II AKa 229/17, Sposób wykladni użytego w przepisie art. 280§2 k.k. sformułowania „posługuje się”. - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2557283

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 4 września 2018 r. II AKa 229/17 Sposób wykladni użytego w przepisie art. 280§2 k.k. sformułowania „posługuje się”.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Barbara du Château.

Sędziowie SA: Jacek Michalski (spr.), Leszek Pietraszko.

Przy udziale prokuratora Bartłomieja Świderskiego.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Lublinie w II Wydziale Karnym po rozpoznaniu w dniu 30 sierpnia 2018 r. sprawy R. B. syna R. i M. z domu R., ur. (...) w Ł., oskarżonego z art. 280 § 2 k.k. z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Okręgowego w Siedlcach z dnia 28 sierpnia 2017 r., sygn. akt II K 83/16

I.

utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

II.

zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa 400 (czterysta) złotych tytułem opłaty za II instancję oraz 1.121,26 (tysiąc sto dwadzieścia jeden 26/100) złotych tytułem wydatków poniesionych w postępowaniu przed sądem II instancji.

Uzasadnienie faktyczne

R. B. oskarżony został o to, że: w dniu 20 czerwca 2016 r. przy ul. (...) w S., woj. (...), posługując się niebezpiecznym przedmiotem w postaci metalowego łomu groził natychmiastowym użyciem przemocy wobec pracownicy salonu (...) W. W., po czym zabrał w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 2600 zł, tj. o przestępstwo z art. 280 § 2 k.k.

Wyrokiem z dnia 28 sierpnia 2017 r. w sprawie II K 83/16 Sąd Okręgowy w Siedlcach:

I.

oskarżonego R. B. uznał za winnego tego, że w dniu 20 czerwca 2016 r. przy ul. (...) w S., woj. (...), posługując się niebezpiecznym przedmiotem w postaci metalowego łomu, grożąc natychmiastowym użyciem przemocy wobec pracownicy salonu (...) W. W., zabrał w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 2600 zł na szkodę właściciela tego salonu (...), tj. popełnienia czynu wyczerpującego dyspozycję art. 280 § 2 k.k. i za ten czyn skazał go na podstawie art. 280 § 2 k.k. na karę 4 (czterech) lat pozbawienia wolności;

II.

na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego R. B. obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego I. O. kwoty 2.600 (dwa tysiące sześćset) złotych;

III.

zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa 400 (czterysta) złotych tytułem opłaty oraz obciążył go poniesionymi w sprawie wydatkami w kwocie 1.202,05 (tysiąc dwieście dwa 05/100) złotych.

Od powyższego wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego, który zaskarżył przedmiotowe orzeczenie na korzyść R. B. w całości. Zarzucił:

1.

obrazę przepisów prawa karnego materialnego, a mianowicie: art. 280 § 2 k.k. poprzez jego błędne zastosowanie, podczas gdy prawidłowa ocena dowodów zgromadzonych w sprawie, w szczególności nagranie z monitoringu zainstalowanego w salonie (...), na którym zarejestrowano przedmiotowe zdarzenie nie pozwalała, w sytuacji uznania oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu na przyjęcie, iż R. B. posługiwał się w czasie rozboju niebezpiecznym narzędziem w rozumieniu art. 280 § 2 k.k. albowiem łom, który trzymał w ręku posłużył mu jedynie do przełamania zabezpieczeń i wejścia do pomieszczenia, w którym przechowywane były pieniądze;

2.

obrazę przepisów postępowania, a mianowicie: art. 4 k.p.k., art. 5 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k., polegającą na dokonaniu oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób powierzchowny, z przekroczeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, poprzez:

- bezzasadne obdarzenie niemal całkowitą wiarą zeznań pokrzywdzonej W. W., w sytuacji gdy stwierdziła ona, iż nie jest w stanie wskazać, czy to oskarżony był osobą, która wtargnęła do salonu gier, w którym wówczas pracowała, nadto jej zeznania nie korespondowały w wystarczającym stopniu z nagraniem z monitoringu, na którym zarejestrowano przedmiotowe zdarzenie albowiem nie wynika z niego, aby uwieczniony na nim napastnik miał skierowany łom w kierunku pokrzywdzonej i groził jej jego użyciem;

