Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1682512

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 16 grudnia 2013 r.
II GSK 2407/13
Przesłanki odpowiedzialności za zafałszowanie produktu rolno-spożywczego.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Dariusz Dudra.

Sędziowie NSA: Joanna Sieńczyło- Chlabicz (spr.), del. WSA Małgorzata Grzelak.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 5 marca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej D. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 sierpnia 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 676/13 w sprawie ze skargi D. T. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z dnia (...) grudnia 2012 r. nr (...) w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu zafałszowanego artykułu rolno-spożywczego

1.

oddala skargę kasacyjną;

2.

zasądza od (...) na rzecz Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych 600 (sześćset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 676/13, oddalił skargę (...) na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z dnia (...) grudnia 2012 r. nr (...) w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu zafałszowanego produktu rolno-spożywczego.

Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia:

I W dniach (...) marca 2012 r., (...) maja 2012 r. oraz (...) czerwca 2012 r., inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w (...) przeprowadzili kontrolę w (...) (dalej: strona lub skarżący). W trakcie kontroli stwierdzono wprowadzenie do obrotu handlowego nóg gęsich mrożonych pochodzenia węgierskiego oznakowanych w języku niemieckim pod nazwą "(...)" ("nogi z młodej gęsi owsianej z Polski"), oznakowanych numerami dwóch partii produkcyjnych, tj.: (...) o łącznej wielkości (...) kg i wartości brutto (...) euro.

Na podstawie przedstawionej dokumentacji oraz oświadczenia właściciela zakładu ustalono, że strona dwukrotnie dokonywała zakupu mrożonych elementów z gęsi w ilości łącznie (...) zgodnie z dokumentami dostawy (...) deklarowanych jako "nogi gęsie z węgierskiej młodej gęsi". Na miejscu w zakładzie w B. były one konfekcjonowane (doczyszczane, selekcjonowane, przeważane, pakowane w opakowania jednostkowe po dwie sztuki i w opakowania zbiorcze), a następnie wprowadzane do obrotu na rynku niemieckim pod nazwą "(...)" (nogi z młodej gęsi owsianej z Polski). Na wprowadzane do obrotu ww. partie elementów z gęsi pochodzących z W. nie przedstawiono dokumentacji potwierdzającej tucz owsiany.

Decyzją z dnia (...) czerwca 2012 r. L. Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości (...) zł za wprowadzenie do obrotu handlowego na rynku niemieckim nóg gęsich mrożonych pochodzenia węgierskiego oznakowanych w języku niemieckim pod nazwą "(...)" oznaczonych numerami dwóch partii produkcyjnych: (...) o łącznej wielkości (...) kg i wartości (...) euro brutto, zafałszowanych - o jakości handlowej niezgodnej z obowiązującymi przepisami.

Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych prowadząc postępowanie odwoławcze przeprowadził dodatkowe postępowanie dowodowe w zakresie ilości kwestionowanego produktu wprowadzonego na rynek niemiecki. Organ ustalił, iż strona wprowadziła do obrotu na rynku niemieckim (...) kg kwestionowanego produktu. Natomiast (...) kg przedmiotowych elementów mięsa gęsi zostało sprzedanych odbiorcy krajowemu.

Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych po rozpatrzeniu odwołania strony, decyzją z dnia (...) grudnia 2012 r. - wydaną na podstawie m.in. art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2005 r. Nr 187, poz. 1577 z późn. zm. dalej: ustawa o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych) w zw. z art. 3 pkt 5 oraz pkt 10 lit. c, art. 4 ust. 1, art. 6 ust. 2, art. 7 ust. 2 pkt 2, art. 17 ust. 1 pkt 1 lit. a, art. 21 oraz art. 40a ust. 5 tej ustawy, art. 45 ust. 2, art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a oraz art. 48 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2010 r. Nr 136, poz. 914 z późn. zm., dalej: ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia) - uchylił w całości decyzję organu I instancji i wymierzył stronie karę pieniężną w wysokości (...) zł za wprowadzenie do obrotu handlowego na rynku niemieckim nóg gęsich mrożonych pochodzenia węgierskiego, które zostały oznakowane w języku niemieckim jako "(...)" w sposób sugerujący, iż jest to produkt pochodzący z polskiej gęsi owsianej, oznaczonych numerami (...) partii produkcyjnych: (...) o łącznej wielkości (...) kg zafałszowanych, o jakości handlowej niezgodnej z obowiązującymi przepisami.

