II Ca 1518/18 - Postanowienie Sądu Okręgowego w Poznaniu

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3114810

Postanowienie Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 14 października 2020 r. II Ca 1518/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Marcin Miczke, SO SO Alina Szymanowska, SR del. Małgorzata Rozmiarek - Brzezińska.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział II Cywilny Odwoławczy po rozpoznaniu w dniu 22 maja 2019 r. w Poznaniu na rozprawie i po zamknięciu rozprawy 14 października 2020 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy z wniosku H. D. przy uczestnictwie D. D. (1) o podział majątku wspólnego na skutek apelacji wnioskodawczyni i uczestnika postępowania od postanowienia Sądu Rejonowego w Środzie Wielkopolskiej z 5 lutego 2018 r. postanawia: 1. zmienić zaskarżone postanowienie:

A. w pkt II. w ten sposób, że go uchylić, B. w pkt III. w ten sposób, że dokonać podziału majątku wspólnego H. D. i D. D. (1) w ten sposób, że:

a. przyznać na wyłączną własność H. D. córce H. i U. prawo własności gospodarstwa rolnego składającego się z nieruchomości położonej w K. oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 0.69.68 ha i wpisanej do księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego we W., nieruchomości położonej w P. i oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 1.17.54 ha i wpisanej do księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego we W. oraz nieruchomości położonej w S., oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 8.97.72 ha wpisanej do księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego we W.,

b. przyznać na wyłączną własność D. D. (1) synowi A. i S.:

- prawo własności gospodarstwa rolnego składającego się z: nieruchomości położonej w K. oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 3.43.45 ha i wpisanej do księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego we W., nieruchomości położonej w P. i oznaczonej jako działki nr (...) o powierzchni 4.92.00 ha i wpisanej do księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego weW.oraz nieruchomości położonej w W., oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 3.87.70 ha wpisanej do księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego w Ś. oraz kombajnu do zbioru ziemniaków (...), dmuchawy do zboża, rozstrząsacza do siana, silosu (...), samochodu dostawczego S. (...) nr rej. (...)

- prawo własności ruchomości: kuchenki gazowo-elektrycznej, pralki automatycznej A., mebli kuchennych, mebli pokojowych w postaci komody, szafy na ubrania i szafki pod RTV,

C. w pkt IV. w ten sposób, że zasądzić od uczestnika postępowania na rzecz wnioskodawczyni 146.496,25 zł (sto czterdzieści sześć tysięcy czterysta dziewięćdziesiąt sześć złotych i dwadzieścia pięć groszy) tytułem dopłaty z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie opóźnienia w zapłacie, D. w pkt V. w ten sposób, że nakazać D. D. (1) wydanie H. D. nieruchomości położonej w K. oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 0.69.68 ha i wpisanej do księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego we W., nieruchomości położonej w P., oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 1.17.54 ha i wpisanej do księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego we W.oraz nieruchomości położonej w S., oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 8.97.72 ha wpisanej do księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego we W.do 31 grudnia 2020 r.,

E. w pkt VII. w ten sposób, że oddalić wniosek wnioskodawczyni o zasądzenie od uczestnika postępowania kwoty 199.200 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie tytułem wynagrodzenia za korzystanie z gospodarstwa rolnego ponad udział, F. w pkt X. w ten tylko sposób, że zasądzić ustawowe odsetki za opóźnienie w spełnieniu zasądzonej kwoty od dnia 14 października 2020 r. do dnia zapłaty, oddalając wniosek o zasądzenie ustawowych odsetek za opóźnienie w pozostałym zakresie, G. w pkt XII. w ten sposób, że zasądzoną kwotę obniżyć do kwoty 61.240,59 zł (sześćdziesiąt jeden tysięcy dwieście czterdzieści złotych i pięćdziesiąt dziewięć groszy) i usunąć zwrot "płatną po uprawomocnieniu się niniejszego postanowienia".

2. oddalić apelację wnioskodawczyni i apelację uczestnika postępowania w pozostałym zakresie,

3. kosztami postępowania odwoławczego obciążyć wnioskodawczynię i uczestnika w zakresie związanym z ich udziałem w sprawie, w tym kosztami opinii biegłych po połowie i w związku z tym nakazać zwrócić wnioskodawczyni i uczestnikowi postępowania po 140,76 zł tytułem części niewykorzystanych zaliczek.

Alina Szymanowska Marcin Miczke Małgorzata Rozmiarek - Brzezińska

Uzasadnienie faktyczne

H. D. wniosła o podział majątku wspólnego jej i D. D. (1).

Wnioskodawczyni wskazała, że w skład majątku wspólnego wchodzi 6 nieruchomości zapisanych w następujących księgach wieczystych: (...), (...), (...), (...), (...) Sądu Rejonowego we W., KW (...) Sądu Rejonowego w Ś. oraz ruchomości:

- kombajn (...)

- rozsiewacz do nawozów (...)

- dmuchawa do zboża

- roztrząsacz do siana

- opryskiwacz (...)

- ciągnik (...)

- kuchenka gazowo-elektryczna

- pralka automatyczna A.

- meble kuchenne

- meble pokojowe: komoda, szafa ubraniowa, szafka pod telewizor

- samochód osobowy marki R. (...)

- samochód osobowy marki R. (...)

- samochód dostawczy R. (...)

- samochód dostawczy S. (...)

- inwentarz żywy w postaci: 30 sztuk owiec, 15 sztuk jagniąt, 5 sztuk macior, 20 sztuk tuczników

- środki pieniężne zgromadzone na rachunkach bankowych.

H. D. domagała się przyznania na jej własność 2 nieruchomości tj.: zapisanej w KW (...) Sądu Rejonowego we W.położonej w S. oraz KW (...) Sądu Rejonowego w Ś. położonej w W. oraz połowy środków zgromadzonych na rachunkach bankowych. Wnioskodawczyni wnosiła, by pozostałe składniki majątku wspólnego zostały przyznane uczestnikowi z obowiązkiem dopłaty na jej rzecz.

Wnioskodawczyni domagała się zasądzenia od uczestnika:

a) kwoty 110.400 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 29 września 2009 r. tytułem zwrotu połowy nakładów z majątku wspólnego na majątek osobisty uczestnika tj. nieruchomość zapisaną w KW (...) Sądu Rejonowego w Ś.,

b) kwoty 49.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia złożenia wniosku tytułem pożytków z rzeczy wspólnej w postaci dotacji z Unii Europejskiej;

c) kwoty 23.080 zł z ustawowymi odsetkami od dnia złożenia wniosku tytułem wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy wspólnej ponad udział w okresie od 21 sierpnia 2005 r. do dnia 20 sierpnia 2009 r.

Wnioskodawczyni domagała się zasądzenia od uczestnika zwrotu kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazała, że wnioskodawczyni i uczestnik pozostawiali w związku małżeńskim, a w ich małżeństwie obowiązywał ustrój wspólności majątkowej do czasu ustanowienia rozdzielności majątkowej przez Sąd Rejonowy we Wrześni wyrokiem z dnia 19 grudnia 2005 r. w sprawie III RC 271/05. Małżeństwo zostało rozwiązane przez rozwód wyrokiem Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 12 listopada 2007 r. w sprawie o sygn. akt I C 3608/5. Wraz z uczestnikiem prowadziła w trakcie trwania małżeństwa gospodarstwo rolne. W trakcie trwania małżeństwa dokonane zostały nakłady z majątku wspólnego na majątek osobisty uczestnika tj. nieruchomość zapisaną w KW (...) Sądu Rejonowego w Ś. o łącznej wartości 220.800 zł:

- położenie płytek ściennych i podłogowych w kuchni,

- położenie płytek ściennych i podłogowych w ubikacji,

- położenie płytek ściennych i podłogowych w korytarzu,

- wybudowanie garażu do przechowywania maszyn rolniczych,

- zainstalowanie silosa (...) do przechowywania zboża.

D. D. (1) w odpowiedzi na wniosek wniósł o:

a. ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym tj. 70% uczestnika i w 30% wnioskodawczyni,

b. ustalenie, że w skład majątku wspólnego wchodzą:

- 6 nieruchomości wymienionych we wniosku,

- maszyny rolnicze: kombajn A. do zbioru ziemniaków, rozsiewacz do nawozów, dmuchawa do zboża, roztrząsacz do siana,

- silos (...) do przechowywania zboża,

- ruchomości: kuchenka gazowo-elektryczna, pralka automatyczna A., meble kuchenne, meble pokojowe (komoda, szafa, szafka),

- inwentarz żywy w postaci 16 sztuk świń.

c. zasądzenia od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika kwoty 94.836,80 zł tytułem zwrotu wydatków na spłatę długów zaciągniętych przez małżonków w czasie trwania wspólności majątkowej,

d) zasądzenia od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika kwoty 27.000 zł tytułem wynagrodzenia za sprawowanie zarządu gospodarstwem rolnym w okresie od 21 sierpnia 2005 r. do dnia złożenia wniosku oraz za następne okresy po 500 zł miesięcznie do dnia wydania orzeczenia w niniejszej sprawie.

Uczestnik zaprzeczył, by w skład majątku wspólnego wchodziły: samochód R. (...), samochód R. (...), samochód dostawczy R. (...), samochód dostawczy S. (...).

Uczestnik domagał się podziału majątku wspólnego w ten sposób, by wnioskodawczyni została przyznana nieruchomość położona w W. i zapisana w KW (...) Sądu Rejonowego wŚ. oraz ruchomości: kuchenka gazowo - elektryczna, pralka automatyczna A., meble kuchenne, meble pokojowe, a uczestnikowi by zostały przyznane pozostałe składniki majątku wspólnego.

D. D. (1) podniósł, że wchodzące w skład majątku wspólnego nieruchomości, za wyjątkiem nieruchomości w W., urządzenia i inwentarz stanowią gospodarstwo rolne. Uczestnik zaznaczył, że w dacie ustania wspólności majątkowej rachunki bankowe wykazywały debet i nie było na nich żadnych środków pieniężnych.

Uczestnik wniósł o oddalenie wniosku wnioskodawczyni o zasądzenie kwoty 110.400 zł tytułem zwrotu połowy nakładów z majątku wspólnego na majątek osobisty uczestnika. Podniósł, że nakłady w postaci położenia płytek w domu, w którym byli małżonkowie zamieszkiwali, czynione były na zaspokojenie potrzeb rodziny. Nadto wskazał, że wydatki na budowę garażu do przechowywania maszyn rolniczych sprowadzały się do nabycia 600 sztuk pustaków oraz zlecenia prac murarzowi, co wiązało się z wydatkiem 5.000 zł, a pozostałe materiały pochodziły z darowizny od siostry uczestnika S. D. (1), brama garażu pochodziła z budynku wcześniej wybudowanego na nieruchomości uczestnika, nadto nakład ten, podobnie jak poprzednie, nie podlega rozliczeniu, bowiem był czyniony na przedmiot majątkowy przynoszący dochód.

D. D. (1) wniósł o oddalenie wniosku wnioskodawczyni o zasądzenia od uczestnika kwoty 49.000 zł tytułem rozliczenia pożytków w postaci płatności dotacji z Unii Europejskiej, bowiem płatności bezpośrednie nie stanowią pożytków w rozumieniu kodeksu cywilnego, lecz są pomocą państwa dla producenta rolnego. Uczestnik przyznał, że w latach 2006 - 2008 r. przyznane mu były płatności bezpośrednie i to zarówno ze środków krajowych, jak i europejskich.

Uczestnik zakwestionował żądanie wnioskodawczyni zasądzenia kwoty 23.080 zł tytułem korzystania z nieruchomości wspólnych ponad udział. Podniósł, że roszczenie jest bezzasadne, a wnioskodawczyni nigdy nie zgłaszała w stosunku do niego żądań związanych z dopuszczeniem do współposiadania gospodarstwa rolnego lub poszczególnych jego składników.

Uzasadniając żądanie ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym D. D. (1) zaznaczył, że jako rolnik przyczynił się w przeważającej mierze do powstania majątku wspólnego, gdyż swoją codzienną pracą, kompetencjami i doświadczeniem był wstanie kierować funkcjonowaniem gospodarstwa rolnego oraz rozwijaniem zakresu jego działalności. Uczestnik podniósł, że postawa wnioskodawczyni stanowi bez wątpienia jaskrawy przykład braku jakiegokolwiek zaangażowania w powstanie majątku wspólnego. Wnioskodawczyni poświęcała jedynie kilka dni w roku na pracę we wspólnym gospodarstwie, a ponadto nie pożytkowała swych sił na wychowanie wspólnych dzieci i pracę w gospodarstwie domowym. Zdaniem uczestnika większość obowiązków w zakresie utrzymania domu podejmowała rodzina uczestnika, zwłaszcza jego matka S. D. (2), natomiast wnioskodawczyni poświęcała czas jedynie na zaspokajanie własnych potrzeb. Zdaniem uczestnika nie bez znaczenia jest fakt, że do powstania majątku wspólnego przyczyniła się rodzina uczestnika, w szczególności jego rodzice.

D. D. (1) stwierdził, że domaga się od wnioskodawczyni zwrotu połowy spłaconych przez niego z majątku osobistego po ustaniu wspólności majątkowej długów majątku wspólnego. Zaznaczył, że z majątku osobistego po ustaniu wspólności majątkowej spłacił długi w łącznej kwocie 184.534,90 zł (spłacone kredyty). Nadto dokonał spłaty długu w kwocie 5.138,71 zł wynikającego z nakazu zapłaty wydanego na skutek pozwu wniesionego przez ANr tytułem spłaty części ceny za nabycie nieruchomości w P. stanowiącej majątek wspólny. Uczestnik wskazał, że łącznie spłacił długi w kwocie 198.673,61 zł, a zatem wnioskodawczyni winna zwrócić uczestnikowi połowę tej kwoty.

W odpowiedzi na odpowiedź na wniosek uczestnika H. D. wniosła o oddalenie wniosków uczestnika o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym, zasądzenie kwoty 94.836,80 zł tytułem spłaconych długów, zasądzenie kwoty 27.000 zł i dalszych kwot za zarząd majątkiem wspólnym.

Wnioskodawczyni dodatkowo zażądała zasądzenia od uczestnika kwoty 102.070,68 zł tytułem połowy zysków z majątku wspólnego pobranych przez uczestnika w okresie od 21 sierpnia 2005 r. do 31 grudnia 2009 r. Wnioskodawczyni podtrzymała swoje stanowisko i żądania wskazane we wniosku. Nadto podniosła, że zasadne jest żądanie przez nią wynagrodzenia za korzystanie przez uczestnika z majątku wspólnego ponad udział, bowiem w wyniku działania uczestnika wnioskodawczyni była zmuszona do opuszczenia wspólnego miejsca zamieszkania i pozbawiona możliwości korzystania z majątku wspólnego.

Wnioskodawczyni stwierdziła, że niezasadne jest żądanie uczestnika zasądzenia od wnioskodawczyni jakichkolwiek kwot z tytułu spłaconych długów, bowiem w postępowaniu o podział majątku wspólnego podziałowi podlegają tylko aktywa, a nie długi. Nadto zaznaczyła, że uczestnik domaga się również zwrotu kwot na spłatę kredytu, który zaciągnął 23 maja 2006 r., a więc po ustaniu wspólności, na kwotę 50.000 zł. Nadto wnioskodawczyni zaprzeczyła, by posiadała jakiekolwiek korzyści z zaciągniętych kredytów, którymi dysponował uczestnik. Wnioskodawczyni zaznaczyła, że kredyty klęskowe (umowa nr (...) na kwotę 30.000 zł i nr (...) na kwotę 25.000 zł) zainwestowane zostały w przyszłe zbiory na nieruchomościach wspólnych, ale także na nieruchomościach stanowiących majątek odrębny uczestnika.

Zdaniem wnioskodawczyni niezasadne jest żądanie ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym, bowiem wnioskodawczyni zajmowała się pracą w gospodarstwie domowym, wychowaniem dzieci i pracowała w gospodarstwie ponad przeciętną miarę, zmuszana była przez uczestnika do pracy w polu nawet wtedy, gdy była w ostatnim miesiącu ciąży.

W piśmie procesowym z dnia 31 maja 2010 r. uczestnik zgłosił żądanie zasądzenia na jego rzecz od wnioskodawczyni kwoty 135.000 zł tytułem zwrotu połowy nakładów poczynionych przez uczestnika na majątek wspólny w okresie od 21 sierpnia 2005 r. do 31 grudnia 2009 r. w postaci zakupu: środków ochrony roślin, materiału siewnego, nawozów mineralnych, obornika, paliwa do urządzeń i maszyn rolniczych, naprawy urządzeń i maszyn rolniczych, nabycia usług rolniczych. Uczestnik zaznaczył, że z tego tytułu poniósł wydatki w kwocie 270.000 zł.

9 kwietnia 2014 r. wnioskodawczyni rozszerzyła żądanie wynagrodzenia za korzystanie z majątku wspólnego ponad udział, domagając się z tego tytułu dodatkowo kwoty 25.964,99 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 9 kwietnia 2014 r. do dnia zapłaty, a to za okres do 31 marca 2014 r.

Nadto rozszerzyła żądanie zasądzenie od uczestnika kwoty 102.070,68 zł tytułem połowy zysków z majątku wspólnego pobranych przez uczestnika w okresie od 21 sierpnia 2005 r. do 31 grudnia 2009 r., domagając się z tego tytułu kwoty za dodatkowy okres od dnia 1 stycznia 2010 r. do 21 grudnia 2013 r. w wysokości łącznej 111.626,42 zł z ustawowymi odsetka mi od dnia 9 kwietnia 2014 r. do dnia zapłaty W piśmie z 4 lutego 2015 r. wnioskodawczyni ponownie rozszerzyła żądanie wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości wchodzących w skład majątku wspólnego, domagając się z tego tytułu kwoty 167.149,50 zł za okres od dnia 21 sierpnia 2005 r. do dnia 31 marca 2014 r. i kwoty 20.337,50 zł za okres od dnia 1 kwietnia 2014 r. do dnia 30 kwietnia 2015 r. W piśmie z 10 czerwca 2016 r. wnioskodawczyni ponownie zmieniła przedmiotowe żądanie, domagając wynagrodzenia za dalszy okres od 1 maja 2015 r. do czasu wydania opinii. Na rozprawie w dniu 7 września 2016 r. wnioskodawczyni oświadczyła, że z tego tytułu domaga się kwoty dodatkowej kwoty 28.472 zł za okres od dnia 1 maja 2015 r. do dnia 7 września 2016 r.

