I SA/Ol 521/19, Określanie wysokości kosztów egzekucyjnych. - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2729750

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 26 września 2019 r. I SA/Ol 521/19 Określanie wysokości kosztów egzekucyjnych.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Przemysław Krzykowski.

Sędziowie WSA: Renata Kantecka, Asesor Katarzyna Górska (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 26 września 2019 r. w Olsztynie na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi Prezesa Agencji A na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia "(...)", nr "(...)" w przedmiocie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego

1) uchyla zaskarżone postanowienie,

2) zasądza od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej na rzecz skarżącego kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie faktyczne

Skarga Prezesa Agencji A (dalej: "wierzyciel" lub "skarżący") dotyczy postanowienia Dyrektora Izby Administracji Skarbowej (dalej: "organ odwoławczy" lub "DIAS") utrzymującego w mocy postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w Olsztynie (dalej: "organ egzekucyjny" lub "NUS") z dnia "(...)" r. o nr: "(...)" w przedmiocie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego.

Z akt sprawy wynika, że NUS prowadził postępowanie egzekucyjne na podstawie wystawionego przez wierzyciela tytułu wykonawczego nr "(...)" z dnia "(...)" r. Dłużnikiem jest spółka G. Kwota główna zobowiązania wynosi "(...) "zł.

Postanowieniem z dnia "(...) "r., znak: "(...)" NUS umorzył postępowanie egzekucyjne na podstawie z art. 59 § 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (dalej: "upea") z uwagi na bezskuteczność egzekucji.

Pismem z dnia "(...)" r. organ egzekucyjny zawiadomił wierzyciela o wysokości powstałych w toku postępowania kosztów egzekucyjnych w łącznej kwocie "(...)" zł. Wierzyciel wniósł o wydanie postanowienia w sprawie kosztów egzekucyjnych, wobec czego NUS wydał postanowienie, w którym określił wysokość kosztów postępowania egzekucyjnego.

Postanowienie to zostało zaskarżone przez wierzyciela.

Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie zaskarżonym postanowieniem utrzymał w mocy postanowienie organu egzekucyjnego.

Jako podstawę rozstrzygnięcia wskazał przepisy ustawy upea: art. 64, art. 64b i art. 64c.

W uzasadnieniu wskazał, że w toku postępowania egzekucyjnego, powstały koszty egzekucyjne w łącznej kwocie "(...) "zł, na które składają się: opłata manipulacyjna w kwocie "(...) "zł, w wysokości 1% egzekwowanej należności pieniężnej, opłata za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego w B S.A. (zawiadomienie z dnia "(...) "r., znak:"(...)") w kwocie "(...)" zł, wynosząca 5% kwoty egzekwowanej należności pieniężnej oraz wydatki egzekucyjne w łącznej kwocie "(...) "zł, czyli koszty faktycznie poniesione przez organ egzekucyjny (koszty doręczenia korespondencji za czynności dokonane poza siedzibą organu egzekucyjnego).

Zdaniem DIAS koszty egzekucyjne ustalono w sposób prawidłowy. Z uwagi na umorzenie postępowania egzekucyjnego, ww. koszty nie mogą być egzekwowane z majątku dłużnika. Dlatego należało obciążyć nimi wierzyciela.

Organ odwoławczy nie podzielił stanowiska wierzyciela odnośnie do braku podstaw do obciążania kosztami egzekucyjnymi w sytuacji, gdy zastosowane środki egzekucyjne i podejmowane czynności nie doprowadzą do wyegzekwowania należności. Podkreślił, że wierzyciel nie wniósł zażalenia na postanowienie o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. Ponadto wierzyciel, kierując tytuł wykonawczy do organu egzekucyjnego, winien liczyć się z koniecznością poniesienia ciężaru w postaci kosztów egzekucyjnych, gdy nie uda się ich ściągnąć od zobowiązanego. Żaden przepis ustawy egzekucyjnej nie uzależnia obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi od skuteczności egzekucji. Opłata za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego jest należnością, która nie pozostaje w związku z żadnymi efektami egzekucji, co wynika wprost z art. 64 upea.

