I SA/Wa 2484/19, Niepodjęcie korespondencji. Wina w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3072122

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 maja 2020 r. I SA/Wa 2484/19 Niepodjęcie korespondencji. Wina w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Bożena Marciniak (spr.).

Sędziowie WSA: Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz Joanna Skiba.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 26 maja 2020 r. sprawy ze skargi L. O. na postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia (...) września 2019 r. nr (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Postanowieniem nr (...) z (...) września 2019 r. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji odmówił przywrócenia terminu do wniesienia przez L. O. odwołania od decyzji Wojewody (...) z (...) kwietnia 2019 r., nr (...).

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższe postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji złożył L. O.

Skarga została złożona w następującym stanie faktycznym i prawnym;

Decyzją z (...) kwietnia 2019 r., nr (...), Wojewoda (...) umorzył postępowanie administracyjne w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości przez E. O. poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, w miejscowości (...), gm. (...), pow. (...), woj. (...). Wojewoda doręczył ww. decyzję pełnomocnikowi L. O. - R. K. w trybie tzw. doręczenia zastępczego, zgodnie z art. 44 k.p.a.

Pismem z (...) czerwca 2019 r. L. O. wystąpił do Wojewody (...) o "wznowienie postępowania administracyjnego w jego sprawie".

W piśmie z (...) lipca 2019 r. Wojewoda, działając na podstawie art. 64 § 2 w zw. z art. 63 § 2 k.p.a., wezwał L. O. do sprecyzowania wniosku z (...) czerwca 2019 r. poprzez wskazanie czy należy go traktować jako wniosek o wznowienie postępowania w trybie art. 145 k.p.a. czy też jako wniosek o podjęcie zawieszonego postępowania, w trybie art. 98 § 2 k.p.a., w terminie 7 dni od dnia doręczenia pisma pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania.

W piśmie z (...) lipca 2019 r. (data nadania), L. O., reprezentowany przez adwokata T. L., wniósł odwołanie od decyzji Wojewody (...) z (...) kwietnia 2019 r., zwracając się jednocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu wskazał, że ww. decyzja nie została mu doręczona, zaś o jej wydaniu dowiedział się dopiero z treści wezwania Wojewody (...) z (...) lipca 2019 r., które zostało mu doręczone (...) lipca 2019 r. Jego pełnomocnik R. K. również nie otrzymał decyzji, a w jego skrzynce odbiorczej nie zostawiono zawiadomień pocztowych. Ponadto wskazał, że do ustanowienia pełnomocnika w osobie R. K. został zmuszony z powodu złego stanu zdrowia. W ostatnich latach R. K. wielokrotnie wyjeżdżał zagranicę z powodów czysto osobistych, często na okresy dłuższe niż miesiąc, jednak o tych okolicznościach L. O. dowiedział się dopiero wtedy gdy okazało się, że postępowania zostały umorzone. Udzielając pełnomocnictwa R. K. był przekonany, że obejmuje ono jedynie umocowanie do zapoznawania się z aktami przedmiotowych postępowań administracyjnych. R. K. realizował swoje zobowiązania jako osoba prywatna, nie zaś jako profesjonalny pełnomocnik. Zarówno mocodawca, jak i R. K., nie mieli świadomości, że wszelkiego rodzaju korespondencja będzie doręczana tylko na adres pełnomocnika.

Postanowieniem nr (...) z (...) września 2019 r. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji odmówił przywrócenia terminu do wniesienia przez L. O. odwołania od decyzji Wojewody (...) z (...) kwietnia 2019 r.

W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia organ wskazał, że decyzja z (...) kwietnia 2019 r. została wysłana na adres pełnomocnika strony - R. K. Ze znajdujących się w aktach sprawy potwierdzenia odbioru oraz koperty wynika jednoznacznie, że przesyłka zawierająca ww. decyzję adresowana do pełnomocnika L. O., tj. R. K., była dwukrotnie awizowana, w dniu (...) kwietnia 2019 r., a następnie w dniu (...) kwietnia 2019 r., a awizo było umieszczone w oddawczej skrzynce adresata.

