I1 C 831/2018 - Wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2566784

Wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 6 lipca 2018 r. I1 C 831/2018

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Marzanna Stefaniuk-Muczyńska.

Sentencja

Sąd Rejonowy w Gdyni Wydział I Cywilny - Sekcja d.s. rozpoznawanych w postępowaniu uproszczonym po rozpoznaniu w dniu 6 lipca 2018 r. w Gdyni na rozprawie sprawy z powództwa: D. N. (...) z siedzibą w W. przeciwko: A. K. (1) (poprzednio O.) o zapłatę

I.

oddala powództwo;

II.

zasądza od powoda D. N. (...) z siedzibą w W. na rzecz pozwanej A. K. (2) kwotę 287 zł (dwieście osiemdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu.

1.

odnotować i zakreślić w rep. C,

G., dnia 6 lipca 2018 r.

Uzasadnienie faktyczne

Powód (...) z siedzibą w W. wniósł o zasądzenie od pozwanej A. K. (1) (poprzednio O.) kwoty 866,04 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu.

Uzasadniając swoje żądanie podał, że dochodzona pozwem wierzytelność wynika z łączącej (...) S A. z pozwaną umowy z dnia 5 października 2012 r., której przedmiotem było świadczenie usług telewizyjnych i radiowych. Z tytułu tej umowy strona pozwana winna uiścić na rzecz pierwotnego wierzyciela kwotę stanowiącą obecnie wartość przedmiotu sporu, będącą ekwiwalentem świadczonych przez niego usług, czego nie uczyniła. Wskazał też, że dochodzone pozwem roszczenie nabył od (...) S.A. na podstawie umowy przelewu wierzytelności z dnia 16 maja 2017 r. Wyjaśnił też, że na dochodzone przez pozwem roszczenie składa się: kwota 149,00 zł stanowiąca wysokość zobowiązania strony pozwanej wynikającego z umowy o świadczenie usług telewizyjnych i radiowych i kwota 680,00 zł stanowiąca wysokość zobowiązania strony pozwanej wynikająca z wystawionych not obciążeniowych umowy o świadczenie usług telewizyjnych i radiowych oraz kwota 37,04 zł stanowiąca wysokość skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie oraz wystawionych przez wierzyciela pierwotnego not odsetkowych.

W sprzeciwie od wydanego w sprawie w postępowaniu upominawczym nakazu zapłaty pozwana wniosła o oddalenie powództwa zarzucając, że nie została poinformowana o cesji wierzytelności, a także kwestionując moc dowodową przedstawionego przez powoda wyciągu z ksiąg funduszu w zakresie wykazania tym dokumentem istnienia dochodzonego przez powoda roszczenia. Pozwana zarzuciła, że powód nie przedstawił żadnego innego dowodu, z którego wynikałoby, iż pozwaną faktycznie łączyła umowa z (...) S.A. Powód nie przedstawił także żadnego dowodu, z którego wynikałoby, iż pozwana nie realizowała warunków umowy, a co za tym idzie, że zaistniała podstawa do obciążenia pozwaną "kwotą będącą ekwiwalentem świadczonych przez (...) S.A. usług". Podniosła także, że z pomimo iż z uzasadniania pozwu wynika, że pozwana została obciążona przez pierwotnego wierzyciela notami karnymi, to z żądanego z dokumentów załączonych do pozwu nie wynika, na jakiej podstawie na pozwaną została nałożona kara we wskazanej w załączniku wysokości. Wskazała, iż z uwzględniając okoliczność, iż przestawione przez powoda kwoty są różne (39,20 zł; 10 zł; 39,90 zł; 340 zł) trafny wydaje się być wniosek, iż kwota ta była od czegoś zależna - niemniej okoliczność ta nie została udowodniona. Powód nie wykazał także w jaki sposób wyliczył kwotę 37,04 zł tytułem skapitalizowanych odsetek, tj. za jaki okres są to odsetki, od jakiej kwoty liczone są te odsetki i jakie zostało przyjęte oprocentowanie. Pozwana podniosła także, iż późniejsze przedstawianie przez powoda ewentualnych dowodów na powyższe okoliczności uznać winno się za spóźnione, bowiem powód winien wszelkie twierdzenia i wnioski wskazać już w pozwie, szczególnie że reprezentowany jest przez profesjonalnego pełnomocnika.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 5 stycznia 2018 r. powód wystawił dokument zatytułowany W. z ksiąg rachunkowych funduszu sekurytyzacyjnego, w którym wskazał, że w dniu 16 maja 2017 r. na podstawie umowy przelewu wierzytelności nabył przysługującą pierwotnemu wierzycielowi (...) S.A. z siedzibą w W. wierzytelność wobec pozwanej z tytułu świadczenia usług telekomunikacyjnych oraz że wysokość zobowiązania dłużniczki wynosiła łącznie 866,04 zł, a także że na kwotę wymagalnego zadłużenia składała się kwota 149 zł z tytułu kapitału, 37,04 zł z tytułu odsetek oraz 680 zł z tytułu kosztów.

