Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 705998

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 13 lipca 2010 r.
II GSK 691/09

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Bała (spr.).

Sędziowie NSA: Hanna Kamińska Małgorzata Korycińska.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 13 lipca 2010 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej BWS P. Spółki z o.o. w Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 18 marca 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 2098/08 w sprawie ze skargi BWS P. Spółki z o.o. w Z. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia (...) lipca 2008 r. nr (...) w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy

1.

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. do ponownego rozpoznania;

2.

zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz BWS P. Spółki z o.o. w Z. 1 050 (tysiąc pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 18 marca 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 2098/08, oddalił skargę B. Polska Spółki z o.o. z siedzibą w Z. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia (...) lipca 2008 r., Nr (...) w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy.

Sąd orzekał w następującym stanie sprawy. B. Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Z. w dniu (...) października 2002 r. wniosła o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy V. przeznaczony do oznaczania win w klasie 33.

W piśmie z dnia (...) września 2005 r. Urząd Patentowy RP poinformował zgłaszającą, że w oparciu o przepis art. 131 ust. 2 pkt 3 p.w.p. nie może jej być udzielone prawo ochronne na przedmiotowy znak. W uzasadnieniu wskazano, że znak V. zawiera nazwę geograficzną b. miasta (...), które znajduje się w regionie wschodnim Cz. słynącym z produkcji wysokiej jakości białych win. Z uwagi na fakt, iż siedziba zgłaszającej mieści się na terenie Polski, znak może wprowadzać potencjalnych nabywców w błąd co do pochodzenia towarów.

W odpowiedzi zgłaszająca spółka podkreśliła, iż zgłoszony znak towarowy nie zawiera danych, które byłyby niezgodne z prawdą, wskazując jednocześnie, iż jest importerem i dystrybutorem win pochodzących z Europy południowo-wschodniej, m.in. również z B.

W związku z przedmiotowym wnioskiem do Urzędu Patentowego RP wpłynęły uwagi zgłoszone przez firmę B. S. Polska Sp. z o.o. z siedzibą w W. W uwagach podnoszono zarzut braku ustawowych warunków wymaganych do udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak z uwagi na treść art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 131 ust. 4, art. 132 ust. 1 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Zgłoszone uwagi organ przesłał zgłaszającej spółce w piśmie z dnia (...) października 2005 r., wyznaczając jej termin na zajęcie stanowiska.

Zgłaszająca spółka nie zgodziła się z zarzutami postawionymi w uwagach.

Pismem z dnia (...) marca 2006 r. Urząd Patentowy poinformował zgłaszającą, że na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. nie może jej być udzielone prawo ochronne na przedmiotowy znak. W uzasadnieniu wskazano, iż zgłaszająca spółka jest jedynie dystrybutorem a nie producentem win. Zdaniem organu udzielenie prawa ochronnego na oznaczenie wskazujące na wino pochodzące z B. jest w tym wypadku działaniem sprzecznym z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami kupieckimi.

Zgłaszająca nie zgadzając się z tym zarzutem, w piśmie z dnia (...) maja 2006 r. podniosła, iż brak jest uzasadnienia do wyrażonego stanowiska Urzędu Patentowego, że jedynie producenci towarów są uprawnieni do ubiegania się o ochronę znaków towarowych.

