I SA/Wa 1862/18, Nieruchomości ziemskie przeznaczone na cele reformy rolnej - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w... - OpenLEX

I SA/Wa 1862/18, Nieruchomości ziemskie przeznaczone na cele reformy rolnej - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3023295

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 lipca 2019 r. I SA/Wa 1862/18 Nieruchomości ziemskie przeznaczone na cele reformy rolnej

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Gabriela Nowak.

Sędziowie WSA: Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz (spr.), Anna Falkiewicz-Kluj.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lipca 2019 r. sprawy ze skarg K. D. i A. W. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia (...) sierpnia 2018 r. nr (...) w przedmiocie reformy rolnej oddala skargi.

Uzasadnienie faktyczne

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z (...) sierpnia 2018 r. nr (...) uchylił decyzję Wojewody (...) z (...) listopada 2016 r. nr (...) w całości i stwierdził, że nieruchomość (...), podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13).

Powyższa decyzja wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym:

A. W. i K. D. pismem z (...) października 2015 r. wnieśli o stwierdzenie, że majątek (...) nie podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. Żądanie objęło dawne parcele (...). Majątek (...) przejęty na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu rolnego, został przekazany Dyrekcji Lasów Państwowych pod zalesienie. Zdaniem wnioskodawców w dniu przejęcia majątek (...), dlatego na dzień 13 września 1944 r. powierzchnia rolna (użytki i nieużytki) nie przekraczała 100 ha normy obszarowej z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Majątek został całkowicie zalesiony zamiast przeznaczenia na cele z art. 1 ust. 1it. e dekretu PKWN. Argumenty A. W. i K. D. poprała w piśmie z (...) listopada 2015 r. M. W.

Wojewoda (...) decyzją z (...) listopada 2016 r. stwierdził, że opisany wyżej majątek (...), nie podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu rolnego. Po odjęciu areału lasów, majątek nie przekraczał bowiem normy obszarowej 100 ha. Organ ustalił, że wnioskowanymi działkami zarządza Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe Nadleśnictwo (...).

Skarb Państwa-PGL LP Nadleśnictwo (...) wniosło odwołanie od powyższej.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozpoznając sprawę stwierdził, że decyzja Wojewody (...) jest wadliwa. Zdaniem organu odwoławczego Wojewoda zaprezentował prawidłową wykładnię art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, wadliwe są jednak ustalenia faktyczne dotyczące areału lasów w majątku (...).

Minister przytoczył treść art. 2 ust. 1 lit. e dekretu rolnego i podkreślił, że reforma rolna obejmowała grunty o cechach typowo rolnych oraz takie, które wprawdzie same nie były bezpośrednio przydatne do produkcji rolnej, lecz były konieczne do funkcjonowania części rolnej i miały uzasadnienie właśnie w prowadzeniu gospodarstwa rolnego (pozostawały w związku funkcjonalnym z prowadzeniem gospodarstwa). Związkiem funkcjonalnym jest dwustronne powiązanie części rolnej i pozarolnej tak silne, że obie części były wzajemnie zdeterminowane i osobno nie miały gospodarczego sensu. Chodzi o drogi, przedsiębiorstwa i obiekty, umożliwiające lub chociażby ułatwiające bieżącą wytwórczość rolną (np. centra zarządu majątkiem). Ich funkcjonowanie było wzajemnie zdeterminowane ruchem gospodarstwa rolnego.

Organ szczegółowo opisał wykładnię dekretu i rozporządzenia rolnego dokonaną przez Wojewodę (...) podkreślając, że błędne są dokonane przez organ pierwszej instancji ustalenia faktyczne, dotyczące powierzchni lasów. Zdaniem Ministra obszary leśne majątku (...), cały majątek przekraczał normę 100 ha powierzchni nieruchomości ziemskiej i podlegał reżimowi art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. PKWN. Nacjonalizacja objęła cały majątek (...), nie wyłączając lasów, które były mniejsze niż 25 ha, a zatem mogły podlegać dekretowi rolnemu, jako pozostające w związku funkcjonalnym z gruntami rolnymi.

Minister zaznaczył, że organ pierwszej instancji pozyskał dostępny materiał dowodowy. Bezskuteczne okazały się poszukiwania innych, potencjalnie przydatnych dokumentów (np. protokołów przejęcia majątku na reformę rolną czy przekazania już przejętego majątku do zalesienia), które byłyby najbliższe czasowo wejściu w życie dekretu rolnego (13 września 1944 r.) i dniowi 1 września 1939 r., kiedy to nieruchomości ziemskie funkcjonowały w normalnych przedwojennych warunkach.

Zdaniem organu drugiej instancji Wojewoda przy ustalaniu użytków majątku (...) naruszył reguły określone w art. 80 k.p.a., art. 76 § 1 k.p.a., art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a., w szczególności nie wskazał przyczyn, dla których odmówił wiarygodności matrykule katastralnej (zebrana na karcie 51 akt), która w ocenie organu odwoławczego stanowi najbardziej wiarygodny dowód na okoliczność powierzchni i charakteru użytków majątku (...).

