Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1775018

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 9 kwietnia 2015 r.
II GSK 355/15

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Stanisław Gronowski (sprawozdawca).

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej H. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w O. z dnia 30 października 2014 r. sygn. akt II SA/Op 486/14 w sprawie ze skargi H. Z. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w O. z dnia 11 lipca 2014 r. nr. w przedmiocie odmowy przyznania pomocy finansowej z tytułu wspierania gospodarowania na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w O. wyrokiem z dnia 30 października 2014 r. oddalił skargę H. Z. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR w O. z dnia 11 lipca 2014 r. nr 163/2014 w przedmiocie odmowy przyznania pomocy finansowej z tytułu wspierania gospodarowania na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania na 2012 r.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Wnioskiem z dnia 16 maja 2012 r. H. Z. zwrócił się do Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w O. o przyznanie płatności ONW na rok 2012. We wniosku tym wykazał siedemnaście działek ewidencyjnych użytkowanych rolniczo (sekcja VII wniosku), o łącznej powierzchni 36,92 ha (sekcja VIII wniosku), w tym m.in. działkę ewidencyjną nr 32/4, o powierzchni użytkowanej rolniczo 11 ha z mieszanką traw z motylkowatymi drobnonasiennymi w plonie głównym. Do wniosku załączono również materiał graficzny z wrysowanymi granicami działek rolnych w terenie.

W dniu 14 maja 2012 r. z wnioskiem o przyznanie płatności ONW na rok 2012 r. w stosunku do działki ewidencyjnej nr 32/4 o powierzchni 13,04 ha (działka rolna CCB), wystąpiła również Administracja Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa (dalej zwana: AZWR SP) we W. (nazwa organu założycielskiego Agencja Nieruchomości Rolnych, dalej zwana: ANr).

W związku z wykrytymi nieprawidłowościami dotyczącymi działki nr ewidencyjny 32/4, obręb P., gmina W., zarówno do AZWR SP, jak i do H.Z. wystosowane zostało przez organ I instancji wezwanie do złożenia wyjaśnień.

W odpowiedzi na wezwanie AZWR SP złożyła oświadczenie, w którym wskazała, że sporna działka jest użytkowana przez AZWR SP na obszarze 12,50 ha jako ugór zielony. Ponadto podała, że działka ta nie stanowi przedmiotu rozdysponowania, w związku z czym żadna osoba fizyczna bądź prawna nie posiada do niej tytułu prawnego. Poinformowała, że w celu utrzymania spornej działki w ugorze zielonym przeprowadzone zostało postępowanie przetargowe i zawarta została umowa na wykonanie usług rolniczych. Wraz z ww. oświadczeniem AZWR SP przesłała także kerokopie dokumentów: wniosku z dnia 14 maja 2012 r., odpis księgi wieczystej zawierający ww. działkę, wyrys z mapy ewidencyjnej oraz umowę z dnia 8 czerwca 2012 r., nr. (na wykonanie usług agrotechnicznych, w tym m.in. na działce ewidencyjnej nr 32/4, zawartą pomiędzy AZWR SP a G. S.). Zgodnie z treścią tej umowy prace agrotechniczne miały zostać wykonane niezwłocznie, jednak nie później niż w terminie 3 dni od dnia podpisania umowy, to jest do 11 czerwca 2012 r.

W odpowiedzi na pisma organu z dnia 23 lipca 2012 r. oraz z dnia 31 sierpnia 2012 r., pełnomocnik strony oświadczył, iż od wielu lat, w tym i w roku 2012, sporna działka jest użytkowana rolniczo przez H. Z., w związku z czym wnosi on o powołanie na tę okoliczność świadka P. N., który osobiście wykonywał na niej w tym okresie zabiegi rolnicze. Do przedmiotowego pisma załączony został również protokół zdawczo-odbiorczy prac zleconych przez L. Z. - P. N. na spornej działce wraz z oświadczeniem tego ostatniego o wykonaniu w dniach od 1 czerwca 2012 r. do 15 czerwca 2012 r. zleconych prac.

W dniach 18 marca do 20 marca 2013 r. przeprowadzona została kontrola krzyżowa działki ewidencyjnej nr 32/4, w wyniku której stwierdzono obszar nie wykoszony w roku 2012 na powierzchni 3,96 ha.

W dniu 28 maja 2013 r. pełnomocnik strony złożył do akt oświadczenie, z którego wynika, iż H. Z. użytkuje sporną działkę od 2009 r. Ponadto wniósł ponownie o przesłuchanie w sprawie świadka P. N., to jest osoby, która wykonała prace agrotechniczne na spornej działce.

Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Opolu decyzją z dnia 29 maja 2013 r., nr., odmówił przyznania H.Z. płatności w sprawie pomocy z tytułu wspierania gospodarowania na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania na rok 2012. W wyniku wniesienia przez H.Z. odwołania, w którym zarzucił organowi naruszenie przepisów prawa procesowego - art. 6, 7, 77, 107 k.p.a., decyzją z dnia 23 lipca 2013 r., nr. Dyrektor Opolskiego Oddziału Regionalnego ARiMR uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji uzupełnił postępowanie dowodowe. Na zlecenie organu I instancji Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Wołowie przesłuchał m.in. P. N., który zeznał, że wykoszenie trawy na spornej nieruchomości zaproponował mu L. Z., co świadek wykonał, jak sam podaje, prawdopodobnie w czerwcu 2012 r. Za zlecone prace nie przyjął zapłaty, a wykoszone siano posłużyło mu do skarmienia bydła. W rozpoznawanej sprawie przez ten organ przesłuchany został również M. T., który wskazał, że nie wie, kto był faktycznym posiadaczem działki w 2012 r. Potwierdził natomiast, iż po 21 czerwca 2012 r. na spornej działce wykonano mulczowanie (rozdrobienia) porastających ją chwastów. Po mulczowaniu zachwaszczeń działka do końca 2012 r. była odłogiem. Przesłuchiwany G. Sz. zeznał z kolei, iż po dniu 30 czerwca 2012 r. wykonał koszenie na spornej działce własnym sprzętem zgodnie z zaleceniem AZWR SP we Wrocławiu. Jednocześnie stwierdził, że niemożliwe okazało się zebranie masy z większości działki co było związane z wysokością koszonej trawy, tj. trawa była zbyt niska w większej części działki. Ponadto podał, że podczas zleconych prac nie stwierdzono wcześniejszego użytkowania działki nr 32/4.

