II Ca 183/20 - Wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3102366

Wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 17 września 2020 r. II Ca 183/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia Elżbieta Siergiej.

Sędziowie: Bożena Sztomber.

Jacek Stypułkowski (del.)

Sentencja

Sąd Okręgowy w Białymstoku II Wydział Cywilny Odwoławczy po rozpoznaniu w dniu 3 września 2020 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa A. S. przeciwko (...) w K. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Białymstoku

z dnia 5 grudnia 2019 r. sygn. akt I C 922/19

I. zmienia zaskarżony wyrok i:

1) zasądza od pozwanej (...) w K. na rzecz powoda A. S. (...) (...) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie:

- od kwoty (...)- od 18 lutego 2017 r.,

- od kwoty (...) - od 24 maja 2018 r. do dnia zapłaty;

2) oddala powództwo co do pozostałych odsetek;

3) zasądza od pozwanego na rzecz powoda 2.051 (dwa tysiące pięćdziesiąt jeden) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu;

II. oddala apelację w pozostałym zakresie;

III. zasądza od pozwanego ma rzecz powoda 1300 (tysiąc trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym;

IV. nakazuje zwrócić powodowi ze Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Białymstoku 350 złotych tytułem nadpłaconej opłaty od apelacji

Uzasadnienie faktyczne

Powód A. S., po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa, domagał się zasądzenia od (...) z siedzibą w K. częściowego odszkodowania w kwocie (...) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 lutego 2017 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu. W piśmie procesowym z 25 listopada 2019 r. zmodyfikował roszczenie, domagając się zasądzenia kwoty (...)

Pozwany wnosił o oddalenie powództwa i zwrot kosztów procesu.

Sąd Rejonowy w Białymstoku wyrokiem z dnia 5 grudnia 2019 r. oddalił powództwo i zasądził od powoda na rzecz pozwanego 1.817 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że 1 listopada 2011 r. na drogowym przejściu granicznym w K. zatrzymany został samochód osobowy marki V. (...) o nr nadwozia (...) i nr rej. (...) wraz z kluczykami, dowodem rejestracyjnym oraz polisą ubezpieczeniową jako poszukiwany na terenie W. w związku z toczącym się tam postępowaniem karnym. Na mocy postanowienia Prokuratora Prokuratury Rejonowej w (...) z 4 listopada 2011 r. wszczęte zostało dochodzenie o czyn z art. 292 § 1 k.k., polegający na udzieleniu w dniu 1 listopada 2011 r. na drogowym przejściu granicznym w K. pomocy w zbyciu opisanego wyżej samochodu (sygn. akt Ds. 34/12), a postanowieniem z 17 lutego 2012 r. samochód ten wraz z kluczykiem, dwiema tablicami rejestracyjnymi, dowodem rejestracyjnym oraz polisą ubezpieczeniową, uznano za dowód rzeczowy i zadecydowano o przechowywaniu na parkingu KPP w S. Pojazd w chwili zatrzymania posiadał liczne, nienaprawione uszkodzenia w postaci zarysowań zderzaka tylnego, deformacji drzwi tylnych prawych i uszkodzenia listwy, zgięcia błotnika tylnego, uszkodzeń maty wygłuszającej ścianę grodzeniową, braku części tapicerki lewej wnęki bagażnika, przypalonej tapicerki drzwi przednich lewych oraz rozerwanej tapicerki siedziska fotela pasażera. W związku z umorzeniem dochodzenia (postanowieniem Prokuratora Rejonowego w (...) z 26 marca 2012 r.) przedmiotowy pojazd został przetransportowany na parking (...) z siedzibą w C. Oddział B. przy Zakładzie Karnym w B., gdzie został przyjęty w dniu 5 kwietnia 2012 r. w tym czasie toczyło się już postępowanie w sprawie zwrotu pojazdu, zapoczątkowane postanowieniem Asesora Prokuratury Rejonowej w (...) z 30 marca 2012 r. a zakończone postanowieniem Prokuratora Prokuratury Rejonowej w (...) z 14 lutego 2014 r. o zwrocie przechowywanego pojazdu A. S., jako osobie uprawnionej. W czasie tego postępowania powód kilkakrotnie domagał się zwrotu pojazdu, jednakże, z uwagi na powstały spór co do własności rzeczy, żaden z jego wniosków nie został uwzględniony. W dniu 17 czerwca 2014 r. powód w obecności rzeczoznawcy T. B. odebrał samochód z parkingu pozwanego (zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 4 lipca 2013 r. (...) z siedzibą w C. została włączona do (...)). Z czynności odbioru sporządzono protokół, z którego wynika, iż powód nie wnosił uwag do przedmiotu odbioru. Po odbiorze pojazdu dokonano szczegółowej oceny technicznej auta i stwierdzono - poza usterkami istniejącymi w dniu zatrzymania (1 listopada 2011 r.) dodatkowo brak możliwości uruchomienia silnika, skorodowanie elementów układu hamulcowego, wgniecenia po gradobiciu w obszarze dachu, pokrywy silnika, błotnika przedniego lewego i prawego, drzwi tylnych prawych, pokrywy tylnej, odpryski na szybie czołowej, przebarwienia powłoki lakierniczej dachu, zagrzybienie i zawilgocenie wnętrza pojazdu a także zniszczenie tapicerki pokrywy silnika przez gryzonie.