W piśmie z dnia 23 czerwca 2017 r. (...) S.A. wskazując, iż działa w imieniu (...) skierował do pozwanej zawiadomienie o wysłaniu do pozwanej zawiadomienia z dnia 13 czerwca 2016 r. o umowie przelewu wierzytelności z dnia 16 maja 2017 r. zawartej pomiędzy (...) S.A. przez (...) oraz że na podstawie tej umowy fundusz ten nabył roszczenia z tytułu zobowiązań pieniężnych pozwanej względem (...) S.A.

W piśmie tym poinformowano także, że piśmie z dnia 13 czerwca 2017 r., na skutek błędu informatycznego saldo zadłużenia zostało nieprawidłowo zaprezentowane oraz podano, iż na dzień 23 czerwca 2017 r. zadłużenie to wynosi 832,65 zł z tytułu należności głównej i 2,23 zł z tytułu odsetek za opóźnienie naliczonych przez D. od dnia 17 maja 2017 r.

W dalszej części tego pisma, jako specyfikację wierzytelności wymieniono w tym piśmie 11 pozycji not karnych bez wskazania wielkości poszczególnych należności z tego tytułu oraz okoliczności faktycznych ich naliczenia.

Na niepodpisanej przez nikogo kartce papieru zawarto zapis, że jest wyciąg z elektronicznego załącznika do umowy (...).05.2017 r. oraz wymieniono dane osobowe pozwanej, a także zapis o wysokości kwot: 39,20 zł, 10,00 zł, 10,00 zł, 39,90 zł, 340,00 zł, 340,00 zł, 39,90 zł, 10,10 zł wystawionych w okresie od 5 marca 2016 r. do 5 sierpnia 2018 r. dowód: wyciąg z ksiąg funduszu - k. 4; pismo GetBack z 23 czerwca 2017 r. - k. 5-7; odpis umowy cesji - k. 9-10v; wydruk załącznika do umowy - k. 8;

Uzasadnienie prawne

Sąd zważył, co następuje:

Ustaleń powyższych Sąd dokonał w oparciu o wyżej wymienione pisma, których treść - w przeciwieństwie do ustalenia skutków z niej wynikających, nie była przez pozwaną kwestionowana. Pozwana wszak nie zaprzeczała sporządzeniu przedstawionych przez niego dokumentów, jednak zasadnie podnosiła, iż żadnej z nich w istocie rzeczy nie stanowi dowodu istnienia jakiegokolwiek roszczenia wobec niej.

