II GSK 2122/15, Wyjatkowy charakter przesłanek egzoneracyjnych w rozumieniu art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2325466

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 kwietnia 2017 r. II GSK 2122/15 Wyjatkowy charakter przesłanek egzoneracyjnych w rozumieniu art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Gabriela Jyż.

Sędziowie: NSA Małgorzata Rysz (spr.), del. WSA Stefan Kowalczyk.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 21 kwietnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 28 kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Op 47/15 w sprawie ze skargi C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) listopada 2014 r., nr (...) w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym

1.

oddala skargę kasacyjną,

2.

zasądza od C. Transport Spółki z o.o. Spółki komandytowej w O. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z 28 kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Op 47/15, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę C. T. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa z siedzibą w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) listopada 2014 r., nr (...) w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.

Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Decyzją z dnia (...) sierpnia 2014 r. wydaną na podstawie art. 92a ust. 1 i 2 oraz art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414, z późn. zm., dalej: u.t.d.) Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą Spółkę karę pieniężną w wysokości 5.000 zł, za naruszenie, o jakim mowa w załączniku nr 3 do ustawy - lp. 6.2.1. Organ wskazał, że w dniu (...) sierpnia 2014 r. na drodze A4 w miejscowości G. inspektor transportu drogowego zatrzymał do kontroli drogowej ciągnik marki (...) wraz z naczepą, prowadzony przez Z. Z. Kierowca wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy, przewóz ładunku na trasie Niemcy-Polska w imieniu polskiego przewoźnika: C. T. Sp. z o.o. Sp. komandytowa. Na podstawie ustaleń protokołu kontroli z dnia (...) sierpnia 2014 r. stwierdzono naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Organ podał, że w trakcie analizy zapisów cyfrowych na karcie kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe ustalono, że kierujący używał niedozwolonego urządzenia, tj. magnesu, zakłócającego pracę tachografu w wyniku przyłożenia do nadajnika znajdującego się przy skrzyni biegów. W związku z powyższym w momencie, gdy pojazd się poruszał, na karcie kierowcy rejestrowany był odpoczynek. Powyższe stwierdzono w dniach: (...),(...),(...),(...),(...) i (...) lipca 2014 r. oraz (...) i (...) sierpnia 2014 r. Kara za to naruszenie, na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. oraz zgodnie z lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy wyniosła 5.000 zł.

W wyniku rozpatrzenia odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia (...) listopada 2014 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy, uznając za bezsporne stwierdzone naruszenia. Organ odwoławczy przytoczył mające zastosowanie w sprawie przepisy ustawy o transporcie drogowym (art. 92a ust. 1, 2, 6 i lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy) oraz przepisy prawa unijnego (art. 15 ust. 2 ww. rozporządzenia nr 3821/85). Wyjaśnił, że użycie magnesu sprawiło, iż kierowca nie rejestrował swojej rzeczywistej aktywności, prędkości pojazdu oraz przebytej drogi. Taki stan faktyczny potwierdził kierowca pojazdu w protokole przesłuchania świadka w dniu (...) sierpnia 2014 r. Odnośnie do zarzutu dotyczącego naruszenia prawa procesowego organ drugiej instancji odnotował, że w przedmiotowej sprawie protokół kontroli został sporządzony w oparciu o ustalenia poczynione na podstawie kontroli drogowej. Obalenie ustaleń kontroli wymagałoby przeprowadzenia dowodu na poparcie twierdzeń strony, tymczasem odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji nie zawierało wskazania dowodów czy okoliczności, które mogłyby wpłynąć na zmianę rozstrzygnięcia.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalając skargę Spółki wskazał, że podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia w sprawie stanowiły przepisy art. 92a ust. 1 i 2 u.t.d. Za stwierdzone przez organ naruszenie, polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, przewidziano karę w wysokości 5.000 zł (lp. 6.2.1.). W kontrolowanej sprawie stan faktyczny dotyczący okoliczności popełnienia naruszenia nie był sporny. W ocenie Sądu, organy administracji wyczerpująco zebrały i wszechstronnie rozpatrzyły cały materiał dowodowy niezbędny do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zapewniając jednocześnie przedsiębiorcy udział w tym postępowaniu i na tej podstawie dokonały prawidłowych ustaleń co do okoliczności faktycznych istotnych dla wydania decyzji w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.