Urząd Patentowy decyzją z dnia (...) listopada 2007 r., na podstawie art. 129 ust. 2 pkt 2, art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 3 p.w.p., odmówił udzielenia prawa ochronnego znakowi towarowemu V. W uzasadnieniu decyzji podkreślono, że słowo V. jest nazwą okręgu administracyjnego w B.i lub miasta położonego nad brzegiem Morza Czarnego. W ocenie organu znak V. będzie informacją o miejscu pochodzenia wina - miejscu hodowli winorośli jak i ich przetwarzania, nie informując konsumenta o niczym więcej. Zdaniem organu importer ma prawo do rejestracji swojego znaku ale wybór znaku, który narusza prawa wytwórców, którzy prowadzą przedsiębiorstwa w rejonie W. - godzi w dobre obyczaje kupieckie. W ocenie organu sprzeczność z dobrymi obyczajami występuje również w przypadku, gdy zgłaszający znak kupuje wina od jednego z działających tam kooperantów. Nie jest uczciwa wobec bułgarskich wytwórców sytuacja, w której nie mogliby oni wskazać polskiemu konsumentowi informacji, że wino zostało przez nich wyprodukowane, ponieważ wyprzedził je podmiot, którego związek z B. jest co najmniej wątpliwy. Urząd Patentowy podkreślił, iż stosownie do art. 131 ust. 3 p.w.p., każdy znak towarowy zawierający elementy geograficzne niezgodne z pochodzeniem wyrobu uważa się za znak wprowadzający odbiorców w błąd. Powołując się na informacje zawarte w znajdującym się w aktach sprawy pozwie, jaki wytoczyła zgłaszająca - spółce B.S. Poland Sp. z o.o., organ stwierdził, że zgłaszająca importuje wina nie tylko z Bułgarii, ale i z Rumunii, Hiszpanii i Węgier i oznaczenie V. będzie wprowadzać w błąd konsumentów.

W piśmie z dnia (...) stycznia 2007 r. B. Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Z., złożyła wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy. Wniosła o uchylenie decyzji I instancji i wydanie decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy. Ograniczyła pierwotny wykaz towarów do win pochodzących z B. Podnosiła, iż na mocy wieloletniego kontraktu z bułgarskim dostawcą pochodzącym z regionu, w którym położona jest V. ma wyłączność na oryginalnie butelkowane wino V. Wskazywała, że szata zewnętrzna importowanego wina z B, obejmująca kształt i kolorystykę butelki oraz kształt, kolorystykę, kompozycję graficzną i usytuowanie etykiet stanowi jej własną kreację. Zgłaszająca nie zgadzała się z oceną braku zdolności odróżniającej zgłoszonego znaku na podstawie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Wskazała, że w rejestrze znaków towarowych figurują inne znaki stanowiące nazwy krajowych i zagranicznych miejscowości, jej zdaniem rejestracja znaku V. nie będzie monopolizacją tego wyrazu, bowiem W. (V.) pozostanie nazwą geograficzną, nazwą pochodzenia ew. nazwą siedziby dostawców win.

Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Urząd Patentowy decyzją z dnia (...) lipca 2008 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ wycofał się z kwestionowania znaku jako sprzecznego z dobrymi obyczajami kupieckimi i porządkiem publicznym, wskazując ponadto, iż po ograniczeniu wykazu towarów została usunięta również przeszkoda co do mylącego charakteru oznaczenia. Stwierdził jednak, iż pozostała trzecia przeszkoda. Zgodnie z art. 120 ust. 1 p.w.p. znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Zgłoszony znak V. jest oznaczeniem słownym, pozbawionym grafiki i wskazuje na pochodzenie towarów, zatem zgodnie z art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie może być zarejestrowany. Powołując orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wskazał, że przeciętni, właściwie poinformowani, dostatecznie uważni i rozsądni konsumenci towarów uznają znak za informację na temat pochodzenia towarów. Bez znaczenia jest, iż słowo to ma też inne znaczenia (turystyczne lub historyczne), skoro jednym z możliwych skojarzeń jest odniesienie do nazwy miasta lub regionu administracyjnego w B. Przeciętny konsument odczyta oznaczenie jako bułgarskie miasto lub region geograficzny nad Morzem Czarnym, słynącym z wyrobu win.

B. Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Z. w skardze na powyższą decyzję zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie oraz naruszenie art. 20 Konstytucji RP, tj. zasady wolności gospodarczej poprzez dyskryminację skarżącej w dostępie do ochrony prawnej znaku towarowego, oraz naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy i nieuwzględnienie słusznego interesu strony. W uzasadnieniu skargi wskazano, iż Urząd Patentowy formułując zarzut braku znamion odróżniających, nie zajmuje jednoznacznego stanowiska, czy znak V. informuje o pochodzeniu towarów z miejscowości W., czy też z Bi. Powtórzyła argumenty zawarte we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, że Warna nie jest ośrodkiem przemysłu winiarskiego. Ponadto wskazała, iż jest właścicielem znaku M. nr (...), który jest nazwą bułgarskiego miasta, co dla Urzędu Patentowego nie stanowiło przeszkody dla jego rejestracji, tak samo jak przy rejestracji znaków S. i T.

W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie. Jednocześnie, odnosząc się do rejestracji znaków towarowych zawierających nazwy miast stwierdził, że każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie, w konkretnych uwarunkowaniach i odniesieniach. Odnosząc się do rejestracji znaku S. wskazał, iż aktualnie trwa postępowanie sporne o unieważnienie prawa udzielonego na ww. znak, natomiast znak T. uzyskał ochronę po uznaniu jego wtórnej zdolności odróżniającej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, iż zaskarżona decyzja odpowiada prawu. W uzasadnieniu wyroku podał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa, przynajmniej w stopniu mającym wpływ na wynik. Zdaniem Sądu I instancji podstawową przesłanką udzielenia praw ochronnych jest zdolność odróżniająca danego oznaczenia. W doktrynie rozróżnia się tzw. abstrakcyjną zdolność odróżniania i konkretną zdolność odróżniania. Znak towarowy charakteryzuje się abstrakcyjną zdolnością odróżniania, gdy oznaczenie oceniane abstrakcyjnie (w oderwaniu od konkretnych towarów lub usług) nadaje się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Znak towarowy ma natomiast konkretną zdolność odróżniania, gdy nadaje się do odróżniania towarów lub usług zawartych w zgłoszeniu do Urzędu Patentowego od towarów lub usług innego przedsiębiorstwa. Przepis art. 129 ust. 2 p.w.p. dotyczy konkretnej zdolności odróżniającej. Powyższy przepis odpowiada art. 3 ust. 1 lit. c) Pierwszej Dyrektywy Rady Nr 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mająca na celu zbliżanie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. WE z 1989 r. Nr L 40, poz. 1, z późn. zm.), dalej: Dyrektywa, zgodnie z którym nie są rejestrowane, a za nieważne uznaje się już zarejestrowane znaki towarowe, które składają się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek mogących służyć w obrocie do oznaczania (...) pochodzenia geograficznego (...) towaru. Nie jest sporne, że określenie V. stanowi nazwę miasta w B. Znak został zgłoszony jako znak słowny i jest pozbawiony jakiejkolwiek grafiki. Jako oznaczenie słowne o określonej treści - zdaniem Sądu - posiada tzw. abstrakcyjną zdolność odróżniającą. W opinii Sądu należy zgodzić się z organem, iż dla odbiorcy towarów (wina pochodzące z B.) znak V. wskazuje na miejsce pochodzenia towarów, tj. B., czy też region, w którym położona jest V., region znany z uprawiania winogron służących do produkcji win. Konsument odbierze więc znak V. jako oznaczenie opisowe, informujące o miejscu pochodzenia wina. Oznaczenie geograficzne może zostać zarejestrowane jako znak towarowy tylko w sytuacji, w której dane miejsce nie jest znane z produkcji określonych wyrobów ani też nie można zasadnie założyć, że nie będzie w przyszłości kojarzone z towarami tego samego rodzaju. Jak wskazał Europejski Trybunał Sprawiedliwości w sprawie Chiemsee (wyrok z 4 maja 1999 r. w połączonych sprawach C-108/97 i C-109/97), nazwa geograficzna może zostać zarejestrowana jako znak towarowy, jeżeli w wyniku jej używania zaczęła identyfikować produkt, w związku z którym wnosi się o rejestrację jako pochodzący z konkretnego przedsiębiorstwa i spowodowała tym samym odróżnienie tego produktu od produktów pochodzących z innych przedsiębiorstw. B., a zwłaszcza region V. z racji położenia geograficznego jest lub może być kojarzone z produkcją win. W świetle powyższych rozważań, rozstrzygnięcie Urzędu Patentowego wydane na podstawie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., o odmowie udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie V. stanowiące nazwę geograficzną należy zdaniem Sądu I instancji uznać za prawidłowe. Oznaczenie wskazuje wyłącznie na pochodzenie towarów, tj. wina pochodzące z B.

