji kontroli spółki oraz w chwili wydania zaskarżonej decyzji. Podstawą materialno-prawną wydania decyzji organu I instancji był zatem art. 40a ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości. Organ wskazał również, że przepisy art. 3 pkt 5 i 10, art. 4 ust. 1, art. 7 ust. 1, art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości nie uległy zmianie od chwili wydania przez organ I instancji decyzji z dnia (...) maja 2014 r.

Następnie organ odwoławczy wskazał, że w przypadku, gdy producent deklaruje jakość produktu, to zgodnie z jego dobrowolną deklaracją jest on zobowiązany zachować deklarowane parametry jakościowe. A zatem poprzez zawyżenie tłuszczu, jak również obecność składników niedeklarowanych w oznakowaniu produktu producent nie spełnia własnej deklaracji, a tym samym wymogów jakości handlowej.

Odnosząc się do zarzutu, że niektóre z niewyszczególnionych substancji pochodzą z mieszanek przyprawowych zastosowanych w produkcji przedmiotowych wędlin - co w jej ocenie - umożliwia wskazanie zamiast nazwy wszystkich składników jedynie nazwy kategorii składników, do których składnik przynależy, organ wskazał, że pod pojęciem przypraw należy rozumieć składniki potraww.yrobów, zwykle stosowane w niewielkich ilościach dla poprawienia ich walorów smakowych, zapachowych i w rzadkich przypadkach wizualnych. W związku z powyższym do kategorii przypraw można zaliczyć m.in.: pieprz, imbir, majeranek, ziele angielskie, paprykę, jałowiec itp. Substancje dodatkowe, jak również preparaty wykorzystywane przy produkcji mieszanek smakowych do wędlin nie mogą być zaliczone do kategorii przypraw. A zatem producent miał obowiązek wymienić w oznakowaniu składniki składników złożonych jakimi są mieszanki smakowe o nazwach: "(...)" i "(...)" określone przez stronę "przyprawami".

Organ zaznaczył również, iż zamieszczona w oznakowaniu informacja o składzie wyrobu winna być zgodna ze stanem faktycznym. Producent w oznakowaniu wyrobu nie może wskazywać składników, które nie zostały użyte do wyrobu produktu. Działanie takie pozbawia konsumenta możliwości uzyskania wiedzy o prawdziwym składzie wyrobu. W przypadku oznakowania 2 partii wyrobów producent nie wskazał w składzie składników będących składnikami alergennymi. Informacje o zawartości składników alergennych są bardzo istotne z punktu widzenia konsumentów, u których występują reakcje nietolerancji bądź też alergii. Tym samym informacje te są bezwzględnie wymagane.

GIJHARS stwierdził, że producent w oznakowaniu 2 partii wyrobów wskazał procentową zawartość składnika charakterystycznego dla wyrobu, niezgodną z kartą produktu, tj.: - w przypadku (...) wskazano w oznakowaniu: schab b/k 70%, podczas gdy zgodnie z kartą produktu schab b/k stanowi 69% składu wyrobu; - w przypadku (...) wskazano w oznakowaniu: mięso wieprzowe 80%, podczas gdy zgodnie z kartą produktu mięso wieprzowe stanowi 79% składu wyrobu.

Ponadto organ zaznaczył, iż producent w przypadku ww. wyrobów w ich oznakowaniu (na etykiecie) wskazał również ilość mięsa wieprzowego i ilość tłuszczu wieprzowego niezgodną z ilością określoną w kartach produktu, tj.: - w przypadku (...) wskazano w oznakowaniu: mięso wieprzowe 15% zamiast 14% oraz tłuszcz wieprzowy 15% zamiast 14%; - w przypadku (...) wskazano w oznakowaniu: tłuszcz wieprzowy 20% zamiast 19%. Powyższe informacje dotyczące zawartości poszczególnych składników wskazane w oznakowaniu (na etykiecie) wyrobów winny być zgodne z rzeczywistym składem w tym również z informacjami dotyczącymi zawartości tych składników określonymi w dokumentach towarzyszących, ponieważ w przeciwnym wypadku nabywca przedmiotowego wyrobu może być wprowadzony w błąd, co do faktycznych zawartości poszczególnych składników użytych do wytworzenia danych środków spożywczych.

Następnie organ wskazał, że zastosowana przez producenta nazwa "(...)" wprowadza konsumenta w błąd, co do charakteru produktu, sugerując, że jest to wyrób (...), do którego produkcji zastosowano wszystkie surowce pochodzenia naturalnego, zaś w rzeczywistości przedmiotowa wędzonka zawiera w swoim składzie dozwolone substancje dodatkowe, takie jak: hydrolizat białka roślinnego, substancja wzmacniająca smak i zapach, (E621), barwnik identyczny z naturalnym - karmel, regulatory kwasowości (E330, E330), izolat białka sojowego NON GMO, fosforany (E451i, 452i, 450i), przeciwutleniacz (E316), octan sodu (E262), aromat, hemoglobina, dekstroza. Natomiast zastosowanie w nazwach wędlin, tj.: (...) i "(...)" określenia "(...)" może sugerować konsumentowi, iż przedmiotowe wyroby zostały wyprodukowane na obszarze (...), co wprowadza w błąd konsumenta, co do źródeł i miejsca pochodzenia, wytworzenia i produkcji.

Za niezasadny organ odwoławczy uznał zarzut naruszenia przez organ I instancji art. 31 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1151/2012 z dnia 21 listopada 2012 r. w sprawie systemów jakości produktów rolnych i środków spożywczych, bowiem w przedmiotowej sprawie przepis ten nie ma zastosowania. W związku z tym organ I instancji prawidłowo nie odnosił się do przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1151/2012 z dnia 21 listopada 2012 r.

