Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3090774

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 29 września 2020 r.
II GSK 3918/17
Wygłoszenie cyklu wykładów na konkretny temat, mających cechy wykładu monograficznego w kontekście podlegania wykonawcy ubezpieczeniu zdrowotemu

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz.

Sędziowie: NSA Zbigniew Czarnik (spr.), del. WSA Ewa Cisowska-Sakrajda.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 29 września 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A Sp. z o.o. z siedzibą w W od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 czerwca 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 53/17 w sprawie ze skargi A Sp. z o.o. z siedzibą w W na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia (...) listopada 2016 r. nr (...) w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego

1. uchyla zaskarżony wyrok;

2. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora (...) Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w B. z dnia (...) lutego 2015 r., nr (..];

3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz A Sp. z o.o. z siedzibą w W 720 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z 29 sierpnia 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie lub Sąd I instancji) oddalił skargę A Sp. z o.o. z siedzibą w W (dalej: skarżący) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z dnia z dnia (...) listopada 2016 r. nr (...) w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów oświadczenie usług.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym sprawy.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Warszawie (dalej ZUS), pismem z 22 grudnia 2014 r. zwrócił się do NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym B S (dalej: uczestnik) z tytułu wykonywania w okresie od dnia 14 lipca 2010 r. do dnia 3 listopada 2011 r. umowy cywilnoprawnej zawartej z płatnikiem składek (skarżącą spółką). ZUS uznał, że zawarta w dniu 14 lipca 2010 r. umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu pt.: "Leczenie nadciśnienia w przewlekłej chorobie nerek" spełniała warunki umowy oświadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Zaznaczono, że skarżąca spółka nie dokonała zgłoszenia uczestnika do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Do wniosku załączono kserokopie następujących dokumentów: umowa o dzieło zawarta pomiędzy płatnikiem składek a uczestnikiem postępowania; rachunek do umowy o dzieło; formularz zatwierdzenia; treść korespondencji mailowej dotyczącej akceptacji treści umowy; prezentacja wygłoszonego wykładu; potwierdzenie przelewu wynagrodzenia na rachunek zainteresowanej; protokół kontroli dokonanej u płatnika składek z dnia 9 września 2014 r.; zastrzeżenia do protokołu kontroli wraz z informacją o sposobie ich rozpatrzenia; protokół przesłuchania osoby reprezentującej płatnika składek oraz oświadczenie członka zarządu.

Decyzją z (...) lutego 2015 r. Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ ustalił, że uczestnik z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy oświadczenie usług zawartej ze skarżącą spółką w okresie od 14 lipca 2010 r. do dnia 3 listopada 2011 r. postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Decyzją z (...) listopada 2016 r. Prezes działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 581 z późn. zm.; dalej: ustawa o świadczeniach) oraz w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23; dalej: k.p.a.) utrzymał w mocy decyzję pierwszoisntancyjną.

WSA w Warszawie oddalił skargę na powyższą decyzję. Sąd przypomniał, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy oświadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.

Sąd I instancji wskazał, że do umów oświadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy. Co do zasady, w praktyce uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy oświadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego, w umowie o dzieło - "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.

Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad. Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia, jak i dla umów oświadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami. W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie oświadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu.

WSA w Warszawie podzielił stanowisko organu, że czynności wykonywane w ramach tej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów oświadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zawarta w niniejszej sprawie umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz ukrywała świadczenie usług na rzecz skarżącej, których celem było, jak to ustalił organ, zaznajomienie lekarzy z produktami skarżącej spółki.

W ocenie Sądu I instancji wykonanie przez uczestnika postępowania umowy było ciągiem określonych czynności usługowych w zakresie informowania o danym leku. Sama umowa w żaden sposób nie precyzuje wynikającego z niej rezultatu, bowiem przygotowanie wykładu pełniło funkcję pomocniczą przy promowaniu produktów skarżącej.

Wykład nie stanowił również utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, gdyż nie wynika to z treści umowy ani zebranego w sprawie materiału dowodowego, gdzie pełnomocnik płatnika składek podkreślił, że przygotowany na zamówienie skarżącej wykład dotyczy bardzo precyzyjnie wskazanych przez nią zagadnień.

Spółka zaskarżyła powyższy wyrok w całości skargą kasacyjną wnosząc o jego uchylenie i stwierdzenie nieważności decyzji obu instancji oraz umorzenie postępowania, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uchylenie decyzji obu instancji oraz umorzenie postępowania w sprawie, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:

1. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 6 oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, dalej: u.s.u.s., poprzez niestwierdzenie braku podstawy prawnej do wydania przez Dyrektora OW NFZ i Prezesa NFZ decyzji w niniejszej sprawie, podczas gdy ewentualny obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika z przepisów prawa i brak jest podstaw prawnych do wydawania decyzji w tym zakresie;

2. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj.:

a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 627 i art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że wykładowca podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy zawartej ze spółką dnia 14 lipca 2010 r., wynikające z błędnego uznania, że umowa stanowi umowę oświadczenie usług, podczas gdy była to umowa o dzieło, której nie obejmuje obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego;

b) art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej: Prawo autorskie), poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że o istnieniu utworu decyduje wola stron (treść umowy) i stopień precyzji w określeniu tematu zamawianego utworu, podczas gdy utworem jest każdy przejaw działalności twórczej spełniający ustawowe przesłanki określone w naruszonym przepisie Prawa autorskiego;

c) art. 65 § 1 i § 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron umowy i stwierdzenie, że wolą stron byłoświadczenie usług, a nie wykonanie dzieła.

3. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez:

a) niewskazanie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku toku rozumowania Sądu I instancji, prowadzącego do uznania, że zarzut naruszenia przepisów postępowania polegającego na wydaniu przez organy NFZ decyzji w sprawie, w której właściwy jest ZUS, zgłoszony przez skarżącą w skardze, nie znajduje podstaw, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uniemożliwia dokonanie w tym zakresie kontroli instancyjnej;

b) pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku toku rozumowania Sądu I instancji, który doprowadził do uznania, że umowa nie prowadziła do opracowania niematerialnego rezultatu i ograniczenie się do stwierdzenia, że w ramach realizacji umowy nie powstał rezultat materialny, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uniemożliwia dokonanie w tym zakresie kontroli instancyjnej.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego wskazane w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do rozpoznania skargi kasacyjnej.

Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.

Skarga kasacyjna spółki oparta została na obu zarzutach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji Sąd II instancji w pierwszej kolejności rozpoznaje podniesione w tej skardze zarzuty procesowe, a dopiero w dalszej zarzuty materialne. Zachowanie takiej kolejności rozpoznania zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że ocena stosowania prawa materialnego może być dokonana dopiero wtedy, gdy zostanie stwierdzone, że stan faktyczny sprawy jest niesporny, albo że nie został skutecznie zakwestionowany w postępowaniu sądowoadministracyjnym.

Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy, chociaż nie wszystkie zarzuty znajdują uzasadnienie.

W ocenie NSA nietrafny jest podnoszony przez stronę zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. W jego ramach spółka twierdzi, że uzasadnienie wyroku narusza powyższy przepis, bo Sąd I instancji nie przedstawia rozumowania na rzecz braku podstaw do wydania skarżonej decyzji przez NFZ, a nie ZUS oraz że nie wykazał, że efektem umowy zawartej przez spółkę z wykładowcą był niematerialny rezultat, a więc dzieło. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu NSA wskazuje, że art. 141 § 4 p.p.s.a. to przepis, który określa formalne elementy poprawnie sporządzonego uzasadnienia wyroku. Oznacza to, że przepis ten nie może być wiązany z merytoryczną trafnością twierdzeń formułowanych przez Sąd I instancji. Twierdzenia takie mogą być wadliwe, ale jeżeli takie są, to strona powinna kwestionować merytoryczną stronę uzasadnienia, a ta jak to wynika z przepisów ustawy może być odnoszona do naruszeń prawa materialnego lub procesowego. Zatem wadliwość merytoryczna stanowiska Sądu I instancji mogła być zwalczana poprawnie stawianymi zarzutami w ramach podstaw z art. 174 p.p.s.a., a nie przez podnoszenie naruszenia z art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy wymagane treścią art. 141 § 4 p.p.s.a., zatem ten zarzut kasacyjny należało uznać za niezasadny.

Zdaniem Sądu II instancji nietrafny jest również drugi z zarzutów procesowych, a więc podnoszący naruszenie art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. z odniesieniem do przepisów u.s.z. i u.s.u.s.

W przypadku tego zarzutu NSA stwierdza, że jest on formalnie wadliwy. Wprawdzie zarzut odwołuje się do przepisu art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., ale strona nie wskazuje z jakich powodów przyjmuje, że naruszono ten przepis. Zarzut buduje w podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., jednak z jego treści i uzasadnienia wynika, że dopatruje się ona wady w działaniu Sądu I instancji, w tym że nie uwzględnił skargi w sprawie, w której nie powinna być wydana decyzja. W ocenie Sądu II instancji tak ujęty zarzut ma kontekst materialny. NSA zauważa, że w takich sytuacjach, jak podniesiona w zarzucie może pojawić się wątpliwość z odniesieniem naruszenia do właściwej podstawy kasacyjnej, jednak zawsze w takich przypadkach ocena poprawności zarzutu musi wychodzić od ujęcia i rozumienia decyzji administracyjnej. Bez wątpienia nauka i orzecznictwo przesądziła, że decyzja może być ujmowana w kontekście materialnym i wtedy jest aktem rozstrzygającym konkretną sprawę administracyjną (materialną), albo w znaczeniu procesowym i wówczas jest aktem kończącym postępowanie w danej instancji.

W rozpoznawanym zarzucie strona wskazuje na kontekst materialny, a więc istnienie sprawy administracyjnej, w której organ mógł wydać decyzję, zatem zarzut powinien był zostać odniesiony do art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Wada w tym zakresie nie daje podstaw do rozpoznania zarzutu, gdyż Sąd II instancji nie może zmieniać kwalifikacji zarzutu.

Inaczej należy ocenić zarzuty materialne, a więc naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e w związku z art. 85 ust. 4 u.ś.z.

