II GSK 463/17 - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2682068

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 kwietnia 2019 r. II GSK 463/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Krystyna Anna Stec.

Sędziowie: NSA Cezary Pryca, del. WSA Urszula Wilk (spr.).

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 listopada 2016 r. sygn. akt VIII SA/Wa 118/16 w sprawie ze skargi P. C. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia Nr (...) przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 11-13 marca 2015 r. z dnia (...) listopada 2015 r. nr (...) w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego

1. oddala skargę kasacyjną;

2. zasądza od P. C. na rzecz Komisji Egzaminacyjnej II stopnia Nr (...) przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 11-13 marca 2015 r. 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z 2 listopada 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę P. C. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia Nr (...) przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 11-13 marca 2015 r. z dnia (...) listopada 2015 r. w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego.

Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy:

Uchwałą nr (...) z dnia (...) kwietnia 2015 r. Komisja Egzaminacyjna Nr (...) do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego z siedzibą w W. stwierdziła, że P. C. uzyskał wynik negatywny z egzaminu adwokackiego. W uzasadnieniu wskazano, że egzaminowany uzyskał następujące oceny z poszczególnych części egzaminu: z zadania z zakresu prawa karnego, gospodarczego i administracyjnego - dostateczne, a z zadania z zakresu prawa cywilnego - ocenę niedostateczną.

Powołując się na przepis art. 78f ust. 2 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2015 r. poz. 615 z późn. zm.; dalej: ustawa - Prawo o adwokaturze), Komisja stwierdziła, że egzaminowany uzyskał wynik negatywny z egzaminu adwokackiego.

P. C. wniósł odwołanie od tej uchwały.

Uchwałą z (...) listopada 2015 r. Komisja Egzaminacyjna II Stopnia Nr (...) przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego na podstawie art. 78h ust. 1, ust. 9 i ust. 12 ustawy - Prawo o adwokaturze w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.; dalej: k.p.a.) utrzymała zaskarżoną uchwałę w mocy.

Organ odwoławczy odwołując się do przepisów ustawy - Prawo o adwokaturze wskazał zasady oceny prac egzaminacyjnych, zasady rozpatrywania odwołań oraz wskazał, że regulacje te mają na celu ochronę interesu społecznego, mają gwarantować dopuszczenie do wykonywania zawodu zaufania publicznego osób, których przygotowanie pod względem samodzielności i należytej wiedzy nie może budzić wątpliwości.

Komisja Egzaminacyjna II Stopnia dokonała szczegółowego przytoczenia stanowisk egzaminatorów zawartych w uzasadnieniach ocen cząstkowych zadania z prawa cywilnego. Odnosząc się do zarzutów odwołania Komisja odwoławcza zauważyła, iż egzaminatorzy oceniający pracę nie mogą brać pod uwagę jedynie takich aspektów, które bierze pod uwagę Sąd drugiej instancji, ale również te wymogi, które wynikają z przepisów ustawy - Prawo o adwokaturze, a w szczególności z art. 78e ust. 2. Samo spełnienie wymogów formalnych przez apelację nie jest zatem wystarczające dla uzyskania oceny pozytywnej.

Komisja odwoławcza zgodziła się z egzaminatorami, że skarżący nieprawidłowo zaskarżył wyrok w całości, chociaż należało go zaskarżyć w zakresie oddalenia powództwa przeciwko Janowi Nowakowi. W ocenie organu skarżący nie ma racji zarzucając, że egzaminatorzy przyjęli, iż skierowanie apelacji również do pozwanej Spółdzielni jest niezasadne, podczas gdy zachowanie się pracownika Spółdzielni Tadeusza Kowalskiego uzasadnia skierowanie apelacji także przeciwko Spółdzielni w oparciu o art. 430 k.c. Organ wywodził, że powołany przepis jest przepisem szczególnym wobec regulacji prawnej zawartej w art. 429 k.c., znajdując zastosowanie do przypadków wyrządzenia szkody przy wykonywaniu powierzonej czynności, jednak wyłącznie wówczas, jeżeli powierzający, działając na własny rachunek, powierzył wykonanie czynności swemu podwładnemu, a ten wyrządził szkodę czynem zawinionym. Zwierzchnik ponosi wówczas niezależną od winy odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez podwładnego. Zdaniem organu odwoławczego przepis ten w stanie faktycznym wynikającym z zadania egzaminacyjnego nie ma zastosowania, bowiem Spółdzielnia powierzyła remont chodnika Janowi Nowakowi, prowadzącemu działalność gospodarczą, a nie swojemu pracownikowi Tadeuszowi Kowalskiemu i wbrew stanowisku skarżącego, relacje występujące pomiędzy Spółdzielnią, a Tadeuszem Kowalskim są tu bez znaczenia. Komisja odwoławcza zgodziła się z egzaminatorami, że odpowiedzialność pozwanej Spółdzielni, w świetle art. 429 k.c., jest wyłączona, a rozważania na temat jej podstaw prawnych należy ocenić jako bezprzedmiotowe. Co prawda nawet w przypadku powierzenia czynności profesjonaliście, powierzający może ponosić odpowiedzialność za własne działania czy zaniechania na podstawie art. 415 k.c., jednak w oparciu o wynikający z zadania egzaminacyjnego stan faktyczny, Spółdzielni nie można przypisać odpowiedzialności za szkodę powoda.

