II GSK 3316/16 - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2585739

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2018 r. II GSK 3316/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Mirosław Trzecki.

Sędziowie: NSA Maria Jagielska (spr.), del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 26 października 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A Spółki z o.o. w Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 stycznia 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 3242/14 w sprawie ze skargi A Spółki z o.o. w Ł. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia (...) marca 2014 r. nr (...) w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 22 stycznia 2016 r. o sygn. akt VI SA/Wa 3242/14 oddalił w całości skargę A Spółki z o.o. w Ł. (dalej: Spółka) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia (...) marca 2014 r. nr (...) w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.

Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia.

Decyzją z dnia (...) marca 2014 r. Urząd Patentowy, na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r. poz. 1410, obecny tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 776; dalej: p.w.p.), a także art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., oddalił sprzeciw Spółki wobec decyzji z dnia (...) czerwca 2010 r. o udzieleniu B Sp. z o.o. z siedzibą w K. prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Skąd się biorą...okna?OknoPlus" nr R-234427 (zgłoszony 12 marca 2009 r.) i orzekł o kosztach postępowania. Urząd Patentowy wskazał, że jako podstawę sprzeciwu Spółka podała ostatecznie art. 120 ust. 1, art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 p.w.p., zaś znakowi uprawnionego przeciwstawiła dwa znaki: 1/ graficzny przedstawiający bociana w gnieździe nr R-139598 (zgł. 10 listopada 1998 r.), przeznaczony do oznaczania towarów i usług z klas od 1 do 45 wg klasyfikacji nicejskiej (w tym towarów z klasy 6 i 19 oraz usług z klasy 37) i 2/ słowny "bocian" nr R-149435 (zgł. 30 grudnia 1999 r.), przeznaczony do oznaczania towarów i usług z klas 1, 2, 3, 6, 8, 9, 17, 19, 21, 33 i 37 wg klasyfikacji nicejskiej. Urząd stwierdził przede wszystkim, że sporny znak da się przedstawić w formie graficznej, zawiera on pięć wyrazów i barwny rysunek bociana, zatem zgodnie z definicją z art. 120 ust. 1 p.w.p. może stanowić znak towarowy, nawet będąc sloganem reklamowym. Organ stanął na stanowisku, że porównywane znaki towarowe - sporny oraz słowny bocian R-149435, choć przeznaczone do oznaczania identycznych i podobnych towarów/usług, jako całość różnią się w warstwie znaczeniowej i fonetycznej, zatem nie są do siebie podobne w stopniu mogącym wprowadzać odbiorców w błąd. Podobnie jest wypadku znaku spornego i przeciwstawionego znaku graficznego R-139598. Mimo występowania w nich elementu graficznego w postaci bociana, znaki te są odmienne na tyle, że nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Zarzut udzielenia prawa ochronnego z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ uznał za niezasadny. Z kolei, z uwagi na brak podobieństwa między znakiem spornym, a znakiem słownym R-149435 w stopniu niosącym niebezpieczeństwo ich skojarzenia Urząd odstąpił od badania pozostałych przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., w tym renomy znaku słownego bocian, zaś z uwagi na fakt, że znak sporny oraz przeciwstawiony znak graficzny R-139598 posiadają wspólny element jakim jest wizerunek bociana, organ dokonał analizy w celu ustalenia, czy ww. znak przeciwstawiony jest znakiem renomowanym, a stopień podobieństwa występujący między tymi znakami prowadzi do ich kojarzenia (łączenia) przez relewantnych odbiorców. W konsekwencji organ doszedł do wniosku, że Spółka nie wykazała renomy przeciwstawionego znaku graficznego i odmówił dopuszczenia dowodu z zeznań świadka A. M. na okoliczność renomy znaku bocian, gdyż Spółka nie wskazała żadnych okoliczności, które miałyby być ustalone w oparciu o zeznania tego świadka. UP nie dopatrzył się również złej wiary po stronie uprawnionego (art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.). W ocenie organu, Spółka nie wykazała okoliczności, które świadczyłyby o nagannym zachowaniu uprawionego. Posiadanie przez Spółkę prawa ochronnego na znak towarowy zawierający wizerunek bociana siedzącego w gnieździe, jak też na znak, który stanowi pojedyncze słowo bocian, nie uprawnia jej do zawłaszczenia wizerunku bociana w dowolnej formie. Porównywane znaki towarowe nie są do siebie podobne, w związku z czym rozważania o celowym wprowadzaniu odbiorców w błąd i o korzystaniu przez uczestnika z renomy znaków wcześniejszych okazały się nieuzasadnione. Urząd stwierdził, że niepodobne znaki towarowe nie mogą wywoływać skojarzeń u klienteli, więc nie ma mowy o konfuzyjnym naśladownictwie oraz świadomym czerpaniu korzyści z pozycji rynkowej znaków przeciwstawionych.

Oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., obecny tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302; dalej: p.p.s.a.), Wojewódzki Sąd Administracyjny ocenił zaskarżoną decyzję jako zgodną z prawem i uznał, że organ zajął w tej sprawie jednoznaczne i przekonujące stanowisko w kwestiach zasadniczych z punktu widzenia podjętego rozstrzygnięcia, dostatecznie odnosząc się do dowodów przedstawionych przez skarżącą, które nie podważają prawidłowego stanowiska co do niewystępowania w sprawie zwykłej identyczności lub podobieństwa spornego znaku do znaków towarowych przeciwstawionych, to jest zarejestrowanych na rzecz skarżącej - znaku graficznego bocian w gnieździe R-139598 i znaku słownego bocian R-149435 (art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) i stanowiska co do przesłanki renomy tych znaków (art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.). Sąd podzielił także zasadnicze ustalenie, że sporny znak wypełnia definicję znaku towarowego zawartą w art. 120 ust. 1 p.w.p.

Odnosząc się do kwestii renomy znaku towarowego, Sąd wskazał, że aby ją wykazać trzeba przedłożyć dowody nie tylko na intensywne używanie oznaczenia i jego reklamę (nakłady na reklamę), ale również należy wskazać dowody dotyczące wyników badań i analiz rynku na obszarze używania oznaczenia, w tym danych na temat udziału w rynku towarów oznaczanych takim znakiem oraz kanałów dystrybucji; wszystko to ma służyć ustaleniu rozpoznawalności oznaczenia w obrocie, sposobu jego postrzegania i kojarzenia go z producentem oznaczanych tym znakiem towarów. Nawiązując do rozkładu ciężaru dowodzenia faktów w postępowaniu spornym przed UP, Sąd uznał za niewątpliwe, że skarżąca nie przedłożyła w nim materiałów o cechach odpowiadających dowodzeniu powyższych okoliczności, więc organ zbadał renomę znaku graficznego R-139598 na podstawie istniejących w aktach (przedłożonych przez skarżącą) materiałów obejmujących w szczególności publikacje/artykuły prasowe i reklamowe. W ocenie Sądu, organ prawidłowo wywiódł na tle tych materiałów brak podstaw do uznania renomy tego znaku, wyczerpująco uzasadniając przyjęte stanowisko. Organ dokonał ustaleń w kwestii renomy ze względu na fakt, że znak ten oraz znak sporny posiadają wspólny element, jakim jest wizerunek bociana, sugerujący podobieństwo oznaczeń. Odstąpił natomiast, ze względu na ustalenie braku takiego podobieństwa, od zbadania renomy znaku słownego bocian R-149435, uznając, że brak podobieństwa znaków czyni zbędnym potrzebę badania renomy, gdyż art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. może mieć zastosowanie jedynie do znaków identycznych lub podobnych. Sąd podkreślił, że jest to pogląd błędny, ponieważ w przypadku znaku renomowanego chodzi o podobieństwo szczególnego rodzaju, polegające na niebezpieczeństwie samego skojarzenia z nim znaku przeciwstawionego i to w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, a nie tylko do podobnych czy identycznych.

