Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1621268

Wyrok
Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z dnia 2 grudnia 2014 r.
II AKa 340/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Witold Franckiewicz.

Sędziowie: SA Edward Stelmasik (spr.), SO del. do SA Lech Mużyło.

Sentencja

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w II Wydziale Karnym po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 2014 r. sprawy J. (...) r W. oskarżonego z art. 55 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii z powodu apelacji wniesionej przez oskarżonego od wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 11 sierpnia 2014 r. sygn. akt III K 135/13

I.

zmienia zaskarżony wyrok wobec oskarżonego J. (...) r W. w ten sposób, że ustala, iż z przywiezionej przez niego do Polski amfetaminy można byłoby uzyskać nie 3.776.340 porcji narkotyku jak to wskazano w części wstępnej tego wyroku lecz 377.634 porcje tego narkotyku i z taką zmiana w pozostałym zakresie tenże wyrok utrzymuje w mocy;

II.

zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa 20 zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych w postępowaniu apelacyjnym i wymierza mu 2 400 zł opłaty za drugą instancję.

Uzasadnienie faktyczne

J. (...) r W. został oskarżony o to, że:

w okresie od 12 do 13 marca 2013 r. w J. i innych miejscach na terenie kraju wbrew przepisom ustawy dokonał przywozu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej znacznej ilości substancji psychotropowej z grupy II P w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii, w postaci płynnej amfetaminy zawartej w 66 butelkach o pojemności 0, 75 litra, w których łączna masa netto amfetaminy wynosiła 27.712, 3 grama z której można uzyskać 37.763, 4 grama amfetaminy w postaci siarczanu amfetaminy co stanowi 3.776.340 porcji narkotyku, to jest o czyn z art. 55 ustęp 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze, wyrokiem z dnia 11 sierpnia 2014 r. uznał ww. osk. J. (...) r W. za winnego zarzucanego czynu i za to na podstawie art. 55 ust. 1 i 3 ustawy z 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii oraz art. 63 § 1 k.k. i art. 70 ust. 1 i 2 ww. Ustawy:

a)

wymierzył mu karę 5 lat pozbawienia wolności zaliczając na jej poczet okres tymczasowego aresztowania od 13 marca do 26 lipca 2014 r. oraz 200 stawek dziennych grzywny po 50 zł każda:

b)

orzekł przepadek:

- samochodu m-ki V. (...) nr rej. (...),

- 11 kartonów zawierających zabezpieczoną substancję narkotyczną będącą przedmiotem przestępstwa wewnątrzwspólnotowego przywozu do Polski,

- zabezpieczonych dokumentów przywozu tych substancji (sygn. akt III K 135/13).

Apelację od tego wyroku wniósł obrońca oskarżonego. Zarzucił on zaskarżonemu wyrokowi:

1.

art. 2 § 1 pkt 1 oraz art. 4 k.p.k. polegającą na tym, iż Sąd I instancji nie uwzględnił wszelkich okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego J. ven der W., a nadto uznał pomimo, iż dowody w sposób jednoznaczny nie wskazały na to, że oskarżony popełnił zarzucany mu czyn zabroniony, a zasady doświadczenia życiowego i logiki w sposób wystarczający wykazały jego sprawstwo i winę, podczas gdy dla wydania wyroku skazującego niezbędne jest zgodnie z zasadą domniemania niewinności, udowodnienie winy oskarżonego w sposób całkowity, pewny oraz wolny od wątpliwości,

2.

art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów wyrażającej się w wybiórczym (fragmentarycznym) traktowaniu wyjaśnień oskarżonego i nie uwzględnieniu takich ich elementów, które przemawiały za jego niewinnością, a także nie wzięciu pod uwagę wszelkich okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego i nie rozważeniu wynikających z obiektywnej analizy materiału dowodowego wątpliwości,

3.

art. 4 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k oraz art. 170 § 1 k.p.k. poprzez przeprowadzenie i dopuszczenie w sprawie jedynie dowodów wnioskowanych przez oskarżyciela publicznego oraz oddalenie wniosków dowodowych obrońcy, które zmierzały do wykazania niewinności oskarżonego lub wyjaśnienia istniejących w sprawie wątpliwości.