Na rozprawie 4 grudnia 2017 r. wnioskodawczyni rozszerzyła żądanie wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości ponad udział, domagając się dodatkowo wynagrodzenia z tego tytułu za okres od 16 marca 2017 r. do dnia wydania kolejnej opinii. Na rozprawie 8 stycznia 2018 r. wnioskodawczyni przedłożyła pismo, w którym wskazała, że z tego tytułu ostatecznie żąda kwot:

1) 167.000 zł za okres od dnia 21 sierpnia 2005 r. do dnia 31 marca 2014 r.,

2) 27.300 zł za okres od dnia 1 kwietnia 2014 r. do dnia 30 kwietnia 2015 r.,

3) 38.050 zł za okres od dnia 1 maja 2015 r. do 15 marca 2017 r.,

4) 15.800 zł za okres od dnia 16 marca 2017 r. do dnia 5 grudnia 2017 r. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia pierwotnie zgłoszonego wniosku tj. od dnia 12 listopada 2009 r. do dnia zapłaty. Łącznie z tego tytułu wnioskodawczyni żądała kwoty 248.150 zł.

Na rozprawie 7 września 2016 r., wobec oświadczenia uczestnika, że rozsiewacz do nawozu i opryskiwacz oraz samochód R. (...) już w majątku się nie znajdują, wnioskodawczyni wniosła o zasądzenie od uczestnika kwot 2.120,50 zł, 2.637 zł i 5.450 zł tytułem odszkodowania. Zatem łącznie kwoty 10.207,50 zł Postanowieniem z 5 lutego 2018 r. Sąd Rejonowy w Środzie Wielkopolskiej:

w pkt I. oddalił wniosek uczestnika o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym;

w pkt II. ustalił, że w skład majątku wspólnego wnioskodawczyni i uczestnika wchodzi prawo własności: 1. gospodarstwa rolnego składającego się z: a) nieruchomości:

- położonej w S. zapisanej w KW (...) Sądu Rejonowego we W.

- położonej w W. zapisanej w KW (...) Sądu Rejonowego wŚ.

- położonej we W. zapisanej w KW (...) Sądu Rejonowego we W.

- położonej w K. zapisanej w KW (...) Sądu Rejonowego we W.

- położonej w K. zapisanej w KW (...) Sądu Rejonowego we W.

- położonej w P. zapisanej w KW (...) Sądu Rejonowego weW.

b) ruchomości:

- kombajnu do zbioru ziemniaków (...)

- dmuchawy do zboża

- roztrząsacza do siana

- silosu (...)

- samochodu dostawczego S. (...) nr rej. (...)

2. ruchomości w postaci:

- kuchenki gazowo-elektrycznej

- pralki automatyczne A.

- mebli pokojowych: komoda, szafa ubraniowa, szafka pod RTV

- mebli kuchennych, W pkt III. dokonał podziału majątku wspólnego wnioskodawczyni i uczestnika w ten sposób, że:

1. na wyłączną własność wnioskodawczyni H. D. przyznał prawo własności gospodarstwa rolnego składającego się z następujących nieruchomości:

a) położonej w W. zapisanej w KW (...) Sądu Rejonowego w Ś. b) położonej w S. zapisanej w KW (...) Sądu Rejonowego we W.,

2. na wyłączną własność uczestnika D. D. (1) przyznał prawo własności:

a) gospodarstwa rolnego składającego się z:

- nieruchomości położonych we: W. zapisanej w KW (...) Sądu Rejonowego we W., K. zapisanej w KW (...) Sądu Rejonowego we W., K. zapisanej w KW (...) Sądu Rejonowego we W., P. zapisanej w KW (...) Sądu Rejonowego we W.,

- ruchomości: kombajnu do zbioru ziemniaków (...), dmuchawy do zboża, roztrząsacza do siana, silosu (...), samochodu dostawczego S. (...) nr rej. (...) b) ruchomości w postaci: kuchenki gazowo-elektrycznej, pralki automatycznej A., mebli kuchennych, mebli pokojowych tj.: komody, szafy ubraniowej, szafki pod RTV;

w pkt IV. zasądził od wnioskodawczyni H. D. na rzecz uczestnika D. D. (1) kwotę 51.683,25 zł (pięćdziesiąt jeden tysięcy sześćset osiemdziesiąt trzy złote 25/100) tytułem dopłaty płatną w terminie 2 (dwóch) lat od uprawomocnienie się niniejszego postanowienia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie opóźnienia w płatności;

w pkt V. nakazał uczestnikowi D. D. (1) wydać wnioskodawczyni H. D. następujące nieruchomości:

1) położoną w W. zapisaną w KW (...) Sądu Rejonowego w Ś.

2) położoną w S. zapisaną w KW (...) Sądu Rejonowego we W. w terminie 1 (jednego) roku od uprawomocnienie się niniejszego postanowienia;

w pkt VI. zasądził od uczestnika D. D. (1) na rzecz wnioskodawczyni H. D. kwotę 13.505 (trzynaście tysięcy pięćset pięć złotych 00/100) tytułem rozliczenia składników majątku wspólnego zbytych lub nieistniejących w dacie podziału majątku;

w pkt VII. zasądził od uczestnika D. D. (1) na rzecz wnioskodawczyni H. D. kwotę 199.200 zł (sto dziewięćdziesiąt dziewięć tysięcy dwieście złotych 00/100) tytułem wyłącznego korzystania przez uczestnika z majątku wspólnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 12 listopada 2009 r. do dnia 5 lutego 2018 r., a płatność tej należności rozłożył na trzy raty:

a) pierwsza rata w kwocie 86.836,80 zł (osiemdziesiąt sześć tysięcy osiemset trzydzieści sześć złotych 80/100) płatna po uprawomocnieniu się niniejszego postanowienia;

b) druga rata w kwocie 50.635,50 zł (pięćdziesiąt tysięcy sześćset trzydzieści pięć złotych 50/100) płatna w terminie 2 (dwóch) lat od uprawomocnienia się niniejszego postanowienia,

c) trzecia rata w kwocie 61.727,70 zł (sześćdziesiąt jeden tysięcy siedemset dwadzieścia siedem złotych 70/100) płatna w terminie 3 (trzech lat) od uprawomocnienia się niniejszego postanowienia wszystkie raty z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat, w pozostałym zakresie wniosek oddalić;

VIII. oddalić wniosek wnioskodawczyni o zasądzenie od uczestnika kwoty 111.626,42 zł tytułem połowy zysków z majątku wspólnego pobranych przez uczestnika w okresie od 21 sierpnia 2005 r. do 21 grudnia 2013 r. z ustawowymi odsetkami;

w pkt IX. oddalił wniosek wnioskodawczyni o zasądzenie od uczestnika kwoty 49.000 zł z ustawowymi odsetkami tytułem pożytków z majątku wspólnego;

w pkt X. zasądził od uczestnika D. D. (1) na rzecz wnioskodawczyni H. D. kwotę 8.270 zł (osiem tysięcy dwieście siedemdziesiąt złotych 00/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 września 2009 r. do dnia zapłaty tytułem nakładów z majątku wspólnego na majątek osobisty uczestnika, w pozostałym zakresie wniosek oddalić;

w pkt XI. oddalił wniosek uczestnika o zasadzenie od wnioskodawczyni kwoty 27.000 zł tytułem wynagrodzenia za sprawowanie zarządu gospodarstwem rolnym w okresie od 21 sierpnia 2005 r. do dnia złożenia wniosku oraz za następne okresy po 500 zł miesięcznie do dnia wydania orzeczenia w niniejszej sprawie;

w pkt XII. zasądził od wnioskodawczyni H. D. na rzecz uczestnika D. D. (1) kwotę 86.836,80 zł (osiemdziesiąt sześć tysięcy osiemset trzydzieści sześć złotych 80/100) tytułem spłaconych z majątku osobistego uczestnika długów majątku wspólnego płatną po uprawomocnieniu się niniejszego postanowienia, w pozostałym zakresie wniosek oddalił;

w pkt XIII. oddalił wniosek uczestnika o zasądzenie od wnioskodawczyni kwoty 135.000 zł tytułem zwrotu nakładów z majątku osobistego uczestnika na majątek wspólny;

w pkt XIV. nieuiszczonymi wydatkami obciążył wnioskodawczynię i uczestnika po połowie, a szczegółowe ich wyliczenie pozostawił referendarzowi sądowemu, w pozostałym zakresie kosztami postępowania obciążył wnioskodawczynię i uczestnika w zakresie faktycznie przez nich poniesionym.

Postanowienie z 5 lutego 2018 r. zaskarżyli apelacją wnioskodawczyni i uczestnik.

Wnioskodawczyni zaskarżyła postanowienie w części, a mianowicie w pkt VII i XII Zarzuciła Sądowi Rejonowemu

1) naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolne przyjęcie, z naruszeniem zasad logiki, sprawiedliwości i wbrew przeznaczeniu nieruchomości, iż wysokość wynagrodzenia za korzystanie przez uczestnika z nieruchomości wspólnych winien wyznaczać sposób korzystania z nieruchomości wybrany przez uczestnika postępowania, a nie przeznaczenie - funkcja nieruchomości, pomimo iż to uczestnik postępowania dokonał wyboru sposobu korzystania z nieruchomości,

2) naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie art. 320 k.p.c. w zw. z art. 361 k.c., przez jego zastosowanie i rozłożenie płatności na raty, podczas gdy zwłoki uczestnika postępowania i uniemożliwianie wnioskodawczym korzystania z nieruchomości trudno uznać za wyjątkowy przypadek uzasadniający rozłożenie płatności na raty,

3) naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 45 § 2 k.r.o. przez niewłaściwe zastosowanie tego przepisu do rozliczenia długu zaciągniętego przez jednego z małżonków po ustanowieniu rozdzielności majątkowej małżeńskiej,

4) naruszenie prawa procesowego a mianowicie art. 686 k.p.c. w związku z art. 567 § 3 k.p.c. przez jego niezastosowanie i rozliczenie długu zaciągniętego przez jednego z małżonków po ustanowieniu rozdzielności majątkowej małżeńskiej.

Wnioskodawczyni zażądała zmiany zaskarżonego postanowienia w pkt VII przez zasądzenie od uczestnika postępowania na swoją rzecz kwoty 248.150,00 PLN z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w płatności od dnia 12 listopada 2009 r. do dnia zapłaty, płatną po uprawomocnienia się postanowienia, w pkt XII przez zasądzenie od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika kwoty 61.240,59 PLN w miejsce zasądzonej kwoty 86.836,80 PLN, a w pozostałym zakresie wniosek uczestnika postępowania oddalić, nadto wniosła o zasądzenie od uczestnika postępowania na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.

Uczestnik postępowania zaskarżył postanowienie z 5 lutego 2018 r. częściowo, to jest w pkt I, III, IV, V, VI, VII, X, XI, XII - w zakresie oddalonego wniosku uczestnika oraz w pkt XIII. Zarzucił Sądowi Rejonowemu:

1) bezzasadne, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, uznanie, iż wnioskodawczyni na równi z uczestnikiem przyczyniła się do powstania majątku wspólnego, przez co Sąd pierwszej instancji zaniechał badania przesłanki "ważnych powodów" w celu rozważenia zastosowania przepisu art. 43 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego i nie ustalił nierównych udziałów w majątku wspólnym zgodnie z wnioskiem uczestnika,

2) naruszenie art. 213 § 1 k.c. w zw. z art. 214 § 1 k.c. w zw. z art. 46 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz art. 1035 k.c. poprzez przyznanie wnioskodawcy następujących nieruchomości:

a) położonej w W. zapisanej w księdze wieczystej nr (...) prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Ś..,

b) położonej w S. zapisanej w księdze wieczystej nr (...) prowadzonej przez Sąd Rejonowy we W.,

w sytuacji, gdy to wyłącznie uczestnik jest osobą prowadzącą gospodarstwo rolne, w skład którego wchodzą ww. nieruchomości, a wnioskodawczyni nie ma doświadczenia zawodowego niezbędnego przy tego rodzaju działalności oraz przede wszystkim kapitału obrotowego, pracowników i maszyn rolniczych koniecznych do uprawy roli, co oznacza podział gospodarstwa rolnego z naruszeniem zasad prawidłowej gospodarki rolnej;

3) błędne przyjęcie za wiarygodne wniosków płynących z opinii biegłego A. M. określającego wartość nieruchomości, co stanowi naruszenie art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego z uwagi na brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego;

4) błędne przyjęcie za wiarygodne wniosków płynących z opinii biegłej E. W. wyceniającej wysokość czynszu dzierżawy nieruchomości w konsekwencji wyłącznego korzystania przez uczestnika z majątku wspólnego, co stanowi naruszenie art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego z uwagi na brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego;

5) błędne przyjęcie za udowodnione, iż wnioskodawca jest odpowiedzialny za zbycie lub utratę składników majątku wspólnego o wartości 13.505 zł, co stanowi naruszenie art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego z uwagi na brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego.

Uczestnik wniósł o przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków D. D. (2) i D. D. (3) na okoliczność relacji między wnioskodawcą a domownikami w kontekście nakładów pracy wnioskodawcy na rzecz rodziny w trakcie trwania małżeństwa, z opinii biegłego sądowego w zakresie wyceny nieruchomości w celu ustalenia wartości nieruchomości będących przedmiotem podziału. Odnosnie postanowienia uczestnik wniósł o jego zmianę przez ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym: 70% uczestnika D. D. (1), 30% wnioskodawczyni H. D. i w konsekwencji dokonanie podziału majątku wspólnego oraz zasądzenie określonych kwot w następujący sposób:

a) przyznanie uczestnikowi prawa własności wszystkich nieruchomości objętych współwłasnością, ze spłatą na rzecz wnioskodawczym rozłożoną na równe raty roczne, płatne przez okres 10 lat licząc od dnia uprawomocnienia się orzeczenia kończącego sprawę,

b) przyznanie wnioskodawcy prawa własności wszystkich ruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rolnego objętych współwłasnością (pkt. II. Ib postanowienia) oraz wszystkich ruchomości objętych współwłasnością (pkt. II. 2 postanowienia),

c) zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestnika kwoty 8.000 zł tytułem zwrotu reszty wydatków na spłatę długów zaciągniętych przez oboje małżonków w czasie trwania wspólności ustawowej (przy uwzględnieniu rozstrzygnięcia z pkt XII postanowienia, którego uczestnik nie zaskarżył),

d) zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestnika kwoty 27.000,00 zł tytułem wynagrodzenia za sprawowanie zarządu gospodarstwem rolnym w okresie od dnia 21 sierpnia 2005 r. do dnia złożenia niniejszego wniosku oraz za następne okresy po 500 zł miesięcznie do dnia wydania orzeczenia w niniejszej sprawie,

e) zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestnika kwoty 135.000,00 zł tytułem zwrotu nakładów poczynionych przez niego na rzecz wspólną, na które składają się środki pieniężne wydatkowane na nabycie środków wykorzystywanych do produkcji rolnej na przedmiotowych nieruchomościach wspólnych,

f) oddalenie wniosku wnioskodawczyni o rozliczenie składników majątku wspólnego w postaci samochodu R. (...), rozsiewacza K., opryskiwacza K. oraz 16 sztuk trzody chlewnej,

g) oddalenie wniosku wnioskodawczyni o wynagrodzenie za pozbawienie jej możliwości korzystania z majątku wspólnego w postaci gospodarstwa rolnego i korzystanie z tego majątku przez uczestnika ponad jego udział;

Uczestnik wniósł także o zasądzenie od wnioskodawczyni na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, za obie instancje, według norm przepisanych.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Wnioskodawczyni zaskarżyła postanowienie Sądu Rejonowego w pkt VII i XII, w tym drugim jedynie ponad kwotę 61.240,59 zł. Uczestnik zaskarżył postanowienie w pkt I, III-VII, X-XII (w tym ostatnim punkcie w części oddalającej roszczenie) i w pkt XIII. Mając na uwadze zasadę integralności postępowania działowego należało uznać, że zaskarżony został także pkt II (pomijając fakt, ze umieszczenie go w postanowieniu było zbędne). Postanowienie Sądu Rejonowego jest natomiast prawomocne w zakresie, w jakim odnosi się do pkt VIII, IX i w pkt XII do kwoty 61.240,59 zł. W tych punktach Sąd Rejonowy rozstrzygnął o roszczeniach dodatkowych: pkt VIII - roszczenie wnioskodawczyni o zasądzenie od uczestnika połowy zysków z prowadzonego gospodarstwa rolnego, pkt IX - roszczenie wnioskodawczyni o zasądzenie od uczestnika pożytków z majątku wspólnego i pkt XII do kwoty 61.240,59 zł - roszczenie uczestnika o zasądzenie od wnioskodawczyni kwoty odpowiadającej połowie spłaconych po ustaniu małżeństwa wspólnych, wynikających z małżeństwa długów. Chodzi więc o roszczenia samodzielne, co do których sąd orzeka jedynie na żądanie, a nie z urzędu i które nie rzutują na podział majątku wspólnego.

Sąd Okręgowy w dużej części podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji, to jest w zakresie, w jakim odnoszą się do ustaleń istotnych z punktu widzenia rozpoznania sprawy w zaskarżonej części postanowienia (mając na uwadze zasadę integralności postępowania działowego) i przyjmuje za własne (art. 382 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.) Nie było sporu co do składników majątku wspólnego. Spór dotyczył ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, możliwości podziału gospodarstwa rolnego i sposobu tego podziału, wartości nieruchomości rolnych (bo odnośnie ruchomości wchodzących w skład gospodarstwa oraz pozostałych ruchomości nie było sporu i nie ma go w postępowaniu apelacyjnym), zatem także kwestii dopłat i ich ewentualnego rozłożenia na raty oraz roszczeń ubocznych (pkt VII, X, XI, XII częściowo i XIII) Prawidłowe są zatem ustalenia Sadu Rejonowego co do faktów istotnych do rozpoznania wniosku o ustalenie nierównych udziałów i co do składu majątku podlegającego podziałowi. Odmiennych ustaleń wymaga natomiast kwestia możliwości podziału wspólnego gospodarstwa rolnego z punktu widzenia zasad prawidłowej gospodarki rolnej oraz wartość nieruchomości rolnych na dzień orzekania przez Sąd odwoławczy. Konsekwentnie zatem konieczne jest dokonanie aktualnych ustaleń potrzebnych do oceny terminu zasądzenia dopłaty (nie kwestionując ustaleń Sądu Rejonowego na dzień orzekania przez ten Sąd). Odmiennych ustaleń wymagają także fakty istotne dla rozstrzygnięcia o roszczeniu wnioskodawczyni o zasądzenie od uczestnika wynagrodzenia za korzystanie ze wspólnych nieruchomości rolnych "ponad udział". Prawidłowe są ustalenia Sądu Rejonowego w zakresie, w jakim dotyczą faktów istotnych dla rozstrzygnięcia o roszczeniach z tytułu nakładów z majątku wspólnego na osobisty uczestnika (pkt X), roszczenia uczestnika o wynagrodzenie za zarządzanie gospodarstwem (pkt XI) i roszczenia uczestnika z tytułu spłaconych po ustaniu wspólności małżeńskiej wspólnych długów z czasu istnienia wspólności (pkt XII). Odnośnie roszczenia uczestnika o zwrot nakładów z majątku osobistego na wspólny (pkt XIII) Sąd Rejonowy nie dokonał żadnych ustaleń oprócz ogólnego, że po ustaniu wspólności i wyprowadzeniu się wnioskodawczyni z domu uczestnika gospodarstwo rolne prowadził jedynie uczestnik, zatem siłą rzeczy to on dokonywał nakładów na gospodarstwo w celu osiągnięcia dochodu. Jednakże w okolicznościach sprawy roszczenie o zwrot nakładów jest niezasadne, co można ocenić bez potrzeby szczegółowych ustaleń odnośnie tych nakładów. Inną jest rzeczą, że w apelacji brak zarzutów w tym zakresie, brak wskazania, jakich faktów nie ustalił Sąd Rejonowy i na podstawie których dowodów należałoby te fakty ustalić.

