I SA/Wa 1958/18 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - OpenLEX

I SA/Wa 1958/18 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3079693

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 maja 2019 r. I SA/Wa 1958/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Elżbieta Sobielarska (spr.).

Sędziowie WSA: Bożena Marciniak Dariusz Pirogowicz.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 maja 2019 r. sprawy ze skargi adwokata M. W. - kuratora spadku po zmarłych: Z. S., K. W., W. F., J.G., J. S. i A. R. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia (...) sierpnia 2018 r. nr (...) w przedmiocie reformy rolnej oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z dnia (...) sierpnia 2018 r. nr (...) po rozpatrzeniu odwołania adw. M. W., kuratora spadku po zmarłych I. D., Z. S., K. W., W. F., J.G., J. S. i A. R., od decyzji Wojewody (...) z dnia (...) października 2017 r. nr (...), utrzymał powyższą decyzję w mocy.

W uzasadnieniu organ przedstawił następująco stan prawny:

Wojewódzki Urząd Ziemski w (...) orzeczeniem z dnia (...) czerwca 1945 r., znak: (...), uznał, że wymienione w nim gospodarstwa rolne położone we wsi (...), gm. (...), powiat (...), wydzielone z majątku (...) o ogólnej powierzchni (...) ha, nie podlegają pod działanie art. 2 dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Z 1945 R. Nr 3, poz. 13 z późn. zm.).

Minister Rolnictwa i Reform Rolnych orzeczeniem z dnia (...) listopada 1948 r., nr (...), wydanym na podstawie art. 101 ust. 1 lit. b rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 341), uchylił orzeczenie Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego w (...) z dnia (...) czerwca 1945 r. oraz uznał, że majątek (...) położony w powiecie (...) o ogólnej powierzchni (...) ha stanowiący współwłasność spadkobierców po zmarłej w dniu (...) lipca 1929 r. J. O. przechodzi z mocy art. 2 ust. 1 lit. e dekretu na własność Państwa na rzecz Państwowego Funduszu Ziemi.

Po rozpoznaniu wniosku B. C. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z dnia (...) września 2015 r., nr (...), odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra z dnia (...) listopada 1948 t. w zakresie punktu pierwszego rozstrzygnięcia oraz stwierdził jego nieważność w zakresie punktu drugiego rozstrzygnięcia.

Decyzja z dnia (...) września 2015 r. została skierowana do osoby zmarłej, w związku z czym Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi stwierdził jej nieważność decyzją z dnia (...) kwietnia 2016 r., nr (...).

Następnie decyzją z dnia (...) września 2016 r., nr (...), Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra z dnia (...) listopada 1948 r. w zakresie punktu pierwszego rozstrzygnięcia oraz stwierdził jego nieważność w zakresie punktu drugiego rozstrzygnięcia.

Powołaną w osnowie decyzją z dnia (...) października 2017 r. Wojewoda (...), działając na podstawie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 10, poz. 51), orzekł, że nieruchomości wchodzące w skład majątku (...), gmina (...), powiat (...), podpadały pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13).

Adw. M. W. wniósł odwołanie od tej decyzji, zarzucając Wojewodzie błędną jego zdaniem ocenę, że istniały przesłanki uzasadniające przejęcie nieruchomości na rzecz Państwa.

Rozpatrując odwołanie organ podniósł, że zgodnie z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu na cele reformy rolnej przeznaczone były nieruchomości ziemskie stanowiące własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich obszar łączny przekraczał bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeżeli ich rozmiar łączny przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. Wszystkie nieruchomości ziemskie, wymienione m.in. pod literą e, przechodziły bezzwłocznie, bez żadnego wynagrodzenia, w całości, na własność Państwa z przeznaczeniem na cele określone w art. 1 dekretu, część druga. Przejęciu podlegały takie nieruchomości ziemskie, które mogły być wykorzystane na cele reformy wymienione w art. 1 ust. 2 dekretu.

Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 10, poz. 51) w § 5 ustanawiało tryb administracyjny rozstrzygania sporów o to czy dana nieruchomość podpada pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Strona kwestionująca przejęcie majątku mogła ubiegać się o uznanie, że dana nieruchomość jest wyłączona spod działania postanowień zawartych w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Organem właściwym do orzekania w tym zakresie w pierwszej instancji były wojewódzkie urzędy ziemskie (obecnie wojewodowie).