Zdaniem Głównego Inspektora, organ I instancji prawidłowo zakwestionował zamieszczenie przez producenta w oznakowaniu partii wyrobów określenia "(...)". Zamieszczenie tej informacji wskazuje, iż ww. wyroby zostały wyprodukowane metodami tradycyjnymi, podczas gdy do ich produkcji zostały zastosowane dozwolone substancje dodatkowe, które nie były tradycyjnie wykorzystywane przy produkcji wędlin. Poza tym wyprodukowane zostały na skalę masową. Taki sposób oznakowania wprowadza konsumenta w błąd, co do metod wytwarzania lub produkcji i jest niezgodny z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości.

Zdaniem organu, zasadnie strona podniosła, iż zgodnie z art. 3 pkt 8 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1151/2012 z dnia 21 listopada 2012 r. "tradycyjny" oznacza udokumentowany jako będący w użyciu na rynku krajowym przez okres umożliwiający przekaz z pokolenia na pokolenie: okres ten ma wynosić co najmniej 30 lat. Wprowadzone do obrotu produkty z zastosowanym określeniem "(...)" nie istnieją na rynku 30 lat, jak też receptura ich wytwarzania nie była przekazywana z pokolenia na pokolenie. Ponadto organ jednoznacznie stwierdził, iż nie istnieje w Polsce zwyczaj, w którym, do wyrobu o nazwach "(...)" i "(...)" z dodatkowym określeniem "(...)" dodawane są substancje dodatkowe, w tym: substancje wzmacniające smak i zapach, aromat, regulator kwasowości (E260/E330). Zastosowanie określenia "(...)" w odniesieniu do wyrobu, który nie jest wytworzony tradycyjnymi metodami, jak też nie posiada składu, który został utrwalony zwyczajowo w świadomości konsumentów, jest nieuprawnione.

Odnosząc się do stanowiska strony, że określenie "(...)" jest częścią znaku towarowego i nie odnosi się do konkretnego wyrobu, GIJHARS zaznaczył, że oznakowanie środka spożywczego obejmuje wszelkie informacje w postaci napisów i innych oznaczeń, w tym znaki towarowe, nazwy handlowe, dotyczące środka spożywczego i umieszczone na opakowaniu, etykiecie, obwolucie, ulotce, zawieszce oraz w dokumentach, które są dołączone do tego środka spożywczego lub odnoszą się do niego. Nie można zatem twierdzić, że znak towarowy nie odnosi się do danego środka spożywczego. Informacja zawarta w znaku towarowym zamieszczonym w oznakowaniu środka spożywczego powinna charakteryzować produkt zgodnie z jego prawdziwymi właściwościami.

Organ odwoławczy wskazał również, że poza opisanymi nieprawidłowościami świadczącymi o zafałszowaniu przedmiotowych wyrobów, w toku czynności kontrolnych stwierdzono również nieprawidłowości świadczące o niewłaściwej jakości handlowej. Producent w oznakowaniu wprowadzonych do obrotu wyrobów nie wskazał bowiem informacji o zastosowanych procesach technologicznych (tj.: pieczeniu w przypadku 2 partii kiełbas oraz wędzeniu i parzeniu w przypadku partii wędzonek), wprowadzając tym samym konsumenta w błąd, gdyż zastosowana niepełna nazwa niedostatecznie charakteryzuje właściwości wyrobu. Konsument nabywając przedmiotowe wędliny został pozbawiony możliwości uzyskania wiedzy o zastosowanym procesie technologicznym.

Organ stwierdził także, iż producent nie wskazał w nazwie partii wyrobów dodatkowego określenia, z jakiego gatunku zwierzęcia została wyprodukowana wędlina, tj.: (...) - "wieprzowa", (...) - "wieprzowo-drobiowa", (...) - "wieprzowy". Natomiast w przypadku (...) producent nie wskazał nazw i/lub numerów dozwolonych substancji dodatkowych, tj.: glutaminianu sodu E621 i rybonukleotydy disodowej E635, wskazując w oznakowaniu jedynie określenie "substancje wzmacniające smak i zapach" zamiast "wzmacniacz smaku". Ponadto producent w oznakowaniu zakwestionowanych partii artykułów rolno-spożywczych zamieścił na etykiecie niewyraźne i nieczytelne informacje dotyczące przedmiotowych wyrobów, przez co pozbawił konsumenta możliwości uzyskania niezbędnych danych o produkcie, przede wszystkim dotyczących składu i warunków przechowywania. GIJHARS nie podzielił jednak w tej kwestii stanowiska organu I instancji wskazującego, że niewyraźne i mało czytelne oznakowanie świadczy o zafałszowaniu artykułów rolno-spożywczych. W ocenie organu II instancji nieprawidłowość tę należy zakwalifikować jako niewłaściwą jakość handlową. Niemniej jednak organ stwierdził, iż z uwagi na ilość stwierdzonych nieprawidłowości świadczących o zafałszowaniu przedmiotowych partii produktów nieprawidłowość dot. czytelności oznakowania, nie wpływa na wysokość wymierzonej kary.

Odnosząc się do zarzutu skarżącej powołującej się na § 16 rozporządzenia w sprawie znakowania środków spożywczych - iż jako producent wyrobów, prowadzący sprzedaż hurtową nie jest zobowiązana do etykietowania wyrobów, a zatem organ I instancji bezpodstawnie zarzucił jej nieczytelności etykiety, niewyszczególnienia w składzie alergenów, niezamieszczenia w oznakowaniu informacji o zastosowanych procesach technologicznych i informacji o gatunku zwierzęcia, z którego pochodzi surowiec zastosowany do wyrobu przedmiotowych partii wędliny oraz braku wyszczególnienia w oznakowaniu azotynów i azotanów, GIJHARS wyjaśnił, iż § 16 ust. 1 rozporządzenia w sprawie znakowania środków spożywczych obowiązywał na dzień kontroli, jak też wydania zaskarżonej decyzji, jednak z dniem 9 stycznia 2015 r. został uchylony. Niemniej jednak, zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy o jakości, wprowadzane do obrotu artykuły rolno-spożywcze powinny spełniać wymagania w zakresie jakości handlowej, jeżeli w przepisach o jakości handlowej zostały określone takie wymagania oraz dodatkowe wymagania dotyczące tych artykułów, jeżeli ich spełnienie zostało zadeklarowane przez producenta. Ponadto należy wskazać, iż w punkcie 15 protokołu z pobrania próbek z dnia (...) lutego 2014 r. oraz w punkcie 13 protokołu z pobrania próbek w celu sprawdzenia oznakowania z dnia (...) lutego 2014 r. producent zadeklarował jakość kontrolowanych wędlin zgodną z informacjami zawartymi: na etykietach oraz w opisach produktów. W związku z tym produkty te powinny być zgodne z deklaracją producenta. Producent dobrowolnie zadeklarował jakość poszczególnych produktów, która winna być zgodna z informacjami zawartymi: na etykiecie oraz w opisze produktu. W związku z powyższym organ uznał przedmiotowy zarzut za bezzasadny. W przypadku gdy jakość wyrobu jest niezgodna z deklaracją producenta wyrób ten nie spełnia wymagań jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych.