Od powyższego wyroku B. Polska Spółka z o.o. złożyła skargę kasacyjną, zaskarżając orzeczenie w całości i wnosząc o jego uchylenie w całości, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Wyrokowi zarzucono, na podstawach określonych w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej: p.p.s.a.:

1)

naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), a mianowicie:

a)

art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez niedopełnienie obowiązku rozpoznania skargi na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia (...) stycznia 2006 r. w granicach sprawy i jej rozpoznanie z pominięciem istotnych okoliczności - skutkiem czego nastąpiło niesłuszne oddalenie skargi,

b)

art. 113 § 1 p.p.s.a. poprzez nieprawidłowe uznanie sprawy za dostatecznie wyjaśnioną i tolerowanie nieprawidłowych ustaleń dokonanych przez Urząd Patentowy RP w decyzji z dnia (...) lipca 2008 r., a w szczególności nieuzasadnionego przyjęcia przez Urząd Patentowy RP, iż słowny znak towarowy V. nie posiada zdolności odróżniającej, pomimo istnienia przed ponad dwudziestu laty ważnej rejestracji nr (...) słownego znaku towarowego V. dla towarów z klasy 33 (informacja o tym znaku dostępna jest w aktach administracyjnych zgłoszenia nr (...)), a skutkiem tego było przedwczesne zamknięcie rozprawy, co spowodowało niesłuszne oddalenie skargi,

c)

art. 113 § 1 p.p.s.a. poprzez nieprawidłowe uznanie sprawy za dostatecznie wyjaśnioną i pominięcie jako nieistotnej okoliczności, iż spółka bułgarska, całkowicie zależna od skarżącej, uzyskała w B. prawo wyłączne na znak słowny V. W. & S. według rejestracji nr (...), a skutkiem tego przedwczesne zamknięcie rozprawy, co spowodowało oddalenie skargi,

d)

art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. poprzez tolerowanie i uznanie za dopuszczalne wskazanie przez Urząd Patentowy RP w decyzji z dnia (...) lipca 2008 r., wydanej po rozpoznaniu wniosku skarżącej o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia (...) listopada 2007 r. i utrzymującej w mocy tę wcześniejsza decyzję, nowych przeszkód w udzieleniu prawa ochronnego na słowny znak towarowy V. według zgłoszenia nr (...), opartych o nową podstawę prawną - art. 129 ust. 1 ustawy Prawo własności przemysłowej z dnia 30 czerwca 2000 r. (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 - z późn. zm.) - bez umożliwienia stronie wypowiedzenia się co do zarzutów opartych na tej nowej podstawie prawnej - z naruszeniem art. 145 p.w.p., to znaczy w warunkach pozbawienia strony możliwości obrony swoich praw, co spowodowało niesłuszne oddalenie skargi,

e)

art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez tolerowanie i uznanie za dopuszczalne nieuwzględnienie przez Urząd Patentowy RP słusznego interesu skarżącej wbrew ogólnej zasadzie postępowania administracyjnego wyrażonej w art. 7 k.p.a. i de facto uznanie za godny ochrony interes B. S., w imieniu której w postępowaniu administracyjnym dwukrotnie zgłoszone zostały Uwagi n/t przeszkód w udzieleniu ochrony na znak objęty zgłoszeniem nr (...) - a wcześniej pozwanej przez skarżącą o zaprzestanie aktów nieuczciwej konkurencji polegających na stosowaniu łudząco podobnego oznaczenia z elementem słownym V.dla wina wprowadzonego przez tę firmę do obrotu w Polsce, co spowodowało niesłuszne oddalenie skargi;