Stanowisko pozwanej było tym bardzie uzasadnione, że pomimo doręczenia pełnomocnikowi powoda odpisu sprzeciwu wniesionego przez reprezentującego pozwaną pełnomocnika będącego radcą prawnym - powód skutecznie nie ustosunkował się do zarzutów pozwanej. Wprawdzie w dniu 8 czerwca 2018 r. do akt sprawy wpłynęło pismo powoda zatytułowane: Odpowiedź na sprzeciw, jednak pismo to, z uwagi na brak załączenia do niego dowodu wysłania jego odpisu pełnomocnikowi pozwanej, jak też brak oświadczenie pełnomocnika powoda o dokonaniu takiej czynności - zostało zarządzeniem z dnia 6 lipca 2018 r. zwrócone. Art. 132 § 1 stanowi bowiem, że: "W toku sprawy adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy oraz radca Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej doręczają sobie nawzajem bezpośrednio odpisy pism procesowych z załącznikami. W treści pisma procesowego wniesionego do sądu zamieszcza się oświadczenie o doręczeniu odpisu pisma drugiej stronie albo o jego nadaniu przesyłką poleconą. Pisma, niezawierające powyższego oświadczenia, podlegają zwrotowi bez wzywania do usunięcia tego braku.". Z dokumentów załączonych do omawianego pismo wynikało zaś, że ustanowione w przywołanym przepisie wymogi formalne skutecznego wniesienia pisma przygotowawczego przez pełnomocnika powoda nie zostały spełnione. Jednocześnie pełnomocnik pozwanej na rozprawie w dniu 6 lipca 2018 r. złożył oświadczenie, iż odpisu znajdującej się w aktach sprawy odpowiedzi na sprzeciw nie otrzymał, co było o tyle niebudzące wątpliwości, że do akt sprawy wraz z odpowiedzią na sprzeciw został przez pełnomocnika powoda złożony także jej odpis wraz z naklejoną na nim karteczką z danymi adresowymi pełnomocnika pozwanej, na które należało ten odpis doręczyć. Doręczenia tego powinien jednak dokonać powód. Oczekiwanie, iż za niego czynności tej dokona Sąd, w świetle powyższej regulacji pozostawało nieuprawnione.

Ponieważ zaś zarządzenie o zwrocie odpowiedzi na pozew obejmowało także niewątpliwie załączone do tego pisma w formie załączników wymienione w nim dokumenty, takie jak: umowę abonencką, dwie noty obciążeniowe i protokół odbioru sprzętu - Sąd z dokumentów tych dowodu nie przeprowadził, albowiem stosowny wniosek powoda zawarty w zwróconym przez Przewodniczącego piśmie powoda - nie został skutecznie zgłoszony.

Podobnie, za nieskutecznie zgłoszone, zostało uznane zawarte w tym piśmie oświadczenie powoda o częściowym cofnięciu pozwu (co do kwoty 149,00 zł). Stąd też Sąd nie podjął decyzji u umorzeniu postępowanie w jakiejkolwiek części i orzeczeniem merytorycznym objął całość żądania zgłoszonego w pozwie.

Mając na uwadze powyższe, w świetle wyżej przytoczonych ustaleń żądanie pozwu Sąd uznał za całkowicie nieuzasadnione.

Sąd podzielił stanowisko pełnomocnika pozwanej, iż powód nie wykazał istnienia jakiejkolwiek wierzytelności wynikającej z umowy zawartej przez pozwaną z spółka (...). Przedstawionego przez powoda materiał dowodowy był bowiem dla ustalenia tej okoliczności niewystarczający. Dokonując powyższej oceny Sąd miał na względzie, iż powód, który żądanie pozwu wywodził z faktu nabycia wierzytelności opisanej w pozwie, a wynikającej z umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych zawartej przez pozwaną, nie określając jednakże w treści uzasadnienia pozwu nawet w jakiej dacie i o jakiej konkretnie treści umowa między tymi stronami została zwarta, ani z jakich przyczyn i oparciu o jakie zdarzenia faktyczne zbywca dochodzonych przez powoda wierzytelności uznał, iż jest uprawniony był do twierdzenia, iż przysługuje mu względem pozwanej należność w wysokości 149 zł stanowiąca wysokość zobowiązania strony pozwanej wynikającego z umowy o świadczenie usług telewizyjnych i radiowych oraz kwota 680 zł stanowiąca wysokość zobowiązania strony pozwanej wynikającą z not obciążeniowych, jak też kwota skapitalizowanych odsetek naliczonych od tych należności.

