II FSK 2876/17, Działania w celu poprawy sytuacji finansowej jako nieusprawiedliwiające niezłożenia wniosku o upadłość. - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2496974

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2018 r. II FSK 2876/17 Działania w celu poprawy sytuacji finansowej jako nieusprawiedliwiające niezłożenia wniosku o upadłość.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jagiełło.

Sędziowie: NSA Jerzy Rypina (spr.), del. WSA Agnieszka Krawczyk.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej M.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 22 czerwca 2017 r. sygn. akt I SA/Ke 293/17 w sprawie ze skargi M.K. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Kielcach z dnia 2 marca 2017 r. nr (...) w przedmiocie odpowiedzialności osób trzecich za zaległości podatkowe spółki oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z dnia 22 czerwca 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach (sygn. akt I SA/Ke 293/17) oddalił skargę M. K. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Kielcach z dnia 2 marca 2017 r. w przedmiocie odpowiedzialności członka zarządu za zaległości podatkowe spółki z tytułu podatku od towarów i usług za wrzesień - październik 2013 r.

Od powyższego wyroku podatnik wniósł skargę kasacyjną, którą zaskarżył wyrok w całości. Sądowi pierwszej instancji, na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 2012, poz. 270 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.) zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez niedokonanie przez Sąd prawidłowej kontroli decyzji organu odwoławczego i oddalenie skargi skarżącego, zamiast uchylić zaskarżoną decyzję, a przez to zaakceptowanie naruszenia przepisów art. 122 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm., dalej: O.p.) w związku z art. 187 O.p. w związku z art. 191 O.p., w sytuacji gdy nie podjęto wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a w efekcie czego Sąd pierwszej instancji, podobnie jak organy podatkowe, wyciągnął wadliwe wnioski z zebranego materiału dowodowego, polegające na:

- błędnym uznaniu, że we właściwym czasie nie zgłoszono wniosku o ogłoszenie upadłości, pomimo, iż organy podatkowe trafnie stwierdziły, że w dniu 18 września 2013 r. został złożony do Sądu Rejonowego w K. Wydziału (...) Gospodarczego przez wierzyciela tj. P. sp. z o.o. wniosek o ogłoszenie upadłości Spółki;

- błędnym uznaniu, że zachodzą przesłanki pozytywne, a jednocześnie nie zachodzą przesłanki negatywne, odnośnie ustalenia odpowiedzialności Skarżącego za zaległości podatkowe Spółki na zasadzie art. 116 O.p., w efekcie czego oddalono skargę na zaskarżoną decyzję, zamiast ją uwzględnić, z uwagi na złożenie wniosku o upadłość Spółki "we właściwym czasie" przez wierzyciela;

2.

art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 133 § 1 p.p.s.a., poprzez dokonanie przez Sąd błędnej oceny materiału dowodowego oraz wadliwej oceny prawnej ustalonego przez organy podatkowe stanu faktycznego, co sprowadzało się do błędnego uznania przez Sąd, że: wiążące dla oceny zawinienia skarżącego za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym terminie są ustalenia wyroku Sądu powszechnego o skazaniu skarżącego za wykroczenie skarbowe w postaci uporczywego niewpłacania podatku; prowadzenie przez skarżącego negocjacji o restrukturyzacji przedsiębiorstwa jesienią 2013 r. "prowadzenie rozmów biznesowych, co słusznie podkreślił organ podatkowy, nie daje podstaw do uznania, że bierność skarżącego w zgłoszeniu wniosku była obiektywnie usprawiedliwiona".

W związku z podniesionym zarzutami, zrzekł się przeprowadzenia rozprawy i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Dyrektor Izby Administracji Skarbowej nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i wobec tego podlega oddaleniu.

W punkcie wyjścia należy wskazać, że kwestia zasadności odpowiedzialności podatkowej M.K. za zaległości podatkowe spółki C. za zobowiązania w podatku od towarów i usług za styczeń, lipiec, sierpień i listopad 2013 r. była przedmiotem oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z dnia 21 czerwca 2017 r. sygn. akt I FSK 21/17 oddalił skargę podatnika.