Wniósł o zmianę tego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego czynu, względnie uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Na wstępie stwierdzić należy, iż apelację wyżej cytowaną uznano za niezasadną. Stwierdzenie powyższe nie oznacza jednak pełnej akceptacji zaskarżonego wyroku. Mianowicie zauważono, iż Sąd Okręgowy bezkrytycznie zaakceptował stanowisko wyrażone w akcie oskarżenia, odnoszące się do "handlowej" ilości amfetaminy, która mogła być uzyskana z amfetaminy "przemycanej" przez oskarżonego z Holandii do Polski, chociaż ilość ta była wynikiem oczywistej omyłki rachunkowej. Została ona przy tym rażąco zawyżona. Ten oczywisty błąd rachunkowy został, więc przez Sąd Apelacyjny skorygowany. Omyłka ta nie miała jednak wpływu na ocenę kary, wymierzonej oskarżonemu ani na ocenę prawną przestępstwa przypisanego oskarżonemu. Na uzasadnienie swego stanowiska przedstawia Sąd Apelacyjny następujące argumenty.

Przed ich podaniem zauważyć należy, iż skarżący obrońca kieruje pod adresem zaskarżonego wyroku 3 grupy zarzutów. Stwierdza się jednak, że dwa pierwsze z tych zarzutów, zawarte w punkach 1 i 2, sprowadzają się w istocie do kwestionowania trafności ustaleń o winie oskarżonego, będących konsekwencją wadliwej - zdaniem tego apelującego - oceny dowodów. Z tego też powodu argumenty te zostaną rozważone łącznie w jednym fragmencie uzasadnienia.

Osobny fragment uzasadnienia odnosić się natomiast będzie do procesowych zarzutów obrońcy, skierowanych przeciwko decyzjom Sądu Okręgowego o oddaleniu zgłoszonych wniosków dowodowych a także tych, które sugerują, jakoby Sąd ten nie podjął z urzędu pewnych przedsięwzięć, które mogłyby wyjaśnić wszystkie wątpliwości co do winy oskarżonego.

I. Ocena zasadności zarzutów, skierowanych przeciwko ustaleniom o winie oskarżonego J. ven der W.

Już wcześniej zasygnalizowano, że nie podzielono tej grupy zarzutów apelującego obrońcy osk. J. (...) r W., które zostały skierowane przeciwko ustaleniom o winie tego oskarżonego. Przed podaniem argumentów, wspierających powyższe stanowisko, przypomina Sąd Apelacyjny, że nie są kwestionowane w apelacji takie ustalenia jak:

1)

po pierwsze - fakt wwiezienia w dniach 12-13 marca 2013 r. przez oskarżonego z Holandii do Polski 66 butelek oznakowanych jako wino, a w których faktycznie była amfetamina;

2)

po drugie ustalenia, że na przywóz tego środka narkotycznego oskarżony nie miał zezwolenia;

3)

po trzecie - fakt, że butelki te zawierały 27 tysięcy 712,39 gramów czystej amfetaminy, z której można byłoby uzyskać 37 tysięcy 763,4 gramów amfetaminy w tzw. obrocie handlowym.

Fakt niekwestionowania tych ustaleń jest zrozumiały, gdy zważy się, że mają one pełne wsparcie:

a)

w wynikach przeszukania samochodu, kierowanego przez osk. J. ven der W. (k. 17-21 akt);

b)

w zeznaniach funkcjonariuszy policji, którzy uczestniczyli w zatrzymaniu oskarżonego tj. A. S., M. Z., T. G., P. P. i K. R. c) a pośrednio także w wyjaśnieniach oskarżonego nie kwestionującego faktu przywiezienia do Polski zakwestionowanych butelek oznaczonych jako wino.

d)

w ekspertyzie chemicznej zakwestionowanych 66 butelek, w których zamiast wina była amfetamina (k. 63a oraz k. 47475).

Uwzględniając powyższe dowody a także postawę prezentowaną przez oskarżonego oraz apelującego obrońcę, uznał Sąd Apelacyjny, że powyższe ustalenia nie wymagają szerszych rozważań w niniejszym uzasadnieniu.