Mimo powyższego mankamentu zaskarżonej decyzji Sąd uznał, że nie może on zaważyć na całościowej ocenie decyzji, bowiem pozostaje bez istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia. Jest tak dlatego, że baza materiałów dowodowych na okoliczność renomy (i zwykłej identyczności/podobieństwa) znaków przeciwstawionych skarżącej, którą dysponował organ jest jedna i ta sama. Przedkładając te materiały i dalej w swojej argumentacji przed organem, skarżąca nie rozdzielała tych materiałów na dwa znaki przeciwstawione, posługując się nimi niejako w całości dla dowodzenia przesłanek unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak, przy czym z akt sprawy wynika nacisk raczej na wykazanie podobieństwa i renomy znaku graficznego R-139598 niż słownego R-149435. Uwagę tę potwierdza treść skargi, w której skarżąca zarzuca naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. przez błędną wykładnię polegającą na odmowie uznania renomy znaku R-139598, czyli graficznego (bocian w gnieździe). Skarżąca nie postawiła natomiast zarzutu niezbadania renomy znaku słownego bocian R-149435. Ten ostatni znak skarżąca wymienia wyłącznie w ramach zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., a więc w kontekście podobieństwa do znaku spornego, a nie renomy.

W ocenie Sądu, w tych okolicznościach, stanowisko organu o braku renomy przeciwstawionego znaku graficznego skarżącej rozciąga się na ocenę renomy znaku słownego w sensie braku renomy, skoro skarżąca nie przedstawiła odnośnie do tego znaku (słownego) żadnych innych materiałów niż te, które były przedmiotem badania organu zarówno pod kątem renomy przeciwstawionego znaku graficznego R-139598, jak i podobieństwa tego znaku oraz znaku słownego R-149435 do znaku spornego R-234427. W szczególności nie ma w tych materiałach danych, według których renoma ta mogłaby zostać wykazana, zaś w skardze nie zakwestionowano stanowiska organu, który poprzestał na stwierdzeniu braku podobieństwa wskazanego znaku słownego do znaku spornego i odstąpił od oceny renomy znaku słownego, co może oznaczać w istocie brak po stronie skarżącej argumentów na wykazanie renomy tego znaku, a tym samym może potwierdzać, że w ostatecznym rachunku rozstrzygnięcie organu - mimo wskazanego mankamentu procedowania - odpowiada prawu. Sąd zwrócił uwagę, że gdyby skarżąca podważała stanowisko organu w kwestii renomy znaku słownego, chcąc tej renomy dowodzić, niewątpliwie dałaby temu wyraz w zarzutach skargi, tak jak to wyraźnie uczyniła w przypadku sformułowania zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Odnośnie do przeciwstawionego znaku słownego bocian skarżąca skupiła się na wykazywaniu jego podobieństwa w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., a nie renomy w rozumieniu/sensie unormowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.

Sąd stwierdził, że co do przesłanki podobieństwa z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. stanowisko organu w odniesieniu do porównywanych znaków towarowych - spornego R-234427 i przeciwstawionych mu znaków - graficznego R-139598 i słownego bocian R-149435 nie nasuwa istotnych zastrzeżeń, ponieważ organ dokonał trafnej analizy podobieństwa tych znaków, posługując się przy tym wyczerpującą argumentacją. W szczególności prawidłowo wywiódł, na bazie dostępnego materiału dowodowego, brak podobieństwa spornego znaku do znaków przeciwstawionych (w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.), które wiązałoby się z nieudzieleniem prawa ochronnego na ten znak, a obecnie skutkowałoby unieważnieniem prawa na skutek sprzeciwu. Sąd uznał, że wykorzystanie w płaszczyźnie graficznej spornego znaku wizerunku bociana, który jest elementem grafiki znaku skarżącej z wcześniejszym pierwszeństwem nie jest wystarczające do przyjęcia podobieństwa oznaczeń w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., skoro istotna w tym względzie jest ocena znaków jako całości pod kątem ogólnego wrażenia, jakie wywierają na odbiorcy. W ocenie Sądu, w tej sprawie brak podstaw do przyjęcia (skarżąca tego nie wykazała), żeby warstwie graficznej spornego znaku, obejmującej wizerunek bociana, można było przypisać charakter dominujący, w sensie pochłaniający pozostałe elementy znaku - równie istotne, bo słowne, układające się w krótki napis, o dużej sile oddziaływania na odbiorcę. Kierując się całościową oceną znaku nie można z niego wyłączyć jednego elementu (graficznie nieidentycznego z elementem porównywanym) i tylko ten element poddać ocenie, pozostawiając poza jej zakresem pozostałe elementy (warstwę słowną znaku) integralnie związane z grafiką znaku w całościowym ujęciu.