- niewzięcie pod uwagę przy ferowaniu wyroku wszystkich ujawnionych w toku przewodu sądowego i mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie okoliczności, oparciu poczynionych ustaleń faktycznych na dowolnie przeprowadzonej ocenie dowodów oraz wbrew zasadom prawidłowego rozumowania, wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego, niedostatecznym uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, w tym okoliczności dla oskarżonego korzystnych, rozstrzygnięciu niedających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonego, nienależytej ocenie poszczególnych dowodów, w szczególności dowodu z wyjaśnień samego oskarżonego, który konsekwentnie odmawiał przyznania się do zarzucanego mu czynu, nadto zeznań świadka w osobie taksówkarza M. W. (1), który w depozycjach złożonych w toku rozprawy z dnia 1 lutego 2017 r. stwierdził jednoznacznie, iż nie widział, aby oskarżony posiadał przy sobie jakiekolwiek przedmioty mogące swoim kształtem lub rozmiarem przypominać łom, nadto wymieniony nie odnotował w zachowaniu oskarżonego żadnych niepokojących go cech;

- uznaniu za udowodnione faktów niemających wystarczającego oparcia w dowodach i nie wskazaniu w sposób należyty, dlaczego Sąd nie uznał dowodów przemawiających przeciwko sprawstwu i winie oskarżonego, co w oczywisty sposób wpłynęło na poczynienie błędnych ustaleń faktycznych, prowadzących w efekcie do niesłusznego skazania R. B.;

3.

błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku polegający na:

a)

błędnym przyjęciu, że łom, którego rzekomo użyć miał oskarżony ze względu na swój kształt, materiał i sposób posługiwania się nim, miał cechy niebezpiecznego narzędzia w rozumieniu art. 280 § 2 k.k., pomimo, iż cech tych nie da wywieść się ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego;

b)

błędnym przyjęciu, że oskarżony w dniu 20 czerwca 2016 r. przy ul. (...) w S., woj. (...), posługując się niebezpiecznym przedmiotem w postaci metalowego łomu groził natychmiastowym użyciem przemocy wobec pracownicy salonu (...) W. W., po czym zabrał w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 2.600 zł wyczerpując swym zachowaniem treść art. 280 § 2 k.k., w sytuacji gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika w sposób nie budzący wątpliwości, iż mógł on przy uznaniu go za winnego dopuścić się co najwyżej przestępstwa z art. 279 § 1 k.k.

4.

rażącą niewspółmierność kary orzeczonej względem R. B., polegającą na wymierzeniu mu kary 4 lat pozbawienia wolności, podczas gdy okoliczności sprawy przemawiały, przy ewentualnym uznaniu go za winnego zarzucanego mu czynu, za wymierzeniem mu kary 3 lat pozbawienia wolności.

Podnosząc powyższe, obrońca oskarżonego wniósł o uniewinnienie oskarżonego R. B. od zarzucanych mu czynów, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Siedlcach, alternatywnie z ostrożności procesowej, jeżeli Sąd uzna oskarżonego za winnego popełnienia czynu z art. 279 § 1 k.k. obrońca oskarżonego wniósł o zmianę wyroku w zakresie orzeczonej kary i wymierzenie R. B. kary 1 roku pozbawienia wolności.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny w Lublinie zważył, co następuje:

Apelacja nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie, zarówno co do sformułowanych w niej zarzutów, jak i wniosków odwoławczych. Sąd Okręgowy nie dopuścił się podniesionych w niej uchybień w postaci obrazy przepisów prawa materialnego, prawa procesowego, ani też wskazywanego przez skarżącego błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku.