W trakcie prowadzonego postępowania dowodowego organ I instancji uzyskał kopię faktury VAT na usługę wykonaną przez G. Sz. na rzecz AZWR SP we W. i protokół odbioru usługi koszenia przeprowadzonego dla działek znajdujących się w administracji AZWR SP we W. na terenie powiatu wołowskiego, korektę wniosku z dnia 14 listopada 2013 r. o przyznanie płatności na rok 2012 dla działki nr 32/4 wraz z podtrzymaniem deklaracji działki rolnej CCB o powierzchni 13,04 ha, przy wycofaniu areału 0,62 ha. ANr Oddział Terenowy we W. w piśmie z dnia 8 listopada 2013 r. wyjaśniła, że działka nr 32/4 stanowiła w okresie od 15 maja 2009 r. do 30 listopada 2011 r. przedmiot umowy dzierżawy zawartej z J. Sz. W 2012 r. sporna działka nie była rozdysponowana, a H. Z. nigdy nie był jej dzierżawcą; nie zgłaszał także AZWR SP we W. faktu bezumownego zajęcia nieruchomości i obciążenia go opłatami za bezumowne użytkowanie. Na zlecenie AZWR SP we W.G.Sz.wykonał usługę rolniczą, polegającą na koszeniu gruntów z zebraniem pozostałości po wykonanej usłudze, co zostało potwierdzone w protokole odbioru usługi koszenia. Skoszona trawa została zebrana w baloty przy pomocy ciągnika rolniczego z presją zwijającą w miesiącu czerwcu 2012. Usługę wykonano na powierzchni ok. 12,50 ha, gdyż pozostała część działki (0,62 ha) jest porośnięte drzewami. Za wykonaną usługę Grzegorz Szewczyk wystawił fakturę, która została zapłacona w dniu 20 listopada 2012 r.

Organ I instancji przeprowadził również w dniu 14 października 2013 r. i 22 stycznia 2014 r. rozprawy, w trakcie których przesłuchano ponownie Leszka Zająca, Ł. L., M. T., P. N., F. N. Świadek G.S. nie stawił się na przesłuchanie, pomimo prawidłowego wezwania. Świadkowie Ł.L., F.N. zeznali, że nie było im wiadome czy L. Z. pozostaje użytkownikiem, właścicielem czy posiadaczem spornej działki. Ł. L. wskazał, że na przełomie miesiąca kwietnia i maja 2012 r. wykonał bez rozliczenia prace na spornej działce, polegające na przygotowaniu pola do koszenia, samą jednak czynność koszenia przekazał P. N. F. N. - ojciec P. N.podał, że syn dokonał skoszenia wraz z pokosem spornej działki. Paweł Niemiec potwierdził okoliczność skoszenia i zebrania pokosu ze spornej działki, za które otrzymał zapłatę w naturze. Jednocześnie zeznał, iż postrzegał L. Z. jako właściciela tudzież dzierżawcę spornego gruntu, a w każdym razie za jego użytkownika. M. T. potwierdził swoje wcześniejsze oświadczenie w sprawie.

Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w O. decyzją z dnia 5 marca 2014 r., nr., odmówił przyznania H. Z. płatności ONW na rok 2012. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, iż powierzchnia zgłoszona we wniosku o przyznanie płatności wynosiła 36,92 ha, jednakże w wyniku kontroli administracyjnej wniosku oraz kontroli na miejscu, ustalono, że powierzchnia stwierdzona dla płatności wynosiła 25,92 ha. Zawyżenie powierzchni dotyczyło działki rolnej 32/4 o deklarowanej powierzchni 11,00 ha, z której wykluczono cały areał ze względu na błąd kontroli krzyżowej. Ponadto, organ I instancji odniósł się również do przedstawionych przez stronę dowodów i uznał, iż nie potwierdziły one użytkowania działki rolnej 32/4 przez H. Z. Powołując się na treść § 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 11 marca 2009 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania: "Wspieranie gospodarowania na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania (ONW)", objętej Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (Dz. U. Nr 40, poz. 329, z późn. zm. - dalej zwanego rozporządzeniem ONW), w kontekście definicji posiadacza, jako użytkownika działki ustalił, iż przymiot taki w stosunku do działki nr. w 2012 r. należy przypisać Pawłowi Niemcowi, który wykonywał na niej zabiegi agrotechniczne konieczne do utrzymania jej w dobrej kulturze rolnej. Zdaniem organu I instancji, wprawdzie Leszek Zając zeznał, iż zlecił wykonywanie na spornej działce zabiegów agrotechnicznych, jednakże na potwierdzenie tego, oprócz zeznań świadków, nie przedstawił jakichkolwiek dowodów finansowych. W sprawie, w ocenie organu, nastąpiło sztuczne stworzenie warunków w celu uzyskania korzyści finansowej, co uzasadniało odmowę przyznania pomocy na podstawie przepisów prawa wspólnotowego. Organ wskazał, iż H. Z. mając świadomość, iż sporna ziemia stanowi własność Skarbu Państwa nie podjął starań celem legalnego wejścia w posiadanie tego gruntu. W szczególności nie zaoferował zapłaty właścicielowi za bezumowne korzystanie ze spornej działki, nigdy nie pozostawał też jej dzierżawcą i nie płacił za nią podatków oraz innych należnych opłat. Organ I instancji oparł swe ustalenia w głównej mierze na zeznaniach P. N., z wyjątkiem ich części odnoszącej się do dosiewu koniczyny. Uznał natomiast za mało istotne dla sprawy zeznania świadka M. T., za niewiarygodne zeznania świadka Ł. L. Pominął też dowody z przesłuchania świadków: G.S. i A. S., jak również wyniki raportu z kontroli na miejscu z uwagi na termin jej przeprowadzenia tj. w dniach 18 do 20 marca 2013 r. Podsumowując skonstatował, że skoro wyliczona procentowa różnica między powierzchnią działek zadeklarowanych we wniosku do płatności ONW a powierzchnią stwierdzoną w czasie kontroli administracyjnej wynosi 42,44%, to zgodnie z art. 16 ust. 5 akapit drugi rozporządzenia Komisji (WE) nr 65/2011 z dnia 27 stycznia 2011 r. ustanawiającego szczegółowe zasady wykonania rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 w odniesieniu do wprowadzenia procedur kontroli oraz do zasady wzajemnej zgodności w zakresie środków wsparcia rozwoju obszarów wiejskich (Dz.Urz.UE.L 25/8 z 28.01.2011 - dalej zwanego rozporządzeniem nr 65/2011) powoduje, że rolnikowi nie przyznaje się pomocy w danym roku. W przypadku wystąpienia różnicy między powierzchnią zadeklarowaną a powierzchnią stwierdzoną przekraczającej 20%, odmawia się przyznania pomocy. W związku z powyższym Henrykowi Zającowi należało odmówić przyznania płatności ONW na rok 2012.

