Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2642495

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie
z dnia 12 marca 2019 r.
I SA/Rz 1225/18
Zawiadomienie o zawieszeniu biegu przedawnienia.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: SędziaWSA Grzegorz Panek ( spr.).

Sędziowie WSA: Piotr Popek, Małgorzata Niedobylska.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2019 r. sprawy ze skargi S.M. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia (...) października 2018 r. nr (...) w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2010 rok oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Przedmiotem skargi S. M. była decyzja Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia (...) października 2018 r. nr (...). Uchylono nią decyzję Naczelnika Urzędu Celno-Skarbowego z dnia (...) lipca 2017 r. nr (...) określającą skarżącemu zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych na 2010 r., a sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.

Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że skarżący prowadził działalność gospodarczą: jednoosobową oraz jako wspólnik w spółce jawnej - A. (dalej określanej skrótowo jako "spółka"), w której jego udział wynosił 1/3. W kwietniu 2011 r. złożył zeznanie podatkowe na formularzu PIT-36L dotyczące podatku dochodowego od osób fizycznych za 2010 r. W toku przeprowadzonej wobec niego kontroli podatkowej dopuszczono jako dowody materiały z kontroli prowadzonej wobec spółki oraz kopie dokumentów z postępowania karnego i karnoskarbowego. W następstwie prowadzonego przeciwko spółce postępowania kontrolnego ustalono, że w kosztach uzyskania przychodów za 2010 r. ujęto kwoty wynikające z fikcyjnych faktur oraz zarachowano w koszty faktury nieodzwierciedlające zdarzeń gospodarczych wystawionych w 2009 r. Nie zakwestionowano przy tym faktycznego nabywania złomu przez spółkę, ale to, że nabyła go od podmiotów innych niż tych, którymi danymi się posłużono celem legalizacji obrotu towarem pochodzącym z nieustalonych źródeł. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego decyzją z dnia (...) lipca 2017 r. organ I instancji określił skarżącemu zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2010 r.

Organ odwoławczy uznał, że powyższa decyzja musiała zostać uchylona, a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia, ponieważ okazała się ona niespójna z decyzjami dotyczącymi podatku od towarów i usług wystawionymi wobec spółki, wydanymi dnia (...) i (...) maja 2015 r. Ustalenia w zakresie podatku od towarów i usług spółki za poszczególne miesiące 2010 r. pozostają w ścisłym związku z wymiarem podatku dochodowego od osób fizycznych dla jej wspólników za ten rok, co wynika z art. 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Rozstrzygnięcie I instancji wydano w oparciu o wynik kontroli z dnia 28 sierpnia 2014 r. dokonanej przez Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej wobec spółki. Niemniej, w wydanej aktualnie względem skarżącego decyzji kwoty przyjęte do obliczenia kosztów uzyskania przychodu okazały się odmienne od tych wyliczonych wobec spółki. Prawidłowe ustalenie kosztów jest zaś niezbędne do prawidłowego ustalenia dochodu do opodatkowania, a w konsekwencji należnego podatku dochodowego. W zaskarżonej decyzji brakuje wyjaśnienia powodów tego stanu rzeczy, tj. wyłączenia z kosztów uzyskania przychodów spółki za 2010 r. jedynie wartości nierzetelnych faktur wskazanych przez W. S., podczas gdy nie dano wiary jego zeznaniom. W sytuacji, gdy zebrany materiał dowodowy sprawy nie pozwalał na wnioski ostatecznie zawarte w rozstrzygnięciu, a wręcz im zaprzeczał - w odniesieniu do wartości przyjętych do wyliczenia podstawy opodatkowania, a braku tego nie można było sanować w postępowaniu odwoławczym - dowody zgromadzone w postępowaniu odwoławczym nie skutkują możliwością ograniczenia kwestionowanych kosztów uzyskania przychodów, to zasadnym było uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.