W rozpoznawanej sprawie, dotyczącej odpowiedzialności skarżącego za zobowiazania w VAT za wrzesień i październik 2013 r. stanowisko i argumentacja Naczelny Sąd Administracyjny nie uległa zmianie.

W pierwszym rzędzie należy wyjaśnić, że określenie czasu właściwego na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnika (Spółki) musi bowiem uwzględniać moment wystąpienia okoliczności stanowiącej przesłankę zgłoszenia takiego wniosku, a mianowicie stan niewypłacalności dłużnika (art. 10 p.u.n. - obecnie po zmianie nazwy - "Prawa upadłościowego"). To właśnie popadnięcie w stan niewypłacalności wskazuje, że dłużnik nie jest w stanie zaspokoić swoich wierzycieli. W rezultacie o tym, jaki czas jest właściwy do złożenia wniosku decydują przepisy prawa upadłościowego, tj. art. 11 i art. 21 p.u.n. Zgodnie z tymi przepisami, w brzmieniu obowiązującym przed 1 stycznia 2016 r., wniosek o ogłoszenie upadłości winien być zgłoszony w ciągu dwóch tygodni od zaistnienia przesłanek do ogłoszenia upadłości, tj. od zaprzestania przez dłużnika spłaty wymagalnych zobowiązań pieniężnych, a także wtedy, gdy dłużnik będący osobą prawną na bieżąco wykonuje zobowiązania, jednakże przekraczają one wartość jego majątku.

Są to okoliczności, które oceniane obiektywnie, determinują uznanie, że Spółka stała się niewypłacalna. W świetle powyższych przepisów dla oceny, czy wystąpił stan niewypłacalności bez znaczenia są podejmowane przez dłużnika (jego przedstawicieli) działania zmierzające do naprawy jego sytuacji finansowej. Stan ten bowiem następuje w momentach określonych powyższymi przepisami, do których to momentów nie należy bezskuteczne zakończenie rozmów z ewentualnymi inwestorami, kontrahentami, czy też innymi podmiotami mogącymi pozytywnie wpłynąć na finanse dłużnika i możliwość wywiązywania się przez niego ze zobowiązań.

Reasumując, kwestia czy dłużnik (jego przedstawiciele) podejmuje działania w celu poprawy sytuacji finansowej, nie ma żadnego wpływu na obiektywnie istniejący stan niewypłacalności dłużnika i w rezultacie na moment powstania obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

Dlatego też prawidłowo Sąd pierwszej instancji, podobnie jak Dyrektor IS, przy ustalaniu czasu właściwego na zgłoszenie przez Skarżącego wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki, nie wziął pod uwagę okoliczności, że jeszcze we wrześniu 2013 r. toczyły się rozmowy z wierzycielem Spółki.

Dodać należy, że termin na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, określony w art. 21 ust. 1 p.u.n., wyznaczony został dla dłużników, nie zaś dla wierzycieli.

Wbrew twierdzeniom Skarżącego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo zaakceptował 27 sierpnia 2013 r. jako dzień zaprzestania płacenia przez Spółkę wymagalnych zobowiązań.

Dyrektor IS miał podstawy do przyjęcia, że w sytuacji, gdy Spółkę obciążała zaległość w podatku od towarów i usług za styczeń 2013 r., powstanie kolejnej zaległości podatkowej Spółki (w podatku od towarów i usług za lipiec 2013 r.) oznaczało zaprzestanie regulowania przez nią wymagalnych zobowiązań.

Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela poglądu, że Spółka spłacała swoje zaległości podatkowe, o czym mają świadczyć wpłaty dokonane przez nią 24 i 27 września, 29 listopada i 19 grudnia 2013 r. oraz 7 lutego 2014 r., w tym tytułem zaległości w podatku od towarów i usług za lipiec 2013 r.

Nie były to bowiem wpłaty dokonane przez Spółkę, a kwoty uzyskane w ramach prowadzonej wobec niej egzekucji. Wszczęcie tej egzekucji było właśnie skutkiem okoliczności, że Spółka nie płaciła swoich wymagalnych zobowiązań podatkowych, które z upływem terminu ich płatności przekształciły się w zaległości podatkowe.

Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, z punktu widzenia powstania obowiązku zgłoszenia wniosku o upadłość ma znaczenie okoliczność, czy pomniejszenie stanu nieuregulowanych przez dłużnika zobowiązań jest wynikiem tego, że spłaca on te zobowiązania, czy też są one przymusowo egzekwowane. Przepis art. 11 ust. 1 p.u.n. stanowił bowiem jednoznacznie o sytuacji, gdy dłużnik zaprzestaje wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań. Bez znaczenia są przy tym powody, dla których tak postępuje.

Prowadzenie wobec dłużnika skutecznej egzekucji nie uniemożliwia, ani uznania go za niewypłacalnego, ani też postawienia go w stan upadłości. Ustawodawca przewidział taką sytuację stanowiąc, że w razie ogłoszenia upadłości dłużnika, wcześniej wszczęte do jego majątku postępowanie egzekucyjne ulega zawieszeniu (art. 146 ust. 1 p.u.n.).

Nieuprawnione jest więc twierdzenie, że pierwszą zaległością podatkową, której Spółka nie spłacała była zaległość w podatku od towarów i usług za listopad 2013 r. Potwierdza to chociażby okoliczność, że orzeczono o odpowiedzialności Skarżącego za zaległości w tym podatku za wrzesień i październik 2013 r. Natomiast stanowisku Skarżącego, że dopiero w styczniu 2014 r., kiedy to wystawiono tytuł wykonawczy na zaległość w podatku od towarów i usług za listopad 2013 r., Spółka zaprzestała trwale realizować swoje płatności, przeczy jej własne oświadczenie z 2 grudnia 2013 r., przytoczone w uzasadnieniu postanowienia Sądu Rejonowego w K. z 14 stycznia 2014 r., oddalającego wniosek wierzyciela o ogłoszenie upadłości Spółki. W oświadczeniu tym Spółka wskazała, że "pozostaje w stanie niewypłacalności" oraz podała stan swego majątku i kwoty obciążających ją wówczas zobowiązań, w tym publicznoprawnych.

Skoro zatem Spółka nie zapłaciła podatku od towarów i usług za styczeń 2013 r., nieuiszczenie kolejnego wymagalnego zobowiązania podatkowego w tym podatku (za lipiec 2013 r.) zasadnym czyni wniosek o zaprzestaniu regulowania przez nią wymagalnych zobowiązań. Z tą zaś okolicznością, jak wskazano wyżej, ustawodawca powiązał obowiązek zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości w ściśle określonym terminie.

Prawidłowo Sąd pierwszej instancji za właściwe uznał przyjęcie przez Dyrektora IS w oparciu o powyższą datę, że Skarżący zobowiązany był złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości Spółki najpóźniej 10 września 2013 r. Wówczas też kończył się "właściwy czas" na złożenie tego wniosku ze skutkiem w postaci uwolnienia Skarżącego od odpowiedzialności za zaległości podatkowe Spółki, odsetki od tych zaległości i koszty egzekucyjne.

Zgodzić się należy ze Skarżącym, iż bez znaczenia jest okoliczność, kto złożył wniosek o ogłoszenie upadłości danej spółki, członek jej zarządu, czy też wierzyciel, jeżeli uczynił to we właściwym czasie. Nic innego nie twierdziły Organy podatkowe oraz Sąd pierwszej instancji. Powodem, dla którego przy ocenie istnienia przesłanki wyłączającej odpowiedzialność Skarżącego za zaległości podatkowe Spółki nie wzięto pod uwagę wniosku złożonego przez wierzyciela była natomiast okoliczność, iż był to wniosek spóźniony. Złożenie wniosku przez wierzyciela tylko wtedy skutecznie zwolni członka zarządu z odpowiedzialności za zaległości spółki, jeżeli wierzyciel złożył wniosek we właściwym czasie, a zatem w czasie, w jakim powinien był to uczynić członek zarządu.

Tymczasem wierzyciel Spółki - P. sp. z o.o., złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości Spółki dopiero 18 września 2013 r., a zatem po terminie, w jakim zobligowany był to uczynić Skarżący.

