Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2722325

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 25 czerwca 2019 r.
II GSK 4722/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Mirosław Trzecki.

Sędziowie: NSA Dorota Dąbek (spr.), del. WSA Urszula Wilk.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 11 czerwca 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 kwietnia 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 2435/15 w sprawie ze skargi A.K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) lipca 2015 r. nr (...) w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, objętym skargą kasacyjną wyrokiem z 22 kwietnia 2016 r. o sygn. akt VI SA/Wa 2435/15, po rozpoznaniu skargi A.K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z (...) lipca 2015 r. w przedmiocie kary pieniężnej uchylił zaskarżoną decyzję oraz orzekł o zwrocie kosztów postępowania na rzecz skarżącego.

Sąd pierwszej instancji orzekał w następujących okolicznościach sprawy.

W wyniku przeprowadzonej (...) października 2014 r. w miejscowości Brzuchania (droga krajowa nr 7 o dopuszczalnym nacisku osi do 10 t) kontroli drogowej pojazdu członowego składającego się z dwuosiowego ciągnika marki Renault o nr rej. (...) wraz z trzyosiową naczepą marki Trisan o nr rej. (...), którym kierował L.S., wykonujący w imieniu i na rzecz A.K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą (A.) A.K. (dalej: skarżący) przejazd drogowy z ładunkiem papieru po częściowym rozładunku (ładunek podzielny) stwierdzono, że nacisk na pojedynczej osi napędowej wynosi 11,95 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1t w górę), co stanowi przekroczenie o 1,95 t (19,5%) dopuszczalnej wartości. Stwierdzono również, że podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych parametrów.

Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu LP 600 o nr fabrycznych 27142431 i 27142432, które w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej z datą ważności odpowiednio do 31 maja 2016 r. oraz do 31 sierpnia 2015 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach.

Decyzją z (...) marca 2015 r. Małopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: Wojewódzki inspektor, organ pierwszej instancji) nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 2000 zł za przejazd po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym o parametrach przewidzianych dla zezwolenia kategorii VII bez zezwolenia.

Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: Główny inspektor, organ odwoławczy) utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Wojewódzkiego inspektora, wskazując w podstawie prawnej art. 2 ust. 35a, art. 64c, art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 1 i 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. b) i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 z późn. zm., dalej cyt. jako: p.r.d.) oraz art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 260 z późn. zm., dalej cyt. jako: u.d.p.).

Organ odwoławczy wskazał, że w sprawie nie zaistniały przesłanki do umorzenia postępowania administracyjnego w oparciu o przepis art. 140aa ust. 4 p.r.d., a strona nie dostarczyła także takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia - wyjaśnienia złożone przez stronę w piśmie z 22 października 2014 r. nie dowodzą, że strona dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz że nie miała wpływu na powstanie naruszenia.

Główny inspektor podkreślił, że stanowisko ważenia spełniało wszystkie wymagania do korzystania na nim z przenośnych wag do pomiarów statycznych i zostało zatwierdzone przez zarządcę drogi jako spełniające wymogi do ważenia pojazdów, również przy zastosowaniu wag do pomiarów dynamicznych. Tym samym brak jest podstaw do wysnuwania wątpliwości w tym zakresie. Poza tym Instrukcja obsługi wag stanowi jednoznacznie, że eksploatacja tych wag jest możliwa na wszystkich nawierzchniach dróg, bez wykorzystania specjalistycznych środków (podkładki). Organ podkreślił również, że z przesłanego przez skarżącego materiału zdjęciowego nie wynika, ażeby miejsce ważenia nie spełniało powyższych warunków. W zakresie sumarycznych obliczeń nacisków poszczególnych osi, organ wyjaśnił, że nie jest to działanie matematyczne wymagające użycia specjalistycznych urządzeń jakich oczekiwałby skarżący - wyniki ważenia w zakresie nacisku na poszczególne koło pojazdu dodawane są do siebie, tworząc w ten sposób wynik nacisku na poszczególnej osi. Nadto Główny inspektor stwierdził, że kierowca, pomimo takiej możliwości, nie zgłosił do protokołu kontroli żadnych uwag.

Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem skarżący wniósł skargę, w której domagał się uchylenia w całości zaskarżonej decyzji oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2015 r. sąd dopuścił zgłoszony przez pełnomocnika organu dowód ze sprawozdania prof. J.G. oraz dr P.B. dotyczącego zastosowania wag SAW 10C/II.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm., obecnie tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej cyt. jako: p.p.s.a.) uwzględnił skargę i uchylił zaskarżoną decyzję stwierdzając, że wydana została z naruszeniem przepisów prawa, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 8, art. 9 i art. 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm., dalej cyt. jako: k.p.a.).

Sąd pierwszej instancji wskazał, że kluczowym dowodem w wypadku kontroli dokonywanej przez Inspekcję Transportu Drogowego jest protokół z kontroli, który w niniejszej sprawie nie został przez kierowcę podpisany. Sąd zauważył, że zgodnie z art. 74 ust. 2 u.t.d. odmowa podpisania protokołu kontroli przez kontrolowanego winna być nie tylko odnotowana, ale również winna być wskazana przyczyna odmowy podpisania protokołu. W niniejszej sprawie brak natomiast w protokole wskazania przyczyn odmowy podpisania protokołu przez kierowcę.

WSA w Warszawie stwierdził, że w sprawie nie został sporządzony protokół z czynności ważenia, ani też czynność ta nie została odrębnie utrwalona na piśmie, a przynajmniej w aktach sprawy, które zostały przekazane do sądu, brak tego rodzaju dokumentów. Tym samym powstaje wątpliwość dotycząca przebiegu tego procesu, a w szczególności uzyskanych pomiarów poszczególnych nacisków osi. W protokole kontroli wskazano wynik pomiarów nacisku poszczególnych osi i stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej. Jak wynika z wyjaśnień organu zawartych w zaskarżonej decyzji, wynik został uzyskany przez zsumowanie pomiarów nacisków poszczególnych kół, w aktach sprawy brak jest jednak dokumentów wskazujących, jakie były wyniki pomiarów nacisków tych poszczególnych kół, w tym w szczególności tej osi, na której stwierdzono przekroczenie. Sąd stwierdził, że brak w aktach sprawy instrukcji ważenia wagami LP 600, co w rezultacie uniemożliwia kontrolę, czy taki sposób postępowania przy ustalaniu nacisku osi (poprzez sumowanie nacisków poszczególnych kół) można uznać za prawidłowy oraz czy, a jeśli tak, to jaki procent błędu pomiarowego przewidują te wagi, a tym samym czy zarzuty skarżącego podnoszone co do zaniżenia przez organ wartości błędu pomiarowego podczas procesu ważenia są zasadne. Sąd pierwszej instancji zauważył przy tym, że skoro organ sam w skarżonym orzeczeniu powołuje się na instrukcję wag LP 600, to dokument ten powinien zostać włączony do materiału dowodowego, tak aby również strona miała możliwość zapoznania się z nim. Nadto ponieważ dokument ten nie był udostępniony skarżącemu, ani też jego kierowcy podczas kontroli, to wskazane byłoby przesłuchanie kierowcy na okoliczność przebiegu czynności ważenia po zapoznaniu się już przez niego z tym dokumentem, o co w odwołaniu wnioskowała strona, a do czego w żaden sposób organ się nie ustosunkował. Powyższe doprowadziło w ocenie sądu do naruszenia art. 7, art. 8, art. 9 k.p.a., a w konsekwencji również art. 10 k.p.a. gdyż przejawem zasady zawartej w art. 10 k.p.a. jest m.in. obowiązek uwzględnienia przez organ żądania strony dotyczących przeprowadzenia dowodu, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy.