W sprawie I C 171/16 Sądu Rejonowego w Sokółce Sąd ten, wyrokiem z dnia 24 lutego 2017 r., zasądził od na rzecz powoda od (...) z siedzibą w K. (...) wraz z odsetkami tytułem częściowego odszkodowania za szkodę w jego pojeździe spowodowaną niewłaściwymi warunkami przechowywania pojazdu na parkingu prowadzonym przez tego pozwanego Na skutek apelacji pozwanego od tego wyroku, Sąd Okręgowy w Białymstoku wyrokiem z 7 lipca 2017 r. w sprawie II Ca 399/17, uchylił orzeczenie Sądu I instancji w części uwzględniającej roszczenie i rozstrzygającej o kosztach i w tym zakresie postępowanie w sprawie umorzył. Sąd odwoławczy stwierdził nieważność postępowania w sprawie I C 171/16 w wyniku naruszenia przez Sąd art. 321 § 1 k.p.c., poprzez zasądzenie roszczenia od (...) z siedzibą w K., która nie była w sprawie stroną pozwaną.

W stanie faktycznym niniejszej sprawy spór sprowadzał się w istocie do kwestii, czy uszkodzenia ujawnione w pojeździe po jego odebraniu przez powoda z parkingu pozwanego powstały w czasie, gdy pojazd znajdował się na tymże parkingu. W ocenie Sądu Rejonowego, o ile nie ma wątpliwości, że pojazd wydany powodowi w dniu 17 lutego 2014 r. (a nie 17 czerwca 2014 r., jak zapewne omyłkowo wskazał Sąd Rejonowy w swoich ustaleniach) posiadał liczne uszkodzenia, to powód nie zdołał wykazać, że do ich powstania doszło w okresie, gdy przechowywany był na parkingu przy ul. (...) w B. Sąd podkreślił, że samochód posiadał liczne uszkodzenia już w dacie zatrzymania na przejściu granicznym w dniu 1 listopada 2011 r., a ponadto narażony był na powstanie zniszczeń w czasie długotrwałego przechowywania w okresie jesienno-zimowym na parkingu KPP w S. (od 1 listopada 2011 r. do 5 kwietnia 2012 r.). W zgromadzonym materiale dowodowym brak zaś było, w ocenie Sądu, danych o stanie pojazdu w dacie przejęcia go przez pozwanego. W szczególności powód, na którym spoczywał w tym zakresie ciężar dowodu, nie przedstawił jednoznacznych dowodów, że uszkodzenia pojazdu powstały dopiero po 5 kwietnia 2012 r. tj. po przekazaniu go na przechowanie pozwanemu, wobec czego nie można wykluczyć, że uszkodzenia te powstały w okresie wcześniejszym. Ponadto, brak było w sprawie podstaw do uznania, że pozwany dopuścił się zachowań bezprawnych lub zawinionych, skutkujących przedmiotowym uszkodzeniem samochodu należącego do powoda (art. 415 k.c.).