Wskazał, że koszty egzekucyjne nie są też uzależnione od stopnia efektywności, poziomu skomplikowania dokonanych czynności oraz nakładu pracy, itp. Zasadą jest pobieranie opłaty manipulacyjnej niezależnie od tego, czy kwota została wyegzekwowana, czy też nie. Opłata wynosi bowiem 1% kwoty "egzekwowanych należności", a nie "wyegzekwowanych należności". Opłata ta ma więc szczególny charakter, gdyż jest pobierana z tytułu wszystkich wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych. Obowiązek jej uiszczenia powstaje z chwilą doręczenia zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego. W świetle regulacji upea brak jest podstaw do twierdzenia, że obowiązek uiszczenia opłaty manipulacyjnej związany jest z poniesieniem przez organ egzekucyjny wydatków związanych ze stosowaniem środków egzekucyjnych.

Za istotne uznał DIAS, że na każdym etapie prowadzonego postępowania egzekucyjnego wierzyciel miał prawo, ale i obowiązek współdziałać z organem egzekucyjnym. Współpraca taka winna być realizowana przede wszystkim poprzez ustalenie majątku zobowiązanego, wskazywanie organowi egzekucyjnemu informacji mogących mieć wpływ na przebieg i skuteczność postępowania. Realizacja ustawowych obowiązków wierzyciela należności nie kończy się z chwilą przekazania organowi egzekucyjnemu tytułu wykonawczego, ale rozciąga się na całość prowadzonego postępowania. Wierzyciel, kierując do NUS wniosek o wszczęcie egzekucji, wskazał, że spółka G posiada majątek ruchomy. Organ egzekucyjny zwrócił się do wierzyciela pismem z dnia "(...) "r., znak: "(...)" o wskazanie miejsca przechowywania majątku ruchomego należącego do dłużnika (samochód osobowy i dwie naczepy ciężarowe). W odpowiedzi wierzyciel wskazał, iż nie posiada wiedzy na temat miejsca przechowywania wskazanego majątku ruchomego dłużnika. Według DIAS, wierzyciel podejmując działania zmierzające do wystawienia tytułu wykonawczego, a następnie skierowania tytułu do organu egzekucyjnego, musiał dokonać oceny zasadności swych działań, również w zakresie bezskutecznej egzekucji i poniesienia powstałych kosztów egzekucyjnych.

DIAS odniósł się także do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14.Wskazał m.in., że wyrok TK dotyczy tzw. pominięcia prawodawczego, zatem nie wywołuje bezpośrednio skutków prawnych uchylających zakwestionowany przez Trybunał przepis prawa. W przypadku takich wyroków istotne jest jedynie uzupełnienie zakwestionowanej normy prawnej. W uzasadnieniu wyroku Trybunał określił jego skutki wskazując, że dla właściwej realizacji wyroku konieczna będzie interwencja ustawodawcy, który powinien, w granicach norm konstytucyjnych i z uwzględnieniem wniosków wynikających z wyroku Trybunału, określić nie tylko maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 upea oraz opłaty manipulacyjnej, o której mowa w art. 64 § 6 upea, ale także maksymalną wysokość innych opłat egzekucyjnych, przeciwko którym można wysunąć zarzuty podobne do rozpatrzonych w niniejszej sprawie. Komentowany wyrok jest skierowanym do ustawodawcy zaleceniem, aby ten odpowiednio dostosował wadliwe prawo do wymogów konstytucyjnych.

W tych okolicznościach organ egzekucyjny był, zdaniem DIAS, zobligowany określić wysokość kosztów egzekucyjnych, opierając się na uregulowaniach ustawy upea. Dlatego nie ma podstaw do uchylenia postanowienia NUS. Zgodnie z art. 64 § 1 pkt 4 upea, za czynność zajęcia wierzytelności pieniężnych z rachunku bankowego naliczono opłatę w wysokości 5% kwoty egzekwowanej należności, zaś z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne, związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych, naliczono opłatę manipulacyjną w wysokości 1% kwoty egzekwowanych należności, nie mniej jednak niż "(...) "zł.