2. W apelacji kwestionowane są natomiast ustalenia co do świadomości oskarżonego, że uczestniczył on w przestępczym procederze wwozu do Polski amfetaminy, a nie eksporcie wina. W przekonaniu apelującego, brak jest w sprawie dowodów, które przeczyłby twierdzeniom J. ven der W. co do legalności realizowanego zlecenia. Zarzut ten uznano za niezasadny. Sąd Apelacyjny nie traci z pola widzenia wyjaśnień oskarżonego konsekwentnie utrzymującego, że nie miał podstaw, by przypuszczać, iż bierze udział w "przemycie" amfetaminy. Zważyć jednak należy, iż także Sąd Okręgowy wyjaśnień tych nie stracił z pola widzenia a w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podał szereg trafnych argumentów, świadczących o nieprawdziwości tych wyjaśnień.

Argumenty te przekonują przy czym uznał Sąd Apelacyjny, że pominięto w tym względzie jeden o szczególnej wadze. Mianowicie - w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku, przy uzasadnieniu wymiaru kary, przyjął Sąd Okręgowy jako okoliczność łagodzącą "dotychczasową niekaralność oskarżonego" (cytat ze strony 8 uzasadnienia). Stwierdzenie powyższe ma oparcie zarówno w treści zapytania o karalność wystawiony przez polskie KRK (k. 944) jak informacji wystawionej 3 lipca 2014 r. przez Ministerstwo Sprawiedliwości Holandii (k. 948). Zauważyć jednak należy, że powyższa informacja, pochodząca z Holandii była konsekwencją wykonania przez Sąd Okręgowy wniosku obrońcy, który zażądał zwrócenia się do strony Holenderskiej cyt. " o nadesłanie aktualnych informacji o karalności oskarżonego, ponieważ z informacji uzyskanych od oskarżonego wynika, że część wyroków, którymi oskarżony został skazany na terytorium Królestwa Niderlandów uległa zatarciu w toku niniejszego postępowania" (cytat z wniosku obrońcy k. 949). Z uwagi na treść informacji znajdującej się na k. 948 osk. J. (...) r W. uchodzi za osobę niekaraną. Fakt ten miał niewątpliwie istotne znaczenie przy rozstrzyganiu o karze wymierzonej oskarżonemu. Okoliczność powyższa nie pozbawia jednak Sądu Apelacyjnego prawa oceniania zarówno poprzedniej informacji Strony Holenderskiej o karalności tego sprawcy jak i treści wyroku skazującego wymienionego oskarżonego przez Sąd w (...) (k. 734-738 T. IV i k. 538 - 540 T.III). Treść wyroku Sądu w (...) z 29 lutego 2008 r. świadczy, iż osk. J. (...) r W. w latach 2006 - 2007 silnie tkwił w strukturach osób zajmujących się tzw. przestępczością narkotykową. Został za to skazany na grzywnę w kwocie 2500 Euro (k. 539-540 T.III i k. 734 -738 T. IV). Oceniając powyższe rozstrzygnięcie, należy uwzględnić fakt, że zapadło ono w kraju, którego ustawodawstwo jest stosunkowo liberalne wobec przestępczości narkotykowej. Sąd Apelacyjny w tym miejscu kolejny raz powtarza, iż nie traci z pola widzenia faktu, że powyższe skazanie uległo zatarciu.

Należy wyrazić w tym miejscu przypuszczenie, że skazania na karę grzywny figurują w statystykach Ministerstwa Sprawiedliwości Holandii przez 5 lat. Zauważono bowiem, że w informacji wystawionej 17 grudnia 2013 r. przez tamtejsze Ministerstwo Sprawiedliwości wyrok Sądu w (...) z dnia 29 lutego 2008 r. figurował, albowiem uprawomocnił się 16 maja 2009 r. (k. 734 - 736).

W informacji o karalności noszącej datę 3 lipca 2014 r. skazanie ww. jednak już nie figuruje (k. 948). Fakt ten nie jest jednak przeszkodą dla oceny prawdziwości wyjaśnień oskarżonego, albowiem jego funkcjonowanie w strukturach tzw. przestępczości narkotykowej ma istotne znaczenie. Mianowicie - pozwala, w sposób właściwy zinterpretować wszystkie okoliczności przedmiotowego "przemytu" amfetaminy.