Z tych przyczyn nie istnieje potrzeba powtarzania ustaleń Sądu I instancji, bowiem jak wielokrotnie podkreślał Sąd Najwyższy, w wypadku orzeczenia oddalającego apelację, wydanego na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu w pierwszej instancji, bez uzupełniania postępowania dowodowego, sąd odwoławczy nie musi powtarzać dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych; wystarczy stwierdzenie, że ustalenia sądu pierwszej instancji podziela i przyjmuje za swoje (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 1935 r., C III 680/34, Zb. Urz. 1936, poz. 379, z dnia 14 lutego 1938 r., C II 2613/37, Przegląd Sądowy 1938, poz. 380, z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999, Nr 4, poz. 83, z dnia 18 sierpnia 2010 r. II PK 46/10 LEX nr 685589, M.P.Pr. 2011/1/44-48, M.P.Pr. 2011/1/44-46, z dnia 6 lipca 2011 r., I CSK 67/11, nie publ., z dnia 14 lutego 2013 r., II CSK 292/12, Lex 1318346, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2015 r. I CSK 354/141 OSNC-ZD 2016/2/37). Konieczne jest jednak wówczas ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów apelacji i wyjaśnienie, dlaczego zarzuty te zostały uznane za bezzasadne; wystarczy przy tym wskazanie - jako podstawy prawnej rozstrzygnięcia - art. 385 k.p.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19 lutego 1998 r. III CKN 372/97, nie publ. oraz z dnia 8 października 1998 r. II CKN 923/97, OSNC 1999, z. 3, poz. 60).

Zasada ta ma zastosowanie w niniejszej sprawie, mimo, że orzeczenie Sądu I instancji zostało częściowo zmienione, a Sąd Okręgowy przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe. To uzupełniające postępowanie dowodowe dotyczyło jednak tylko ustalenia braku sprzeczności podziału gospodarstwa rolnego z zasadami prawidłowej gospodarki oraz sposobu podziału i wartości nieruchomości rolnych na podstawie opinii biegłych oraz sytuacji majątkowej i osobistej wnioskodawczyni i uczestnika w dacie orzekania na podstawie ich niespornych wyjaśnień na piśmie. Wniosek o przesłuchanie świadków D. D. (2) i D. D. (3) zostały oddalone. W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy orzekał na podstawie dowodów przeprowadzonych w I instancji. Zmiana orzeczenia wynika z dodatkowych ustaleń odnośnie możliwości podziału gospodarstwa i sposobu podziału, nadto z częściowo niewłaściwego zastosowania przez Sąd Rejonowy prawa materialnego. Dodatkowe ustalenia istotne do rozstrzygnięcia sprawy w II instancji zostaną zatem przedstawione poniżej. Podobnie omówione zostaną te błędne ustalenia, które dotyczą zaskarżonej części postanowienia. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z wyroku z dnia 14 lutego 2013 r. (II CSK 292/12 LEX nr 1318346), przepis art. 328 § 2 k.p.c. ma - przez odesłanie unormowane w art. 391 k.p.c. - odpowiednie zastosowania w postępowaniu przed sądem drugiej instancji. Zakres jego zastosowania zależy od treści wydanego wyroku oraz oddziałań procesowych podejmowanych przez sąd odwoławczy, wynikających z zarzutów apelacyjnych i limitowanych granicami apelacji.

Sąd Okręgowy podziela ocenę dowodów Sądu I instancji, oprócz oceny w zakresie faktów świadczących o niedopuszczaniu wnioskodawczyni do nieruchomości rolnych wchodzących w skład gospodarstwa oraz częściowo odnośnie oceny opinii biegłego M. co do wartości gospodarstwa rolnego. Podziela także podstawę prawną rozstrzygnięcia, oprócz tej odnoszącej się do zasadności roszczenia wnioskodawczyni o zasądzenie wynagrodzenia za korzystanie przez uczestnika z nieruchomości rolnych "ponad udział" (pkt VII), roszczenia wnioskodawczyni z tytułu zbycia przez uczestnika składników majątkowych (pkt VI), roszczenia wnioskodawczyni o rozliczenie nakładów z majątku wspólnego na osobisty uczestnika w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie (pkt X) i roszczenia uczestnika o zwrot kwot z tytułu spłaconych po ustaniu małżeństwa wspólnych długów z czasu wspólności (pkt XII), roszczeń uczestnika o zwrot wynagrodzenia za zarządzanie gospodarstwem i zwrot nakładów na prowadzenie gospodarstwa po ustaniu wspólności (pkt XI i XIII).

Ustalenie nierównych udziałów (pkt I):

Zarzuty uczestnika zawarte w apelacji, a odnoszące się do oddalenia jego wniosku o ustalenie nierównych udziałów, to powielenie twierdzeń przedstawionych w I instancji. W istocie stanowią przedstawienie punktu widzenia uczestnika postępowania, bez odniesienia się do ustalonych przez Sąd Rejonowy faktów i bez odniesienia się do dowodów. W apelacji nie ma zarzutów odnośnie nieprawidłowych ustaleń faktycznych czy oceny dowodów w zakresie odnoszącym się do faktów istotnych dla ustalenia nierównych udziałów, ale jedynie zarzut naruszenia prawa materialnego. Jedyne twierdzenie odnośnie faktów dotyczy kwestii tego, że to rodzice uczestnika czynili na rzecz syna darowizny pieniężne i rzeczowe: 25.000 zł na zakup nieruchomości w K., 9.000 zł na zakup nieruchomości w W. i 18.000 zł na zakup kombajnu A., co ma wynikać z zeznań świadków A. D., S. D. (2), M. W., P. B. (1), J. L. i z zeznań stron. Świadek A. D. zeznał, że sprzedali M., mieli też oszczędności i pożyczył synowi pieniądze na kupno ziemi w K. i w W. i syn jeszcze pieniędzy nie oddał (k.256). Nie zeznał więc o darowiźnie, ale o pożyczce, a odnośnie pożyczki brak przekonujących dowodów, w szczególności umowy na piśmie. Świadek S. D. (2) zeznała podobnie. Skoro zatem miała to być pożyczka, a nie darowizna, to twierdzenia apelacji się z tymi zeznaniami rozmijają, a więc wniosek z nich płynący jest z gruntu chybiony. Świadek L. wiedzę ma jedynie od uczestnika, od niego wie, że jego rodzice przekazali mu jakieś znaczne pieniądze, ale ile, kiedy i na zakup której nieruchomości, tego nie wie. Świadek M. W. (a nie M., jak wskazano w apelacji) niczego nie zeznał o kwotach pieniężnych na zakup przez strony nieruchomości. Natomiast świadek P. B. (1) nie został przesłuchany, gdyż uczestnik cofnął wniosek o przeprowadzenie tego dowodu na rozprawie 3 października 2012 r. (k.383), a Sąd uchylił swoje postanowienie o przeprowadzeniu tego dowodu (k.393). Podsumowując, brak dowodu na to, aby rodzice uczestnika darowali mu środki pieniężne na zakup nieruchomości. Żaden ze świadków nie zeznał o darowaniu pieniędzy na kupno kombajnu A.

Apelujący w ogóle nie odniósł się do oceny zeznań tych świadków, których sam w postępowaniu powołał. Sąd Rejonowy przywołał w uzasadnieniu między innymi zeznania świadków A. D. i S. D. (2), rodziców uczestnika, którzy przyznali, że wnioskodawczyni pracowała we wspólnym gospodarstwie rolnym oraz zajmowanie się domem i dziećmi. Świadek A. D. zeznał nawet, że oczywiście tak było. Wymienił przy tym wiele czynności wykonywanych przez wnioskodawczynię w gospodarstwie i szczególnie w domu stron, w tym dotyczących wychowania dzieci. Próżno w apelacji uczestnika szukać analizy dowodów obalającej te zeznania i pozostałe dowody.

Sąd Okręgowy oddalił wniosek o przesłuchanie w charakterze świadków synów D. D. (2) i D. D. (3), powołany w apelacji. Wniosek jest oczywiście spóźniony. Nie było żadnych przeszkód, aby dowód ten uczestnik powołał w toku postępowania przed Sądem I instancji. Apelujący wyjaśnił, że synowie "osiągnęli dojrzałość" i dlatego przeprowadzenie tego dowodu jest zasadne. Nie wiadomo, według jakich kryteriów uczestnik mierzy dojrzałość swoich dzieci. Dość powiedzieć, że D. D. (2) skończył 18 lat w 2012 r., a D. D. (3) w 2015 r. Nie było więc przeszkód, aby przesłuchać ich w toku postępowania przed Sądem I instancji. Po drugie zarzuty uczestnika zawarte w apelacji i ich uzasadnienie to proste powtórzenie niektórych twierdzeń i argumentów składanych w I instancji. Wszystkie te zarzuty są chybione, a uczestnik nie wskazuje żadnych nowych okoliczności, na które mieliby być przesłuchani synowie, które mogłyby być istotne dla rozstrzygnięcia o nierównych udziałach. Po trzecie synowie stron mieliby zeznawać co do faktów, które miały miejsce, gdy byli dziećmi. W chwili ustania wspólności majątkowej rodziców D. miał 11 lat, a D. 8 lat. Zeznania miałyby dotyczyć okresu sprzed 2005 r. Już z tej przyczyny wartość takich zeznań byłaby niewielka.

Wobec braku podważenia ustalonych przez Sąd Rejonowy faktów, zarzut naruszenia art. 43 § 2 krio należy rozważać w ustalonym przez ten Sąd stanie faktycznym. A ten prowadzi do prostego wniosku, że ani nie zaistniały ważne powody do ustalenia nierównych udziałów, ani też nie jest tak, aby małżonkowie w istotnie różnym stopniu przyczynili się do powstania majątku wspólnego. Sąd Rejonowy wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, co należy rozumieć przez ważne powody oraz co bierze się pod uwagę rozpatrując przesłankę przyczynienia się do powstania majątku wspólnego. Sąd Okręgowy wywody te podziela i przyjmuje za własne. Dość powiedzieć, że instytucja ustalenia nierównych udziałów nie służy pokrzywdzeniu małżonka słabszego ekonomicznie, którego rola w małżeństwie polega raczej na rodzeniu i wychowywaniu dzieci, aniżeli na pracy fizycznej w gospodarstwie i podejmowaniu decyzji odnośnie prowadzenia gospodarstwa. W stosunkach stron było oczywiste, że to uczestnik podejmował strategiczne decyzje dotyczące prowadzenia gospodarstwa rolnego, bo on to gospodarstwo rolne prowadził już przed małżeństwem, otrzymał gospodarstwo od rodziców za rentę od państwa i to on w większej części gospodarstwo prowadził w trakcie małżeństwa. Jednakże, jak wykazało postępowanie dowodowe, wnioskodawczyni także w gospodarstwie pracowała i nie była to praca incydentalna. Postępowanie dowodowe nie wykazało także, aby dziećmi stron zajmowała się w większej części matka uczestnika. Wnioskodawczyni w ramach ukształtowanych przez strony podziału ról wypełniała swoje obowiązki żony i matki, pomagała w pracy w gospodarstwie rolnym, a uczestnik głównie w tym gospodarstwie pracował, co przynosiło rodzinie dochód i zaspokajało jej potrzeby. Taki podział ról strony same ustaliły w istocie w sposób dorozumiany i tak go realizowały do momentu, gdy ze względu na konflikt doszło do rozpadu małżeństwa, wyprowadzenia się wnioskodawczyni i rozwiązania małżeństwa oraz ustalenia rozdzielności majątkowej. Wnioskodawczyni nie trwoniła majątku, a do zaspokajania potrzeb rodziny przyczyniała się na tyle, na ile pozwalały jej siły i możliwości.

Dodać trzeba, że jak słusznie wskazał Sąd Rejonowy, różny stopień przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego jest prawnie istotny tylko wtedy, gdy różnica ta jest znaczna, a przynajmniej wyraźnie uchwytna. Mając na uwadze, że przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym, nie sposób przyjąć, że wnioskodawczyni i uczestnik postępowania w istotnie różnym stopniu przyczynili się do powstania majątku wspólnego.

Ustalenie składników majątku wspólnego (pkt II):

Praktyką niektórych sądów jest zamieszczanie w postanowieniu działowym w osobnym punkcie (w tym wypadku w pkt II.) ustalenia składu majątku wspólnego. Takie ustalenie miałoby sens tylko, gdyby chodziło o postanowienie wstępne rozstrzygające, czy poszczególne rzeczy bądź prawa weszły do majątku wspólnego. W przypadku postanowienia kończącego postępowanie takie ustalenie jest zbędne. Rozstrzygnięcie powinno obejmować postanowienie o podziale majątku i wszystkie rozstrzygnięcia, które sąd winien zamieścić z urzędu oraz rozstrzygnięcie o zgłoszonych roszczeniach ubocznych, o których sąd orzeka na wniosek. Rozstrzygnięcie o podziale majątku wspólnego zawiera w sobie ustalenie składu tego majątku, tak jak orzeczenie w sprawie o zapłatę zawiera w sobie ustalenie prawa bądź stosunku prawnego będącego podstawą roszczenia. Rozstrzygnięcie ustalające nie zostało wskazane w zakresie zaskarżenia przez wnioskodawczynię i uczestnika, ale wobec tego, że uczestników zaskarżył podział majątku (pkt III-VI) i ustalenie nierównych udziałów (pkt I), to ze względu na integralność postępowania działowego zaskarżony został także punkt II. Jako zbędny podlegał uchyleniu.

Podział gospodarstwa rolnego i ruchomości, wartość dzielonego majątku (pkt III, IV i V):

Nie było sporu odnośnie tego, że w skład gospodarstwa rolnego objętego majątkiem wspólnym małżeńskim wchodzi sześć nieruchomości: w K. oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 0.69.68 ha i wpisanej do księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego we W., w P. i oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 1.17.54 ha i wpisanej do księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego we W., w S., oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 8.97.72 ha wpisanej do księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego we W., w K. oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 3.43.45 ha i wpisanej do księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego we W., w P. i oznaczonej jako działki nr (...) o powierzchni 4.92.00 ha i wpisanej do księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego we W.oraz położonej w W., oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 3.87.70 ha wpisanej do księgi wieczystej nr (...) Sądu Rejonowego w Ś. Sąd Okręgowy sprostował przy okazji oznaczenia nieruchomości, bo w zaskarżonym postanowieniu pojawiły się w tym zakresie oczywiste omyłki co do oznaczeń ksiąg wieczystych oraz miejscowości położenia. Na etapie postępowania apelacyjnego skarżący nie kwestionowali, że w skład majątku wspólnego i gospodarstwa rolnego wchodzi pięć ruchomości: kombajn do zbioru ziemniaków (...), dmuchawa do zboża, rozstrząsacz do siana, silos (...), samochód dostawczy S. (...) nr rej. (...). Nie kwestionowali także, że w skład majątku wspólnego wchodzą ruchomości w postaci kuchenki gazowo-elektrycznej, pralki automatycznej A., mebli kuchennych, mebli pokojowych w postaci komody, szafy na ubrania i szafki pod RTV. Uczestnik w apelacji złożył wprost wniosek o przyznanie mu wszystkich ruchomości (wchodzących w skład gospodarstwa i tych nie będących jego składnikami). Wnioskodawczyni się temu nie sprzeciwiała. Oboje nie kwestionowali także wartości ruchomości ustalonych przez Sąd Rejonowy. Wynosi ona łącznie według stanu ruchomości i cen obecnych 8.653,50 zł, co nadto wynika ze zaktualizowanej opinii biegłego W. K. (k.719).

Spór dotyczy nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, to jest tego, czy są przesłanki do podziału gospodarstwa rolnego i jeśli tak, w jaki sposób, czy też należy je przyznać w całości uczestnikowi postępowania (wnioskodawczyni nie domagała się przyznania wszystkich nieruchomości, ale podziału gospodarstwa, uczestnik żądał przyznania jemu wszystkich nieruchomości). Spór dotyczy także wartości nieruchomości rolnych.

Przede wszystkim przesądzenia wymaga dopuszczalność podziału gospodarstwa rolnego, którego głównymi składnikami są nieruchomości rolne. Ruchomości są niewiele warte i niewiele znaczące dla gospodarstwa.

Sąd Okręgowy podziela ocenę Sądu Rejonowego, że ustawa z 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego nie sprzeciwia się podziałowi gospodarstwa rolnego. Nie powtarzając wszystkich wywodów Sądu I instancji trzeba podsumować, że wynika to z art. 12 ustawy z 14 kwietnia 2016 r. o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw.

Sąd Okręgowy podziela podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia o podziale gospodarstwa rolnego, to jest art. 211 i 213 k.c. Jeśli zatem podział fizyczny gospodarstwa rolnego nie jest sprzeczny z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej, ten sposób podziału ma pierwszeństwo, chyba, że nie chcą go sami współwłaściciele. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 6 lutego 2008 r. (II CSK 467/07 LEX nr 523605), przepisy normujące sposób zniesienia współwłasności, w tym sposób zniesienia współwłasności gospodarstwa rolnego, jako podstawowy sposób wyjścia z niepodzielności, ustanawiają podział fizyczny rzeczy, różnicując jedynie przesłanki, które przemawiają przeciwko takiemu sposobowi zniesienia współwłasności (art. 211 i 213 k.c.). W odniesieniu do gospodarstwa rolnego, dopiero jeśli podział między współwłaścicieli byłby sprzeczny z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej, sąd winien odstąpić od podziału i przyznać to gospodarstwo temu współwłaścicielowi, na którego wyrażą zgodę wszyscy współwłaściciele. Sąd Najwyższy zaakcentował, że żądanie zniesienia współwłasności stanowi wyraz realizacji prawa podmiotowego, służącego każdemu współwłaścicielowi z mocy art. 210 k.c. Każdy ze współwłaścicieli ma również prawo wskazania sądowi określonego sposobu zniesienia współwłasności oraz formułowania takich wniosków procesowych, które odpowiadają jego interesom. Sąd Najwyższy kontynuując tę linię orzeczniczą powtórzył przytoczony pogląd w postanowieniu z dnia 12 lutego 2016 r. (II CSK 107/15).