Sąd zgodził się ze skarżącą, że do stwierdzenia podobieństwa oznaczeń wystarczy podobieństwo, w zasadzie ich zbieżność, na jednej z trzech płaszczyzn tego podobieństwa tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Taka zbieżność/podobieństwo na jednej płaszczyźnie może być na innych płaszczyznach utwierdzana albo neutralizowana. Przenosząc tę zasadę na realia sprawy Sąd zauważył, że warstwa słowna spornego znaku ma istotne znaczenie dla całościowej jego oceny, bo przykuwa uwagę odbiorcy, zaś w przypadku znaków słowno-graficznych najczęściej to zbieżność elementów słownych stanowi czynnik przemawiający za potwierdzeniem kolizji znaków. W tej sprawie spornemu znakowi słowno-graficznemu został przeciwstawiony znak graficzny (bez elementów słownych) i znak słowny bocian. Dlatego też bagatelizowanie znaczenia warstwy słownej spornego znaku jest nieprawidłowe.

Z tych wszystkich powodów WSA uznał za nie do przyjęcia stanowisko, żeby z racji posługiwania się przez skarżącą wizerunkiem bociana w swoich znakach (a szerzej w działalności przedsiębiorstwa) znaki te niejako z założenia mogły eliminować inne znaki (tu znak sporny) używające takiego wizerunku (jeżeli całościowa ich ocena nie uzasadnia podobieństwa do znaków przeciwstawionych w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.); stanowisko takie powodowałoby zawłaszczenie wizerunku bociana i jego wyłączenie z katalogu możliwych oznaczeń, na co nie może być przyzwolenia w warunkach profesjonalnego obrotu gospodarczego. Ponadto WSA uznał, że wykazany przez organ w decyzji brak podobieństwa porównywanych oznaczeń w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., jak również brak renomy znaków przeciwstawionych skarżącej w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., eliminuje zarzut dokonania zgłoszenia spornego znaku R-234427 w złej wierze.

Skargą kasacyjną Spółka domagała się uchylenia wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie uchylenia wyroku i uchylenia zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego w całości, a także - w każdym przypadku - zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych, zarzucając naruszenie:

1.

przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy:

- art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm., obecny tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 z późn. zm.; dalej: p.u.s.a.) polegające na ocenie zaskarżonej decyzji także z punktu widzenia jej słuszności;

- art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez uznanie, że w aktach sprawy nie występował materiał dowodowy wskazujący, iż wizerunek bociana dla materiałów budowlanych dla przeciętnego odbiorcy wskazuje precyzyjnie i konkretnie na określonego producenta wyrobu, spółkę A, co doprowadziło do nie uznania renomy tego znaku;

- art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez uznanie, że gdyby skarżący podważał stanowisko organu w kwestii renomy znaku słownego bocian to dałby temu wyraz w zarzutach skargi;

- art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez zaniechanie wyjaśnienia motywów rozstrzygnięcia oraz sformułowanie uzasadnienia w sposób nieprzejrzysty, utrudniający jednoznaczne ustalenie podstawy prawnej rozstrzygnięcia, co utrudnia skarżącemu prawidłowe sformułowanie podstaw kasacyjnych, a w konsekwencji kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku;

- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji istnienia podstaw do stwierdzenia naruszenia przez Urząd Patentowy przepisów art. 7, art. 8, art. 9 zd. 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm., obecny tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 z późn. zm.; dalej: k.p.a.) w stopniu, który miał wpływ na wynik postępowania; w szczególności poprzez pominięcie w uzasadnieniu wyroku zarzutu dotyczącego odmowy przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka A. M., nie uznania za istotne dowodów na istnienie renomy znaku R-139598 (bocian w gnieździe) oraz znaku słownego R-149435 bocian;

- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji istnienia podstaw do stwierdzenia naruszenia przez Urząd Patentowy art. 107 § 3 k.p.a. wobec naruszenia wymogu spójności i jednolitości decyzji w świetle zgromadzonego materiału dowodowego;

II.

prawa materialnego i niezastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. wskutek:

- błędnej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. polegającej na przyjęciu, że przepis ten znajduje zastosowanie tylko w przypadku przedstawienia wyników badań i analiz rynku potwierdzających rozpoznawalność i sposób postrzegania znaku;

- błędnej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. polegającej na uznaniu, że znak słowny bocian jest niepodobny do graficznego wizerunku bociana;

- art. 31 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 z późn. zm.) poprzez jego niezastosowanie.

Urząd Patentowy nie udzielił odpowiedzi na skargę kasacyjną.

Uczestnik postępowania również nie udzielił odpowiedzi na skargę kasacyjną.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna oparta została na nieusprawiedliwionych podstawach.

W pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu uwzględniając wyłącznie nieważność postępowania sądowoadministracyjnego (art. 183 § 2 p.p.s.a.), która w niniejszej sprawie nie występuje.

Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

1)

naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;

2)

naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).

Sformułowanie podstaw kasacyjnych w prawidłowy sposób jest o tyle istotne, że jak wyżej wskazano, zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach zakreślonych w zarzutach skargi kasacyjnej. Określona w art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny sprawuje na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP) w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia.

Skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia i musi odpowiadać wymogom określonym w art. 174 i art. 176 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, nie może zastępować strony w wyrażaniu, precyzowaniu, czy też uzasadnianiu jej zarzutów. Innymi słowy, wskazanie przez autora skargi kasacyjnej przepisów, jakie w jego ocenie naruszył sąd administracyjny pierwszej instancji, a także wyjaśnienie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, na czym to naruszenie polegało, wyznacza granice, w których rozstrzyga Naczelny Sąd Administracyjny. Zarzuty, jak i ich uzasadnienie, powinny zatem być ujęte ściśle i zrozumiale, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę wymóg sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 175 p.p.s.a.). Związanie sądu kasacyjnego zarzutami podniesionymi w skardze kasacyjnej oznacza, że sąd ten - co do zasady - nie ma kompetencji do kontroli legalności postępowania pierwszoinstancyjnego poza granicami zaskarżenia.

Dalej należy zaznaczyć, że art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. nakłada na sporządzającego skargę kasacyjną profesjonalnego pełnomocnika obowiązek przytoczenia podstaw kasacyjnych wraz z ich uzasadnieniem. Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć podanie konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej) określonego aktu prawnego, który zdaniem strony został naruszony przez sąd administracyjny pierwszej instancji, a ponadto wskazanie, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy.

Uwagi te są konieczne, ponieważ brak prawidłowego sformułowania i uzasadnienia zarzutów skargi kasacyjnej przez pełnomocnika skarżącej kasacyjnie czyni utrudnioną ich merytoryczną ocenę.