1.

Przede wszystkim bardzej zrozumiałe stały się przyczyny, dla których oskarżony uchylił się od wskazania osoby, która dostarczyła mu ten środek psychotropowy. W środowisku tym obowiązuje swoista zmowa milczenia, stąd też sprawca ten nawet nie pamiętał nazwiska osoby wymienionej w liście przewozowym jako dostawca przesyłki. W konsekwencji - wyjaśniał, że dostawcą tym był (...) chociaż w dokumencie przewozowym figurowało nazwisko zupełnie inne a mianowicie "S. de W."

2.

Po drugie - o fikcyjnym charakterze dokumentu przewozowego świadczy także fakt wpisania w nim, jako nadawcy przesyłki osoby o nazwisku "S. de W.". Z informacji uzyskanej od Strony Holenderskiej wynika, że osoba o takim nazwisku nie zamieszkuje w Holandii, natomist nazwa "S. de W." przypisana była na początku lat 70 - tych XX wieku sieci supermarketów. W późniejszym czasie sieć ta została przejęta przez A. H. i od 1980 r. sklepy te funkcjonują pod nazwą (...) (k. 702 oraz k. 722 T.IV). Sytuacja ta była bez wątpienia znana oskarżonemu choćby z powodu jego wieku (urodził się w (...) r.). Znał więc historię sieci sklepów (...) de W.".

3.

Po trzecie - trafne wnioski wyciągnął Sąd Okręgowy również z faktu wskazania w liście przewozowym miejsca pobrania rzekomego "wina". Treść pisma inspektora Policji M. en (...) świadczy, że z H. 1 Z. w sposób legalny oskarżony nie mógł otrzymać przedmiotowej przesyłki (k. 702 - 703 T.IV). Jest więc wysoce prawdopodobne, że adres ten został wskazany w liście przewozowym jedynie fikcyjnie. Gdyby jednak w istocie wjechał on na ten teren samochodem i tam otrzymał przedmiotowe narkotyki, to oznaczałoby, że było to wynikiem przestępczej zmowy z którymś z pracownikowi centrum dystrybucji supermarketów (...).

4.

Po czwarte - gdyby nawet założyć, że początkowo oskarżony nie miał świadomości, że będzie uczestniczył w przemycie narkotyków to już fakt nielegalnego wyjazdu na teren dystrybucji towarów sieci supermarketów (...), o czym była wyżej mowa, w powiązaniu z uprzednią kryminalną przeszłością w zakresie przestępczości narkotykowej, powinien wzbudzić jego podejrzenia co do legalności zleconego przewozu. Podejrzenia powinny być tym większe, że sama nazwa zleceniodawcy wskazywała na jej fikcyjny charakter (patrz: wyżej p. 2). W tej sytuacji, musiał dostrzec, że kartony z rzekomymi winami nosiły wyraźne ślady wcześniejszego otwierania. Przecież te ślady dostrzegli nawet policjanci, którzy dokonywali oględzin tych kartonów, chociaż odbywało się to w godzinach nocnych a więc przy ograniczonej widoczności (patrz: zeznania: A. S. k. 76-77, M.Z. k. 79-81).

5.

Po piąte - trafne wnioski wyciągnął Sąd Okręgowy także z treści zeznań obu ww. świadków tj. A. S. i M. Z., którzy podali, że zdziwiło ich trudne do wytłumaczenia zdenerwowanie oskarżonego. Przecież został on zatrzymany do rutynowej kontroli wyłącznie z powodu niemożności odczytania tablic rejestracyjnych jego samochodu pokrytych padającym śniegiem. Oskarżony to mężczyzna doświadczony (w 2013 r. miał 67 lat) i usługami transportowymi zajmował się od wielu lat. W tej sytuacji fakt zatrzymania go do rutynowej kontroli nie powinien wywołać tak wyraźnego zdenerwowania, iż wzbudziło ono podejrzenia obu interweniujących policjantów. Przyczyna tego zdenerwowania staje się zrozumiała, gdy uwzględni się fakt pełnej świadomości oskarżonego co do przestępczego przedsięwzięcia, w którym uczestniczył.