W piśmie z dnia 4 marca 2014 r., które wpłynęło do organu 6 marca 2014 r., pełnomocnik strony zarzucił brak przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadków G. S., A.S. i L. Za. oraz konfrontacji pomiędzy świadkami G.S., Pawłem N., M. T., a także pomiędzy G. Sz., A. S. i L. Z. W dalszej części pisma ustosunkowano się do materiału dowodowego i twierdzeń zawartych w korespondencji złożonej przez AZWR SP we W., uznając za wiarygodne zeznania świadków: M. T.P. N., F. N. i Ł. L. na potwierdzenie użytkowania przez H.Z. w 2012 r. działki nr. Stwierdzenie analogicznej treści znalazło się w protokole inspekcji gospodarstwa przeprowadzonej przez inspektora rolnictwa ekologicznego A. B. z dnia 3 czerwca 2012 r., który został załączony do pisma.

W odwołaniu od powyższej decyzji pełnomocnik strony zarzucił naruszenie art. 77, 80 i 107 § 3 k.p.a. poprzez niewłaściwą ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i nieuwzględnienie dowodu zawnioskowanego przez stronę w postaci protokołu inspekcji gospodarstwa na zgodność z zasadami produkcji rolniczej metodami ekologicznymi, art. 7 i 11 k.p.a. poprzez niewyczerpujące odniesienie się do wszystkich twierdzeń wnioskodawcy i dowodów zebranych w postępowaniu; art. 10 k.p.a. poprzez uniemożliwienie stronie skorzystania z prawa do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji, bez odczekania na upływ 7 dniowego terminu wyznaczonego stronie; art. 336 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie; art. 338 k.c. poprzez jego niezastosowanie; art. 3 ust. 1 pkt 4b ustawy o podatku rolnym poprzez jego niezastosowanie. W uzasadnieniu odwołania odniesiono się do przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego, zeznań poszczególnych świadków i treści zebranych w sprawie dowodów z dokumentów.