WSA w Warszawie wskazał, że ze znajdujących się w aktach sprawy uwierzytelnionych kopii świadectw legalizacji ponownej dla wagi LP 600 o nr 27142431 oraz 27142432 wynika, iż obciążenie maksymalne tych wag to 10 000 kg (10 t), a stwierdzone przez organy przekroczenie na pojedynczej osi napędowej (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę) to 11,95 t, a zatem powstaje uzasadniona wątpliwość co do sposobu dokonania i uzyskanego wyniku pomiaru nacisku osi.

Za niezasadny natomiast sąd uznał zarzut dotyczący miejsca ważenia pojazdu, wskazując że stanowisko to spełnia wymogi przewidziane w § 8 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 25 września 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów ruchu oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz. U. Nr 188, poz. 1345).

Skargę kasacyjną złożył Główny Inspektor Transportu Drogowego, zaskarżając to orzeczenie w całości i wnosząc o rozpoznanie sprawy na rozprawie, uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Zaskarżonemu orzeczeniu, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj.:

1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez nieuzasadnione przyjęcie przez sąd pierwszej instancji, że ustalenia organów w przedmiocie przekroczenia przez kontrolowany pojazd dopuszczalnych norm nacisku na pojedynczej osi napędowej budzą wątpliwości z uwagi na to, że stwierdzony nacisk przekracza maksymalne obciążenie wagi typu LP 600 wynoszące 10 t (10 000 kg), podczas gdy ważenia nacisków na oś dokonuje się przy pomocy dwóch wag, które podkładane są pod koła łączące daną oś, stąd też graniczny pułap 10 t (10 000 kg) jednej wagi należy odnosić do jednego koła pojazdu, a nie do jego osi, a zatem przy stwierdzonym podczas kontroli nacisku na oś wynoszącym 11,95 t (11 950 kg) nie doszło do przekroczenia maksymalnego obciążenia wagi, bowiem w odniesieniu do jednej wagi podłożonej pod jedno koło nacisk ten wynosił średnio około 5,9751 (5975 kg), wobec czego prawidłowość i wiarygodność uzyskanych wyników pomiaru nie mogła budzić żadnych wątpliwości,

2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez nieuzasadnione przyjęcie przez sąd pierwszej instancji, że w aktach przedmiotowej sprawy brak jest instrukcji ważenia wagami typu LP 600, podczas gdy instrukcje obsługi tychże wag znajdują się w aktach sprawy, zostały dołączone do akt sprawy już na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji, a umieszczone zostały w formie fotokopii na płycie CD, stanowiącej materiał dowodowy niniejszej sprawy,

3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez nieuzasadnione przyjęcie przez sąd pierwszej instancji, że niewskazanie przyczyny odmowy podpisania protokołu kontroli przez kierowcę, przy jednoczesnym odnotowaniu w tymże protokole informacji dotyczącej odmowy jego podpisania przez kierowcę w postaci "kierowca odmówił podpisania protokołu", mogło stanowić takie naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy,

4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez nieuzasadnione przyjęcie przez sąd pierwszej instancji, że czynność ważenia poszczególnego koła pojazdu winna zostać utrwalona przy pomocy dodatkowego protokołu z czynności lub odrębnie utrwalona na piśmie, podczas gdy powyższa czynność (poprzez wskazanie sumarycznego wyniku ważenia) została utrwalona w protokole kontroli nr (...) z (...) października 2014 r., który pozostaje dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 k.p.a., stanowiąc zatem dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone, przy jednoczesnym braku jakichkolwiek uwag ze strony kierowcy w zakresie ewentualnych zastrzeżeń dotyczących sposobu przeprowadzenia kontroli drogowej, a w tym uzyskanych wyników ważenia.

W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie organ przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów.

Skarżący nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż mimo częściowo wadliwego uzasadnienia, zaskarżony wyrok odpowiada prawu.

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.

W skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty dotyczące wyłącznie naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Przechodząc do oceny zarzutu wskazanego w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, należy stwierdzić, że jego istota sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy dwie wagi LP 600 użyte w taki sposób, jak w tej sprawie, mogły być zastosowane przez organ do określenia nacisku na oś pojedynczą. Skarżący kasacyjnie organ wskazał, że w sprawie brak jest podstaw do kwestionowania ustalenia dotyczącego pomiaru nacisków osi podnosząc, że mimo iż stwierdzony nacisk przekracza maksymalne obciążenie dla zastosowanych w sprawie wag typu LP 600 wynoszące 10 t (10 000 kg), bowiem ważenia nacisków na oś dokonuje się przy pomocy dwóch wag, które podkładane są pod koła łączące daną oś, stąd też graniczny pułap 10 t (10 000 kg) jednej wagi należy odnosić do jednego koła pojazdu, a nie do jego osi, a zatem przy stwierdzonym podczas kontroli nacisku na oś wynoszącym 11,95 t (11 950 kg) nie doszło do przekroczenia maksymalnego obciążenia wagi, bowiem w odniesieniu do jednej wagi podłożonej pod jedno koło nacisk ten wynosił średnio około 5,9751 (5975 kg), wobec czego prawidłowość i wiarygodność uzyskanych wyników pomiaru nie mogła budzić żadnych wątpliwości.

W ocenie NSA zarzut ten jest nieuzasadniony, bowiem należy zgodzić się z sądem pierwszej instancji, który uchylając zaskarżoną decyzję uznał, że rację ma skarżący A.K., że skoro obciążenie maksymalne użytych wag wynosi 10 000 kg (10 t), a stwierdzone przez organy przekroczenie na pojedynczej osi napędowej (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę) wyniosło 11,95 t, to powstaje uzasadniona wątpliwość co do sposobu dokonania ważenia i uzyskanego wyniku pomiaru nacisku osi. WSA zasadnie przyjął, że wyjaśnienia zawarte w zaskarżonej decyzji dotyczące użycia ww. wag do pomiaru nacisku osi pojedynczej nie są wystarczające do uznania, że rozstrzygnięcie sprawy było zgodne z prawem.

Za nieuzasadniony należy uznać również zarzut z pkt 2 petitum skargi kasacyjnej. Nie ma bowiem racji skarżący kasacyjnie organ co do tego, że Instrukcja obsługi wag LP 600 była w aktach sprawy. Wbrew twierdzeniu organu tej Instrukcji nie ma w aktach ani w formie papierowej, ani w postaci płyty DVD.

W rozpoznawanej sprawie jest niesporne, że do wykonania pomiarów nacisków osi pojazdu użyto dwóch wag LP 600, posiadających aktualną legalizację i ustawionych w miejscu specjalnie przystosowanym. W aktach sprawy znajdują się Świadectwa legalizacji ponownej dla wag LP 600 o nr 27142431 oraz 27142432, z których wynika, że w dniu kontroli legitymowały się one ważnymi świadectwami legalizacji ponownej z datą ważności odpowiednio do 31 maja 2016 r. oraz do 31 sierpnia 2015 r., jak również uwierzytelniona za zgodność z oryginałem kopia protokołu z 16 kwietnia 2014 r. z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia.

