II C 2047/37 - Orzeczenie Sądu Najwyższego - OpenLEX

II C 2047/37 - Orzeczenie Sądu Najwyższego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSN(C) 1939/1/5

Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 1938 r. II C 2047/37

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia dr M. Wawrzkowicz (sprawozdawca).

Sędziowie: J. Żurawski, Fr. Klasa.

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie Gminy miasta Tarnopola przeciwko Bankowi Gospodarstwa Krajowego Oddział we Lwowie o wydanie duplikatów trzech obligacyj kolejowych, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej pozwanego na wyrok Sądu Apelacyjnego we Lwowie z dnia 14 kwietnia 1937 r.,

skargę kasacyjną oddalił.

Uzasadnienie faktyczne

Skarga kasacyjna pozwanego Banku, oparta na obydwóch podstawach przewidzianych w art. 426 k.p.c., a którą Sąd Najwyższy na zasadzie końcowego zdania art. 431 k.p.c. rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, jest bezzasadna, a wywody jej są chybione. Okoliczność, że obligacje uznane za umorzone znalazły się i znajdują się w posiadaniu Powszechnego Banku Związkowego w Polsce, nie ma żadnego znaczenia prawnego dla obecnego sporu, gdyż ujawnienie istnienia tych obligacyj nastąpiło po uznaniu ich za amortyzowane, a dokument uznany za amortyzowany zostaje przez to definitywnie pozbawiony wartości. Pominięcie istnienia zamortyzowanych obligacyj przez sądy instancyj merytorycznych nie przedstawia zarzuconej w skardze kasacyjnej obrazy przepisów prawa materialnego, a w szczególności § 1447 u.c., ani też przepisów ustawy z dn. 24 kwietnia 1874 r. (Dz. p. p. nr 48) o ochronie praw posiadaczy listów zastawnych, a to wobec wyraźnego przepisu § 13 ces. rozp. z dn. 31 sierpnia 1915 r. (Dz. p. p. nr 257) o amortyzacji dokumentów, według którego uchwała, którą dokument amortyzowano, zastępuje dokument amortyzowany. Ze względu na ten wyraźny przepis także i dalszy wywód kasacji, że Gmina m. Tarnopola nie może domagać się duplikatów zamortyzowanych obligacyj, bo istnieją one w oryginałach, jest również błędny. Pozwany Bank w postępowaniu przed Sądami instancyj merytorycznych nie bronił się zarzutem, że wobec istnienia obligacyj uznanych za umorzone zabraknie pokrycia dla obligacyj, które mają być wydane stronie powodowej, nie może więc, jak to słusznie strona powodowa podniosła w odpowiedzi na skargę kasacyjną, z zarzutem tym opartym na twierdzeniach faktycznych występować dopiero w postępowaniu kasacyjnym. Zresztą ewentualny brak pokrycia obligacyj zawinił wyłącznie pozwany Bank przez to, że chociaż brał udział w postępowaniu amortyzacyjnym i otrzymał prawidłowo mu doręczoną uchwałę amortyzacyjną z dn. 31 października 1927 r. T. 10/18, mimo to w dn. 18 grudnia 1930 r. wydał Powszechnemu Bankowi Związkowemu w miejsce obligacyj amortyzowanych nowe efekty waloryzacyjne. Powództwo nie opiera się na tytule odszkodowawczym lecz na przepisie § 13 powołanego rozp. ces. z dn. 31 sierpnia 1915 r. (Dz. p. p. nr 257), i dlatego nie było potrzeby rozpatrywania pytania, czy także strona powodowa nie ponosi winy przez to, iż żądanie wydania jej nowych obligacyj w miejsce amortyzowanych zgłosiła u strony pozwanej dopiero po upływie kilku lat od wydania orzeczenia amortyzacyjnego. Sąd Apelacyjny uzasadnił ponadto trafnie, że o jakimś współzawinieniu strony powodowej mowy być nie może.

Wywody skargi kasacyjnej, że uchwała amortyzacyjna wydana w postępowaniu niespornym o amortyzację dokumentów nie stwarza żadnych praw i może być zmieniona w drodze procesowej, pozostają w sprzeczności z wyraźnym przepisem § 18 pat. niesp. Co się zaś tyczy kwestii dopuszczalności amortyzacji talonów, to według przepisów § 2 ust. 2 p. 3 rozporządzenia z dn. 31 sierpnia 1915 r. (Dz. p. p. nr 257) asygnat nowych arkuszy kuponowych czyli talonów amortyzować nie można, jednakowoż według § 16 ust. 2 tego rozporządzenia amortyzacja głównego dokumentu pozbawia także i talon mocy obowiązującej. Podobnie też i kupony procentowe wyłączone są spod umorzenia w myśl końcowego zdania § 9 ust. 2 powołanego rozporządzenia, jednakowoż, o ile kupony nie zostały w okresie przedawnienia zrealizowane lub w sądzie zaskarżone, uprawniony posiadacz papieru może w ciągu roku po upływie terminu przedawnienia żądać wypłaty kuponów, a to w myśl § 15 powołanego rozporządzenia. Całe to zagadnienie jest zresztą w sprawie tej pozbawione znaczenia prawnego wobec przepisu § 16 ust. 1 powołanego rozporządzenia z uwagi na to, że chodzi o kupony zapadłe już po wydaniu uchwały uznającej obligacje za amortyzowane. Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut pogwałcenia istotnych przepisów postępowania z art. 426 p. 2 k.p.c. jest też bezpodstawny. Przeprowadzenie bowiem jakichkolwiek dowodów w celu stwierdzenia nie zaprzeczonych przez stronę powodową, a przez pozwany Bank przytoczonych okoliczności, że sporne obligacje, uznane za umorzone, Powszechny Bank Związkowy przedstawił w 1930 r. w pozwanym Banku do zwaloryzowania i że wydano mu nowe obligacje, opiewające na walutę złotową, jako też że strona powodowa dopiero po upływie 7 lat od wydania uchwały, uznającej sporne obligacje za amortyzowane, zgłosiła się o wydanie nowych obligacyj, było wobec powyższych rozważań zbędne, gdyż okoliczności te, jak to wyżej zaznaczono, pozbawione są jakiegokolwiek znaczenia prawnego dla sprawy.

Na zasadzie art. 436 k.p.c. Sąd Najwyższy skargę kasacyjną strony pozwanej, wobec braku usprawiedliwionych podstaw, oddalił.