Minister zaznaczył, że jest to dokument publiczny (obecnie: urzędowy), sporządzony i aktualizowany do celów fiskalnych i ewidencyjnych przez wyspecjalizowany organ, również z udziałem właściciela nieruchomości. Rzetelność i wiarygodność pruskiego (niemieckiego) systemu katastralnego jest ogólnie znana i wielokrotnie eksponowana w orzecznictwie sądowym. Matrykuła pochodzi sprzed przejęcia nieruchomości, więc jej powstanie nie było w żadnym stopniu uwarunkowane rozpatrywaną sprawą, w przeciwieństwie do konkurencyjnych dowodów - oświadczeń wnioskodawców oraz informacji Nadleśnictwa (...). Ponadto jest najbliższa czasowo przeprowadzeniu reformy rolnej, gdyż najbardziej aktualny wpis sprzed 13 września 1944 r. opiewa na 1943 r. Konkurencyjne oświadczenia wnioskodawców i Nadleśnictwa (...) są oparte o dane odpowiednio z 1936 r. i 1963 r. i to w opracowaniu współczesnym samych stron lub osób działających na ich zlecenie.

Jako nieuprawnione organ odwoławczy uznał ustalenie Wojewody (...), że dane zapisane w matrykule katastralnej były "częściowo zaktualizowane w 1943 r." Skoro w 1943 r. wpisana została parcela (...), a zmiany nie dotyczyły dwu pozostałych wnioskowanych parcel (...), to dowolna jest supozycja jakoby wszystkie parcele wymagały aktualizacji. Przeciwnie - publiczny (urzędowy) charakter matrykuły katastralnej uzasadnia domniemanie o aktualności danych tam zawartych, których korektę mogła zresztą inicjować właścicielka (przynajmniej do 1 września 1939 r.) Organ zaznaczył, że J. W. była reprezentowana przez agronoma S. H. zamieszkałego właśnie (...). Gdyby więc wpisy w matrykule katastralnej dotyczące majątku (...) stały się nieaktualne, to zawodowy i mieszkający na miejscu pełnomocnik właścicielki byłby spowodował ich aktualizację. Co więcej, takie aktualizacje były przeprowadzane na bieżąco i w koniecznym zakresie, a nie tylko "częściowo" i jedynie w 1943 r. Przekonuj o tym wpis-wykreślenie dotyczący parceli nr (...), dokonany w 1938 r.  

Organ odwoławczy szczegółowo odniósł się do przedłożonych przez strony dokumentów, w tym do mapy obliczenia powierzchni lasu (nie wykazanego w katastrze) w dawnym majątku (...) w skali 1:5000, podkreślając, że jest ona mniej wiarygodna od matrykuły katastralnej. Zdaniem organu odwoławczego matrykuła katastralna zawiera też bardziej wiarygodne dane niż pismo Nadleśnictwa (...) z dnia (...) maja 2016 r. na okoliczność obszaru gruntów leśnych w majątku (...) w dniu (...) września 1944 r.

Minister dokonał szczegółowej analizy dowodu, stanowiącego kartę 51 akt, podnosząc, że matrykuła katastralna wykazuje powierzchnię majątku (...). Rzeczywiście parcela (...) i stanowiła grunt rolny (Acker). Natomiast ustalenia Wojewody (...) odnośnie do charakteru parcel (...) są nieścisłe. Parcela (...) zajmowała (...) i miała oznaczenie H (Holzung - zagajnik, lasek), a nie las (W = Wald). Podobnie parcela (...) stanowiła podwórze (Hf = Hof) (...). Wskazane dane urzędowe ją spójne, precyzyjne, aktualne i najbardziej zbliżone czasowo do dnia przejęcia majątku (...), dlatego będą podstawą rozstrzygnięcia w tej sprawie. Wskazują one, że teren zadrzewiony, lasek, zagajnik (niem. Holzung) obejmował (...). Zdaniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, oznaczenie Holzung należy kwalifikować jako grunt leśny. Teren zadrzewiony nie stanowił pełnowartościowego lasu (Wald), był jednak nieprzydatny rolniczo i mógł podlegać przejęciu na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu rolnego, jeśli pozostawał w związku funkcjonalnym z częścią rolną.

Natomiast majątek (...) obejmował (...) samych użytków rolnych (niem. Acker), na parceli nr (...) i części parceli nr (...). Wynika to z matrykuły katastralnej i koresponduje z zaangażowaniem przez właścicielkę agronoma urzędującego w (...) i dysponującego zabudowaniami, które nie stanowiły zespołu dworsko-parkowego. Bezspornie zaś użytki rolne, a zwłaszcza grunty orne kwalifikowały się jako nieruchomość ziemska tj. grunt przydatny rolniczo w rozumieniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu rolnego i § 4 rozporządzenia rolnego. Skoro same użytki rolne majątku (...), to majątek przekraczał 100-hektarową normę obszarową powierzchni ogólnej, właściwą dla województwa poznańskiego i już z tej przyczyny uległ nacjonalizacji na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu rolnego.

Zdaniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi grunty leśne (...) i zabudowania (...) również podlegały przejęciu w ramach reformy rolnej, ponieważ pozostawały w związku funkcjonalnym z częścią rolną tej nieruchomości ziemskiej, stanowiąc jej część składową.

Jedynie "lasy i grunty leśne o obszarze ponad 25 ha, stanowiące własność lub współwłasność osób fizycznych i prawnych przeszły na własność Skarbu Państwa" na podstawie art. 1 ust. 1 konkurencyjnego dekretu z dnia 12 grudnia 1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność Państwa.