Komisja odwoławcza nie zgodziła się z zarzutem skarżącego, iż egzaminatorzy nie zrozumieli postawionego przez niego w apelacji, zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. Wskazała, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wskazania, które zasady oceny dowodów zostały naruszone i w jaki sposób oraz jaki miało to wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Do wykazania naruszenia powyższego przepisu mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów. Tymczasem zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. postawiony w apelacji skarżącego wymogu powyższego nie spełnia. Skoro skarżący stawiając zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wskazał konkretnie, które dowody - zeznania których świadków i stron zostały źle ocenione czy pominięte i dlaczego, i które konkretnie wnioski i ustalenia sądu są błędne i dlaczego, a w apelacji brak rzeczowej analizy materiału dowodowego z powołaniem się na konkretne dowody i rzeczowej konkluzji wynikającej z tej analizy, to nie można, zdaniem Komisji odwoławczej uznać, że skarżący prawidłowo sformułował zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Takie postawienie zarzutu, jak to uczynił skarżący, nie przyniosłoby oczekiwanego przez niego rezultatu w postaci wzruszenia poczynionych przez sąd I instancji ustaleń stanu faktycznego. Skutecznie zarzucić sądowi I instancji naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. należało poprzez pominięcie w całości spójnych zeznań świadków T. Walczyk i J. Górnika oraz powoda i bezkrytyczne oparcie się na zeznaniach świadków A. Maj i T. Kowalskiego oraz pozwanego J. Nowaka i uznanie ich zeznań za spójne, podczas gdy co do zabezpieczenia terenu, na którym prowadzono prace, były one rozbieżne i sprzeczne z zeznaniami pozostałych świadków i powoda, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia faktycznego, że chodnik, na którym prowadzono prace, był należycie zabezpieczony. W ocenie organu ani z treści postawionego przez skarżącego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., ani z treści uzasadnienia apelacji nie wynika, aby dostrzeżono te konkretnie nieprawidłowości w ocenie zeznań świadków i stron i nie przeprowadzono analizy skutków tej błędnej oceny dowodów w postaci wadliwych ustaleń faktycznych.

Komisja odwoławcza zauważyła, że chociaż skarżący sporządzając apelację działał na korzyść strony, którą reprezentował, to koniecznym jest prawidłowe postawienie zarzutów naruszenia prawa procesowego, czego skarżący nie uczynił, bo nie dostrzegł najistotniejszych uchybień sądu odnośnie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a one miały podstawowy wpływ na wynik sprawy. Bez postawienia zarzutów wytykających błędy w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia formułowanie zarzutów naruszenia prawa materialnego, przepisów dotyczących odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanych byłoby w ogóle bezcelowe, bowiem Sąd drugiej instancji nie jest związany zarzutami prawa materialnego podczas, gdy związany jest zarzutami procesowymi, które dotyczą podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, zatem Sąd drugiej instancji z urzędu nie będzie kwestionował ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji.

Komisja odwoławcza podniosła, że skarżący w apelacji nie postawił też zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. W apelacji nie zgłoszono wniosku o rozpoznanie niezaskarżalnego postanowienia Sądu pierwszej instancji oddalającego wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego neurologa (art. 380 k.p.c.) oraz wniosku o dopuszczenie tego dowodu na okoliczności wskazane w pozwie, co wbrew stanowisku skarżącego wyrażonemu w odwołaniu, sprzeczne jest z interesem powoda, którego reprezentował, bo to na powodzie, w oparciu o art. 6 k.c., spoczywał ciężar wykazania zasadności i wysokości dochodzonego roszczenia.

Następnie Komisja odwoławcza wskazała, że skarżący w odwołaniu podniósł, iż w jego ocenie prawidłowo, wbrew zarzutowi postawionemu przez drugiego z egzaminatorów sformułował wniosek apelacji, wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości. Powyższy zarzut Komisja odwoławcza uznała za zasadny, gdyż Sąd Najwyższy uznał m.in. w cytowanym w odwołaniu orzeczeniu, iż takie sformułowanie wniosku apelacji, jak to uczynił skarżący, odpowiada wymaganiu przewidzianemu w art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c.

Konkludując Komisja Egzaminacyjna II Stopnia stwierdziła, że sporządzenie apelacji przez skarżącego nie może przesądzać pozytywnej oceny rozwiązania zadania, bowiem równie ważna jest też merytoryczna zawartość apelacji, gdyż to ona pozwala na ocenę przydatności zdającego do wykonywania zawodu adwokata, ocenę znajomości prawa materialnego i procesowego oraz umiejętności posługiwania się nim i argumentowania. Przy ocenie apelacji sporządzonej w ramach egzaminu zawodowego adwokackiego, należy kierować się nie tym, czy apelacja zostałaby przyjęta i rozpoznana przez Sąd drugiej instancji, a nawet czy odniosłaby skutek, ale tym czy pozwala ona na uznanie, że egzaminowany posiada umiejętności zawodowe niezbędne do świadczenia pomocy prawnej w ramach wykonywania zawodu adwokata. Apelacja sporządzona przez profesjonalnego pełnomocnika powinna określać zarzuty precyzyjnie ze wskazaniem przepisów naruszonych przez sąd. Profesjonalny pełnomocnik powinien w apelacji tak sformułować zarzuty, aby trafić w istotę wadliwości wyroku i sporządzić uzasadnienie zawierające logiczny wywód przystający treścią do postawionych zarzutów, a sprowadzający się do wytknięcia wyrokowi pierwszej instancji popełnionych błędów.

Komisja odwoławcza uznała, że w ramach zadania egzaminacyjnego należało sporządzić apelację na poziomie zawodowego prawnika, a nie apelację niespełniającą standardów profesjonalizmu. Zdaniem Komisji odwoławczej analizując ponownie pracę skarżącego nie można stwierdzić, aby praca ta została oceniona przez egzaminatorów w sposób dowolny, odbiegający od kryteriów określonych przez przepisy ustawy - Prawo o adwokaturze. Egzaminatorzy ocenili pracę prawidłowo, biorąc pod uwagę zarówno jej pozytywne aspekty, jak i wagę popełnionych błędów.

P. C. wniósł skargę na tę uchwałę.

Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, obecnie tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.).

Odwołując się do art. 78d ust. 1-10, art. 78e ust. 2-6, art. 78f ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 101) Sąd pierwszej instancji wskazał, że postępowanie odwoławcze jest postępowaniem szczególnym, którego zakres strona określa w odwołaniu. Obowiązek Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie polega na ponownej, ostatecznej ocenie propozycji rozwiązania zadania egzaminacyjnego z zakwestionowanej przez zdającego części egzaminu w kontekście zarzutów i argumentacji odwołania.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zarzuty skarżącego dotyczące oceny jego pracy z prawa cywilnego są nietrafne.

Oceniając legalność podjętych w rozpoznawanej sprawie uchwał, Sąd pierwszej instancji zauważył, że postępowanie w sprawie egzaminu zostało przeprowadzone z zachowaniem wymagań formalnych, określonych przepisami ustawy - Prawo o adwokaturze.