Biorąc pod uwagę powyższe nieprawidłowości w ocenie Głównego Inspektora przedmiotowe produkty są artykułami rolno-spożywczymi zafałszowanymi, w rozumieniu art. 3 pkt 10 ww. ustawy, gdyż: - producent umieścił w oznakowaniu wyrobów dane niezgodne z prawdą w zakresie ich składu; - zmiany te ukryły rzeczywisty skład produktów; - zostały naruszone istotne interesy konsumentów.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez organ I instancji art. 40a ust. 4 ustawy o jakości, GIJHARS wskazał, iż odpowiedzialność za zafałszowanie produktu jest odpowiedzialnością obiektywną niezależną od winy, a uzależnioną jedynie od wprowadzenia bądź nie danego produktu do obrotu. Zgodnie zaś z art. 3 ust. 8 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002 "wprowadzenie na rynek" oznacza posiadanie żywności lub pasz w celu sprzedaży, z uwzględnieniem oferowania do sprzedaż lub innej formy dysponowania, bezpłatnego lub nie oraz sprzedaż, dystrybucja i inne - formy dysponowania.

Główny Inspektor podkreślił, iż w toku kontroli organ I instancji bezspornie ustalił, że spółka posiadała zakwestionowane artykuły rolno-spożywcze w celu oferowania ich do sprzedaży. Tym samym zostały wypełnione przesłanki do uznania, iż strona wprowadziła te produkty do obrotu. W związku z powyższym nie uwzględnił zarzutu spółki, iż organ I instancji naruszył art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości.

Oceniając stopień szkodliwości czynu i zakres naruszenia, organ odwoławczy wskazał, iż wielkość zakwestionowanych partii produkcyjnych artykułów rolno-spożywczych wynosiła 1.917,00 kg, tym samym dokonując sprzedaży przedmiotowych produktów przedsiębiorca naruszył interes ekonomiczny wielu konsumentów nabywających przedmiotowe wyroby. Przy ocenie szkodliwości czynu organ I instancji prawidłowo uwzględnił rodzaj i charakter naruszonego dobra, tj. interes konsumenta, jego prawo do rzetelnej informacji o produkcie, wagę naruszonych obowiązków, rozmiar wyrządzonej lub grożącej szkody, motywację przedsiębiorcy, sposób i okoliczności popełnienia czynu. W przedmiotowej sprawie konsument został narażony na nabycie produktu zafałszowanego. Biorąc pod uwagę rodzaj stwierdzonych nieprawidłowości organ I instancji słusznie przyjął, iż waga naruszonych obowiązków w zakresie zapewnienia właściwej jakości handlowej produktu jest istotna, z uwagi na zagrożenia, jakie ich naruszenie może stwarzać dla danego dobra.

Zdaniem organu odwoławczego, prawidłowo organ I instancji podkreślił, że z punktu widzenia konsumenta informacja o obecności dozwolonych substancji dodatkowych, a szczególnie substancji konserwujących, w tym zastosowanych azotanów i azotynów w wyrobach jest, istotną informacją na podstawie której, konsument ocenia jakość i decyduje o zakupie tego rodzaju produktu. Brak informacji o obecności substancji konserwujących, pomimo ich obecności w składzie wyrobu, narusza zatem interes konsumenta w sposób istotny. Tym bardziej, że konsument jako słabszy uczestnik obrotu handlowego nie ma możliwości weryfikacji informacji zawartych w oznakowaniu wyrobu. Zaniżona i zawyżona zawartość tłuszczu również narusza w sposób istotny interes konsumenta, który wybierając produkt oczekuje, że parametr ten będzie zgodny z deklaracją producenta. Przekroczenie deklarowanej zawartości tłuszczu wpływa znacząco na jakość produktu, a także ma odzwierciedlenie w jego cechach organoleptycznych, podobnie jak użycie mięsa wołowego do produkcji wędliny wieprzowej. Umieszczenie na etykiecie produktu składu niezgodnego z prawdą eliminuje całkowicie możliwość dokonania przez konsumenta świadomego wyboru. Biorąc pod uwagę powyższe oraz fakt, iż działanie strony nie było zamierzone, zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo ocenił stopień szkodliwości czynu jako średni.

GIJHARS wskazał także, że konsument podejmując decyzję o wyborze konkretnej marki spodziewa się, że jakość danego produktu (skład) jest zgodna z deklaracją producenta wskazaną na etykiecie wyrobu jak też, że jakość wyrobu jest niezmienna. Wobec powyższego niezachowanie przez producenta jakości (składu) określonej w deklaracji jakościowej wprowadzonych do obrotu produktów wprowadza konsumenta w błąd, co do jego jakości. A zatem, z uwagi na niewłaściwy skład i niewłaściwe oznakowanie przedmiotowych partii wyrobów strona naruszyła przepisy prawa żywnościowego, w tym w szczególności ustawy o jakości oraz przepisów unijnych. W związku z powyższym, zdaniem GIJHARS, zakres naruszenia należy określić jako znaczny.