Organ odwoławczy, odnosząc się do zarzutów odwołania stwierdził, że nie zasługiwały one na uwzględnienie. Za bezzasadny uznano w szczególności zarzut przedawnienia zobowiązania podatkowego. Nie naruszono art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej. Sprawa dotyczy zobowiązania za 2010 r., a zatem termin przedawnienia zapłaty zobowiązania upływał z dniem 31 grudnia 2016 r. Jednak doszło do jego wydłużenia na skutek wszczętego i prowadzonego postępowania o przestępstwo skarbowe, które wiązało się z niewykonaniem tego zobowiązania podatkowego. Postanowieniem z dnia 1 marca 2010 r. wszczęto bowiem śledztwo "w sprawie działania w okresie co najmniej 2008 r. i 2009 r. w S. i innych miejscowościach na terenie woj. podkarpackiego zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się fałszowaniem faktur VAT dotyczących nabycia złomu, oraz wystawianiem przez podmioty gospodarcze fikcyjnych faktur VAT dotyczących obrotu złomem, a także w sprawie narażenia Skarbu Państwa na nienależny zwrot podatkowej należności publicznoprawnej tj. o przestępstwo art. 258 § 1 k.k., z art. 270 § 1 k.k., z art. 271 § 1 § 3 k.k. z art. 62 § 2 k.k.s., z art. 76 § 1 k.k.s. i inne", które dotyczyło okresu od stycznia 2007 r. do lutego 2011 r. Natomiast postanowieniem z dnia 28 lutego 2011 r. przedstawiono skarżącemu zarzuty m.in. tej treści, że w okresie co najmniej od stycznia 2007 do lutego 2011 r. brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się popełnianiem przestępstw skarbowych, tj. o czyn z art. 258 § 1 k.k.; wskazano w nim również na popełnienie przestępstwa skarbowego, tj. o czyn z art. 62 § 2 k.k.s. i z art. 76 § 1 k.k.s. w zw. z art. 7 § 1 k.k.s. w zw. z art. 6 § 2 k.k.s. oraz w zw. z art. 37 § 1 pkt 2 i 5 k.k.s. Z kolei w piśmie z dnia 12 grudnia 2013 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego powiadomił skarżącego o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia w podatku dochodowym od osób fizycznych m.in. za 2010 r., który - jak zauważa organ odwoławczy - w istocie nie rozpoczął biegu. Różnica w terminologii nie miała jednak znaczenia dla skutku procesowego. Obie regulacje zawarte są w tym samym przepisie - art. 70 § 6 Ordynacji podatkowej, obie powodują przesunięcie dnia upływu terminu przedawnienia. Okoliczność, że skarżący miał ustanowionego pełnomocnika nie miała przełożenia na sprawę, ponieważ pełnomocnictwo szczególne wpłynęło do organu dopiero 22 lutego 2017 r., zaś zawiadomienie z dnia 12 grudnia 2013 r. doręczono podatnikowi 18 grudnia 2013 r. W dokumentach prokuratury, tj. postanowieniach o wszczęciu śledztwa oraz o przedstawieniu zarzutów, była mowa o przestępstwie skarbowym określonym w art. 62 § 2 k.k.s., który wśród znamion typu czynu zabronionego wymienia posługiwanie się lub wystawianie nierzetelnych faktur lub rachunków. Znamię to oznacza wykorzystanie takich dokumentów w obrocie prawnym dla celów podatkowych, np. do odliczenia naliczonego podatku od towarów i usług czy zakwalifikowania rzekomej czynności do kategorii kosztów uzyskania przychodu. Na gruncie art. 62 § 2 k.k.s. nie jest istotne, w jaki konkretnie obowiązek podatkowy godzi posłużenie się taką fakturą, byle był to czyn przeciwko obowiązkom podatkowym w rozumieniu Ordynacji podatkowej. Tak więc skutki podatkowe wynikające z popełnienia przestępstwa z art. 62 § 2 k.k.s. dotyczą również podatku dochodowego od osób fizycznych.