Obowiązkiem organu badającego charakter prawny umowy, której dotyczy rozpoznawana sprawa jest wszechstronne zbadanie i ocena treści zawartej przez strony umowy. Należy podkreślić, że w orzecznictwie sądowym, dotyczącym sporów na tle określenia podstawy prawnej zatrudnienia podnoszono wielokrotne, że w takich sprawach mają zastosowanie reguły wykładni oświadczeń woli określone w art. 65 § 1 i 2 k.c. W ramach tej wykładni należy zatem uwzględnić również zgodny zamiar stron (np. wyrok Sądu Najwyższego z 4 marca 1999 r., I PKN 616/98 i z 18 lipca 2012 r., I UK 90/12). Autonomia woli stron zawierających umowę nie jest oczywiście nieograniczona, nie pozwala bowiem na dowolne określenie natury zawartego zobowiązania, wbrew rzeczywistej jego treści i wbrew prawu. Nie oznacza to jednak, że w sytuacjach wątpliwych o woli i zamiarze stron można przesądzać poza tymi stronami.

Przy dokonywaniu oceny charakteru zawartej przez strony umowy należy wziąć pod uwagę orzecznictwo SN, z którego wynika, że przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, m.in. wykład, a nawet cykl specjalistycznych wykładów na skonkretyzowane tematy (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 10 maja 2016 r., II UK 217/15). Sąd Najwyższy wypowiadał się niejednokrotnie w orzecznictwie, że przygotowanie i wygłoszenie wykładu może być przedmiotem umowy o dzieło, a w konsekwencji nie będzie podlegać obowiązkowi ubezpieczenia społecznego. Przykładowo w wyroku z 12 sierpnia 2015 r. SN uznał, że pojedynczy wykład czy szkolenie nie powinien być oskładkowany, w przypadku, gdy nosi znamiona wypowiedzi autorskiej (I UK 389/14, Legalis). Następnie w wyroku z 27 sierpnia 2013 r. SN wskazał, że nawet wygłoszenie cyklu wykładów na konkretny temat, mających cechy wykładu monograficznego, traktujących o jednym konkretnym zagadnieniu, mających na celu dokładne i szczegółowe przedstawienie określonej problematyki lub wyczerpanie zagadnienia ujętego w tytule, który ma cechy utworu w pojęciu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, nie jest objęte obowiązkiem ubezpieczenia społecznego (II UK 26/13, Legalis). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się w odniesieniu do wykładu o charakterze naukowym, że wykład niestandardowy, niepowtarzalny, spełniający kryteria twórcze - jest przedmiotem prawa autorskiego (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 14 lutego 2012 r., III UZP 4/11, OSNP 2012, nr 15-16, poz. 198).

Zasadniczy problem w rozpoznawanej sprowadza się do ustalenia, czy w rozpoznawanej sprawie przedmiotem zawartej umowy jest wykład, który powinien być uznany za wytwór niematerialny stanowiący utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej: pr.aut.). Co istotne o tym, czy wykład jest utworem w rozumieniu art. 1 ust. 1 prawa autorskiego nie decyduje wola stron, zamiar stworzenia utworu, czy poddania rezultatu swej pracy ochronie prawnoautorskiej, lecz ustalenia faktyczne, odnoszące się do tego, czy dany wytwór niematerialny spełnia wszystkie przesłanki wymienione w powołanym przepisie, a mianowicie: stanowi rezultat pracy człowieka (twórcy), jest przejawem jego działalności twórczej i ma indywidualny charakter. Same zatem postanowienia umowy, przewidujące objęcie ochroną prawnoautorską rezultatu pracy człowieka, nie wywołują skutków prawnych, o ile nie stanowi on przejawu jego działalności twórczej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 22 marca 2013 r. sygn. akt I ACa 827/11, Legalis).

W rozpoznawanej sprawie organy obu instancji ustaliły, ale nie poddały analizie wszystkich okoliczności faktycznych, które mogłyby mieć istotne znaczenie dla oceny, czy wygłoszony wykład można uznać za utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Przede wszystkim należało ocenić czy wygłoszony wykład stanowił rezultat własnej, samodzielnej pracy uczestnika postępowania; czy w celu przygotowania wykładu korzystał on z własnej wiedzy i własnego doświadczenia zawodowego; czy wygłoszony wykład był oparty na twórczym wkładzie uczestnika postępowania. Zdaniem Sądu II instancji ustalone w sprawie okoliczności prowadzą do wniosku, że oceniana przez nie umowa była umową o dzieło.

Uznanie w rozpoznawanej sprawie trafności zarzutów materialnych, a więc błędnej wykładni treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e w związku z art. 85 ust. 4 u.ś.z. i art. 1 ust. 1 p.a.p.p. w związku z art. 750 i 65 § 1 i § 2 k.c. jest tym bardziej zasadne, że z treści rozdziału V umowy wprost wynika, że uczestnik postępowania przenosi na spółkę prawa autorskie do wykładu jako dzieła.

Mając na uwadze powyższe i treść art. 188 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. O kosztach postanowiono na podstawie art. 200 oraz art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.