Organ zauważył także, iż zgodnie ze znowelizowanym art. 40a ust. 5 ustawy o jakości przy wymierzaniu kary pieniężnej od 30 listopada 2015 r., nie uwzględnia się stopnia zawinienia. Wobec powyższego ww. przesłanka nie może wpływać na wysokość wymierzonej kary pieniężnej w obowiązującym obecnie stanie prawnym.

Oceniając dotychczasową działalność podmiotu, organ I instancji wskazał, iż nieprawidłowości stwierdzono po raz pierwszy. Ustalając wysokość wymierzonej kary pieniężnej wzięto więc pod uwagę wartość przychodu spółki uzyskaną w 2013 r., tj. 36.304.781,72 zł świadczącą o skali obrotów przedsiębiorstwa uzyskanych w 2013 r. Mając na uwadze te przesłanki organ I instancji wymierzył stronie karę pieniężną w wysokości 8.000 zł.

Organ odwoławczy, mając na uwadze nowelizację ustawy o jakości wziął pod uwagę wartość zakwestionowanych partii artykułów rolno-spożywczych, która wynosiła 33.115,28 zł. Odnosząc się do zarzutu spółki, iż nałożona na nią kara pieniężna jest rażąco wygórowana, organ wskazał, iż wagę zafałszowania artykułu rolno-spożywczego należy ocenić poprzez pryzmat jej istotności. Ustawodawca nie określił precyzyjnie kategorii zafałszowań artykułu rolno-spożywczego oraz wysokości kar przypisanych tym kategoriom. Organy Inspekcji z rozwagą i zgodnie z wymaganiami prawa żywnościowego w tym zakresie, dokonują indywidualnej oceny wagi zafałszowania artykułu rolno-spożywczego. Strona jako producent z wieloletnią tradycją, o dużym doświadczeniu w produkcji wyrobów mięsnych, winna mieć świadomość konsekwencji naruszenia obowiązujących przepisów prawa żywnościowego. Ponadto organ wskazał, iż wysokość kary powinna spełniać swoją funkcję prewencyjną i represyjną. Ostatecznie organ wskazał, że jednym z celów ustawy o jakości jest ochrona konsumentów, którzy nie mają adekwatnych instrumentów, dla ochrony swych praw przed nieuczciwymi praktykami handlowymi. Dlatego w ocenie Głównego Inspektora, kary wymierzane w tego rodzaju sprawach, uwzględniając kryteria ich wymierzenia przewidziane w art. 40a ust. 1 pkt 4 powołanej ustawy, nie mogą mieć symbolicznego charakteru. Zgodnie bowiem z art. 17 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 178/2002, kary mające zastosowanie w przypadku naruszenia prawa żywnościowego i paszowego powinny być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Główny Inspektor, biorąc pod uwagę stwierdzone nieprawidłowości świadczące o zafałszowaniu przedmiotowych partii wyrobów, ich wartość (tj.: 33.115,28 zł) oraz przychód przedsiębiorcy świadczący o skali obrotów osiągnięty w 2014 r. (tj.: 73.263.765,26 zł.), stwierdził, iż wymierzona stronie kara pieniężna jest adekwatna do zakresu naruszenia oraz stopnia szkodliwości czynu, jakiego dopuścił się producent wprowadzając do obrotu artykuł rolno-spożywczy zafałszowany. Wskazał, iż kara pieniężna w wysokości 8.000 zł stanowi 0,01% łącznego przychodu firmy oraz 0,11% kary maksymalnej przewidzianej w art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości. Wymierzona stronie kara pieniężna jest zatem odczuwalną dolegliwością dla producenta, pozostając jednocześnie w jego możliwościach finansowych.

W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie S. Sp.j. B. S., K. S. wniosła o jej uchylenie w całości lub w części i rozstrzygnięcie co do meritum sprawy oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przypisanych.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wyrokiem z dnia 24 sierpnia 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.

Sąd I instancji stwierdził, że w działaniu organu nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno w ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i w zastosowaniu do jego oceny przepisów prawa materialnego. Wyjaśnione zostały motywy rozstrzygnięcia, a przytoczona argumentacja jest wyczerpująca.

Sąd wskazał, że niniejsza sprawa jest rozpoznawana przez WSA po raz drugi. Poprzednio wyrokiem z dnia 4 lutego 2016 r. o sygn. akt VI SA/Wa 2322/15 uchylono decyzję organu II instancji, nakazując przy ponownym rozpatrzeniu sprawy ocenienie kwestii związanych z zastosowaniem odpowiednich przepisów. Organ dokonał takiej analizy przepisów uznając, że wobec wejścia w życie z dniem 13 grudnia 2014 r. ustawy z dnia 7 listopada 2014 r. o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno - spożywczych oraz ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2014 r. poz. 1722), która uchyliła m.in. przepisy art. 6 ust. 2 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oraz 45 ust. 1 i 2, art. 46, art. 47 i art. 48 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, w sprawie znajdą zastosowanie przepisy obowiązujące w dniu orzekania przez organ odwoławczy, jak również przepisy obowiązujące w dacie wydawania decyzji przez organ I instancji. Z takim stanowiskiem WSA nie do końca się zgodził. Przyznał rację organowi, który przyjął, że w sytuacji braku przepisów przejściowych, do oceny legalności decyzji pierwszoinstancyjnej winny być stosowane przepisy obowiązujące w dniu podejmowania decyzji drugoinstancyjnej. Zasadą bowiem jest, że organ stosuje przepisy obowiązujące w dniu podejmowania decyzji i w tym zakresie stanowisko organu jest prawidłowe. Zdaniem WSA, nieprawidłowe jest jednak przyjęcie, że w sprawie będą również miały zastosowanie przepisy obowiązujące w dniu orzekania przez organ I instancji. W sprawie mogą mieć jedynie zastosowanie przepisy, które obowiązywały w dniu kontroli, a zatem w tym zakresie stanowisko organu jest nieprawidłowe. Niemniej jednak Sąd uznał, że nie ma to wpływu na prawidłowość wydanego rozstrzygnięcia, gdyż w niniejszej sprawie przepisy obowiązujące w dniu kontroli oraz w dniu orzekania przez organ I instancji miały brzmienie tożsame. Sąd wyjaśnił, że ze względu na datę kontroli, uchylone przepisy mogły być zastosowane w rozpoznawanej sprawie. Uzasadnionym było zatem zastosowanie przez organ do oceny naruszenia, prawa obowiązującego w dacie kontroli u przedsiębiorcy. Tym samym w sprawie miały zastosowanie przepisy art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno - spożywczych (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 669 z późn. zm.) oraz art. 45 ust. 2, art. 46 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie do oceny zachowań przedsiębiorcy.