W ocenie Sądu pierwszej instancji bezzasadnie skarżący zarzuca, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia naruszyła art. 7, art. 77, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., albowiem w sposób niewystarczający rozpatrzyła i ustosunkowała się do treści zarzutów podnoszonych przez niego w odwołaniu. Zdaniem Sądu wbrew twierdzeniom skarżącego Komisja Egzaminacyjna II stopnia podtrzymując stanowisko o błędnym rozwiązaniu przez skarżącego zadania egzaminacyjnego z prawa cywilnego wskazała w sposób szczegółowy na wady sporządzonej przez niego apelacji mając na uwadze ustawowe kryteria oceny wynikające z art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze. Odwołując się do dyspozycji art. 78d ust. 1 i art. 78e ust. 2 ww. ustawy Sąd pierwszej instancji wskazał, że dla uzyskania pozytywnej oceny kryteria przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu adwokackiego do samodzielnego i należytego wykonywania zadań adwokata muszą być spełnione łącznie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że w zaskarżonej uchwale wskazano na uchybienia, jakich dopuścił się skarżący w pracy z zakresu prawa cywilnego z punktu widzenia ustawowych kryteriów. Zdaniem egzaminatorów sporządzona przez skarżącego apelacja, we wszystkich płaszczyznach oceny, nie uprawniała do wystawienia mu oceny pozytywnej z prawa cywilnego. Ocenę tę podzieliła Komisja II stopnia, aczkolwiek podzieliła zarzut skarżącego, iż prawidłowo sformułował wniosek apelacji, co zakwestionował jeden z egzaminatorów, wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości.

Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia, że samo sporządzenie przez skarżącego apelacji, która spełnia wymogi formalne określone w art. 368 § 1 i 2 k.p.c. nie jest wystarczające dla uzyskania oceny pozytywnej z tej części egzaminu adwokackiego. Wskazywał, że skarżący, co zostało szczegółowo wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały, popełnił istotne błędy polegające m.in. na nieprawidłowym zaskarżeniu wyroku w całości, mimo iż wyrok należało zaskarżyć w zakresie oddalenia powództwa przeciwko Janowi Nowakowi; niewskazaniu w zarzucie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., które dowody - zeznania których świadków i stron zostały źle ocenione, czy pominięte i dlaczego oraz które konkretnie wnioski i ustalenia sądu są błędne i dlaczego; brak rzeczowej analizy materiału dowodowego z powołaniem się na konkretne dowody i rzeczowej konkluzji wynikającej z tej analizy; niedostrzeżenie najistotniejszych uchybień sądu odnośnie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, które miały podstawowy wpływ na wynik sprawy, niepostawienie zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.; brak zgłoszenia wniosku o rozpoznanie niezaskarżalnego postanowienia Sądu pierwszej instancji oddalającego wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego neurologa (art. 380 k.p.c.) oraz wniosku o dopuszczenie tego dowodu na okoliczności wskazane w pozwie.

W ocenie Sądu pierwszej instancji Komisja Egzaminacyjna II Stopnia w sposób dostateczny wyjaśniła jakimi przesłankami kierowała się utrzymując zaskarżoną uchwałę, wydaną w pierwszej instancji i Sąd nie znalazł podstaw do podważenia ich trafności. Zdaniem Sądu pierwszej instancji uzasadnienie zaskarżonej uchwały zawiera wszystkie wymagane przez przepisy prawa elementy pozwalające na zapoznanie się z motywami podjętego rozstrzygnięcia. Komisja II stopnia w sposób wszechstronny i dokładny zbadała sprawę, czemu w sposób jasny, precyzyjny i wyczerpujący dała wyraz w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia. Uzasadnienie uchwały zawiera także wyjaśnienie, dlaczego argumenty skarżącego nie zostały uwzględnione.

Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiódł P. C. zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji albo rozpoznanie skargi, w razie uznania, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona.

Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, a to:

- art. 134 § 1 oraz art. 141 § 4 zd. pierwsze p.p.s.a. polegające na tym, że w sytuacji, gdy w skardze do WSA podniesiono, iż Komisja Egzaminacyjna II stopnia:

- nie wyciągnęła wniosków z okoliczności, iż Komisja Egzaminacyjna I stopnia swoją krytykę skierowania apelacji nie tylko przeciwko prowadzącemu działalność gospodarczą Janowi Nowakowi, ale także przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej oparła na przyjęciu, iż w rozwiązaniu zadania egzaminacyjnego odpowiedzialność pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej oparta została na jej relacjach z prowadzącym działalność gospodarczą Janem Nowakiem, któremu powierzyła remont chodnika, na którym doszło do wypadku ("Zarzut naruszenia przez Sąd art. 430 k.c. wskazuje na błędne zakwalifikowanie poprzez zdającego stosunku prawnego łączącego Spółdzielnię z Janem Nowakiem." - tak stwierdziła Egzaminator C., podobnie Egzaminator I. P., która wytykając błędne podniesienie zarzutu naruszenia art. 430 k.c. uzasadniła swoją uwagę brakiem podstaw w stanie faktycznym, a zaskarżenie wyroku co do Spółdzielni Mieszkaniowej na podstawie art. 430 k.c. uznała za niedające szansy na uwzględnienie apelacji w tym zakresie, konkludując, że zaprezentowana w pracy argumentacja prawnicza jest słaba, wskazuje na brak właściwego zrozumienia przesłanek dla zastosowania art. 429 i 430 k.c. w okolicznościach faktycznych przedstawionych w zadaniu) - podczas gdy z rozwiązania zadania egzaminacyjnego (s. 2 oraz 4) wyraźnie wynika, że przyjętą podstawą odpowiedzialności Spółdzielni Mieszkaniowej były jej relacje z jej pracownikiem Tadeuszem Kowalskim, a nie Janem Nowakiem,

- dopiero poprzez wyrażenie zapatrywania, że zachowanie się pracownika Spółdzielni Mieszkaniowej - Tadeusza Kowalskiego nie uzasadnia skierowania apelacji także przeciwko Spółdzielni w oparciu o art. 430 k.c., skoro "Spółdzielnia powierzyła remont chodnika Janowi Nowakowi, prowadzącemu działalność gospodarczą, a nie swojemu pracownikowi Tadeuszowi Kowalskiemu" (uzasadnienia uchwały - s. 11) - w istocie zaprzeczyła stanowisku Komisji Egzaminacyjnej I stopnia, wedle którego w rozwiązaniu zadania egzaminacyjnego odpowiedzialności Spółdzielni Mieszkaniowej doszukiwano się w jej relacjach z Janem Nowakiem,