Zaskarżoną decyzją z dnia 11 lipca 2014 r. Dyrektor Oddziału Regionalnego ARIMR Opolskiego Oddziału Regionalnego w. utrzymał w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w O. z dnia 5 marca 2014 r. W uzasadnieniu, po zrelacjonowaniu stanu faktycznego i prawnego mającego zastosowanie w sprawie, organ odwoławczy wskazał, iż rozstrzygając kwestię uprawnienia do uzyskania płatności ONW należało przede wszystkim ustalić podmiot będący faktycznym posiadaczem działek rolnych uprawniony do uzyskania wsparcia na dzień 31 maja 2012 r. Dalej stwierdził, że zebrany w sprawie materiał dowodowy, wbrew twierdzeniom zawartym w odwołaniu, pozwala na postawienie tezy, iż H. Z. nie był posiadaczem spornej działki w 2012 r., a zatem winna ona zostać wykluczona z jego wniosku z konsekwencjami wynikającymi z art. 16 ust. 5 rozporządzenia Komisji (WE) nr 65/2011. Zastrzeżenia organu odwoławczego wzbudziło jedynie to, że organ I instancji nie uwypuklił w sposób dostateczny, przy przywołaniu odpowiednich przepisów prawa, mechanizmu wykluczania z udzielenia wsparcia wnioskodawców, co do których ustalono, iż w sposób sztuczny stworzyli warunki wymagane do otrzymania takich płatności, aby uzyskać korzyści sprzeczne z celami danego systemu wsparcia (art. 4 ust. 8 rozporządzenia Komisji (UE) nr 65/2011). Wyjaśnił, że w odniesieniu do płatności ONW tworzenie sztucznych warunków może mieć miejsce jeżeli np. podmiot ubiegający się o płatności objął samowolnie w posiadane cudzy grunt, wtargnął na grunty wbrew woli właściciela lub uprawnionego użytkownika tuż przed datą 31 maja, a jednocześnie stwierdzono, że podmiot ten faktycznie nie prowadzi działalności rolniczej, tylko stwarza pozory jej prowadzenia. W ocenie organu odwoławczego, wniosek, że H.Z. stwarzał pozory prowadzenia działalności rolniczej na działce ewidencyjnej nr 32/4 znajduje oparcie w materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem I instancji. W szczególności, biorąc pod uwagę stosunki własnościowe spornego gruntu, za wiarygodne należało uznać, stanowisko właściciela spornej działki ANr OT we W. zawarte w piśmie z dnia 8 listopada 2013 r., nie zakwestionowane przez stronę postępowania Organ odwoławczy wskazał, iż wprawdzie tytuł prawny do nieruchomości nie przesądza o kwestiach związanych z uprawnieniami do płatności ONW, ale okoliczność uzurpowania sobie prawa do gruntu ma istotne znaczenie dla oceny przejawów władztwa nad rzeczą na zewnątrz, tj. w stosunku do innych podmiotów, w tym do świadków, którzy wykonywali prace polowe na spornym gruncie. W tym zakresie argumentował, iż z zeznań świadka P. N., uznanych w tej części za wiarygodne i znajdujące oparcie w innych dowodach wynika, iż wykonywał on na zlecenie L.Z., którego postrzegał jako dzierżawcę ziemi, a dzierżawcę uważał za użytkownika, a nawet utożsamiał użytkownika z właścicielem prace polowe w postaci koszenia pola na spornym gruncie na przełomie maja i czerwca 2012 r. W ocenie organu odwoławczego, zachowanie L. Z. wprowadziło w błąd P. N., co do tytułu prawnego do nieruchomości, gdyż jak wynika ze stanowiska ANr zawartego w piśmie z dnia 8 listopada 2013 r., wnioskodawca nie zgłaszał nigdy objęcia spornego pola w posiadanie bez tytułu prawnego. W konsekwencji taka postawa pełnomocnika H. Z. miała na celu ugruntowanie u P. N. przeświadczenia, iż może on wykonywać bez przeszkód prace na działce nr 32/4, na które mu L. Z. zezwala. Organ odwoławczy zauważył także, iż w relacjach świadków P. N. i Ł.L. - L. Z., który także pozostaje producentem rolnym (wpisanym do rejestru prowadzonego przez ARiMR pod numerem.), nie przedstawiał się jako pełnomocnik H. Z. Dalej organ wywodził, iż z pojęciem użytkownika gruntów musi łączyć się możliwość decydowania kiedy określone prace będą wykonywane, przez kogo i w jakim zakresie. Tymczasem w przypadku koszenia działki nr 32/4 z zeznania świadka Ł. L. jednoznacznie wynika, iż początkowo sporne pole sam chciał skosić, ale ostatecznie zgodził się, by koszenie wykonał P. N. W praktyce zatem, to miejscowi rolnicy podzielili pomiędzy sobą zakres prac na spornej działce, ustalając ich terminy. Odnosząc się z kolei do kwestii związanych z celami płatności ONW, organ podniósł, iż przyznane płatności powinny rekompensować dodatkowe koszty rolników oraz utracone dochody związane z utrudnieniami dla produkcji rolnej na danym obszarze. W analizowanej sprawie P. N. zeznał, iż nie otrzymywał za koszenie działki żadnego wynagrodzenia, a pokos zebrał i wykorzystał w swoim gospodarstwie. Zatem skoro to P. N. skosił działkę nr 32/4 na przełomie maja i czerwca 2012 r., to on właśnie poniósł z tego tytułu określone koszty chociażby w postaci paliwa do własnego sprzętu (a że koszenie wykonywano własnym sprzętem wynika z zeznań świadków P. N. i. N.) czy poświęcenia na to określonego czasu. Uzasadniał organ odwoławczy, że analiza materiału dowodowego, w szczególności w postaci zeznań świadka P. N., potwierdza słuszność tezy postawionej przez organ I instancji, iż przymiot posiadacza spornego gruntu w 2012 r. należy przypisać P. N. Organ odwoławczy zauważył również, że z materiału dowodowego nie wynika, by H. Z. ingerował w te prace, narzucał określone terminy koszenia i sposób wykorzystania plonu. Wobec powyższego organ odwoławczy skonstatował, że H. Z. w 2012 r. nie poniósł jakichkolwiek wydatków związanych z użytkowaniem działki nr 32/4, ani innych obciążeń w postaci podatków, czynszu. W zakresie ewentualnego dosiewania koniczyny, organ odwoławczy podzielając ustalenia organu I instancji wskazał, iż strona nie przedłożyła wiarygodnych dowodów na okoliczność takiego dosiewu, do czego była zobowiązana na mocy art. 21 ust. 3 ustawy z dnia 7 marca 2007 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (Dz. U. z 2007 r. Nr 64, poz. 427 z późn. zm.). Zaznaczył, że w tym zakresie zeznania świadka Pawła Niemca nie były jasne, a świadek zasłaniał się niepamięcią, nie potrafił wskazać jednoznacznie kiedy i w jakich okolicznościach, w oparciu o czyj materiał siewny taki fakt miał miejsce. Zdaniem organu odwoławczego, nie prowadzi także do odmiennych od powyższych ustaleń dowód załączony do pisma wnioskodawcy z dnia 4 marca 2014 r. w postaci protokołu z kontroli jednostki certyfikującej PNG Sp. z o.o. z siedzibą w D. Wywodził organ w tym zakresie, że jednostki certyfikujące nie oceniają tego czy podmiot objęty kontrolą w danym okresie posiadał działki wykazywane do certyfikacji, tj. czy we własnym imieniu na własną rzecz prowadził na nich działalność rolniczą. Tego typu ustaleń dokonuje ARIMR w ramach każdoczesnej weryfikacji wniosków o udzielnie wsparcia, w szczególności w przypadku wystąpienia konfliktu kontroli krzyżowej w sprawie. Za mało przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy organ odwoławczy uznał zeznania świadka Mirosława Tomskiego, który w swych zeznaniach nie wskazał kto, kiedy i na czyją rzecz wykonywał w 2012 r. prace polowe na spornej działce. Wyjaśniał, że z uwagi na termin przeprowadzenia kontroli na miejscu w dniach 18 marca do 20 marca 2013 r. (nieprzydatny dla stwierdzenia podmiotu użytkującego działkę na dzień 31 maja 2012 r.), jak i jej zakres, odnoszący się do przestrzegania na działkach zgłoszonych we wniosku norm i wymogów, a nie do osoby wykonującej faktyczne władztwo nad rzeczą, organ odwoławczy nie wziął jej pod uwagę. Powyższe rozważania uzasadniają tezę, że H.Z. sporną działkę wykazał w swym wniosku o przyznanie płatności na rok 2012 jedynie w celu uzyskania wsparcia, niezgodnie z celami tego wsparcia, co aktualizuje dyspozycję art. 4 ust. 8 rozporządzenia Komisji (UE) nr 65/2011.