Organ odwoławczy podkreślił, że grunty leśne majątku (...) liczyły (...), więc nie przekraczały 25 ha. Nie istniała zatem konkurencja między podstawami prawnymi przejęcia gruntów leśnych majątku (...). Dlatego grunty leśne mniejsze niż 25 ha mogły być przejęte w oparciu o art. 2 ust. 1 lit. e dekretu rolnego, będąc w związku funkcjonalnym z nieruchomością ziemską, przekraczającą 100 ha samych tylko użytków. Zadrzewienia, zagajniki, laski (Holzung) mogły pełnić w gospodarstwach rolnych funkcje ochronne przed zawiewaniem i zalewaniem, zabezpieczać przed erozją gleby. Drewno było zaś koniecznym materiałem opałowym i budowlanym (do napraw budynków, ogrodzeń, studni, na koła i płozy), a na terenach śródleśnych wypasane były zwierzęta gospodarskie. Oprócz przeznaczania drewna na tzw. porządki gospodarcze, stanowiło ono również źródło deputatów, pożądanych przez robotników rolnych oraz zabezpieczenie majątku w przypadku kataklizmu finansowego, a wtedy las był wycinany. Również zabudowania, które nie stanowiły zespołu dworsko-parkowego, lecz lokowały pracowników oraz inwentarz były w związku funkcjonalnym z rolną częścią nieruchomości ziemskiej, dlatego mogły podpadać pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu rolnego.

Minister podkreślił, że opisana funkcja gruntów leśnych i zabudowań dotyczy zwłaszcza dóbr (...). Majątek ten stanowił (...) gospodarstwo rolne pośród lasów Nadleśnictwa (...). Musiał więc być względnie samowystarczalny w zakresie drewna, kwater pracowniczych i składowania inwentarza, co potwierdzają mapy pozyskane z Wojskowego Instytutu Geograficznego, obrazujących budynki majątku i jego skomunikowanie ze stacją kolejową (...) oraz poprzez drogi pośród lasów Nadleśnictwa (...). Ponadto, z map niemieckich i alianckich (np. opracowanej już w 1952 r., jednak na podstawie map niemieckich mapy Ar my Map Series M841 Germany East M851 Poland M852 East Prussia 1:25 000) widać nachylenie terenu w południowej, a zwłaszcza wschodniej części dóbr (...) w kierunku rzeki (...) i innych wód. Lasek, zagajnik, zadrzewienie (Holzung) znajdował się wyłącznie na tym nachyleniu terenu w kierunku cieku wodnego, tj. głównie na południowo-wschodniej granicy majątku (...). Zadrzewienia zabezpieczały więc grunty rolne i zabudowania przed osypywaniem, zawiewaniem i zalewaniem, stanowiąc przy tym rezerwuar drewna dla pracowników rolnych tego peryferyjnego majątku.

Organ zaznaczył, że chociaż nie udało się odszukać szczegółowych danych (np. protokołów przejęcia), to mapy dostępne w Wojskowym Instytucie Geograficznym obrazują układ niewielkich budynków na planie prostokąta, stanowiących typowe podwórze folwarczne. Koreluje to z brakiem jakichkolwiek danych o urządzeniu zespołu pałacowo-parkowego (...). Bezsporne przy tym jest, że właścicielka J. W. mieszkała z mężem przemysłowcem w powiecie (...). Z kolei z aktu nabycia majątku wynika, że w (...) mieszkał agronom właścicielki - S. H.

W świetle powyższego Minister uznał, że 10-hektarowe grunty leśne i powtarzalne zabudowania podwórza folwarcznego były niezbędne zawodowemu rolnikowi (agronomowi) i jego podwładnym pracownikom rolnym do bieżącego prowadzenia gospodarstwa rolnego (...) na rzecz właścicielki, mieszkającej w innej części Polski.

Skoro majątek (...) przekraczał 100-hektarową normę obszarową, gdyż zawierał (...), co wynika z najbardziej wiarygodnego w tej sprawie dokumentu urzędowego - matrykuły katastralnej, Minister uchylił decyzję Wojewody (...) z (...) listopada 2016 r. i stwierdził podpadanie tej nieruchomości ziemskiej pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu rolnego.

Skargi na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnieśli K. D. i A. W.

K. D. zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania, w tym zasady prawdy obiektywnej, poprzez nieuznanie polskich urzędowych dowodów przedstawionych przez strony postępowania dokumentujących faktyczną powierzchnię lasu w majątku (...) do 1944 r. oraz wadliwe ustalenie faktycznej powierzchni lasu w majątku (...) na podstawie matrykuły katastralnej z 1866 r., niepełnie uaktualnionej przez administrację Trzeciej Rzeszy Niemieckiej w 1943 r.

W uzasadnieniu skargi skarżący przedstawił argumenty na poparcie podnoszonych zarzutów oraz wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji.

A. W. w złożonej skardze zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło i miało istotny wpływ na wynik sprawy, a polegające na błędnym ustaleniu stanu faktycznego (art. 107 § 3 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 76 § 1 i § 2 k.p.a.) oraz art. 7 k.p.a., a w związku z tym organ niewystarczająco, nierzetelnie i dowolnie (a nie swobodnie) ocenił materiał dowodowy i naruszył zasadę prawdy obiektywnej. Skarżąca zaznaczyła, że na podstawie błędnie ustalonego stanu faktycznego tj. uznania, że lasy w majątku ziemskim D. stanowią (...) organ rozstrzygnął sprawę na jej niekorzyść i w konsekwencji naruszył również prawo materialne, tj. art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej, poprzez jego błędne zastosowanie.

