Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1775022

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 9 kwietnia 2015 r.
II GSK 363/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Jagielska.

Sędziowie: NSA Joanna Kabat-Rembelska, del. WSA Małgorzata Grzelak (spr.).

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej I.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B. z dnia 15 października 2013 r. sygn. akt II SA/Bd 222/13 w sprawie ze skargi I. S. na przewlekłość postępowania M. W. K.-P. w sprawie wygaśnięcia koncesji na wydobywanie k.n. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z 15 października 2013 r., sygn. akt II SAB/Bd 222/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. oddalił skargę I. Sz. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Marszałka Województwa K.-P. w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia koncesji nr 6 udzielonej decyzją Wojewody W. z (...) sierpnia 1997 r. na eksploatację kruszywa naturalnego ze złoża "M.".

Wyrok ten zapadł na tle następującego stanu faktycznego i prawnego sprawy:

W piśmie z (...) lipca 2011 r. (wpływ do organu (...) lipca 2011 r.) I. Sz. (dalej powoływana również jako: skarżąca) skierowała do Marszałka Województwa K.-P. o wniosek zatytułowany: "o stwierdzenie wygaśnięcia decyzji Wojewody K.-P. z dnia (...).11.2005 r. dotyczącej przeniesienia Koncesji nr 6 na wydobywanie kruszywa naturalnego ze złoża "M." na Przedsiębiorstwo Wielobranżowe M.-B. ".

Postanowieniem z (...) sierpnia 2011 r. Marszałek Województwa K.-P. przedłużył termin rozpoznania sprawy do (...) września 2011 r., z uwagi na skomplikowany charakter sprawy, o czym organ powiadomił skarżącą.

W nawiązaniu do powyższego postanowienia, w piśmie opatrzonym datą (...) sierpnia 2011 r. (wpływ do organu (...) sierpnia 2011 r.) I. Sz. przedstawiła wyjaśnienia dotyczące stanu faktycznego sprawy.

Pismem z (...) sierpnia 2011 r. Marszałek Województwa K.-P. zawiadomił skarżącą o zakończeniu postępowania wyjaśniającego i dowodowego w sprawie a następnie decyzją z (...) września 2011 r. (...) odmówił stwierdzenia wygaśnięcia ww. decyzji z (...) listopada 2005 r.

Na skutek wniesionego przez skarżącą odwołania, które wpłynęło do organu (...) października 2011 r. (do organu odwoławczego zostało przekazane przy piśmie z (...) października 2011 r.) Minister Środowiska decyzją z (...) stycznia 2012 r. uchylił zakwestionowane rozstrzygnięcie i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.

W toku ponownie prowadzonego postępowania Marszałek Województwa K.-P. postanowieniami z (...) marca 2012 r. i (...) kwietnia 2012 r. przedłużył termin załatwienia sprawy do (...) kwietnia 2012 r., po czym decyzją z (...) kwietnia 2012 r. nr (...) umorzył postępowanie, w związku w wygaszeniem przedmiotowej koncesji decyzją z (...) marca 2012 r. nr (...) wydaną na wniosek spółki "M.-B.".

Po rozpoznaniu odwołania I. Sz. od ww. decyzji Marszałka Województwa K.-P. z (...) kwietnia 2012 r., Minister Środowiska decyzją z (...) sierpnia 2012 r. uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, wskazując m.in., że organ nie zbadał czy wnioskująca ma interes prawny w zakresie żądania stwierdzenia wygaśnięcia decyzji przenoszącej koncesję. Stwierdził także, że organ I instancji powinien przede wszystkim wyjaśnić, na czym polega istota zgłoszonego żądania, tj. czy wnioskodawczyni wnosi o stwierdzenie wygaśnięcia decyzji przenoszącej koncesję czy też samej koncesji.

W związku z powyższym, w toku ponownego rozpoznania sprawy, Marszałek wezwał skarżącą o dodatkowe wyjaśnienia, przedłużając termin załatwienia sprawy do (...) lutego 2013 r., a następnie do (...) marca 2013 r. W tym czasie trwała korespondencja między organem a skarżącą (v. pisma skarżącej z (...), (...) i (...) lutego 2013 r., zawiadomienie organu z (...) lutego 2013 r. o zakończeniu postępowania).

Pismem z (...) lutego 2013 r. (wpływ do organu (...) lutego 2013 r.) skarżąca wniosła zażalenie w trybie art. 37 § 1 k.p.a. na niezałatwienie sprawy w terminie.