Z dokumentów tych nie wynika jednak - jak trafnie zauważył sąd pierwszej instancji - do jakich pomiarów i w jakiej konfiguracji wagi te powinny mieć zastosowanie. Mimo że skarżący kasacyjnie Główny inspektor powołuje się w swym rozstrzygnięciu na treść Instrukcji obsługi użytych wag, to w aktach sprawy brak tego dokumentu. Słusznie zatem sąd pierwszej instancji uznał, że wobec braku tego dokumentu trudno zaakceptować stanowisko organów co do tego, że pomiary nacisku na oś zostały przeprowadzone prawidłowo i nie ma wątpliwości co do stwierdzonego przekroczenia nacisku na oś pojedynczą. To z Instrukcji obsługi wag, pochodzącej od producenta wynikać powinno, czy wagi te służą do pomiaru obciążenia kół i/lub do pomiaru obciążenia osi oraz czy - a jeśli tak - to jaki procent błędu pomiarowego przewidują te wagi, a tym samym, czy są zasadne zarzuty strony podnoszone co do zaniżenia przez organ wartości błędu pomiarowego podczas procesu ważenia. W Instrukcji znajdować się powinien opis sposobu dokonania pomiaru z uwzględnieniem np. tego, że ważenie odbywa się poprzez podłożenie wagi pod pojedyncze koło, a następnie zsumowanie wyników z poszczególnych pomiarów, czy wagi powinny być połączone itp. Nawet jeśli producent użytych wag opisuje sposób ich użycia tak jak wskazuje skarżący kasacyjnie organ, to w rozpoznawanej sprawie sąd nie mógł tego skontrolować, bowiem w aktach sprawy brak Instrukcji obsługi. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, prawidłowość ustalenia przy pomocy wag nieautomatycznych LP 600 nacisków na oś polega nie tylko na wykazaniu do czego te wagi mogą być użyte, lecz także że użyto ich w prawidłowo, tj. w taki sposób, że wynik ważenia był prawdziwy (zgodny z rzeczywistością).

W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zwracano już uwagę na to, że ze względu na ogólnodostępną wiedzę z zakresu fizyki dotyczącą tzw. masy addytywnej zachodzą poważne wątpliwości co do tego, czy suma wyników cząstkowych ważeń samochodu, a więc obiektu jednolitego, stanowi rzeczywistą masę tego obiektu (np. wyroki NSA: z 21 marca 2017 r. sygn. akt II GSK 1891/15; z 25 kwietnia 2018 r. sygn. akt II GSK 2337/16 - dostępne na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). Organ powołując się na treść dokumentu, którego brak w aktach przekazanych sądowi, kategorycznie broni stanowiska co do prawidłowości uzyskanych wyników pomiarów. Jednak poza powołaniem się na wspomniany dokument, nie uzasadnia przekonująco, że takie cząstkowe pomiary - jak przeprowadzono w tej sprawie - pozwalają na ustalenie nacisku na oś pojazdu, a nadto czy organy prawidłowo przyjęły granice (procent z uzyskanej wartości) błędu pomiarowego, jaki producent przewidział dla użytych wag.

Mając powyższe na uwadze, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowe jest stanowisko sądu pierwszej instancji, że organy nie wyjaśniły w sposób jednoznaczny, że przy użyciu do pomiarów w trakcie kontroli wag typu LP 600 prawidłowo zważono nacisk osi pojedynczej pojazdu. W tej sprawie organy nie dochowały precyzji przy ustaleniu stanu faktycznego, gdyż nie wskazały, że dokonując kontroli należącego do skarżącego A.K. pojazdu, funkcjonariusze działali zgodnie z prawem w zakresie ustalenia nacisków na poszczególnych osiach. Brak szczegółowego wyjaśnienia okoliczności sprawy uzasadniał wątpliwości sądu co do stanu faktycznego w tej sprawie, a konkretnie co do prawidłowości ustalenia najważniejszego elementu tego stanu faktycznego, tj. nacisku na oś. Powyższe uzasadniało uchylenie zaskarżonej decyzji przez sąd pierwszej instancji.

Trafnie zatem uznał sąd pierwszej instancji, że zaskarżona decyzja narusza art. 7, art. 8, art. 9 k.p.a., a w konsekwencji również art. 10 k.p.a., co w konsekwencji skutkowało uchyleniem decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Prawidłowe jest bowiem stanowisko sądu pierwszej instancji, który stwierdzając istotne braki w aktach sprawy uznał, że organ powinien był poszerzyć materiał dowodowy o ustalenia wskazujące na dopuszczalność przeprowadzenia tego typu pomiaru z wykorzystaniem wag LP 600 i użycia ich w taki sposób, jak to zrobiono w tej sprawie.