W skardze zarzucono naruszenie:

1) art. 70 § 1 w zw. z art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej poprzez uznanie, że wszczęte postępowanie karnoskarbowe skutkowało zawieszeniem biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego skarżącego, podczas gdy wszczęte postępowanie dotyczyło innego zobowiązania podatkowego niż to, które jest przedmiotem skarżonej decyzji,

2) art. 208 § 1 w zw. z art. 70 § 1 w zw. z art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej poprzez wydanie decyzji pomimo upływu terminu przedawnienia, podczas gdy na skutek upływu terminu przedawnienia postępowanie stało się bezprzedmiotowe i powinno zostać umorzone,

3) art. 210 § 1 pkt 6 w zw. z art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej poprzez niewłaściwe uzasadnienie decyzji polegające na tym, że organ błędnie wskazał, że bieg terminu przedawnienia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych uległ zawieszeniu na skutek wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe, podczas gdy przedmiotem postępowania karnoskarbowego było inne zobowiązanie niż to, które jest przedmiotem skarżonej decyzji, co skutkuje wadliwością decyzji w zakresie jej uzasadnienia,

4) art. 121 § 1 w zw. z art. 70c Ordynacji podatkowej poprzez rażące naruszenie ogólnej zasady postępowania podatkowego - prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych, na skutek zastosowania rozszerzającej wykładni przepisów prawa, tj. wydania decyzji w oparciu o zawiadomienie skarżącego o skutku nieodnoszącym się do sytuacji podatnika.

Na tej podstawie zażądano uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania podatkowego na podstawie art. 145 § 3 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a także orzeczenia o kosztach postępowania.

W ocenie skarżącego, organ odwoławczy zmarginalizował fakt, że postępowanie karnoskarbowe, na które się powołano, dotyczyło innego zobowiązania podatkowego niż objęte niniejszym postępowaniem. W postanowieniach o przedstawieniu zarzutów nie było mowy o czynach zabronionych związanych z podatkiem dochodowym. Zarzuty dotyczyły bowiem podatku od towarów i usług, który jest podatkiem odmiennym od podatku dochodowego. Zawiadomienie, o którym mowa, powinno zaś dotyczyć konkretnego zobowiązania podatkowego. W przypadku jego osoby wymagań tych nie dopełniono. Zastosowano więc rozszerzającą wykładnię art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej, podczas gdy przepis ten powinno interpretować się ściśle.

Skarżący zwrócił ponadto uwagę, że dokonane zawiadomienie było wadliwe również z tego powodu, że dotyczyło ono "zawieszenia" biegu terminu przedawnienia, podczas gdy jak przyznano w skarżonej decyzji termin przedawnienia zobowiązania w podatku dochodowym nie rozpoczął biegu. Z punktu widzenia podatnika są to dwie alternatywne sytuacje prawne, względem których podejmuje się różne strategie procesowe w toku prowadzonego postępowania podatkowego. Zawiadomienie to wprowadzało w błąd i nie spełniło wymogu informacyjnego.

W przekonaniu skarżącego skutkiem powyższych zarzutów powinno być umorzenie postępowania podatkowego, a nie przekazywanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniósł o jej oddalenie. W jego ocenie nie doszło do przedawnienia zobowiązania podatkowego skarżącego w podatku dochodowym, ponieważ skutecznie zawiadomiono go o wszczęciu postępowania karnoskarbowego w sprawie fałszowania faktur przez podmioty gospodarcze, które niewątpliwie miały wpływ na powstające z mocy prawa zobowiązanie w podatku dochodowym. Skutkiem wystawianych faktur było zawyżenie kosztów uzyskania przychodu, a przez to zmniejszenie zobowiązania w podatku dochodowym.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:

W myśl art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 z późn. zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd, co do zasady, nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi ani powołaną przez skarżącego podstawą prawną, rozstrzyga w granicach danej sprawy (art. 134 § 1 p.p.s.a.).

Dokonując kontroli sądowej z perspektywy tak zakreślonych granic kontroli stwierdzić należy, że skarga jest niezasadna.

Przedmiotem sporu między stronami jest to czy w kontrolowanej sprawie doszło do przedawnienia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2010 r., jak twierdzi skarżący, czy też nie, jak wywodzi organ, gdyż doszło do skutecznego wstrzymania biegu terminu przedawnienia. Gdyby przyznać rację skarżącemu, jako, że sprawa dotyczy zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2010 r., to termin przedawnienia zapłaty tego zobowiązania zgodnie z art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej upłynąłby z dniem 31 grudnia 2016 r., a zobowiązanie podatkowe wygasło (art. 59 § 1 pkt 9 Ordynacji podatkowej), postępowanie podatkowe dalej nie mogłoby się toczyć, a powinnością organu odwoławczego byłoby nie tylko uchylenie zaskarżonej decyzji organu I instancji, ale następczo umorzenie postępowania podatkowego (art. 208 § 1 Ordynacji podatkowej w związku z art. 233 § 1 pkt 2 lit. a Ordynacji podatkowej).