Skarżonym kasacyjnie wyrokiem Sąd I instancji uznał za zgodne z prawem rozstrzygnięcie Urzędu Patentowego, którym oddalono sprzeciw skarżącej Spółki, nie zgadzając się z zarzutem, że prawo ochronne na znak słowno-graficzny "Skąd się biorą...okna? OknoPlus" udzielone zostało z naruszeniem art. 120 ust. 1 p.w.p., art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 tej ustawy.

W pierwszym rzędzie należy się odnieść do najdalej postawionego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. i stwierdzić, iż zarzut ten jest całkowicie bezpodstawny. Objaśniając sens i znaczenie wskazanej normy, można powiedzieć, że uzasadnienie orzeczenia służy wyjaśnieniu powodów wydania rozstrzygnięcia określonej treści i powinno być tak sporządzone, aby umożliwiać stronom postępowania oraz sądowi kasacyjnemu, na wypadek wniesienia skargi kasacyjnej, prześledzenie rozumowania sądu, które do tego doprowadziło. Podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przez sąd art. 141 § 4 cyt. ustawy tylko wówczas może zostać uwzględnione przez NSA, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA: z dnia 24 lutego 2016 r. o sygn. akt II GSK 1349/14, z dnia 10 lipca 2014 r. o sygn. akt I GSK 191/13, z dnia 13 stycznia 2012 r. o sygn. akt I FSK 1696/11; te i dalej powoływane orzeczenia NSA dostępne w CBOSA). Należy dodać, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r. o sygn. akt II FPS 8/09; publ. ONSAiWSA z 2010 r. Nr 3, poz. 39). Natomiast zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może sprowadzać się do polemiki z przedstawionym w uzasadnieniu stanowiskiem Sądu I instancji w zakresie wykładni i stosowania przepisów prawa, które to stanowisko podlega kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego skutkiem zarzutów naruszenia przepisów wykładanych lub stosowanych przez Sąd I instancji.

Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku w żadnym razie nie pozwala na stwierdzenie, że Sąd I instancji uchybił obowiązkowi prawidłowego i wyczerpującego uzasadnienia podjętego orzeczenia. Zawarte w części merytorycznej uzasadnienia rozważania Sądu odpowiadają precyzyjnie zarysowanemu stanowi faktycznemu sprawy, stanowiąc logiczny i uporządkowany wywód prawny oddający w pełni motywy wyroku. Nie może podważyć tej oceny symboliczne odniesienie się WSA do zarzutu naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., ponieważ przedstawione jako wniosek końcowy i stanowiące wynik rozumowania wcześniej przedstawionego, wpisuje się jako takie jednoznacznie w ogólną ocenę zgodności zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem. Skarga kasacyjna w uzasadnieniu zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie dostrzega wszakże tego jednego elementu "słabości" uzasadnienia, kładąc nacisk na nie odniesienie się przez Sąd do odmowy przeprowadzenia w toku postępowania administracyjnego wnioskowanego przez skarżącą Spółkę dowodu z przesłuchania świadka na okoliczność istnienia renomy znaku R-139598.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd odniósł się wystarczająco do przesłanki istnienia renomy, przedstawiając stan faktyczny i stwierdzając fakt złożenia wniosku dowodowego, a następnie rozprawiając się z zarzutem naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., z którym wniosek ten był powiązany. Zaznaczyć trzeba w tym miejscu, że WSA przywołał powody, dla których organ odmówił przeprowadzenia wnioskowanego dowodu i nie stwierdził wadliwości postępowania w tej kwestii.

Odmowa przeprowadzenia dowodu z przesłuchania wnioskowanego w toku postępowania administracyjnego świadka stanowi też wiodący motyw zarzutów kasacyjnych sformułowanych w pkt I tiret 5 i 6 petitum skargi kasacyjnej. Sąd I instancji zasadnie, jak wynika z całości rozważań tego Sądu, nie dopatrzył się naruszenia przez organ wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania, a to przede wszystkim art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., nie naruszył zatem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Pamiętać wszak należy, że uchylenie decyzji na tej podstawie może mieć miejsce jedynie wówczas, jeśli stwierdzona wadliwość mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa na gruncie powołanego przepisu, należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego pierwszej instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy (por. wyroki NSA: z dnia 12 lipca 2016 r. o sygn. akt II GSK 409/15, z dnia 20 września 2018 r. o sygn. akt II GSK 2392/16 i z dnia 27 września 2018 r. o sygn. akt II GSK 2556/16). Takiej zależności w świetle przedstawionego przez Sąd niespornego stanu faktycznego sprawy i poczynionych rozważań stanowiących ocenę prawidłowości działania Urzędu Patentowego nie sposób się dopatrzeć.