Postanowieniem z (...) marca 2013 r. nr (...) Minister Środowiska uznał złożone zażalenie za uzasadnione i wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy na dzień (...) kwietnia 2013 r.

Decyzją z (...) marca 2013 r. nr (...) Marszałek Województwa K.-P. umorzył postępowanie, a skarżąca pismem z (...) kwietnia 2013 r. (wpływ do organu (...) kwietnia 2013 r.) złożyła odwołanie od tej decyzji. Powyższe odwołanie wpłynęło do Ministra Środowiska (...) kwietnia 2013 r.

W dniu (...) czerwca 2013 r. I. Sz. reprezentowana przez radcę prawnego wystąpiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B. ze skargą na przewlekłe prowadzenie postępowania prowadzonego przez Marszałka Województwa K.-P., domagając się stwierdzenia przewlekłości względnie bezczynności tego organu w przedmiocie stwierdzenia wygaszenia koncesji nr 6 na wydobywanie kruszywa naturalnego ze złoża "M." udzielonej decyzją Wojewody W. z (...) sierpnia 1997 r.- (...) J. Sz. - przeniesionej następnie decyzją Wojewody K.-P. z dnia (...) listopada 2005 r. (...) na Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "M.-B." spółka jawna. W uzasadnieniu żądania wskazała, że jej zamiarem było wygaszenie koncesji nr 6, a nie tylko samej decyzji Wojewody W. z (...) sierpnia 1997 r. Według strony, postępowanie trwało zbyt długo i ciągle przesuwano terminy rozstrzygnięcia sprawy, uzasadniając to (według skarżącej niesłusznie) potrzebą uzyskania dodatkowych wyjaśnień.

Oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej: p.p.s.a.) Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. (dalej: WSA, Sąd I instancji) stwierdził, że do terminów określonych w art. 35 k.p.a. nie wlicza się terminów przewidzianych przepisami prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania i okresów opóźnień spowodowanych z winy strony, czy wreszcie powstałych z przyczyn niezależnych od organu (art. 35 § 5 k.p.a.). Zdaniem Sądu I instancji, analizując utrwalony w aktach przebieg postępowania należy stwierdzić, że nie można zarzucić Marszałkowi Województwa K.-P. bezczynności ani też przewlekłości postępowania. Wskazując, że bezczynność, to zaniechanie podejmowania czynności, natomiast przewlekłość, to nadmierne długie prowadzenie postępowania przy braku jakichkolwiek faktycznych podstaw do przekroczenia ustawowych terminów załatwienia sprawy, WSA w B. podniósł, że przedstawiony przebieg postępowania nie pozwala uznać, iż Marszałek Województwa K.-P. pozostawał w bezczynności, bowiem wykonywał przewidziane prawem niezbędne czynności. Zdaniem WSA w B., organowi temu nie można też zarzucić przewlekłości postępowania dotyczącego rozpoznania wniosku skarżącej z (...) lipca 2011 r. W ocenie Sądu I instancji, nie bez znaczenia był charakter sprawy, składane odwołania, (do których oczywiście skarżąca miała prawo) oraz niejednoznaczna treść pierwotnego wniosku skarżącej, która w trakcie tego postępowania w kolejnych kierowanych do organu pismach precyzowała swoją wolę. W tym stanie rzeczy WSA w B. stwierdził, że nie znalazł uzasadnionych okoliczności do uwzględnienia skargi.

Powyższy wyrok zaskarżyła I. Sz. W skardze kasacyjnej wniosła o uchylenie wyroku WSA w B. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji a także zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj.:

1)

art. 133 § 1 w zw. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 12 i 35 k.p.a. poprzez;

a)

nieuwzględnienie wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności przedstawionych przez skarżącą w skardze, a tym samym błędne ustalenie, iż nie zachodzą okoliczności uzasadniające stwierdzenie, że doszło do przewlekłości postępowania,

b)

niewyjaśnienie podstawy prawnej wyroku w zakresie dotyczącym nieuznania przewlekłości postępowania, jako mającego miejsce z rażącym naruszeniem prawa,

c)

pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku całokształtu okoliczności sprawy, a obejmujących okoliczności, które spowodowały zwłokę organu i jego działania w toku rozpoznania sprawy,

d)

wydanie wyroku nieznajdującego odzwierciedlenia w aktach sprawy poprzez uznanie, że postępowanie administracyjne prowadzone przez Marszałka Województwa K.-P. było prowadzone zgodnie z zasadą szybkości postępowania, tj. art. 12 k.p.a. oraz bez zbędnej zwłoki tj. art. 35 k.p.a.