W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie decyzji w całości oraz przyjęcie przez Sąd, że lasy w majątku ziemskim (...) stanowiły (...) wg stanu sprzed 1 września 1939 r., co odpowiada hipotezie przepisu art. 1 (3) lit. b) dekretu PKWN z 12 grudnia1944 r. o przejęciu niektórych lasów na własność skarbu Państwa, a w efekcie taki stan faktyczny oznacza, że majątek ziemski (...) nie podpada pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN o reformie rolnej, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego.

W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Postanowieniem z dnia 25 października 2018 r. sygn. akt I SA/Wa 1863/18 na podstawie art. 111 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302) postanowiono połączyć sprawy o sygnaturach akt I SA/Wa 1862/18 (ze skargi K. D.) i I SA/Wa 1863/18 (ze skargi A. W.), w celu ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia oraz prowadzić pod jedną sygnaturą akt I SA/Wa 1862/18.

Skarżący stosownymi pismami z dnia (...) czerwca 2019 r., (...) czerwca 2019 r., (...) czerwca 2019 r. i (...) czerwca 2019 r. podtrzymali dotychczasowe zarzuty i wnieśli o uwzględnienie przedstawionych przez nich dowodów, w tym załączonych map dotyczących nieruchomości.

W piśmie z dnia (...) czerwca 2019 r. Nadleśnictwo (...) odniosło się do zarzutów skarżących podnosząc, że są one chybione i nie znajdują oparcia w materiale dowodowym.

W pismach procesowych z dnia (...) lipca 2019 r. i z dnia (...) lipca 2019 r. skarżący wnieśli dodatkowe uwagi odnośnie protokołu rozprawy przeprowadzonej w dniu (...) lipca 2019 r.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że sąd w zakresie dokonywanej kontroli bada, czy organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będą jednak związany zarzutami i wnioskami skargi ani powołaną podstawą prawną.

Rozpoznając sprawę niniejszą w ramach powyższych kryteriów skargę należy uznać za niezasadną.

Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia (...) sierpnia 2018 r., którą organ uchylił decyzję Wojewody (...) z dnia (...) listopada 2016 r. stwierdzającą, że majątek (...), zapisany w księdze wieczystej (...) nie podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej.

Postępowanie administracyjne w przedmiotowej sprawie toczyło się w trybie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej, dalej zwanym rozporządzeniem. Zadaniem tego postępowania było ustalenie i rozstrzygnięcie, czy majątek ziemski (...) położony w powiecie międzychodzkim podpadał pod art. 2 ust. 1 lit. e dekretu i tym samym podlegał przejęciu na cele reformy rolnej.

Zgodnie z przepisem art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, pod jego działanie podpadały nieruchomości ziemskie stanowiące własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekraczał bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województwa poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeżeli ich rozmiar łączny przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. Art. 2 dekretu stanowił również, że z dniem wejścia w życie tego aktu normatywnego wszystkie nieruchomości ziemskie objęte dekretem przeszły (ex lege) bez żadnego wynagrodzenia w całości na własność Skarbu Państwa. Jego treść powodowała, że z dniem 13 września 1944 r. dekret wywołał skutki rzeczowe w postaci przejścia wymienionych w nim nieruchomości z mocy prawa na własność Państwa.

Z kolei § 5 rozporządzenia stanowi podstawę do orzekania w drodze decyzji administracyjnej o tym, czy dana nieruchomość lub jej część wchodzi w skład nieruchomości ziemskiej, o której mowa w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej.

Zasadnicze znaczenie dla określenia zakresu zastosowania powyższych przepisów dekretu PKWN ma ustalenie znaczenia terminu "nieruchomość ziemska", bowiem dekret PKWN nie dawał podstaw do konfiskaty całego mienia osób fizycznych, w tym wszystkich gruntów i zabudowań właścicieli ziemskich. Podkreślenia wymaga, że w myśl pierwotnego określenia art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN, na cele reformy rolnej przeznaczone zostały nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym i o określonym w tym przepisie areale. Późniejsza nowelizacja dokonana dekretem z dnia 17 stycznia 1945 r. w sprawie zmiany dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 9), polegała na skreśleniu słów "o charakterze rolniczym", co uwzględnia kształt słowny art. 2 ust. 1 zd. 1 dekretu, zawarty w tekście jednolitym zamieszczonym w Dzienniku Ustaw z 1945 r. Nr 3, poz. 13.

Nie może to jednak oznaczać, że dekret dotyczył wszelkich nieruchomości ziemskich. W związku z brakiem w dekrecie ustawowej (legalnej) definicji pojęcia "nieruchomość ziemska", jego treść powinna być ustalona z uwzględnieniem innych elementów całej tej regulacji, w tym normatywnie określonych w tym dekrecie celów reformy rolnej. Istotną rolę w tym zakresie odrywa przepis art. 1 ust. 2 dekretu, który ustala, dla realizacji jakich zamierzeń mają służyć grunty przejmowane na potrzeby reformy rolnej. Określenie tych celów dodatkowo czyni zasadnym restrykcyjny charakter wykładni przepisów dekretu.