6.

Po szóste - trafne wnioski wyciągnął Sąd Okręgowy także z treści zeznań ww. policjanta M.Z. Podał on m.in. i tę istotną okoliczność jak to, że uwagę jego zwrócił inny samochód jadący przed samochodem oskarżonego. Po zatrzymaniu oskarżonego tamten pojazd także się zatrzymał, lecz po chwili odjechał (k. 841). Należy więc dorozumiewać, że w tamtym pojeździe była osoba, która pilotowała oskarżonego do miejsca przekazania kartonów z butelkami amfetaminy.

7.

Po siódme - nie są obojętne dla oceny trafności ustaleń o winie oskarżonego także te wywody Sądu Okręgowego, które nawiązują do zupełnej nieopłacalności dla rzekomego zleceniodawcy całego tego "przedsięwzięcia związanego z rzekomą dostawą wina. Przecież "wina" te były w cenie po 5,09 Euro to jest po 21 zł za 1 butelkę (k. 723 - 724). Cały ten transport miał więc wartość ponad 330 Euro. Tymczasem jako wynagrodzenie za przewóz otrzymać miał oskarżony 250 Euro a do tego należy doliczyć jeszcze zwrot wydatków na paliwo i za nocleg. Koszty te przewyższałby więc wartość przesyłki.

W tym stanie rzeczy, a zwłaszcza przy uwzględnieniu faktu wcześniejszego funkcjonowania oskarżonego w strukturach zajmujących się przestępczością narkotykową, uznano, że zupełnie chybione są zarzuty apelującego obrońcy, skierowane przeciwko ustaleniom o winie tego sprawcy.

II. Ocena zasadności zarzutów procesowych podniesionych w apelacji przeciwko decyzjom dowodowym Sądu Okręgowego.

Jak to już wyżej wskazano, zarzucił obrońca oskarżonego w apelacji jakoby Sąd Okręgowy dopuścił się obrazy przepisów art. 4, 6 i 170 § 1 k.p.k. poprzez przeprowadzenie jedynie dowodów zawnioskowanych przez oskarżyciela oddalając równocześnie "wnioski dowodowe, które zmierzały do wykazania niewinności oskarżonego lub wyjaśnienia istotnych w sprawie wątpliwości (cytat z zarzutu z p. 3 apelacji).

Zarzut ten jest bezpodstawny. To prawda, że Sąd Okręgowy oddalił wnioski dowodowe złożone przez obrońcę w trakcie rozpraw odbytych 6 maja 2014 r. oraz 4 czerwca 2014 r. Decyzje te były jednak merytorycznie zasadne.

1. Stwierdzenie powyższe odnosi się w pierwszym rzędzie do wniosku o ustaleniu składu osobowego (...) Spółki (...), a zwłaszcza ustalenia personaliów tego z byłych wspólników, który nie należał do rodziny W. F. (k. 898 oraz 6 strona apelacji k. 979).

Wniosek ten Sąd Okręgowy zasadnie oddalił (k. 898 verte). Spółka której udziałowcem był ten trzeci nieznany osobnik zaprzestała działalności w 1998 r. a więc przed 16 latami. Poszukiwanie tego nieznanego wspólnika nic by do sprawy nie wniosło. Oczywiście nie jest wykluczone, że to on mógł być odbiorcą przedmiotowej amfetaminy. Oczywiście byłoby pożądanym, aby takiego odbiorcę ustalić. Dla odpowiedzialności oskarżonego J. (...) r W. kwestia ta nie ma jednak żadnego znaczenia. Decyzja o oddaleniu wniosków, zmierzających do ustalenia tego nieznanego z nazwiska wspólnika, była więc w pełni uzasadniona.

