II CKN 933/99 - Wyrok Sądu Najwyższego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 54492

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2002 r. II CKN 933/99

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: SSN Marek Sychowicz.

Sędziowie SN: Tadeusz Domińczyk (sprawozdawca), Bronisław Czech.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z dnia 31 marca 1999 r. Sąd Rejonowy w Ł. oddalił powództwo Klementyny R. przeciwko Bankowi Kredytowemu S.A., Oddziałowi Regionalnemu w Ł. o zapłatę kwoty 8.717,36 zł, stanowiącej różnicę przyrostu kapitału na terminowych wkładach oszczędnościowych wyliczonych przez powódkę a wielkościami wyliczonymi przez pozwany Bank.

Sąd Rejonowy ustalił, że powódka dysponuje oszczędnościami, które ulokowała w pozwanym Banku na ośmiu rachunkach terminowych. W dacie otwierania tych rachunków lokaty podlegały 36% stopie oprocentowania. W dwuletnim okresie lokat Bank stosował zmienną stopę odsetkową, gdyby zaś doliczał odsetki według stopy odsetkowej z dnia otwarcia rachunków, to należność powódki z tego tytułu byłaby wyższa o sumę stanowiącą przedmiot sporu.

W myśl stanowiska Sądu Rejonowego pozwany Bank doliczał odsetki stosownie do treści uchwalonego przez Zarząd Regulaminu Otwierania i Prowadzenia Rachunków Lokat Terminowych Wkładów Oszczędnościowych w złotych, przewidującego oprocentowanie lokal według zmiennej stopy procentowej. Powódka znała postanowienia Regulaminu. Dokonując wpłat mogła zatem żądać wyjaśnień, jakie ściśle kryteria stosuje Bank zmieniając oprocentowanie. Jeżeli tego zaniechała, tym samym "przyjęła ryzyko zaufania do decyzji Zarządu". Pobierając zaś pieniądze po upływie terminu lokaty składa oświadczenie (osobiście lub za pośrednictwem pełnomocnika) o treści: "potwierdzam zgodność danych dokumentu z moją dyspozycją". Tej treści oświadczenia w połączeniu z brakiem jakichkolwiek innych zastrzeżeń ze strony powódki, które byłyby kierowane pod adresem Banku w okresie pozostawania w stosunku umownym z tym Bankiem, sprawiają, że umowa została wykonana w sposób właściwy. Dokonane przez Bank zmiany stóp procentowych nie mają zaś cech dowolności. Są one bowiem następstwem takich zjawisk, jak inflacja, wysokość stóp procentowych kredytu refinansowego NBP, popytu na środki finansowe itp. Działalność pozwanego Banku, jak każdego innego, obliczona jest wprawdzie na zysk, ale działalność ta podlega kontroli nadzoru bankowego i w kwestiach zasadniczych, w tym zwłaszcza w zakresie oprocentowania wkładów oszczędnościowych, nie może się zasadniczo różnić od rozwiązań przyjmowanych w innych bankach. Powódka zresztą, jak zauważa Sąd Rejonowy, nie twierdziła, aby inne banki w tym czasie oferowały lepsze warunki oprocentowania lokat terminowych. Powódka nie doznała zatem uszczerbku otwierając lokatę w pozwanym Banku, a Bank wywiązał się ze swego obowiązku umownego.

Uwzględniając apelację powódki Sąd Okręgowy zaskarżonym wyrokiem zmienił wyrok Sądu Rejonowego i zasądził dochodzoną sumę z ustawowymi odsetkami od dnia 20 maja 1998 r. wraz z kosztami procesu. Według stanowiska Sądu Okręgowego wprawdzie dopuszczalne jest stosowanie przez banki zmiennych stóp procentowych, ale nie może to mieć miejsca w trakcie obowiązywania umowy, chyba że regulamin bankowy orientuje nie tylko o zmienności stóp procentowych, ale określa także konkretne przesłanki tej zmienności. Takiemu wymaganiu nie odpowiada Regulamin pozwanego Banku, który ogranicza się jedynie do stwierdzenia, że wkłady oszczędnościowe podlegają oprocentowaniu według zmiennej stopy procentowej.