Stanowisko w tej kwestii wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu uchwały Siedmiu Sędziów z dnia 5 czerwca 2006 r., sygn. akt I OPS 2/06. Niezależnie od zasadniczej tezy, wskazującej na przepis § 5 rozporządzenia jako podstawę do orzekania w drodze decyzji administracyjnej o tym, czy dana nieruchomość lub jej część wchodzi w skład nieruchomości ziemskiej, o której mowa w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN, Sąd ten wskazał, że na gruncie tego przepisu, na cele reformy rolnej mogą być przeznaczone tylko te nieruchomości ziemskie, które odpowiadają celom wskazanym w art. 1 ust. 2 dekretu. Nie może tu zatem, w ocenie NSA, chodzić o wszystkie nieruchomości, które mogły być nazwane jako ziemskie, ale o pewną ich grupę, przydatną do realizacji określonych celów, które zostały wyczerpująco wymienione w art. 1 ust. 2 lit. a, b, c, d i e dekretu. Sąd ten stwierdził przy tym, że punkty a-c bezspornie odnoszą się do gruntów rolnych przeznaczonych na upełnorolnienie lub utworzenie nowych gospodarstw rolnych, a wątpliwości mogą budzić jedynie dwie następne litery tego przepisu (lit. d oraz lit. e), w których mowa o zarezerwowaniu "odpowiednich terenów" (ale nie "odpowiednich obiektów") na realizację określonych celów.

Dla przyjmowanego dziś pojęcia nieruchomości ziemskiej istotne znaczenie ma także w dalszym ciągu uchwała Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 września 1990 r., sygn. akt W 3/89 (OTK z 1990 r., poz. 26, s. 174), która zachowuje swoją wartość interpretacyjną pomimo utraty mocy powszechnie obowiązującej. Przyjęto w niej, że pod pojęciem "nieruchomość ziemska" używanym w dekrecie, należy rozumieć nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym, tzn. takie, które są lub mogą być wykorzystywane do produkcji roślinnej, zwierzęcej czy sadowniczej. Nie ma również decydującego znaczenia fakt, że uchwała Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 września 1990 r. została podjęta przed dniem 16 października 1997 r., kiedy weszła w życie Konstytucja z 2 kwietnia 1997 r., która w art. 239 ust. 3 pozbawiła uchwały Trybunału Konstytucyjnego mocy powszechnie obowiązującej w sprawie ustalenia wykładni ustaw. Nie pozbawiło to jednak uchwał Trybunału Konstytucyjnego charakteru ogólnych wskazówek interpretacyjnych w procesie stosowania prawa.

Biorąc także pod uwagę przedmiot dekretu, jakim jest reforma rolna, należy uznać, iż nieruchomość ziemska winna ulec zawężeniu do takiej, która ma charakter rolniczy. Wszelkie inne nieruchomości ziemskie, nie mające jednocześnie charakteru rolniczego, przedmiotowo nie mogą podlegać pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej.

Mając powyższe na uwadze można określić, jakie przesłanki musiała spełniać nieruchomość, aby na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu mogła być przejęta na cele reformy rolnej i tak, była to nieruchomość:

- ziemska o charakterze rolniczym,

- stanowiąca własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych,

- spełniająca normy obszarowe, o których mowa w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu,

- nadająca się do realizacji celów reformy rolnej wymienionych w art. 1 ust. 2 dekretu.

Tak więc spełnienie nie tylko norm obszarowych decydowało o podpadaniu nieruchomości pod zapis art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Spełnienie przez nieruchomość wszystkich wyżej wymienionych przesłanek pozwalało dopiero uznać, iż nieruchomość podpadała pod zapis art. 2 ust. 1 lit. e dekretu.

Nieruchomość, która spełniała wszystkie powyższe przesłanki przechodziła na własność Skarbu Państwa z przeznaczeniem na cele reformy rolnej. Natomiast w sytuacji, kiedy część nieruchomości nie spełniała powyższych przesłanek, a w szczególności nie miała charakteru rolniczego i nie nadawała się na realizację celów reformy rolnej nie powinna przejść na własność Skarbu Państwa na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu.

Zaakcentować wypada, że dekret z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej miał do spełnienia w ówczesnej rzeczywistości polityczno - społecznej określone cele wyszczególnione w art. 1. Z pewnością jednak z treści jego przepisów nie można wysnuć wniosku, że był drogą do pozbawienia właścicieli prawa własności wszystkich nieruchomości, również i tych, które nie mogły realizować celów reformy rolnej. Natomiast na podstawie jego treści można wysnuć wniosek, że cele reformy rolnej miały być zrealizowane poprzez przejęcie na własność Skarbu Państwa nieruchomości ziemskich lub części takich nieruchomości, które jednocześnie są lub mogą być wykorzystane do prowadzenia działalności rolniczej. Nieruchomości ziemskie nie mające charakteru rolniczego nie mogły realizować celów reformy rolnej.

Na wstępie wskazać należy, że Sąd w składzie orzekającym w sprawie niniejszej podziela w całości ustalenia faktyczne i ich ocenę prawną,dokonane przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, nie zachodzi zatem potrzeba ich ponownego, pełnego przytaczania w tym miejscu uzasadnienia.