O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł powód zarzucając:

I. naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 6 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i wskutek tego nieprawidłowe obciążenie powoda ciężarem dowodu w zakresie faktu, że do uszkodzenia stanowiącego jego własność pojazdu nie doszło w okresie, gdy przechowywany był on na parkingu przy ul. (...) w B., lecz w czasie przechowywania na terenie parkingu Komendy Powiatowej Policji w S., a w konsekwencji przyjęcie, że nie sprostał on temu obowiązkowi, podczas gdy wbrew powyższemu:

1. powód wykazał zarówno zasadność swojego roszczenia odszkodowawczego, jak i jego wysokość, dokładając przy tym należytej staranności przejawiającej się w sporządzeniu przez rzeczoznawcę samochodowego T. B. w momencie odbioru pojazdu z parkingu należącego do pozwanej oceny stanu pojazdu i skali jego uszkodzeń, zaś to strona pozwana kwestionowała swoją odpowiedzialność, twierdząc, iż ustalone w dniu 17 czerwca 2017 r. uszkodzenia pojazdu powstały w czasie przechowywania go przez KPP w S. - nie wykazując pomimo takiej powinności żadnych dowodów na poparcie swojego stanowiska, zaś brak należytego wykazania prawdziwości danego twierdzenia musi skutkować pominięciem przez Sąd takiego faktu.

2. to strona pozwana zaprzeczała w toku postępowania, jakoby właśnie w okresie przechowywania na należącym do niej parkingu doszło do uszkodzenia pojazdu, zaś zaprzeczenie w procesie cywilnym skutkuje tym, że okoliczności zaprzeczone stają się sporne, a w konsekwencji to strona wywodząca z nich korzystne dla siebie skutki prawne musi udowodnić ich istnienie, dlatego w przedmiotowym stanie faktycznym powód nie miał żadnego obowiązku dowodzenia nieprawdziwości twierdzeń pozwanej we wskazanym powyżej zakresie.

II. naruszenie przepisu prawa procesowego, mające wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego wobec zaniechania jego wszechstronnego rozważenia, przejawiające się w:

1. pominięciu przez Sąd Rejonowy złożonego przez stronę pozwaną dokumentu pokwitowania przyjęcia pojazdu z dnia 5 kwietnia 2012 r., podczas gdy wynika z niego jednoznacznie, że kierownik działu technicznego pozwanego przyjmując samochód powoda do przechowania nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń co do jego stanu technicznego, zaś w pozycji "uwagi" stwierdzono, iż "opis pojazdu zgodnie z protokołem przyjęcia ", toteż domniemywać należy, że w pojeździe nie występowały inne uszkodzenia, aniżeli stwierdzone w momencie jego zatrzymania, a co za tym idzie - usterki stwierdzone w dniu odbioru samochodu przez powoda musiały powstać w trakcie przechowywania go przez pozwaną.

2. nieuwzględnieniu przez Sąd Rejonowy profesjonalnego charakteru działalności prowadzonej przez pozwaną, której głównym celem jest przechowywanie powierzonych jej przedmiotów w sytuacji, gdy przy wykonywaniu tych czynności pozwana powinna zachować ogólnie wymaganą staranność pozwalającą na zachowanie przedmiotu w należytym stanie, jej obowiązki zostały też określone w umowie zawartej z Prokuraturą Okręgową w Białymstoku, a ponadto w przypadku stwierdzenia występowania uszkodzeń w przedmiocie przyjmowanym od innego podmiotu na przechowanie powinny one zostać odpowiednio udokumentowane w celu uniknięcia odpowiedzialności za ich powstanie.

3. stwierdzeniu, iż powód nie przedstawił jednoznacznych dowodów na to, że uszkodzenia pojazdu powstały dopiero po dacie przekazania go do przechowania pozwanej, gdy tymczasem z zeznań świadka T. B. złożonych w czasie rozprawy w dniu 4 października 2016 r. w sprawie I C 171/16 przed Sądem Rejonowym w Sokółce wynika jednoznacznie, że "samochód stał niczym nie osłonięty na parkingu (...) był problem z zapieczeniem hamulców, nie można było wciągnąć go na lawetę" (protokół rozprawy z dnia 4 października 2016 r., s. 2, akta sprawy SR Sokółka, sygn. 1 C 171/16), a tym samym domniemywać należy, że pozwana nie dołożyła należytej staranności wymaganej od profesjonalnego podmiotu zajmującego się przechowywaniem powierzonych przedmiotów, co stanowi o bezprawności jej działań w myśl art. 415 k.c.

III. sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych Sądu z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przejawiająca się w niewłaściwym, pozbawionym logiki uznaniu, że stwierdzone w pojeździe uszkodzenia powstały wyłącznie w okresie przechowywania go na terenie parkingu KPP w S., podczas gdy stanowisko jest całkowicie pozbawione konsekwencji, gdyż oczywistym jest - porównując okresy przechowywania pojazdu przez poszczególne jednostki - że nawet jeśli jakieś uszkodzenia mogłyby powstać w de facto krótkim, pięciomiesięcznym okresie (co jednak nie zostało stwierdzone), to okres kolejnych dwudziestu dwóch miesięcy przechowywania na parkingu należącym do pozwanej (czyli ponad czterokrotnie dłuższy) musiał spowodować wystąpienie zdecydowanie większych uszkodzeń, w sposób znaczący wpływających na wysokość szkody, zwłaszcza biorąc pod uwagę stwierdzony brak jakiegokolwiek zabezpieczenia pojazdu przed negatywnym wpływem warunków atmosferycznych.

Wskazując na powyższe zarzuty apelujący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 14.711 zł oraz kosztów postępowania za obie instancje.

Uzasadnienie prawne

SĄD OKRĘGOWY ZWAŻYŁ, CO NASTĘPUJE:

Apelacja powoda co do zasady zasługiwała na uwzględnienie.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii procesowych dotyczących oceny dowodów i ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji, Sąd Okręgowy za trafny uznaje zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. przez niewszechstronne rozważenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.

Rację ma skarżący w szczególności co do tego, że uznając roszczenie za nieudowodnione Sąd Rejonowy pominął w swoich rozważaniach dowód z dokumentu w postaci pokwitowania przyjęcia przedmiotowego pojazdu na parking pozwanego w dniu 5 kwietnia 2012 r., którego potwierdzona za zgodność z oryginałem kserokopia znajduje się w aktach załączonej sprawy Sądu Rejonowego w Sokółce, sygn. akt I C 171/16 (k. 230). Wprawdzie powód nie wnosił o przeprowadzenie tego dowodu w niniejszej sprawie, to jednak nie sposób pominąć, że wniosek taki już w odpowiedzi na pozew, a następnie w piśmie z 25 września 2018 r. (k. 43) zgłaszał pozwany. Wprawdzie też Sąd pierwszej instancji nie wydał postanowienia o dopuszczeniu zgłoszonych przez obie strony dowodów, niemniej dołączył do akt sprawy niniejszej akta sprawy I C 171/16 Sądu Rejonowego w Sokółce, a w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazywał na zawarte w dołączonych aktach dokumenty, jako podstawę swoich ustaleń faktycznych. Nie ulega zatem wątpliwości, że Sąd Rejonowy, choć z naruszeniem przepisów o postępowaniu dowodowym polegającym na zaniechaniu wydania formalnego postanowienia dowodowego, de facto dopuścił i przeprowadził wnioskowane przez strony dowody z dokumentów zawartych w aktach sprawy I C 171/16 Sądu Rejonowego w Sokółce, w tym dowód z pokwitowania znajdującego się na k. 230 akt tamtej sprawy. Uchybienie to, o charakterze jedynie formalnym, nie stanowi więc przeszkody do zweryfikowania przez Sąd drugiej instancji prawidłowości dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny tych dowodów.