Wnioskodawczyni domagała się podziału gospodarstwa rolnego, zatem słusznie Sąd Rejonowy rozważył przede wszystkim ten sposób wyjścia ze wspólności tego prawa. Słusznie uznał ją za dopuszczalną.

Istotne dla oceny dopuszczalności podziału gospodarstwa rolnego jest ustalenie znaczenia zwrotu sprzeczności z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej, o czym stanowi art. 213 k.c. Znaczenie to zmieniało się w czasie. W gospodarce nakazowo-rozdzielczej dominowało restryktywne rozumienie prawidłowości podziału z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej, w którym akcentowano konieczność utrzymania gospodarstwa rolnego i zakaz podziału, gdy z jakichkolwiek przyczyn miałyby powstać gospodarstwa niedochodowe, nie zapewniające utrzymania rodziny. Po zmianie ustroju społeczno-gospodarczego oraz wejściu w życie Konstytucji RP z 1997 r. Podejście się nieco zmieniło, a to z uwagi na normy konstytucyjne: art. 21 ust. 1 i art. 64 (ochrona własności) i 23 (gospodarstwo rodzinne jako podstawa ustroju rolnego, co nie narusza jednak normy z art. 21) Konstytucji oraz dostrzeżenie, na równi z elementem ekonomicznym, równie ważnego elementu społecznego wchodzącego w zakres pojęcia prawidłowego prowadzenia gospodarki rolnej.

Sąd Najwyższy w postanowieniu z 20 maja 1998 r. (I CKN 668/97) wyjaśnił, że zasady prawidłowej gospodarki rolnej, o których mowa w art. 213 k.c. wyrażają przesłanki ekonomiczne oraz społeczne. Uwzględnienie przesłanekspołecznych, zwłaszcza wynikającej z art. 23 i art. 21 Konstytucji RP zasady gospodarstwa rodzinnego i ochrony własności może przy uwzględnieniu okoliczności sprawy prowadzić do przyznania byłemu małżonkowi w takiej części gospodarstwa, która nie rokuje efektywności ekonomicznej. Sąd Najwyższy rozwinął swoją myśl w uzasadnieniu postanowienia. Stwierdził, że przepis art. 213 k.c. uzupełnia normę wyrażoną w art. 211 k.c. (oraz w art. 623 k.p.c.) w ten sposób, że kryterium podziału w naturze polegające na zgodności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy, zostało zastąpione pojęciem "zasad prawidłowej gospodarki rolnej". (...) Treść wskazanego pojęcia nie jest stała, musi bowiem uwzględniać zmieniające się warunki egzystencji sektora rolniczego. W okresie gospodarki nakazowej ustawodawca próbował wpływać na strukturę gospodarstw przy pomocy ścisłej reglamentacji dziedziczenia i obrotu nieruchomościami rolnymi. Nieskuteczność tych metod skłaniała do stopniowego łagodzenia przepisów (zmiany w 1971 r. i w 1982 r.), a wreszcie do całkowitego uchylenia szczegółowych ograniczeń dokonanych w ustawie z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (zwłaszcza art. 1 pkty 29 - 31, 35 - 36, 113 - 121). Sformułowanie o prawidłowej gospodarce rolnej zawiera treść ekonomiczną i społeczną. Kierując się pierwszym ze wskazanych znaczeń należy dążyć do tworzenia gospodarstw samodzielnych ekonomicznie, zdolnych sprostać konkurencji na rynkach wewnętrznym i zagranicznym. Natomiast treść społeczna wywodzi się przede wszystkim z Konstytucja RP. Art. 23 Konstytucji stanowi, że podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne. W przepisie art. 21 ust. 1 proklamowano także ochronę własności. Normy powyższe wskazują, że aspekty ekonomiczne związane z gospodarką rolną powinny być poddane ocenie pod kątem zapewnienia uprawnionym ich własności oraz utrzymania jednostki gospodarczej jako podstawy bytu rodziny. W razie rozpadu rodziny (jak w rozpoznawanej sprawie) każdy z jej członków powinien mieć zachowane prawo do przypadającej mu części. (...) Pierwszeństwo norm konstytucyjnych dotyczących społecznego aspektu własności sprzeciwiało się w rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy sprawie udzieleniu preferencji względom ekonomicznym wynikającym z art. 213 k.c., a także usprawiedliwiało odstąpienie od reguły (art. 214 § 1 k.c.) przyznawania gospodarstwa w naturze współwłaścicielowi, który w nim pracuje.

W cytowanym wyżej postanowieniu z dnia 12 lutego 2016 r. (II CSK 107/15 LEX nr 2010232) Sąd Najwyższy stwierdził, że przy dokonywaniu wykładniart. 213 k.c. brak jest podstaw do odchodzenia od wąskiego ujmowania pojęcia sprzeczności z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej. Jeżeli wydzielone części mogą spełniać nadal funkcję rolną, choćby w inny niż dotąd sposób, przesłanka negatywna podziału nie zachodzi. Oczywiście konieczne jest uwzględnienie okoliczności konkretnego przypadku i dokonanie oceny, czy możliwe jest dokonanie podziału w sposób umożliwiający prowadzenie tejże gospodarki w sposób prawidłowy. W uzasadnieniu Sąd Najwyższy wyjaśnił, że brak podstaw do uznania, że kryterium oceny odnośnie do sprzeczności z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej winno mieć charakter podmiotowy, odnoszący się do oceny przymiotów, stanu zdrowia współwłaściciela, któremu część gospodarstwa rolnego w wyniku podziału miałaby przypaść. Kryteria podmiotowe odnoszące się do osoby współwłaściciela, któremu miałoby być przyznane gospodarstwo rolne w całości, tj. kwestia prowadzenia gospodarstwa rolnego lub stałej pracy w nim, czy też oceny, który ze współwłaścicieli daje najlepszą gwarancję jego należytego prowadzenia, pojawiają się w art. 214 k.c. (§ 1 i § 2). Jednakże ten przepis znajduje swoje zastosowanie dopiero w razie braku zgody wszystkich współwłaścicieli na osobę współwłaściciela, któremu przyznane miałoby być w całości gospodarstwo rolne. Przyznanie gospodarstwa rolnego jednemu ze współwłaścicieli, na którego wyrażą zgodę wszyscy współwłaściciele, wchodzi z kolei w rachubę, jeżeli zniesienie współwłasności gospodarstwa rolnego przez podział między współwłaścicieli byłoby sprzeczne z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej. W konsekwencji Sąd Najwyższy uznał, że co do zasady zniesienie współwłasności gospodarstwa rolnego następuje przez podział między współwłaścicieli, a dopiero gdy takie postępowanie nie jest możliwe (zob. też art. 619 § 2 k.p.c.) należy rozważać przyznanie gospodarstwa temu współwłaścicielowi, na którego wyrażą zgodę wszyscy współwłaściciele, a w braku takowej zgody takiemu, który będzie spełniał kryteria podmiotowe określone w art. 214 k.c. Taka wykładnia przepisu art. 213 k.c. wkomponowuje się w gwarancję prawidłowego rozwinięcia w normie ustawowej regulacji zawartych w art. 21 ust. 1 oraz art. 64 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Sąd Najwyższy wyjaśnił także, że w doktrynie zauważa się, że "sprzeczności" (z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej) nie można utożsamiać z "niezgodnością" z tymi zasadami. Inaczej mówiąc, należy w konkretnych wypadkach zniesienia współwłasności dokładnie rozważyć, czy podział fizyczny gospodarstwa, a przede wszystkim podział wchodzącej w jego skład nieruchomości rolnej, znacznie pogorszy warunki gospodarowania co najmniej jednego ze współwłaścicieli. Samo pogorszenie warunków gospodarowania, jeśli jeden ze współwłaścicieli prowadzi na gruntach będących przedmiotem zniesienia współwłasności gospodarstwo rolne, będzie oczywiste. Sprzeczność z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej można określić jako rażącą niezgodność z owymi zasadami. Celem obiektywnej oceny powinna być odpowiedź na pytanie, czy podział gospodarstwa rolnego zapewni samą możliwość prowadzenia na wydzielonych nieruchomościach rolnych gospodarstw rolnych zgodnie z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej na wypadek, gdyby uczestnik postępowania zdecydował się prowadzić działalność rolniczą, niezależnie od tego, czy ją aktualnie prowadzi.

Podkreśla się zatem, że przy badaniu sprzeczności podziału gospodarstwa rolnego z zasadami prawidłowej produkcji rolnej trzeba brać pod uwagę, czy gospodarstwo będące przedmiotem postępowania stanowi podstawę utrzymania rodziny, która w nim mieszka i gospodaruje. Ocena ta powinna być wynikiem wnikliwego rozważenia, na tle stosunków miejscowych, wszechstronnych okoliczności dotyczących profilu prowadzonej gospodarki, technicznego wyposażenia gospodarstwa, obszaru i klasy gruntów oraz możliwych do osiągnięcia dochodów zdolnych do utrzymania pracującej na nim rodziny. Sprzeczność zachodzi, gdy zasady racjonalnej gospodarki wynikające z przesłanek ekonomiki rolnictwa przemawiają przeciwko podziałowi, np. gdyby podział miał doprowadzić do całkowitej likwidacji działalności produkcyjnej gospodarstwa albo do jej zmniejszenia w tak znacznym stopniu, że osiągnięcie jego dochodowości na poziomie zapewniającym dostatnie utrzymanie rolnikowi oraz jego rodzinie i pozwalającym na niezbędne inwestycje było niemożliwe. (np. J. Gudowski Komentarz do art. 213 Kodeksu cywilnego tezy 6 i 7 Komentarz LEX)

Podsumowując, podział gospodarstwa rolnego jest zgodny z zasadami prawidłowej gospodarki, gdy da się utrzymać funkcję rolniczą obu wydzielonych gospodarstw, mając na uwadze stosunki miejscowe, aktualne warunki prowadzenia produkcji rolnej, profil prowadzonej gospodarki, techniczne wyposażenie gospodarstwa, obszar i klasy gruntów, ekonomiczną opłacalność produkcji i możliwe do osiągnięcia dochody, grunty i zaplecze budynkowo - maszynowe, inne nieruchomości rolne stanowiące majątek osobisty współwłaściciela, nadto, aby prowadzenie gospodarki rolnej na obu wydzielonych gospodarstwach nie ulega rażącemu pogorszeniu. Istotne pozostają oba elementy - ekonomiczny i społeczny, wykładane jednakże przede wszystkim zgodnie z normami konstytucyjnymi. Zasady prawidłowej gospodarki należy odnieść do konkretnego gospodarstwa rolnego, funkcjonującego w określonych okolicznościach.

Nie ma wątpliwości, że do oceny, czy podział gospodarstwa rolnego nie jest sprzeczny z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej, potrzeba opinii biegłego z zakresu rolnictwa. Sąd Rejonowy taki dowód przeprowadził, ale błędnie ocenił opinię biegłego K. P. (k.182) oraz jego zeznania (k.349-350). Opinię i zeznania należy ocenić krytycznie. Biegły nie przeprowadził oględzin nieruchomości rolnych. Nie było ku temu żądnych przeszkód, gdyż nieruchomości są nieogrodzone, położone przy drogach publicznych. To, że uczestnik postępowania nie współpracował w procesie tworzenia opinii, nie udzielał informacji o sposobie prowadzenia gospodarstwa i jego dochodowości i nie okazywał w tym zakresie dokumentów, nie przeszkadzało w dokonaniu oględzin nieruchomości. Biegły nie zapoznał się jednak choćby z zeznaniami stron, złożonymi po jego opinii, z których wynikają jednak pewne informacje o prowadzeniu gospodarstwa. Sąd Rejonowy tych zeznań biegłemu nie przedstawił przed przesłuchaniem biegłego.

W opinii biegłego P. brak metodologii, która doprowadziła biegłego do sformułowanych w opinii wniosków. Biegły nie odpowiedział na pytanie, czy oba wydzielone gospodarstwa będą mogły funkcjonować samodzielnie przy założeniu racjonalności i opłacalności prowadzenia takich gospodarstw. W opinii wyliczył dochodowość za lata 2005-2007 tylko dla części pozostawionej uczestnikowi (8.35.45 ha). Brak wyliczeń co do części, która miała przypaść wnioskodawczyni. Niespójne są zeznania biegłego P. (k.350). Biegły zeznał, że nie sprawdzał tego, czy pozostała część nieruchomości po odłączeniu W. i S. może nadal funkcjonować jako gospodarstwo rolne, że nie był zobowiązany do sprawdzenia tego. Dalej jednak zeznał, że pozostałe cztery nieruchomości mogłyby funkcjonować jako gospodarstwo rolne. Nadto zeznał, że gospodarstwo w W. i S. mogłoby funkcjonować przy przyjęciu, że gospodarz majakieś zaplecze sprzętu rolniczego, co wskazywałoby na sprzeczność podziału z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej. Dalej jednak zeznał, że sama ziemia może funkcjonować jako gospodarstwo rolne.

Sąd Rejonowy ograniczył się do zbadania tylko jednego możliwego sposobu podziału zaproponowanego przez wnioskodawczynię (zeznania biegłego k.349). Uczestnik proponował swoją wersję podziału w piśmie z 23 grudnia 2010 r. (k.216v), czego biegły nie zbadał, a Sąd Rejonowy nie rozważył. Wreszcie biegły nie przedstawił swojej propozycji podziału z punktu widzenia zasad prawidłowej gospodarki rolnej.

Mając to na uwadze Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii innego biegłego z dziedziny rolnictwa - inż. M. B. na okoliczność tego, czy uzasadniony jest z punktu widzenia zasad prawidłowej gospodarki rolnej podział gospodarstwa rolnego (w części wchodzącej w skład majątku wspólnego małżeńskiego stron) na dwa mniejsze, zarówno w wersji proponowanej przez wnioskodawczynię (przyznanie jej nieruchomości w W. i S., a uczestnikowi pozostałe nieruchomości), jak i w innych możliwych i uzasadnionych ekonomicznie wersjach, które biegły winien zbadać i przedstawić, mając na uwadze utrzymanie funkcji rolniczej obu wydzielonych gospodarstw, stosunki miejscowe, aktualne warunki prowadzenia produkcji rolnej, profil prowadzonej gospodarki, techniczne wyposażenie gospodarstwa, obszar i klasy gruntów, ekonomiczną opłacalność produkcji i możliwe do osiągnięcia dochody, grunty i zaplecze budynkowo - maszynowe, inne nieruchomości rolne stanowiące majątek osobisty, przy założeniu, aby możliwość prowadzenia gospodarki rolnej na obu wydzielonych gospodarstwach nie ulegnie rażącemu pogorszeniu.

Opinie wydał biegły z dziedziny rolnictwa M. B. Na jej podstawie Sąd Okręgowy ustala, że możliwy jest podział gospodarstwa rolnego w dwóch wariantach: zaproponowanym przez wnioskodawczynię i zaproponowanym przez biegłego. Taki podział jest zgodny z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej. Sprzeczny z tymi zasadami byłby natomiast podział według dwóch wersji proponowanych przez uczestnika Według propozycjiwnioskodawczyni ona otrzymałaby w wyniku podziału nieruchomości w S. i W. (KW (...) i KW (...), gospodarstwo A), a uczestnik postępowania nieruchomości w P., K. i K. (KW (...), KW (...), KW (...), KW (...) (gospodarstwo B). Wnioskodawczyni otrzymałaby działki nr (...) o powierzchni łącznej 12,08.09 ha, a uczestnik działki (...) o powierzchni 10,22.67 ha. Nieruchomości przyznane wnioskodawczyni byłyby większe o 2,62.75 ha, czyli o 20,4%.

Powierzchnia w hektarach przeliczeniowych nowopowstałych gospodarstw rolnych wynosiłaby w gospodarstwie A 11,3123 ha przeliczeniowych A w gospodarstwie B 12,1262 ha przeliczeniowych i byłaby większa o 0,8139 ha, czyli o 7,2%.

Potencjał produkcyjny gospodarstwa rolnego A byłby średni - wskaźnik bonitacji 0,88, a gospodarstwa B dobry - wskaźnik bonitacji 1,19, zatem wyższy o 0,31, czyli o 34,7%.

Dochód rolniczy wg założeń statystycznych wobec braku danych rzeczywistych (brak informacji od uczestnika prowadzącego gospodarstwo rolne) wyniósłby w gospodarstwie A 29.981,33 zł, a w gospodarstwie B 32.138,43 zł, zatem wyższy o 2.157,10 zł, czyli o 7,2%.

Dochód rolniczy nowopowstałych gospodarstw rolnych wg danych statystycznych w przeliczeniu na powierzchnię 1 ha użytków rolnych wynosiłby w gospodarstwie A 2.332,41 zł/ha, a w gospodarstwie B 3.142,60 zł/ha i byłby większy o 810,19 zł, czyli o 34,7%.

Dochód rolniczy nowopowstałych gospodarstw rolnych wg danych statystycznych w przeliczeniu miesięcznym wynosiłby w gospodarstwie A 2.498,44 zł, a w gospodarstwie B 2.678,20 zł i byłby miesięcznie większy o 179,76 zł, czyli o 7,2%.

Wartość ekonomiczna nowopowstałych gospodarstw rolnych byłaby zróżnicowana o 0,42 jednostki ESU, czyli o 7,2%, ponieważ gospodarstwo A biegły zaliczył do III klasy wielkości ekonomicznej gospodarstw małych o wielkości 4-6 ESU, natomiast gospodarstwo B do IV klasy wielkości ekonomicznej gospodarstw małych o wielkości 6-8 ESU.

Taka charakterystyka nowopowstałych gospodarstw, ich wielkość i zróżnicowanie powoduje, że zachowana zostałaby zdolność do uzyskiwania produkcji towarowej. Podział gospodarstwa według propozycji wnioskodawczyni, z punktu widzenia uzyskiwania dochodu rolniczego, zdolności do samodzielnej produkcji towarowej i długookresowych możliwości rozwoju nie byłby sprzeczny z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej.

Według propozycji podziału gospodarstwa rolnego przedstawionej przez uczestnika postępowania, wnioskodawczyni otrzymałaby gospodarstwo A składające się z nieruchomości zapisanej w KW (...), działka (...) położona w W., a uczestnik gospodarstwo B składające się z nieruchomości zapisanych w KW (...), KW (...), KW (...), KW (...), KW (...), a więc działek nr (...) w P., nr (...) w K., nr (...) w K. i nr (...) w S.

Gospodarstwo A miałoby powierzchnię 3,8770 ha, a gospodarstwa B 19,2039 ha, które byłoby większe o 15,3269 ha, czyli o 495,3%.