2)

art. 1, art. 2 oraz art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. w związku z art. 12 i art. 35 k.p.a. poprzez wadliwe wykonanie kontroli postępowania administracyjnego pod kątem przewlekłości postępowania;

3)

art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (dalej: p.u.s.a.) (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 149 § 1 zd. 2 i § 2 oraz art. 151 p.p.s.a.:

a)

poprzez naruszenie funkcji kontrolnej sądu, polegającej na nieuwzględnieniu skargi na bezczynność/przewlekłość postępowania, w sytuacji gdy skarga powinna być uwzględniona,

b)

poprzez naruszenie funkcji kontrolnej sądu, polegającej na wydaniu błędnego orzeczenia w przedmiocie ustalenia, iż przewlekłość postępowania nie miała miejsca, w sytuacji gdy okoliczności sprawy uzasadniają orzeczenie, iż prowadzone postępowanie było prowadzone przewlekle z rażącym naruszeniem prawa.

Uzasadniając podniesione zarzuty skarżąca kasacyjnie wskazała, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby Sąd I instancji dokonał wszechstronnych ustaleń faktycznych i analizy stanu prawnego w zakresie niezbędnym do oceny niezasadności skargi. I. Sz. podniosła, że WSA w B. pominął fakt, że w dniu (...) grudnia 2011 Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "M.-B." wystąpiło do organu koncesyjnego z wnioskiem o wygaszenie koncesji nr 6, a decyzją z dnia (...) marca 2012 r., znak (...) Marszałek Województwa K.-P. stwierdził wygaśnięcie powyższej koncesji, z powodu zakończenia eksploatacji ww. złoża. Z kolei dzień po uprawomocnieniu się powyższej decyzji, tj. w dniu (...) kwietnia 2012 r., Marszałek Województwa K.-P. wydał decyzję o umorzeniu postępowania, które toczyło się na podstawie wniosku Skarżącej z uwagi na bezprzedmiotowość wniosku, ponieważ koncesja już wygasła na skutek wniosku Przedsiębiorstwa M.-B. Wnosząca skargę kasacyjną zarzuca, że Sąd I instancji skoncentrował się wyłącznie na zbadaniu samego przebiegu postępowania administracyjnego prowadzonego w sprawie jej wniosku, nie odniósł się natomiast w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do wyżej przytoczonych faktów, podczas gdy postępowanie zainicjowane przez spółkę M.-B. (co miało miejsce już po złożeniu wniosku przez Skarżącą) ma istotny związek z przewlekłością postępowania w niniejszej sprawie. Według strony, zestawienie powyższych faktów, wskazuje jednoznacznie, że organ celowo przedłużał postępowanie, aby wcześniej rozstrzygnąć kwestię wygaśnięcia koncesji na podstawie wniosku złożonego przez firmę M.-B. Skarżąca kasacyjnie akcentuje ponadto, że wezwania organu kierowane do niej w trakcie postępowania nie były uzasadnione, albowiem treść wniosku z dnia (...) lipca 2011 r. (doprecyzowana pismem do Marszałka w dniu (...) sierpnia 2011 r.) jednoznacznie wskazywała, że wolą strony jest wygaszenie koncesji. Podsumowując stwierdziła, że organ celowo przedłużał postępowanie i tym samym naruszył wynikającą z art. 8 k.p.a. zasadę zaufania uczestników postępowania do organów, a jego opieszałość jest jawnym uchybieniem art. 12 k.p.a., z którego wynika, iż organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko. Z kolei pominięcie tak istotnych faktów przez Sąd I instancji jest rażącym naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ reprezentowany przez radcę prawnego wniósł o odrzucenie skargi kasacyjnej, jako niespełniającej wymogów formalnych, ewentualnie o jej oddalenie. Według organu, autor skargi pozostaje na zbyt ogólnym poziomie sformułowania zarzutów, co uniemożliwia ocenę, na czym polegało naruszenie poszczególnych przepisów przez Sąd I instancji.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie występuje.

Naczelny Sąd Administracyjny ustosunkował się do przedstawionych w skardze kasacyjnej argumentów, mając na uwadze stanowisko pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego zaprezentowane w uchwale z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (opubl. ONSAiWSA z 2010 r., z. 1, poz. 1), według którego podstawy kasacyjne mogą być również wydedukowane z uzasadnienia skargi kasacyjnej (por. także J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 492).

