Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1946696

Postanowienie
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu
z dnia 18 grudnia 2015 r.
I SO/Op 8/15

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Marzena Łozowska.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku A Spółki z o.o. w (...) o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu z dnia 17 września 2015 r., Nr (...) w przedmiocie odmowy zawieszenia postępowania podatkowego postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Uzasadnienie faktyczne

Wnioskiem nadanym w dniu 20 listopada 2015 r. przesyłką pocztową skarżąca A Spółka z o.o. w (...) (dalej zwana też spółką), działająca przez pełnomocnika doradcę podatkowego A. C. wystąpiła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu z dnia 17 września 2015 r. utrzymujące w mocy postanowienie Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w Opolu z dnia 25 czerwca 2015 r. odmawiające zawieszenia postępowania podatkowego w przedmiocie odpowiedzialności podatkowej skarżącej jako płatnika z tytułu niepobranego i niewpłaconego podatku dochodowego od osób fizycznych od wypłaconych w lipcu 2013 r. wynagrodzeń. Do wniosku załączono jednocześnie skargę z dnia 27 października 2015 r. złożoną na powyższe postanowienie.

Uzasadniając żądanie przywrócenia terminu pełnomocnik wskazał, że wnosząc listem poleconym skargi na niniejsze postanowienie oraz inne postanowienia wydane przez Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu w tym samym przedmiocie, a dotyczące innych okresów rozliczeniowych, zaadresował kopertę w ten sposób, że wprawdzie podał prawidłową nazwę adresata (Izba Skarbowa w Opolu) i prawidłową nazwę ulicy (ulica Ozimska), jednak mylnie oznaczył numer posesji (numer 182 zamiast prawidłowego numeru 19). Wobec tego Poczta Polska zwróciła skarżącemu niedoręczoną przesyłkę z adnotacją "nie zastano adresata" i "nie podjęto" jej w placówce pocztowej, jednak uczyniła to dopiero w dniu 19 listopada 2015 r. W tym też dniu (według twierdzeń pełnomocnika) nadano ją ponownie wraz z załącznikami na adres właściwy Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia 12 skarg za poszczególne okresy rozliczeniowe.

Braku winy w uchybieniu terminu pełnomocnik upatrywał w nieprawidłowych działaniach Poczty Polskiej, która jego zdaniem obowiązana była zwrócić przesyłkę od razu po nieudanej próbie doręczenia w dniu 29 października 2015 r. o godz. 14.59, co pełnomocnik ustalił na stronie internetowej Poczty Polskiej. Zatem przesyłka powinna być zwrócona na adres nadawcy w dniu 30 października 2015 r. lub najpóźniej w dniu 2 listopada 2015 r. i wówczas byłoby możliwe ponowne nadanie przesyłki poleconej na właściwy adres z zachowaniem terminu, który jeszcze nie upłynął. Biorąc bowiem pod uwagę datę doręczenia skarżonego postanowienia, tj. 5 października 2015 r., termin do wniesienia skarg upływał z dniem 4 listopada 2015 r. włącznie.

Ponadto pełnomocnik poddał w wątpliwość prawidłowość awizacji wysłanej przez niego przesyłki poleconej stwierdzając, że mimo zawartej na kopercie adnotacji o dwukrotnym awizowaniu pisma nie można stwierdzić, gdzie faktycznie pozostawiono awizo i powtórne awizo, tj. czy w Izbie Skarbowej w Opolu, czy pod adresem Ozimska 182 (czyli tym, który został uwidoczniony na kopercie zawierającej skargi).

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 53 § 1 i art. 54 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), dalej jako: p.p.s.a., skargę do sądu administracyjnego wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie, za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi.

Stosownie do wskazanych przepisów, termin do wniesienia skargi jest zachowany, gdy skarga zostanie złożona w organie lub wysłana do organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi, w terminie trzydziestu dni, od dnia doręczenia stronie rozstrzygnięcia w sprawie.

W rozpoznawanej sprawie niewątpliwie doszło do uchybienia terminu do wniesienia skargi. Z przedstawionych przez organ akt administracyjnych wynika, że zaskarżone postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu z dnia 17 września 2015 r. zostało doręczone pełnomocnikowi Spółki w dniu 5 października 2015 r. Zatem 30 dniowy termin do wniesienia skargi upłynął z dniem 4 listopada 2015 r. Wniesienie skargi bezpośrednio do organu w dniu 19 listopada 2015 r. jak i załączenie odpisu skargi do wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w przesyłce nadanej w dniu 20 listopada 2015 r. nastąpiło bezspornie z uchybieniem terminu określonego w art. 53 § 1 p.p.s.a.

Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Natomiast w myśl art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.

Z treści przytoczonych przepisów wynika, że przywrócenie terminu może nastąpić, gdy spełnione zostały łącznie trzy przesłanki: wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; zainteresowany uprawdopodobnił, że uchybił terminowi bez swojej winy; dopełniona została czynność, dla której określony był termin. Brak jednej z tych przesłanek uniemożliwia przywrócenie terminu.

W niniejszej sprawie wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi został złożony przez pełnomocnika z zachowaniem ustawowego siedmiodniowego terminu od czasu ustania przyczyny uchybienia, skoro wniesiono go dnia następnego po otrzymaniu zwróconej przez Pocztę Polską niedoręczonej przesyłki zawierającej skargę. Wraz z wnioskiem złożono skargę (niezależnie od nadania skargi za pośrednictwem organu), a niewątpliwie spóźnione (po terminie) wniesienie skargi wywołuje dla strony ujemne skutki procesowe (konieczność odrzucenia skargi - art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Z tego względu należy przejść do oceny kwestii braku winy w uchybieniu terminu.

Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Ocena dotycząca braku winy w uchybieniu terminu powinna być dokonywana z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o własne interesy i przy wzięciu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.

Zwrócić też trzeba uwagę, że choć czynności w imieniu skarżącej dokonywał ustanowiony przez nią pełnomocnik, to negatywne konsekwencje działań zarówno swoich jak i działań swego pełnomocnika ponosi sama strona. W myśl bowiem art. 34 p.p.s.a. strony i ich organy lub przedstawiciele mogą działać przed sądem osobiście lub przez pełnomocników. Jeżeli strona działa w postępowaniu przez pełnomocnika, działania lub zaniechania pełnomocnika wywołują bezpośrednie skutki dla mocodawcy.

Takie stanowisko, w myśl którego mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się swojego pełnomocnika, jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 18 grudnia 2013 r., sygn. I OZ 1198/13 (dostępne na stronie internetowej pod adresem http//.orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak dalsze orzeczenia powołane w niniejszym uzasadnieniu), pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje także swym zakresem winę osób trzecich, upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności (...), a na skarżącym, jako mocodawcy, ciąży ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania reprezentującego go pełnomocnika. Odpowiedzialność pełnomocnika za skutki braku należytej staranności w reprezentacji strony może być przedmiotem oceny, jednakże w toku już innych postępowań (postanowienie NSA z 16 listopada 2006 r. sygn. akt II OZ 1206/06). Analogiczne stanowisko w kwestii skutków uchybienia terminu przez pełnomocnika i oceny braku winy zajął NSA w postanowieniach: z 31 marca 2009 r. sygn. akt I FZ 69/09; 23 lipca 2009 r. sygn. akt I OZ 737/09; 19 sierpnia 2010 r. sygn. akt I FZ 133/10.; 28 czerwca 2011 r. sygn. akt I FZ 160/11; 9 września 2011 r. sygn. akt II FZ 425/11; 29 listopada 2011 r. sygn. akt I OZ 894/11; 13 grudnia 2011 r. sygn. akt II FZ 736/11; 14 grudnia 2011 r. sygn. akt II GZ 527/11; 11 stycznia 2012 r. sygn. akt I GZ 231/11; 13 września 2012 r. sygn. akt II FZ 689/12; 9 października 2013 r. sygn. akt II FZ 872/13; 18 lipca 2013 r. sygn. akt I OZ 584/13; 9 stycznia 2013 r. sygn. akt I OZ 958/13; 19 grudnia 2012 r. sygn. akt I FZ 566/12; 14 lipca 2014 r. sygn. akt I FZ 1046/14.

Zgodnie z powołanym orzecznictwem w przypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, to przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika, który dopuszczając się negatywnych zaniedbań oraz uchybień swoim działaniem działa bezpośrednio na szkodę mocodawcy. Dodatkowo, gdy jest to pełnomocnik profesjonalny, przy ocenie możliwości przywrócenia terminu (również przy ocenie formalnych aspektów wniosku) należy uwzględniać wiedzę i konieczność zachowania należytej staranności przez tego pełnomocnika (por. postanowienie NSA z dnia 23 września 2014 r. sygn. akt II GZ 523/14 i powołane tam orzecznictwo). Nie budzi więc wątpliwości, że mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków działania pełnomocnika.