Pojęcie "nieruchomość ziemska" nie zostało unormowane przez ustawodawcę, toteż należy zastosować jej wykładnię dokonaną przez Trybunał Konstytucyjny w uchwale z dnia 19 września 1990 r., sygn. akt W3/89 (OTK z 1990 r., poz. 26). Trybunał uznał, że przez pojęcie to należy rozumieć nieruchomość ziemską o charakterze rolniczym, a intencją ówczesnego ustawodawcy było przeznaczenie na cele reformy rolnej tych nieruchomości lub ich części, które są lub mogą być wykorzystywane do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej, zwierzęcej lub sądowniczej.

Ze znajdującego się w aktach sprawy protokołu przejęcia majątku (...), sporządzonego (...) marca 1945 r. wynika, że jego ogólna powierzchnia wynosiła (...) ha (w tym (...) ha użytków rolnych, (...) ha łąk dwukośnych, (...) ha pastwisk, (...) ha lasów - zagajnik karłowaty, (...) ha ogrodów warzywnych, (...) ha pod podwórzami, zabudowaniami i drogami i (...) ha nieużytków - na las). Z kolei wykaz imienny nabywców gruntu z majątku (...) jako powierzchnię ogólną podaje (...) ha (w tym (...) ha lasy, (...) ha do zalesienia, (...) leśnictwo (...)). Tę samą wartość powierzchni ogólnej zapisano w Rejestrze pomiarowym (w tym (...) ha gruntów ornych, (...) ha łąk, (...) ha ogrodów i podwórza i (...) ha lasów). Natomiast zgodnie z wypisem z wykazu hipotecznego księgi hipotecznej Nr (...) majątku ziemskiego (...), decyzją Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego w (...) z dnia (...) czerwca 1945 r., znak: (...), zezwoleniem Urzędu Skarbowego Podatków i Opłat Skarbowych w (...) z dnia (...) maja 1931 r., (...) Protokołem Powiatowego Urzędu Ziemskiego w (...) z dnia (...) sierpnia 1945 r., znak: (...) oraz wypisem z aktu notarialnego Rep. Nr (...), ogólna powierzchnia majątku (...) wynosiła (...) ha. "Ewidencja nieruchomości ziemskich" wskazuje, że majątek (...) miał powierzchnię ogólną (...) ha, w tym (...) ha stanowiły użytki orne, (...) ha łąki, (...) ha sady, (...) ha zabudowania, a (...) ha lasy, zaś "Ewidencja nieruchomości ziemskich podlegających Dekretowi z dn. 6 IX 44 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Stan na dzień 1 stycznia 1950 r. Powiat (...)" określa powierzchnię ogólną majątku na (...) ha (w tym (...) ha użytki rolne, (...) ha łąki, (...) ha ogrody warzywne, (...) ha zabudowania, (...) ha lasy). Przy czym za najbardziej prawidłową należy przyjąć wartość (...) ha, która znajduje odzwierciedlenie w wielu dokumentach, w tym w wypisie z wykazu hipotecznego księgi hipotecznej Nr (...), wypisie z aktu notarialnego oraz zezwoleniu Urzędu Skarbowego w (...). Powierzchnia ta wskazana jest również w treści orzeczenia Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego w (...) z dnia (...) czerwca 1945 r., nr (...). Zasadne jest zatem przyjęcie tej powierzchni jako określenia przedmiotu postępowania.

Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia organ uznał, że przejęty majątek obejmował obszar przekraczający 100 ha i spełniał przesłanki obszarowe wynikające z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Przy dokonywaniu oceny czy określony majątek spełniał warunki do przejęcia go na cele związane z reformą rolną, niezbędne jest również zbadanie jaki charakter miały wchodzące jego skład grunty. Z treści wskazanych dokumentów wynika, że majątek (...) niemal całkowicie składał się z parcel o charakterze rolnym, wśród których znajdowały się grunty orne, pastwiska, łąki i ogrody warzywne. Na tej podstawie organ uznał, że majątek (...) o powierzchni (...) ha, składał się w przeważającej części (między 103 a 105 ha) z użytków rolnych w rozumieniu § 4 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Majątek (...) spełniał zatem przesłanki przejęcia określone w przepisie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Zgromadzona dokumentacja nie pozwala natomiast na uznanie, aby jakiekolwiek elementy majątku stanowiły użytki niepodlegające przejęciu na rzecz Państwa w trybie przepisów dekretu o reformie rolnej. Potwierdzono istnienie w majątku zabudowań, jednak na jego terenie nie znajdowały się dwory lub parki o mieszkalno - reprezentacyjnym charakterze. Ustalenia dotyczące powierzchni majątku i rodzaju użytków nie zostały zakwestionowane przez skarżącego.