Istota sporu w sprawie niniejszej sprowadza się natomiast do odpowiedzi na pytanie, czy Minister prawidłowo dokonał oceny zgromadzonego w aktach administracyjnych materiału dowodowego, dając w tym zakresie priorytet dowodowi w postaci pruskiej matrykuły katastralnej, która dokumentuje powierzchnię lasu spornego majątku (...), zamiast oprzeć się na dowodzie z przedłożonej przez skarżących mapy obliczeniowej powierzchni lasu tego majątku niewykazanego w katastrze, wykonanej na ich zlecenie przez geodetę K. B., szacującej powierzchnię tego lasu (...), jak również na dowodzie w postaci informacji Nadleśnictwa (...), w którym powierzchnia leśna (...) wyliczona została na (...).

Podkreślenia wymaga przede wszystkim, że z przedłożonej do akt matrykuły katastralnej jednoznacznie wynika, że majątek (...) miał ogólną powierzchnię (...). Parcela (...) stanowiła grunt rolny (Acker), parcela (...) oznaczona została literą H (Holzung - zagajnik, lasek), a nie las jak słusznie podkreślił Minister (W = Wald), parcela (...) stanowiła zaś podwórze (Hf = Hof) (...), grunty rolne (...) oraz (...) lasku lub zagajnika (Holzung).

Zsumowanie ogólnego obszaru lasku lub zagajnika, trafnie potraktowanego przez organ II instancji jako obszar leśny - nieprzydatny rolniczo, obejmował zatem (...), co z kolei oznacza, że pozostała część majątku (...) stanowiąca (...) samych użytków rolnych stanowiła nieruchomość ziemską w rozumieniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN, podlegającą nacjonalizacji na podstawie tego przepisu.

Wbrew stanowisku skarżących, Sąd w składzie orzekającym w sprawie niniejszej w pełni aprobuje ocenę dokonaną przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, że stanowiąca dowód w sprawie matrykuła katastralna jest dokumentem zawierającym aktualne dane dotyczące spornej nieruchomości, pochodzące z okresu najbardziej zbliżonego do daty wejścia w życie dekretu o reformie rolnej skoro ostatni wpis dokonany w niej został w 1943 r., a o systematyczności dokonywanych korekt odzwierciedlających zmiany na gruncie przekonuje wpis z 1938 r., dotyczący parceli nr (...). Omawiana matrykuła jest ponadto dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzonym i aktualizowanym do celów fiskalnych i ewidencyjnych przez wyspecjalizowany organ, również z udziałem właściciela nieruchomości. Stanowi niewątpliwie dowód tego, co zostało w niej urzędowo stwierdzone, z powołaniem się na domniemanie prawdziwości zawartych w niej danych. Zdaniem Sądu faktem jest także, że rzetelność i wiarygodność pruskiego systemu katastralnego jest dostrzegana i omawiana w orzecznictwie sądów administracyjnych, co szerzej omówił Minister w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia. Trafnie także organ podkreślił bezstronność omawianej matrykuły katastralnej jako dokumentu urzędowego istniejącego w dacie wejścia w życie dekretu o reformie rolnej, w opozycji do zaoferowanej przez skarżących mapy obliczeniowej powierzchni lasu sporządzonej na ich zlecenie, w okresie poprzedzającym wydanie zaskarżonej decyzji oraz przygotowanej w analogicznym czasie informacji Nadleśnictwa (...), której wnioski dodatkowo sformułowane zostały na podstawie danych, które w wysokim stopniu mogą być uznane za hipotetyczne.

Sąd nie znajduje podstaw do uwzględnienia stanowiska skarżących zawartego w uzasadnieniu ich skarg z którego wynika, że sporna matrykuła katastralna powinna być oceniona jako nieprzydatna dla oceny stanu faktycznego sprawy z tej przyczyny, że jako wiedzę notoryczną trzeba przyjąć, że hitlerowskie władze okupacyjne realizowały w Polsce, w latach 1939-1945 grabieżczą politykę zawłaszczania majątków, wszelkie wpisy w jakichkolwiek dokumentach były fałszowanie, a sama matrykuła katastralna nie jest dokumentem urzędowym, ponadto wpisy w matrykule katastralnej za nierzetelne i nieaktualne, gdyż zaczynają się w 1861 r. gdy pomiary były bardzo niedokładne a wpis z 1938 r. dotyczy tylko skorygowania wysokości opodatkowania. W szczególności zaś ostatni wpis z 1943 r. został dokonany przez władze okupacyjne, więc jest nieistotny oraz ujawnia jedynie połączenie parcel, zamiast weryfikować powierzchnię i klasyfikację gruntów przy założeniu, że struktura majątku (...) musiała na przestrzeni lat ulegać zmianom, które w katastrze zostały najwyraźniej pominięte.

Stanowisko skarżących nie zostało w odniesieniu do wskazanych twierdzeń uzasadnione w sposób przekonywujący.