W ocenie organu odwoławczego, powyższe okoliczności przesądzają, że doręczenie nastąpiło w trybie art. 44 k.p.a. W przypadku zastosowania tego trybu, za termin doręczenia stronie korespondencji, zgodnie z art. 44 k.p.a., uznaje się ostatni dzień 14-dniowego terminu. Organ odwoławczy wskazał, że pierwsza próba doręczenia nastąpiła w dniu (...) kwietnia 2019 r., a zatem za dzień doręczenia decyzji organu należy uznać dzień (...) kwietnia 2019 r. Od tego dnia należy liczyć 14-dniowy termin do wniesienia odwołania. Zatem, ostatnim dniem do wniesienia odwołania od powyższej decyzji był dzień (...) maja 2019 r. W tej sytuacji przyjąć należało domniemanie doręczenia decyzji pełnomocnikowi strony na podany przez niego adres, skutkiem czego było rozpoczęcie biegu terminu do wniesienia odwołania. Strona w wyznaczonym terminie nie skorzystała z przysługującego jej prawa do wniesienia odwołania od decyzji, a zatem decyzja ta stała się ostateczna.

Nie można przy tym uznać, aby wnioskodawca uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło na skutek okoliczności od niego niezależnych. Przede wszystkim L. O. ustanowił do reprezentowania go na etapie postępowania przed organem I instancji pełnomocnika w osobie R. K. Z akt sprawy wynika, że ustanowiony pełnomocnik nie dopełnił czynności wniesienia odwołania od decyzji z (...) kwietnia 2019 r. w ustawowym terminie. Powyższe oznacza, że wyłącznie na skutek zdarzeń, które były zależne od woli i czynności pełnomocnika strony, nie doszło do zaskarżenia w terminie decyzji o umorzeniu postępowania. Minister podniósł, że od chwili ustanowienia pełnomocnika strona działa za jego pośrednictwem z pełnym skutkiem prawnym, a wobec tego również wszystkie pisma doręcza się pełnomocnikowi, a nie stronie. Art. 40 § 2 k.p.a. nie dopuszcza żadnych wyjątków i zgodnie z przyjętą w k.p.a. zasadą oficjalności doręczeń obarcza organy prowadzące postępowanie obowiązkiem doręczania wszystkich pism procesowych, w tym orzeczeń (decyzji i postanowień), pełnomocnikowi ustanowionemu w sprawie. W konsekwencji, niezgodne z wolą L. O. postępowanie pełnomocnika i jego zaniedbanie niesie negatywne konsekwencje dla skarżącego. Zaniechanie pełnomocnika obciąża bowiem samą stronę. Nieobecność pełnomocnika L. O. - R. K. w miejscu zamieszkania, nawet jeżeli spowodowana była ważnymi przyczynami, nie niweczy skutków doręczenia zastępczego. Podając organowi adres, pełnomocnik musiał mieć świadomość podejmowania przez organ I instancji określonych procedur. W takiej zaś sytuacji należyta dbałość w prowadzeniu spraw mocodawcy wymagała, aby pełnomocnik podjął odpowiednie działania, gwarantujące zabezpieczenie interesów strony poprzez np. powierzenie obowiązków w zakresie odbioru korespondencji osobie, która wywiązywałaby się z nich z należytą starannością. Minister podkreślił, że w piśmie z (...) stycznia 2016 r. Wojewoda (...) poinformował L. O., że ustanowiony przez niego pełnomocnik - R. K. nie odbiera korespondencji kierowanej przez organ I instancji. Ponadto, zwrócił się do niego z prośbą o udzielenie informacji, czy jest nadal reprezentowany przez R. K., wraz ze wskazaniem adresu korespondencyjnego pełnomocnika. W odpowiedzi udzielonej w piśmie z (...) stycznia 2016 r. L. O. poinformował Wojewodę (...), że R. K. nadal pozostaje jego pełnomocnikiem, zaś jego adres pozostaje bez zmian.