2. Podobnie rzecz przedstawia się z wnioskiem zgłoszonym w dniu 4 czerwca 2014 r. " o przesłuchanie na rozprawie w charakterze świadków: K. Z. (1), M. V. i C. (...) L., których zeznania zostały wskazane w akcie oskarżenia do odczytania" (cytat z wniosku k. 5 k. 940)

Sąd Okręgowy oddalając ten wniosek powołał się na przepis art. 170 § 1p. 5 k.p.k. Wydaje się, iż należało ponadto powołać się na przepis art. 170 § 1p. 2 k.p.k. Osoby te były przesłuchane w śledztwie przy czym dwoje z nich przez stronę Holenderską i stwierdzić należy, że ich zeznania nic do sprawy nie wnoszą. Odnosi się to zwłaszcza do zeznań K. Z. (k. 114 t. I). Z kolei dwaj pozostali H. ograniczyli się do stwierdzenia, że jedna z nich wynajmowała mieszkanie oskarżonemu (M.L.V. k. 615-617) a drugi wynajmował samochód oskarżonemu (C. (...) L. k. 618-622). O tym zaś, że wniosek ten zmierzał jedynie do przewlekłości postępowania najdobitniej świadczy fakt, iż początkowo obrońca oskarżonego także wnosił, by zeznania tych osób odczytać (k. 898). Późniejsza zmiana stanowiska nie została przez niego w żaden sposób uzasadniona.

3. Sąd Apelacyjny nie widzi również żadnych podstaw do kwestionowania decyzji Sądu Okręgowego w zakresie oddalenia wniosku o przesłuchanie świadków J.H. de J., T.S. i W.A. E. (p. 2 postanowienia z dnia 11 sierpnia 2014 r.k. 952v).

Treść "referencji" wystawionych przez tych świadków dowodzi, że nic nie wiedzą oni na temat zarzutu stawianego oskarżonemu. Znają oni osk. J. van der W. jedynie z wcześniejszych kontaktów zawodowych w związku z usługami transportowymi wykonywanymi na ich rzecz przez tego oskarżonego. Wszyscy oni stwierdzają przy tym, że powierzone zadania wykonywał oskarżony bez zastrzeżeń i pragną zapewnić ewentualnych innych zleceniodawców o uczciwości J. van der W. (k. 940 - 941). Powyższe okoliczności nie były kwestionowane przez Sąd Okręgowy, stąd też miał Sąd ten podstawy, by oddalić wniosek o bezpośrednie przesłuchanie ww. świadków.

Zarówno Sąd Okręgowy jak i Sąd Apelacyjny próbowali dociec, czy świadkowie ci, poza wystawieniem pozytywnych opinii o uczciwości oskarżonego, mają jakieś konkretne dane, które mogłyby potwierdzić sugestie obrońcy o niewinności tego sprawcy. Próby te okazały się jednak nieskuteczne (protokół rozprawy apelacyjnej k. 999, w zw. z k. 940). Pozostaje wobec tego do oceny pogląd sugerowany przez apelującego obrońcę, jakoby fakt, że oskarżony należycie wywiązuje się z przyjętych zleceń miał dowodzić, iż nie dopuścił się on zarzucanego przemytu narkotyków. Odpowiedź na te sugestie wyraził Sąd Apelacyjny w poprzednim fragmencie uzasadnienia, gdy oceniano zarzuty obrońcy, skierowane przeciwko ustaleniom o winie oskarżonego.

4. Z tych samych powodów uznano, że zasadna była decyzja Sądu Okręgowego o oddaleniu wniosku w przedmiocie zażądania wywiadu policyjnego o opinii jaką posiada oskarżony w miejscu zamieszkania. Sąd ten uznał bowiem, że nic nie wskazuje o tym by J. van der W. miał negatywną opinię środowiskową (p. 3 postanowienia k. 952 - 953).

W podsumowaniu stwierdzić należy, że chybione okazały się także zarzuty procesowe, skierowane w apelacji przeciwko sposobowi rozstrzygnięcia przez Sąd Okręgowy o wnioskach dowodowych, zgłoszonych przez obrońcę oskarżonego.

III. Podanie powodu skorygowania zaskarżonego wyroku w zakresie ustalenia "handlowych" ilości narkotyków, która mogła być uzyskana z "przemyconej" amfetaminy, a także przedstawienie argumentów świadczących o zasadności kary wymierzonej oskarżonemu.