Według organu odwoławczego strona wprowadziła do obrotu handlowego artykuł rolno-spożywczy pochodzący z W. w opakowaniach jednostkowych, które zostały oznakowane w sposób sugerujący, iż jest to produkt pochodzący z Polski. W oznakowaniu wprowadzonej do obrotu partii producent wskazał numery (...). Takie same numery partii, zakład stosował w przypadku produkcji gęsi pochodzących z uboju własnego od producentów krajowych prowadzących tucz gęsi owsianej poświadczony stosowną dokumentacją, przy czym pierwsze (...) cyfry numeru partii, czyli (...) oznaczają dostawcę, hodowcę ptaków. W świetle zgromadzonej dokumentacji numer (...) przypisany jest producentowi o nazwie (...), a numer (...) producentowi (...). Zatem producent zamieszczając w oznakowaniu przedmiotowych produktów numery partii (...) w sposób jednoznaczny wskazuje, iż wprowadzony do obrotu produkt został wyprodukowany w Polsce i pochodzi ze specjalnego chowu, tj. tuczu owsianego.

Organ odwoławczy uznał, że zastosowana przez stronę szata graficzna opakowań jednostkowych w tym zamieszczona na opakowaniu nazwa produktu odnoszącego się do polskiej gęsi owsianej, tj. "(...)" w połączeniu z ww. numerami partii nie budzi wątpliwości konsumenta, iż przedmiotowy artykuł jest produktem polskim o konkretnych walorach kulinarnych. W tym kontekście Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych stwierdził, że strona jest równocześnie hodowcą polskich gęsi owsianych, na opakowaniu jednostkowym w postaci folii termokurczliwej są zamieszczone dane indentyfikacyjne producenta oraz nazwa "(...)", co jednoznacznie wskazuje, iż producent posiada określony wzór opakowania przeznaczony do pakowania gęsi owsianych z przeznaczeniem na rynek niemiecki. Dlatego też stwierdzenie strony, iż "konsumenci nie mogli być przyzwyczajeni do innych opakowań tego samego rodzaju, gdyż opakowania objęte niniejszym postępowaniem były pierwszymi, z którymi zetknęli się klienci", nie znajduje uzasadnienia.

Organ odwoławczy zauważył, że oznakowaniu kwestionowanych produktów napisy informujące o rodzaju chowu ((...)) oraz pochodzeniu produktu ((...)) umieszczone były na osłonce z folii termokurczliwej na stronie czołowej (o wymiarach ok. 10 cm x 4 cm) oraz na stronie tylniej (o wymiarach ok. (...) cm x 4 cm). Wysokość liter informujących o deklarowanym tuczu ((...)) wynosiła (...) mm. Wysokość liter informujących o deklarowanym kraju pochodzenia ((...)) wynosiła od (...) mm. W przypadku deklarowanych "kontretykiet" wysokość liter w informacji "Erzatzverpackung" wynosiła ok. 1 mm, a wysokość liter w informacji "(...): EU" wynosiła ok. (...) mm. Ponadto zastosowanie ich w postaci naklejek o wymiarach ok. (...) cm, każda na tylniej stronie produktu z opisaną informacją (...)" nie zasłaniało i nie unieważniało informacji podanych w nazwie produktu na stronie czołowej. Gdyby jedna z nich użyta była na stronie czołowej, to też ze względu na swój wymiar nie mogłaby zakryć i unieważnić tej nazwy. Jedynie użycie (...) naklejek obok siebie mogłoby zakryć nazwę na stronie czołowej, ale wtedy byłoby to sprzeczne z informacją na stronie tylniej. Użycie określenia "(...)" nie wykluczało również informacji, że produkt nie pochodzi z Polski, gdyż Polska jest członkiem Wspólnoty Europejskiej. W przedmiotowej sprawie zdaniem organu zastosowane znakowanie ewidentnie wprowadzało konsumenta w błąd.