Natomiast odnosząc się do kwestii, jakoby spadkobiercy po J. B. gospodarowali samodzielnie na fizycznie wydzielonych gospodarstwach, organ podniósł, że spadkobiercy nabywają spadek w chwili jego otwarcia i z tą chwilą powstaje między nimi wspólność majątku spadkowego. Jednak otwarcie spadku nie przesądza o sposobie podziału odziedziczonego majątku, który do chwili działu stanowi współwłasność spadkobierców w częściach ułamkowych. Dopóki więc nie nastąpi dział spadku, to spadek ten jako całość jest przedmiotem praw przysługujących wszystkim spadkobiercom w określonym udziale. Zgodnie z aktem notarialnym z dnia (...) czerwca 1931 r., Rep. Nr (...), oraz nakazem płatniczym wystawionym przez Urząd Skarbowy i Opłat Skarbowych w (...) z dnia (...) listopada 1930 r., cały majątek stanowiący przedmiot postępowania przeszedł na własność jedenaściorga wnucząt J. B. W aktach sprawy nie znajduje się żaden dokument poświadczający dokonanie działu majątku (...) przed wejściem w życie dekretu, a wyłącznie dział prawny doprowadziłby do wyodrębnienia w ramach majątku działek, które stanowiłyby samodzielną własność określonych spadkobierców. Tym samym dopiero powstałe w wyniku wyodrębnienia działki podlegałyby indywidualnej ocenie w zakresie podpadania pod działanie przepisów dekretu. W związku z tym organ przyjął, że majątek ten pozostał przedmiotem praw przysługujących spadkobiercom w ustalonych częściach. Ponadto z treści aktu notarialnego z dnia (...) czerwca 1931 r. Rep. Nr (...), wynika, że spadkobiercy: M. S., R. K. i S. Z. sprzedali wymienionym w akcie innym spadkobiercom nie określone części majątku, lecz wyłącznie przypadające im do majątku (...) prawa spadkowe. Również w kserokopii księgi wieczystej dawnej Rep. Hip. (...) "Majątek Ziemski (...)", przesłanej przez Sąd Rejonowy w L., brak jest wpisu świadczącego o wyłączeniu na rzecz spadkobierców J. B. jakiejkolwiek części majątku. Wnioskodawczyni nie powołała się na szczegółowe informacje dotyczące np. umowy zniesienia współwłasności, które uwiarygodniłyby twierdzenie dotyczące dokonanego podziału i pozwoliłyby na przyjęcie, że podział prawny majątku (...) miał rzeczywiście miejsce. W tym kontekście informacje o zagospodarowaniu majątku przez poszczególnych spadkobierców świadczą o dokonaniu nieformalnego podziału fizycznego. W aktach sprawy nie zachowały się zaświadczenia rolników wsi (...), pisma zarządu gminy (...) do Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego w (...), ani zaświadczenie mierniczego przysięgłego S., stanowiące wraz ze wspomnianym powyżej aktem notarialnym z dnia (...) czerwca 1931 r. podstawę wydania decyzji Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego w (...) z dnia (...) czerwca 1945 r., z treści decyzji tej wynika jednak, że wskazywały one jedynie podział fizyczny nieruchomości. Także oświadczenia A. P., K. W. i A. B. z dnia (...) maja 1959 r. wyraźnie wskazują, że nastąpił jedynie podział fizyczny nieruchomości pomiędzy spadkobierców. Z dokumentów tych wynika też, że Z. S. wprowadzona została w posiadanie nierozparcelowanej części nieruchomości (...) o pow. (...) ha w 1946 r. i dopiero od tej daty prowadziła samodzielne gospodarstwo oraz odprowadzała podatki.

Skoro zatem majątek (...) stanowił współwłasność spadkobierców J. B., to nieruchomość musiała być traktowana jako całość.

Wbrew twierdzeniom skarżącego ustalenia faktyczne poczynione w toku postępowania zakończonego orzeczeniem Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego w (...) z dnia (...) czerwca 1945 r., nr: (...), są tożsame z ustaleniami poczynionymi przez Wojewodę w postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją. Orzeczenie z dnia (...) czerwca 1945 r. uchylone zostało (orzeczeniem Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia (...) listopada 1948 r., nr: (...); zasadność tego uchylenia potwierdził Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi w decyzji z dnia (...) września 2016 r., nr: (...)) nie z uwagi na nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego, a błędne rozstrzygnięcie.