Przede wszystkim nie zasługuje na uwzględnienie podniesiony w pkt 1 apelacji zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, to jest art. 280 § 2 k.k. poprzez jego jakoby błędne zastosowanie, podczas gdy prawidłowa ocena dowodów zgromadzonych w sprawie, w szczególności nagranie z monitoringu zainstalowanego w salonie (...), na którym zarejestrowano przedmiotowe zdarzenie nie pozwalała, w sytuacji uznania oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu na przyjęcie, iż R. B. posługiwał się w czasie rozboju niebezpiecznym narzędziem w rozumieniu art. 280 § 2 k.k. albowiem łom, który trzymał w ręku posłużył mu jedynie do przełamania zabezpieczeń i wejścia do pomieszczenia, w którym przechowywane były pieniądze.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego przed jego merytorycznym rozpatrzeniem należy w pierwszej kolejności odnotować, iż w wypadku kwestionowania kwalifikacji prawnej, zarzut obrazy prawa materialnego można postawić tylko wówczas, gdy skarżący nie podważa ustaleń faktycznych związanych z tą kwalifikacją. Jeżeli bowiem nieprawidłowe są ustalenia faktyczne, na podstawie których sąd dokonał kwalifikacji prawnej czynu, to błędem pierwotnym jest błąd w ustaleniach faktycznych, a jego następstwem - wadliwa kwalifikacja prawna. Nie ma bowiem obrazy prawa materialnego, gdy wada orzeczenia jest wynikiem błędnych ustaleń faktycznych (por. wyrok SN z dnia 23 lipca 1974 r., V KR 212/74, LEX nr 18898; postanowienie SN z dnia 8 stycznia 2002 r., V KKN 214/01, LEX nr 53005; wyrok SA w Łodzi z dnia 28 czerwca 2005 r., II AKa 99/05, LEX nr 178073).

Kwestionując przyjęty przez Sąd I instancji sposób posługiwania się przez oskarżonego narzędziem w postaci łomu skarżący winien postawić li tylko zarzut błędu w ustaleniach faktycznych i wskazać, że mógł mieć on wpływ na treść wyroku właśnie co do kwalifikacji prawnej czynu (por. Dariusz Świecki, Postępowanie odwoławcze w sprawach karnych, komentarz - orzecznictwo, Warszawa 2013 r., s. 138).

Niezależnie jednak od poprawności zredagowania w realiach niniejszej sprawy zarzutu obrazy przepisów prawa materialnego, należy wskazać, iż sąd merti dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych uzasadniających przyjęcie, iż oskarżony R. B. posługiwał się niebezpiecznym przedmiotem w postaci łomu bowiem po sforsowaniu za jego pomocą drzwi wejściowych do przedmiotowego salonu gier w czasie dalszego działania cały czas trzymał go w ręku, demonstrując go a pokrzywdzona W. W. obawiała się, iż użyje go wobec niej. Zważyć należy, iż użyty w znamionach art. 280 § 2 zwrot " posługuje się" interpretowany jest w literaturze i orzecznictwie szeroko. W szczególności przyjmuje się, że "posługiwanie się" ma szerszy zakres znaczeniowy od czasownika "używa" i obejmuje wszelkie manipulowanie takimi środkami, w tym także ich okazywanie w celu wzbudzenia w ofierze obawy ich użycia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 14 października 2004 r., sygn. akt II AKa 182/04). Znamię "posługiwania się" obejmuje zachowania, które nie tylko polegają na użyciu wymienionych w art. 280 § 2 przedmiotów, lecz także na samej demonstracji, iż sprawca takimi przedmiotami dysponuje i może ich w dowolnym, wybranym przez siebie momencie użyć (zob. stanowisko Sądu Apelacyjnego w Katowicach zawarte w wyroku z dnia 29 stycznia 2015 r., sygn. akt II AKa 481/14, LEX nr 1651872). Użyte w art. 280 § 2 sformułowanie "posługuje się" należy interpretować szerzej niż występujące w art. 159 określenie "używa". Używaniem jest faktyczne zastosowanie przedmiotu (np. zadanie nim ciosu), natomiast "posługiwaniem się" może być zarówno użycie, jak i straszenie przedmiotem (zademonstrowanie gotowości użycia broni, noża lub innego niebezpiecznego przedmiotu w celu pokonania oporu pokrzywdzonego (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 30 kwietnia 2014 r., sygn. akt II AKa 108/14, LEX nr 1474818). Każda zatem forma demonstrowania broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu (np. przystawianie go do ciała ofiary lub chociażby konkludentne prezentowanie groźby natychmiastowego jego zastosowania) w celu dokonania zaboru rzeczy, zmierzająca do spotęgowania przemocy, względnie groźby jej zastosowania lub wywołania większej obawy i poczucia zagrożenia, może być uznana za posługiwanie się tym narzędziem lub przedmiotem (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 1984 r., sygn. akt II KR 73/84, OSNKW 1984, nr 9-10, poz. 91, i z dnia 12 listopada 1985 r., sygn. akt IV KR 274/85, OSNKW 1986, nr 9-10, poz. 78). Zachowanie więc R. B. w pełni więc wyczerpywało znamiona art. 280 § 2 k.k. bowiem bez wątpienia posługiwał się on w rozumieniu tego przepisu tym niebezpiecznym przedmiotem.