- minęła się jednak przy tym z treścią rozwiązania zadania egzaminacyjnego, albowiem choć niewątpliwym i szkoda, że niezauważonym przez Komisję Egzaminacyjną I stopnia faktem było to, że w rozwiązaniu zadania egzaminacyjnego odpowiedzialność Spółdzielni Mieszkaniowej została oparta na jej relacjach z jej pracownikiem Tadeuszem Kowalskim, to już z rozwiązania zadania egzaminacyjnego w żadnym razie nie wynika, aby w ramach tych relacji powierzono Tadeuszowi Kowalskiemu remont osiedlowego chodnika, wyraźnie zaś zaznaczono, że Tadeuszowi Kowalskiemu polecono nadzorowanie tego remontu, wiedział on zatem, że teren budowy nie był właściwie zabezpieczony, a mimo to nie zareagował na te nieprawidłowości (zadanie egzaminacyjne w części poświęconej zeznaniom Tadeusza Kowalskiego - s. 23-24, rozwiązanie zadania egzaminacyjnego - s. 2 oraz 4),

- nie odniosła się do tego, że żadna z osób składających zeznania w sprawie przedstawionej w zadaniu egzaminacyjnym nie powiedziała, aby teren robót budowlanych był zabezpieczony tak, jak wymaga tego dołączone nie bez powodu do zadania egzaminacyjnego rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (dalej: rozporządzenie), z którego jednoznacznie wynikało, że w stanie faktycznym przedstawionym w zadaniu egzaminacyjnym miejsce, w którym doszło do wypadku, powinno być przede wszystkim oznaczone napisami ostrzegawczymi (§ 144.3. rozporządzenia) oraz otoczone balustradami, przy tym nie jakimikolwiek, ale zaopatrzonymi w światło ostrzegawcze koloru czerwonego (§ 145.1. w związku z § 15.2. rozporządzenia) - i skoro w takiej sytuacji w zadaniu egzaminacyjnym Sąd pierwszej instancji uznał, że teren budowy był prawidłowo zabezpieczony, to w rozwiązaniu zadania egzaminacyjnego całkowicie zasadne było postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.c. poprzez dokonanie ustaleń faktycznych nieznajdujących odzwierciedlenia w zebranym materiale dowodowym,

- pominęła, że w zadaniu egzaminacyjnym na większość okoliczności mających być przedmiotem ostatecznie pominiętej przez Sąd pierwszej instancji opinii neurologicznej (zadanie egzaminacyjne - s. 5) wypowiedział się już w zadowalającym dla powoda tonie biegły chirurg (zadanie egzaminacyjne - s. 24 oraz 25-26), a okoliczność cierpień psychicznych wynikała z zeznań samego powoda (zadanie egzaminacyjne - s. 28), jak i powołanych przez niego świadków: Teresy Walczyk (zadanie egzaminacyjne - s. 22) i Jana Górnika (zadanie egzaminacyjne - s. 23),

- nie zwróciła uwagi, że zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. jest zasadny tylko wówczas, gdy zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli, tymczasem wyrok Sądu pierwszej instancji z zadania egzaminacyjnego poddawał się kontroli instancyjnej, dlatego postawienie tego zarzutu nie miało sensu, WSA nie ustosunkował się do tych zarzutów i podanej na ich uzasadnienie argumentacji, w szczególności zabrakło analizy, która przekonałaby, że:

- Komisja Egzaminacyjna I stopnia trafnie stwierdziła, że w rozwiązaniu zadania egzaminacyjnego doszukiwano się odpowiedzialności Spółdzielni Mieszkaniowej na podstawie jej relacji z Janem Nowakiem, albo że stwierdzenie to było wprawdzie niezgodne z treścią rozwiązania zadania egzaminacyjnego, ale nie miało wpływu na ocenę pracy, mimo że na tym stwierdzeniu Komisja Egzaminacyjna I stopnia opierała swoją krytykę zakresu zaskarżenia i to zadecydowało o wystawieniu oceny negatywnej,

- całkowicie trafne było stwierdzenie Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, która choć przyznała, że w rozwiązaniu zadania egzaminacyjnego skierowanie apelacji przeciwko pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej uzasadniono relacjami tej Spółdzielni z jej pracownikiem Tadeuszem Kowalskim, to jednak zaznaczyła, że relacje te nie miały znaczenia, albowiem to nie jemu powierzono remont osiedlowego chodnika, ale Janowi Nowakowi,

- pomiędzy stanowiskiem Komisji Egzaminacyjnej I stopnia, że w zadaniu egzaminacyjnym skierowanie apelacji przeciwko Spółdzielni oparto na relacjach tej Spółdzielni z Janem Nowakiem, a stanowiskiem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, że w rozwiązaniu zadania egzaminacyjnego skierowanie apelacji przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej oparto na relacjach tej Spółdzielni z jej pracownikiem Tadeuszem Kowalskim, nie ma sprzeczności, albo że ta sprzeczność choć jest zauważalna, to jednak nie ma znaczenia w realiach niniejszej sprawy,

- z zadania egzaminacyjnego nie wynika, aby sposób zabezpieczenia terenu budowy przedstawiony przez pozwanych i powołanych przez nich świadków nie odpowiadał wymogom stawianym w rozporządzeniu, albo że wprawdzie obraz zabezpieczenia terenu budowy przedstawiony nawet przez pozwanych i powołanych przez nich świadków nie odpowiadał wymogom postawionym w rozporządzeniu, nie miało to jednak znaczenia przy rozwiązywaniu zadania egzaminacyjnego, w szczególności nie uprawniało do postawienia wyrokowi Sądu pierwszej instancji stwierdzającemu prawidłowe zabezpieczenie terenu zarzutu sprzeczności tego ustalenia z zebranym materiałem dowodowym, nauce i praktyce prawa cywilnego nie jest znany zarzut sprzeczności dokonanych ustaleń z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, i każde powołanie się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania pominięcia określonych dowodów czy bezkrytycznego podejścia do innych, naruszenia reguł logicznego myślenia, zasad doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (bo do takiego podejścia zdaje się skłaniać Egzaminator A. C., w jeszcze większym zakresie wynika to ze stanowiska Egzaminatora I. P., a już na pewno takie stanowisko można wyczytać z uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia - uchwała s. 11-12),