Skarżący zdaniem organu nadinterpretuje również treść znajdującego się w aktach sprawy orzeczenia Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z (...) marca 1960 r. o uznaniu Z. S. za właściciela nieruchomości o pow. (...) ha pochodzącej z majątku (...). Wskazano w nim, że aktem notarialnym z dnia (...) czerwca 1931 r. "zawarli umowę o dział całości majątku", jednak z treści tego aktu wynika jedynie, że część spadkobierców sprzedała pozostałym nieokreślone części majątku, lecz wyłącznie przypadające im do majątku (...) prawa spadkowe. Poza tym okoliczność dokonania zwrotu części nieruchomości w innym trybie administracyjnym pozostaje bez wpływu na stan prawny oceniany w prowadzonym postępowaniu.

Jak słusznie wskazał skarżący, zgodnie z treścią art. 2 ust. 2 dekretu nieważne są wszystkie prawne lub fizyczne działy nieruchomości dokonane po dniu 1 września 1939 r. Nie sposób jednak podzielić jego stanowiska, jakoby podział faktyczny nieruchomości pociągał za sobą w konsekwencji konieczność odrębnego traktowania wydzielonych części. W art. 2 ust. 1 lit. e dekretu mowa jest o własności, a nie o posiadaniu samoistnym, faktycznym władztwie nieruchomością, a zatem za skuteczne na gruncie dekretu można uznać wyłącznie działy prawne.

Natomiast odnosząc się do zarzutów podniesionych przez skarżącego, jakoby kodeks Napoleona dawał spadkobiercom możliwość wyboru formy dokonania działu spadku, organ podkreślił, że w przedmiotowej sprawie na dokonanie działu spadku w jakiejkolwiek formie brak jest dowodów, przy jednoczesnym istnieniu dowodów przeciwnych.

Natomiast odnośnie powołanego przez skarżącego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 czerwca 2016 r., I SA/Wa 232/16, organ zauważa, że rozstrzygnięcie to w sposób oczywisty pozostaje bez związku z problematyką przedmiotowej sprawy. Wyrokiem tym Sąd uchylił decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z uwagi na okoliczność, że Minister oparł swoje rozstrzygnięcie na dokumencie, którego nie było w aktach sprawy. Sytuacja taka nie miała miejsca w toku niniejszego postępowania.

Brak jest zatem, zdaniem organu, podstaw, aby uznać, że majątek ziemski Porczyny nie podlegał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu.

Na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia (...) sierpnia 2018 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł adwokat M. W. kurator spadku po zmarłych: Z. S., K. W., W. F., J. G., J. S. i A. R. zarzucając jej naruszenie: art. 7, art. 77, § 1., art. 80 k.p.a. przez nierozpatrzenie całokształtu materiału dowodowego i dowolną, sprzeczną z doświadczeniem życiowym ocenę materiału dowodowego skutkującą błędnym uznaniem, że:

- orzeczenie Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego z (...) czerwca 1945 r. o niepodpadaniu majątku ziemskiego (...) pod przepisy dekretu o reformie rolnej jest tożsame z decyzją Wojewody (...) o podpadaniu tego samego majątku ziemskiego pod działanie dekretu,

- brak jest dowodów na dokonanie przez spadkobierców działu spadku w jakiejkolwiek formie, gdy zebrany materiał wskazuje na dokonanie fizycznego działu o czym świadczą: akt notarialny notariusza L. K. z (...) czerwca 1931 r. (nr rep (...)), zaświadczenia rolników wsi (...) potwierdzone przez Wójta gminy (...), pisma zarządu gminy (...) do Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego w (...), zaświadczenia mierniczego przysięgłego S. z dnia (...).06.1945 r., decyzja Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego z (...).06.1945 r. o niepodpadaniu majątku ziemskiego (...) pod działanie dekretu,

- majątek ziemski (...) stanowił niepodzielną całość; pomimo że wskazane powyżej dowody wskazują, że tak nie było, art. 2 ust. 1 lit.e. ust. 2 dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (zwany dalej dekretem) przez niezasadne uznanie, że podzielony majątek (...) podlegał pod działanie dekretu oraz przez odmowę uwzględnienia działu fizycznego. art. 819 kodeksu Napoleona przez jego nieuwzględnienie i niezasadne przyjęcie, że fizyczny dział spadku majątku ziemskiego (...) dokonany przez spadkobierców J. B. nie jest skuteczny prawnie, wnosząc o uchylenie zaskarżanej decyzji i decyzji Wojewody (...) z (...) października 2017 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.