Nie zmieni tego podnoszona przez Skarżącego okoliczność, że różnica między pomiędzy datą wskazaną przez Dyrektora IS i Sąd pierwszej instancji a datą złożenia wniosku przez wierzyciela, wynosi kilka dni. Dodatkowo jedynie wskazać należy, że skoro Spółka nie dysponowała majątkiem, który wystarczałby na pokrycie chociażby kosztów postępowania upadłościowego, to nie można było uznać, że wniosek wierzyciela został złożony we właściwym czasie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 stycznia 2012 r. sygn. akt I FSK 378/11; dostępny j.w.).

Jak wskazano wyżej podnoszone przez Skarżącego rozmowy i działania, które stwarzały szansę na porozumienie z kontrahentami i restrukturyzację Spółki, nie miały wpływu na określenie czasu właściwego na złożenie wniosku o ogłoszenie jej upadłości. Działania Skarżącego w tym zakresie nie mogły też wpłynąć na ustalenie, iż nie wykazał on braku winy w niezłożeniu wniosku o upadłość Spółki.

Bez wątpienia nie można odmówić członkowi zarządu prawa do podjęcia ryzyka i niezgłoszenia wniosku o upadłość spółki pomimo wystąpienia stosownych ku temu przesłanek ustawowych w sytuacji, gdy według jego oceny uda się opanować sytuację finansową i w konsekwencji spłacić całość zobowiązań. Jeżeli jednak zarządzający spółką takie ryzyko podejmuje, musi to czynić ze świadomością odpowiedzialności z tym związanej i liczyć się z tym, że w przypadku dokonania błędnej oceny sytuacji rodzącej w konsekwencji choćby częściową niemożność zaspokojenia długów przez spółkę, sam będzie musiał ponieść subsydiarną odpowiedzialność za te długi.

Racjonalność działania Skarżącego nie zwalnia go zatem od odpowiedzialności za zaległości podatkowe Spółki.

Skarżący zarzuca, iż Sąd pierwszej instancji pominął okoliczność, że zawinienie członka zarządu powinno być oceniane ex ante, czyli z perspektywy sytuacji istniejącej w czasie właściwym do wszczęcia postępowania upadłościowego, a nie ex post, to jest z uwzględnieniem późniejszych zdarzeń.

Tak też stało się w rozpoznanej sprawie. Oceniając, czy prawidłowo Dyrektor IS określił czas właściwy na złożenie wniosku o upadłość Spółki, Sąd pierwszej instancji wziął pod uwagę okoliczności, które wówczas istniały i miały wpływ na tę ocenę. Podnoszone przez Skarżącego próby poprawy sytuacji Spółki wpływu takiego nie miały.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, materiał dowodowy został zebrany w prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu dowodowym, był wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia i został należycie oceniony przez Organy podatkowe, a zatem nie doszło do naruszenia art. 122, art. 187 i art. 191 o.p. Sąd pierwszej instancji nie miał więc podstaw, aby uchylić zaskarżoną decyzją na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.

Nie mógł skutkować uchyleniem zaskarżonego wyroku zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 133 § 1 p.p.s.a. Zdaniem kasatora, Sąd pierwszej instancji przepis ten naruszył, ponieważ dokonał błędnej oceny materiału dowodowego oraz wadliwej oceny prawnej ustalonego przez Organy podatkowe stanu faktycznego. Wskazano przy tym na błędne uznanie przez WSA za wiążące dla oceny zawinienia Skarżącego w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym terminie, ustaleń wyroku skazującego Skarżącego za popełnienie wykroczenia skarbowego oraz nieuznanie negocjacji dotyczących restrukturyzacji przedsiębiorstwa za usprawiedliwienie niezłożenia przez tegoż wniosku.

Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. stanowi, iż sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi.

Wskazany w powyższym przepisie obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza, że sąd nie może wyrokować na podstawie materiału dowodowego, który nie stanowił elementu akt sprawy (nie dotyczy to uzupełniających dowodów z dokumentów przeprowadzonych przez sąd) oraz zobowiązany jest uwzględnić stan faktyczny istniejący w dacie wydania zaskarżonego aktu.

Skarżący nie wskazał żadnego dowodu, który w świetle art. 133 § 1 p.p.s.a. nie mógł stanowić podstawy rozstrzygnięcia, a który Sąd pierwszej instancji uwzględnił podejmując rozstrzygnięcie. Nie podał też żadnej okoliczności faktycznej, która zaistniała po wydaniu zaskarżonej decyzji, na którą powołał się ten Sąd.