Z uwagi na podniesione w skardze i odwołaniu zarzuty zmierzające do podważenia możliwości zastosowania wobec Spółki art. 92a ust. 1 u.t.d., wskazano, że przepis ten określa odpowiedzialność administracyjnoprawną (nie karnoadministracyjną) podmiotu wykonującego m.in. krajowy transport drogowy rzeczy. Takim podmiotem niewątpliwie była Spółka. Wskazana odpowiedzialność miała charakter obiektywny, mamy z nią do czynienia w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i nie zależy ona od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Z materiału dokumentacyjnego znajdującego się w aktach sprawy, czyli protokołu przesłuchania kierowcy, zapisów cyfrowych na karcie kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe wynikało, że kierujący używał niedozwolonego urządzenia, tj. magnesu zakłócającego pracę tachografu w wyniku przyłożenia go do nadajnika znajdującego się przy skrzyni biegów. W konsekwencji powyższego, gdy pojazd się poruszał w określonych w decyzji dniach w lipcu i sierpniu 2014 r., na karcie kierowcy rejestrowany był odpoczynek. Powyższe, zdaniem Sądu, stanowiło o wypełnieniu dyspozycji art. 92a ust. 1 u.t.d. i uzasadniało przypisanie Spółce naruszenia wymienionego w lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy, które odnosi się do naruszeń dotyczących "wykonywania przewozu drogowego z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego" (lp. 6.2.).

W ocenie Sądu trafnie organ odwoławczy zauważył, że konsekwencją przytoczonych rozwiązań prawnych było określenie naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Przedłożone Sądowi akta administracyjne potwierdzały fakt podłączenia do tachografu niedozwolonego urządzenia. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie mogło również budzić wątpliwości to, że kierowca pojazdu użył niedozwolonego urządzenia, co spowodowało, iż dane zapisane przez tachograf dotyczące okresów prowadzenia pojazdu i odbytych odpoczynków były niewiarygodne. Następstwem tego stwierdzenia była konieczność nałożenia na Spółkę kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł. Podkreślono, że określone w załączniku do ustawy kary miały charakter sztywny, a obowiązek ich nałożenia nie zależał od uznania administracyjnego.

Sąd podał, że jedną ze spornych kwestii w sprawie była możliwość zastosowania wobec skarżącej przepisu art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d. Wskazane regulacje stanowią wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego (art. 92a ust. 1 ustawy). Sąd odnosząc się do tego potwierdził stanowisko organów, że pierwsza ze wskazanych regulacji odnosi się wyłącznie do naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Zatem, nie dotyczyła ona spraw związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, dla rozstrzygnięcia których istotne znaczenie mogą mieć przesłanki egzoneracyjne określone w art. 92c ust. 1 ustawy. Z przedłożonej Sądowi dokumentacji wynikało, że Spółka w toku postępowania administracyjnego wskazywała, iż naruszenie popełnione przez kierującego pojazdem było ewidentnym jego błędem, które to naruszenie miało incydentalny charakter. Sąd stwierdził, że z odpowiedzialności nie mogą zwolnić przedsiębiorcy takie typowe dla działalności każdego przewoźnika okoliczności, jak brak bezpośredniego wpływu na kierowcę w trakcie wykonywania przewozu, czy fakt, że posiada on odpowiednie kwalifikacje i przeszkolenie. Wykonywanie przewozu przez kierowcę najczęściej odbywa się z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę, co jednak nie może oznaczać zwolnienia go z odpowiedzialności za naruszenia, których dopuszcza się kierowca. W konsekwencji, uprawniony był zarzut organów dotyczący braku właściwej organizacji i dyscypliny pracy w przedsiębiorstwie. W ślad za argumentacją orzekających organów podkreślono, że to na przedsiębiorcy ciążył obowiązek zapewnienia, by zatrudniani przez niego kierowcy nie dopuszczali się naruszeń, i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych tych osób, efektem których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wskazane w art. 92c ustawy przesłanki egzoneracyjne odnoszą się bowiem do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których - przy najdalej idących staraniach - przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Reasumując, w dyspozycji powołanego przepisu nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy i które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem.