W ocenie Sądu, w okolicznościach przedmiotowej sprawy organ odwoławczy jednak prawidłowo zdiagnozował wystąpienie przyczyny wpływającej na bieg przedmiotowego zobowiązania podatkowego z art. 70 § 1 pkt 6 Ordynacji podatkowej, a konkretnie powodującej nie rozpoczęcie jego biegu, jak też zasadnie wykazał wypełnienie wobec skarżącego (występującego wówczas bez pełnomocnika) obowiązku sygnalizacyjnego z art. 70c Ordynacji podatkowej.

Zgodnie z art. 70 § 6 Ordynacji podatkowej bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, m. in. z dniem wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, o którym podatnik został zawiadomiony, jeżeli podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia wiąże się z niewykonaniem tego zobowiązania.

Zgodnie z dyspozycją tego przepisu skutek w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego następuje z mocy prawa z dniem wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe. Chodzi oczywiście nie o jakiekolwiek przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, ale takie, które pozostaje w związku z niewykonaniem konkretnego zobowiązania, będącego przedmiotem postępowania podatkowego. Rzecz jasna treść normatywna tego przepisu nie obejmuje tylko sytuacji gdy podatnik w ogóle nie wywiązał się z tego zobowiązania, lecz odnosi się także do sytuacji gdy wywiązał się z niego w sposób nienależyty, przykładowo zaniżając jego wysokość.

Według organu odwoławczego omawiany skutek wobec biegu terminu przedawnienia nastąpił w związku z wszczęciem przez Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w R. w sprawie (...) postanowieniem z dnia 1 marca 2010 r. śledztwa w sprawie: "działania w okresie co najmniej 2008 r. i 2009 r. (...) zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się fałszowaniem faktur VAT dotyczących nabycia złomu, oraz wystawianiem przez podmioty gospodarcze fikcyjnych faktur VAT dotyczących obrotu złomem, a także w sprawie narażenia Skarbu Państwa na nienależny zwrot podatkowej należności publicznoprawnej tj. w sprawie o czyn z art. 258 § 1 k.k., z art. 270 § 1 k.k., z art. 271 § 1 § 3 k.k. z art. 62 § 2 k.k.s., z art. 76 § 1 k.k.s. i inne". Słusznie organ zwrócił przy tym uwagę, że kwalifikacja prawna tak zredagowanego czynu obejmuje w szczególności przepis art. 62 § 2 k.k.s. obejmujący występek karnoskarbowy, który penalizuje wystawianie lub posługiwanie się nierzetelnymi fakturami czy rachunkami.

Do tego jednak, aby takie zdarzenie przed organami ścigania odniosło wskazany w art. 70 § 6 Ordynacji podatkowej skutek na niwie prawnopodatkowej w zakresie zobowiązania podatkowego konieczne jest, aby podatnik, przed terminem przedawnienia zobowiązania podatkowego uzyskał informację o wszczęciu takiego postępowania, a więc o przyczynie zawieszenia (czy nie rozpoczęcia) biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Podkreślenia wymaga, że z perspektywy regulacji art. 70 § 1 pkt 6 Ordynacji podatkowej nie wynika bynajmniej sposób, w jaki ma nastąpić realizacja owego obowiązku powiadomienia podatnika o wszczętym postępowaniu o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe mającym wpływ na przedawnienie zobowiązania podatkowego. Przyjąć więc należy, że może nastąpić to w różnorakiej formie, w różnych trybach, w więc w ramach różnych postępowań, w związku z tym przez różne organy. Przekaz odpowiedniej treści winien dotrzeć do świadomości podatnika, co winno być ponad wszelką wątpliwość wykazane, chyba, że przekaz ten nie dotarł z winy samego podatnika. Zatem stwierdzić przychodzi, że co do zasady, podatnik powinien mieć świadomość, że toczy się postępowanie o wykroczenie skarbowe lub przestępstwo skarbowe, w związku z którym organ podatkowy (kontroli) może zakwestionować dotychczasowy sposób wywiązania się z ciążącego na nim zobowiązania podatkowego.