- nie jest prawdą, iż: w zadaniu egzaminacyjnym większość kwestii mających być przedmiotem pominiętej opinii neurologicznej była przedmiotem przeprowadzonej opinii chirurgicznej, a pozostała kwestia cierpień psychicznych wynikała z zeznań powoda oraz powołanych przez niego świadków, a poza tym nie jest prawdą, że w zadaniu egzaminacyjnym Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo nie dlatego, iż nie wykazano cierpień psychicznych powoda, ale dlatego, że uznał, iż teren remontu chodnika był prawidłowo zabezpieczony,

- formułowanie zarzutu 328 § 2 k.p.c. jest oczekiwane także wtedy, gdy wyrok poddaje się kontroli instancyjnej,

- art. 134 § 1 oraz 141 § 4 zd. pierwsze p.p.s.a. poprzez zignorowanie istotnych dowodów zgromadzonych w niniejszej sprawie w zakresie:

- racji, którymi w trakcie rozwiązywania zadania egzaminacyjnego kierowano się przy pisaniu apelacji przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej; chodzi o następujące dowody:

- zadanie egzaminacyjne w części zawierającej zeznania świadka Tadeusza Kowalskiego, który wprost wskazał, że jest pracownikiem pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej i do jego zadań należało nadzorowanie w imieniu pozwanej Spółdzielni remontu chodnika osiedlowego, codziennie wieczorem sprawdzał, jaki etap prac został wykonany, opisany przez niego sposób zabezpieczenia terenu budowy w żadnym razie nie odpowiadał wskazaniom wynikających z rozporządzenia (s. 23-24),

- zadanie egzaminacyjne w części zawierającej uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji, w którym ustalono, że świadek Tadeusz Kowalski osobiście sprawdzał stan zabezpieczenia placu robót (s. 34),

- rozwiązania zadania egzaminacyjnego, z którego wprost wynika, że apelacja została skierowana przeciwko pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej na tej podstawie, że Tadeusz Kowalski, nadzorując przebieg robót budowlanych, widząc nieprawidłowości w zabezpieczeniu terenu robót, nie zareagował na te nieprawidłowości, a skoro był pracownikiem pozwanej Spółdzielni, to za jego zaniechanie Spółdzielnia ta powinna odpowiadać na zasadzie art. 430 k.c., zgodnie z którym kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności (s. 2 i 7),

- powodów, dla których w czasie rozwiązywania zadania egzaminacyjnego w celu zwalczenia ustalenia Sądu pierwszej instancji o prawidłowym zabezpieczenia robót budowlanych zrezygnowano z podnoszenia sprzeczności pomiędzy poszczególnymi zeznaniami osób powołanych na tę okoliczność, a skupiono się na nadaniu znaczenia okoliczności, iż żadna z tych osób nie wskazała, aby teren budowy był zabezpieczony tak, jak wymaga tego rozporządzenie; chodzi tu o następujące dowody:

- zadanie egzaminacyjne w zakresie zeznań kolegi powoda - Jana Górnika, których wiarygodność osłabiała okoliczność, że wskazany świadek mimo podeszłego wieku, odległości od miejsca wypadku, późnej pory oraz braku oświetlenia widział dziurę w chodniku, pomimo że nie zauważył jej sam poszkodowany i towarzysząca mu córka (s. 23),

- zadanie egzaminacyjne obejmujące zeznania przyjaciółki Jana Nowaka - Anny Maj (s. 23), zeznania pracownika pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej - Tadeusza Kowalskiego (s. 23-24) oraz zeznania samego pozwanego Jana Nowaka (s. 28), z których wynikało, że i tak zabezpieczenie terenu robót nie odpowiadało wymaganiom nakreślonym w rozporządzeniu,

- dołączone nie bez powodu do zadania egzaminacyjnego rozporządzenie, z którego wynika, że teren robót budowlanych opisanych w zadaniu egzaminacyjnym powinien być oznaczony napisami ostrzegawczymi i oświetlony na czas zmroku i w nocy (s. 3),

- rozwiązanie zadania egzaminacyjnego w części zawierającej zarzut obrazy art. 233 k.p.c. (s. 2),

- powodów, które skłoniły przy rozwiązywaniu zadania egzaminacyjnego do zrezygnowania z podważania pominięcia przez Sąd pierwszej instancji wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego neurologa; chodzi mianowicie o zadanie egzaminacyjne w części poświęconej okolicznościom, na które wskazany dowód miał być przeprowadzony (s. 5), okolicznościom, na które został przeprowadzony dowód z opinii chirurgicznej (s. 24 oraz 25-26), oraz w części zawierającej zeznania na temat cierpień psychicznych powoda (s. 28, 22 i 23), a także w części zawierającej uzasadnienie wyroku Sądu I instancji ze wskazaniem przyczyn oddalenia powództwa (s. 34-35),

- zasadności podnoszenia w rozwiązaniu zadania egzaminacyjnego zarzutu naruszenia art. 328 k.p.c., chodzi mianowicie o dowód w postaci zadania egzaminacyjnego w części zawierającej uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji, którego treść wyraźnie wskazuje, że mimo wad poddaje się kontroli instancyjnej (s. 32-35),

- art. 3 § 1, art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 oraz art. 107 k.p.a. poprzez błędne oddalenie skargi, w sytuacji gdy:

- Komisja Egzaminacyjna II stopnia nie zareagowała na nieprawdziwe stwierdzenie Komisji Egzaminacyjnej I stopnia, aby w rozwiązaniu zadania egzaminacyjnego odpowiedzialności Spółdzielni Mieszkaniowej doszukiwano się w relacjach tej Spółdzielni z prowadzącym działalność gospodarczą Janem Nowakiem, któremu Spółdzielnia powierzyła remont osiedlowego chodnika - mimo że Komisja Egzaminacyjna I stopnia właśnie na tym stwierdzeniu budowała krytykę zaskarżenia wyroku wobec Spółdzielni i właśnie to przede wszystkim zadecydowało o wystawieniu oceny negatywnej z egzaminu z prawa cywilnego,