W rozpoznawanej sprawie pełnomocnik skarżącej przyznał fakt nieprawidłowego zaadresowania koperty poprzez wskazanie innego numeru domu (choć nazwa organu i ulica były prawidłowe), jednak w jego ocenie nie wskazuje to na jego winę, albowiem - jak przytoczył we wniosku - winę za takie spóźnione wniesienie skargi ponosi Poczta Polska, która zaniedbała obowiązku niezwłocznego zwrotu przesyłki na adres nadawcy po stwierdzeniu w dniu 29 października 2015 r., że adresata nie zastano.

To stanowisko jest nieprawidłowe.

W ocenie Sądu, charakter popełnionej omyłki, a mianowicie wpisanie niewłaściwego adresu - która to okoliczność jest w sprawie niewątpliwa - nie świadczy o braku winy pełnomocnika w uchybieniu terminu. To, że pełnomocnik wpisał na kopercie jako adresata Izbę Skarbową w Opolu i podał prawidłową nazwę ulicy nie oznacza, że nie popełnił omyłki w adresie. Pełny adres (w tym przypadku miejsce, gdzie znajduje się siedziba organu) identyfikowany jest zarówno przez nazwę ulicy jak i numer domu. Na ten adres doręczyciel obowiązany jest doręczyć przesyłkę i nie ma on obowiązku poszukiwania właściwego adresu. O jednoznacznie błędnym wpisaniu adresu świadczy także numer kodu pocztowego (45-310) na kopercie zawierającej skargi, właściwy właśnie dla numeru posesji 182 na ulicy Ozimskiej w Opolu, który wpisał pełnomocnik na kopercie zawierającej skargi. Natomiast kod pocztowy dla prawidłowego adresu organu (ul. Ozimska 19) oznaczony jest jako 45-057.

W tej sytuacji doszło do oczywiście błędnego wpisania przez pełnomocnika strony adresu organu, za pośrednictwem którego pełnomocnik wniósł skargi, co stało się przyczyną ich spóźnionego wniesienia. Natomiast niewątpliwie w sytuacji, gdy na przesyłce była wpisana nazwa ulicy i numer domu wraz z właściwym numerem kodu pocztowego, Poczta Polska nie miała obowiązku podejmowania czynności sprawdzających. Obowiązkiem operatora pocztowego jest doręczenie przesyłki pod wskazany na przesyłce adres, który jest głównym kryterium prawidłowej procedury doręczenia. Odmienne stanowisko, np. takie, że operatorowi znany jest niewątpliwie z urzędu adres Izby Skarbowej i tam winien doręczyć przesyłkę, oznaczałoby niedopuszczalne nałożenie na operatora pocztowego obowiązku dokonania wyboru: czy wolą nadawcy było skierowanie przesyłki do wymienionego z nazwy adresata i mylny jest jedynie jego adres, czy też pomyłka nastąpiła w nazwie adresata, a podany na przesyłce adres jest prawidłowy (bo tej ostatniej sytuacji wykluczyć również nie można) - i w tym przypadku poszukiwanie prawidłowego adresu adresata. Przyjęcie za dopuszczalne tego pierwszego założenia niweczyłoby jednak, zdaniem Sądu, np. sens instytucji adresu dla korespondencji, skoro decydujące miałoby być istnienie (zamieszkiwanie, siedziba) adresata pod wskazanym adresem.

Ustalona w sprawie niniejszej przyczyna uchybienia terminu, a mianowicie wpisanie błędnego adresu, jest w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jednoznacznie oceniana jako zawinione, przynajmniej pod postacią niedbalstwa, działanie pełnomocnika. W postanowieniu z dnia 14 lipca 2014 r. sygn. akt II FZ 1046/14 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że błąd popełniony przez pełnomocnika polegający na tym, że błędnie zaadresował korespondencję zawierającą skargę w sytuacji, gdy został prawidłowo pouczony o wniesieniu środka odwoławczego, nie uprawdopodobnia braku winy (por. także: postanowienie NSA z dnia 14 stycznia 2014 r. sygn. akt II OZ 1213/14; postanowienie NSA z dnia 21 stycznia 2015 r. sygn. akt I OZ 1226/14; postanowienie WSA w Warszawie z dnia 9 grudnia 2014 r. sygn. akt IV SA/Wa 2369/14).