Powierzchnia w hektarach przeliczeniowych wynosiłaby w gospodarstwie A 1,6474 ha przel., w gospodarstwie B 21,7911 ha przel. i byłaby większa o 20,1437 ha, czyli o 1322,8%.

Potencjał produkcyjny gospodarstwa rolnego A byłby słaby, wskaźnik bonitacji 0,42, a gospodarstwa B dobry, wskaźnik bonitacji 1,13, który byłby korzystniejszy o 0,71, czyli o 267%.

Dochód rolniczy wg założeń statystycznych, wobec braku danych rzeczywistych (uczestnik ich nie udostępnił), wyniósłby w gospodarstwie A 4.366,15 zł, w gospodarstwie B w kwocie 57.753,61 zł, w którym okazałby się wyższy o 53.387,45 zł, czyli o 1322,8%.

Dochód rolniczy nowopowstałych gospodarstw rolnych wg danych statystycznych w przeliczeniu na powierzchnię 1 ha użytków rolnych wynosiłby w gospodarstwie A 1.126,17 zł/ha, a w gospodarstwie B 3.007,39 zł/ha i byłby większy o 1881,22 zł, czyli o 267%.

Dochód rolniczy nowopowstałych gospodarstw rolnych wg danych statystycznych w przeliczeniu miesięcznym wynosiłby w gospodarstwie A 363,85 zł, w gospodarstwie B 4.812,80 zł i byłby miesięcznie wyższy o 4.448,95 zł, czyli o 1322,8%.

Wartość ekonomiczna nowopowstałych gospodarstw rolnych byłaby zróżnicowana o 10,35 jednostek ESU, czyli o 1322,8%, ponieważ gospodarstwo A biegły zaliczył do I klasy wielkości ekonomicznej gospodarstw bardzo małych o wielkości poniżej 2 ESU, natomiast gospodarstwo B do V klasy wielkości ekonomicznej gospodarstw średnio małych o wielkości 8-12 ESU.

Mając na uwadze powyższe parametry istnieją duże wątpliwości co do potencjału produkcyjnego gospodarstwa A, a więc zdolności do samodzielnego uzyskiwania produkcji towarowej. Podział gospodarstwa według propozycji uczestnika postępowania, z punktu widzenia uzyskiwania dochodu rolniczego, zdolności do samodzielnej produkcji towarowej i długookresowych możliwości rozwoju byłby sprzeczny z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej.

Najbardziej racjonalnym podziałem, z punktu widzenia zasad prawidłowej gospodarki rolnej, jest ten, w którym będzie najmniejsze zróżnicowanie potencjału produkcyjnego i możliwości uzyskania dochodu rolniczego. W tym wariancie, zaproponowanym przez biegłego B., wnioskodawczyni otrzymałaby gospodarstwo C składające się z nieruchomości zapisanej w KW (...), KW (...), KW (...), KW (...) i działek: nr (...) położonej w K., nr (...) w P., nr (...) w S., uczestnik postępowania gospodarstwo D składające się z nieruchomości zapisanych w KW (...), KW (...), KW (...), a więc działek położonych w P. o nr (...), w K. o nr (...) i w W. o nr (...).

Gospodarstwo C będzie miało powierzchnię 10,8494 ha, a gospodarstwo D 12,2315 ha i będzie większe o 1,3821 ha, czyli o 12,7%.

Powierzchnia w hektarach przeliczeniowych nowopowstałych gospodarstw rolnych wynosiłaby w gospodarstwie C 11,6568 ha przeliczeniowych, a w gospodarstwie D 11,7818 ha przeliczeniowych i byłaby większa o 0,1250 ha czyli o 1,1%.

Potencjał produkcyjny gospodarstwa C byłby średni, wskaźnik bonitacji 1,07, gospodarstwa D również średni, wskaźnik bonitacji 0,96, który byłby gorszy o 0,11, czyli o 10,3%.

Dochód rolniczy wg założeń statystycznych, wobec braku danych rzeczywistych (uczestnik nie przedstawił danych), wyniesie w gospodarstwie C 30.894,37 zł, a w gospodarstwie D 31.225,66 zł, w którym okaże się wyższy o 331,29 zł, czyli o 1,1%.

Dochód rolniczy nowopowstałych gospodarstw rolnych według danych statystycznych w przeliczeniu na powierzchnię 1 ha użytków rolnych wyniesie w gospodarstwie C 2.847,56 zł/ha, w gospodarstwie D 2.552,89 zł/ha i będzie mniejszy o 294,68 zł/ha UR, czyli o 10,3%.

Dochód rolniczy nowopowstałych gospodarstw rolnych według danych statystycznych w przeliczeniu miesięcznym wyniesie w gospodarstwie A 2574,53 zł, a w gospodarstwie D 2.602,14 zł i będzie większy miesięcznie o 27,61 zł, czyli o 1,1%.

Wartość ekonomiczna nowopowstałych gospodarstw rolnych byłaby zróżnicowana o 0,06 jednostek ESU, czyli o 1,1%. Gospodarstwo C zaliczono do III klasy wielkości ekonomicznej gospodarstw małych o wielkości 4-6 ESU, natomiast gospodarstwo D do IV klasy wielkości ekonomicznej gospodarstw małych o wielkości 6-8 ESU.

Na podstawie wielkości nowopowstałych gospodarstw rolnych i zróżnicowania analizowanych elementów gospodarstwa C i D miałyby porównywalny potencjał produkcyjny i zachowałyby zdolność do samodzielnego uzyskiwania produkcji towarowej. Podział przedmiotowego gospodarstwa w tym wariancie, z punktu widzenia uzyskiwania dochodu rolniczego, zdolności do samodzielnej produkcji towarowej i długookresowych możliwości rozwoju nie jest sprzeczny z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej.

Dowód: opinia biegłego M. B. k.1023-1053 oraz załączniki 1054-1059 oraz opinia uzupełniająca stanowiąca ustosunkowanie się do zarzutów uczestnika postępowania k.1148-1151

Opinia biegłego podlega ocenie jak każdy środek dowodowy, mając na uwadze pozostałe dowody i wszystkie okoliczności sprawy. Jednakże merytoryczne kryteria właściwe dla oceny opinii biegłego, z uwagi na jej szczególny charakter związany z wiedzą fachową biegłego niedostępną przeciętnemu człowiekowi i samemu sądowi: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego stanowiska, stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej. (np. teza 7 do art. 278 Kodeks postępowania cywilnego Komentarz pod red. Zielińskiego Legalis) Mając na uwadze te kryteria Sąd Okręgowy ocenił opinię biegłego M. B. za przydatną do rozstrzygnięcia sprawy. Biegły przedstawił w sposób uporządkowany stan nieruchomości rolnych podlegających podziałowi, ich charakterystykę, kryteria oceny prawidłowości prowadzenia produkcji rolnej (powierzchnia, w tym wg hektarów przeliczeniowych, wskaźniki bonitacji gleb, dochodowość w czterech wariantach, wartość ESU, wielkość ekonomiczną w ESU, klasy wielkości ekonomicznej, wartość użytkową projektowanych gospodarstw i ich kategorie). Przeprowadził analizy podziału według propozycji wnioskodawczyni i uczestnika, nadto przedstawił swoją propozycję podziału. Ta ostatnia, jak łatwo można się zorientować z opinii, w większym stopniu, niż propozycja wnioskodawczyni uwzględnia kryteria podziału decydujące o prawidłowości prowadzenia produkcji rolnej. Wynika to z najmniejszych różnić pomiędzy gospodarstwami w ramach poszczególnych kryteriów. Łatwo zauważać, że te różnice według propozycji wnioskodawczyni są większe. Co prawda różnica wartości gospodarstw C i D wynosi 294.300 zł i jest większa, niż różnica wartości gospodarstw A i B według propozycji wnioskodawczyni - 128.100 zł (zgodnie z opinią biegłej W., która zostanie omówiona odrębnie). Jednak po pierwsze wartość projektowanych gospodarstw rolnych nie stanowi kryterium przesądzającym o zgodności podziału z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej, o której mowa w art. 213 k.c. Po drugie, mając na uwadze, że wartość wszystkich dzielonych nieruchomości rolnych wynosi 1.776.100 zł, obie różnice wartości są w istocie niewielkie. Jasne jest, że nie da się podzielić gospodarstwa na dwie wartościowo idealnie równe części, mając na uwadze, że o zasadności podziału decydują inne kryteria, niż wartość. Wartość dzielonych gospodarstw ma znaczenie, gdy możliwości dopłaty uczestników postępowania są niewielkie albo żadne. W tym postępowaniu tak jest, a obie wskazane różnice wartości nowo powstałych gospodarstw jako niewielkie w stosunku do wartości dzielonego gospodarstwa to kryterium spełniają.

Sąd Okręgowy doręczył odpisy opinii biegłego B. pełnomocnikom wnioskodawczyni i uczestnika ze zobowiązaniem do wskazania, czy kwestionują opinię i jeśli tak, dlaczego i czy wnoszą o przesłuchanie biegłego. Wnioskodawczyni nie zakwestionowała opinii, zrobił to natomiast uczestnik w piśmie swojego pełnomocnika z 7 listopada 2019 r. (k.1076-1078). Odpis tego pisma został doręczony biegłemu B. ze zobowiązaniem do ustosunkowania się i udzielenia dodatkowych wyjaśnień. Biegły B. odpowiedział na wszystkie zarzuty i pytania w piśmie z 9 czerwca 2020 r. (k.1148-1151) Odpowiedź jest kompletna, przekonująca i wystarczająca do pominięcia przesłuchania biegłego. To od Sądu bowiem zależy, czy opinia ma być wydana ustnie, czy na piśmie (art. 278 § 3 i 286 k.p.c.) Istotne jest bowiem to, aby biegły udzielił odpowiedzi na wszystkie istotne do rozstrzygnięcia sprawy pytania, co nie jest tożsame z udzieleniem odpowiedzi na wszystkie pytania, które chcą zadać strony postępowania. W tym jednak przypadku biegły odpowiedział na wszystkie istotne zadane mu pytania.

Po udzieleniu przez biegłego B. odpowiedzi na zarzuty i pytania uczestnika, odpis pisma biegłego z 9 czerwca 2020 r. został doręczony pełnomocnikom wnioskodawczyni i uczestnika. Żaden z pełnomocników nie kwestionował odpowiedzi, a uczestnik nie ponowił wniosku o przesłuchanie biegłego i nie wskazał okoliczności, które wymagałyby dodatkowo wyjaśnienia. Sąd Okręgowy takich okoliczności nie dostrzega. Ocena Sądu Okręgowego uwzględnia także postawę uczestnika postępowania w toku postępowania w I instancji. Uczestnik kwestionował opinie biegłych W. i M., powołując kilka razy te same argumenty, który były nietrafione. Uczestnik nie współpracował z biegłymi P., M. i W. przy wydawaniu opinii, nie przedkładał dokumentów związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego i nie udzielał wyjaśnień w tym zakresie. Tylko od niego mogły pochodzić te dokumenty i wyjaśnienia, bo sam prowadzi gospodarstwo rolne. Unikał także oględzin nieruchomości. Podobnie zachowywał się w toku postępowania w II instancji. Uczestnik przedstawił swoją wersję podziału, która została przez biegłego B. rozważona w opinii, by w piśmie z 7 listopada 2019 r. przedstawić kolejną wersję (pkt 6 pisma k.1078). Po pierwsze powinien ją przedstawić wcześniej, po drugie obie wersje już na pierwszy rzut oka pozwalają na ocenę sprzeczności z zasadami prawidłowej gospodarki, co potwierdził biegły B. Odnośnie wersji pierwsze - w opinii głównej, odnośnie wersji drugiej - w piśmie z 9 czerwca 2020 r. Formułowane przez uczestnika propozycje podziału gospodarstwa są pozbawione logiki, mając na uwadze stanowisko uczestnika, które twierdzi, że nie ma środków pieniężnych na dopłatę. Tymczasem w pierwszej wersji uczestnika otrzymałby on nieruchomości rolne warte 1.569.000 zł, a wnioskodawczyni 197.000 zł, w drugiej wersji otrzymałby nieruchomości warte 1.455.000 zł, a wnioskodawczyni 311.100 zł. W pierwszym przypadku, mając na uwadze tylko nieruchomości rolne (ruchomości stanowią znikomą wartość), dopłata wyniosłaby 691.950 zł, w drugim przypadku 576.950 zł. Uczestnik winien się przecież liczyć z tym, że jego wniosek o ustalenie nierównych udziałów okaże się niezasadny, skoro Sąd Rejonowy go oddalił, a zatem, że w ten sposób nie obniży dopłaty.

Uczestnik zarzucił biegłemu B., że uniemożliwił pełnomocnikowi uczestnika stawiennictwo na oględzinach nieruchomości. Nie wyjaśnił jednak, w jaki sposób na treść opinii miał wpływ brak udziału w oględzinach pełnomocnika uczestnika. Trzeba mieć na uwadze, że chodzi o nieruchomości niezabudowane, gdzie istotna była lokalizacja w terenie nieruchomości rolnych oraz ich zagospodarowanie, do czego nie była w istocie potrzebna obecność tak pełnomocników, wnioskodawczyni i uczestnika. W oględzinach brał udział uczestnik postępowania. Z oględzin biegły sporządził protokół, do którego uczestnik nie złożył zastrzeżeń.

Uczestnik zarzucił, że wnioskodawczyni nie ma realnej możliwości rozpoczęcia produkcji rolnej ze względu na brak doświadczenia i brak parku maszynowego. Ten argument nie decyduje o zasadności podziału, co wskazano wyżej. O podziale decydują bowiem przesłanki ekonomiczne i społeczne, w kontekście norm konstytucyjnych. Decydującego znaczenia nie mają przymioty współwłaściciela, w tym, czy on sam może prowadzić gospodarstwo W dzisiejszych czasach ziemia może być uprawiona i bardzo często jest przez najęte do tego osoby trzecie i najęty sprzęt, na co zwrócił uwagę biegły w piśmie z 9 czerwca 2020 r. (pkt 2.1.3. i 2.1.5.). Dodać trzeba, że wnioskodawczyni, wbrew twierdzeniom uczestnika, także pracowała przez wiele lat w gospodarstwie rolnym. Nadto ukończyła Liceum Zawodowe przy Zespole Szkół Rolniczych w (...) w zawodzie rolnik o specjalności wiejskie gospodarstwo domowe i uzyskała tytuł robotnika wykwalifikowanego w tym zawodzie. (świadectwo k.106). Posiada ogólną wiedzę wystarczającą do prowadzenia gospodarstwa z pomocą osób trzecich. Podkreślić trzeba, że w tym wypadku gospodarstwo rolne tworzą jedynie grunty rolne, co jest prawnie dopuszczalne. Liczy się zatem przede wszystkim to, że według wersji podziału biegłego oraz wersji wnioskodawczyni może być na tych nieruchomościach po podziale prowadzona racjonalna i prawidłowa produkcja rolna.

Bez znaczenia dla zasadności podziału pozostaje to, czy w gospodarstwie pomagają synowie wnioskodawczyni i uczestnika. Przecież w następstwie podziału mogą pomagać dalej w gospodarstwie uczestnika, na które składać się będą przyznane w wyniku podziału nieruchomości oraz nieruchomości, budynki i sprzęt stanowiące majątek osobisty uczestnika. Uczestnik jest wyłącznym właścicielem 28 ha gruntów rolnych (wyjaśnienia w piśmie z 18 września 2020 r.), co w połączeniu z przyznanymi mu nieruchomościami da prawie 40 ha. Sugestia, aby ten argument przeważył dla decyzji o przyznaniu wszystkich nieruchomości uczestnikowi nie bierze pod uwagę słusznych interesów wnioskodawczyni, a więc matki tych samych dzieci, której oni mogą de facto także pomagać. Nadto uczestnik nie ma pieniędzy na spłatę połowy wartości gospodarstwa, co w świetle jego wyjaśnień jest oczywiste, a co zostanie omówione odrębnie.

Pytania od 2 do 5 dotyczą kryteriów podziału gospodarstwa rolnego. Biegły B. szczegółowo i wyczerpująco odpowiedział na nie w piśmie z 9 czerwca 2020 r. w pkt 2-5. W części odwołał się do opinii pisemnej, w której znajdują się wyjaśnienia wątpliwości uczestnika. Sąd Okręgowy podziela argumenty biegłego. Podkreślić należy, że nie żadnych dowodów, aby istniały przeszkody w uprawie przez uczestnika nieruchomości rolnych z uwagi na położenie i obszar gruntów i rodzaj używanego sprzętu. Uczestnik do tej pory uprawia wszystkie nieruchomości i żadnych uwag w tym zakresie nie zgłaszał.

Sąd Okręgowy ustala, że wartość nieruchomości rolnych podlegających podziałowi według stanu i cen z daty orzekania wynosi 1.776.100 zł. Wartość nieruchomości w S. działka (...) wynosi 621.900 zł, nieruchomości w P. działki (...) wynosi 332.300 zł, nieruchomości w P. działka (...) - 69.000 zł, nieruchomości w K. działka nr (...) - 45.000 zł i nieruchomości w W. działka (...) - 197.100 zł. Natomiast wartość nieruchomości położonej w K. działka nr (...) w części stanowiącej grunt rolny i przeznaczony do produkcji rolnej (2.65.45 ha) wynosi 212.200 zł, w części przeznaczonej pod zabudowę (0,78.00 ha) wynosi 288.600 zł, razem wartość działki nr (...) wynosi 500.800 zł.