W niniejszej sprawie organ odwoławczy wskazał, że do świadomości skarżącego taki przekaz dotarł, a to w związku z tym, że w dniu 28 lutego 2011 r. przedstawiono mu, w ramach opisanego wyżej śledztwa o sygn. akt (...), zarzuty popełnienia przestępstwa m.in. dotyczące tego, że w okresie co najmniej od stycznia 2007 do lutego 2011 r. brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się popełnianiem przestępstw skarbowych, tj. o czyn z art. 258 § 1 k.k. Postawiono mu wówczas także zarzut popełnienia przestępstwa skarbowego, tj. czynu zabronionego z art. 62 § 2 k.k.s. i z art. 76 § 1 k.k.s. w związku z art. 7 § 1 k.k.s. w związku z art. 6 § 2 k.k.s. oraz w związku z art. 37 § 1 pkt 2 i 5 k.k.s.

Trzeba wskazać w tym miejscu, że w orzecznictwie niesporny jest pogląd, że art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej wiąże skutek w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia ze wszczęciem postępowania karnego skarbowego w sprawie (in rem), a nie przeciwko osobie (ad personam) (zob. np. wyroki NSA z dnia 21 listopada 2012 r., sygn. akt I FSK 303/11, z dnia 1 października 2015 r., sygn. akt II FSK 995/15, czy z dnia 12 marca 2019 r. sygn. akt I FSK 361/17). Niewątpliwie jednak przekształcenie śledztwa w sprawie o przestępstwo skarbowe czy wykroczenie skarbowe z fazy in rem w fazę ad personam, czyli ogłoszenie podejrzanemu zarzutów, jest uchwytnym momentem powiadomienia podatnika o toczącym się postępowaniu w tej sprawie.

Kontrowersje skarżącego budzi okoliczność, że śledztwo w sprawie o przestępstwo skarbowe, z którym organy w niniejszej sprawie łączą wpływ na bieg przedawnienia przedmiotowego zobowiązania podatkowego, wszczęte w dniu 1 marca 2010 r., obejmowało wówczas okres 2008 i 2009 r., a więc nie mogło mieć związku z przedmiotowym zobowiązaniem podatkowym. Zwrócić jednak należy uwagę skarżącego, że ramy temporalne sprawy, w której wszczęto śledztwo, nie były ściśle określone, gdyż prokurator oznaczając czasokres działania osób podejrzanych posłużył się partykułą "co najmniej", co oznacza możliwość inkryminowanego działania przed 1 stycznia 2008 r. jak i po 31 grudnia 2009 r. Przedmiotem postępowania przygotowawczego było podejrzenie popełnienia przestępstwa, którego rzeczywiste granice temporalne miały zostać dopiero w śledztwie ustalone. Istotne jest, że jak pokazało śledztwo i co ustalił organ I instancji, przed tą datą, to jest dniem 1 marca 2010 r. skarżący uczestniczył w procederze posługiwania się fakturami nieodzwierciedlającymi faktycznych zdarzeń gospodarczych wystawionych chociażby już w styczniu 2010 r. przykładowo przez A. spółka z o.o. Znamienne jest także to, że zarzut popełnienia przestępstwa skarbowego, będącego także przedmiotem tego śledztwa, opiera się na konstrukcji czynu ciągłego z art. 6 § 2 k.k.s., co znalazło odzwierciedlenie w kwalifikacji prawnej tego czynu. Oznacza to, że skarżącemu postawiono zarzut udziału w przestępstwie, obejmującym w kumulatywnej kwalifikacji prawnej znamiona przestępstwa skarbowego, polegającym m.in. na posługiwaniu się podrobionymi fakturami (fałsz materialny). Zarzucone zostało skarżącemu szereg zachowań, podejmowanych w krótkich odstępach czasu spiętych klamrą tego samego zamiaru, co pozwala całość inkryminowanego zachowania traktować w znaczeniu prawnokarnym jako jeden czyn. Pełny obraz zarzucanej działalności skarżącego wynika już z kolejnych postanowień prokuratora, to jest z postanowienia o przedstawieniu zarzutów z dnia 28 lutego 2011 r., które zostało ogłoszone skarżącemu w dniu 10 marca 2011 r. Postanowienia prokuratorskie, które zmieniły status skarżącego z osoby podejrzanej na podejrzanego były podejmowane w ramach tego samego śledztwa toczącego się pod tą samą sygnaturą (...), wszczętego w dniu 1 marca 2010 r. i dotyczyły tego samego czynu ciągłego, którego ramy czasowe ostatecznie zostały sprecyzowane od co najmniej stycznia 2007 r. do marca 2011 r.