Organ odwoławczy ponownie rozpoznając odwołanie skarżącego A.K. od decyzji wydanej w pierwszej instancji powinien, zgodnie z zaleceniami sądu, włączyć do materiału dowodowego Instrukcję ważenia wagami LP 600, a następnie ustalić prawidłowo nacisk na oś, stosując się do zaleceń Instrukcji. Dopiero po niewątpliwym ustaleniu wyniku pomiaru nacisku na oś pojedynczą, organ będzie mógł podjąć rozstrzygnięcie dokonujące oceny zgodności kontrolowanego przejazdu z prawem.

Ocena ta dodatkowo powinna uwzględnić fakt, że wyrokiem z 21 marca 2019 r. w sprawie C-127/17 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE) stwierdził, że nakładając na przedsiębiorstwa transportowe wymóg posiadania specjalnych zezwoleń umożliwiających poruszanie się na niektórych drogach publicznych, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej na podstawie przepisów art. 3 i art. 7 dyrektywy Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalne dopuszczalne obciążenia w ruchu międzynarodowym, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/719 z dnia 29 kwietnia 2015 r., w związku z pkt 3.1 i 3.4 załącznika I do tej dyrektywy 96/53.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego przywołany wyrok TSUE, pomimo że dotyczył formalnie transportu międzynarodowego, co determinowane było wnioskiem Komisji odnoszącym się do przewidzianych w prawie polskim ograniczeń w ruchu międzynarodowym pojazdów, może mieć znaczenie także w rozpoznawanej sprawie, w której nałożono na stronę karę pieniężną za przejazd wykonywany w ruchu krajowym. Wyrok ten ma bowiem dalej idące konsekwencje niż dotyczące tylko przejazdów w ruchu międzynarodowym, co wynika z zawartej w jego uzasadnieniu argumentacji. Z orzeczenia tego bowiem jednoznacznie wynika, że ograniczenie (w jakikolwiek sposób) dopuszczalnego nacisku poniżej 10 t dla pojedynczej osi nienapędowej oraz poniżej 11,5 t dla każdej osi napędowej (por. odpowiednio pkt 3.1 oraz pkt 3.4 załącznika I do dyrektywy) jest niezgodne z prawem unijnym, stanowiąc naruszenie zobowiązań Państwa wynikających z art. 3 i art. 7 dyrektywy Rady 96/53/WE (por. wyrok NSA z 12 czerwca 2019 r., sygn. akt II GSK 412/17; orzeczenie dostępne pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

W rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela natomiast stanowiska sądu pierwszej instancji, który uchylając zaskarżoną decyzję uznał, że czynność ważenia poszczególnego koła pojazdu winna zostać utrwalona przy pomocy dodatkowego protokołu z czynności lub odrębnie utrwalona na piśmie. Rację ma bowiem skarżący kasacyjnie organ (pkt 4 petitum skargi kasacyjnej), że nie było niezbędne sporządzenie odrębnego protokołu z czynności ważenia, skoro powyższa czynność (poprzez wskazanie sumarycznego wyniku ważenia) została utrwalona w protokole kontroli nr (...) z (...) października 2014 r., który pozostaje dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 k.p.a., stanowiąc zatem dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone.

Nadto w ocenie NSA nie można zgodzić się z sądem pierwszej instancji, że niewskazanie przyczyny odmowy podpisania protokołu kontroli przez kierowcę, przy jednoczesnym odnotowaniu w protokole informacji, że "kierowca odmówił podpisania protokołu", mogło stanowić takie naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. W tym względzie rację ma skarżący kasacyjnie organ twierdząc (pkt 3 petitum skargi kasacyjnej), że samo niewskazanie przyczyny odmowy podpisania protokołu przez kierowcę nie może być uznane za takie uchybienie procesowe, które uzasadnia uchylenie decyzji.

Mając na uwadze powyższe, ponieważ zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji pomimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.