W uzasadnieniu skarżący podniósł, że Wojewoda (...) w zasadzie nie przeprowadził własnego postępowania, a ograniczył swoją argumentację do powielenia tej zawartej w uzasadnieniu decyzji Ministra Rolnictwa z (...) września 2016 r. W szczególności organ nie odniósł się do faktu, że we wcześniejszym postępowaniu (prowadzonym co prawda 72 lata temu) Urząd Ziemski zebrał dowody pozwalające na uznanie, że majątek ziemski nie podlegał pod działanie dekretu. Nie odniósł się w żaden sposób do zebranych tam dowodów, nie przeprowadził ich analizy i oceny. Odnosząc się do argumentacji uczestnika, wskazał ogólnie, że brak jest dokumentów pozwalających przyjąć, że podział fizyczny majątku miał miejsce, pomimo wskazywania przez uczestnika konkretnych dowodów.

Minister Rolnictwa powielił wcześniejszą decyzję Wojewody (...) nie dokonując należytych ustaleń w sygnalizowanych kwestiach. W efekcie decyzja ministra zawiera nielogiczny wniosek, jakoby decyzja Urzędu Ziemskiego o niepodleganiu majątku ziemskiego (...) pod reformę rolną oraz decyzja Wojewody (...) o podleganiu tego samego majątku były tożsame, a w szczególności w zakresie ustaleń faktycznych.

Wydaje się być niesporne, że dowody zebrane w 1945 r. przez Urząd Ziemski wyraźnie zmierzały do wykazania przez spadkobierców fizycznego podziału majątku i niepodlegania pod reformę rolną. Oświadczenia rolników, ustalenia w zakresie poczynionych przez poszczególnych spadkobierców nakładów i naniesień na własne, wydzielone gospodarstwa, oddzielne uiszczanie podatków przez spadkobierców, pomiary dokonane przez mierniczego - te wszystkie dowody zmierzały do wykazania mniejszego areału poszczególnych gospodarstw czego efektem była korzystna decyzja Urzędu Ziemskiego.

Nie bez znaczenia zdaniem skarżącego pozostaje to, że jednemu ze spadkobierców J. Z. przyznano po latach część zabranego pierwotnie majątku. Skoro, jak twierdzi wojewoda i minister, majątek był niepodzielny to jego zwrot choćby w części powinien nastąpić na rzecz wszystkich spadkobierców a nie jednego z nich. A skoro tak się stało, to oznacza, że J. Z. wykazała wyłączne prawo do części majątku a majątek został podzielony ze skutkiem prawnym.

Dlatego niezrozumiałe jest zapatrywanie ministra na kwestię tożsamości decyzji Urzędu Ziemskiego z decyzją Wojewody (...), skoro treść decyzji jest wprost przeciwna. Nie można zgodzić się z tym, że decyzja Urzędu Ziemskiego oparta została o prawidłowe ustalenie stanu faktycznego, a jedynie rozstrzygnięcie było błędne.

Odnosząc się do kwestii dokonania prawnie skutecznego działu spadku, skarżący zauważa, że zarówno Wojewoda (...), jak i Minister Rolnictwa nie przeprowadzili żadnej analizy przepisów prawa obowiązującego w dacie śmierci J. B. ograniczając się do ogólnych stwierdzeń o istnieniu współwłasności łącznej, które w ocenie skarżącego nie są prawidłowe.

Wskazać trzeba, że po śmierci spadkodawczyni, aż do wydania dekretu Prawo rzeczowe (1 stycznia 1947 rok) na terenach, na których znajdował się majątek (...) obowiązywał kodeks Napoleona, który w art. 819 dawał swobodę co do formy znoszenia współwłasności nieruchomości. A skoro tak to spadkobiercy mogli w formie zwykłej umowy, choćby ustnej, podzielić majątek ziemski na mniejsze części, z których żadna nie podlegała pod działanie dekretu. I podział ten byłby nie tylko fizyczny, ale i prawnie skuteczny.

Co więcej sam dekret o reformie rolnej unieważniał działy prawne, ale i fizyczne, co w ocenie skarżącego jest właśnie przejawem przewidywania przez pracodawcę występowania skutecznych prawnie działów fizycznych.

Na marginesie powyższych rozważań dodał, że jeżeli w aktach sprawy nie odnaleziono określonych dokumentów to fakt ten nie wynika z zaniedbań uczestników postępowania, a z tego, że stwierdzenie nieważności decyzji ministra nastąpiło po blisko 70 latach od jej wydania, i blisko 25 lat od wniosku strony. Strona nie może ponosić negatywnych następstw zaniechań, zaniedbań lub działań niezgodnych z prawem. Interpretacja pozostałych dokumentów winna mieć charakter całościowy z uwzględnieniem dotychczasowych, korzystnych dla stron rozstrzygnięć.

W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji u wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zauważył co następuje:

zgodnie z art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych tj. Dz. U. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że Sąd w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Oceniając zaskarżoną decyzję w oparciu o powyższe kryteria Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie ponieważ decyzja ta nie narusza prawa.