W myśl generalnej zasady z art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego. Istota zasady swobodnej oceny dowodów polega m.in. na tym, że sąd może wysnuć wnioski o prawdziwości faktów na podstawie ich prawdopodobieństwa, przyznać dowodom pośrednim taką moc dowodową, jak dowodom bezpośrednim, a nawet wysnuć z materiału procesowego i wyników postępowania dowodowego wnioski, jakich żadna ze stron nie wysnuła (por.: Ł. Błaszczak, K. Markiewicz w "Dowody i postępowanie dowodowe w sprawach cywilnych" C.H. Beck 2015, str. 210). Bez znaczenia jest zatem, że w niniejszej sprawie to pozwany domagał się przeprowadzenia dowodu z pokwitowania przyjęcia pojazdu powoda z dnia 5 kwietnia 2012 r. na okoliczność "braku podstaw faktycznych i prawnych do uznania roszczeń strony powodowej objętych pozwem" (k. 43), a powód przed Sądem Rejonowym w ogóle się do tego dowodu nie odniósł. Treść tego dokumentu - co najwyraźniej uszło uwadze Sądu Rejonowego, a co trafnie podniesiono dopiero w apelacji - upoważnia bowiem do ustalenia, że w dniu 5 kwietnia 2012 r. w pojeździe powoda nie stwierdzono występowania uszkodzeń, za powstanie których domaga się obecnie odszkodowania od pozwanego.

Pokwitowanie z 5 kwietnia 2012 r., podpisane przez "odbierającego" oraz przez kierownika działu technicznego poprzednika prawnego pozwanego, którego autentyczność nie była w sprawie kwestionowana, jest dokumentem prywatnym, a zatem stanowi dowód tego, że osoby, które je podpisały złożyły oświadczenia zawarte w dokumencie (art. 245 k.p.c.). Dokument prywatny nie korzysta natomiast z domniemania prawdziwości zawartych w nim oświadczeń, co oznacza, że co do swojej wiarygodności i mocy dowodowej podlega takiej samej ocenie, jak każdy inny dowód.

Zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia zgodności z prawdą zawartego w pokwitowaniu z 5 kwietnia 2012 r. stwierdzenia, że "stan pojazdu jest zgodny z opisem zawartym w dyspozycji usunięcia pojazdu" oraz uwagi o treści: "opis pojazdu zgodnie z protokołem przyjęcia" spoczywał na powodzie, bowiem niewątpliwie to powód wywodzi z tych stwierdzeń korzystne dla siebie skutki prawne. Do oceny sądu należy jednak, czy wyniki postępowania dowodowego uzna za wystarczające do przyjęcia zawartego w dokumencie prywatnym oświadczenia za prawdziwe. Podkreślenia wymaga, że przy ocenie tej mają zastosowanie ogólne reguły dowodowe, a więc także i to, że strona pozwana w istocie nie wypowiedziała się na temat prawdziwości oświadczenia zawartego w pokwitowaniu, które sama włączyła do materiału dowodowego sprawy, a w szczególności nie zakwestionowała ani wiarygodności ani zgodności z prawdą stwierdzeń co do stanu pojazdu zawartych w tym dokumencie. Mając więc na uwadze wyniki całej rozprawy, Sąd Okręgowy uznał te stwierdzenia za przyznane i zgodne z prawdą oraz niewymagające w tym zakresie dowodu (art. (art. 229-230 k.p.c.).

Zważywszy natomiast, że jedynym zaoferowanym przez pozwanego dokumentem, zawierającym opis stanu samochodu, do którego można odnieść zawarte w pokwitowaniu z 5 kwietnia 2012 r. oświadczenia jest "protokół przekazana sprzętu transportowego do holowania" z 2 listopada 2011 r. (k. 231 akt sprawy I C 171/16 Sądu Rejonowego w Sokółce), za dostatecznie wykazane uznać należało, że stan pojazdu w chwili przyjęcia go przez pozwanego odpowiadał stanowi z chwili zatrzymania tj. z dnia 2 listopada 2011 r. Uzasadnione jest, wobec powyższego, także domniemanie (art. 231 k.p.c.), że usterki stwierdzone w dniu odbioru samochodu przez powoda powstały w czasie przechowywania go przez pozwanego. W ocenie Sądu Okręgowego ani pozostały materiał dowodowy zaoferowany w sprawie przez pozwanego ani jego argumentacja domniemań tych nie obalają.