Jak wskazano na wstępie uzasadnienia matrykuły katastralne stanowiły dokumenty urzędowe które, jak trafnie wskazał Minister, były wykorzystywane również przez władze polskie czego dowodem jest w sprawie niniejszej dokonanie stosownego wpisu katastralnego w 1938 r. Bezsporna jest także ich przydatność i wiarygodność dla potrzeb postępowania administracyjnego akcentowana w orzecznictwie z uwagi na walor rzetelnego zapisu obiektywnych i bezstronnych danych. Niewątpliwie matrykuły katastralne powstawały i funkcjonowały bez jakiegokolwiek związku z reformą rolną i sprzecznymi interesami stron postępowań reprywatyzacyjnych, co podnosi ich obiektywizm i wiarygodność jako środków dowodowych. Sąd w pełni aprobuje w tym względzie stanowisko organu II instancji, co do ich przydatności w dowodzeniu stanu faktycznego sprawy, poparte przywołanym w uzasadnieniu decyzji orzecznictwem NSA i sądów administracyjnych oraz konkluzję, że publiczny, urzędowy charakter matrykuł katastralnych i ich wiarygodność przeważnie jest oceniana jako wyższa niż konkurencyjnych, równorzędnych środków dowodowych, w tym prywatnych opracowań geodezyjnych (między innymi wyroki WSA w Warszawie z 23 maja 2016 r. I SA/Wa 282/15 oraz z dnia 2 marca 2015 r. I SA/Wa 3255/14).

Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza ponadto tezy skarżących K. D. i A. W., że matrykuła katastralna była aktualizowana tylko częściowo lub wcale jak również, że majątek (...) na przestrzeni lat zapewne doznał zmian w zakresie obszaru i rodzaju użytków, które nie były w niej odzwierciedlone. Przeciwnie, w matrykule katastralnej ujawnieni byli kolejni właściciele ziemscy, wpisana była prawidłowa ogólna powierzchnia majątku (...), wpisy były aktualizowane, a jednocześnie nie były kwestionowane ani przez władze ani także właścicielkę działającą przez agronoma będącego zawodowym rolnikiem.

Mając to na uwadze Sąd podziela pogląd Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, że omawiana matrykuła katastralna zawiera bardziej wiarygodne dane na okoliczność powierzchni i charakteru gruntów majątku (...) niż konkurencyjne dowody, pochodzące od A. W. i K. D., a także od Ńadleśnictwa (...).

W odniesieniu do "Mapy obliczenia powierzchni lasu (nie wykazanego w katastrze) w dawnym majątku (...) w skali 1:5000" sporządzonej przez geodetę K. B., szacującej obszar leśny majątku (...) wskazać należy w nawiązaniu do zarzutów skargi, że jej opieczętowanie i dokonanie wpisu do Państwowego Rejestru Geodezyjnego i Kartograficznego nie czyni z niej dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. ani także opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Jako dokument prywatny przedłożony przez strony postępowania podlegała ona ocenie organu prowadzącego postępowanie w ramach swobodnej oceny dowodów, stosownie do treści art. 80 § 1 k.p.a., w zestawieniu z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie.

W pełni uprawnione było zatem dokonanie przez Ministra oceny omawianej mapy w porównaniu z innymi mapami pozyskanymi przez organ z Wojskowego Instytutu Geograficznego na których uwidoczniona jest nieruchomość (...) w latach 1934 r., 1935 r.tj. z fotomapą niemiecką wykonaną w latach 1939-1944 i mapą niemiecką z 1944 r., Zwłaszcza z mapy szczegółowej Polski 1:25 000 (1929-1939) datowanej na 1935 r. organ odczytał pofałdowanie wschodniej i południowej granicy dóbr (...) z lasami Nadleśnictwa (...) i stwierdził, że północno-wschodnia część obszaru wskazanego przez wnioskodawców jako las (...) nie jest na tej mapie zalesiona a fotomapa niemiecka datowana na 1939-1944 wręcz obrazuje majątek (...) jako enklawę rolną wśród lasów.

Trafnie ponadto ocenił organ II instancji, że obie przywołane w opracowaniu geodety K. B. mapy dla ówczesnych powiatów (...), umieszczone na stronach internetowych Wojskowego Instytutu Geograficznego wykonane zostały w skali 1:100 000, a zatem mają znacząco mniejszą wartość dowodowo - poznawczą niż wskazane wyżej, dokładniejsze mapy polskie, niemieckie i angielskie wykonane w skali 1:25 000, które złożono do akt administracyjnych na k.85, 88 i 89. W pełni logiczny jest wobec tego także wniosek organu, że skoro precyzyjna polska mapa dla obszarów (...) (dla obu z tej samej daty 1935 r. i w tej samej skali 1:25 000) potwierdza, że teren na całej granicy wschodniej i południowej majątku (...) jest silnie pofałdowany, to podważa to przydatność mniej dokładnych, wielkoskalowych map do identyfikacji zalesienia tego terenu.

Zdaniem Sądu dokonanie przez Ministra weryfikacji dowodu w postaci mapy geodety K. B. złożonej przez skarżących z opisanymi wyżej mapami pozyskanymi na stronach internetowych Wojskowego Instytutu Geograficznego, słusznie doprowadziły organ do oceny, że opracowanie to ma charakter dowodu prywatnego a stopień jego precyzji jest tego rodzaju, że nie pozwala na wiarygodne i jednoznaczne oszacowanie powierzchni lasu majątku (...) w dniu wejścia w życie dekretu o reformie rolnej.

Jako mniej wiarygodne od danych zawartych w matrykule katastralnej, ocenić należy także dane odnośnie obszaru leśnego w majątku (...) pozyskane przez organ od Nadleśnictwa (...) przy piśmie z dnia (...) maja 2016 r.