Konkludując Sąd potwierdził stanowisko wyrażone w obu wydanych w sprawie decyzjach o braku udowodnienia przez Spółkę zaktualizowania się przesłanek, o których stanowi art. 92c ust. 1 u.t.d. Stąd też, wobec stwierdzonego naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, koniecznym było wymierzenie Spółce kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł, zgodnie z lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy. W zakresie wysokości kary organ związany był przepisami i nie mógł tej kary miarkować. Organy wyjaśniły także sprawę w zakresie pozwalającym na właściwe jej rozstrzygnięcie i w trakcie przeprowadzonego postępowania - wbrew zarzutom skargi - nie naruszyły przepisów postępowania.

Spółka złożyła skargę kasacyjną, w której zaskarżyła wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi na zasadzie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zarzucono naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez nietrafne przyjęcie, iż działania kierowców zatrudnionych przez przedsiębiorcę wykonującego transport drogowy nie mieszczą się w hipotezie ww. przepisu statuującego przesłankę zwalniającą stronę z odpowiedzialności administracyjnej - w sytuacji, gdy z jego brzmienia wynikało, iż nie ma zamkniętego katalogu sytuacji wyłączających odpowiedzialność przewoźnika, a w konsekwencji w każdej sprawie należy badać, czy konkretne okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, a w konsekwencji nietrafne stwierdzenie, w ramach ustalonego stanu faktycznego, że okoliczności sprawy i przedłożone przez stronę dowody wskazują, że miała ona, wpływ na powstanie naruszenia, a naruszenie to: nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, które Spółka mogła przewidzieć, w sytuacji gdy pomimo prawidłowego zorganizowania przewozu, umożliwiającego kierowcy wykonanie zlecenia transportowego z poszanowaniem norm regulujących czas pracy, a także ustanowienia przez stronę wyraźnego zakazu stosowania urządzeń niedozwolonych zakłócających pracę tachografu pod groźbą surowych kar dyscyplinarnych oraz bieżącego monitorowania norm czasu pracy przez stronę i braku wcześniejszych naruszeń, kierowca dokonał samowolnie ingerencji w działanie urządzenia rejestrującego wyłącznie celem uniknięcia konieczności przestrzegania przepisów o czasie pracy kierowcy.

Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, w którym podtrzymano dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Główny Inspektor Transportu Drogowego nie skorzystał z prawa do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest niezasadna, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu.

Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, której w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zawarte w niej podstawy i wnioski.

Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć wyłącznie na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) lub na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Wskazanie i uzasadnienie podstaw kasacyjnych należy przy tym do koniecznych cech skargi kasacyjnej (art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).

Skarga kasacyjna została oparta na jednej podstawie kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. tzn. naruszeniu prawa materialnego i w jej ramach kwestionuje się wykładnię art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a w konsekwencji błędne zastosowanie w okolicznościach ustalonego stanu faktycznego.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, podniesiony zarzut kasacyjny jest nietrafny. W myśl art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 pkt 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.

Nie można zgodzić się z autorem skargi kasacyjnej, że Sąd I instancji całkowicie utożsamił okoliczności wyłączające odpowiedzialność przewoźnika, przewidziane w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., z siłą wyższą i działaniem osób trzecich. Analiza motywów zaskarżonego wyroku wskazuje, że WSA prawidłowo wyłożył kwestionowany przepis. Okoliczności takie jak siła wyższa czy działanie osób trzecich wymienił bowiem tylko przykładowo, jednocześnie podkreślając, że wskazane w omawianym przepisie przesłanki odnoszą się do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy nie był w stanie racjonalnie przewidzieć przy zachowaniu należytej staranności i przezorności. Zauważył też słusznie, że nie wystarczy wykazanie po stronie przedsiębiorcy braku winy, lecz wymagane jest również pozytywne udowodnienie przez przedsiębiorcę, że podjął wszelkie niezbędne środki w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa.