Sąd nie podzielił stanowiska skarżącej, iż wejście w życie z dniem 13 grudnia 2014 r. ustawy z dnia 7 listopada 2014 r. o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno - spożywczych oraz ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2014 r. poz. 1722) samo w sobie podważa legalność decyzji o nałożeniu kary pieniężnej. Istotnie, z powyższym dniem uchylony został m.in. art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno - spożywczych (t.j.: Dz. U. z 2014 r. poz. 669 z późn. zm.) oraz art. 45 ust. 1 i 2, art. 46, art. 47 i art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (t.j.: Dz. U. z 2015 r. poz. 594), niemniej jednak to nie te przepisy stanowiły bezpośrednią podstawę zastosowanej sankcji administracyjnej. Podstawę materialnoprawną wymierzonej kary pieniężnej stanowił bowiem art. 40a ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 3 pkt 10 w zw. z art. 40a ust. 4 i 5 ww. ustawy o jakości handlowej. Przepisy te w dacie podejmowania decyzji przez organ odwoławczy nie zostały uchylone, a zatem mogły stanowić podstawę prawną dokonanej przez organ oceny zasadności zastosowanej w sprawie kary pieniężnej. Tym samym zarzut naruszenia art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), odnoszący się do zmiany stanu prawnego WSA uznał za chybiony.

Sąd przywołał treść art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości handlowej i wskazał, że ustalając wysokość kary uwzględnia się stopień szkodliwości czynu, stopień zawinienia, zakres naruszenia, dotychczasową działalność podmiotu działającego na rynku artykułów rolno-spożywczych i wielkość jego obrotów oraz przychodu, a także wartość kontrolowanych artykułów rolno-spożywczych. Oznacza to, że w przypadku, gdy w wyniku kontroli stwierdzono, iż podmiot wprowadził do obrotu artykuły zafałszowane, WIJHARS ma obowiązek wymierzyć temu podmiotowi karę pieniężną.

WSA przywołał również treść art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej i stwierdził, że z przepisu tego wynika, iż produkt, w którym zostały wprowadzone zmiany dotyczące oznakowania, mające na celu ukrycie jego rzeczywistego składu lub innych właściwości, jest artykułem rolno - spożywczym zafałszowanym. W rozpoznawanej sprawie stawiany skarżącej zarzut dotyczy wprowadzenia do obrotu trzech partii wyrobów zafałszowanych, bowiem skład wskazanych produktów jest niezgodny z jego dobrowolną deklaracją. Zdaniem WSA, organy prawidłowo uznały, że producent wprowadził do obrotu artykuły rolno-spożywcze niezgodne z jego dobrowolną deklaracją, a w tym samym niespełniające wymogów jakości handlowej, o której mowa w art. 4 ust. 1 ustawy o jakości handlowej. Nie ulega wątpliwości, że producent jest zobowiązany do umieszczenia w oznakowaniu informacji na temat składników produktu w sposób pełny oraz rzetelny, by umożliwić konsumentowi dokonanie świadomego wyboru artykułu rolno spożywczego o poszukiwanych przez niego cechach oraz właściwościach. Sąd podkreślił, że w przypadku gdy producent deklaruje jakość produktu zgodnie z jego dobrowolną deklaracją (jak w niniejszej sprawie), jest zobowiązany zachować deklarowane parametry jakościowe. W niniejszej sprawie poprzez zawyżenie ilości tłuszczu w stosunku do deklarowanego, jak również obecność składników niedeklarowanych w oznakowaniu produktu producent nie spełnia własnej deklaracji, a tym samym i wymogów jakości handlowej. Nie ulega przy tym wątpliwości, że konsument nabywając wyrób zawierający niezadeklarowane przez producenta składniki lub taki gdzie na etykiecie wskazane są składniki a w istocie produkt ich nie zawiera, otrzymuje towar niezgodny z jego oczekiwaniami i zostaje wprowadzony w błąd, co do prawdziwego składu wyrobu. WSA zgodził się z organem, że zawartość surowca wołowego, jak również azotanów i azotymów - będących substancjami konserwującymi, jest bardzo istotna z punktu widzenia konsumenta i niewątpliwie wpływa na dokonywane przez niego wybory, bowiem konsumenci coraz częściej sięgają po wyroby, które nie zawierają w składzie substancji konserwujących.

Sąd I instancji podzielił również stanowisko organu, że pod pojęciem przyprawy należy rozumieć składniki potraww.yrobów, zwykle stosowane w niewielkich ilościach dla poprawienia ich walorów smakowych, zapachowych a także czasami wizualnych. Tym samym do kategorii przypraw należy zaliczyć niewątpliwie m.in. pieprz, imbir, majeranek, ziele angielskie, paprykę itp. Do wskazanej kategorii nie można natomiast zaliczyć substancji dodatkowych, jak również preparatów wykorzystywanych przy produkcji mieszanek smakowych do wędlin. Oznacza to, jak słusznie wskazano w zaskarżonej decyzji, że producent miał obowiązek wymienić w oznakowaniu składniki składników złożonych jakimi są mieszanki smakowe o nazwie "(...)" i "(...)", które przez stronę określane są jako "przyprawy". Tak więc w ocenie Sądu, informacje dotyczące poszczególnych składników wskazane w oznakowaniu (etykiecie) wyrobów, winny być zgodne z rzeczywistym składem w tym również z informacjami dotyczącymi zawartości tych składników określonymi w dokumentach towarzyszących, ponieważ w przeciwnym wypadku nabywca wyrobu może być wprowadzony w błąd, co do faktycznych zawartości składników użytych do wytwarzania środków spożywczych.