Niezależnie od powyższego organ podał także, że H. Z. nie sposób przypisać waloru posiadacza w rozumieniu § 2 pkt 2 i 3 rozporządzenia ONW na dzień 31 maja 2012 r. W ocenie organu odwoławczego, na dzień 31 maja 2012 r. przymiot posiadacza spornej działki nie można było przypisać ANr. Co prawda oferta na wykonanie usług agrotechnicznych polegających na wykoszeniu m.in. spornej działki złożona została przez G. Sz. w przetargu jeszcze przed ww. datą, tj. w dniu 14 maja 2012 r., ale już podpisanie umowy z dnia 8 czerwca 2012 r., a więc i jej wykonanie nastąpiło po granicznej dla udowodnienia faktu władania sporną działką dacie 31 maja 2012 r. Powyższe znalazło potwierdzenie w złożonych przez G. S. zeznaniach, który zeznał, iż koszenia spornej działki dokonał po 30 czerwca 2012 r. Akcentował organ II instancji, że na zewnątrz, tj. w stosunku do innych podmiotów, w tym do świadków, którzy wykonywali prace polowe na spornym gruncie H. Z.nie zachowywał się jak posiadacz gruntu, nie płacił podatku, czynszu dzierżawnego, nie regulował opłaty za bezumowne zajmowanie nieruchomości, nie ubezpieczył pola, nie zawarł z ANr umowy dzierżawy, wreszcie nie opłacił czynności wykonywanych przez P.N. Z kolei L.Z. jedynie wyrażał ustną zgodę w kontaktach z P. N. i Ł. L.na skoszenie pola, nie mając ku temu żadnego tytułu prawnego zarówno osobiście, jak i jako pełnomocnik H. Z. W konsekwencji organ odwoławczy stwierdził, że za nieistotne należało uznać zeznania A. Sz.która miała być słuchana na okoliczność treści rozmowy i spotkania w lipcu 2013 r. z G. S. Jako niezrozumiały został również oceniony przez organ odwoławczy wniosek o konfrontacyjne przesłuchanie świadków: G. S., P. N. i M. T. oraz G. Sz., A. Sz. i L. Z. z uwagi na brak występujących pomiędzy tymi osobami sprzeczności. Odnosząc się z kolei do zarzutów zawartych w odwołaniu, a dotyczących w szczególności uniemożliwienia stronie skorzystania z prawa do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, organ odwoławczy przyznał rację odwołującemu, iż organ I instancji winien był podczas spotkania z pełnomocnikiem strony w dniu 26 lutego 2014 r. ustalić, czy będzie składać dodatkowe wyjaśnienia i dokumenty do sprawy. Jednocześnie stwierdził, że złożony przy piśmie z dnia 4 marca 2014 r. wniosek dowodowy w postaci protokołu z kontroli w gospodarstwie może zostać oceniony w niniejszej decyzji, co nie narusza obowiązującej w postępowaniu administracyjnym zasady dwuinstancyjności. Zdaniem organu, skoro przymiot posiadacza przypisany został P. N., to złożony przy piśmie z dnia 4 marca 2014 r. wniosek pozostaje bez znaczenia dla rozpoznawanej sprawy. Przedstawiając procentowe zawyżenie powierzchni działek wynoszące 43,43% organ stwierdził, iż podjęte przez organ I instancji rozstrzygnięcie jest zgodne z przytoczonymi w stanie prawnym przepisami prawa.

Zdaniem Sądu I instancji kontrola legalności zaskarżonej decyzji oraz na zasadzie art. 135 p.p.s.a. poprzedzającej ją decyzji organu I instancji uprawnia stwierdzenie, że nie naruszają one prawa procesowego, ani materialnego.

Zgodnie z § 2 pkt 2 rozporządzenia ONW płatność ONW przyznaje się "rolnikowi (...), jeżeli łączna powierzchnia działek rolnych w rozumieniu art. 2 pkt 1 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1122/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. ustanawiającego szczegółowe zasady wykonania rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009 odnośnie do zasady wzajemnej zgodności, modulacji oraz zintegrowanego systemu zarządzania i kontroli w ramach systemów wsparcia bezpośredniego przewidzianych w wymienionym rozporządzeniu oraz wdrażania rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007 w odniesieniu do zasady wzajemnej zgodności w ramach systemu wsparcia ustanowionego dla sektora wina (Dz.Urz.UE.L 316 z 2 grudnia 2009, str. 65), zwanych dalej "działkami rolnymi", lub ich części, położonych na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania, zwanych dalej "obszarami ONW", na których jest prowadzona działalność rolnicza w rozumieniu art. 2 lit. c rozporządzenia nr 73/2009, posiadanych w dniu 31 maja roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej płatności, wynosi co najmniej 1 ha".

Stosownie do § 2 pkt 3 rozporządzenia ONW, płatność ONW przysługuje rolnikowi, do położonej na obszarach ONW powierzchni działek rolnych lub ich części, będących w jego posiadaniu w dniu 31 maja roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej płatności, wynoszącej nie więcej niż 300 ha.

Przesłanką przyznania zatem płatności ONW jest, zgodnie z powołanym wyżej przepisem, posiadanie działki rolnej, do której ma być przyznana płatność. Sąd podziela w pełni pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 12/10 (orzeczenie publikowane w internetowej bazie orzeczeń NSA: www.nsa.gov.pl), że ustawodawca w przypadku płatności obszarowej nie dokonał rozróżnienia na posiadanie samoistne i zależne, co oznacza, że płatność przysługuje niezależnie od wskazanych postaci posiadania. Wystąpienie o przyznanie płatności jest okolicznością faktyczną, dla oceny której nie ma znaczenia, w jakiej formie osoba ubiegająca się o płatność wykonuje władztwo nad gruntami rolnymi (prawo własności, dzierżawa). Dlatego w ocenie Sądu "posiadanie gruntów" w ujęciu cywilistycznym, do którego strona odwołała się w skardze, jest niedostateczne i na gruncie ustawy o płatnościach bezpośrednich należy odczytywać w drodze wykładni celowościowej, z uwzględnieniem krajowych i wspólnotowych przepisów dotyczących płatności do gruntów rolnych. Pojęcie "posiadania gruntów rolnych" w rozumieniu ustawy o płatnościach bezpośrednich, należy rozumieć jako faktyczne użytkowanie gruntów rolnych. Za takim jego rozumieniem przemawia to, że celem płatności (dopłat) jest dofinansowanie do produkcji rolnej i pomoc rolnikom, którzy faktycznie użytkują będące w ich posiadaniu grunty rolne, a nie tylko są formalnymi posiadaczami gruntów, co do których wnioskują o dopłaty. Zatem, aby zostać beneficjentem pomocy w ramach przedmiotowej płatności nie wystarczy być posiadaczem (dzierżawcą, właścicielem) działek rolnych w rozumieniu kodeksu cywilnego, ale należy je również faktycznie rolniczo użytkować. Tym samym należy stwierdzić, że warunkiem sine qua non uzyskania płatności jest posiadanie gruntów w znaczeniu ich rolniczego użytkowania, obejmującego nie tylko dokonanie zasiewów ale także m.in. wykonywanie zabiegów pielęgnacyjnych, utrzymywania gruntów w dobrej kulturze rolnej, w tym także nawożenia, zbierania plonów, czy decydowanie o innym przeznaczeniu. Ta właśnie okoliczność powoduje, że organ rozpoznający wniosek pomocowy jest zobowiązany przede wszystkim poczynić ustalenia, a następnie ocenić, czy wnioskodawca faktycznie posiada grunty rolne, których ma dotyczyć płatność oraz czy utrzymuje wszystkie grunty zgodnie z normami użytkując je rolniczo (por. wyrok NSA z dnia 17 stycznia 2008 r., sygn. akt II GSK 227/07 - powołana wyżej strona internetowa).