Poprzez zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. nie można natomiast skutecznie zakwestionować ustaleń faktycznych i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 listopada 2016 r. sygn. akt II OSK 1057/16; z 24 stycznia 2017 r. sygn. akt II GSK 1309/15; z 2 marca 2017 r. sygn. akt I FSK 1345/15, dostępne j.w.). Należy bowiem odróżnić zbadanie legalności poddanego kontroli sądowej aktu (np. decyzji) na podstawie materiału innego niż akta sprawy od wydania wyroku na podstawie akt sprawy, ale przyjęcia odmiennej oceny materiału dowodowego znajdującego się tych aktach.

Tymczasem w ramach zarzutu dotyczącego naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. Sądowi pierwszej instancji przypisano właśnie błędną ocenę materiału dowodowego oraz wadliwą ocenę prawną stanu faktycznego ustalonego przez Organy podatkowe.

Wyjaśnić należy, że na ocenę skuteczności omawianego zarzutu nie ma wpływu okoliczność, że naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. Skarżący powiązał z naruszeniem art. 145 § 1 pkt w lit. c p.p.s.a. Przepis ten jest bowiem tzw. przepisem wynikowym, czyli regulującym sposób rozstrzygnięcia sprawy przez sąd pierwszej instancji. Ma on zatem zastosowanie, jeżeli decyzja lub postanowienie wydane zostały z istotnym naruszeniem przepisów regulujących postępowanie prowadzone przez organy administracyjne (podatkowe), czyli - rozpoznanej sprawie - przepisy Ordynacji podatkowej.

Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 106 § 3 w związku z art. 113 § 1 p.p.s.a. przez zaniechanie przeprowadzenia dowodu uzupełniającego z dokumentu.

Skarżący podnosząc naruszenie art. 113 § 1 p.p.s.a. nie wyjaśnił, w jaki sposób Sąd pierwszej instancji przepis ten naruszył w kontekście odmowy przeprowadzenia wnioskowanego dowodu. Zarzut ten, jako że nie został uzasadniony nie poddaje się kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Wyjaśnić jedynie należy, że art. 113 § 1 p.p.s.a. zawiera dyspozycję w postaci obowiązku przewodniczącego zamknięcia rozprawy, gdy sąd uzna sprawę za dostatecznie wyjaśnioną. Reguluje więc jedną z kompetencji przewodniczącego, która wynika z jego funkcji. Przepis ten nie stanowi właściwej podstawy dla zarzutu odnoszącego się do ustaleń faktycznych.

Natomiast art. 106 § 3 p.p.s.a. umożliwia sądowi administracyjnemu przeprowadzenie z urzędu lub na wniosek stron dowodów uzupełniających z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.

W ocenie Skarżącego, z naruszeniem tego przepisu Sąd pierwszej instancji zaniechał przeprowadzenia dowodu uzupełniającego z dołączonych do skargi pism kontrahenta F. m.b.H z 14 października 2013 r. adresowanych do Sądu upadłościowego i I. sp. z o.o. o możliwości zwiększenia finansowania do 10 milionów euro, tak aby przedsiębiorstwo zlokalizowane w O. mogło kontynuować działalność produkcyjną, co potwierdza, iż jeszcze we wrześniu 2013 r. były realne szanse na dokapitalizowanie podmiotów prowadzących działalność gospodarczą.

Uzasadniając omawiany zarzut autor skargi kasacyjnej podniósł, iż dokumenty te obrazowały sytuację istniejącą w Spółce jesienią 2013 r., w tym zasadność wstrzymania się Skarżącego ze złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki z uwagi na prowadzone negocjacje co do restrukturyzacji przedsiębiorstwa, co z kolei miało wpływ na wynik sprawy w zakresie oceny zawinienia Skarżącego co do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki.

Podane przez Sąd pierwszej instancji przyczyny odmowy przeprowadzenia dowodu z powyższych dokumentów sprowadzają się do konstatacji, iż dowody te nie mają znaczenia, ponieważ istnienie szansy na poprawę kondycji Spółki i prowadzenie rozmów biznesowych obiektywnie nie stanowi usprawiedliwienia dla bierności Skarżącego w zgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości, realna sytuacja Spółki uzasadniała zgłoszenie tego wniosku przed zakończeniem rozmów, a stan właściwy dla zgłoszenia upadłości nie może być oceniany w kontekście zdarzeń przyszłych i niepewnych.