W ocenie Sądu, nieuwagi lub zaniedbania fachowego pełnomocnika, do jakich doszło w okolicznościach tej sprawy, nie można w żadnym razie kwalifikować jako braku winy będącego przesłanką do przywrócenia uchybionego terminu. Dodatkowo to od osoby należycie dbającej o swoje interesy należy oczekiwać, że dokonując nawet technicznej czynności jaką jest zaadresowanie koperty, wykaże się dostateczną starannością, która zapewni skuteczność tej czynności (por. cyt. postanowienie NSA z dnia 14 lipca 2014 r. sygn. akt II FZ 1046/14).

Znamienne jest przy tym, że w złożonym wniosku pełnomocnik nie wskazuje na jakiekolwiek przyczyny, które spowodowały wpisanie błędnego adresu organu, natomiast braku swej winy upatruje on w nieprawidłowym - jego zdaniem - działaniu Poczty Polskiej wyrażającym się w naruszeniu obowiązku niezwłocznego zwrotu przesyłki na adres nadawcy po stwierdzeniu w dniu 29 października 2015 r., że adresata nie zastano. Niezwłoczny zwrot niewłaściwie zaadresowanej przesyłki umożliwiłby mu bowiem, w jego ocenie, ponowne wniesienie już prawidłowo zaadresowanej przesyłki i miałoby to nastąpić z zachowaniem terminu.

Z twierdzeniem powyższym nie sposób się zgodzić z przyczyn szczegółowo wyżej opisanych i znajdujących odzwierciedlenie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, a ponadto w związku z regulacją procedury doręczeń przez operatorów, w tym Pocztę Polską S.A. Z uwagi na fakt, że skargi były nadane przesyłką poleconą, to obowiązkiem operatora było dwukrotnie awizować przesyłkę i w tym czasie pozostawić ją w siedzibie urzędu pocztowego celem umożliwienia odbioru adresatowi. Powyższe wynika z art. 37 ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe (Dz. U. z 2012 r. poz. 1529) oraz rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 29 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków wykonywania usług powszechnych przez operatora wyznaczonego (Dz. U. z 2013 r. poz. 545) wydanego na podstawie art. 47 cyt. ustawy. Zgodnie z § 34 ust. 1 powołanego rozporządzenia, jeżeli w chwili doręczenia przesyłki rejestrowanej stwierdzono nieobecność adresata lub innych osób uprawnionych do jej odbioru, o których mowa w art. 37 ustawy, zawiadomienie o próbie doręczenia przesyłki rejestrowanej wraz z informacją o terminie jej odbioru i adresie placówki oddawczej, w której przesyłka ta jest przechowywana, operator wyznaczony pozostawia w oddawczej skrzynce pocztowej adresata. Zawiadomienie to ma postać papierową.

Dodatkowo wskazać należy, że dowolne jest założenie pełnomocnika skarżącej, iż w sytuacji niezwłocznego zwrotu mylnie zaadresowanej przesyłki miałby on możliwość wniesienia skargi w terminie, gdyż zwrotne doręczenie z pewnością nastąpiłoby najpóźniej z dniem 4 listopada 2015 r. czyli w ostatnim dniu terminu do wniesienia skargi. Jest to stanowisko oparte wyłącznie na przypuszczeniach nieznajdujących odzwierciedlenia w przepisach prawa.

Końcowo można jedynie zauważyć, co przyznał sam pełnomocnik we wniosku, że istniała możliwość bieżącego monitorowania doręczenia nadanej przesyłki na stronie internetowej Poczty Polskiej, skoro był on w stanie - wprawdzie już po fakcie - ustalić, że nieudana próba jej doręczenia miała miejsce w dniu 29 października 2015 r. o godz. 14.59. Istniała zatem możliwość, przy dochowaniu przez pełnomocnika należytej staranności i przy skorzystaniu z dostępnego systemu internetowego monitorowania doręczania przesyłek, skorygowania błędnego zaadresowania przesyłki zawierającej skargi na adres jego mocodawcy, zamiast na adres właściwego organu.

Z tych przyczyn i na podstawie powołanych wyżej przepisów wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.