Odnosząc powyższe do stanu faktycznego sprawy, zdaniem Sądu, zasadnie w zaskarżonej decyzji uznano, że skarżący - w odniesieniu do zadeklarowanych gruntów - nie udowodnił w sposób nie pozostawiający wątpliwości faktu ich posiadania i dokonywania na nich zabiegów agrotechnicznych.

W opinii Sądu, na podstawie ustalonego stanu faktycznego, organy administracyjne prawidłowo rozpatrzyły materiał dowodowy, w szczególności przeprowadzone na wniosek skarżącego dowody. Zeznania świadków uprawniały przyjęcie, że skarżący nie był faktycznym posiadaczem spornego gruntu. Z analizy zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż skarżący nigdy osobiście nie zlecał P. N. ani Ł. L. żadnych prac na spornej działce. Powyższe potwierdzają zeznania ww. świadków, jak również F. N. Osobą zlecającą prace na działce ewidencyjnej nr 32/4 był Leszek Zając, który choć przed organem występował jako pełnomocnik skarżącego, to jednak dokonując zlecenia prac na spornym polu, nie informował żadnego ze swych zleceniobiorców: Ł. L., czy P. N. o fakcie, iż działa w imieniu i na rzecz skarżącego. W świadomości świadków: P. N., Ł. L. czy F. N. osobą zlecającą prace na spornej działce, co poczytywane było przez nich jako władztwo skorelowane z uprawnieniami właściciela, dzierżawcy czy też użytkownika był L. Z., a nie skarżący. Ponadto zakresy zleconych prac oraz terminy ich wykonania podzielone zostały samowolnie przez Ł. L. i P. N. Za wykonane przez tych rolników prace na spornej działce ze strony skarżącego nie nastąpiła żadna zapłata, a rolnicy nie ustalali ze skarżącym sposobu wykorzystania uzyskanego z niej pokosu. Skarżący zatem w żaden sposób nie miał wpływu na to, jakie prace i w jakim terminie wykonane zostaną na spornej działce, jak również nie decydował o sposobie rozliczenia za ich wykonanie. W tych okolicznościach faktycznych nie można było uznać, iż skarżący pozostawał posiadaczem spornego gruntu. W rezultacie zgodzić należało się z organem, iż skarżący nie wykazał, aby ingerował w prace na spornym gruncie, a także aby na zewnątrz tj. w stosunku do innych podmiotów, w tym do świadków zachowywał się jak posiadacz gruntu, ponosząc koszty związane z jego posiadaniem, tj. płacił podatek, czynsz dzierżawny czy też regulował opłaty za bezumownie zajmowane grunty, ubezpieczał pole, zawarł z ANr umowy dzierżawy, czy też poinformował właściciela gruntu o zamiarze lub faktycznym jego zajęciu. Ustalenia organów w tym zakresie nie były negowane przez skarżącego.

Dokonując oceny ustalonego stanu faktycznego i jego zgodności z obowiązującym prawem, zdaniem Sądu stwierdzić należy, iż organy I i II instancji wzięły pod uwagę całokształt dowodów i okoliczności podnoszonych w sprawie, podczas prowadzonego postępowania wyjaśniającego. W konsekwencji powyższego prawidłowo oceniły okoliczności mające wpływ na wynik rozpatrywanej sprawy. Rozpatrzyły i dokonały wnikliwej oceny całego materiału dowodowego i w wyniku procesu dedukcyjnego wydały decyzję, w której odmówiono przyznania skarżącemu płatności ONW na rok 2012. Wskazać przy tym należy, że wbrew zarzutom skargi, uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest szczegółowe i wyczerpujące, nie budzi też żadnych zastrzeżeń co do rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Organy podały z jakich przyczyn uznały wskazane dowody za mające znaczenie dla ustalenia istotnych i kluczowych okoliczności w sprawie. Wyjaśniły, którym zeznaniom dały wiarę i z jakich przyczyn, a którym nie. Organy przedstawiły także przepisy prawne, sposób ich rozumienia oraz sposób obliczenia płatności. Organy uzasadniając swoje rozstrzygnięcie prawidłowo zredagowały pod względem merytorycznym i prawnym swoją decyzję, czyniąc tym samym zadość wymogom formalnym przewidzianym dlań w przepisach prawa administracyjnego (art. 107 § 1 k.p.a.) oraz wyjaśniając skarżącemu przesłanki i dowody, którymi się kierowały w podjętym rozstrzygnięciu.

Zdaniem Sądu I instancji art. 21 ustawy z dnia 7 marca 2007 r. wprowadza zatem istotne modyfikacje zasad postępowania w stosunku do reguł przewidzianych w przepisach ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego, czyli w jurysdykcyjnym postępowaniu administracyjnym. Modyfikacje te mają pierwszeństwo przed regułami postępowania przewidzianymi w k.p.a. W związku z powyższym za niezasadny uznać należało uznać zarzut naruszenia art. 7 i art. 77, 80 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Kwestia zebrania materiału dowodowego na gruncie ww. ustawy z dnia 7 marca 2007 r. została bowiem ujęta odmiennie niż we wskazanych przepisach k.p.a. Otóż jak wskazano powyżej, strony oraz inne osoby uczestniczące w postępowaniu, są obowiązane przedstawiać dowody oraz dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek; ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne.

