Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2289935

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 21 marca 2017 r.
II GSK 1890/15
Przepis art. 140aa ust. 1 p.r.d. a dopuszczalność nałożenia kary pieniężnej jedynie w razie przejazdu więcej niż jednym pojazdem nienormatywnym.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Cezary Pryca (spr.).

Sędziowie NSA: Andrzej Kisielewicz Irena Wiszniewska-Białecka.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 21 marca 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 kwietnia 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 2780/14 w sprawie ze skargi R. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) lipca 2014 r. nr (...) w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z dnia 1 kwietnia 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2780/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę R. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) lipca 2014 r. nr (...) w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.

Z uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia.

W dniu (...) marca 2014 r. w miejscowości B. na drodze krajowej nr (...) zatrzymano do kontroli zespół pojazdów składający się z dwuosiowego samochodu ciężarowego marki (...) o nr rej. (...) wraz z trzyosiową przyczepą marki (...) o nr rej. (...). Zespołem pojazdów kierował Z. O., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem koparki na przestrzeni ładunkowej samochodu ciężarowego i bułki tartej w workach na paletach na przestrzeni ładunkowej przyczepy (ładunek podzielny), w imieniu przedsiębiorcy R. B. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: (A.). W wyniku pomiarów kontrolowanego zespołu pojazdów ustalono, że nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu wyniósł 14,17 t (po odjęciu 4%), co oznacza przekroczenie o 4,17 t tj. 41,7% od dopuszczalnej normy. Podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.

Podczas kontroli do pomiarów zastosowano wagę samochodową do ważenia pojazdów w ruchu, producenta (...) o nr fabr. (...), typu (...), która w dniu kontroli legitymowała się świadectwem legalizacji pierwotnej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w Brzegu z datą ważności do 30 września 2015 r. Jak wynika ze świadectwa legalizacji pierwotnej ww. wagi, zostało ono wydane dla miejsca usytuowanego przy ul. P. w B., a więc w miejscu przeprowadzenia czynności kontrolnych. Miejsce gdzie przeprowadzono pomiary legitymowało się pomiarem różnic wysokości pomostu wagi i strefy ważenia i spełniało wymogi określone w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 25 września 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych.

Przebieg kontroli został utrwalony protokołem nr (...) z dnia (...) marca 2014 r.

W związku z powyższym decyzją z dnia (...) kwietnia 2014 r. Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na R. B. karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia kategorii VII, w pozostałych przypadkach.

Decyzją z dnia (...) lipca 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania R. B. - utrzymał w mocy decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) kwietnia 2014 r. nr (...) o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 15.000 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.

W uzasadnieniu GITD wskazał, że droga krajowa nr (...) na odcinkach (...) została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.

Organ podniósł ponadto, że stan faktyczny ustalił na podstawie: protokołu kontroli nr (...) z dnia (...) marca 2014 r., dowodu rejestracyjnego kontrolowanego zespołu pojazdów, prawa jazdy kontrolowanego kierowcy, świadectwa legalizacji wag, wypisu nr (...) z licencji nr (...) na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, protokołu odbioru maszyny nr (...), wydania zewnętrznego nr (...) z dnia (...) marca 2014 r., zlecenia transportowego z (...) marca 2014 r.

W dalszej części uzasadnienia decyzji organ odwoławczy stwierdził, że strona postępowania została ustalona prawidłowo, gdyż stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d. jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd. Ustawodawca w treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 ww. ustawy nie wskazał na kierowcę, kierującego pojazdem, których definicje zostały zawarte w ustawie, lecz wskazał jasno, że to na podmiot wykonujący przejazd, na rzecz którego przejazd się odbywa nakładana jest kara pieniężna. Podmiotem wykonującym przejazd jest osoba w imieniu której i na rzecz której wykonywany jest przejazd. Kierowca wykonuje jedynie czynności kierowania pojazdem, jest dzierżycielem pojazdu, nie wykonuje przejazdu dla siebie lecz dla innej osoby.

Wobec powyższego organ za chybiony uznał zarzut skarżącego dotyczący błędnego ustalenia strony postępowania.

Organ wskazał również, że zarzut skarżącego, iż karę pieniężną nakłada się jedynie w sytuacji stwierdzenia więcej niż jednego przejazdu pojazdem nienormatywnym po drogach publicznych, należało uznać za chybiony. Ustawodawca użył w przepisie sformułowania "przejazd" po drodze, a nie posłużył się stwierdzeniem "za przejazdy".