Odnosząc się do postawionych w punkcie 2 apelacji obrońcy oskarżonego zarzutów obrazy prawa procesowego, a mianowicie art. 4, 5 § 2, 7 i 410 k.p.k., stwierdzić należy, iż są one całkowicie bezzasadne. W ocenie Sądu Apelacyjnego w Lublinie, Sąd Okręgowy orzekając w niniejszej sprawie procedował w pełni prawidłowo, nie uchybiając normom zarówno z zakresu prawa procesowego, jak i materialnego. W toku postępowania zostały wyjaśnione - zgodnie z nakazem płynącym z dyspozycji przepisu art. 366 § 1 k.p.k. - wszystkie istotne dla sprawy okoliczności. Ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy w Siedlcach poczynił w oparciu o całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (art. 410 k.p.k.), który ocenił z poszanowaniem reguł wynikających z art. 4, 5 i 7 k.p.k., a swoje stanowisko w sposób wyczerpujący uzasadnił w pisemnych motywach wyroku sporządzonych zgodnie z wymogami art. 424 § 1 k.p.k. - w szczególności Sąd ten wskazał w uzasadnieniu, które fakty uznał za udowodnione lub też nie, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego nie dał wiary dowodom przeciwnym.

Przypomnieć należy, że przepis art. 4 k.p.k. stanowi jedną z ogólnych zasad rządzących procesem karnym, a mianowicie zasadę obiektywizmu, a ponieważ przedmiotem uchybień zarzucanych w apelacji mogą być jedynie konkretne normy nakazujące lub zakazujące dokonywania określonych czynności w danych sytuacjach procesowych, to zarzut obrazy wskazanego przepisu nie może stanowić samoistnej podstawy apelacji (wyrok SA w Lublinie z dnia 23 czerwca 2004 r., II AKa 140/04, LEX nr 145869; postanowienie SN z dnia 16 marca 2001 r., V KKN 19/99, LEX nr 51668).

Z analizy materiału dowodowego wynika także, że Sąd Okręgowy w Siedlcach nie powziął jakichkolwiek wątpliwości natury faktycznej co do popełnienia przez oskarżonego R. B. przestępstwa z art. 280 § 2 k.k. W związku powyższym, nie mogło dojść do naruszenia art. 5 § 2 k.p.k., statuującego zasadę in dubio pro reo w procesie karnym. Zarzut obrazy tego przepisu mógłby bowiem zostać skutecznie podniesiony przez skarżącego tylko wówczas, gdyby Sąd Okręgowy w Siedlcach dopatrzył się wątpliwości w zakresie ustaleń faktycznych lub wykładni prawa, których usunąć się nie da i wątpliwości te rozstrzygnął na niekorzyść oskarżonego. Taka sytuacja procesowa w tej sprawie nie miała jednak miejsca, zaś odmienny, subiektywny pogląd autora apelacji jest w tej kwestii bez znaczenia. Dla oceny, czy nie została naruszona omawiana reguła nie są bowiem miarodajne wątpliwości zgłaszane przez stronę, ale jedynie to, czy orzekający w sprawie sąd meriti rzeczywiście powziął wskazane wyżej wątpliwości, względnie to, czy w świetle realiów konkretnej sprawy wątpliwości takie powinien był powziąć. Treść pisemnych motywów zaskarżonego wyroku nie wskazuje bowiem, aby Sąd ten przedstawił swoje wątpliwości i nie mogąc ich usunąć rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego.