Na wstępie zauważyć bowiem trzeba, że samo Nadleśnictwo (...) zaznaczyło, że w okresie po przeprowadzeniu reformy rolnej obszar leśny (...) włączony został do Nadleśnictwa (...), które zostało zlikwidowane w 1973 r. Stan gruntów przejmowanych z dawnych majątków ziemskich odzwierciedlony był wówczas w operatach prowizorycznego urządzenia lasu opracowanych w latach 1946-1948, które nie zostały jednakże odnalezione. Z powyższego powodu Nadleśnictwo (...) sporządziło swoje opracowanie na podstawie danych szacunkowych opartych na opisach taksacyjnych z lat 1963, 1996 i 2016. To zaś oznacza, że dane widniejące przy piśmie z dnia (...) maja 2016 r. nie odnoszą się do oszacowania zalesienia gruntów będących przedmiotem postępowania w oparciu o materiał wyjściowy pozyskany dla lat okołodekretowych lecz prawie dwadzieścia, pięćdziesiąt i siedemdziesiąt lat później, co uzasadnia tezę Ministra, że wskazane informacje Nadleśnictwa (...) należy ocenić jako mające charakter jedynie hipotetyczny. Ich walor dowodowy pomniejsza dodatkowo fakt przyznania przez Nadleśnictwo (...), że materiały poglądowe dokonanego szacunku były częściowo nieczytelne a zestawienie tabelaryczne sporządzone wg stanu na 1 października 1963 r. " może (choć nie musi) być obarczone nieznacznymi nieścisłościami". Konkluzja ta, zdaniem Nadleśnictwa uzasadniła ostatecznie wyliczenie daty założenia upraw leśnych w (...) na podstawie opisu taksacyjnego dla planu urządzenia lasu na lata 2016-2025.

Odnosząc się do zarzutu skarżących, że organ II instancji w sposób nieuprawniony zakwestionował informację Nadleśnictwa (...) opartą na planie urządzenia lasów jako dokumencie urzędowym sporządzonym przez specjalistyczną jednostkę upoważnioną do jego wydania, ocenić należy, że jest on niezasadny, podobnie jak ocena, że Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie posiadał uprawnień, umiejętności ani kompetencji aby go oceniać. Wbrew twierdzeniom Skarżących, Nadleśnictwo Bolewice nie dysponowało bowiem stanowiącym dokument urzędowy operatem urządzenia lasu w latach po nacjonalizacji majątku (...) tj. 1946-1948, który nie został odnaleziony. Najstarsze zaś materiały źródłowe w postaci mapy drzewostanowej oraz opisu taksacyjnego Nadleśnictwa (...) pochodzą z 1963 r. Zdaniem Sądu Minister nie podważył kompetencji organów administracji leśnej co do sporządzania planów urządzenia lasu. Organ ocenił jedynie, że wiarygodny w okolicznościach niniejszej sprawy operat prowizorycznego urządzenia lasu z lat 1946-1948 nie został odnaleziony, a omawiana informacja Nadleśnictwa, co do daty założenia upraw leśnych na gruntach majątku (...) została organowi udzielona w oparciu o dane pochodzące z 1963 r. co do których istnieje podejrzenie, że zostały obarczone nieścisłościami. W tych okolicznościach Minister poddał negatywnej ocenie treść informacji Nadleśnictwa co do areału lasu (...), argumentując swoje stanowisko posłużeniem się przez to Nadleśnictwo m.in. opisem taksacyjnym dla planu urządzenia lasu na lata 2016 - 2025 oraz 1996 - 2005.

Sąd podziela stanowisko Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, że brak adekwatnych dla daty czynienia ustaleń danych źródłowych, skutkował znacznymi rozbieżnościami w ocenie stanu zalesienia majątku (...), oszacowanym przez Nadleśnictwo (...). Pomimo, że najwcześniejsze i to "częściowo nieczytelne" dane pochodzą z 1963 r. ze zlikwidowanego Nadleśnictwa (...), to Nadleśnictwo (...) precyzyjnie szacuje stan zalesiania na 1 września 1939 r., a co do stanu na 13 września 1944 r. (a więc bliższego czasowo) dopuszcza rozbieżność aż ponad 7 hektarów. Ma rację organ, że jest to niedokładność bardzo duża, skoro matrykuła katastralna opiewała na obszar (...) lasu.

W konkluzji przyjąć zatem należy, jak to wskazano wyżej, że Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie podważał rzetelności opinii geodety K. B., ani kompetencji Nadleśnictwa (...), co do sporządzania operatów urządzenia lasu. Organ ocenił jedynie, że zaoferowane dowody w postaci mapy wykonanej w skali 1:100 000 rozbieżnej z mapami dokładniejszymi oraz częściowo nieczytelne i zagrożone nieścisłościami opracowania leśne powstałe wiele lat po nacjonalizacji majątku (...), nie mogą stanowić podstawy stanowczych ustaleń faktycznych będących podstawą do dokonania rozstrzygnięcia w sprawie.

Zdaniem Sądu Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi przeprowadził postępowanie w sprawie z poszanowaniem obowiązujących przepisów prawa. Zgromadził niezbędny dla jej rozstrzygnięcia materiał dowodowy, który poddał prawidłowej ocenie, a następnie w sposób jasny i przekonujący uzasadnił motywy, którymi się kierował wydając zaskarżoną decyzję.

Mając to na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 718), skargi oddalił.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.