Powód wprawdzie powołał się na treść wyciągu ze swoich ksiąg rachunkowych oraz wydruku załącznik do umowy przelewu wierzytelności jednak, w ocenie Sądu, dokumenty te nie stanowiły dowodu istnienia wskazanych w nich wierzytelności. Powoda zaś w niniejszej sprawie obciążał nie tylko dowód skutecznego nabycia wierzytelności w pozwie wskazanej, ale też dowód wykazania istnienia po stronie zbywcy wierzytelności prawa domagania się od pozwanego dochodzonego pozwem roszczenia. Warunkiem otrzymania należności przez nabywcę długu jest udowodnienie, że takie prawo przysługiwało pierwotnemu wierzycielowi. (tak też SN w wyroku z dnia 12.07.2006, V CSK 187/06, M.Prawn. 2006/16/849)

Tymczasem powód okoliczności tych nie tylko wykazał, ale też ich nawet nie wskazał. Żaden z dokumentów nie stanowił bowiem dowodu tego, że wskazane w wykazie w pozwie noty obciążeniowe zostały wystawione w związku ze świadczeniem na rzecz pozwanego usług wynikających z zawartej z nim umowy, ani też by określona w tych dokumentach wartość świadczeń została ustalona zgodnie z tą umową. W prywatnym dokumencie zatytułowanym jako wyciąg z ksiąg rachunkowych funduszu określono wprawdzie, że na podstawie umowy przelewu wierzytelności powód nabył od zbywcy wierzytelność wobec pozwanej oraz że wysokość jej zobowiązania wynosiła łącznie 866,04 zł, a także że na kwotę wymagalnego zadłużenia składała się kwota 149 zł z tytułu kapitału, 37,04 zł z tytułu odsetek oraz 680 zł z tytułu kosztów - jednak oświadczenie powoda w zakresie prawdziwości zawartego tam twierdzenia w zakresie faktu i wysokości faktycznego istnienia po stronie pozwanej długu z tytułu opisanego tam zobowiązania pozostawało gołosłowne i nie poparte żadnym innym dowodem. W szczególności Sąd miał na uwadze, że występując do Sądu z żądaniem zasądzenia od pozwanego roszczenia wskazanego w treści pozwu powód nie przedstawił skutecznie ani odpisu samej umowy, którą zawarł pozwana ze zbywcą wierzytelności, ani odpisów dokumentów, w których operator stwierdził fakt zobowiązania pozwanej z jakiegokolwiek tytułu.

Skoro więc powód nie wykazał faktu przysługiwania zbywcy wierzytelności wobec pozwanej, to przyjąć należało, iż tym samym uchybił on jednej z podstawowych zasad postępowania cywilnego określonej w dyspozycji art. 6 k.c., a mianowicie obowiązkowi udowadniania faktów i twierdzeń przez stronę wywodzącą z tychże faktów skutki prawne.

Zdaniem Sądu, niewątpliwie to rzeczą powoda było dążenie do zgromadzenia i przedstawienia Sądowi należytego rodzaju dowodów na poparcie żądania zawartego w pozwie. W rezultacie wszelkie zaniechania podejmowania takich działań przez stronę powodową, jej ewentualne zaniedbania i przeoczenia, musiały pociągnąć za sobą niekorzystne dla tej strony skutki procesowe.

Mając powyższe na uwadze powództwo, jako nie udowodnione, zostało oddalone w pkt I wyroku w oparciu o przepis art. 6 k.c. a contario.

W konsekwencji powód, jako strona przegrywająca, został obciążony całością powstałych w sprawie kosztów procesu, o czym orzeczono na mocy art. 98 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.c. Stąd też zasądzono od powoda na rzecz pozwanej zwrot poniesionych przez nią kosztów procesu na które składało się ustalone w wysokości stawki minimalnej wynagrodzenie jej pełnomocnika (270 zł) wraz z kwotą przyznaną tytułem zwrotu koniecznych wydatków w postaci opłaty skarbowej uiszczonej w związku ze złożeniem do akt sprawy pełnomocnictwa procesowego (17 zł).

1.

odnotować w repertorium C i w kontrolce uzasadnień;

2.

odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi powoda;

G., dnia 30 lipca 2018 r.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.