Nie ma racji skarżący, gdy zarzuca Sądowi I instancji naruszenie zasady obiektywizmu (art. 4 k.p.k.) i dowolną ocenę dowodów (art. 7 k.p.k.), poprzez przyjęcie za wiarygodne jedynie dowodów obciążających oskarżonego, a pominięcie dowodów dla niego korzystnych. Sąd orzekający miał w polu widzenia wszystkie dowody zebrane w toku postępowania, zarówno te dla oskarżonego niekorzystne, jak i te przemawiające na jego korzyść. Kontrola argumentacji zawartej w pisemnych motywach wyroku pozwala na stwierdzenie, iż zgromadzony materiał dowodowy przeanalizowany został w sposób wnikliwy i rzetelny. Sąd Okręgowy dokonując jego oceny prawidłowo uwzględnił wskazania zawarte w art. 7 k.p.k. Sąd Apelacyjny w Lublinie nie może w tym wnioskowaniu dopatrzeć się jakichkolwiek cech dowolności.

Przede wszystkim zabiegiem chybionym jest akcentowanie treści wyjaśnień oskarżonego nie przyznającego się do dokonania zarzuconego mu czynu. Dowód ten bowiem został poddany należytej analizie przez Sąd I instancji. Na stronach 226 - 228 w pisemnych motywach wyroku sąd ten wyjaśnił, w sposób wyczerpujący i logiczny z jakich powodów jego twierdzenia uznał za niemiarodajne. Nie zachodzi potrzeba powtarzania użytych przez sąd argumentów, gdyż są skarżącemu znane. W żadnym razie nie noszą one znamion dowolności, w pełni uwzględniając dyrektywy art. 7 k.p.k. Prawidłowości ostatecznych wniosków Sądu Okręgowego w Siedlcach w zakresie oceny wyjaśnień oskarżonego nie sposób zatem skutecznie podważyć.

Zauważyć jednocześnie należy, że skarżący opierając się na wyjaśnieniach oskarżonego koncentruje się w znacznej mierze na próbie wykazania, że Sąd Okręgowy w Siedlcach wadliwie ocenił zeznania pokrzywdzonej W. W. i świadka M. W. (1) - dowody o niewątpliwie istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Zabieg ten pozostaje bezskuteczny, gdyż obrońca owej wadliwości nie jest w stanie wykazać.

Po pierwsze stwierdzić należy, iż Sąd I instancji dokonał pełnej, spójnej i logicznej analizy zeznań świadka W. W. - racje ma tenże Sąd, iż są one spójne i konsekwentne. Wprawdzie W. W. nie rozpoznała R. B. jako napastnika z uwagi na jego zamaskowanie lecz w sposób jasny i konsekwentny przedstawiła przebieg zdarzenia opisując zarówno wygląd, ubiór R. B. jak i jego zachowanie w trakcie przedmiotowego zdarzenia. Sąd Apelacyjny w Lublinie w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji, który uznał zeznania W. W. za w pełni wiarygodne - nie miała ona bowiem żadnego interesu w składaniu w sprawie niniejszej zeznań nieprawdziwych.

Po drugie także zeznania świadka M. W. (1) Sąd Okręgowy w Siedlcach poddał bowiem wnikliwej i pogłębionej analizie. Ujawnił występujące w nich niekonsekwencje, poddał je ocenie, a następnie wyjaśnił, które z okoliczności relacjonowanych przez M. W. (1) uznaje za prawdziwe, a które nie, i z jakich przyczyn. Ocenił, że najbardziej przydatne do ustalenia stanu faktycznego są zeznania M. W. (1) złożone w trakcie postępowania przygotowawczego (k - 90-91) natomiast częściowo nie dał wiary zeznaniom tego świadka złożonym w trakcie postępowania przed sądem (k - 164-164v, 215v-216). Obszerne wywody dotyczące tej kwestii zaprezentowane zostały na k. 226v-227v w pisemnych motywów zaskarżonego wyroku i nie sposób dostrzec w nich jakichkolwiek cech dowolności.