W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmowano, że dekret z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (uwzględniając także dekret z dnia 17 stycznia 1945 r.) dotyczył nieruchomości ziemskich o charakterze rolniczym i tylko te nieruchomości, jeśli spełniały inne jeszcze warunki określone w dekrecie, przeszły na własności Skarbu Państwa z dniem 13 września 1944 r.

Trybunał Konstytucyjny najpierw w uzasadnieniu uchwały z dnia 19 września 1990 r. sygn. akt W 3/89 (Dz. U. Nr 66, poz. 396), a następnie w uzasadnieniu uchwały z dnia 16 kwietnia 1996 r. sygn. akt W 15/95 (Dz. U. Nr 54, poz. 572) przyjął, że przepis art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej, zwanego dalej "dekretem", dotyczy nieruchomości ziemskich o charakterze rolniczym (nieruchomościami ziemskimi, są obiekty mienia nieruchomego, które mają charakter rolniczy). Reforma rolna dotyczyła tych nieruchomości lub ich części, które są lub mogą być wykorzystane do prowadzenia działalności wytwórczej w zakresie produkcji roślinnej, zwierzęcej, sadownicze. Jakiekolwiek uchwały Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustalenia powszechnie obowiązującej wykładni ustaw utraciły moc obowiązującą z dniem wejścia w życie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (art. 239 ust. 3), to jednak miały zasadniczy wpływ na ukształtowanie orzecznictwa sądów administracyjnych co do rozumienia zakresu przedmiotowego art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu.

Wypracowana linia orzecznicza, kładła nacisk zarówno na badanie czy nie nastąpiło przekroczenie norm obszarowych określonych w dekrecie, jak również czy dana nieruchomość stanowiła nieruchomość o charakterze rolniczym. Taki kierunek orzeczniczy został potwierdzony zarówno w uchwale siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 czerwca 2006 r. wydanej w sprawie o sygn. akt I OPS 2/06, jak również w podjętej uchwale siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2011 r., sygn. akt I OPS 3/10.

W konsekwencji orzecznictwo nadało kierunek wykładania normy art. 2 ust. 1 lit. e dekretu w sposób obecnie pozwalający na określenie kryteriów przejęcia nieruchomości w trybie dekretu o reformie rolnej.

Zdaniem Sądu niezasadnym okazał się zarzut naruszenia prawa materialnego, a konkretnie art. 2 ust. 2 cyt. Dekretu PKWN, polegającego według autora skargi na tym, że organ nie uznał okoliczności dokonania przed 1 września 1939 r. podziału fizycznego przedmiotowej nieruchomości, jako przesłanki uzasadniającej wyłączenie tej nieruchomości spod działania dekretu.

Zgodnie z aktem notarialnym z dnia (...) czerwca 1931 r. Rep. Nr (...) cały majątek stanowiący przedmiot postępowania (majątek (...), gmina (...), powiat (...)) przeszedł na własność jedenaściorga wnuków J. B. Nabycie spadku na mocy powyższego testamentu nie przesądzało o sposobie podziału odziedziczonego majątku, który do chwili działu stanowi współwłasność spadkobierców w częściach ułamkowych. Pomimo bowiem użytego przez ustawodawcę w przepisach spadkowych sformułowania "części" spadku, pojęcie to nie oznacza wyodrębnionego prawnie i faktycznie przedmiotu należącego dotychczas do masy spadkowej, lecz opisuje fragment praw przysługujących do masy spadkowej w postaci udziału w tych prawach. Wynika to z samej natury prawnej spadkobrania, polegającej na wejściu we wszystkie prawa i obowiązki spadkodawcy przez jego spadkobierców, jak również z faktu, iż problematyka działu spadku jest odrębnie regulowana w przepisach spadkowych, jako procedura służąca przyznaniu spadkobiercom praw do poszczególnych składników masy spadkowej. Dopóki więc nie nastąpi dział spadku, to spadek ten jako całość jest przedmiotem praw przysługujących wszystkim spadkobiercom w określonym udziale.

Również art. 232 Kodeksu Cywilnego Królestwa Polskiego, wówczas obowiązujący, nie stanowił, aby nabycie spadku było równoznaczne z działem spadku, a jedynie ustalał krąg spadkobierców, wskazując ułamkową część prawa do spadku jako przypada spadkobiercom. Współwłasność należy przy tym rozumieć jako własność określonego prawa rzeczowego przysługującą kilku osobom, co oznacza, iż każdemu ze współuprawnionych przysługuje takie samo prawo, którego zakres może być tylko różny ze względu na sam sposób podziału wspólnego prawa, tzn. na wielkość udziałów w tym prawie. Dlatego też, współwłasność majątku spadkowego oznacza, że każda rzecz wchodząca w skład spadku jest przedmiotem współwłasności spadkobierców dopóki nie zostanie przeprowadzony dział spadku.