Według organu odwoławczego zakładając nawet, że nalepiona etykieta zastępcza zakrywała znaczną część nazwy przedmiotowego artykułu rolno-spożywczego, tj. "(...)", to fakt, iż producent na etykiecie zastępczej zamieścił nr partii produkcyjnej świadczący o pochodzeniu gęsi z polskiego gospodarstwa prowadzącego chów gęsi - świadczy o zafałszowaniu przedmiotowego artykułu.

Organ podkreślił, że nazwa produktu jest pierwszą informacją, którą bierze pod uwagę konsument podczas procesu decyzyjnego przy wyborze produktu w mniejszym stopniu korzystając z informacji umieszczonych na opakowaniu drobnym i słabo widocznym drukiem. W przedmiotowej sprawie konsument ma do dyspozycji istotne przy wyborze informacje zawarte w nazwie artykułu podane dużymi i barwnymi literami w zakresie źródła lub miejsca pochodzenia oraz sposobu produkcji. Nawet gdyby przeczytał jeszcze informacje z kontretykiety - to nie zaprzeczały one i nie unieważniały informacji zadeklarowanych w nazwie produktu.

W ocenie Głównego Inspektora, Lubuski Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych słusznie ocenił stopień zawinienia jako istotny. Producent artykułów rolno-spożywczych, zawodowo trudniący się chowem gęsi owsianej, posiada dostateczną wiedzę o mechanizmach działających na rynku niemieckim i wie jaką renomę posiada tam mięso z gęsi owsianej pochodzące z Polski. Wprowadzając do obrotu nogi z gęsi pochodzenia węgierskiego oznakowane w sposób sugerujący, iż przedmiotowe elementy mięsa pochodzą z gęsi owsianej z Polski, producent miał świadomość co do kwalifikacji popełnionego czynu. Fakt podania w oznakowaniu przedmiotowych partii numerów partii produkcyjnych przypisanych producentom krajowym prowadzącym tucz gęsi owsianych (poświadczony stosowną dokumentacją), świadczy o wprowadzenia do obrotu handlowego towaru, jako produkt polski.

Biorąc pod uwagę nieprawidłowości stwierdzone w toku działań kontrolnych L. Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, świadczące o zafałszowaniu przedmiotowych partii artykułów rolno-spożywczych, oraz obrót przedsiębiorcy uzyskany w 2011 r. (tekst jedn.: (...) zł), Główny Inspektor stwierdził, iż wymierzona przez organ I instancji kara pieniężna, w wysokości (...) zł jest adekwatna do stopnia szkodliwości czynu, stopnia zawinienia i zakresu naruszenia, jakiego dopuścił się przedsiębiorca.

Na powyższą decyzję (...) wniósł skargę, którą Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2013 r. o sygn. akt VI SA/Wa 676/13 oddalił.

W ocenie Sądu I instancji nie budzi wątpliwości, że skarżący wprowadził do obrotu handlowego na rynek niemiecki gęsie nogi pochodzenia węgierskiego, które zostały oznakowane w języku niemieckim jako "(...)" w sposób sugerujący, iż jest to produkt pochodzący z polskiej gęsi owsianej.

Według Sądu I instancji, ustalony przez organy stan faktyczny nie budzi żadnych wątpliwości. Ustalenia organów zostały oparte przede wszystkim na dokumentach, oświadczeniach samego skarżącego oraz doświadczeniu życiowym i prawidłowo ustalają prawdę materialną w rozpatrywanej sprawie.

W ocenie WSA organ wziął pod uwagę całokształt materiału dowodowego i prawidłowo, tzn. zgodnie z wymogami k.p.a. uzasadnił zaskarżoną decyzję. W konsekwencji Sąd I instancji nie dopatrzył się błędów w kontrolowanym postępowaniu, mających istotny wpływ na wynik sprawy.