Zdaniem WSA, organ słusznie zauważył, że producent w oznakowaniu wyrobu zastosował nazwę (...), wprowadzającą konsumenta w błąd co do charakteru produktu poprzez sugerowanie, że jest to wyrób (...), do którego produkcji zastosowano wszystkie surowce pochodzenia naturalnego, gdy tymczasem w rzeczywistości wyrób zawiera w składzie dozwolone substancje dodatkowe (np. hydrolizat białka roślinnego, substancje wzmacniające smak i zapach -E621, regulatory kwasowości - E330, octan sodu-E262,przeciwutleniacz-E316, hemoglobina, dekstroza, fosforany). Tym samym jest to nazwa wprowadzająca konsumenta w błąd. W tym zakresie Sąd podzielił stanowisko organu, że stosowane w nazewnictwie przetworów mięsnych określenia "(...)" oraz "(...)" wyklucza dodatek jakichkolwiek substancji dodatkowych (za wyjątkiem związków azotu).

Podobne stanowisko WSA wyraził w odniesieniu do nazw: (...) i (...), gdyż określenie "(...)" może sugerować konsumentowi, że wyroby te zostały wyprodukowane na obszarach (...), co niewątpliwie wprowadza w błąd konsumenta co do źródeł i miejsca pochodzenia, wytwarzania i produkcji tego wyrobu. Nadto wprowadzenie do nazwy wyrobu słowa "(...)", "(...)" może być kojarzone przez konsumentów z produktami o specjalnych walorach smakowych, charakterystycznych dla wyrobów produkowanych na obszarach (...). Tym samym konsument zasadnie może oczekiwać, jak słusznie przyjął organ, że takie wyrobu są wolne od substancji dodatkowych, w tym np. substancji zagęszczających, emulgatorów, wzmacniaczy smaku, aromatów, itp. a ich produkcja odbywa się w drodze naturalnych procesów, co niewątpliwie wprowadza konsumentów w błąd również w zakresie właściwości wyrobu.

Sąd podzielił również argumentację organu odnośnie zamieszczonego na oznakowaniu przedmiotowych partii wyrobów określenia "(...)", który biorąc pod uwagę skład wskazanych produktów, w szczególności użycie do ich produkcji wzmacniaczy smaku, regulatorów kwasowości, aromatów - jest nieuprawnione, gdyż sam skład surowcowy przeczy dopuszczalności używania określenia "(...)" w oznakowaniu takiego artykułu rolno-spożywczego. Tym samym, w ocenie WSA, organ prawidłowo uznał, że używanie w oznakowaniu tego zwrotu wprowadza konsumentów w błąd nawet jeśli jest to część znaku towarowego. Posiadanie przez podmiot zarejestrowanego znaku towarowego nie zwalnia producenta z obowiązku umieszczania w oznakowaniu wyrobów prawdziwych informacji dotyczących ich cech jakościowych.

Uwzględniając powyższe oraz brzmienie art. 3 pkt 10 lit. b i c) ustawy o jakości handlowej Sąd I instancji uznał, że rację ma organ wskazując, iż w sprawie mamy odczynienia z zafałszowaniem produktów solno-spożywczych, co w świetle brzmienia art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości handlowej obligowało organ do wydania decyzji nakładającej karę pieniężną na podmiot wprowadzający do obrotu produkt zafałszowany. W ramach swoich obowiązków GIJHARS odniósł się do wysokości nałożonej kary przy uwzględnieniu dokonanych ustaleń oraz kryteriów określonych w zmienionym art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej (tj. stopnia szkodliwości czynu, zakresu naruszenia, dotychczasowej działalność podmiotu działającego na rynku artykułów rolno-spożywczych i wielkość jego obrotów oraz przychodu, a także wartość kontrolowanych artykułów rolno-spożywczych), dokonując analizy każdego z tych kryteriów. W ocenie sądu, analiza ta jest wyczerpująca i pełna, a zatem mając na względzie, że o wysokości nałożonej kary decyduje sam organ, Sąd nie może w tym zakresie zakwestionować decyzji, o ile organ dokonał konkretyzacji przesłanek z art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej w ustalonym stanie faktycznym, co nastąpiło w niniejszej sprawie.

Sąd I instancji nie dopatrzył się zatem ani naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć jakikolwiek istotny wpływ na wynik sprawy, ani mogącego mieć wpływ na wynik sprawy naruszenia norm prawa materialnego. Zdaniem WSA, ocena organów dokonana została po wszechstronnym i wnikliwym rozważeniu całokształtu materiału dowodowego, przeprowadzonym zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów. Ponadto uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257; powoływanej dalej jako: k.p.a.), bowiem wynika z niej ocena faktów, prawa oraz cele i skutki rozstrzygnięcia, co w konsekwencji oznacza, że postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie było prowadzone z poszanowaniem zasady zaufania obywateli do organów praworządnego państwa, wyrażonej w art. 8 k.p.a.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła S. Sp.j. B. S., K. S., zaskarżając orzeczenie w całości i domagając się jego uchylenia w całości oraz poprzedzającej go decyzji Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Ponadto wniesiono o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie:

I.

przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności:

1..

art. 153 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie;

2..

art. 6 k.p.a. w zw. ze zmianą stanu prawnego określonego:

a.

rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych w związku z wejściem w życie rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 8 stycznia 2015 r. w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych (Dz. U. z 2015 r. poz. 29);

b.

ustawą z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 678);

c.

ustawą z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 594)

- poprzez nieuwzględnienie zmian stanu prawnego zaistniałych w trakcie toczącego się postępowania.