Zauważyć przy tym należy, iż Sąd Okręgowy dokonując oceny zeznań M. W. (1) (m.in. pod kątem ich sprzeczności z wyjaśnieniami oskarżonego, co do okoliczności objętych aktem oskarżenia, ale też ogólnej oceny ich wiarygodności) odniósł się do tych pomocnych mu w omawianym zakresie innych dowodów, z którymi zeznania M. W. (1) korespondują. Analizował zeznania świadka M. S. (k - 216-217), który właśnie na podstawie analizy połączeń dokonywanych z telefonu oskarżonego ustalił, iż zamawiał on kurs taksówką i że kurs ten realizował właśnie świadek M. W. (1), co potwierdzają zeznania tego ostatniego, że wiózł on tego dnia oskarżonego w pobliże salonu (...). W tym zakresie zresztą świadek M. W. (1) był konsekwentny zarówno składając zeznania w postępowaniu przygotowawczym, jak i przed sądem. Natomiast Sąd Okręgowy w Siedlcach nie dał wiary częściowo zeznaniom świadka M. W. (1) składanym w postępowaniu sądowym (k - 164-164v, 215v-216v), w których zmienił on swe zeznania z postępowania przygotowawczego w kwestii przedmiotu jaki posiadał ze sobą R. B. jadąc jego taksówką oraz rozpoznania go na nagraniach z monitoringu (k - 90-91). Stanowisko swe w tej kwestii Sad I instancji racjonalnie i logicznie uzasadnił (k - 226v-227v).

Podkreślić również należy, że to właśnie sąd I instancji, w ramach realizacji zasady bezpośredniości procesu, miał z M. W. (1) osobisty, bezpośredni kontakt. Wysłuchał jego relacji na rozprawie. Obserwował go w trakcie składania zeznań, sposób wypowiadania się, reakcje na zadawane pytania i sposób, w jaki odpowiedzi były udzielane. Stanowisko Sądu Okręgowego w Siedlcach w kwestii oceny zeznań tego świadka uznać należy za słuszne.

W istocie wniosków Sądu Okręgowego w Siedlcach nie potrafi zakwestionować w swej apelacji obrońca oskarżonego. Jego argumentacja sprowadza się przede wszystkim do akcentowania konsekwentnej postawy oskarżonego w toku postępowania nie przyznającego się do winy, kwestionowania zeznań pokrzywdzonej i innych obciążających oskarżonego dowodów, jak zeznania świadka M. W. (1) i podważania ostatecznie zajętego przez sąd, i zdaniem skarżącego wybiórczego, stanowiska w przedmiocie oceny materiałów dowodowych. Nie jest jednak w stanie wykazać nietrafności któregokolwiek z argumentów dotyczących oceny tych materiałów dowodowych, powołanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Zatem wywody apelacji mają charakter typowo polemiczny. Ten zabieg podjęty przez skarżącego dla wykazania nieprawidłowości zapadłego rozstrzygnięcia w rezultacie pozostać musi bezskuteczny.

Reasumując: brak jest jakichkolwiek podstaw do podzielenia zarzutu zawartego w punkcie 3 apelacji obrońcy R. B. o rzekomym naruszeniu przez Sąd I instancji art. 7 k.p.k. W kontekście tego zarzutu stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy w Siedlcach omówił i przeanalizował w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zgromadzone w sprawie wszelkie dowody. W sposób logiczny wyjaśnił przy tym, dlaczego zebrane w sprawie dowody wskazujące na sprawstwo oskarżonego w zakresie przypisanego mu przestępstwa uznał za wiarygodne oraz dlaczego odmówił wiary dowodom przeciwnym, w zakresie, w jakim oskarżony negował popełnienie tego przestępstwa.