Odnosząc się do twierdzenia L. O., że był on przekonany, że pełnomocnictwo udzielone R. K. obejmuje jedynie umocowanie do zapoznawania się z aktami postępowań administracyjnych, organ zaznaczył, że w pełnomocnictwie z (...) stycznia 2013 r. L. O. wyraźnie wskazał, że: "ustanawia pełnomocnikiem R. K. do występowania w jego imieniu przed Wojewodą (...) w (...) i późniejszymi instancjami odwoławczymi we wszystkich toczących się z mojego wniosku postępowań o potwierdzenie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej". Podnoszona okoliczność dotycząca przekonania strony, że wszelka korespondencja w postaci decyzji, zawiadomień, postanowień czy wezwań będzie kierowana zarówno na jego adres, jak również na adres pełnomocnika, nie stanowi o braku winy skarżącego, albowiem nieznajomość prawa nie może być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą uchybienie terminu do wniesienia odwołania.

Końcowo, odnosząc się do okoliczności, że L. O. był zmuszony ustanowić poprzedniego pełnomocnika, R. K., z uwagi na zły stan zdrowia, Minister wskazał, że strona postępowania ma pełną swobodę wyboru osoby, której powierza prowadzenie swoich spraw. Mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się pełnomocnika. Niedbałość pełnomocnika obarcza skutkami samą stronę i nie stanowi podstawy do uwolnienia jej od ponoszenia z tego tytułu negatywnych następstw procesowych. Uwzględniając zatem, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuści się choćby lekkiego niedbalstwa, Minister podniósł, że L. O. nie uprawdopodobnił, że dochował należytej staranności, a zachowanie ustawowego terminu do wniesienia odwołania od decyzji nie było możliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od strony i istniejącej przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na ww. postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji wniósł L. O., zarzucając mu:

1) naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i brak jego oceny w oparciu o art. 80 k.p.a., a w konsekwencji niezawarcie w motywach rozstrzygnięcia istotnych dla sprawy ustaleń i wniosków;

2) naruszenie art. 124 § 1 k.p.a. poprzez brak należytego oznaczenia adresata zaskarżonego aktu administracyjnego;

3) naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie motywów negatywnej lub pozytywnej oceny wyjaśnień złożonych przez skarżącego;

4) naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że opisana szczegółowo we wniosku o przywrócenie terminu indywidualna sytuacja skarżącego nie uprawdopodabnia, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z 12 kwietnia 2019 r., nastąpiło bez winy skarżącego.

Powołując się na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.

W obszernym uzasadnieniu skargi przedstawiono argumentację na poparcie podniesionych w niej zarzutów.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Skarga jest niezasadna.

Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, którym organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu do wniesienia przez L. O. odwołania od decyzji Wojewody (...) z (...) kwietnia 2019 r.

Podstawę materialnoprawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił art. 58 § 1 i 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.), dalej jako: "k.p.a.". W myśl powołanego przepisu, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2).

Z powyższego wynika, że możliwość skutecznego dokonania czynności procesowej przez stronę w sytuacji, gdy upłynął termin do jej podjęcia została uzależniona od spełnienia następujących warunków:

1) wniesienia podania o przywrócenie terminu,

2) uprawdopodobnienia przez wnoszącego to podanie, że uchybienie nastąpiło bez jego winy; wnoszący podanie musi uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie,

3) jednoczesnego - z wniesieniem podania - dokonania czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin,

4) wniesienia podania o przywrócenie terminu i dokonania czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin, w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu.

W orzecznictwie sądów administracyjnych słusznie przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu zachodzi, gdy zachowanie strony postępowania odpowiada obiektywnemu miernikowi staranności, a więc staranności w prowadzeniu spraw, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Nawet lekkie niedbalstwo przy dokonywaniu czynności w toku postępowania wyklucza przywrócenie terminu. O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku i jeśli przeszkoda ta powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej (por. wyrok WSA w Poznaniu z 17 października 2012 r., sygn. akt II SA/Po 648/12, dostępny w bazie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

W literaturze i orzecznictwie trafnie wskazuje się również, że przywrócenie terminu usprawiedliwia zaistnienie obiektywnych, występujących bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2017 r., str. 547 oraz wyrok WSA w Warszawie z 21 marca 2013 r. sygn. akt I SA/Wa 2210/13, publik w bazie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu.