Powyższa wykładnia jest zgodna z dotychczasowym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Treść tego uregulowania nie pozostawia wątpliwości, że za stwierdzone naruszenia odpowiada podmiot wykonujący przewozy, chyba że okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot ten nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Wymieniony przepis ma charakter wyjątkowy i podlega interpretacji ścieśniającej. Naczelny Sąd Administracyjny w dotychczasowym orzecznictwie również podkreślał, że przepis ten odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. wyrok NSA z 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 967/09, publ. LEX 746376 oraz powołany tam wyrok TK z 31 marca 2008 r., w sprawie SK 75/06 publ. OTK-A 2008/2/30).

W rozpoznawanej sprawie przedkładane dowody i podnoszone okoliczności nie były, zdaniem orzekających organów oraz Sądu I instancji, wystarczające do zwolnienia strony z odpowiedzialności. Z tej odpowiedzialności nie mogą zwolnić przedsiębiorcy takie typowe dla działalności przewoźnika okoliczności, jak brak bezpośredniego wpływu na kierowcę, oraz fakt, że posiada on odpowiednie kwalifikacje i przeszkolenie. Dla uwolnienia się od tej odpowiedzialności wymagane jest wykazanie podjęcia wszelkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia naruszeniom prawa przez kierowcę.

Trafnie Sąd pokreślił, że zapewnienia przez skarżącą Spółkę o właściwym nadzorze i organizacji były tylko właśnie zapewnieniami, podczas gdy sam kierowca twierdzi, że popełnione naruszenia o tym samym charakterze nie były incydentalne. Już tylko sama kontrola wykazała 8 naruszeń w postaci stosowania niedozwolonego urządzenia w przeciągu miesiąca. Nie mogły więc być uznane za wiarygodne twierdzenia skarżącej, powtórzone w skardze kasacyjnej, o dokonywaniu permanentnej wewnętrznej kontroli kierowców, za pomocy programu 4trans oraz systemu GPS.

Odnośnie do tej właśnie argumentacji Spółki podkreślić należy, że posłużenie się nią na poparcie stawianego zarzutu naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie mogło okazać się skuteczne - w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. W istocie bowiem autor skargi kasacyjnej kwestionuje ocenę materiału dowodowego dokonaną w sprawie, co powinno odbyć się w ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania, a taki nie został postawiony. Zastosowanie prawa materialnego można natomiast kwestionować, jeśli stan faktyczny uznaje się za prawidłowo ustalony i się go nie podważa.

Wobec tego zaś, że stan faktyczny sprawy nie został zakwestionowany, oczywiste jest, że ocena postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego nie może pomijać faktów, które Sąd I instancji przyjął za podstawę wyrokowania.

W rezultacie stanowisko Sądu I instancji, iż w dyspozycji powołanego przepisu nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy i które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz kierowcy usługi kierowania pojazdem, a także że to rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących, gdyż to on odpowiada za dokonane przez tych kierowców naruszenia, nie może być uznane za niezgodne art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.

Podsumowując, wykładnia przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. dokonana przez organ i zaakceptowana przez Sąd I instancji była prawidłowa. W ustalonym stanie faktycznym brak było podstaw do zastosowania powyższego uregulowania wobec skarżącego kasacyjnie przedsiębiorcy.

Z przedstawionych wyżej przyczyn, skoro zarzuty skargi kasacyjnej okazały się nieusprawiedliwione, Naczelny Sąd Administracyjny skargę kasacyjną oddalił, w oparciu o przepis art. 184 p.p.s.a.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c w zw. z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a w zw. z § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 490).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.