Zważywszy, że - jak wskazano wyżej - podejmowanie działań zmierzających do poprawy kondycji finansowej spółki nie wpływa na stan jej niewypłacalności oraz wynikający z tego stanu obowiązek członków zarządu zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, odmowę przeprowadzenia dowodu z przedłożonych przez Skarżącego dokumentów należy uznać za zasadną, a argumentację Sądu pierwszej instancji w tym zakresie za prawidłową.

Tytułem jedynie wyjaśnienia dodać należy, że w żadnym z tych dokumentów Spółka nie została wymieniona. Pisma powyższe dotyczą ewentualnego finansowania I. sp. z o.o. - podmiotu, z którym Spółka współpracowała.

Reasumując stwierdzić należy, że podniesione przez Skarżącego zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie podważyły skutecznie stanu faktycznego, który Sąd pierwszej instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia akceptując ustalenia poczynione przez Organy podatkowe. Tenże stan faktyczny jest więc miarodajny do oceny zasadności zarzutów niewłaściwego zastosowania przepisów prawa materialnego.

Naruszenia art. 116 O.p. autor skargi kasacyjnej upatruje w błędnym uznaniu, że zachodzą przesłanki pozytywne, a jednocześnie nie zachodzą przesłanki negatywne, odpowiedzialności Skarżącego za zaległości podatkowe Spółki, czego efektem było oddalenie skargi, a nie jej uwzględnienie z uwagi na złożenie wniosku o upadłość Spółki "we właściwym czasie".

Treść tego zarzutu wskazuje, że Skarżący zarzuca Sądowi pierwszej instancji niewłaściwe zastosowanie powyższego przepisu prawa materialnego, a zatem tzw. błąd subsumcji. Polega on na wadliwym uznaniu, że ustalony w sprawie konkretny stan faktyczny odpowiada abstrakcyjnemu stanowi faktycznemu określonemu w hipotezie normy prawnej. Nie może być jednak skuteczne powołanie się na zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, gdy równocześnie nie zakwestionowano skutecznie ustaleń faktycznych, na których oparto zaskarżone rozstrzygnięcie. Innymi słowy, niepodważenie ustaleń faktycznych powoduje zatem, że nieskuteczne stają się również zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego.

Wynikające z art. 116 O.p. przesłanki pozytywne odpowiedzialności członka zarządu za zaległości spółki kapitałowej to bezskuteczność egzekucji wobec spółki oraz pełnienie funkcji członka zarządu w czasie, gdy upłynął termin płatności zobowiązań podatkowych, za zaległości w których odpowiedzialność jest orzekana.

W ramach zarzutów naruszenia przepisów postępowania autor skargi kasacyjnej nie zakwestionował ustaleń faktycznych, na podstawie których Sąd pierwszej instancji zgodził się z Dyrektorem IS, że przesłanki te zostały spełnione, a zatem nie podważył ustalenia, że w okresie od 1 października 2012 r. do 16 czerwca 2014 r., tj. w terminie płatności przedmiotowych zobowiązań podatkowych, Skarżący pełnił obowiązki prezesa zarządu Spółki. Nie podważył również ustalenia, że egzekucja wobec Spółki w znacznej części była bezskuteczna.

W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji jednoznacznie stwierdził również, że Skarżący nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki, wniosek złożony przez wierzyciela był spóźniony, a podane przez Skarżącego okoliczności nie usprawiedliwiały jego bierności w złożeniu wniosku. Ponadto, Skarżący nie wskazał mienia Spółki, z którego egzekucja umożliwiłaby zaspokojenie jej zaległości podatkowych w znacznej części. W takim zaś stanie faktycznym zasadna jest ocena tegoż Sądu, że orzekając o odpowiedzialności Skarżącego za zaległości podatkowe Spółki, Organy podatkowe prawidłowo zastosowały art. 116 o.p.

W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Skarżącego, jako że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.