Wypada zauważyć, że bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych zgodnie z art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej biegnie od końca roku 2011 r. Zatem w momencie, w którym zmaterializowała się przyczyna zawieszająca określona w art. 70 § 1 pkt Ordynacji podatkowej termin przedawnienia nie zaczął jeszcze biec. Ta sytuacja sprawia, że bieg terminu przedawnienia, który w normalnym, niezakłóconym toku zdarzeń powinien rozpocząć się z dniem 1 stycznia 2012 r., nie rozpoczyna się. Identycznie rzecz przedstawiałaby się zresztą, nawet gdyby uznać, że dopiero rozszerzenie zarzutów w postępowaniu przygotowawczym, które objęło już pełen zakres inkryminowanego zachowania skarżącego w odniesieniu do roku podatkowego 2010 r. miałoby mieć wpływ na bieg terminu przedawnienia.

Myli się skarżący suponując, że organy podatkowe bezpodstawnie wiążą z wszczęciem śledztwa w sprawie (...) skutki z art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej w odniesieniu do zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych, podczas gdy przedmiotem tego śledztwa, co ma wynikać z literalnego brzmienia opisu czynu zabronionego, było inne zobowiązanie podatkowe to jest w podatku od towarów i usług. W opisie tego czynu jest wprawdzie użyte sformułowanie VAT, ale w odniesieniu do dokumentu - faktury VAT. Faktura VAT jako dowód księgowy ma istotne znaczenie dla obu tych danin publicznych. W przypadku podatku dochodowego ujęte w niej kwoty mają bezpośredni wpływ na ustalenie elementów kalkulacyjnych tego podatku to jest na stronę przychodową i kosztową, a przez to na podstawę opodatkowania czyli dochód. W niniejszej sprawie organy podatkowe zarzucają skarżącemu, że sfałszowane dokumenty zostały wykorzystane m.in. do wykazania kosztów uzyskania przychodów za 2010 r., czyli że ujęto kwoty z tych faktur w rozliczeniu przedmiotowego podatku dochodowego. Poza tym wypada zauważyć, że w opisie wzmiankowanego czynu organ wszczynający śledztwo nawiązał do podatkowej należności publicznoprawnej, która to kategoria jest pojemna i obejmuje wszystkie świadczenia pieniężne na rzecz Skarbu Państwa objęte dyspozycją art. 6 Ordynacji podatkowej, a więc tak podatki obrotowe jak i dochodowe.

Podsumowując tę część rozważań stwierdzić przychodzi, że in concreto, skarżący, zgodnie z wymogiem statuowanym w art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej, został skutecznie powiadomiony o przyczynie zawieszenia (w tym wypadku nie rozpoczęcia) biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego, jaką jest wszczęcie postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe związane z wykonaniem zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2010 r.

Dla zaistnienia skutku w postaci nie przedawnienia się zobowiązania podatkowego w podstawowym, 5-cioletnim terminie, nie jest wszak wystarczające poinformowanie podatnika o przyczynie zawieszającej (nie rozpoczęcia) biegu tego terminu. Z woli ustawodawcy, aplikującego wnioski płynące z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 lipca 2012 r., sygn. akt P 30/11 (OTK-A 2012/7/81) od dnia 15 października 2013 r. dla wywołania tego skutku konieczne jest także spełnienie przez określony organ dodatkowego obowiązku informacyjnego, wynikającego z art. 70c Ordynacji podatkowej. Wzmiankowany przepis stanowi, że organ podatkowy właściwy w sprawie zobowiązania podatkowego, z którego niewykonaniem wiąże się podejrzenie popełnienia przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, zawiadamia podatnika o nierozpoczęciu lub zawieszeniu biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w przypadku, o którym mowa w art. 70 § 6 pkt 1, najpóźniej z upływem terminu przedawnienia, o którym mowa w art. 70 § 1, oraz o rozpoczęciu lub dalszym biegu terminu przedawnienia po upływie okresu zawieszenia. Przepis ten stanowi zatem o obowiązku powiadomieniu podatnika o skutku jaki wszczęcie postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe wywiera na bieg terminu przedawnienia.