Ponadto, przy ocenie winy strony, lub jej braku, w niedochowaniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. np. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 maja 2008 r. sygn. akt I OZ 354/08, publik w bazie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Podsumowując, o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić, gdy strona nie mogła go dopełnić z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.

Z powołanych poglądów orzecznictwa i literatury wynika, że miernik staranności do wykonywania czynności procesowych został określony wysoko i nawet lekkie niedbalstwo oceniane jest jako zawinione. Wniosek o przywrócenie terminu powinien zatem powoływać się na okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Uwzględniając dorobek orzecznictwa i literatury przypomnieć należy, że uprawdopodobnienie jest niewątpliwie środkiem zastępczym dowodu, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność twierdzenia o jakimś fakcie. W odróżnieniu od udowodnienia, uprawdopodobnienie nie musi uczynić określonego faktu pewnym. Zasadnie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu dla podjęcia czynności procesowej w postępowaniu administracyjnym ma na celu stworzenie w świadomości organu orzekającego przekonania o prawdopodobieństwie, wiarygodności wskazywanych przez stronę okoliczności.

W okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie budzi wątpliwości Sądu okoliczność uchybienia przez skarżącego terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody (...) z (...) kwietnia 2019 r.

Zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a., odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Akta sprawy potwierdzają, że adresowana do pełnomocnika skarżącego, tj. R. K., przesyłka zawierająca decyzję Wojewody (...) z (...) kwietnia 2019 r. była dwukrotnie awizowana (16 kwietnia 2019 r. i 24 kwietnia 2019 r.), a awizo było umieszczone w oddawczej skrzynce adresata. Wobec powyższego, Sąd podzielił ocenę organu odwoławczego, że w niniejszej sprawie doręczenie nastąpiło w trybie tzw. doręczenia zastępczego, zgodnie z art. 44 k.p.a. W przypadku tego rodzaju doręczenia za termin doręczenia uznaje się ostatni dzień 14-dniowego terminu. W niniejszej sprawie pierwsza próba doręczenia nastąpiła 16 kwietnia 2019 r., a zatem za dzień doręczenia decyzji należy uznać 30 kwietnia 2019 r. Od tego dnia należy liczyć 14-dniowy termin do wniesienia odwołania. W konsekwencji, prawidłowa jest ocena Ministra, że w niniejszej sprawie ostatnim dniem do wniesienia odwołania był 14 maja 2019 r. Natomiast skarżący odwołanie od decyzji z (...) kwietnia 2019 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia wniósł dopiero (...) lipca 2019 r.

Jednocześnie, w ocenie Sądu, podniesione przez skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności słusznie zostały uznane przez organ odwoławczy za okoliczności, które nie wyłączają winy skarżącego w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Nie można bowiem uznać, że brak winy skarżącego w uchybieniu terminu został przez niego uprawdopodobniony. W ocenie Sądu, prawidłowa jest ocena organu, że w niniejszej sprawie powodem uchybienia terminu było przede wszystkim niepodjęcie - z powodu zaniedbań pełnomocnika skarżącego - kierowanej do tego pełnomocnika korespondencji, skutecznie mu doręczonej w trybie art. 44 k.p.a. Niestaranne działanie pełnomocnika obciąża zaś stronę postępowania i jest traktowane jako zaniedbanie samej strony. W sytuacji bowiem gdy strona reprezentowana jest przez pełnomocnika ryzyko negatywnych działań podejmowanych przez niego obciąża również mocodawcę. W szczególności dotyczy to niezachowania przez pełnomocnika terminu do dokonania określonej czynności procesowej. W takiej sytuacji wszelkie okoliczności niemające postaci nagłych i nieprzewidzianych zdarzeń, uniemożliwiających pełnomocnikowi działanie, postrzegane są jako zwykłe niedbalstwo, za co wyłączną winę ponosi pełnomocnik, a skutkami takiego zachowania obarczona zostaje strona. Innymi słowy mówiąc, strona ponosi winę nie tylko za własne działania lub zaniechania, ale również za działania i zaniechania osób trzecich, które upoważniła do występowania w jej imieniu. Można wówczas mówić o winie strony w wyborze pełnomocnika, którego niedbałe działanie doprowadziło do uchybienia terminu do dokonania określonej czynności procesowej.