- Komisja Egzaminacyjna li stopnia, odchodząc od argumentu podanego przez Komisję Egzaminacyjną I stopnia na uzasadnienie tezy o nieprawidłowym zaskarżeniu wyroku Sądu pierwszej instancji, postanowiła jednak bronić tej tezy, wskazując, że wprawdzie apelacje skierowano przeciwko Spółdzielni w oparciu o relacje Spółdzielni z jej pracownikiem - Tadeuszem Kowalskim (a nie Janem Nowakiem - jak przyjęła Komisja Egzaminacyjna I stopnia), to jednak "Spółdzielnia powierzyła remont chodnika Janowi Nowakowi, prowadzącemu działalność gospodarczą, a nie swojemu pracownikowi Tadeuszowi Kowalskiemu" (uzasadnienia uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia - s. 11) - podczas gdy w rozwiązaniu zadania egzaminacyjnego Tadeusz Kowalski został wykorzystany do pociągnięcia Spółdzielni Mieszkaniowej do odpowiedzialności za wypadek na placu remontu nie dlatego, że Spółdzielnia ta powierzyła mu remont chodnika, ale dlatego, że powierzyła mu nadzorowanie tego remontu,

- Komisja Egzaminacyjna II stopnia pozostała obojętna wobec rozpowszechnionego poglądu, że nawet skuteczne powierzenie czynności osobie trzeciej, które na podstawie art. 429 k.c. zwalnia od odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez przedsiębiorstwo trudniące się zawodowo wykonywaniem danych czynności, nie wyklucza odpowiedzialności powierzającego za szkodę wyrządzoną jego własnym zaniedbaniem,

- pogląd Komisji Egzaminacyjnej II stopnia (jak i Komisji Egzaminacyjnej I stopnia) na kwestię prawidłowego formułowania w rozwiązaniu zadania egzaminacyjnego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. całkowicie zdominowała sprzeczność pomiędzy zeznaniami poszczególnych osób składających zeznania, przez co uszło uwadze Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, że żadna z tych osób nie wskazała, aby teren remontu był zabezpieczony tak, jak wynikało to z dołączonego nie bez powodu do zadania egzaminacyjnego rozporządzenia, w związku czym formułowanie zarzutu sprzeczności ustalenia o prawidłowym zabezpieczeniu terenu remontu z zebranym materiałem dowodowym było jak najbardziej sensowne,

- stanowisko Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, że postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. za każdym razie wiąże się z koniecznością wykazania przy ocenie dowodów braków w logicznym rozumowaniu, wskazaniach wiedzy i doświadczenia życiowego, jest nieprawdziwe, albowiem w razie postawienia zarzutu dokonania ustaleń nieznajdujących odzwierciedlenia w materiale dowodowym takie wykazanie z oczywistych powodów jest niemożliwe,

- stanowisko Komisji Egzaminacyjnej II stopnia na temat wykorzystywania zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. pozostaje w oczywistej sprzeczności z poglądem, iż zarzut ten jest zarezerwowany dla sytuacji, kiedy wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej.

Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 78d ust. 1 oraz art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze poprzez ich niezastosowanie, a zatem pominięcie tego, że zarówno Komisja Egzaminacyjna I stopnia, jak i Komisja Egzaminacyjna II stopnia dokonały oceny rozwiązania zadania egzaminacyjnego z części cywilnej bez zwracania uwagi na zachowanie wymogów formalnych apelacji, bez wnikania w poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentował, i bez zwracania uwagi na zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie przytoczonych zarzutów.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komisja Egzaminacyjna II stopnia Nr (...) przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 11-13 marca 2015 r. wniosła o odrzucenie skargi kasacyjnej, zaś w przypadku nieuwzględnienia powyższego wniosku o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem jedynie legalność wyroku Sądu I instancji w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie.

W pierwszej kolejności należy odnieść się do zawartego w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosku o jej odrzucenie. W uzasadnieniu tego wniosku Komisja Egzaminacyjna II Stopnia podniosła, że doręczony jej odpis skargi kasacyjnej nie został podpisany w sposób wskazany w art. 175 § 1 i nast.p.p.s.a.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosek ten nie jest zasadny. Na podstawie art. 175 § 1 p.p.s.a. sporządzanie skarg kasacyjnych zostało zastrzeżone dla adwokatów oraz radców prawnych. Osoby wykonujące te zawody mają także prawo sporządzać skargi kasacyjne jeżeli są stronami postępowania sądowoadministracyjnego. Wniesiona w rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna podpisana została przez skarżącego P. C. Z przedstawionych przez niego dokumentów, w tym uwierzytelnionej kopii legitymacji adwokackiej oraz odpisu uchwały o wpisaniu na listę adwokatów, wynika, że skarżący w dacie wnoszenia skargi kasacyjnej był już adwokatem, a zatem mógł samodzielnie sporządzić skargę kasacyjną.

Wywiedziona przez P. C. skarga kasacyjna oparta została na obu wskazanych w art. 174 p.p.s.a. podstawach kasacyjnych.

W pierwszej kolejności zatem należy odnieść się do najdalej idącego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 zd. pierwsze p.p.s.a., który został powiązany z naruszeniem art. 134 § 1 p.p.s.a.

Artykuł 141 § 4 zd. pierwsze p.p.s.a. wskazuje na podstawowe elementy konstrukcyjne, które musi zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zatem naruszenie tego przepisu może mieć miejsce wtedy, gdy uzasadnienie nie zawiera tych elementów, a także wówczas, gdy uzasadnienie nie zawiera stanowiska odnośnie do przyjętego stanu faktycznego, a także gdy zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej z powodu wadliwości sporządzonego uzasadnienia (uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 20110 r. sygn. akt II FPS 8/09; publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego, a w konsekwencji do zarzucania błędnego rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z 18 września 2014 r., II GSK 1096/13, LEX nr 1572587). Zarzutu tego nie można zatem łączyć z ocenami i stanowiskiem, jakie prezentuje Sąd pierwszej instancji uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, a do tego właśnie zmierza uzasadnienie omawianego zarzutu w rozpatrywanej sprawie. Zawarty w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wywód w sposób wystarczający przedstawia stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie dotyczące istotnych okoliczności sprawy, które były podstawą wydania zaskarżonej uchwały. Nie można twierdzić, że obowiązkiem Sądu jest odniesienie się do wszystkich uwag i zarzutów, jakie formułuje skarżący w toku postępowania, a później w skardze do sądu administracyjnego, albowiem znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy mają okoliczności istotne, których zakres wyznaczają przepisy prawa materialnego. Oznacza to, że zarzut wadliwego rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny może być uznany za uzasadniony tylko wtedy, gdy sąd pominie istotne okoliczności sprawy. W tej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca, ponieważ Komisja Egzaminacyjna II Stopnia szczegółowo wskazała przyczyny, z powodu których z uwagi na treść art. 78d ust. 1 oraz art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej o negatywnym wyniku egzaminu adwokackiego, Sąd pierwszej instancji zaś odniósł się do tych okoliczności akceptując stanowisko Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia. Podkreślić należy, że nie można mylić dostateczności uzasadnienia z siłą jego przekonywania i trafnością wskazanych w nim argumentów. Celem uzasadnienia jest wprawdzie przekonanie stron postępowania o trafności rozstrzygnięcia, lecz ewentualna wadliwość argumentacji, bądź prezentowanie przez stronę innego poglądu niż wskazany w uzasadnieniu, nie stanowi o naruszeniu przez Sąd art. 141 § 4 p.p.s.a., gdy uzasadnienie zawiera odniesienie się do zarzutów poprzez odwołanie się do treści przepisów prawa i wyjaśnienie ich zastosowania w konkretnej sprawie. Zauważyć w związku z tym należy, że część analityczna uzasadnienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie pozwala na odtworzenie toku rozumowania Sądu, który doprowadził do stanowiska o zgodności z prawem zaskarżonej uchwały, a tym samym możliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku.