Dowód: opinia biegłej E. W. k.1093-1121

Opinia została doręczona pełnomocnikom wnioskodawczyni i uczestnika. Wnioskodawczyni nie kwestionowała opinii, uczestnik owszem. W piśmie z 29 maja 2020 r. wskazał zarzuty do opinii wraz z wnioskiem o wezwanie na rozprawę w celu uzupełnienia opinii. Odpis pisma uczestnika został doręczony biegłej W. celem ustosunkowania się i uzupełnienia opinii na piśmie (art. 278 § 3 i 286 k.p.c.). Biegła E. W. w uzupełniającej opinii pisemnej z 31 lipca 2020 r. odpowiedziała wyczerpująco na zarzuty i pytania uczestnika. W części odwołała się do opinii głównej, w której znajduje się część odpowiedzi. Sąd Okręgowy ocenia opinię biegłej W. oraz opinię uzupełniającą za przydatną do rozstrzygnięcia sprawy. Obie są szczegółowe, oparte na zaprezentowanej metodologii zgodnej z przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami i rozporządzeniem Rady Ministrów z 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego. Biegła wydała nieruchomość po przeprowadzeniu oględzin. Szczegółowo opisała zastosowaną metodologię, w tym wybór podejścia, metody i techniki szacowania - podejście porównawcze, metoda korygowanej ceny średniej. Analiza rynku, przyjęte nieruchomości podobne oraz wyliczenia biegłej oparte na jej fachowej wiedzy i długoletnim doświadczeniu rzeczoznawcy majątkowego nie budzą wątpliwości Sądu. Nie zostały też skutecznie zakwestionowane przez uczestnika. Biegła wyjaśniła, jakie są kryteria przyjmowania nieruchomości podobnych i to, że nigdy nie będą to nieruchomości identyczne, co jest zrozumiałe dla przeciętnego laika. Wyjaśniła także, na jakiej podstawie dobrała transakcje i dlaczego wyeliminowała wartości skrajne. Biegła wyjaśniła, skąd (GUS) i dla jakich celów wyznaczyła trend czasowy zmian cen. Chodziło o wykazanie dłuższego trendu czasowego zmiany cen i wykazanie, że jest to trend stabilny wzrostowo. Po trzecie jasne jest, że nieruchomości rolne niezabudowane, opisane w ostatnim czasie przez biegłego B., nie zmienią swojego przeznaczenia ani stanu. Mając na uwadze, ze biegła W. oglądała nieruchomości w toku postępowania w I instancji, nie było potrzeby dokonywania ponownie oględzin nieruchomości. Biegła wyjaśniła także kwestię wpływu wielkości nieruchomości oraz klasy bonitacji na cenę. Zwróciła też uwagę, że uwzględniła fakt wyłączenia z uprawy części działki nr (...). Wreszcie biegła zasadnie wyjaśniła wycenę działki nr (...). Część tej działki jest w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego przeznaczona opisana jako tereny osadnicze. Funkcja nieruchomości jest podstawą w procesie wyceny. Wybór nieruchomości podobnych powinien uwzględniać funkcję nieruchomości wycenianej w planie zagospodarowania przestrzennego, a w braku planu - funkcję w studium. Tak jest w niniejszej sprawie. Wynika to z art. 154 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Uczestnik sformułował w apelacji szereg zarzutów do opinii biegłych W. i M., wydanych przed Sądem I instancji. Jakkolwiek podstawą orzekania przez Sąd Okręgowy jest nowa opinia biegłej W., z której dowód został przeprowadzony z uwagi na upływ czasu od dnia wydania poprzednich opinii co do wartości nieruchomości, to nie sposób nie ustosunkować się do tych zarzutów. Miałkość argumentów uczestnika i powtarzanie tych samych zarzutów wskazują na chęć przewleczenia postępowania, a nie na uzyskanie opinii wolnej od wad. Obie opinie wydane w I instancji tych wad nie posiadały (za wyjątkiem uwzględnienia przeznaczenia działki nr (...) na dwa cele, biegły M. przyjął niezasadnie cel rolny w całości), mimo, że wartości wyliczone przez biegłych się różniły. Nie były to jednak istotne różnice, pamiętając, że chodzi o szacowanie, a nie dokładność "co do grosza". Biegła W. wydawała opinię w celu ustalenia czynszu możliwego do uzyskania za dzierżawę nieruchomości rolnych, ale w tym celu także szacowała wartości nieruchomości rolnych. Mając na uwadze, że Sąd Okręgowy ocenił jej opinię z I instancji za pełniejszą, bardziej szczegółową, nadto uwzględniającą słusznie zróżnicowane przeznaczenie w studium działki nr (...), polecił tej biegłej wydanie opinii w toku postępowania II instancji.

Uczestnik formułował zarzuty odnośnie opinii biegłego M. odnośnie tego, że część nieruchomości to nieużytki, niekorzystne ukształtowanie terenu (niewielka górka), część jest podmokła oraz co do oględzin nieruchomości. Biegły się do tego ustosunkował. Uczestnik przeinaczał przy tym zeznania biegłego, bo ten nie powiedział, że nie badał wycenianych nieruchomości, ale, że kwestia ich podmokłości powinna wynikać z dokumentów, np. z mapy gleboznawczej i dokumentów z melioracji. Nadto biegły oglądał wszystkie nieruchomości i nie widział, aby tam stała woda, a sam uczestnik nie stawił się na oględziny wyjaśniając wcześniej, że nie ma czasu (k.473).

Apelujący wskazał, że opinia biegłego M. jest sprzeczna z opinią biegłej W. co do przyjęcia danych statystycznych publikowanych przez GUS. Jest to nieprawdziwe twierdzenie, bo biegły M. zeznał, że w pierwszej opinii nie posługiwał się danymi statystycznymi GUS, a wartość nieruchomości ustalił na podstawie cen transakcyjnych z rynku lokalnego (zeznania na rozprawie 26 lutego 2016 r.k.681-681v). Z treści opinii jasno wynika, że brał pod uwagę nieruchomości podobne, a nie dane GUS. Dane GUS brał pod uwagę wyłącznie do określenia trendu wzrostu, co jest zgodne z wykorzystaniem tych danych przez biegłą W. Odnośnie zarzutu apelującego co do wpływu zmiany ustawy o kształtowana ustroju rolnego na ceny transakcyjne należy stwierdzić, że jedynie opinią samego uczestnika jest to, że spowodowała ona spadek cen transakcyjnych. Uczestnik tego twierdzenia nie poparł żadnym dowodem tak w I, jak i w II instancji. Opinie biegłych temu przeczą.

Biegła W. także zajmowała się określeniem wartości rynkowej nieruchomości, żeby w sposób pośredni określić czynsz możliwy do uzyskania z ich dzierżawy. Jednakże odnośnie działki (...) w K. przyjęła, że według studium 0.78 ha przeznaczone jest pod osadnictwo, do wyliczenia czynszu przyjęła dwa warianty: jeden, gdy całość ma wykorzystanie rolne (wtedy wartość wszystkich nieruchomości to 918.300 zł) oraz według funkcji osadniczej działki (...) (wtedy wartość wszystkich nieruchomości to 1.022.500 zł) - str.38 opinii k.547. W II instancji wyjaśniła, z jakich powodów powinno się przyjmować przeznaczenie w studium, a więc częściowo pod zabudowę.

Wartość wszystkich nieruchomości wskazane przez biegłego M. łącznie na grudzień 2013 r. wyniosła 882.400 zł. Mając na uwadze, że biegła W. określała wartość na grudzień 2014 r., to różnica w wycenie wynosząca 35.900 zł jest niewielka. Nadto biegły M. w zaktualizowanej opinii z czerwca 2015 r. określił wartość na 1.083.053 zł. Ostatnie aktualizacje opinii wskazują na bardzo podobne szacowania: opinia M. z października 2016 r. (k.750) - 1.078.590 zł, opinia W. z grudnia 2017 r. - 1.091.850 zł (k.864), różnica ledwie 13.000 zł.

Zarzuty do opinii biegłej W. wydanej w I instancji złożyła także wnioskodawczyni. Ostatecznie nie mają one znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż Sąd Okręgowy uznał roszczenie wnioskodawczyni o wynagrodzenia za korzystanie przez uczestnika ze wspólnych nieruchomości "ponad udział" za niezasadne, co zostanie wyjaśnione osobno. Jednakże należy się krótko do nich ustosunkować, podobnie, jak do zarzutów uczestnika, pokazując, że opinia biegłej W., która przecież wyznaczała także wartość nieruchomości na potrzeby wyliczenia czynszu, była prawidłowa. Zatem wybór biegłej W. do wydania opinii w II instancji jest prawidłowy.

Opinia biegłej W. jest prawidłowa w zakresie wyliczenia wartości czynszu za część działki (...) według przeznaczenia w studium pod zabudowę, a nie według faktycznego wykorzystania rolnego. Wnioskodawczyni wskazuje, że za przyjęciem wariantu dla niej korzystniejszego przemawia funkcja odszkodowawcza - rekompensata za niemożność korzystania z nieruchomości wspólnej. Zarzut niezasadny, bo wszystkie nieruchomości od wielu lat przez obie strony były wykorzystywane jako nieruchomości rolne, tak też wykorzystuje je nadal od rozstania małżonków uczestnik postępowania. Nadto przeznaczenie w studium uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego to dopiero przeznaczenie potencjalne. (W. zeznała o przeznaczeniu w planie k.589, ale to chyba przekłamanie Sądu w protokole) W razie braku planu miejscowego decydujące znaczenie dla oceny charakteru nieruchomości podlegających podziałowi (art. 92 ust. 1 i 2 u.g.n.) ma wykorzystanie tych nieruchomości na cele rolne i leśne, o których rozstrzyga treść wpisu w ewidencji gruntów i budynków, jeżeli dla tych nieruchomości nie ustalono warunków zabudowy i zagospodarowania terenu (uchwała SN z dnia 29 października 2004 r., III CZP 61/04, Biul. SN 2004, nr 11, s. 9, z omówieniem Z. Strusa, Palestra 2005, nr 3-4, s. 257, J. Gudowski Komentarz do art. 213 Kodeksu cywilnego LEX). Biegła zeznała, że według niej należałoby przyjąć przeznaczenie faktyczne, czyli rolne (k.587) Nadto sama wnioskodawczyni żądając podziału gospodarstwa rolnego chce przejąć jego część o tej samej funkcji, bo wszak przesłanką podziału jest brak sprzeczności z zasadami gospodarki rolnej. To zakłada, że obie nieruchomości po podziale są lub mogą służyć gospodarce rolnej.

Czym innym jest wyliczenie czynszu związane z faktycznym wykorzystaniem nieruchomości (w tym wypadku całości na cele rolne, część pod zabudowę nie była w ten sposób dotychczas wykorzystywana), a czym innym określenie wartości na cele podziału. W tym drugim wypadku trzeba przyjąć cele pod zabudowę, gdyż współwłaściciel, który w wyniku podziału otrzymuje taką nieruchomość, ma możliwość realizacji celu wyznaczonego w studium. Tym samym część pod zabudowę jest dla niego warta tyle, ile na rynku są warte nieruchomości o tej samej funkcji.

Zarzuty uczestnika do opinii biegłej W. dotyczą negowania przez apelującego prawdziwości informacji biegłej, że brak jest danych o rynkowych czynszach dzierżawy nieruchomości podobnych. Apelujący podnosił ten zarzut już w I instancji i niczym konkretnym go nie uzasadnił, podobnie, jak nie uzasadnił i nie poparł dowodami tego zarzutu w apelacji. Apelujący ponownie także zarzucił brak działań biegłej odnośnie ustalenia stawek czynszu dzierżawnego np. na podstawie opracowań Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej oraz Agencji nieruchomości Rolnych. Biegła wyczerpująco wyjaśniła przyczyny, dla których nie przyjęła informacji od tych instytucji do określenia rynkowych stawek dzierżawnych nieruchomości w wyjaśnieniach z 17 września 2015 r. oraz wcześniej w zeznaniach na rozprawie 6 maja 2015 r. i 18 września 2015 r. Wskazała między innymi, że ANr posiada dane o średnich stawkach w województwie i to uzyskiwanych na przetargach. Stawki te nie uwzględniają konkretnych nieruchomości i ich cech takich, jak lokalizacja, bonitacja, powierzchnia i związany z nimi popyt. Grunty objęte opinią są jakościowo dobre, w związku z tym przyjęcie stawek średnich zaniżyłoby ich wartość. Widać więc, że uczestnik dążył do sztucznego obniżenia wartości nieruchomości, niezgodnie z ich wartością rynkową. Odnośnie stawek ustalanych przez IERiGŻ to pochodzą one z danych z ANr oraz z GUS, a ten ostatni urząd ustala je w drodze wywiadu z rolnikami. Taki sposób pozyskania danych do opinii, która winna bazować na przepisach ustawy o gospodarce nieruchomościami i rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego nie może być brany pod uwagę. W opinii biegłej nie ma sprzeczności zarzucanej przez apelującego. To, że z baz danych wymienionych instytucji nie można przyjmować średnich stawek czynszu najmu, nie oznacza, że nie można na ich podstawie określać tendencji rynkowych w zakresie dzierżawy gruntów, a także stopy kapitalizacji. Dodać trzeba, że biegła W. nie tylko jest rzeczoznawcą majątkowym, ale ma 12 letni staż pracy w ANr, co pozwala jej na lepszą ocenę wykorzystania baz ANr do wydania opinii.

Zarzut odnośnie mniejszej, niż określiła biegła W., stopy kapitalizacji, nie został niczym poparty. Biegła ustosunkowała się do niego już w I instancji w piśmie z 17 września 2015 r. (k.623)

Nie jest prawdą stwierdzenie uczestnika zawarte w apelacji, że na rozprawie 6 maja 2015 r. biegła wycofała się z wyceny nieruchomości według jej funkcji. Niczego takiego w zeznaniach biegłej nie można znaleźć. Podobnie niezrozumiałe jest podnoszenie zarzutu, że kryterium określenia przez biegłą zbioru nieruchomości podobnych jest cena. Biegła w piśmie z 17 września 2015 r. wyjaśniła, że tak nie jest, że kryterium tym była funkcja, a transakcje o cenach skrajnych zostały pominięte. (k.623) Zarzuty uczestnika opierają się tylko na jego twierdzeniach i opiniach, bez poparcia jakimkolwiek wartościowym dowodem bądź choćby logicznym wywodem.

Biorąc wszystkie wyżej przedstawione okoliczności pod uwagę Sąd Okręgowy ocenił wysoko opinię główną i uzupełniającą biegłej W. wydaną w toku postępowania apelacyjnego. Za taką oceną przemawiają kryteria oceny opinii biegłej: wysoki poziom wiedzy fachowej, przedstawione podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego stanowiska, stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, wyczerpujące uzasadnienie opinii i odniesienie się do zarzutów i pytań, zgodność opinii z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, mając na uwadze przeprowadzone w sprawie dowody i wszystkie okoliczności.

Apelujący nie kwestionowali ustaleń Sądu Rejonowego odnośnie pozostałych ruchomości wchodzących w skład majątku wspólnego, w tym tych wchodzących w skład gospodarstwa oraz ich wartości (niewielkiej w stosunku do wartości nieruchomości rolnych). Sąd Okręgowy te ustalenia Sądu I instancji przyjmuje za własne. Apelujący nie kwestionowali faktów ustalonych przez Sąd Rejonowy, a odnoszących się do ich sytuacji majątkowej i osobistej. Ustalenia te należało jednakże uzupełnić na dzień zamknięcia rozprawy w Sądzie II instancji.

W 2018 r. wnioskodawczyni osiągnęła dochód 17.812,03 zł, a w 2019 r. 12.769,86 zł. Od sierpnia 2019 r. pracuje na 1/8 etatu i osiąga z tego tytułu miesięczny dochód 280 zł. Podejmuje prace dorywcze. Pozostaje w związku konkubenckim z M. S., zamieszkuje w jego nieruchomości, prowadzą wspólne gospodarstw domowe. Konkubent wnioskodawczyni posiada majątek pozwalający na dokonywanie pomocy wnioskodawczyni. (wyjaśnienia wnioskodawczyni w piśmie z 8 września 2020 r.)

W 2018 r. uczestnik osiągnął zysk z gospodarstwa w kwocie 80.876,05 zł liczony na podstawie ogłoszenia Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie art. 18 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym. Uczestnik oszacował, że jego dochody w 2019 r. mogły kształtować się podobnie jak w 2018 r., natomiast nie potrafi oszacował dochodu za 2020 rok z uwagi na specyfikę produkcji rolnej. Uczestnik jest właścicielem nieruchomości w majątku osobistym: w K. działka nr (...) Kw (...) zabudowana domem mieszkalnym, owczarnią i garażami o łącznej powierzchni 15.87.00 ha, niezabudowanej położonej w K. działki nr (...) Kw (...) o łącznej powierzchni 2.46 h, niezabudowanej położonej w K. Kw (...) o powierzchni 5.07.00 ha, niezabudowanej położonej w K. działka nr (...) Kw (...) o powierzchni 5.07.00 ha. Łączna wartość nieruchomości wynosi według szacunku uczestnika 2 400 000,00 zł. (wyjaśnienia wnioskodawcy w piśmie z 18 września 2020 r., zaświadczenie nr FB.3140.56.2020 z dnia 17 września 2020 r.)

Sąd Okręgowy uznał za zasadny podział gospodarstwa rolnego według wersji przedstawionej przez biegłego B. i w związku z tym dokonał tego podziału na podstawie art. 210 § 1 i art. 213 § 1 k.c., oceniając, że podziałowi nie sprzeciwia się ustawa z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego w zw. z art. 210 § 2 i 213 § 2 k.c.

Wartość dzielonego majątku (wartość nieruchomości rolnych, maszyn i urządzeń wchodzących w skład gospodarstwa i pozostałych ruchomości wynosi łącznie 1.784.792,50 (1.776.100 zł wartość nieruchomości rolnych, wartość ruchomości łącznie 8.692,50 zł). Wnioskodawczyni i uczestnik mają równe udziały w majątku wspólnym, zatem każde z nich powinno otrzymać majątek wart 892.396,25 zł. Wnioskodawczyni otrzymuje w naturze nieruchomości rolne w K. działka nr (...) w P. działka nr (...) i w S. działka nr (...) o wartości 735.900 zł (621.900 zł + 45.000 zł + 69.000 zł). Uczestnik otrzymuje nieruchomości rolne w P. działki (...) o wartości 332.300 zł, w W. działka (...) warta 197.100 zł i w K. działka nr (...) o wartości 500.800 zł (w tym w części stanowiącej grunt rolny i przeznaczony do produkcji rolnej (2.65.45 ha) - 212.200 zł, w części przeznaczonej pod zabudowę (0,78.00 ha) - 288.600 zł), zatem łącznie o wartości 1.030.200 zł oraz ruchomości warte 8.692,50 zł. Razem uczestnik otrzymuje w naturze majątek o wartości 1.038.892,50 zł. Zatem dopłata od uczestnika na rzecz wnioskodawczyni wynosi 146.496,25 zł.

Na podstawie art. 212 § 1 i 3 k.p.c. Sąd Okręgowy wyznaczył odsetki ustawowe za opóźnienie w zapłacie zasądzonej kwoty. Sąd nie rozłożył zapłaty na raty ani nie odraczał terminu płatności, mimo wniosku uczestnika zawartego w piśmie z 18 września 2020 r. (o rozłożenie dopłaty bądź spłaty na 5 rat płatnych do dnia 31 stycznia każdego roku, począwszy od 31 stycznia 2021 r.). Po pierwsze uczestnik może potrącić swoje roszczenie zasądzone w pkt XII w kwocie 61.240,59 zł (kwota po zmianie przez Sąd II instancji), a po drugie uczestnik winien liczyć się z koniecznością dopłaty od dnia ustania wspólności majątkowej, a najdalej od rozpoczęcia postępowania podziałowego. Kwota pozostała po potrąceniu z roszczeniem z pkt XII nie jest duża w stosunku do dochodów uczestnika uzyskiwanych z gospodarstwa przez cały okres trwania postępowania podziałowego, wartości dzielonego majątku wspólnego i majątku osobistego uczestnika postępowania (wartość tego ostatniego sam uczestnik oszacował na 2.400.000 zł). Kwoty dodatkowo zasądzone od uczestnika na rzecz wnioskodawczyni w pkt VI i X są niewielkie i nie zmieniają tej oceny. Mieć trzeba było także na uwadze słuszny interes wnioskodawczyni, która z gospodarstwa nie korzystała po ustaniu wspólności majątkowej i z jej punktu widzenia nie ma podstaw do dalszego odwlekania terminu uzyskania dopłaty.