Natomiast regulacja prawa spadkowego zawarta była w obowiązującym wówczas Kodeksie Napoleona, którego art. 815 ustanawiał prawo żądania działu spadku. Według tego przepisu "nikt przymuszonym być nie może, aby pozostawał w niepodzielności i zawsze można wymagać podziału bez względu na zabronienia i umowy przeciwne".

Podkreślić trzeba, że w polskim systemie prawnym zawsze obowiązywała instytucja współwłasności majątku spadkowego, przy czym w omawianym okresie opierała się ona na modelu romańskim wywodzącym się z prawa rzymskiego i funkcjonującym m.in. w prawie francuskim. Ustawodawstwo tego modelu regulowało stosunki pomiędzy współspadkobiercami na zasadach współwłasności w częściach ułamkowych, w przeciwieństwie do drugiego systemu, w którym przyjmowano wspólność majątku spadkowego jako wspólność łączną. Warto dodać, że przykładowo Kodeks cywilny francuski nie określał instytucji współwłasności i określenie jej ram praktycznie w całości pozostawiono judykaturze. W wymienionym kodeksie ustawodawca francuski współwłasność, w szczególności wynikającą ze spadkobrania, traktował jako stan przejściowy Kodeks ten nie zawiera także przepisów regulujących stosunki pomiędzy spadkobiercami po dacie otwarcia spadku, a przed jego działem (por. System Prawa prywatnego, Tom 10, Prawo spadkowe, pod red. Bogudara Kordasiewicza, C.H. Beck Instytut Nauk Prawnych PAN, s. 606-607). W aktach sprawy nie znajduje się żaden dokument poświadczający dokonanie działu majątku (...) przed wejściem w życie dekretu, a wyłącznie podział majątku doprowadziłby do wyodrębnienia w ramach majątku działek, które stanowiłyby samodzielną własność określonych spadkobierców. Tym samym dopiero powstałe w wyniku wyodrębnienia działki podlegałyby indywidualnej ocenie w zakresie podpadania pod działanie przepisów dekretu. W związku z tym przyjąć należy, że majątek ten pozostał przedmiotem praw przysługujących spadkobiercom w ustalonych częściach.

Ponadto z treści aktu notarialnego z dnia (...) czerwca 1931 r. Rep. Nr (...), wynika, że spadkobiercy M. S., R. K. i S. Z. sprzedali wymienionym w akcie innym spadkobiercom nie określone części majątku, lecz wyłącznie przypadające im do majątku (...) prawa spadkowe. Warto również zaznaczyć, że w kserokopii księgi wieczystej dawnej Rep. Hip. (...) "Majątek Ziemski (...)", przesłanej przez Sąd Rejonowy w (...), brak jest wpisu świadczącego o wyłączeniu na przecz spadkobierców J. B. jakiejkolwiek części majątku, a w aktach sprawy brak jest zarówno dowodów na podział prawny majątku (...), jak i umowny podział fizyczny, czyli w jakiejkolwiek formie, przjednoczesnym istnieniu dowodów przeciwnych.

Wobec powyższego na gruncie rozpatrywanej sprawy należy stwierdzić, że w stanie prawnym obowiązującym w 1931 r., jak też w okresie późniejszym majątek nabywany przez spadkobierców stanowił współwłasność, o ile nie został przeprowadzony podział spadku. Skoro więc w konkretnym przypadku dział spadku nie miał miejsca, to przedmiotowa nieruchomość ziemska musiała być traktowana jako całość, aczkolwiek pozostająca we współwłasności w częściach ułamkowych. W konsekwencji brak było podstaw, aby właściwy organ administracji uwzględnił wniosek złożony przez skarżącego i orzekł, że nieruchomość ziemska nie podlegała przejęciu na cele reformy rolnej. Taki stan prawny utrzymywał się niezależnie od tego czy gospodarstwo było użytkowane faktycznie w określonych częściach przez spadkobierców. Argumentacja skarżącego odnosząca się do faktycznego (a nie prawnego poprzez dział spadku) podziału nieruchomości nie mogła zmienić stanu prawnego wynikającego z obowiązujących w tym okresie regulacji. Zdaniem Sądu nie można się zgodzić ze skarżącym, że sam podział fizyczny, polegający na podzieleniu powierzchni jednej nieruchomości o charakterze ściśle rolnym pomiędzy współwłaścicieli do korzystania i posiadania powodował skutek w postaci powstania kilku nieruchomości ziemskich, niespełniających normy obszarowej z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu.