Organ, odnosząc się do zarzutu nieprawidłowo przeprowadzonej kontroli, wskazał, że z protokołu kontroli nie wynika, iż podczas pomiarów miałyby występować jakiekolwiek nieprawidłowości. Kierowca został zapoznany z treścią protokołu kontroli, odmówił jego podpisania, ale przy tym nie wniósł żadnej uwagi do jego treści. GITD dodał, że obalenie ustaleń protokołu kontroli wymaga przedstawienia przez stronę jakichkolwiek dowodów, których strona nie przedłożyła.

Organ odwoławczy omówił także określoną w art. 140aa ust. 4 p.r.d. instytucję uwolnienia się od odpowiedzialności administracyjnej za przejazd pojazdem nienormatywnym oraz stwierdził, że w realiach sprawy nie zaistniały przesłanki umożliwiające jej zastosowanie. W ocenie GITD strona nie dostarczyła dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia.

Organ wyjaśnił pojęcie materiału sypkiego oraz drewna, a także wskazał szczegółowo na określone w tym przepisie przesłanki eskulpacyjne, w tym przyjęte rozumienie pojęcia "należytej staranności" oraz "braku wpływu" i wywodził, że obowiązki związane z przejazdem wynikają z przepisów prawa powszechnie obowiązującego. Organ zaznaczył, że wbrew twierdzeniom strony, zachowanie należytej staranności nie kończy się jedynie na dochowaniu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu.

GITD uznał, że między zachowaniem strony a stwierdzeniem naruszenia istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy, a zatem nie znajduje zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d.

W dalszej części uzasadnienia organ wskazał, że kontrolowanym pojazdem na przestrzeni ładunkowej samochodu ciężarowego przewożono koparkę, natomiast na przestrzeni ładunkowej przyczepy - bułkę tartą w workach na paletach. Organ wyjaśnił, że zasadniczą cechą środka sypkiego jest jego zdolność do przesypywania się.

Zdaniem organu odwoławczego, chodź ustawodawca nie precyzuje sposobu przewozu takiego materiału, to chodzi tu właśnie o przewóz luzem z punktu widzenia występujących w tych przypadkach problemów z załadunkiem towaru sypkiego i jego prawidłowym rozmieszczeniem na pojeździe, a także skutecznym zabezpieczeniem przed przemieszczaniem podczas przewozu. Przewóz luzem oznacza przewóz w pojazdach lub w kontenerach nieopakowanych materiałów stałych lub przedmiotów, lecz określenie to nie dotyczy towarów opakowanych oraz materiałów przewożonych w cysternach. Tym samym, zdaniem organu nie sposób przyjąć, że dyspozycja art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d. może być odnoszona do przewozu ładunków sypkich w inny sposób niż przewóz luzem. Załadowana bułka tarta w workach na paletach dawała możliwość prawidłowego rozmieszczenia na pojeździe, a tym samym w żaden sposób przewóz ten nie różnił się od przewozu takich materiałów jak np. cegieł, telewizorów, czy lodówek, które niewątpliwie nie są produktami sypkimi. W ocenie organu, w sprawie nie znajduje więc zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d.

Na powyższą decyzję, R. B. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", oddalił skargę.

W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w myśl art. 2 ust. 35a p.r.d., pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach tej ustawy.

WSA wskazał, że z protokołu znajdującego się w aktach sprawy wynika, że kierowca przed dokonaniem ważenia został zapoznany z instrukcją ważenia, nie wniósł uwag do ważenia, a pouczony o możliwości ważenia kontrolnego, nie wnosił o jego ponowne przeprowadzenie, nie zgłosił również żadnych uwag do protokołu. W ocenie WSA brak jest przesłanek do uznania, iż podczas czynności kontrolnych doszło do nieprawidłowości. WSA wskazał przy tym, że kierowca odmówił podpisania protokołu, jednakże nie wskazał przyczyn takiego postępowania.

Sąd pierwszej instancji wskazał, iż istotnie, jak zarzucił skarżący, organy nie odniosły się do wniosku zawartego w uzasadnieniu odwołania, o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania kierowcy, jednakże w świetle ustaleń poczynionych w trakcie postępowania administracyjnego oraz z uwagi na fakt, iż dowód ten został zgłoszony na okoliczność potwierdzenia prędkości przy pokonywaniu wagi zainstalowanej w miejscowości B., Sąd I instancji uznał, że uchybienie to nie miało wpływu na rozstrzygnięcie.