Zdaniem Sądu I instancji, organ odwoławczy prawidłowo odwołał się do art. 3 pkt 10 lit. a-c) ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. Uwzględniając brzmienie tego przepisu organ trafnie - w ocenie Sądu - uznał, że z produktem zafałszowanym mamy do czynienia w każdym przypadku, kiedy w oznakowaniu podano niezgodne z prawda dane w zakresie nazwy, jak również miejsca pochodzenia. Produkt, którego nazwa, jak też pochodzenie, jest niezgodne z deklaracją producenta jest artykułem rolno-spożywczym zafałszowanym, o którym mowa w art. 3 pkt 10 lit. b i c) cyt. ustawy.

Organ zasadnie uznał, że przyjmując nawet, iż działanie producenta było niezamierzone, to produkty, w oznakowaniu których podano niezgodne z prawdą pochodzenie, jak też nazwę, są produktami zafałszowanymi. Może być to zafałszowanie świadome bądź nie, ale sam fakt zafałszowania jest, w ocenie Sądu bezsporny.

Sąd I instancji nie podzielił również zarzutu naruszenia art. 6 ust. 2 cyt. ustawy w zw. z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. W rozpatrywanej sprawie stwierdzono bowiem, że skarżący wprowadził do obrotu handlowego artykuł rolno-spożywczy pochodzący z W. w opakowaniach jednostkowych, które zostały oznakowane w sposób sugerujący, iż jest to produkt pochodzący z Polski. Trafnie zatem organ odwoławczy uznał, że uwzględniając fakt, iż przedmiotowe nogi gęsie zostały sprowadzone z W. oraz zważywszy, iż strona nie przedstawiła dokumentacji świadczącej o tuczu owsianym, należy jednoznacznie stwierdzić, iż producent wprowadza konsumenta w błąd co do miejsca pochodzenia wyrobu, jak również jego właściwości. Trafnie zatem organ odwoławczy uznał, że w przedmiotowej sprawie zastosowane znakowanie ewidentnie wprowadzało konsumenta w błąd.

Sąd I instancji podkreślił, że Polska posiada bardzo mało marek towarów rozpoznawalnych w Europie i na świecie i ciągle bazująca na markach produktów żywnościowych - nie powinna narażać renomy tych marek, jak to uczynił skarżący w rozpatrywanej sprawie. Nadto Sąd I instancji zgodził się z Głównym Inspektorem, że wymierzona kara pieniężna została nałożona we właściwej wysokości i nie jest w stosunku do dokonanego naruszenia zbyt wygórowana.

II (...) wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Ponadto wniósł o zasądzenie kosztów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa radcowskiego.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:

I. Naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej: p.p.s.a.), tj.:

a)

art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, poprzez dokonanie jego błędnej wykładni i niewłaściwe zastosowanie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;

b)

art. 6 ust. 2 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych w związku z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, w związku z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r., o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 171, poz. 1206 z późn. zm.; dalej: ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym) poprzez dokonanie błędnej wykładni i niewłaściwe zastosowanie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;

II. Naruszenie przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), tj.:

a)

art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, 75 § 1, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. przejawiające się w tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się być niewystarczający i budzący wątpliwości, które przy uzupełnieniu materiału dowodowego, mogły przechylić szalę na korzyść skarżącego. Sąd przyjął uzasadnienie organu oparte głównie o materiał dowodowy świadczący na niekorzyść skarżącego. Sąd nie dostrzegł, że materiał ten mógłby zostać uzupełniony o dowód z oględzin posiadanych przez skarżącego opakowań produktu, których dotyczyło postępowanie;

b)

art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 80 k.p.a. przejawiające się w tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że organ wydający zaskarżoną decyzję przekroczył zasadę swobodnej oceny zebranego materiału dowodowego, poprzez brak dania wiary dowodom i wyjaśnieniom przedstawionym przez stronę wykazujących, że etykiety którymi posługiwała się strona w całości zasłaniały treść umieszczoną pod nimi, co spowodowało ustalenie błędnego stanu faktycznego sprawy;

c)

art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a. polegające na tym, że Sąd I instancji w wyniku kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że uzasadnienie faktyczne zaskarżonej decyzji nie zawierało wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu, których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej i z tego względu strona nie wie, na jakich dowodach organ oparł przekonanie, że etykiety nie mogły zasłaniać zakwestionowanych przez organ słów, i dlaczego i z jakich powodów organ odmówił wiarygodności przedstawionym przez stronę dowodom i wyjaśnieniom, które wprost wykazywały, że naklejone etykiety w całości zakrywały zakwestionowane przez organ słowa.