Na gruncie rozpoznawanej skargi kasacyjnej podkreślenia wymaga, że Sąd Administracyjny nie jest kolejną komisją egzaminacyjną i do jego zadań nie należy ponowna, własna ocena pracy egzaminacyjnej skarżącego. Zadaniem Sądu było skontrolowanie zaskarżonej uchwały z punktu widzenia jej zgodności z prawem, w tym zbadanie czy przy dokonywaniu oceny pracy skarżącego nie zostały przekroczone granice oceny swobodnej i czy wobec tego dokonana przez organ ocena nie nosi znamion oceny dowolnej. W tym kontekście, wskazanie przez Sąd pierwszej instancji na istotne mankamenty pracy egzaminacyjnej skarżącego, które uzasadniały wystawienie oceny niedostatecznej jest dostatecznym odniesieniem się do istoty sprawy. Niezgoda strony wnoszącej skargę kasacyjną na zaakceptowana przez Sąd pierwszej instancji ocenę pracy egzaminacyjnej skarżącego i sformułowana w tym zarzucie kasacyjnym obszerna polemika z zaaprobowanym przez Sąd stanowiskiem Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia nie umożliwia skutecznego zakwestionowania wyroku z perspektywy naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Wbrew twierdzeniu skarżącego kasacyjnie, uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymogom przewidzianym w art. 141 § 4 p.p.s.a., zawiera bowiem wszystkie obligatoryjne elementy treści wymienione w tym przepisie, a zawarty w nim wywód prawny pozwala na jednoznaczne ustalenie i ocenę w toku kontroli instancyjnej tego, co stanowiło podstawę prawną rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku. Z kolei analiza treści tego zarzutu prowadzi do wniosku, że w jego ramach skarżący kasacyjnie próbuje w istocie zakwestionować prawidłowość dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny prawnej. Skarżący kasacyjnie polemizuje zatem w ten sposób z oceną prawną zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co w ramach tego zarzutu jest niedopuszczalne. To, że skarżący nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. Dalej zaś idące w uzasadnieniu tego zarzutu kwestionowanie prawidłowości oceny uchwały Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia i przyjętego w sprawie przez Sąd pierwszej instancji poglądu prawnego, nie mogło zostać w ramach tego zarzutu uwzględnione.

Niezasadne jest też powiązanie zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. z art. 134 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Art. 134 § 1 p.p.s.a. może stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną w sytuacji, gdy Sąd administracyjny pierwszej instancji - nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - nie wyszedł poza ich granice, mimo że w danej sprawie powinien był to uczynić lub rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym), niż sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem lub rozpoznał skargę z przekroczeniem granic danej sprawy lub nie rozpoznał istoty sprawy. Taka sytuacja nie ma miejsca w rozpoznanej sprawie. Niewątpliwie Sąd pierwszej instancji rozpoznał istotę sprawy, dokonując kontroli zaskarżonej uchwały, gdyż dokonał oceny prawidłowości postępowania przez organy egzaminacyjne z uwzględnieniem przepisów materialnych, istotnych dla dokonania tej oceny. To, że skarżący nie zgadza się z oceną dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, nie oznacza, że doszło do naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. Nie jest dopuszczalne w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. kwestionowanie wyniku sądowej kontroli ustaleń faktycznych sformułowanych przez organy. Również w ramach zarzutu naruszenia tego przepisu nie można kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów, ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (por. wyrok NSA z 17 września 2018 r., II OSK 3343/17, LEX nr 2571971).

Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 3 § 1, art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 oraz art. 107 k.p.a. wskazać należy, że art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. znajduje zastosowanie tylko w razie stwierdzenia przez Sąd pierwszej instancji, że doszło do naruszenia przepisów postępowania - innych niż naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego - jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Według składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji nie miał jednak podstaw by uznać, że zaskarżoną uchwałę podjęto z naruszeniem art. 7, art. 77, art. 80 oraz art. 107 k.p.a.

Nie ulega kwestii, że wyrażona w art. 7 i skonkretyzowana w art. 77 § 1 k.p.a. zasada prawdy obiektywnej wskazuje na obowiązek organu podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy jak i obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Z kolei art. 80 k.p.a. statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów.