1. Już wyżej zasygnalizowano, że Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutów obrońcy skierowanych przeciwko ustaleniom o winie oskarżonego. Zaakceptowano przy tym także ocenę prawną przestępstwa przypisanego temu sprawcy. Fakt przywozu bez zezwolenia z Holandii do Polski 27712,3 g "czystej" amfetaminy, z której można było uzyskać 37 763,4 g amfetaminy w postaci siarczanu amfetaminy ponad wszelką wątpliwość wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 55 ust. 1 i 3 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii. Argumenty przedstawione w tym względzie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku są na tyle zasadne a przy tym pełne, iż nie ma potrzeby uzupełniania ich w niniejszych motywach.

Zastrzeżenia Sądu Apelacyjnego wywołały jedynie ustalenia Sądu Okręgowego, co do ilości "handlowych" w nielegalnym obrocie, które można byłoby uzyskać z 37 763, 4 g siarczanu amfetaminy. Sąd ten, jak się wydaje, w sposób bezkrytyczny zaakceptował zarówno stwierdzenie zawarte w opinii eksperta (k. 473-475 T.III) jak i akcie oskarżenia, przyjmując, jakoby z takiej ilości można było osiągnąć 3 miliony 776 tysięcy 340 "porcji" handlowych narkotyków. Ilość ta to rezultat oczywistej omyłki rachunkowej. Sąd Okręgowy trafnie bowiem zauważa w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że najniższa z możliwych porcja amfetaminy to 0, 1 g tego środka (strona 8 uzasadnienia - k. 966 odwrót). Skoro więc zważy się, że z 1 g amfetaminy można uzyskać 10 porcji "handlowych" tego środka, to jest poza sporem iż z 37 763, 4 g tego środka można uzyskać 377 tysięcy 634 takich porcji (37 763, 4 g x 10), nie zaś 3 mln 776 tysięcy 340 jak to omyłkowo przyjęto w zaskarżonym wyroku. Ten oczywisty błąd został więc skorygowany przez Sąd Apelacyjny.

2. Korekta powyższa nie miała jednak wpływu na ocenę kary, wymierzonej oskarżonemu. Wprawdzie w apelacji nie podniesiono zarzutu w tym zakresie, ale kwestia ta była przedmiotem oceny Sądu Odwoławczego z uwagi na nakaz zawarty w art. 447 § 1 k.p.k. Przypomina się wobec powyższego, że Sąd Okręgowy wymierzył J. van der W. 5 lat pozbawienia wolności. Jest to niewątpliwie kara surowa. Zważyć jednak należy, że minimum ustawowego zagrożenia za zbrodnię z art. 55 ust. 3 przedmiotowej Ustawy to 3 lata pozbawienia wolności zaś górna wysokość to 15 lat pozbawienia wolności. Należy przy tym mieć na uwadze fakt, że przedmiotem "przemytu" była ilość, która pond 10 tysięcy razy przekraczała wielkość uchodzącą za znaczną ilość narkotyków w rozumieniu ustawy z 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii.

Sąd Apelacyjny nie widzi także podstaw do kwestionowania wysokości kary grzywny, skoro zważy się, iż orzeczona kara sprowadza się do obowiązku zapłaty 10.000 zł. (200 x 50 zł.). Należy przy tym mieć na uwadze fakt, że "handlowa" wartość tej amfetaminy to ok. milion złotych (ok.377 tysięcy porcji x 30 zł.).

IV. Argumenty uzasadniające rozstrzygnięcie co do kosztów sądowych za postępowanie apelacyjne.

Orzeczenie o kosztach sądowych za drugą instancję ma oparcie w przepisach art. 636 § 1 k.p.k. oraz art. 8 ustawy o opłatach w sprawach karnych. Wyjaśnia się przy tym, że zasądzona od oskarżonego kwota 20 zł to zryczałtowana równowartość doręczenia pism procesowych w instancji odwoławczej. Jedynie z obowiązku urzędowego zauważyć w tym miejscu należy, iż nie obciążono skazanego wydatkami związanymi z udziałem tłumacza, z uwagi na treść art. 72 § 1 k.p.k.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.