Również nietrafny jest zarzut błędu w ustaleniach faktycznych zawarty w punkcie 3a apelacji obrońcy oskarżonego, którego jakoby miałby się dopuścić Sąd Okręgowy w Siedlcach a który miałby polegać na błędnym przyjęciu, że łom, którego rzekomo użyć miał oskarżony ze względu na swój kształt, materiał i sposób posługiwania się nim, miał cechy niebezpiecznego narzędzia w rozumieniu art. 280 § 2 k.k., pomimo, iż cech tych nie da wywieść się ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Skarżący, stawiając tą tezę powołuje się na fakt, iż przedmiotowy łom nie miał powierzchni tnącej i posiadał jedynie częściowo ostre brzegi a więc nie powinien być uznany za niebezpieczne narzędzie w rozumieniu art. 280 § 2 k.k. (apelacja k - 235). Jest to teza zupełnie nieuprawniona. Sąd Apelacyjny w Lublinie w pełni zgadza się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego w Siedlcach zawartym w pisemnych motywach zaskarżonego orzeczenia (k - 228), iż łom ten o długości około kilkudziesięciu centymetrów, wykonany ze stalowego grubego pręta ze spłaszczoną ostrą końcówką z uwagi na jego masę i kształt jest przedmiotem niebezpiecznym w rozumieniu art. 280 § 2 k.k. Jego użycie bowiem może spowodować skutek podobny do użycia noża. Jego wygląd jest widoczny na nagraniach z monitoringu dołączonym do akt sprawy

(podobnie wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 23 maja 2002 r. w sprawie II AKa 94/02 - KZS 2002/11/92).

Za bezzasadny należy również uznać podniesiony przez obrońcę R. B. zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, którego miałby się dopuścić Sąd I instancji zawarty w punkcie 3b apelacji, poprzez - najogólniej rzecz ujmując - przyjęcie, że oskarżony dopuścił się przypisanego mu zaskarżonym wyrokiem przestępstwa zakwalifikowanego z art. 280 § 2 k.k. w sytuacji gdy, zdaniem skarżącego, co najwyżej dopuścił się on przestępstwa z art. 279 § 1 k.k. Zarzut ten jest ściśle związany z omówionymi wyżej zarzutami naruszenia przez Sąd Okręgowy w Siedlcach przepisów postępowania i jest pochodną odmiennej oceny dowodów, dokonanej przez skarżącego w wywiedzionym środku odwoławczym, której Sąd Apelacyjny w Lublinie w żadnej części nie podziela. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego w Lublinie, dowody obdarzone przez Sąd Okręgowy w Siedlcach wiarą dały w pełni podstawę do poczynienia przez tenże Sąd zaprezentowanych w pisemnych motywach wyroku ustaleń faktycznych w zakresie przypisanego oskarżonemu czynu.

Zgodnie z ukształtowanym orzecznictwem możliwość przeciwstawienia ustaleniom sądu przez skarżącego odmiennej oceny dowodów nie świadczy o dokonaniu przez tenże sąd błędu w ustaleniach faktycznych.

Sąd Apelacyjny w Lublinie aprobuje przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku argumentację w kwestii wyczerpania przez R. B. zarówno przedmiotowych, jak i podmiotowych znamion przestępstwa z art. 280 § 2 k.k. którego popełnienie zostało przypisane oskarżonemu tym orzeczeniem.

Chybiony jest zarzut obrońcy oskarżonego odnośnie rażącej niewspółmierności (surowości) kary zawarty w punkcie 4 apelacji.

Podnieść trzeba, że nie każda różnica w ocenie wymiaru kary może uzasadniać zarzut rażącej niewspółmierności kary w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k. i prowadzić do zmiany orzeczenia w tym przedmiocie. Zmianę taką uzasadnia jedynie "rażąca niewspółmierność", będąca istotną różnicą między karą wymierzoną przez Sąd I instancji a karą, jaką należałoby orzec w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego rozważenia i uwzględnienia wszystkich okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary. Różnica ocen, o której mowa powyżej, musi być zasadniczej natury, a więc taka, która sprawia, że dotychczasowa kara nie może być w żadnej mierze zaakceptowana (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2003 r., SNO 56/03, LEX nr 471890; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 30 maja 2003 r., II AKa 163/06, LEX nr 81392). W przekonaniu Sądu Apelacyjnego w Lublinie, w niniejszej sprawie powyższa sytuacja jednak nie zachodzi.

Sąd Okręgowy w Siedlcach w pisemnych motywach wyroku wskazał okoliczności, które spowodowały orzeczenie wobec oskarżonego R. B. kary 4 lat pozbawienia wolności. Uwzględnił również wszystkie okoliczności istotne przy wymiarze kary. Każdą z tych okoliczności należycie przeanalizował i ocenił, a Sąd Apelacyjny w Lublinie ocenę tę w pełni aprobuje.