Istota przedmiotowej sprawy dotyczy prawidłowości ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego, w aspekcie zakwestionowanej w odwołaniu części egzaminu z zakresu prawa cywilnego. Ocenie podlegał zatem materiał w postaci pracy egzaminacyjnej skarżącego z tej części egzaminu i materiały związane z tą jego częścią. Skarżący kasacyjnie nie twierdzi jednak, by tak określony materiał dowodowy nie został zebrany, czy też, że nie podlegał on rozpatrzeniu. Zarzut naruszenia tychże przepisów skarżący kasacyjnie wiąże z odmienną (od jego własnej) oceną jego pracy egzaminacyjnej z zakresu prawa cywilnego. Fakt, iż strona skarżąca odmienne ocenia dowody zgromadzone w sprawie i w konsekwencji wyciąga z nich odmienne wnioski nie oznacza, że wydane w sprawie rozstrzygnięcie jest wadliwe. Komisja Egzaminacyjna II Stopnia w obszernym uzasadnieniu zanalizowała szczegółowo pracę skarżącego, a zaproponowane rozwiązanie poddano drobiazgowej ocenie, zarówno w aspekcie materialnoprawnym, jak i procesowym. Najbardziej istotnymi kwestiami, na które również wskazał Sąd I instancji, było nieprawidłowe zaskarżenie wyroku w całości, mimo, iż wyrok należało zaskarżyć w zakresie oddalenia powództwa przeciwko Janowi Nowakowi, niewskazanie w zarzucie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., które dowody - zeznania których świadków i stron zostały źle ocenione czy pominięte i dlaczego oraz które konkretnie wnioski i ustalenia sądu są błędne i dlaczego, brak rzeczowej analizy materiału dowodowego z powołaniem się na konkretne dowody i rzeczowej konkluzji wynikającej z tej analizy, nie dostrzeżenie najistotniejszych uchybień sądu odnośnie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, które miały podstawowy wpływ na wynik sprawy, niepostawienie zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c., brak zgłoszenia wniosku o rozpoznanie niezaskarżalnego postanowienia sądu I instancji oddalającego wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego neurologa (art. 380 k.p.c.) oraz wniosku o dopuszczenie tego dowodu na okoliczności wskazane w pozwie. Tym samym Sąd pierwszej instancji słusznie uznał, że ocena pracy skarżącego z prawa cywilnego została uzasadniona w sposób pełny i mimo swej surowości, nie narusza ona zasad oceny swobodnej. Rozważania Sądu zaś odpowiadają zarysowanemu w części wstępnej uzasadnienia stanowi faktycznemu sprawy, stanowiąc wystarczający wywód prawny oddający motywy wyroku. Tym samym Sąd pierwszej instancji nie uchybił treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., stwierdzając, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone prawidłowo, a zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do wydania uchwały o kwestionowanej przez skarżącego treści.

Nietrafnie również, zdaniem Sądu drugiej instancji, skarżący wywodzi naruszenie art. 78d ust. 1 oraz art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze poprzez ich niezastosowanie.

Zgodnie z art. 78d ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze egzamin adwokacki polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu adwokackiego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. Zgodnie z art. 78e ust. 2 tej ustawy oceny rozwiązania każdego z zadań z części od pierwszej do czwartej egzaminu adwokackiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Naruszenia tych przepisów poprzez ich niezastosowanie, skarżący kasacyjnie upatruje w tym, że obie Komisje Egzaminacyjne jego zdaniem dokonały oceny rozwiązania zadania egzaminacyjnego z części cywilnej bez zwracania uwagi na zachowanie wymogów formalnych apelacji, bez wnikania w poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentował, i bez zwracania uwagi na zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji.

W ocenienie Naczelnego Sadu Administracyjnego tak sformułowany zarzut nie jest zasadny. Komisja Egzaminacyjna II Stopnia podzieliła zarzut skarżącego, iż prawidłowo sformułował wniosek apelacji, jednak uwzględnienie tego zarzutu wobec stwierdzonych szczegółowo opisanych w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały innych mankamentów pracy skarżącego nie mogło spowodować podwyższenia oceny z tej części egzaminu. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko, że samo sporządzenie przez skarżącego apelacji, która spełnia wymogi formalne określone w art. 368 § 1 i 2 k.p.c. nie jest wystarczające dla uzyskania oceny pozytywnej z tej części egzaminu adwokackiego.

W myśl art. 4 ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze, zawód adwokata polega na świadczeniu pomocy prawnej, a w szczególności na udzielaniu porad prawnych, sporządzaniu opinii prawnych, opracowywaniu projektów aktów prawnych oraz występowaniu przed sądami i urzędami. Wysoka jakość świadczonej pomocy prawnej jest wartością, która ma kluczowe znaczenie dla każdego, kto korzysta z tej pomocy. Nie ma wątpliwości, że od kandydata do zawodu adwokata należy wymagać takich kwalifikacji, aby mógł on sprostać wymaganiom świadczenia pomocy prawnej o jak najwyższej jakości. Kwalifikacje te winny - co do zasady - gwarantować prawidłowe wykonywanie zawodu adwokata, a więc realizację ustawowego zobowiązania gorliwego, sumiennego i zgodnego z przepisami prawa wypełniania przez niego obowiązków (por. wyrok NSA z 14 grudnia 2011 r., II GSK 83/11; publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Wiedza i umiejętności niezbędne do wykonywania zawodu adwokata podlegają sprawdzeniu w trakcie egzaminu adwokackiego. Zgodnie z przepisami art. 78d ust. 1 oraz art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym właśnie kontekście normatywnym, kształtującym systemowo zasady dostępu do zawodu adwokata, rozstrzygać należy prawidłowość podejmowanych przez komisje egzaminacyjne uchwał stwierdzających wynik egzaminu adwokackiego. Nie ma przy tym wątpliwości, że to wskazane w art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze kryteria stanowią wzorzec kontroli pracy zdającego.

Mając na względzie powyższe uwagi natury ogólnej, Naczelny Sąd Administracyjny stanął na stanowisku, że Sąd pierwszej instancji nie miał podstaw by stwierdzić, że Komisja Egzaminacyjna II Stopnia - oceniając pracę w omówionym zakresie - wykroczyła poza ramy kontroli zakreślone w art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze. Wzięto bowiem pod uwagę trafny kierunek zaproponowanego rozstrzygnięcia oraz zachowanie wymogów formalnych apelacji, szczegółowo wskazano i omówiono jednak liczne mankamenty i niedostatki pracy skarżącego w zakresie zastosowanych w pracy egzaminacyjnej przepisów i umiejętność ich interpretacji. Wskazane niedostatki stanowiły podstawę wystawienia oceny niedostatecznej z tej części egzaminu. Tym samym stwierdzić należy, że zaaprobowana przez Sąd pierwszej instancji ocena pracy skarżącego z zakresu prawa cywilnego została dokonana w oparciu o ustawowe kryteria oceny i w sposób z nimi zgodny.

Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804, z późn. zm.). Naczelny Sąd Administracyjny, zasądzając na rzecz organu kwotę 360 zł, uwzględnił to, że pełnomocnik organu, sporządził w terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedź na skargę kasacyjną oraz brał udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.