Podkreślić należy, że w sprawach prowadzonych przez organy ARiMR wynikających z ustawy, organy te nie mają nieograniczonego obowiązku aktywnego poszukiwania dowodów na poparcie oświadczeń składanych we wniosku przez ubiegającego się o pomoc beneficjenta. Przyjęta w art. 21 ust. 3 ustawy z dnia 7 marca 2007 r. zasada ciężaru dowodu leżącego po stronie postępowania nie odbiega od reguły dowodzenia przewidzianej w art. 6 Kodeksu cywilnego. W konsekwencji, ustawa wprowadziła do postępowania prowadzonego na podstawie jej przepisów elementy kontradyktoryjności, co oznacza, że to strona ma obowiązek udowodnić prawdziwość swoich twierdzeń. W toku postępowania skarżący wielokrotnie wnioskował o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków, którzy nie potwierdzili jednak tezy, iż pozostawał on posiadaczem spornego gruntu w 2012 r. Zbędne było więc doprowadzenie przez organy do konfrontowania tych świadków, skoro żaden z nich nie potwierdził tezy skarżącego o pozostawaniu przez niego posiadaczem spornego gruntu. Nie prowadzi także do takiego wniosku załączony do pisma wnioskodawcy z dnia 4 marca 2014 r. dowód w postaci protokołu z kontroli jednostki certyfikującej P. Sp. z o.o. z siedzibą w D., albowiem ustaleń dotyczących tego, czy podmiot objęty kontrolą w danym okresie posiada działki, dokonuje ARIMR w ramach każdoczesnej weryfikacji wniosków o udzielnie wsparcia, w szczególności w przypadku wystąpienia konfliktu kontroli krzyżowej w sprawie, a nie jednostka certyfikująca. Wbrew zatem zarzutom skargi, Sąd nie dostrzegł naruszenia prawa w tym względzie ze strony organów. Bez wątpienia, wnioskujący o płatności ma obowiązek udokumentować fakt władania gruntem rolnym, który to stan posiadania ustalany jest na dzień 31 maja roku, w którym ma być przyznana płatność. Jednakże, aby spełnić warunek otrzymania płatności, producent musi utrzymywać grunty rolne zgodnie z normami (w dobrej kulturze rolnej) przez cały rok kalendarzowy (art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 marca 2007 r.).

W ocenie Sądu, skarżący nie dostrzegł, że to on - jako ubiegający się o przyznanie płatności - powinien wykazać w sposób nie budzący wątpliwości, że użytkował rolniczo grunty spornej działki w 2012 r., tj. z mieszanką traw z motylkowatymi drobnosiennymi w plonie głównym, czego w rozpoznawanej sprawie nie uczynił. Przyznać zatem należy rację organowi, że skoro zawnioskowani przez skarżącego świadkowie zasłaniali się niepamięcią, a ich zeznania nie były jasne odnośnie tego, czy doszło do zasiewu na spornym gruncie koniczyny, słuszne było uznanie, że okoliczność ta nie została w istocie przez skarżącego udowodniona, do czego na gruncie art. 21 ust. 3 ustawy z dnia 7 marca 2007 r. był on zobowiązany. W konsekwencji powyższego ustalenia, także i z tej przyczyny nie można było uznać skarżącego za posiadacza spornego gruntu. Warunkiem uzyskania płatności jest bowiem posiadanie gruntów w znaczeniu ich rolniczego użytkowania, obejmującego oprócz wykonywania zabiegów pielęgnacyjnych, utrzymywania gruntów w dobrej kulturze, a więc dokonanie również na nich zasiewów. Zaznaczyć w tym miejscu należy, że wobec ustalenia, iż w niniejszej sprawie brak było dowodów pozwalających na uznanie, że doszło do zasiewu koniczyny na spornym gruncie, to również wykonującego prace w postaci koszenia biomasy na spornej działce P. N. nie można było uznać za jej posiadacza. Powyższe ustalenie nie ma jednak wpływu na wydane w sprawie rozstrzygnięcie, skoro również skarżący na dzień 31 maja 2012 r. nie pozostawał posiadaczem działki nr 32/4. Podkreślenia wymaga nadto, że skoro skarżący - jak twierdzi - użytkował rolniczo sporną działkę w 2012 r. i nie legitymował się co do tego gruntu żadną umową, to tym bardziej winien zadbać o posiadanie dowodów, na podstawie których z łatwością mógłby udowodnić, że dokonał zakupu nasion koniczyny oraz że na spornym gruncie także w późniejszych okresach 2012 r. "gospodarzył" na tym gruncie. W tym zakresie skarżący nie wnioskował o przeprowadzenie żadnych dowodów, pomimo że w toku postępowania reprezentował go profesjonalny pełnomocnik. Zabiegi rolne na spornej działce w późniejszym okresie wykonywał podmiot, z którym AZWR SP we W. zawarła umowę i za którą po otrzymaniu faktury uregulowała należność.

Uzasadnienie prawne

Zgodzić należy się z organami, że skoro skarżący wtargnął na sporne grunty wbrew woli niekwestionowanego właściciela, którym jak wynika z materiału dowodowego jest AZWR SP we W., a następnie próbował samowolnie objąć je w posiadanie tuż przed datą 31 maja 2012 r., to jednocześnie stwarzał pozory prowadzenia działalności rolniczej na tym gruncie. Podkreślenia wymaga ponownie, że z zeznań świadków wynika, iż w stosunkach z nimi występował nie skarżący, lecz L. Z., który w ich ocenie pozostawał dzierżawcą, właścicielem, użytkownikiem działki nr 32/4. Zaakceptować należy także stanowisko organów, że skarżący w 2012 r. nie poniósł jakichkolwiek wydatków związanych z użytkowaniem działki nr 32/4, ani innych opłat, które zostały poniesione przez innego rolnika, co jest sprzeczne z celami płatności ONW, zgodnie z którymi przyznane płatności powinny rekompensować dodatkowe koszty rolników oraz utracone dochody związane z utrudnieniami dla produkcji rolnej na danym obszarze, doszło w sprawie do sztucznego stworzenia warunków wymaganych do otrzymania płatności, aby uzyskać korzyści sprzeczne z celami danego systemu wsparcia. W świetle okoliczności faktycznych sprawy zgodzić należy się z organem, iż zgłoszenie spornej działki przez H. Z. we wniosku miało jedynie na celu uzyskanie wsparcia niezgodnie z jego celami, co aktualizuje dyspozycję z art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011, zgodnie z którym działania nakierowane na pozyskanie korzyści w sposób sprzeczny z odpowiednimi celami prawa wspólnotowego (unijnego) mającymi zastosowanie w danym przypadku poprzez sztuczne stworzenie warunków w celu uzyskania tej korzyści, prowadzą do nieprzyznania lub wycofania korzyści. Przepis ten stanowi generalną klauzulę pozwalającą organom administracji publicznej przeciwdziałać obejściu prawa przez podmioty celem uzyskania przez nich korzyści wbrew intencjom ustawodawcy unijnego. W tej materii trzeba przyznać, że organy w rozpatrywanej sprawie rozważyły wszechstronnie spełnienie przesłanek art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011, a w sprawie nie doszło do naruszenia ww. przepisu.