2)

naruszenie prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), a mianowicie art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) poprzez jego błędną rozszerzającą wykładnię, tj. przez uznanie oznaczenia V. za wskazujące pochodzenie towarów nim oznaczonych, tylko z tego powodu, że oznaczenie to jest nazwą miasta w B., w sytuacji gdy skarżąca sama posiada przyznane przez Urząd Patentowy RP prawa ochronne nr (...) (M.), (...) (.) oraz (...) (C.) na słowne znaki towarowe będące nazwami miast odpowiednio w Bułgarii, Kalifornii i Chile, przeznaczone dla win pochodzących z tych krain, na co skarżąca wskazywała na rozprawie w dniu (...) marca 2009 r., a co spowodowało niesłuszne oddalenie skargi;

3)

naruszenie prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), a mianowicie naruszenie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., poprzez zastosowanie tego przepisu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. do błędnie ustalonego stanu faktycznego, skutkiem czego Sąd ten niesłusznie uznał za prawidłową decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia (...) lipca 2008 r. odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak V. według zgłoszenia nr (...), a w konsekwencji niesłusznie oddalił skargę na tę decyzję Urzędu Patentowego RP;

4)

przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. - w związku ze zmianą sędziego sprawozdawcy wyznaczonego dla sprawy o sygnaturze VI SA/Wa 2098/08 (mimo braku wzmianki w aktach o wyłączeniu pierwotnie wyznaczonego sędziego-sprawozdawcy) z jednoczesną zmianą całego składu orzekającego, sprzecznie z postanowieniami Rozdziału 5 - § 22-28 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 18 września 2003 r. - regulamin wewnętrznego urzędowania wojewódzkich sądów administracyjnych, nie przewidujących zmiany sędziego - sprawozdawcy w innych przypadkach niż jego wyłączenie, co mogło skutkować sprzecznością składu orzekającego z przepisami prawa i spowodować niesłuszne oddalenie skargi.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podano m.in., że w decyzji z dnia (...) lipca 2008 r. pojawiły się dodatkowe nowe zarzuty oparte na przepisie art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., które skarżącej nie były wcześniej przedstawiane i co do których skarżąca nie miała wcześniej okazji wypowiedzieć się. Zdaniem skarżącej odmowa udzielenia prawa ochronnego na słowny znak V. według (...) na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. wyrażona w zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia (...) lipca 2009 r. oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 18 marca 2009 r. (VI SA/Wa 2098/08) oddalający skargę na tę decyzję - mają charakter arbitralny, niepoparty utrwaloną praktyką i orzecznictwem. W jej opinii Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dodatkowo na skutek wskazanych błędów proceduralnych mających istotny wpływ na wynik prawy, potwierdził prawidłowość zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP w oparciu o niesłuszne i niezweryfikowane w toku procesu, błędne ustalenia co do stanu faktycznego dokonane przez Urząd Patentowy RP, a mianowicie ocenę, że znak VARNA wskazuje na pochodzenie towarów, skutkiem czego było błędne również oddalenie skargi z dnia 1 września 2008 r. na wskazaną decyzję

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawach:

1)

naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,

2)

naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Z regulacji zawartej w art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która zachodzi w przypadku ziszczenia się co najmniej jednej z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Wobec takich regulacji uzasadnione jest odnoszenie się do poszczególnych zarzutów składających się na podstawy kasacyjne i wyznaczających zakres badania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny, który dokonuje oceny, czy doszło do naruszeń prawa w sposób określony w podnoszonych w skardze kasacyjnej zarzutach.