W okolicznościach rozpoznawanej sprawy dla oceny uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu nie może mieć znaczenia podnoszona w skardze okoliczność złego stanu zdrowia skarżącego i załączona na poparcie tej okoliczności dokumentacja medyczna. To właśnie ze względu na swój zły stan zdrowia skarżący do dokonywania czynności w przedmiotowym postępowaniu ustanowił pełnomocnika, który jednak, jak już wskazano powyżej, nie wywiązał się należycie ze swoich obowiązków.

Odnosząc się do podnoszonej w skardze nieznajomości przez skarżącego, jak również jego pełnomocnika, przepisów procedury administracyjnej sąd w składzie orzekającym podziela pogląd wyrażony w orzecznictwie sądów administracyjnych, że braku winy w uchybieniu terminu nie uprawdopodabnia nieznajomość prawa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 marca 2014 r., sygn. akt I OSK 473/13,www.orzeczenia.nsa.gov.pl oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 sierpnia 1997 r., sygn. akt III SA 101/96, LEX nr 30857).

Prawidłowo również uznał Minister, że skarżący zachował 7-dniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, bowiem przyczyną uchybienia terminu był brak wiedzy (związany z niedbałym działaniem pełnomocnika) o terminie wniesienia odwołania. Przyczyna ta ustąpiła (...) lipca 2019 r., kiedy skarżącemu doręczono wezwanie Wojewody (...) z (...) lipca 2019 r., a wniosek o przywrócenie terminu skarżący nadał w dniu (...) lipca 2019 r.

Reasumując, prawidłowo ocenił organ odwoławczy, że uchybienie terminu nie nastąpiło bez winy skarżącego. Tym samym, niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.p.a.

Sąd nie podzielił również zarzutu naruszenia art. 7 w związku z art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Analiza akt sprawy potwierdza, że organ odwoławczy podjął w niniejszej sprawie wszelkie niezbędne czynności dla wyjaśnienia, czy w sprawie zaistniały przesłanki warunkujące przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W ocenie Sądu, przeprowadzona przez Ministra ocena zebranego materiału dowodowego nie nosi cech dowolności, a przyjęte stanowisko zostało należycie uzasadnione poprzez wskazanie dowodów, na których organ oparł zaskarżone postanowienie oraz przyczyn, dla których nie podzielił argumentacji skarżącego. Organ wyjaśnił również podstawę prawną wydanego postanowienia.

Bez wpływu na prawidłowość zaskarżonego rozstrzygnięcia pozostaje również zarzut naruszenia art. 124 § 1 k.p.a. poprzez ograniczenie się w zaskarżonym postanowieniu do wskazania adresata decyzji tylko z imienia i nazwiska, i to w stopce na ostatniej stronie tego orzeczenia. W orzecznictwie sądów administracyjnych słusznie przyjmuje się, że do uchylenia decyzji administracyjnej uprawnia sąd tylko takie naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Takiego zaś wpływu podniesionego uchybienia na wynik rozpoznawanej sprawy w skardze nie wykazano.

Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325), orzekł jak w sentencji. Rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym nastąpiło na podstawie art. 119 pkt 3 ww. ustawy, zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym jeżeli przedmiotem skargi jest, między innymi, postanowienie kończące postępowanie. Taki zaś charakter miało zaskarżone postanowienie.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.