W ocenie Sądu także wypełnienie tego obowiązku informacyjnego zostało spełnione. Jak bowiem wykazał organ odwoławczy, do akt sprawy administracyjnej zostało dołączone pismo Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 12 grudnia 2013 r., nr (...) (doręczone skarżącemu w dniu 18 grudnia 2013 r.), który działając na podstawie art. 70c Ordynacji podatkowej, zawiadomił skarżącego, że bieg terminu przedawnienia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych m.in. za 2010 r. "został zawieszony z dniem 1 marca 2010 r.". Faktycznie w treści tego pisma wskazano, że wszczęcie opisanego w nim śledztwa, powoduje skutek w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia, podczas gdy faktycznie skutek był taki, że nie rozpoczął on jeszcze biegu, ale zdaniem Sądu nie rzutuje to na skuteczność wypełnienia obowiązku informacyjnego z art. 70c Ordynacji podatkowej. Istota tego przepisu sprowadza się do uświadomienia podatnikowi, że określone zobowiązanie podatkowe nie przedawni się w normalnym toku zdarzeń, i nie ma większego znaczenia, czy dzieje się tak wskutek tego, że bieg terminu przedawnienia nie rozpoczął się, czy już rozpoczęty uległ zawieszeniu. Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu cytowanego wyżej wyroku z dnia 17 lipca 2012 r. zaakcentował, że zasada ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa wymaga, żeby podatnik wiedział, czy jego zobowiązanie podatkowe przedawniło się, czy nie.

Nie jest to także istotne z punktu widzenia interesów podatnika, gdyż w każdym wypadku musi być powiadomiony o rozpoczęciu lub dalszym biegu terminu przedawnienia po upływie okresu zawieszenia, co wynika z treści art. 70c Ordynacji podatkowej in fine. Skuteczne powiadomienie podatnika w trybie art. 70c Ordynacji podatkowej, tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, powoduje, że powinien on mieć pełną świadomość tego, że dopóki nie zostanie ponownie powiadomiony o zmianie okoliczności, jego zobowiązanie podatkowe nie przedawni się.

W tym miejscu przywołać należy stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażone w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 18 czerwca 2018 r. sygn. akt I FPS 1/18. Podkreślono w nim mianowicie, że działając na podstawie i w granicach prawa, zgodnie z nakazem prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie, organy podatkowe powinny obowiązek wynikający z art. 70c Ordynacji podatkowej sumiennie wykonywać, jednakże ewentualne uchybienia w płaszczyźnie stosowania tego przepisu powinny być rozpatrywane na tle konkretnych okoliczności danej sprawy, ponieważ same w sobie, co do zasady, nie mogą decydować o nieziszczeniu się przesłanki zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego przewidzianej w art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podzielając to stanowisko, uważa, że błędne wskazanie podatnikowi, że jego zobowiązanie się nie przedawni, w związku z zawieszeniem biegu przedawnienia, podczas gdy w rzeczywistości, nie nastąpienie skutku przedawnienia, pozostaje w związku z tym, że bieg tego terminu się nie rozpoczął, pozostaje bez wpływu na skuteczność zawiadomienia dokonanego w trybie art. 70c Ordynacji podatkowej. W każdym wypadku chodzi przecież o te same konsekwencje prawnopodatkowe przyczyny wskazanej w art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej - zobowiązanie podatkowe nie przedawni się.

W świetle tych rozważań, potwierdzających prawidłowość stanowiska organu odwoławczego, nie sposób uznać, że skarżona decyzja obarczona jest wadliwością uzasadnienia prawnego czy faktycznego (art. 210 § 1 pkt 6 Ordynacji podatkowej) bądź też, że została wydana z naruszeniem zasady zaufania (art. 121 § 1 Ordynacji podatkowej), co bezpodstawnie zarzuca się w skardze.

Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, co uzasadnia oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.