Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 4709

Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 2 grudnia 1970 r.
II CZ 158/70

UZASADNIENIE

Sentencja

Sąd Najwyższy - Izba Cywilna w sprawie z powództwa Alicji G. przeciwko Alicji B. o zapłatę na skutek zażalenia powódki na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 7 września 1970 r. - oddalił zażalenie.

Uzasadnienie faktyczne

Powódka domagała się zasądzenia od pozwanej na rzecz PCK kwoty 5000 zł, dlatego że pozwana naruszyła umyślnie dobre imię powódki jako adwokata w artykule prasowym.

Nadto domagała się zobowiązania pozwanej do zamieszczenia w tygodniku “Zarzewie" sprostowania dotyczącego krzywdzącego powódkę artykułu, którego autorką była pozwana.

Sąd Wojewódzki w Opolu uwzględnił zarzut pozwanej co do niewłaściwości miejscowej sądu i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m.st. Warszawy, albowiem zarówno pozwana zamieszkuje w Warszawie jak również w Warszawie nastąpiło zdarzenie wywołujące dla powódki szkodę.

Zażalenie powódki na powyższe postanowienie jest niezasadne.

Powództwo o roszczenie z czynu niedozwolonego zgodnie z treścią art. 35 kpc wytoczyć można - według zasad o właściwości przemiennej - także przed sąd, w którego okręgu nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W wypadku naruszenia dobra osobistego w artykule prasowym zdarzeniem takim jest opublikowanie.

Zdarzeniem tym w niniejszej sprawie było opublikowanie artykułu pozwanej na łamach tygodnika “Zarzewie", które nastąpiło w Warszawie. Nieistotnym natomiast dla oceny właściwości miejscowej sądu z art. 35 kpc jest miejsce, gdzie powstała szkoda, a w szczególności, czy powstała ona w okręgu innego sądu niż samo zdarzenie ją wywołujące.

Dlatego nie zachodzi przemienna właściwość Sądu Wojewódzkiego w Opolu, aczkolwiek w jego okręgu wedle twierdzeń powódki jej dobre imię adwokata, znanego na tym właśnie terenie, zostało narażone na szwank.

Argument żalącej się, że gdyby nie to, iż tygodnik “Zarzewie" nie był rozpowszechniony na terenie woj. opolskiego, to nie poniosłaby ona szkody i nie wystąpiłaby dlatego z pozwem, jest więc nietrafny, bo miesza pojęcia zdarzenia wywołującego szkodę z samą szkodą. Oczywiście, gdyby szkody nie było (nie było zagrożenia lub naruszenia dobra osobistego), to wówczas powódka nie miałaby podstaw merytorycznych do wystąpienia z pozwem z braku przesłanek z art. 24 bądź 448 kc.

Z tych względów na podstawie art. 397 kpc orzeczono jak w sentencji.