Argumentację na poparcie zarzutów skarżący przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

III

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zawarte w niej zarzuty okazały się nieusprawiedliwione.

Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji.

Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a. W związku z takim sformułowaniem podstaw kasacyjnych rozpatrzenia w pierwszej kolejności wymagają zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy stanowiący podstawę wydanego wyroku został ustalony bez naruszenia przepisów postępowania.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie są zasadne zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania wskazane w pkt II lit. a-c petitum skargi kasacyjnej, tj. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Według autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się być niewystarczający i budzący wątpliwości.

Odnosząc się do tak postawionych zarzutów należy w pierwszej kolejności przypomnieć, że przedmiotem rozpoznania przez Sąd I instancji była skarga na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, którą wymierzono stronie karę pieniężną w wysokości (...) zł za wprowadzenie do obrotu handlowego na rynku niemieckim nóg gęsich mrożonych pochodzenia węgierskiego, które zostały oznakowane w języku niemieckim, tj. "(...)" (nogi z młodej gęsi owsianej z Polski) w sposób sugerujący, iż jest to produkt pochodzący z polskiej gęsi owsianej.

Zakres ustaleń faktycznych, jakie powinny być poczynione w rozpoznawanej sprawie wyznaczały obowiązujące w dacie wydania zaskarżonej decyzji przepisy prawa materialnego.

Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, wprowadzane do obrotu artykuły rolno-spożywcze powinny spełniać wymagania w zakresie jakości handlowej, jeżeli w przepisach o jakości handlowej zostały określone takie wymagania, oraz dodatkowe wymagania dotyczące tych artykułów, jeżeli ich spełnienie zostało zadeklarowane przez producenta. Stosownie do art. 6 ust. 2 cyt. ustawy do znakowania artykułów rolno-spożywczych stosuje się odpowiednio wymagania określone w art. 45 ust. 2, art. 46 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. W myśl art. 48 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia środki spożywcze muszą być oznakowane w sposób zrozumiały dla konsumenta, napisy muszą być wyraźne, czytelne i nieusuwalne, umieszczone w widocznym miejscu, a także nie mogą być w żaden sposób ukryte, zasłonięte lub przesłonięte innymi nadrukami lub obrazkami. Wreszcie art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a tej ustawy stanowi, że oznakowanie środka spożywczego nie może wprowadzać konsumenta w błąd, w szczególności co do charakteru środka spożywczego, w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, źródła i miejsca pochodzenia, metod wytwarzania i produkcji.

Przywołane przepisy zakreślają zatem ramy, w jakich producent artykułu rolno-spożywczego powinien, wprowadzając konkretny produkt do sprzedaży dokonać jego oznakowania.

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie uznaje, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, ocena dowodów, a także wyprowadzone z tych dowodów wnioski - stanowiły wystarczającą podstawę do wydania zaskarżonej decyzji. Z akt sprawy wynika, że organy Inspekcji podjęły wszelkie niezbędne czynności zmierzające do wyjaśnienia stanu faktycznego, informowały stronę o okolicznościach faktycznych i prawnych mających wpływ na przebieg postępowania i prawa strony. Strona na każdym jego etapie miała zapewniony czynny udział w toczonym postępowaniu, organy administracji w sposób wyczerpujący zebrały i oceniły cały materiał dowodowy. Poczynione przez organy Inspekcji ustalenia oraz ich ocena znajduje swoje szczegółowe odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej do WSA decyzji. Zatem na obecnym etapie postępowania nie ma konieczności powtarzania obszernej argumentacji organu słusznie zaakceptowanej przez Sąd I instancji. Natomiast okoliczność, że strona nie godzi się z wnioskami prawidłowo wyciągniętymi z oceny dowodów nie oznacza, iż dowody te nie zostały wyczerpująco przez organ rozpatrzone.