W kasacji strona pozwana powołała się na obie podstawy kasacyjne z art. 3931 k.p.c. i wniosła o zmianę wyroku Sądu Okręgowego przez oddalenie apelacji, bądź uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania. Naruszenie prawa materialnego skarżący upatruje w braku zastosowania bądź niewłaściwej interpretacji art 3531, 385 k.c. oraz art. 12 ustawy Prawo bankowe z roku 1989. Naruszenia prawa procesowego natomiast, w szczególności art. 328 § 1 k.p.c., jak zarzuca strona pozwana, Sąd Okręgowy dopuścił się nie wskazując podstawy prawnej swego rozstrzygnięcia.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie jest uzasadniona. Przystępując w pierwszej kolejności do oceny drugiej z powołanych podstaw kasacyjnych - naruszenia przepisów postępowania (art. 3931 pkt 2 k.p.c.), należy zauważyć, iż chodzi tu o takie naruszenia tych przepisów, które mogłyby wywrzeć ujemny wpływ na wynik sprawy. Nie wystarczy zatem powołanie się na samo naruszenie konkretnego przepisu, ale konieczne jest nadto wskazanie błędów w jego stosowaniu oraz przytoczenie twierdzeń, których ocena mogłaby stwarzać przekonanie, że doszło do wadliwego rozstrzygnięcia w sprawie. Temu wymaganiu nie odpowiada zarzucone w kasacji naruszenie art. 328 § 1 k.p.c. Przepis ten reguluje sytuacje związane ze sporządzeniem uzasadnienia i już z tego względu, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, trudno wiązać z jego naruszeniem ujemne skutki dla wyniku spraw. Jeżeli nawet przyjąć, że wnoszącemu kasację chodziło w istocie o § 2 art. 328 k.p.c., to z tego jeszcze nie wynika, że brak powołania podstawy prawnej rozstrzygnięcia czyni to rozstrzygnięcie wadliwym. Może to tylko oznaczać wadliwość uzasadnienia, a wadliwość uzasadnienia, stosownie do treści art. 39311 k.p.c., sama w sobie nie prowadzi do uwzględnienia kasacji (por. orz. SN z dnia 5 marca 1998 r., II UKN 77/98, OSNAPiUS 1999/11/378). Nie powołując podstawy prawnej swego stanowiska Sąd Okręgowy naruszył wprawdzie art. 328 § 2 k.p.c., ale nie można z tym wiązać ujemnego wpływu na wynik sprawy. Powołanie się zatem skarżącego na omawianą podstawę kasacyjną nie jest usprawiedliwione.

Rozstrzygając w sprawie Sąd Okręgowy kierował się wyraźnie przesłankami leżącymi u podstaw wyrażonego przez Sąd Najwyższy stanowiska w uchwale składu 7 sędziów z dnia 6 marca 1992 r., III CZP 141/91 (OSNCO 1992/6/90), w myśl której "zastrzeżenie w regulaminie bankowym - stanowiącym o treści umowy zawieranej z bankiem o udzielenie kredytu bądź pożyczki albo o treści umowy o prowadzeniu rachunku bankowego (oszczędnościowego bądź lokat terminowych) - uprawnienia do zmiany przez bank w czasie trwania umowy wysokości stopy oprocentowania bez wypowiedzenia umowy, wymaga dla swej skuteczności określenia konkretnych okoliczności, od jakich zmiana ta jest uzależniona". Dając wyraz poszanowania równości stron w stosunkach obligacyjnych Sąd Najwyższy w powołanej uchwale odwołał się do przepisów art. 58 § 2 i 3531 k.c. konstatując, że zmiana oprocentowania, m.in. terminowych lokat, nie może być pozostawiona dowolnej ocenie banków. Takiej dowolności nie usuwa kontrola działalności bankowej sprawowania przez Narodowy Bank Polski, mająca cechy kontroli wewnętrznej. Kontrahent banku, jakkolwiek musi się liczyć z tym, że oprocentowanie jego lokaty może ulec zmianie, to jednak nie może on być pozbawiony możliwości kontrolowania zasadności tych zmian. Jeżeli zatem bank w stosunkach z kontrahentami posługuje się regulaminem, do czego pod rządami prawa bankowego z dnia 31 stycznia 1989 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 21 ze zm.) uprawniał go art. 12 tego prawa, to treść regulaminu nie może się ograniczać do informacji, że wkład podlegał będzie zmiennemu oprocentowaniu. Zasady słuszności, a nade wszystko zasada równości stron właściwie rozumiana czyni koniecznym zamieszczenie w regulaminie takich postanowień, które orientują o konkretnych okolicznościach mających wpływ na zmianę oprocentowania. Tylko takiemu regulaminowi przysługuje w omawianym względzie walor, o którym mowa art. 385 § 1 k.c.

Podążając śladami przedstawionej argumentacji Sądu Najwyższego, Sąd Okręgowy w istocie odwołał się do wskazanych norm prawa materialnego i norm tych nie naruszył. Przytoczone stanowisko Sądu Najwyższego nie straciło na aktualności, jakkolwiek w literaturze spotkało się z krytyką. Sąd Najwyższy w obecnym składzie w zupełności je podziela, zważywszy choćby na zróżnicowany system lokat bankowych i związaną z tym możliwość wyboru ofert korzystnego lokowania wkładów. Nie jest przy tym uprawnione twierdzenie skarżącego, że powszechną praktyką banków jest zamieszczanie w regulaminach tych banków postanowień uprzedzających jedynie o możliwości zmiany stopy oprocentowania. Przykłady odmiennych praktyk wskazał już Sąd Najwyższy w powołanej uchwale i nic nie stoi na przeszkodzie, aby one właśnie stały się powszechne.

Z tych względów i na zasadzie art. 39312 k.p.c. należało orzec jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.