Skarżący pomija to, że przedmiotem przejęcia przez Państwo na cele reformy rolnej nie były gospodarstwa rolne, ale nieruchomości ziemskie. Zatem faktyczny sposób zorganizowania produkcji rolnej przez kilku współwłaścicieli na jednej nieruchomości ziemskiej, ale bez zniesienia współwłasności, nie miał znaczenia z perspektywy skutku wynikającego z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu (por. wyroki WSA w Warszawie z: 17 marca 2005 r. sygn. akt IV SA/Wa 919/04, 22 marca 2007 r. sygn. akt IV SA/Wa 87/07; 10 kwietnia 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 2076/13; 31 stycznia 2017 r. sygn. akt I SA/Wa 1703/16; wyrok NSA z 7 lipca 2017 r. sygn. akt I OSK 2680/15).

Taki podział (fizyczny) miałby znaczenie jedynie wówczas, gdyby jego skutkiem było wydzielenie gruntu o charakterze innym, niż rolniczy, np. w ramach parcelacji gruntów prywatnych celem wydzielenia działek budowlanych (por. wyrok WSA w Warszawie z 15 maja 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 3011/13). Takie zdarzenie nie miało jednak miejsca w rozpoznawanej sprawie bowiem sporna nieruchomość zachowała po podziale fizycznym charakter rolniczy. Natomiast ustalenia organu dotyczące powierzchni całego majątku i rodzaju użytków nie zostały zakwestionowane przez skarżącego. Zdaniem Sądu organ przyjął logiczne i spójne uzasadnienie dla wyboru wielkości majątku ziemskiego. Nie można zatem zarzucić organowi dowolności. Natomiast, odnosząc się do wskazanej kwestii należy podnieść, ze niezależnie od tego jakie dokumenty organ by przyjął jako miarodajne dla określenia wielkości i struktury gospodarstwa rolnego to i tak ww. gospodarstwo podlegałoby pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13 z późn. zm.), ponieważ spełniało cele określone w art. 1 część druga dekretu.

Wbrew zarzutowi skargi z aktu notarialnego z 13 czerwca 1931 r. nie wynika, że dokonano w nim fizycznego podziału nieruchomości. Natomiast Z. S. (jedna ze spadkobierczyń) wprowadzona została w posiadanie nierozparcelowanej części majątku (...) o powierzchni około (...) ha dopiero w 1946 r. i od tej daty prowadziła samodzielnie gospodarstwo oraz płaciła podatki.

Wbrew zarzutowi skargi ustalenia faktyczne poczynione w toku postępowania zakończonego orzeczeniem Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego w (...) z dnia (...) czerwca 1945 r. są tożsame z ustaleniami organów w niniejszym postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją i poprzedzającą ją decyzją organu pierwszej instancji. Należy zaznaczyć, że orzeczenie z (...) czerwca 1945 r. zostało uchylone orzeczeniem Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia (...) listopada 1948 r., a zasadność jego uchylenia potwierdził Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi w decyzji z dnia (...) września 2016 r., natomiast nieważność pkt 2 organ stwierdził nie z powodu błędnie ustalonego stanu faktycznego, ale błędnego rozstrzygnięcia, bowiem pkt 2 tego orzeczenia rażąco naruszył art. 101 ust. 1 lit. b rozporządzenia z 22.03.1928 o postępowaniu administracyjnym bowiem w trybie tym niedopuszczalne było rozstrzyganie o istocie sprawy. Sąd nie podziela też zarzutów skargi dotyczących naruszenia przez organ prawa procesowego, tj. art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. Organ wykazał bowiem niezbędną dbałość o dokładne wyjaśnienie sprawy, a wszystkie istotne w sprawie fakty i zdarzenia zostały ustalone oraz w dostateczny sposób rozważone. Przy czym motywy podjętego rozstrzygnięcia zostały należycie przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Należy zaznaczyć, że materiał zgromadzony w sprawie daje jednoznaczną odpowiedź, co do istotnych elementów niezbędnych dla sformułowania oceny prawnej rozpatrywanej sprawy, a nadto zapewnia możliwość oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu. To, że skarżący nie podzielają oceny prawnej dokonanej przez organ nie stanowi naruszenia dyspozycji art. 7 czy art. 77 § 1 k.p.a.

Mając na uwadze powyższe Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 1917 r. poz. 1369 z późn. zm.) orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.