Skarżący nie przedstawił natomiast takich okoliczności, które zmieniłyby jako trafną ocenę wymiaru kary orzeczonej wobec oskarżonego.

Wymierzona R. B. kara 4 lat pozbawienia wolności realizuje wymogi, których spełnienia żąda przepis art. 53 k.k. i w żadnej mierze nie może zostać uznana za rażąco niewspółmiernie surową. Wymierzona kara pozbawienia wolności mieści się we wskazanych granicach i uwzględnia wszystkie szczególne dyrektywy zawarte w przepisach prawa karnego.

Wbrew stanowisku obrońcy oskarżonego, brak jest w realiach niniejszej sprawy podstaw do złagodzenia orzeczonej kary pozbawienia wolności.

Bezspornym jest to, że R. B. - zważywszy na całokształt wyszczególnionych wyżej okoliczności - powinien zostać poddany procesowi resocjalizacji w zakładzie karnym. Oceny tej nie jest w stanie podważyć argumentacja apelującego przedstawiona w uzasadnieniu środka odwoławczego. Obrońca oskarżonego zupełnie pominęła okoliczności o charakterze obciążającym, wynikające z opisu stanu faktycznego. Okoliczności przedmiotowego zdarzenia, sposób działania R. B. w tym działanie z premedytacją w sposób uprzednio zaplanowany, jak i jego właściwości w tym kilkakrotna uprzednia karalność, nie umniejszają w żaden sposób jego winy.

Czyn popełniony przez oskarżonego, jako jedno z najpoważniejszych przestępstw, musiał niewątpliwie spotkać się ze zdecydowanym potępieniem, co znalazło wyraz w wymierzonej karze. Zachowanie R. B. musi spotkać się z właściwą represją karną, a wymierzenie kary pozbawienia wolności niższej niż orzeczona byłoby orzeczeniem łagodnym. Zauważyć należy, iż obrońca R. B. wnioskował o wymierzeniu mu kary w wymiarze dolnego progu zagrożenia ustawowego co w okolicznościach sprawy jest całkowicie bezzasadne. Zdaniem sądu odwoławczego, nie byłoby ono bowiem wystarczające dla wdrożenia oskarżonego do przestrzegania porządku prawnego i mogłoby zostać odebrane w społeczeństwie jako wyraz pobłażliwości dla przestępców popełniających przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Względy na społeczne oddziaływanie kary oznaczają potrzebę wymierzenia takiej kary, które odpowiadają społecznemu poczuciu sprawiedliwości, dają gwarancję skutecznego zwalczania przestępczości, tworzą atmosferę zaufania do obowiązującego systemu prawnego i potępienia dla ludzi, którzy łamią prawo.

W chwili popełnienia przypisanego czynu R. B. miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, - w tym przedmiocie w trakcie postępowania odwoławczego została wywołana opinia sądowa psychiatryczno-psychologiczna (k - 316-332), której treść i wnioski Sąd Apelacyjny w Lublinie w pełni podziela - a mimo to w sposób rażący naruszył obowiązujące reguły ostrożności i nie zastosował się do obowiązujących norm prawnych.

Reasumując powyższe rozważania, wskazać należy, że orzeczona oskarżonemu kara 4 lat pozbawienia wolności nie razi swoją surowością w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k., ani też nie jest rażąco niewspółmiernie łagodna. Brak jest zatem jakichkolwiek podstaw do zmiany wyroku w tym zakresie.

Wobec bezzasadności omówionych zarzutów podniesionych w apelacji obrońcy R. B. i niestwierdzenia uchybień określonych w art. 439 i 440 k.p.k., podlegających uwzględnieniu z urzędu, Sąd Apelacyjny utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.

W oparciu o treść art. 627 k.p.k. Sąd Apelacyjny zasądził na rzecz Skarbu Państwa od oskarżonego R. B. kwotę 400 złotych tytułem opłaty za postępowanie odwoławcze oraz kwotę 1121,26 złotych tytułem zwrotu wydatków tego postępowania.

Z tych wszystkich względów, Sąd Apelacyjny w Lublinie orzekł, jak w wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.