W ocenie WSA, organ trafnie ustalił również stronę postępowania, gdyż stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d. jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd. W sprawie kara została nałożona na przedsiębiorcę, który w ramach prowadzonej działalności realizował przewóz. O tym, że pojęcia "podmiot wykonujący przewóz" nie można utożsamiać z kierowcą pojazdu świadczą przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 267, dalej: "u.t.d."), w których zostały określone przypadki w których to kierowca podlega grzywnie. Sąd pierwszej instancji podniósł, że w aktach administracyjnych zgromadzono zlecenie transportowe dla R. B.

Odnosząc się do kolejnych argumentów zawartych w skardze WSA podniósł, że skarżący nie może przenieść odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie na kierowcę, jak również na inne podmioty o których mowa w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Sąd wskazał, że przesłanką odpowiedzialności nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, jest jednoznaczne wykazanie - poprzez wskazanie okoliczności sprawy bądź odpowiednich dowodów - że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W sprawie powyższa regulacja nie miała zastosowania.

W ocenie Sądu pierwszej instancji, na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut naruszenia art. 140aa ust. 1 p.r.d. Użycie liczby mnogiej w tym przepisie nie oznacza, wbrew twierdzeniom skarżącego, że karalne jest tylko stwierdzenie przejazdu po drogach publicznych więcej niż jednego pojazdu. Kara jest bowiem wymierzana za brak zezwolenia odpowiedniej kategorii na przejazd pojazdu nienormatywnego, a zezwolenia muszą dotyczyć każdego takiego pojazdu z osobna. Potwierdza to również treść art. 64 p.r.d., który określa warunki dopuszczalnego ruchu "pojazdu nienormatywnego". Przyjęta przez organy wykładnia art. 140 aa ust. 1 p.r.d. w powyższym zakresie w ocenie WSA jest prawidłowa.

Sąd wskazał, że stanowisko organu, iż między zachowaniem skarżącego - jako przewoźnikiem, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy, jak również stanowisko że w sprawie nie miał zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d. bowiem przewożony ładunek: koparka oraz bułka tarta w workach na paletach nie był ładunkiem sypkim, należało uznać za prawidłowe.

Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż w tej sytuacji wobec stwierdzenia, iż nacisk pojedynczej osi napędowej wynosił 14,17 t w kontrolowanym pojeździe na drodze, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t oraz braku podstaw do zastosowania art. 140aa ust. 4 p.r.d. - organy administracji drogowej zasadnie nałożyły na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za brak zezwolenia kategorii VII.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył R. B., domagając się jego uchylenie w trybie kasacyjnym i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, oraz zasądzenia od organu administracji publicznej zwrotu kosztów sądowych według norm przypisanych, w tym zasądzenia zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przypisanych.

Skarżący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie:

I.

art. 134 ust. 1 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez nierozpatrzenie wszystkich istotnych zarzutów podniesionych w skardze na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, co spowodowało iż sprawa nie została rozstrzygnięta w jej całokształcie oraz w jej granicach,

II.

art. 2 pkt 35a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym, poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy przejawiające się uznaniem, iż zespół pojazdów będący przedmiotem postępowania wypełniał zapisaną w tym przepisie definicję pojazdu nienormatywnego,

III.

lp. 7 tabeli stanowiącej załącznik nr 1 do ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym, poprzez błędną jego wykładnie i niewłaściwe zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy przejawiające się uznaniem, że będący przedmiotem kontroli zespół pojazdów wypełnia parametry odpowiednie dla zezwolenia kategorii VII,

IV.

art. 140 aa ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym, poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy, przejawiające się utrzymaniem w mocy nałożonej kary administracyjnej za przejazd jednym pojazdem nienormatywnym,

V.

art. 140 aa ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym, poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy, przejawiające się uznaniem strony skarżącej kasacyjnie za podmiot wykonujący przejazd.

Organ nie skorzystał z uprawnienia do złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie została uwzględniona.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu, że wnoszący skargę kasacyjną - przedsiębiorca świadczący usługi transportowe, na rzecz którego przejazd był wykonywany został bezpodstawnie uznany za podmiot wykonujący przejazd w rozumieniu art. 140aa ust. 3 pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, Naczelny Sąd Administracyjny uznaje, że ten zarzut nie ma prawnego uzasadnienia.