Rozliczenie z tytułu składników majątku wspólnego zbytych po ustaniu małżeństwa (pkt VI):

Uczestnik zaskarżył pkt VI postanowienia działowego, w którym Sąd Rejonowy rozliczył te składniki majątku wspólnego, które zostały zbyte przez uczestnika postępowania bez zgody wnioskodawczyni po ustaniu małżeństwa. Wartość tych składników wyniosła 13.505 zł (kwota uwzględniająca postanowienie Sadu Rejonowego o sprostowaniu k.947) Uczestnik zarzucił w tym zakresie naruszenie przez Sąd Rejonowy art. 233 § 1 k.p.c. przez błędne przyjęcie za udowodnione, iż wnioskodawca jest odpowiedzialny za zbycie składników majątku w postaci r. (...), rozsiewacza K., opryskiwacza K. i 16 sztuk trzody chlewnej, zarzucając brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Uczestnik nie wyjaśnił jednak, na czym miało polegać naruszenie wymienionego przepisu. Nie odniósł zarzutu do dowodów, nie przeprowadził krytyki oceny dowodów dokonanej przez Sąd Rejonowy w punktu widzenia zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Nie wyjaśnił, na czym polega brak wszechstronnego rozważenia przez Sąd I instancji zebranego materiału dowodowego ani też na czym polega "błędne przyjęcie za udowodnione, że wnioskodawca jest odpowiedzialny za zbycie lub utratę składników majątku wspólnego". Art. 233 § 1 k.p.c. dotyczy oceny dowodów, a nie oceny odnośnie odpowiedzialności. Ta ostatnia wynika z prawa materialnego stosowanego adekwatnie do ustalonych faktów. Uczestnik nie przytoczył faktów, które w tym zakresie nieprawidłowo ustalił Sąd Rejonowy ani nie wskazał, jakie fakty ustalić powinien i na podstawie których dowodów. Tym samym zarzut jest pusty. Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego w tym zakresie i przyjmuje za własne, włącznie z ustaleniami odnośnie wartościzbytych ruchomości i trzody chlewnej, wynoszącej 13.505 zł. Dodać jedynie wypada, że utrwalony jest pogląd, że w postępowaniu o podziale majątku wspólnego sąd rozlicza także równowartość rzeczy lub praw należących do wspólności, lecz zbytych przez jedno z małżonków po jej ustaniu; przedmiotem podziału jest w takim wypadku kwota stanowiąca - w odpowiedniej części - ekwiwalent za rzecz zbytą (np. J. Gudowski teza 12. 6) Komentarz do art. 567 Kodeksu postępowania cywilnego LEX)

Odszkodowanie za korzystanie przez uczestnika postępowania z nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rolnego ponad udział (pkt VII):

Postanowienie zostało zaskarżone przez wnioskodawczynię w zakresie oddalonym (a więc ponad kwotę 199.200 zł), domagając się zasądzenia kwoty łącznej 248.150 zł. Uczestnik żądał oddalenia wniosku o zasądzenie roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie "ponad udział". Apelacja wnioskodawczyni okazała się w tym zakresie niezasadna, a uczestnika zasadna. Roszczenie wnioskodawczyni o wynagrodzenie za korzystanie przez uczestnika postępowania ze wspólnych nieruchomości rolnych "ponad udział" jest bezzasadne.

Sąd Najwyższy w uchwale składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 19 marca 2013 r.III CZP 88/12 (OSNC 2013 Nr 9, poz. 103, str. 1, Rzeczp., Biul. SN 2013 nr 3, Biuletyn SN - IC 2013 nr 4, Biuletyn SN - IC 2013 nr 7-8, MoP 2013 nr 24, str. 1315, Legalis), podsumowującej dotychczasowe poglądy, stwierdził, że współwłaściciel może domagać się od pozostałych współwłaścicieli, korzystających z rzeczy wspólnej z naruszeniem art. 206 k.c. w sposób wyłączający jego współposiadanie, wynagrodzenia za korzystanie z tej rzeczy na podstawie art. 224 § 2 lub art. 225 k.c. Jednakże już w tezie, a szczegółowo w uzasadnieniu podkreślił, że warunkiem żądania takiego wynagrodzenia jest to, aby współwłaściciel korzystający z rzeczy z wyłączeniem innego współwłaściciela naruszał art. 206 k.c., gdy pozbawi drugiego współwłaściciela uprawnienia do współposiadania i korzystania z rzeczy, czyli działa bezprawnie i w związku z tym może ponieść wynikające z tego naruszenia prawa skutki. W uzasadnieniu Sąd Najwyższy trafnie podzielił poglądy wyrażone w uchwałach z dnia 10 maja 2006 r., III CZP 9/06 oraz z dnia 13 marca 2008 r., III CZP 3/08, że współwłaściciel, który pozbawia innego współwłaściciela współposiadania i korzystania z rzeczy w sposób określony w art. 206 k.c., narusza jego uprawnienie wynikające ze współwłasności, a sam w zakresie, w jakim posiada rzecz i korzysta z niej w sposób wyłączający współposiadanie i korzystanie innych współwłaścicieli rzeczy, działa bezprawnie. Współwłaściciel pozbawiony lub bezprawnie niedopuszczony do współposiadania i korzystania z rzeczy wspólnej, może też dochodzić zarówno dopuszczenia do współposiadania, jak i wynagrodzenia za bezprawne korzystanie z rzeczy przez innych współwłaścicieli.

Sąd Najwyższy stwierdził, że uprawnienie do korzystania z rzeczy wspólnej niezależnie od wielkości udziału przysługuje jednak współwłaścicielom pod warunkiem, że daje się to pogodzić z korzystaniem przez pozostałych współwłaścicieli. W konsekwencji, w przypadku gdyby któryś ze współwłaścicieli, na skutek korzystania z niej przez pozostałych, nie mógł korzystać z nieruchomości w taki sposób, w jaki by się tego domagał, to wówczas mógłby domagać się z tego tytułu wynagrodzenia. Jak wynika z treści ww. uchwały Sądu Najwyższego, wynagrodzenie z tego tytułu należałoby się współwłaścicielowi na podstawie art. 224 § 2 i 225 k.c. gdyby wykazał, że został pozbawiony korzystania z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli, pomimo, iż domagał się korzystania z niej.

Podobnie Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 13 marca 2008 r. (III CZP 3/08, OSNC 2009 Nr 4, poz. 53, str. 31, Biul. SN 2008 nr 3, MoP 2008 nr 8, str. 395, Legalis) podkreślił przesłankę roszczenia w postaci bezprawnego działania współwłaściciela, pisząc o wyzuciu współwłaściciela ze współposiadania. W takim wypadku współwłaściciel wyzuty może dochodzić od współwłaściciela, który zawładnął rzeczą z jego wyłączeniem, na zasadach określonych w art. 224 § 2 lub art. 224 § 2 w związku z art. 225 k.c., wynagrodzenia za nieuprawnione korzystanie z rzeczy w odrębnym procesie.

Jak wynika z tych uwag, nie może usprawiedliwiać żądania przez współwłaściciela wynagrodzenia od pozostałych współwłaścicieli posiadanie przez nich rzeczy wspólnej "ponad udział", ponieważ w sytuacjach objętych zakresem zastosowania art. 206 k.c. nie sposób zasadnie mówić o uprawnieniu współwłaścicieli do korzystania z rzeczy wspólnej w granicach udziału (por. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1963 r., III CO 33/62, oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 1973 r., III CRN 247/73). Samo zatem twierdzenie współwłaściciela o korzystaniu przez innego współwłaściciela z rzeczy wspólnej w zakresie przewyższającym przysługujący mu udział nie może dawać podstaw do dochodzenia od niego z tego tytułu jakiegokolwiek roszczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2001 r., III CKN 21/99). Roszczenie współwłaściciela przeciwko innemu współwłaścicielowi o wynagrodzenie za korzystanie przez niego z rzeczy wspólnej może uzasadniać tylko ziszczenie się określonych w art. 224 § 2 lub w art. 224 § 2 w związku z art. 225 k.c. przesłanek w razie naruszenia przez tego innego współwłaściciela art. 206 k.c.

Wnioskodawczyni we wniosku z 2009 r. o podział majątku wspólnego w ogóle nie odniosła się do wyzucia z posiadania czy do bezprawnego niedopuszczania do współposiadania. Roszczenie uzasadniała tylko tym, że uczestnik mając 50% udział w majątku wspólnym korzystał z nieruchomości ponad swój udział (k.9-10). Nie składała przy tym wniosku o rozliczenie dochodu ze wspólnego gospodarstwa. Wniosek ten pojawił się później, bo po raz pierwszy w piśmie z 12 marca 2010 r. (roszczenie o zasądzenie połowy zysków z majątku wspólnego pobranych przez uczestnika, a więc o zasądzenie pożytków z tego majątku, następnie rozszerzone), ale został przez Sąd Rejonowy oddalony (pkt VIII zaskarżonego postanowienia) i nie został zaskarżony apelacją. Postanowienie jest w tym zakresie prawomocne i nie podlega kontroli instancyjnej.

Uczestnik słusznie w odpowiedzi na wniosek kwestionował roszczenie, odnosząc się do art. 206 k.c. i orzecznictwa SN, podnosił, że wnioskodawczyni nigdy nie zgłaszała żądań dopuszczenia do współposiadania gospodarstwa rolnego lub poszczególnych jego składników, a uczestnik nie doznawał żadnych przeszkód w korzystaniu z całości wspólnych nieruchomości. (k.49v)

W piśmie z 12 marca 2010 r., będącym odpowiedzią na odpowiedź na wniosek, wnioskodawczyni krótko wskazała, że przez bezprawne zachowanie uczestnika postępowania była zmuszona do opuszczenia wspólnego miejsca zamieszkania i pozbawiona możliwości korzystania z majątku wspólnego, a roszczenie zostało określone wyłącznie za samo korzystanie na podstawie czynszu dzierżawnego, jaki można było uzyskać za dzierżawę nieruchomości. (k.97 dół i 98).

Sąd Rejonowy w uzasadnieniu postanowienia podziałowego ustalił, że wnioskodawczyni wyprowadziła się z przyczyny uczestnika, jego stosunku do niej. Bezspornie pomiędzy małżonkami doszło do konfliktu, zakończonego ostatecznie rozwodem. Jednakże to wnioskodawczyni zdecydowała, że opuszcza wspólnie zajmowany dom (stanowiący własność uczestnika). Krótko po opuszczeniu domu przyjechała z ojcem, szwagrem i siostrą po rzeczy oraz po syna D., od tej pory do gospodarstwa już nie wróciła. (str.13 uzasadnienia) Sąd Rejonowy nie ustalił żadnych okoliczności, z których wynikałoby, że wnioskodawczyni nie była dopuszczana do współposiadania gospodarstwa rolnego i że chciała to gospodarstwo uprawiać albo z niego w inny sposób korzystać np. przez wydzierżawienie gruntów rolnych. Wnioskodawczyni nie domagała się dopuszczenia do współposiadania, nie wnosiła też do sądu o podział quad usum czy o dopuszczenie do współposiadania w inny sposób. To łatwo wytłumaczyć, bo gdy strony jeszcze mieszkały razem, nie ona podejmowała decyzje o sposobie prowadzenia gospodarstwa i nie ona nim zarządzała. W czasie, gdy strony były małżeństwem i mieszkały razem, to uczestnik podejmował decyzje co do sposobu prowadzenia gospodarstwa rolnego. Nie konsultował ich z wnioskodawczynią. Po wyprowadzeniu się wnioskodawczyni nic się w tym zakresie nie zmieniło. Uczestnik prowadził gospodarstwo i to on podejmował wszelkie decyzje. Wnioskodawczyni nie domagała się uczestnictwa w zarządzaniu gospodarstwem. Wnioskodawczyni nie przytoczyła żadnych okoliczności, które wskazywałyby na jej chęć posiadania gospodarstwa rolnego, uprawiania go bądź uczestnictwa w zarządzaniu gospodarstwem. Nie przytoczyła także okoliczności wskazujących na niedopuszczanie jej do współposiadania gruntów rolnych.

Ze sprawy o zniesienie wspólności majątkowej wnioskodawczyni i uczestnika z datą wsteczną nie wynikają żadne okoliczności świadczące o tym, że uczestnik nie dopuszczał wnioskodawczyni do współposiadania.

Z zeznań świadka A. W. (k.251), sąsiadki stron z czasu wspólnego zamieszkiwania wynika, że wnioskodawczyni po rozwodzie nie miała wstępu do domu. Jednakże dom nie był wspólny, ale stanowił i stanowi majątek osobisty uczestnika postępowania. Ojciec i siostra wnioskodawczyni nie zeznali o niemożności dostępu do pola czy innego utrudniania władania gruntami rolnymi. Świadek P. B. (2) zeznał (k.253), że po wyprowadzeniu się wnioskodawczyni nie korzystała z majątku wspólnego. To fakt bezsporny, ale nie wynika z tego zeznania, czy wnioskodawczyni chciała korzystać z gospodarstwa i w jaki sposób oraz czy się tego domagała i czy uczestnik jej to korzystanie uniemożliwiał. Dalej świadek zeznał, że wnioskodawczyni nie wpuszczano do gospodarstwa. Tyle, że nie wiadomo, gdzie konkretnie - czy do domu mieszkalnego i budynków gospodarczych na nieruchomości uczestnika postępowania, czy do pól uprawnych. Należy się domyślać, że chodzi o dom mieszkalny, bo konflikt między stronami dotyczył przede wszystkim dzieci. Wnioskodawczyni sama zeznała, że po wyprowadzeniu się nie miała możliwości korzystania z majątku wspólnego, nie wpuszczano jej do mieszkania, musiała stać przed domem. Zeznała nadto jednym zdaniem, że "z majątku nie umożliwiono mi korzystania". (k.386) Z tego zeznania nie wynikają jednak jakiekolwiek fakty świadczące o chęci korzystania ze wspólnych nieruchomości i uniemożliwianiu tego przez uczestnika. Z tych zeznań wynika w istocie tyle tylko, że uczestnik nie wpuścił wnioskodawczyni do swojego domu. Brak więc dowodów, z których wynikałoby, że wnioskodawczyni chciała korzystać ze wspólnego majątku, czyli z gruntów rolnych i aby uczestnik jej to uniemożliwiał. Brak też dowodów, aby wnioskodawczyni zwracała się do uczestnika o korzystanie z gruntów. Nie występowała także do sądu o dokonanie podziału do korzystania. Udowodnienie faktów świadczących o niedopuszczaniu do władania wspólnymi gruntami ornymi nie może być zastąpione domyślaniem się tego, co by było, gdyby wnioskodawczyni zażądała od uczestnika dopuszczenia do współkorzystania.

Dodać trzeba, że spośród ruchomości służących do prowadzenia gospodarstwa rolnego w majątku wspólnym były tylko te wymienione w postanowieniu Sądu Rejonowego, raptem pięć. Brak twierdzeń wnioskodawczyni i dowodów, że to właśnie uniemożliwienie korzystania z tego sprzętu wspólnego uniemożliwiło jej korzystanie ze wspólnych gruntów rolnych.

Uczestnik w apelacji wnosi o oddalenie żądania zasądzenia wynagrodzenia za pozbawienie możności korzystania z gospodarstwa (pkt g str.3 apelacji) podnosząc zarzuty odnośnie opinii biegłej W., nie wskazując na brak bezprawnego pozbawienia wnioskodawczyni korzystania z gruntów rolnych. Jednakże kwestia bezprawnego pozbawienia współposiadania albo niedopuszczenia do współposiadania to wniosek, który musi wynikać z ustalonych faktów i jako taki jest kwestią oceny prawnej, bo jest związany z aktem subsumpcji. Nadto uczestnik w I instancji trafnie kwestionował roszczenie wnioskodawczyni odnosząc się do art. 206 k.c. i orzecznictwa SN, podnosił, że wnioskodawczyni nigdy nie zgłaszała żądań dopuszczenia do współposiadania gospodarstwa rolnego lub poszczególnych jego składników, a uczestnik nie doznawał żadnych przeszkód w korzystaniu z całości wspólnych nieruchomości. (k.49v)

Wnioskodawczyni miała w istocie wstęp na każdą z nieruchomości stanowiących wspólny grunt rolny. Nie były one i nie są one ogrodzone. Leżą przy drogach publicznych. Wnioskodawczyni jako współwłaścicielka mogła w każdej w chwili wejść na te nieruchomości. Jednak nawet nie podjęła próby wejścia na grunty.

Roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie "ponad udział" jest znacznie prostsze do wyliczenia i być może to stało u podstaw decyzji procesowej o jego dochodzeniu. Jednak prostota wyliczenia roszczenia nie może abstrahować od przesłanek jego zasadności, których w tej sprawie brak. Wnioskodawczyni zdaje się traktować to roszczenie jako swoiste zadośćuczynienie za zachowanie uczestnika w małżeństwie, ale nie to jest podstawą roszczenia z art. 224 § 2 i 225 w zw. z art. 206 k.c.

Nakłady z majątku wspólnego na majątek osobisty uczestnika (pkt X):

Uczestnik zaskarżył postanowienie w pkt X. Nie złożył jednak żadnego zarzutu w tym zakresie oraz żadnego wniosku, choćby o oddalenie wniosku o zasądzenie zwrotu nakładów. W uzasadnieniu apelacji także brak odniesienia do tego punktu zaskarżonego postanowienia. Apelacja nie daje więc jakichkolwiek podstaw do weryfikacji ustaleń Sądu Rejonowego i oceny dowodów, a jak wiadomo, naruszenie prawa procesowego sąd II instancji bierze pod uwagę jedynie na zarzut apelacyjny. Sąd Rejonowy wskazał prawidłową podstawę prawną rozstrzygnięcia - art. 45 § 1 i 2 krio.