W niniejszej sprawie skarga kasacyjna oparta jest na obu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a.

To z kolei, przy uwzględnieniu treści i sensu regulacji przewidzianej w art. 188 p.p.s.a. nakazuje w pierwszej kolejności zbadanie naruszenia przez WSA w G. przepisów postępowania, a dopiero następnie (w razie stwierdzenia bezzasadności podnoszonego uchybienia proceduralnego) zarzutu naruszenia prawa materialnego. Poza tym zarzuty naruszenia prawa materialnego mogą być zweryfikowane tylko w odniesieniu do określonego stanu faktycznego.

W związku z powyższym odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i sugerujących, iż w sprawie mogło dojść do nieważności postępowania, z uwagi na zmianę sędziego sprawozdawcy (mimo braku wzmianki w skatach sprawy o wyłączeniu pierwotnie wyznaczonego sędziego sprawozdawcy) z jednoczesną zmianą całego składu orzekającego, co pozostaje w sprzeczności z postanowieniem Rozdziału 5 - § 22-28 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 18 września 2003 r. - regulaminu wewnętrznego urzędowania wojewódzkich sądów administracyjnych, to stwierdzić należy, iż w sprawie nie doszło do nieważności postępowania, gdyż skład sądu orzekającego w I instancji nie był sprzeczny z przepisami prawa, a w rozpoznaniu sprawy nie brał udziału sędzia wyłączony z mocy ustawy (art. 183 § 2 pkt 4 p.p.s.a.).

W sprawie było bezsporne, iż Sąd I instancji orzekał w składzie trzech sędziów (art. 16 § 1 p.p.s.a.), a strona skarżąca nie wskazała na żadne okoliczności pozwalające na przyjęcie, iż któryś z tych sędziów podlegał wyłączeniu z mocy ustawy (art. 18 § 1 p.p.s.a.).

Zmiana zaś składu orzekającego w tej sprawie, w tym sędziego sprawozdawcy, była spowodowana przyczynami losowymi, o jakich mowa w § 26 regulaminu wewnętrznego urzędowania wojewódzkich sądów administracyjnych, gdyż - jak wynika z zawartych w aktach sprawy notatek urzędowych przewodniczącego Wydziału VI (k. - 36 i 40) sędziowie z dotychczasowego składu orzekającego przebywali na zwolnieniu lekarskim z powodu choroby. Choroba sędziego niewątpliwie stanowi zdarzenie "losowe" o jakim mowa w § 26 omawianego regulaminu. Nie można przy tym podzielić zarzutów skargi kasacyjnej, iż tylko "wyłączenie" sędziego uzasadnia zmianę składu orzekającego. Kwestia zmiany składu orzekającego, w tym m.in. na skutek wyłączenia sędziego od rozpoznania sprawy została uregulowana w § 27 powołanego wyżej regulaminu.

Zgodnie z tym przepisem przewodniczący wydziału zarządza wyznaczenie składu orzekającego w drodze losowania w sprawie przekazanej sądowi do ponownego rozpoznania, w razie wyłączenia sędziego oraz w sprawie ze skargi o wznowienie postępowania. Zdarzenia opisane w tym ostatnim przepisie w przedmiotowej sprawie nie występowały.

Podzielić natomiast należy zarzut skargi kasacyjnej, iż zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 134 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Naruszenie tego przepisu może polegać zatem na rozstrzygnięciu przez Sąd ponad granice danej sprawy, bądź na kontroli rozstrzygnięcia li tylko w granicach zakreślonych podstawami zaskarżenia. Zważyć przy tym należy, że pod pojęciem "sprawy" użytym w komentowanym przepisie należy rozumieć sprawę, w której została wydana zaskarżona decyzja. Przy takim rozumieniu tego pojęcia należy uznać za uzasadnione zarzuty skargi kasacyjnej, iż Sąd I instancji w swoich rozważaniach pominął, iż sporny słowny znak towarowy "V." nie występuje w języku polskim jako nazwa miasta w B. Taka pisownia tego miasta nie występuje również w języku bułgarskim. Natomiast w języku polskim występuje miasto w B. oznaczone jako "W." (por. Encyklopedia PWN - Wydawnictwo Naukowe PWN - S.A.).