Choć nie było podstaw do odrzucenia skargi kasacyjnej, o co wnosił organ, to przedmiotowa skarga nie mogła być uwzględniona, albowiem podniesione w niej zarzuty przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B. nie zasługują na uwzględnienie.

Konstrukcja przewlekłości postępowania administracyjnego, wprowadzona do p.p.s.a. ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 6, poz. 18) stanowi alternatywną, wobec niezałatwienia sprawy w terminie (bezczynność administracji), kategorię nielegalnej pasywności organów administracji publicznej (wyrok NSA w 30 maja 2012 r., II GSK 364/11, treść dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/).

Przedmiotem skargi na bezczynność nie jest określony akt lub czynność organu, lecz ich brak, w sytuacji gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, s. 43). Jeżeli więc do daty orzekania przez sąd organ administracji publicznej, którego dotyczy skarga na bezczynność, wyda dany akt lub podejmie żądaną przez stronę czynność, przestaje tkwić w bezczynności. Wobec tego postępowanie sądowoadministracyjne w tym przedmiocie staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, s. 388). Natomiast przez pojęcie przewlekłego prowadzenia postępowania należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywaniu czynności pozornych powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydanie 5. Warszawa 2012, str. 44; J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz (w:) Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2011, str. 69-70), ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (J. Borkowski (w:) Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, B. Adamiak, J. Borkowski, Warszawa 2011, str.238).

Natomiast pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Należy więc stwierdzić, że przewlekłe prowadzenie postępowania jest stanem obiektywnym, istniejącym niezależnie od ostatecznego załatwienia sprawy (tekst jedn.: wydania aktu lub dokonania czynności). Nawet po wydaniu przez organ aktu lub dokonaniu czynności sąd administracyjny powinien zbadać, czy postępowania administracyjne było dotknięte przewlekłością (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, s. 389).

W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego czynności procesowe nie charakteryzują się niezbędną w świetle art. 12 k.p.a. koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Przewlekłe prowadzenie przez organ postępowania administracyjnego zaistnieje wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Podobnie przewlekłość postępowania zdefiniował Naczelny Sąd Administracyjny, który m.in. w postanowieniu z dnia (...) grudnia 2010 r., sygn. akt II GPP 5/10 (LEX nr 753418) wskazał, że z przewlekłością postępowania mamy do czynienia wówczas, gdy postępowanie trwało dłużej niż to konieczne do wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych, które są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.

Wyjaśnić również trzeba, iż przypadku skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, granice sprawy sądowej, podlegającej kontroli sądu administracyjnego, wyznaczone są etapem postępowania, w jakim ta skarga została wniesiona, a kontrola ta dotyczy wyłącznie działalności określonego organu administracji publicznej od momentu zainicjowania przed nim konkretnego postępowania administracyjnego do chwili jego zakończenia.

WSA w B. rozpoznając skargę I. Sz., w której postawiono zarzut przewlekłego prowadzenia postępowania organowi I instancji, miał obowiązek ustalenia, czy sprawa była załatwiona bez zbędnej zwłoki (art. 35 § 1 k.p.a.). Powinien zatem zbadać czy nie doszło do nieuzasadnionego przetrzymywania sprawy zamiast nadania jej właściwego biegu oraz czy organ nie prowadził postępowania bez niepotrzebnych obstrukcji w rozpatrzeniu wniosku skarżącej I. Sz. z (...) lipca 2011 r., który wpłynął do organu (...) lipca 2011 r.

Odnosząc się do podniesionych zarzutów kasacyjnych według kolejności, w jakiej zostały sformułowane w jej petitum, należy stwierdzić, że nie są one zasadne.