Korekty wymaga data zasądzenia odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia, bo chodzi nie o prawo procesowe, ale o właściwe zastosowanie prawa materialnego. Wnioskodawczyni żądała odsetek od 29 września 2009 r., licząc termin 14 dni od doręczenia pisma z 15 września 2009 r. wzywającego do zapłaty. (k.9, 19-21)

Dokonując rozliczeń nakładów i wydatków, ich wartość ustala się na podstawie stanu z chwili ich dokonania i cen z chwili orzekania. (tak orz. SN z 9 września 2009 r., V CSK 39/2009, LexisNexis nr 2243265, OSN-ZD 2010, nr B, poz. 62; aprobująca glosa A. Pyrzyńskiej, OSP 2010, Nr 12, poz. 123, s. 883, cytowane trafnie w tezie 22 do art. 45 Komentarz do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego Skowrońska LEX). Sąd Rejonowy idą tym tropem ustalił wartość nakładów według cen rynkowych z daty orzekania. Polecił bowiem biegłemu M. dokonanie oszacowania nakładów według cen z daty dokonywania wyceny (k.402v - postanowienie dowodowe). Biegły M. określił nakłady według cen z listopada 2013 r., opinię wydał 10 grudnia 2013 r. (k.443), następnie aktualizując na czerwiec 2015 r. (k.600) i luty 2016 r. (k.681 zeznania na rozprawie), przy czym wartość nakładów się nie zmieniła. Strony nie kwestionowały w apelacji samej wartości nakładów, zatem przyjąć należy, że na dzień orzekania przez Sąd odwoławczy pozostaje ona taka sama.

Sąd Rejonowy nie uzasadnił rozstrzygnięcia o odsetkach. Roszczenie o rozliczenie nakładów, wydatków i spłaconych długów powstaje w chwili dokonania nakładów, poniesienia wydatków czy spłacenia długów. Roszczenie takie nie wygasa, mimo że przestał istnieć przedmiot majątkowy, na który dokonano nakładów lub wydatków. Roszczenie staje się, co do zasady, wymagalne z chwilą dokonania podziału majątku wspólnego. Wniosek taki uzasadnia treść § 2 art. 45: "Zwrotu dokonuje się przy podziale majątku wspólnego...". (Skowrońska teza 13. do art. 45 Komentarz do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego LEX, Jędrejek teza 3. do art. 45 Komentarz do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego LEX, także uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2011 r. IV CSK 632/10 LEX nr 1119551). Wymagalność roszczenia uczestnika powstaje zatem w dacie prawomocności postanowienia działowego, w tym wypadku w dacie orzeczenia Sądu II instancji, co jest logiczne zważywszy na ustalenie wartości nakładu na dzień orzekania. Podstawą zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie jest art. 481. § 1 k.c. W tym zakresie postanowienie Sądu Rejonowego podlegało zmianie.

Wynagrodzenie za sprawowanie zarządu gospodarstwem rolnym (pkt XI):

Uczestnik zaskarżył postanowienie Sądu Rejonowego w pkt XI w zakresie, w jakim ten Sąd oddalił żądanie uczestnika zasądzenia 27.000 zł tytułem wynagrodzenia za sprawowanie zarządu gospodarstwem rolnym od dnia ustania wspólności małżeńskiej do dnia złożenia wniosku. Nie poświęcił jednak temu żadnego zarzutu apelacyjnego, poprzestając tylko na sformułowaniu żądania zasądzenia ww. kwoty. W uzasadnieniu apelacji także próżno szukać argumentów odnoszących się do pkt XI. Tym samym apelacja nie daje jakichkolwiek podstaw do weryfikacji ustaleń Sądu Rejonowego i oceny dowodów, a jak wskazano wyżej, naruszenie prawa procesowego sąd II instancji bierze pod uwagę jedynie na zarzut apelacyjny. Odnieść się jedynie wypada do błędnego uzasadnienia słusznej decyzji Sądu I instancji o oddaleniu wniosku uczestnika. Otóż po pierwsze uczestnik nie pozbawił wnioskodawczyni korzystania ze wspólnych nieruchomości rolnych, co zostało wyżej uzasadnione. Po drugie samo prowadzenie gospodarstwa i uzyskiwanie dochodu to żaden argument za oddaleniem wniosku. Podstawą prawną wynagrodzenia współwłaściciela sprawującego zarząd rzeczą wspólną żądania wynagrodzenia za sprawowanie tego zarządu jest art. 205 k.c. Stosuje się ten przepis do majątku stanowiącego współwłasność byłych małżonków, który stanowił majątek wspólny, na podstawie art. 46 krio i art. 1035 k.c. (podwójne odesłanie) Chodzi jednak o to, że to wyłącznie uczestnik uzyskał korzyść z prowadzenia gospodarstwa rolnego w części wspólnej (sześć nieruchomości rolnych i kilka maszyn i urządzeń). Wnioskodawczyni żadnej korzyści z tego nie odniosła. Nie doszło do rozliczenia pożytków i przychodów z gospodarstwa, gdyż roszczenie wnioskodawczyni o rozliczenie "zysków" z majątku wspólnego pobranych przez uczestnika od 21.08.2005 do 21 grudnia 2013 r. zostało oddalone i nie zostało zaskarżone apelacją. W sytuacji, gdy to jedynie uczestnik odniósł korzyść z prowadzenia gospodarstwa rolnego w części wspólnej po ustania wspólności majątkowej, żądanie od wnioskodawczyni wynagrodzenia za sprawowanie zarządu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a więc z art. 5 k.c.

Dodatkowo należy wskazać na specyfikę rozliczeń pożytków i przychodów z gospodarstwa rolnego. Drugą stronę stanowią bowiem ciężary i wydatki. W orzecznictwie i doktrynie prawa wskazuje się, że ze względu na charakter niektórych rzeczy dochody z nich nie mogą być rozliczane na bieżąco, lecz dopiero z upływem okresu (roku) obrotowego. Dotyczy to w szczególności nieruchomości (np. należności z tytułu czynszów najmu lokali na wspólnej nieruchomości), nieruchomości rolnych, szczególnie wchodzących w skład gospodarstwa rolnego czy maszyn. Takie dochody (np. wierzytelności z tytułu najmu i dzierżawy), nazywane w orzecznictwie zależnymi czy niesamodzielnymi, nie przypadają współwłaścicielom w stosunku do ich udziałów, lecz stanowią składnik pewnej gospodarczej całości. Dopiero dochód netto pozostały po upływie roku gospodarczego, po zaspokojeniu wydatków na rzecz wspólną, odrywa się całkowicie od przedmiotu współwłasności i dzieli na odrębne części, przypadające poszczególnym współwłaścicielom. (np. K. Osajda teza 16 i 17 Komentarz do art. 207 Kodeksu cywilnego Legalis, teza 70 do art. 207 Komentarz do Kodeksu cywilnego Pietrzykowski Legalis) Zatem ewentualne wynagrodzenie za sprawowanie zarządu stanowiłoby wydatek na rzecz wspólną i podlegałoby kompensowaniu z pożytkami i dochodami i rozliczeniu po upływie roku obrachunkowego, w tym wypadku zapewne kalendarzowego. Uczestnik takiego rozliczenia nie przedstawił.

W orzecznictwie wskazano, że jeśli pożytki i przychody zostały osiągnięte dzięki pracy i zapobiegliwości jednego współwłaściciela, to drugi nie może liczyć na to, że będzie z nich w pełni korzystał (S. Rudnicki teza 2 do art. 207 Komentarz do Kodeksu cywilnego Wydawnictwo Prawnicze Warszawa 1996 rok) Zasada ta działa jednak w obie strony. Jeśli jeden tylko współwłaściciel albo niektórzy tylko ze współwłaścicieli osiągnęli korzyści z rzeczy wspólnej, nie mogą liczyć na to, że ciężary i wydatkami zostaną obciążeni pozostali współwłaściciele, którzy żadnych korzyści nie osiągnęli. Wnioskodawczyni korzyści już nie osiągnie z uwagi na art. 618 § 3 k.p.c. w zw. z art. 688 k.p.c. i art. 567 § 3 k.p.c.

Spłata wspólnych długów po ustaniu wspólności majątkowej (pkt XII) i nakłady z majątku osobistego uczestnika na majątek wspólny (pkt XIII):

Pkt XII został zaskarżony przez wnioskodawczynię ponad kwotę 61.240,59 zł i przez uczestnika w całości. Apelacja wnioskodawczyni w tym zakresie jest zasadna, a uczestnika niezasadna. Korekty wymaga nadto wyeliminowanie sformułowania zawartego w pkt XII "płatną po uprawomocnieniu się niniejszego postanowienia", bo stanowi ono oczywistą nieścisłość. Pkt XIII został zaskarżony przez uczestnika, ale apelacja jest w tym zakresie niezasadna.

Sąd Rejonowy rozliczył jako wspólny kredyt wzięty (23 maja 2006 r.) i spłacony (3 kwietnia 2008 r.) przez uczestnika po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej. Kwota kredytu 50.000 zł i odsetki od niego w kwocie 1.192,42 zł (ustalenia Sądu Rejonowego str.16 uzasadnienia) nie może zatem podlegać rozliczeniu na podstawie art. 45 § 1 zdanie drugie krio, bo przepis dotyczy zwrotu wydatków z majątku osobistego na majątek wspólny, a majątek wspólny to ten zgromadzony w czasie trwania wspólności majątkowej. Jeśli idzie o wspólną masę majątkową istniejącą po ustaniu wspólności majątkowej, a przed jej podziałem, to zastosowanie znajduje art. 207 w zw. z art. 46 krio i art. 1035 k.c. Nie ma jednak podstaw do stosowania art. 207 k.c. z uwagi na to, że nie doszło do rozliczenia pożytków z prowadzonego po ustaniu wspólności majątkowej gospodarstwa rolnego i to osobno za każdy rok obrachunkowy, czyli z uwagi na specyfikę gospodarki rolnej - za rok kalendarzowy. Tylko takie rozliczenie uwzględniałoby ekonomicznie uzasadnione wydatki i ciężary poniesione na prowadzenie gospodarstwa rolnego oraz uzyskane przychody. Uwzględniałoby więc spłacone kredyty zaciągnięte na prowadzenie gospodarstwa po ustaniu wspólności majątkowej. Nadto uwzględniałoby wydatki w postaci środków ochrony roślin, materiału siewnego, nawozów mineralnych, obornika, paliwa do maszyn rolniczych, naprawy tych maszyn i urządzeń, kosztów usług rolniczych zewnętrznych. Roszczenie uczestnika w tym zakresie zostało słusznie oddalone w pkt XIII. Dopiero czysty dochód podlegałby bowiem podziałowi zgodnie z wielkością udziałów, mając też na uwadze, że powstał on jedynie staraniem uczestnika, a więc uwzględniając roszczenie uczestnika o zasądzenie wynagrodzenie za prowadzenie zarządu gospodarstwem. Jednak roszczenie o zasądzenie zysku, czyli w istocie pożytków z prowadzonego gospodarstwa rolnego, w tym wypadku z nieruchomości rolnych w zasadzie wyczerpujących to gospodarstwo (wartość kilku maszyn rolniczych jest znikoma), zostało oddalone przez Sąd Rejonowy w pkt VIII. Jest ono prawomocne, bo nie zostało zaskarżone. Skutkuje to tym, że jedynie uczestnik odniósł korzyść z uzyskiwanego przez siebie dochodu. Żądanie w takiej sytuacji zwrotu części wydatków poniesionych na prowadzenie gospodarstwa rolnego w postaci spłaconego kredytu zaciągniętego po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej, jak również wydatków poniesionych celem uzyskania dochodu z gospodarstwa (zakup środków ochrony roślin, materiału siewnego, nawozów mineralnych, obornika, paliwa do maszyn rolniczych, naprawy tych maszyn i urządzeń, kosztów usług rolniczych zewnętrznych) jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego - art. 5 k.c. Co innego kredyty zaciągnięte w czasie trwania wspólności, kiedy małżonkowie mieszkali razem i razem gospodarowali. Podstawa prawna tego rozliczenia to art. 45 § 1 zdanie drugie krio. Tyle tylko, że uczestnik nie złożył jakiegokolwiek zarzutu przeciwko pkt XII i XIII zaskarżonego postanowienia. Nie wiadomo, czego zatem, jakiego spłaconego długu dotyczy żądanie apelacji uczestnika zawarte w pkt 2 c). i dlaczego uczestnik uważa, że postanowienie w pkt XIII winno zostać zmienione według jego żądania wskazanego w pkt 2) e). W uzasadnieniu apelacji nie ma żadnych argumentów odnoszących się do pkt XII i XIII postanowienia z 5 lutego 2018 r. Apelacja uczestnika jest więc w tej części pusta.

Sprostowaniu na podstawie art. 350 § 1 w zw. z art. 13 § par.2 i art. 391 § 1 k.p.c. podlega postanowienie w pkt XII w zakresie zwrotu "płatną po uprawomocnieniu się niniejszego postanowienia". Zwrot ten powinien zostać wyeliminowany. Uczestnik nie żądał zasądzenia odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia. Brak też podstawy materialnoprawnej w wyznaczeniu z urzędu terminu spełnienia tego świadczenia, zatem powinno ono zostać spełnione z dniem uprawomocnienia się postanowienia. Postanowienie Sądu II instancji jest prawomocne z dniem ogłoszenia, a wydane na posiedzeniu niejawnym - z dniem podpisania. Nawet, jeśli Sąd Rejonowy miał właśnie taką intencję, czyli płatność z dniem uprawomocnienia się postanowienia, to sformułowanie "po dniu uprawomocnienia się postanowienia" jest mylące i jako oczywiście niedokładne winno zostać z postanowienia wyeliminowane. Powtórzyć trzeba, że roszczenie o rozliczenie spłaconych długów powstaje w chwili spłacenia długów i staje się, co do zasady, wymagalne z chwilą dokonania podziału majątku wspólnego. (Skowrońska teza 13 do art. 45 Komentarz do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego LEX, uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2011 r. IV CSK 632/10 LEX nr 1119551)

Reasumując, wobec zasadności apelacji wnioskodawczyni należało obniżyć zasądzoną w pkt XII kwotę do kwoty 61.240,59 zł i sprostować oczywistą niedokładność w zakresie daty spełnienia świadczenia. Natomiast wobec bezzasadności apelacji uczestnika odnośnie pkt XII i XIII postanowienie nie podlegało żadnej korekcie.

Podsumowując, apelacja wnioskodawczyni została częściowo uwzględniona, to jest w zakresie pkt XII. zaskarżonego postanowienia, w pozostałej części okazała się niezasadna. Apelacja uczestnika została uwzględniona częściowo, to jest odnośnie pkt VII (w całości), pkt X. (odnośnie daty zasadzenia odsetek ustawowych za opóźnienie), w pozostałej części oddalona. Zmiana postanowienia odnośnie sposobu podziału i dopłat wynika z zasady integralności postępowania podziałowego (uczestnik zaskarżył je w pkt III, IV i V, zatem zaskarżony jest siłą rzeczy także pkt II) i tego, że w zakresie objętym integralnością w zakresie działania sądu z urzędu (ustalenie składu majątku wspólnego i jego wartości oraz sposobu podziału i zasądzenia dopłat) nie ma zastosowania zasada reformationis in peius. Kompleksowo omówił problematykę integralności postępowania podziałowego oraz ograniczone stosowanie zasady reformationis in peius wyrażonej w art. 384 k.p.c. (stosowanego odpowiednio w postępowaniu nieprocesowym na podstawie art. 13 § 2 k.p.c.) Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 23 czerwca 2016 V CNP 72/15 LEX nr 2109491, cytując utrwalone orzecznictwo sądowe. Poglądy te podziela Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie. Są one także aprobowane w doktrynie prawa procesowego cywilnego (np. teza 25 do art. 567 Komentarz do Kodeksu postępwoania cywilnego J. Gudowski LEX i cytowane tam: uchwała SN z dnia 11 marca 1977 r., III CZP 7/77, OSNCP 1977, Nr 11, poz. 205 z glosą S. Dalki, Pal. 1978, nr 9, s. 99 i omówieniem W. Siedleckiego, Przegląd orzecznictwa, PiP 1978, z. 12, s. 123; M. Manowska teza 5. do art. 384 Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego LEX)

Procesową podstawą zmiany zaskarżonego postanowienia jest art. 386 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., a oddalenia obu apelacji w pozostałej części art. 385 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.

Na koszty postępowania odwoławczego składają się:

Opłaty od obu apelacji po 1.000 zł.

Wynagrodzenie pełnomocników wnioskodawczyni i uczestnika będących radcą prawnym i adwokatem. Wartość przedmiotu zaskarżenia apelacji wnioskodawczyni wynosi 74.547 zł. Wnioskodawczyni skarżyła postanowienie Sądu Rejonowego jedynie w zakresie roszczeń ubocznych, więc wysokość wynagrodzenia liczona jest od wskazanej wartości przedmiotu zaskarżenia odnoszącej się do tych roszczeń. Wynagrodzenie wynosi 2.700 zł na podstawie § 2 pkt 6 i § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Wynagrodzenie pełnomocnika uczestnika liczone jest natomiast od wartości udziału w majątku wspólnym na podstawie § 4 ust. 1 pkt 8 i § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, a więc jako połowa stawki obliczona na podstawie § 2 od wartości udziału. Wartość udziału uczestnika w majątku wspólnym wynosi 892.396,25 zł, zatem wynagrodzenie za II instancję wynosi 3.600 zł.

Koszty opinii biegłych: B. 2.380 zł, W. 2.997,65 zł i 340,83 zł, razem 5.718,48 zł. Wnioskodawczyni i uczestnik wpłacili zaliczki w kwotach po 3.000 zł każde z nich, łącznie zatem 6.000 zł. Z zaliczek tych wykorzystano po 2.859,24 zł, zostało więc do zwrotu dla wnioskodawczyni i uczestniczki po 140,76 zł.

Zasada orzekania o kosztach w postępowaniu nieprocesowym została wyrażona w art. 520 § 1. Zgodnie z tą zasadą, mającą zastosowanie także w sprawach wszczętych przez sąd z urzędu, każdy uczestnik postępowania ponosi koszty związane ze swym udziałem w sprawie, co oznacza, że obciążają go koszty tej czynności, której sam dokonał, jak i czynności podjętej (np. przez sąd) w jego interesie. Wnioskodawczyni i uczestnik ponoszą więc opłaty od swoich apelacji i wynagrodzenia swoich pełnomocników, natomiast koszty opinii biegłych obciążają ich po połowie. Dowody z opinii biegłych zostały przeprowadzone w ich interesie, interesy w postępowaniu o podział majątku nie są sprzeczne, a udziały w majątku wspólnym są równe. (J. Gudowski Komentarz do art. 520 Kodeksu postępowania cywilnego tezy 6 i 7 LEX i powołane tam orzecznictwo SN, P. Pruś Komentarz do art. 520 Kodeksu postępowania cywilnego teza 6 LEX, postanowienie SN z 16 września 2011 r. (IV CZ 40/11, LEX nr 1147785), postanowienie SN z dnia 19 listopada 2010 r. (III CZ 47/10 LEX nr 970082).

Alina Szymanowska Marcin Miczke Małgorzata Rozmiarek-Brzezińska

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.