Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1798498

Postanowienie
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 30 września 2015 r.
II FZ 714/15

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Beata Cieloch.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 30 września 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia W. L. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 22 czerwca 2015 r., sygn. akt I SA/Wr 290/15 w przedmiocie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi W. L. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we Wrocławiu z dnia 29 grudnia 2014 r., sygn. akt (...) w przedmiocie odpowiedzialności osób trzecich za zaległości podatkowe spółki postanawia oddalić zażalenie.

Uzasadnienie faktyczne

Postanowieniem z dnia 22 czerwca 2015 r., sygn. akt I SA/Wr 290/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odmówił W. L. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we Wrocławiu z dnia 29 grudnia 2014 r. w przedmiocie odpowiedzialności osób trzecich za zaległości podatkowe spółki.

Ze stanu faktycznego przedstawionego przez Sąd pierwszej instancji wynika, że ww. decyzję (wraz z prawidłowym pouczeniem o trybie jej zaskarżenia) doręczono w dniu 30 grudnia 2014 r. pełnomocnikowi strony, ustanowionemu przez nią w toku postępowania podatkowego. Pismem z dnia 30 stycznia 2015 r. (data stempla pocztowego) W. L. wniosła na ww. decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.

Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu skarżąca wyjaśniła, że składając skargę działała w przekonaniu, że zaskarżoną decyzję doręczono jej pełnomocnikowi w dniu 31 grudnia 2014 r. Podkreśliła, że taką informację otrzymała od swojego pełnomocnika (na podstawie sporządzonej przez niego adnotacji) i informację tę uznała za rzetelną, biorąc pod uwagę fakt, że zaskarżona decyzja została wydana w dniu 29 grudnia 2014 r. O złożeniu skargi po upływie terminu skarżąca dowiedziała się z odpowiedzi na skargę, w której organ wniósł o jej odrzucenie z uwagi na wniesienie po upływie trzydziestu dni od daty jej doręczenia.

Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym postanowieniu, powołując się na art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej jako p.p.s.a.) uznał, że okoliczności podniesione we wniosku o przywrócenie terminu nie są wystarczające do tego, aby przywrócić stronie termin do wniesienia skargi. Sąd uznał, że brak należytej staranności pełnomocnika w rzetelnym poinformowaniu strony o dacie otrzymania skarżonej decyzji nie chroni strony od negatywnych skutków z tym faktem związanych. Okoliczności, z powodu których w sprawie doszło do uchybienia terminowi do złożenia skargi, a wynikające z określonego sposobu postępowania pełnomocnika strony, trzeba traktować jako przypisane samej stronie. Sąd wskazał, że biorąc pod uwagę okoliczności przedstawione przez stronę we wniosku, tj. fakt mylnego poinformowania jej przez pełnomocnika o faktycznej dacie doręczenia mu rzeczonej decyzji, nie można jednocześnie mieć wątpliwości co do oczywistego przyczynienia się tego pełnomocnika do tego, że strona skargę w sprawie wniosła po upływie wymaganego terminu. Udzielona stronie mylna informacja o dacie doręczenia decyzji stanowi wyraz braku dochowania należytej staranności w tym zakresie, a to wyklucza możliwość przyjęcia, że do uchybienia terminu do wniesienia skargi doszło w sposób niezawiniony i na skutek okoliczności, których nie można było przewidzieć, ani ich usunąć.

W zażaleniu na wskazane postanowienie pełnomocnik skarżącej zarzucił naruszenie przepisów postępowania - art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez uznanie, że skarżąca uchybiła w sposób zawiniony terminowi do wniesienia skargi. W uzasadnieniu zażalenia wskazano, że postanowienie jest błędne bowiem skarżąca nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. W ocenie pełnomocnika strony, nie można przypisać skarżącej winy w postaci niezweryfikowania okoliczności doręczenia podanych jej przez byłego pełnomocnika (jemu tę winę należy przypisać), zatem zachodzi przesłanka przywrócenia terminu na gruncie art. 86 § 1 p.p.s.a.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Stosownie do art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Instytucja przywrócenia uchybionego terminu ma na celu usunięcie ujemnych następstw procesowych wynikłych wskutek uchybienia terminowi procesowemu, gdy strona lub uczestnik postępowania nie ponoszą winy w jego uchybieniu. Wniosek o przywrócenie terminu może być skuteczny, jeżeli łącznie spełnione są następujące przesłanki: 1) brak winy w uchybieniu terminowi; 2) spowodowanie przez uchybienie terminu ujemnych skutków dla strony w zakresie postępowania sądowego; 3) złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu 4) równocześnie ze złożonym wnioskiem o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej (por. H. Knysiak-Molczyk w: T. Woś, H. Knysiak- Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2008, s. 380). Kryterium braku winy, jako warunek przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem zachowania szczególnej staranności strony przy prowadzeniu własnych spraw. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej, można zatem mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie dającej się przezwyciężyć. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd winien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2000 r. I CKN 1261/99, publ. Biuletyn SN 2000/5/12). Przywrócenia terminu może domagać się strona, która przyznaje, że nie dokonała czynności w terminie i jest w stanie uprawdopodobnić, iż stało się tak bez jej winy ze względu na wystąpienie okoliczności od niej niezależnych, którym pomimo dołożenia należytej staranności nie była w stanie przeciwdziałać (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 maja 2004 r., sygn. akt FZ 63/04, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Przenosząc te rozważania na treść rozpoznawanego zażalenia należy stwierdzić, że skarżąca nie wykazała przyczyn, dla których istniały ważne powody skutkujące uchybieniem terminu do wniesienia skargi. W zażaleniu skarżąca podnosi, że nie może ponosić konsekwencji uchybień popełnionych przez jej byłego nieprofesjonalnego pełnomocnika. Strona wskazała, że w dobrej wierze przyjęła informację pełnomocnika dotyczącą daty odbioru decyzji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w okolicznościach niniejszej spraw mamy do czynienia z zaniedbaniem skarżącej. Z okoliczności sprawy nie wynika bowiem, aby strona nie miała możliwości sprawdzenia daty doręczenia decyzji. Nie można zatem uznać, aby skarżąca działała z należytą starannością i dbałością o swoje interesy.

Z przedstawionych powodów należało podzielić ocenę dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, że skarżąca nie wykazała braku zawinienia w dochowaniu terminu. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.