3..

art. 6 k.p.a. w zw. z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, zmiany rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1924/2006 i (WE) nr 1925/2006 oraz uchylenia dyrektywy Komisji 87/250/EWG, dyrektywy Rady 90/496/EWG, dyrektywy Komisji 1999/10/WE, dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, dyrektyw Komisji 2002/67/WE i 2008/5/WE oraz rozporządzenia Komisji (WE) nr 608/2004 (Dz. Urz.UE.Ł Nr 304, str. 18)

- poprzez nieuwzględnienie w prowadzonym postępowaniu zasady prymatu prawa Unii Europejskiej, w tym w szczególności zasady bezpośredniej skuteczności rozporządzeń.

II. Z ostrożności procesowej zarzucono naruszenie prawa materialnego, a to w szczególności:

1.

art. 31 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1151/2012 z dnia 21 listopada 2012 r. w sprawie systemów jakości produktów rolnych i środków spożywczych (Dz.U.UE.L2012.343.1) - poprzez jego niezastosowanie;

2.

art. 3 ust. 3 pkt 60, art. 47 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2010 r. Nr 136, poz. 914 z późn. zm.) - poprzez jego niezastosowanie;

3.

o art. 40a ust. 1 pkt 4 - ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2014 r. poz. 669 z późn. zm.) - poprzez jego zastosowanie;

4.

o art. 40a ust. 1 pkt 3 - ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2014 r. poz. 669 z późn. zm.) - poprzez jego niezastosowanie;

5.

o § 5 ust. 2 i 3, § 6, § 8, § 9 ust. 1 i 2, § 16 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych (Dz. U. z 2007 r. Nr 137, poz. 966 z późn. zm.).

Szczegółową argumentację na poparcie przedstawionych zarzutów strona skarżąca zawarła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przewidzianych prawem.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

1.

naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;

2.

naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.

Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. W skardze kasacyjnej sformułowano zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego. W tej sytuacji, co do zasady, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje w pierwszej kolejności zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ ich uwzględnienie mogłoby uczynić przedwczesnym albo bezprzedmiotowym odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego (por. wyroki NSA z 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11, LEX nr 1217424 oraz wyrok z 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08, LEX nr 596025).

Odnosząc się zatem w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 153 p.p.s.a. należy zauważyć, iż zgodnie z tym przepisem ocena prawna wyrażona w orzeczeniu sądu wiąże w tej sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie było przedmiotem zaskarżenia. W ocenie sądu należy uznać, że "sprawa", o której mowa w powyższym przepisie, to sprawa w znaczeniu materialnym, a nie formalnym (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 1513/11, z dnia 8 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 848/11, z dnia 23 marca 2011 r., sygn. akt I OSK 755/10 oraz z dnia 16 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1865/10). Wskazać należy, że pomimo użycia w art. 153 p.p.s.a. określenia "orzeczenie" chodzi w nim nie o sentencję, lecz o uzasadnienie. Ocena prawna rozstrzygnięcia wiąże się bowiem w pierwszym rzędzie z wykładnią prawa, a ta może mieścić się jedynie w uzasadnieniu wyroku (por. wyrok NSA z dnia 15 stycznia 1998 r. sygn. II SA 1560/97 niepubl.). Ocena prawna, o której stanowi analizowany przepis, może dotyczyć zarówno samej wykładni prawa materialnego i procesowego, jak i braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego. Zarówno organ administracji, jak i sąd, rozpatrując sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Natomiast naruszenie przez organy administracyjne postanowień art. 153 p.p.s.a. uzasadnia możliwość powtórnego zaskarżenia aktu lub czynności na tej podstawie i spowoduje uchylenie ich przez sąd administracyjny. Stanowi to gwarancję przestrzegania przez te organy związania orzeczeniem tego sądu (Komentarz do ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi J. Tarno, wydanie 3, Warszawa 2008, str. 376 i nast.). W orzecznictwie podkreśla się, iż działania naruszające tę zasadę muszą być konsekwentnie eliminowane przez uchylanie wadliwych z tego powodu rozstrzygnięć administracyjnych, już chociażby z uwagi na związanie wcześniej przedstawioną oceną prawną także i samego sądu administracyjnego (por. wyroki NSA: z dnia 21 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1681/97 i z dnia 1 września 2010 r., sygn. akt I OSK 920/10, LEX 745376).

Zatem ocena prawna traci moc wiążącą tylko w przypadku zmiany prawa, zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy (ale tylko zaistniałych po wydaniu wyroku, a nie w wyniku odmiennej oceny znanych i już ocenionych faktów i dowodów) oraz w wypadku wzruszenia we właściwym trybie orzeczenia zawierającego ocenę prawną. Podsumowując stwierdzić należy, Sąd w niniejszym składzie podziela i uznaje za własny pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 marca 2014 r. (sygn. akt I GSK 534/12), że: "Przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego ani organ administracji publicznej, ani sąd administracyjny orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie może pominąć oceny prawnej wyrażonej wcześniej w orzeczeniu, gdyż ocena ta wiąże go w sprawie. Uregulowanie zawarte w art. 153 p.p.s.a. oznacza, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, bo jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w danej sprawie. Z kolei, związanie samego sądu administracyjnego, w rozumieniu art. 153 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które są sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się organu administracji publicznej do wskazań w zakresie dalszego postępowania."

W poprzednim prawomocnym wyroku z dnia 4 lutego 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 2322/15 WSA uchylił orzeczenie organu II instancji. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że zasada natychmiastowego (bezpośredniego) działania nowych przepisów do sytuacji istniejących w momencie ich wejścia w życie jest uznawana za podstawową regułę międzyczasową zarówno we współczesnej doktrynie, w prawie państw członkowskich, jak i w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Sąd dodał również, iż TSUE nadał zasadzie działania natychmiastowego charakter ogólnej zasady intertemporalnej. Nowe przepisy mają wtedy natychmiastowe zastosowanie do przyszłych skutków sytuacji, które powstały na podstawie dawnych przepisów.