Za całkowicie chybiony należy uznać zarzut naruszenia art. 1 § 2 p.u.s.a. Po pierwsze, wskazany przepis ustrojowy nie może, stosownie do art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a., stanowić podstawy kasacyjnej samodzielnie, lecz musi zostać powiązany z przepisem prawa procesowego ewentualnie materialnego. Po wtóre zaś, każdy zarzut kasacyjny, jak stanowi art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. i o czym była już wyżej mowa, wymaga uzasadnienia. Tymczasem w skardze kasacyjnej w żaden sposób nie omawia się postawionego zarzutu i już tylko z tego powodu podlega on oddaleniu.

Podobną wadą obciążone są zarzuty naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. i art. 134 § 1 tej ustawy, przy czym za pozostający bez znaczenia dla wyniku sprawy należy uznać zarzut naruszenia drugiego z wymienionych przepisów. W skardze kasacyjnej stwierdza się, iż "gdyby skarżący podważał stanowisko organu w kwestii renomy znaku słownego bocian, to dałby temu wyraz w zarzutach skargi". Analiza treści skargi dowodzi, że zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. został podniesiony w pkt 3 skargi w kontekście znaku słownego R-139598, a rozważania Sądu I instancji, zamieszczone na str. 21 - 23 uzasadnienia wyroku odnoszą się do tego właśnie znaku, nawiązując jedynie do znaku słownego bocian (R-149435) w zakresie przedstawienia przez skarżącą dowodów na okoliczność istnienia przesłanki renomy z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Powyższe nie stanowi o wyjściu przez Sąd poza granice sprawy.

Wreszcie za nieusprawiedliwione należy uznać zarzuty naruszenia prawa materialnego (pkt II petitum skargi kasacyjnej). Przypomnieć należy, że zarzut postawiony w oparciu o podstawę kasacyjną wskazaną w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. może przybrać dwie różne formy naruszenia prawa materialnego - czy to w postaci błędnej wykładni, czy to wadliwego zastosowania określonego przepisu prawa materialnego. Przez pojęcie błędnej wykładni przepisów prawa należy rozumieć nieprawidłowe - w świetle przyjętych reguł wykładni - rozumienie treści określonego przepisu. Formułując tego rodzaju zarzut strona wnosząca skargę kasacyjną obowiązana jest wskazać jak konkretny przepis winien być rozumiany i w czym wyrażał się błąd sądu dokonującego interpretacji tej normy (por. wyroki NSA: z dnia 15 lutego 2006 r. o sygn. akt II GSK 388/05, z dnia 28 sierpnia 2018 r. o sygn. akt II GSK 2578/16). W świetle postawionych w pkt II tiret pierwsze i drugie zarzutów zupełnie nie jest wiadome na czym polegał błąd Sądu I instancji dotyczący rekonstrukcji treści art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 p.w.p. Nie może bowiem o takim błędzie stanowić ani uznanie braku podobieństwa znaku słownego bocian do graficznego wizerunku bociana co podnosi się w skardze kasacyjnej w odniesieniu do art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., ani wyjaśnienie odnoszące się do wadliwego zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 cyt. ustawy jako odmiennej formy naruszenia prawa materialnego.

Wreszcie całkowity brak uzasadnienia naruszenia art. 31 ustawy o znakach towarowych przez jego niezastosowanie uniemożliwia kontrolę instancyjną w tym względzie.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.