Reasumując, Sąd Okręgowy podzielił większość ustaleń faktycznych Sądu Rejonowego, niemniej, inaczej niż ten Sąd uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał na ustalenie stanu pojazdu w momencie przekazania go na przechowanie poprzednikowi pozwanego (tj. 5 kwietnia 2012 r.) i porównanie ze stanem z daty jego odbioru przez powoda. Powód przedstawił dowody pomocne w ustaleniu zakresu uszkodzeń pojazdu, za które odpowiedzialność należy przypisać pozwanemu, w postaci prywatnej opinii rzeczoznawcy i jego zeznań w charakterze świadka. W konsekwencji powyższych ustaleń inny wydźwięk zyskała również opinia biegłego sądowego A. B. sporządzona w sprawie I C 171/16, a podtrzymana w sprawie niniejszej, z której także wynika zakres i szacowana wysokość szkody, znacznie przewyższająca kwotę dochodzoną w niniejszej sprawie w ramach roszczenia częściowego.

Sąd Okręgowy podzielił także wywód prawny Sądu Rejonowego w części dotyczącej przesłanek odpowiedzialności deliktowej pozwanego względem powoda za wyjątkiem jednakże konstatacji, co do braku podstaw do przypisania pozwanemu winy za szkodę w mieniu należącym do powoda. Podkreślenia w tym kontekście wymaga przede wszystkim profesjonalny charakter działalności prowadzonej przez pozwaną, polegającej na przechowywaniu powierzonych jej przedmiotów oraz związany z tym obowiązek zachowania co najmniej ogólnie wymaganej staranności pozwalającej na zachowanie powierzonego przedmiotu w należytym stanie. Uzupełniająco tylko należy wskazać, że również na podstawie art. 835 k.c. odpowiedzialność przechowawcy kształtuje się na zasadzie winy nieumyślnej w postaci niedbalstwa, bowiem odpowiada on za utratę lub uszkodzenie rzeczy, gdy przy wykonywaniu obowiązków umownych nie dołożył należytej staranności. Tak rozumiana wina pozwanego jak też adekwatny związek przyczynowy pomiędzy nienależytym wykonaniem obowiązków związanych z przechowywaniem a szkodą powoda, w ocenie Sądu Okręgowego, nie budzi w okolicznościach faktycznych tej sprawy wątpliwości.

Podsumowując stwierdzić należy, że powództwo A. S. okazało się usprawiedliwione co do zasady, a zaskarżony wyrok nie mógł się ostać.

Pomimo, że powód wykazał zasadność dochodzonego roszczenia, Sąd odwoławczy nie mógł uwzględnić apelacji w pełnym zakresie. Wprawdzie w dniu 25 listopada 2019 r. do akt sprawy wpłynęło pismo powoda, w którym rozszerzył on powództwo o dodatkową kwotę (...), niemniej pismo to nie zostało przez Sąd Rejonowy doręczone pełnomocnikowi pozwanego. Tym samym do skutecznej zmiany powództwa w I instancji nie doszło, a taka modyfikacja roszczenia na etapie postępowania apelacyjnego (art. 383 zd. 1 k.p.c.) nie jest dopuszczalna.

O odsetkach Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Wskazać należy, że powód wnosił w pozwie o zasądzenie odsetek za opóźnienie od dnia 8 lutego 2017 r. powołując się na doręczenie odpisu pozwu w sprawie I C 171/16. Zauważyć jednak należy, że doręczenie odpisu pozwu w ww. sprawie nie było równoznaczne z wezwaniem do zapłaty, bowiem roszczenie w niej dochodzone skierowane było wobec innego podmiotu, a do wstąpienia (...) do tego procesu w charakterze strony nie doszło. Dopiero na rozprawie w dniu 17 lutego 2017 r., w obecności pełnomocnika procesowego (...), pełnomocnik powoda sformułował żądanie zapłaty wobec (...), co Sąd Okręgowy uznał za równoznaczne z wezwaniem do zapłaty w zakresie dochodzonej wówczas kwoty (...). Odsetki od pozostałej kwoty, tj. (...) zasądzono natomiast od daty doręczenia pozwanemu odpisu pozwu w niniejszej sprawie.

Z powyższych względów Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok jak w pkt I na mocy art. 386 § 1 k.p.c. i oddalił apelację w pozostałym zakresie na mocy art. 385 k.p.c.

O kosztach procesu za obie instancje orzeczono w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. - zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.