W wyroku z dnia 4 lutego 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 2322/15 podkreślono, że zgodnie z art. 54 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego art. 7 ust. 1 tego rozporządzenia nie ma zastosowania do środków spożywczych wprowadzonych na rynek i opatrzonych etykietą przed 13 grudnia 2014 r.

Wobec tego wskazano, że "w chwili orzekania przez organ II instancji brak było wzorca normatywnego do którego można by przyrównać stan prawny powstały w dacie kontroli, ponieważ stare przepisy tj. art. 6 ust. 2 ustawy o jakości oraz art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia zostały uchylone a przepisy nowe z uwagi na treść art. 54 ust. 1 rozporządzenia nie mają w sprawie zastosowania". W związku z tym organ miał ocenić ponownie kwestie związane z zastosowaniem odpowiednich przepisów "mając na względzie treść art. 15 k.p.a. tj. to, że organ odwoławczy rozpoznaje sprawę w całości oraz fakt, że niewątpliwie obecne przepisy zastosowane do sprawy w toku są korzystniejsze dla skarżącego".

Z powyższego jednoznacznie wynika, iż organ miał obowiązek stosowania unormowań względniejszych dla sprawcy naruszenia prawa administracyjnego skutkującego zastosowaniem sankcji administracyjnej. Należy na marginesie zauważyć, iż analogiczną regulację przewiduje obecnie art. 189c k.p.a. Dodatkowo w omawianym wyroku WSA uznał nowe przepisy za korzystniejsze dla sprawcy, ale organ miał przy ponownym rozpatrzeniu sprawy ocenić kwestie związane z zastosowaniem odpowiednich przepisów.

Innymi słowy WSA na użytek tej sprawy nakazał zastosowanie swoistej reguły prawa międzyczasowego, która przewiduje nałożenie sankcji administracyjnej według regulacji korzystniejszej dla sprawy deliktu, w przypadku, gdy w czasie wydawania decyzji w sprawie kary administracyjnej obowiązuje regulacja inna niż w czasie niedopełnienia obowiązku, z którego powodu ma być nałożona kara. Jak wyraźnie wskazał WSA odnosi się ona do sytuacji, w której nastąpiła zmiana prawa bez ustanowienia odmiennych przepisów intertemporalnych w ustawie szczególnej. Zaprezentowana w tym orzeczeniu przez WSA wykładnia prawa wiązała w tej sprawie organ administracji oraz Sąd pierwszej instancji, a także wiąże w niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny.

Powyższe oznacza, iż Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku naruszył art. 153 p.p.s.a., gdyż w uzasadnieniu tego wyroku odniósł się do zaleceń zawartych w poprzednim wyroku WSA, jednak wskazał na konieczność "zastosowania przez organ prawa obowiązującego w dacie kontroli u przedsiębiorcy do oceny naruszenia".

Naruszenia art. 153 p.p.s.a. należy dopatrzyć się również w stanowisku organu, który dokonując analizy przepisów mających potencjalne znacznie w niniejszej sprawie uznając, że wobec wejścia w życie z dniem 13 grudnia 2014 r. ustawy z dnia 7 listopada 2014 r. o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno - spożywczych oraz ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2014 r. poz. 1722), która uchyliła m.in. przepisy art. 6 ust. 2 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oraz 45 ust. 1 i 2, art. 46, art. 47 i art. 48 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, w sprawie znajdą zastosowanie przepisy obowiązujące w dniu orzekania przez organ odwoławczy, jak również przepisy obowiązujące w dacie wydawania decyzji przez organ I instancji.

Wobec tego, że za zasadny Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. odnoszenie się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej stało się bezprzedmiotowe.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ weźmie pod uwagę wyżej poczynione wywody oraz zastosuje wiążącą zarówno NSA, jak i organ ocenę WSA zaprezentowaną w prawomocnym wyroku z dnia 4 lutego 2016 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2322/15), iż "obecne przepisy zastosowane do sprawy w toku są korzystniejsze" dla sprawcy deliktu administracyjnego. Pamiętając dodatkowo, iż ocenę względności należy "dokonywać nie na płaszczyźnie abstrakcyjnej, poprzez samo porównanie treści aktów prawnych, lecz poprzez precyzyjne ustalenie okoliczności popełnienia deliktu z uwzględnieniem dolegliwości natury prawnej wynikających z zastosowania tego aktu prawnego. Pomocny w tym może być test polegający na wykonaniu dwóch działań: przy uwzględnieniu całego konkretu sprawy i całego stanu prawnego ocenić stan faktyczny według nowej regulacji, następnie według unormowań dawnej obowiązujących przepisów; a wtedy ujawni się z miejsca, czy dawna regulacja jest względniejsza (korzystniejsza) dla podmiotu administrowanego, czy też nie. Porównanie konkurujących aktów prawnych musi mieć charakter kompleksowy i uwzględniać wszystkie ujemne konsekwencje zastosowania aktu prawnego w danej sprawie. Ocenie powinny podlegać przepisy starego i nowego aktu prawnego, określające rodzaj i wysokość sankcji administracyjnej, przesłanki podmiotowe popełnienia deliktu, takie jak ustalenie zasad odpowiedzialności (zob. uchwała NSA z 19 października 2015 r., II OPS 1/15, CBOSA oraz powoływany tam M. Wincenciak, Sankcje w prawie administracyjnym i procedura ich wymierzania, Warszawa 2008, s. 162-163).

Kierując się przedstawionymi względami, Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, na podstawie art. 188 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.

O zwrocie kosztów postępowania Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 209 w związku z art. 200 i art. 203 pkt 1 p.p.s.a. Na kwotę kosztów postępowania sądowego w wysokości 3280 zł należnych do zwrotu na rzecz skarżącej składają się: wpis sądowy od skargi - 320 zł, wpis sądowy od skargi kasacyjnej - 160 zł, opłata kancelaryjna - 100 zł, należność dla pełnomocnika skarżącej za sporządzenie i wniesienie skargi kasacyjnej - 900 zł oraz należność dla pełnomocnika skarżącej spółki za postępowanie pierwszoinstancyjne - 1800 zł.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.