Tymczasem Sąd I instancji oceniając stan faktyczny sprawy stwierdził, iż "nie jest sporne, że określenie V. stanowi nazwę miasta w B." oraz że "umieszczenie go na towarach (wina pochodzące z B.) wskazywać będzie właściwemu kręgowi odbiorców bez trudu i żądnych dodatkowych zabiegów pochodzenie towarów".

Niezwiązanie granicami skargi oznaczało, że Sąd miał nie tylko prawo ale i obowiązek dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego także wówczas, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze. Nie był przy tym skrępowany sposobem sformułowania skargi, użytymi argumentami, a także podniesionymi wnioskami, zarzutami i żądaniami.

Podkreślić w tym miejscu należy, iż przedmiotem oceny Sądu I instancji była decyzja Urzędu Patentowego wydana m.in. na podstawie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., zgodnie z którym z zastrzeżeniem art. 130 nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.

W przepisie tym zawarto odesłanie do art. 130 p.w.p. (z zastrzeżeniem art. 130), w myśl którego, przy ocenie, czy oznaczenie ma dostateczne znamiona odróżniające, należy uwzględnić wszystkie okoliczności związane z oznaczeniem nim towarów w obrocie.

Z powyższego wynika, że niezależnie od wskazań zawartych w art. 129, ustawodawca wymaga aby ocena, czy dane oznaczenie posiada dostateczne znamiona odróżniające, dokonywana była indywidualnie w odniesieniu do każdego oznaczenia.

Stąd też rzeczą Sądu I instancji powinna być również ocena, czy sporny znak "V." z uwagi na użycie w nim pierwszej litery "V", a nie "W" (zgodnie z pisownią w języku polskim) posiada dostateczne znamiona odróżniające, mimo iż fonetycznie litery "V" i "W" w języku polskim brzmią tak samo.

Z przytoczonych powodów uznać należy, iż Sąd I instancji nie dokonał całościowej oceny znamion odróżniających spornego znaku z uwzględnieniem elementów wizualnych, fonetycznych czy też koncepcyjnych, a konsekwencji naruszył również art. 113 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., gdyż oddalił skargę bez uprzedniego należytego wyjaśnienia sprawy.

Zauważyć ponadto należy, iż strona skarżąca podnosiła, iż na mocy wcześniejszych decyzji UP uzyskała prawa ochronne na znaki towarowe, mimo iż były one nazwami miast (M. - miasto w Bułgarii), C. (miasto w Chile), czy też B. (miasto w Kalifornii). Sąd I instancji do tych zarzutów się jednak nie ustosunkował.

W świetle zaś utrwalonego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego organ administracji może zmienić pogląd, co do treści prawidłowego rozstrzygnięcia, które powinno być wydane w określonego typu sprawach, ale musi taką zmianę dokładnie uzasadnić, w szczególności wówczas, gdy zmienia pogląd w decyzjach wydanych w stosunku do tego samego adresata. Orzecznictwo organu może zatem podlegać zmianom, o ile organ wykaże, że są ku temu uzasadnione przyczyny (por. wyrok NSA z dnia 20 września 2007 r., II GSK 113/07).

Nie zachodzi potrzeba ustosunkowania się do podnoszonych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, ponieważ zarzuty te - o czym była mowa na wstępie niniejszych rozważań - mogą zostać zweryfikowane tylko w przypadku niewadliwie wskazanego i ocenionego przez Sąd I instancji stanu faktycznego sprawy, a taka sytuacja w przedmiotowej sprawie nie zachodzi.

Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w wyroku na mocy art. 185 § 1 p.p.s.a.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 tej ostatniej ustawy.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.