Co prawda ustawa - Prawo o ruchu drogowym nie definiuje tego pojęcia. Zawiera jednakże definicję kierującego pojazdem (art. 2 pkt 20). Na gruncie tej ustawy nie ma podstaw, aby utożsamiać kierowanie pojazdem z wykonywaniem przewozu, ponieważ ustawa odróżnia pojęcia kierującego pojazdem i wykonującego przejazd. Zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym wydaje się dla podmiotu wykonującego przejazd (art. 64d ust. 9). Natomiast kierujący pojazdem nienormatywnym jest obowiązany mieć przy sobie i okazać uprawnionym osobom odpowiednie zezwolenie, albo wypis zezwolenia w przypadku zezwolenia kategorii I (art. 64 ust. 4).

Wynika z tego w sposób oczywisty, że osoba jedynie kierująca pojazdem nie musi ubiegać się o uzyskanie zezwolenia na wykonanie przejazdu pojazdem nienormatywnym. W świetle tych przepisów nie jest wykluczona sytuacja, w której ta sama osoba wystąpi w roli wykonującego przejazd i kierującego pojazdem. Całkowicie bezzasadny jest jednakże zarzut, że w przypadku wykonywania przewozu samochodem należącym do przedsiębiorcy zajmującego się świadczeniem usług transportowych, wykonującym przewóz jest kierowca zatrudniony przez przedsiębiorę i to on, a nie przedsiębiorca, powinien posiadać wydane na niego zezwolenie na przejazd.

Pozostałe zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego zostały oparte na tyle swoistej co bezzasadnej interpretacji pojęcia pojazdu nienormatywnego (art. 2 pkt 35a ustawy) oraz interpretacji określonej w art. 140aa ust. 1 przesłanki nałożenia kary pieniężnej (za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia). Autor skargi kasacyjnej twierdzi po pierwsze, że pojazdem nienormatywnym jest wyłącznie pojazd, którego naciski na osi, a więc naciski na więcej niż jedną oś, są większe od dopuszczalnych i po drugie, że karę pieniężną na podstawie art. 140aa ust. 1 ustawy można nałożyć wyłącznie za przejazd więcej niż jednym pojazdem nienormatywnym. Przywiązuje więc zasadniczą wagę do liczby mnogiej, jaką użyto w tych przepisach w odniesieniu do osi pojazdu i do pojazdów nienormatywnych. Należy przypomnieć, że w rozpatrywanej sprawie podstawą nałożenia kary był przejazd jednym pojazdem, tylko z naruszeniem dopuszczalnych nacisków na jedną oś. Warto też mieć na uwadze, że rzeczowniki odmieniają się nie tylko przez liczby lecz również przez przypadki. Naciski osi (dopełniacz:kogo ? czego ?) to zatem naciski, jakie na drogę wywierają koła znajdujące się na jednej osi. Taką interpretację art. 2 pkt 35a ustawy potwierdza art. 2 pkt 57 ustawy. Potwierdza ją również treść art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. a i b). Z tych przepisów jednoznacznie wynika, że karę nakłada się za przekroczenie nacisku jednej osi czyli w myśl art. 2 pkt 57 ustawy za nienormatywną sumę nacisków jednej osi wywieranych na koła znajdujące się na tej osi.

W taki sam sposób należy potraktować zarzut naruszenia art. 140aa ust. 1 ustawy oparty na stwierdzeniu, że ten przepis dopuszcza nałożenie kary pieniężnej jedynie w razie przejazdu więcej niż jednym pojazdem nienormatywnym. Taka wykładnia całkowicie wypacza sens regulacji prawnej mającej na celu ograniczanie do minimum przejazdów pojazdami, które ze względu na przekroczenia dopuszczalnych parametrów m.in. nacisku osi i masy całkowitej niszczą drogi. Nawet pomijając tę kwestię trzeba zauważyć, że stanowisko zaprezentowane w skardze kasacyjnej opiera się na bardzo wybiórczym potraktowaniu treści art. 140aa ust. 1 ustawy, który mówi o przejeździe "pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia". Zezwolenie (jedno) wydaje się na przejazd jednym pojazdem (art. 64 ust. 1 pkt 1 i art. 64d ust. 1 i ust. 9 pkt 4 ustawy). Stąd podlegający karze pieniężnej przejazd "bez zezwolenia" może oznaczać tylko przejazd jednym pojazdem. Inaczej przepis art. 140aa ust. 1 powinien stanowić o "przejeździe pojazdów nienormatywnych bez zezwoleń". Wydaje się, że użycie w tym przepisie liczby mnogiej: pojazdy nienormatywne, mogło służyć podkreśleniu, że pojazdy mogą być w różny sposób nienormatywne (nie ma więc jednego wzorca pojazdu nienormatywnego).

Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.