Jak wynika z niewadliwie ustalonego stanu faktycznego sprawy w oznakowaniu spornego produktu napisy informujące o rodzaju chowu gęsi (H.) oraz pochodzeniu produktu ((...)) umieszczone były na osłonce z folii termokurczliwej na stronie czołowej (o wymiarach ok. (...) cm) oraz na stronie tylniej (o wymiarach ok. 5 cm x 4 cm). Zarówno wysokość liter informujących o deklarowanym tuczu (H.) oraz o deklarowanym kraju pochodzenia ((...)), jak i funkcja nalepionych na osłonce kontretykiet, zawierających z reguły szczegółowe informacje o produkcie, m.in. w postaci kodu kreskowego, zawartości netto, terminu przydatności do spożycia, numeru partii produkcyjnej i inne informacje stanowiące uzupełnienie etykiety, sprawiały, że nie zasłaniały one i nie unieważniały informacji podanych w nazwie produktu na stronie czołowej. Należy podkreślić, że informacje wskazane na kontretykiecie stanowią uzupełnienie etykiety. Poza tym już samo użycie określenia (...) (pochodzenie Unia Europejska) nie wykluczało również informacji, że produkt nie pochodzi z Polski, gdyż Polska jest członkiem Wspólnoty Europejskiej. W konsekwencji, zastosowane znakowanie ewidentnie wprowadzało konsumenta w błąd.

Zamierzonego skutku nie mógł również odnieść powołany we wszystkich zarzutach dotyczących naruszenia przepisów postępowania art. 3 § 1 p.p.s.a. Przepis ten określa formy działania administracji publicznej kontrolowane przez sąd administracyjny i składa się z ośmiu punktów. Zarzut ten nie został dokładnie określony, ponieważ nie zawiera wskazania konkretnej jednostki redakcyjnej tego przepisu, który zdaniem autora skargi kasacyjnej został naruszony. Poza tym strona nie uzasadniła tego zarzutu. Zatem tak postawiony zarzut uchyla się zatem spod kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 14 stycznia 2015 r. sygn. akt II GSK 2068/13).

Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego, określonych w pkt I lit. a i b petitum skargi kasacyjnej należy stwierdzić, że nie są one zasadne.

Nie jest usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. Zdaniem strony skarżącej kasacyjnie nie zostały spełnione przesłanki z art. 3 pkt 10 cyt. ustawy do uznania produktów, których dotyczy sprawa, za zafałszowane artykuły rolno-spożywcze.

Wobec tak sformułowanego zarzutu należy w pierwszej kolejności podnieść, że art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych składa się z kolejnych jednostek redakcyjnych, tj. jest podzielony na litery od a) do c). Natomiast w odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07; Lex nr 422065, a także J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, wyd. 2, 382). Naczelny Sąd Administracyjny, jako związany granicami skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.,), nie ma kompetencji dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru, który przepis prawa został naruszony i dlaczego. Stanowi to bowiem powinność autora skargi kasacyjnej, który jest profesjonalnym pełnomocnikiem strony.

Niezależnie od powyższego, nie można się zgodzić z argumentacją autora skargi kasacyjnej jakoby zafałszowanie produktu żywnościowego, w rozumieniu przepisów art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, mogło być przejawem jedynie działania umyślnego sprawcy tego czynu (por. wyroki NSA z dnia: 6 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1654/12; 8 lipca 2013 r., sygn. akt II GSK 466/12). Prawo żywnościowe ma bowiem na celu ochronę życia i zdrowia ludzkiego, a także ochronę interesów konsumentów nabywających produkty żywnościowe. Ta zaś sfera może doznać uszczerbku, zarówno w wyniku działań umyślnych, jak i nieumyślnych. Dlatego o zafałszowaniu produktu żywnościowego decyduje obiektywny stan rzeczy, a w szczególności wprowadzenie do obrotu towarów żywnościowych, o których mowa w przepisach art. 3 pkt 10 wspomnianej ustawy. Natomiast naruszenie omawianych przepisów w następstwie działań umyślnych lub w wyniku rażącego niedbalstwa powinno być wzięte pod uwagę przy ustalaniu sankcji względem sprawcy takich zachowań.