Nie można podzielić poglądu I. Sz., że Sąd I instancji nie uwzględnił wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności, że pominął fakt, iż (...) grudnia 2011 r. spółka M.-B. wystąpiła do organu z wnioskiem o wygaszenie koncesji nr 6, a postępowanie to ma istotny związek z przewlekłością postępowania w sprawie zainicjowanej przez skarżącą kasacyjnie wnioskiem z (...) lipca 2011 r. Wbrew zarzutom skarżącej, WSA w B. nie był uprawniony oceniać wzajemne relacje pomiędzy wymienionymi postępowaniami toczącymi się z inicjatywy różnych podmiotów oraz mającymi inny zakres przedmiotowy. Prawidłowo Sąd I instancji skoncentrował się wyłącznie, co przyznano w skardze kasacyjnej, na zbadaniu przebiegu postępowania zainicjowanego ww. wnioskiem I. Sz. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela zarzutu, że Sąd I instancji niezasadnie uznał, że wezwania organu kierowane do skarżącej w trakcie prowadzonego postępowania nie były uzasadnione. Skarżąca kasacyjnie w tym zakresie stwierdza, że treść jej wniosku (doprecyzowana pismem do organu z (...) sierpnia 2011 r.) jednoznacznie wskazywała, że wolą strony było wygaszenie koncesji nr 6, a nie stwierdzenie wygaśnięcia decyzji Wojewody K.- P. z (...) listopada 2005 r. dotyczącej przeniesienia tejże koncesji na (wówczas) Przedsiębiorstwo M.-B. Przeczy temu przede wszystkim treść ostatecznej, niezaskarżonej do sądu administracyjnego, decyzji Ministra Środowiska z (...) sierpnia 2012 r. nr (...), w której uchylając decyzję organu I instancji, nakazano Marszałkowi Województwa K.-P. w pierwszej kolejności ustalić istotę żądania zgłoszonego przez I. Sz. w piśmie z (...) lipca 2011 r. Konfrontując treść tego rozstrzygnięcia organu odwoławczego z pismem Marszałka Województwa K.-P. z (...) grudnia 2012 r. skierowanym do skarżącej o jednoznaczne sprecyzowanie żądania, należy podzielić pogląd Sądu I instancji, że nie bez znaczenia dla prowadzenia postępowania była niejasna treść pierwotnego wniosku skarżącej. Nie sposób przypisać organowi przewlekłe prowadzenie postępowania, gdy podejmuje wszelkie możliwe a konieczne dla zakończenia postępowania działania, które z przyczyn niezależnych od organu nie przynoszą oczekiwanego skutku w postaci zakończenia postępowania. Marszałek Województwa K.-P., a więc organ, któremu skarżąca zarzuca przewlekłe prowadzenie postępowania, z przyczyn od siebie niezależnych, jakimi był brak akt sprawy ze względu na wnoszone przez I. Sz. środki odwoławcze, nie mógł procedować w sprawie w okresach, w których akta były w organie odwoławczym. Odnosząc się z kolei do argumentów wnoszącej skargę kasacyjną, która akcentuje wydanie przez organ I instancji trzech decyzji, uchylonych następnie przez Ministra Środowiska na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., należy stwierdzić, że w postępowaniu ze skargi na przewlekle prowadzenie postępowania, kontroli dokonywanej przez Sąd nie podlegają czynności z punktu widzenia ich związku z merytorycznym rozstrzygnięciem konkretnej sprawy. Kwestie te są bowiem analizowane w postępowaniach dotyczących skarg na decyzje i postanowienia, w których badany jest sposób stosowania norm procesowych i związek pomiędzy ich ewentualnym naruszeniem a wpływem tego naruszenia na wynik sprawy. Dlatego poza kontrolą WSA w B. w niniejszej sprawie pozostawała kwestia przyczyn kolejnego eliminowania z obrotu decyzji zapadłych w sprawie z wniosku skarżącej z (...) lipca 2011 r. Z przedstawionych wyżej względów nie zasługuje na uwzględnienie argumentacja I. Sz. dotycząca kwestii braku poprawności merytorycznej rozpatrzenia powyższego wniosku. Kilkukrotne uchylanie przez Ministra Środowiska decyzji wydanych przez organ I instancji, choć niewątpliwie doprowadziło do przedłużenia postępowania przed tym organem, jednakże nie może stanowić okoliczności uzasadniającej stwierdzenie przewlekłości postępowania. Obiektywny jest natomiast fakt, że w okresach, w których sprawa była rozpatrywana przez organ odwoławczy, organ I instancji nie mógł procedować ze względu na brak akt.

Nie można podzielić także zarzutu kasacyjnego dotyczącego naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. Zgodnie z dyspozycją tego przepisu uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisko pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zarzut naruszenia tego przepisu jest skuteczny wówczas, gdyby Sąd I instancji nie wyjaśnił w sposób adekwatny do celu, jaki wynika z tego przepisu, dlaczego nie stwierdził w rozpatrywanej sprawie naruszenia przez organy administracji przepisów prawa materialnego, ani przepisów procedury w stopniu, który mógłby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymogom art. 141 § 4 p.p.s.a. Z uzasadnienia tego wynika, że Sąd dokonał należytej kontroli przedmiotowego postępowania administracyjnego oraz wypowiedział się we wszystkich kwestiach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.