Henryk Zając w skardze kasacyjnej zarzucił Sądowi I instancji w trybie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi: art. 3 § 1, art. 106 § 3, art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 75 § 1, 77 § 1 oraz 80 k.p.a., a także w zw. z art. 21 ust. 2 pkt 2 Ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich z dnia 7 marca 2007 r., przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że kontrola ta została ograniczona jedynie do wybranych dowodów przeprowadzonych w tym postępowaniu, z pominięciem przez Sąd pierwszej instancji i wcześniej przez organ dowodu z:

dokumentu w postaci protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia 15 czerwca 2012 r. oraz z dokumentu w postaci protokołu z inspekcji gospodarstwa rolnego na zgodność z zasadami produkcji rolniczej metodami ekologicznymi, przeprowadzonej przez inspektora rolnictwa ekologicznego A. B. w dniu 3 czerwca 2012 r.,

- a także z dokumentów w postaci wniosków skarżącego złożonych do organu rozpoznającego sprawę, o przyznanie płatności za rok 2009, 2010, 2011 i 2013 i decyzji organu pierwszej instancji za rok 2009, 2010, 2011 a także 2013 - przyznających wnioskodawcy (skarżącemu) płatności m.in. za ten grunt - użytkowanie rolnicze nieprzerwane przez wnioskodawcę działki nr 32/4 położonej w P. - pomimo tego, że dokumenty te znajdowały się w posiadaniu organu a wiedzę o faktach z nich wynikających organ posiadał z urzędu, ponadto pomimo tego, że skarżący w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. złożył wniosek do Sądu pierwszej instancji o zobowiązanie organu do przedłożenia ww. dokumentów i przeprowadzenie dowodu z tych dokumentów uzupełniających jako niezbędnych do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie powodujących nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Zwłaszcza, że zarówno organ jak i Sąd pierwszej instancji stawiał twierdzenie stworzenia sztucznych przesłanek otrzymania płatności przez skarżącego w rozumieniu art. 4 ust. 8 rozporządzenia Komisji (WE) nr 65/2011, przez wykazanie działki we wniosku o przyznanie płatności za 2012 r. jedynie w celu uzyskania wsparcia niezgodnie z celami tegoż wsparcia.

Naruszenie wyżej wymienionych przepisów postępowania miało wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziło do bezzasadnego oddalenia skargi w wyniku nieprawidłowych ustaleń stanu faktycznego, co skutkowało dodatkowo naruszeniem prawa materialnego - przepisu art. 4 ust. 8 rozporządzenia Komisji (WE) nr 65/2011 w postaci jego niewłaściwego zastosowania, polegającego na wadliwym uznaniu, że ustalony (nieprawidłowo) w sprawie konkretny stan faktyczny odnoszący się do tego, że "skarżący wtargnął na sporne grunty wbrew woli niekwestionowanego właściciela, którym jak wynika z niekwestionowanego materiału dowodowego jest AZWR SP we W., a następnie próbował samowolnie objąć je w posiadanie tuz przed datą 31 maja 2012 r., to jednocześnie stwarzał pozory prowadzenia działalności rolniczej na tym gruncie", został potraktowany jako odpowiadający abstrakcyjnemu stanowi faktycznemu określonemu w hipotezie ww. normy prawnej, a co za tym idzie Sąd za organem stwierdził, że skarżący stworzył sztuczne warunki do otrzymania płatności.

Mając powyższe na uwadze skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Skarżący wniósł o rozpoznanie skargi na posiedzeniu niejawnym (art. 182 § 2 p.p.s.a.).

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:

Skarga kasacyjna jest niezasadna.

W myśl art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na zarzucie naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1) lub na zarzucie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 2). W rozpoznawanej skardze kasacyjnej zarzuty oparto wyłącznie na podstawie naruszenia przepisów postępowania. Ponadto w sprawie nie wystąpiły okoliczności powodujące nieważność postępowania przed Sądem I instancji, o których mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego podniesione zarzuty skargi kasacyjnej są niezasadne.

Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela uzasadnienie i argumentację Sądu I instancji o braku uchybień w postępowaniu administracyjnym w sprawie i tym samym stwierdza, że zaskarżone rozstrzygnięcie jest prawidłowe i nie zawiera naruszeń podniesionych w skardze kasacyjnej.

Naczelny Sąd Administracyjny zgadza się ze stanowiskiem organu zaakceptowanym przez Sąd I instancji, że skoro skarżący wtargnął na sporne grunty wbrew woli niekwestionowanego właściciela, którym jak wynika z materiału dowodowego jest AZWR SP we W., a następnie próbował samowolnie objąć je w posiadanie tuż przed datą 31 maja 2012 r., to jednocześnie stwarzał pozory prowadzenia działalności rolniczej na tym gruncie. Z zeznań świadków wynika, iż w stosunkach z nimi występował nie skarżący, lecz L. Z., który w ich ocenie pozostawał dzierżawcą, właścicielem, użytkownikiem działki nr 32/4. Ponadto skarżący w 2012 r. nie poniósł jakichkolwiek wydatków związanych z użytkowaniem działki nr 32/4, ani innych opłat, które zostały poniesione przez innego rolnika, co jest sprzeczne z celami płatności ONW, zgodnie z którymi przyznane płatności powinny rekompensować dodatkowe koszty rolników oraz utracone dochody związane z utrudnieniami dla produkcji rolnej na danym obszarze, doszło w sprawie do sztucznego stworzenia warunków wymaganych do otrzymania płatności, aby uzyskać korzyści sprzeczne z celami danego systemu wsparcia. W świetle powyższych okoliczności faktycznych należy zgodzić się z organem oraz z Sądem I instancji, iż zgłoszenie spornej działki przez H. Z. we wniosku miało jedynie na celu uzyskanie wsparcia niezgodnie z jego celami. Zgodnie z art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011, działania nakierowane na pozyskanie korzyści w sposób sprzeczny z odpowiednimi celami prawa wspólnotowego (unijnego) mającymi zastosowanie w danym przypadku poprzez sztuczne stworzenie warunków w celu uzyskania tej korzyści, prowadzą do nieprzyznania lub wycofania korzyści. Przepis ten, jak trafnie zauważył Sąd I instancji stanowi generalną klauzulę pozwalającą organom administracji publicznej przeciwdziałać obejściu prawa przez podmioty chcące uzyskać korzyści wbrew intencjom ustawodawcy unijnego. W tej materii, co trafne dostrzegł Sąd I instancji, organy rozważyły wszechstronnie przesłanki z art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011, co oznacza, że nie naruszono wspomnianego przepisu w sprawie.

Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu i na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 182 § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.