Jak słusznie podkreślił Sąd I instancji, iż organ zasadnie uznał również, że przyjmując nawet, iż działanie producenta było niezamierzone, to produkty, w oznakowaniu których podano niezgodne z prawdą pochodzenie, jak też nazwę, są produktami zafałszowanymi. Może być to zafałszowanie świadome bądź nie, ale sam fakt zafałszowania jest, w ocenie organu, bezsporny. Naczelny Sąd Administracyjny zgadza się z tak sformułowaną oceną.

Zamierzonego skutku nie mogą również odnieść zarzuty naruszenia art. 6 ust. 2 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych w zw. z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia w zw. z art. 5 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. W ocenie autora skargi kasacyjnej skarżący nie dopuścił się wprowadzenia konsumentów w błąd w szczególności poprzez zastosowanie oznaczeń numerów partii produkcyjnych analogicznych do stosowanych w przypadku produktów pochodzących z Polski. W tym kontekście podnosi, że oznaczenie partii produkcyjnej spornego produktu w żaden sposób nie może stanowić dla przeciętnego konsumenta źródła informacji o pochodzeniu produktu, jest bowiem niezrozumiałe dla osób trzecich i ma jedynie znaczenie wewnątrzzakładowe, i jako takie, nie może mieć wpływu na podjęcie przez konsumenta decyzji o zakupie bądź o rezygnacji z zakupu.

Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu należy wskazać, że autor skargi kasacyjnej nie podważył skutecznie ustaleń faktycznych sprawy. Te natomiast potwierdzają, że skarżący wprowadził do obrotu handlowego artykuł rolno-spożywczy pochodzący z Węgier w opakowaniach jednostkowych, które zostały oznakowane w sposób sugerujący, iż jest to produkt pochodzący z Polski. Skoro w art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, mającym zastosowanie na mocy art. 6 ust. 1 i ust. 2 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych określono, że oznakowanie środka spożywczego nie może wprowadzać konsumenta w błąd co do charakterystyki środka spożywczego w tym jego nazwy, to oznaczenie produktu jak uczynił to skarżący niewątpliwie stanowiło naruszenie powołanych przepisów. Zastosowane przez skarżącego oznakowanie spornego produktu spożywczego sugerowało bowiem, że pochodzi on z Polski, co ewidentnie wprowadzało konsumenta w błąd. Przy czym w błąd nie wprowadzało jedynie oznaczenie numerów partii produkcyjnych. Skoro sporny produkt w (nogi gęsie) zostały sprowadzone z W. oraz zważywszy, iż strona nie przedstawiła dokumentacji świadczącej o tuczu owsianym, należy jednoznacznie stwierdzić, że skarżący wprowadza konsumenta w błąd co do miejsca pochodzenia wyrobu, jak również jego właściwości.

W tym miejscu wymaga również podkreślenia, że ocena, czy doszło do zafałszowania artykułu powinna być dokonywana z punktu widzenia potencjalnego klienta (a nie podmiotu wprowadzającego taki artykuł do obrotu) i tego czy oznakowanie tych artykułów mogło go wprowadzić w błąd. Oceną tą powinny być objęte wszelkie informacje umieszczone na opakowaniu oraz w dokumentach, które są dołączone do tego środka spożywczego i charakteryzujące ten środek spożywczy (por. wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1654/12).

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zebrany w sprawie materiał dowodowy stanowi dostateczną podstawę dla uznania, iż w sprawie doszło do naruszenia przez skarżącego wskazanych przez organ przepisów prawa, co trafnie zaakceptował Sąd I instancji. Natomiast zastosowana przez organ sankcja w postaci kary pieniężnej w kwocie (...) zł, mieszcząca się w możliwościach finansowych skarżącego, jest adekwatna do stopnia stwierdzonych nieprawidłowości.

W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony.

Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.