DIAS podkreślił, że koszty zostały naliczone procentowo od kwoty należności dochodzonej w postępowaniu egzekucyjnym Odnosząc się do zarzutu zawyżenia kosztów, czyli ich naliczenia w kwocie maksymalnej, tj. 5% kwoty egzekwowanych należności, bez uwzględnienia stopnia efektywności egzekucji, nakładu pracy i poziomu skomplikowania wykonanej czynności, organ odwoławczy wskazał na ww. wyrok TK, kwestionujący brak określenia górnej wysokości opłaty manipulacyjnej, Według DIAS organ egzekucyjny przy obliczeniu wysokości kosztów egzekucyjnych uwzględnił nakład pracy dokonany przy takich czynnościach, jak: sprawdzenie poprawności tytułu wykonawczego pod względem formalnym i jego przyjęcie do realizacji poprzez nadanie klauzuli wykonalności, zarejestrowanie tytułu wykonawczego w systemie informatycznym EGAPOLTAX, poszukiwanie w bazach danych dostępnych organowi egzekucyjnemu informacji o majątku dłużnika, m.in. o posiadanych rachunkach bankowych, dokonanych czynnościach majątkowych (CZM) oraz w zakresie wystawionych przez dłużnika faktur VAT (Jednolity Plik Kontrolny), analiza uzyskanych danych na temat posiadanego przez dłużnika majątku, sporządzenie oraz wydruk zawiadomień o zajęciu wierzytelności z rachunków bankowych w: Banku G S.A. (zawiadomienie z dnia "(...) "r., nr "(...)"), Banku N S.A. (zawiadomienie z dnia "(...) "r., nr"(...)"), Banku P S.A. (zawiadomienie z dnia "(...) "r., nr "(...)"), przygotowanie do wysyłki i wysłanie korespondencji do dłużnika (odpis tytułu wykonawczego i zawiadomień o zajęciu wierzytelności z rachunków bankowych) oraz ich przesłanie do dłużnika zajętej wierzytelności za pomocą systemu informatycznego - centralna informacja o rachunkach bankowych, rejestrowanie w systemie EGAPOLTAX wszystkich dokumentów związanych z prowadzoną egzekucją (pism organu, odpowiedzi dłużników zajętej wierzytelności, zwrotnych potwierdzeń odbioru korespondencji), czynności egzekucyjne dokonane przez poborcę skarbowego w terenie (próba ustalenia składników majątku pod adresem siedziby dłużnika).

Organ odwoławczy uważa, że zachowana została racjonalna zależność między wysokością obliczonych kosztów egzekucyjnych a czynnościami organu egzekucyjnego, podjętymi w celu wyegzekwowania należności pieniężnej w postępowaniu egzekucyjnym. Kwota powstałych kosztów egzekucyjnych nie stanowi nadmiernego fiskalizmu i nie jest rodzajem kary nałożonej na wierzyciela. Określając wysokość kosztów egzekucyjnych powstałych w prowadzonym postępowaniu egzekucyjnym, organ egzekucyjny kierował się przepisem art. 2 Konstytucji RP stanowiącym, iż Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, Jednocześnie DIAS miał na uwadze treść art. 84 Konstytucji RP, który stanowi, iż każdy jest obowiązany do. ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych, w tym podatków, określonych w ustawie, uwzględniając nakład poniesionej przez organ egzekucyjny pracy w celu wyegzekwowania wskazanych w treści tytułów należności pieniężnych.

DIAS zwrócił uwagę na brak możliwości precyzyjnego określenia rzeczywistego kosztu funkcjonowania organu egzekucyjnego, w przeliczeniu na konkretny tytuł wykonawczy, gdyż oprócz faktycznych czynności stricte egzekucyjnych, na koszty te składają się m.in. wynagrodzenie pracowników, prowadzących postępowanie egzekucyjne, koszty utrzymania budynków, pomieszczeń, zaopatrzenia itp. Dlatego określono opłatę za czynność egzekucyjną w wysokości 5% egzekwowanej należności i opłatę manipulacyjnej w wysokości 1% egzekwowanej należności. TK nie zakwestionował takiego sposobu określania wysokości kosztów egzekucyjnych. Zdaniem DIAS zakwestionowanie przez TK braku określenia w przepisach prawa górnej granicy opłat egzekucyjnych, przy jednoczesnym dopuszczeniu stosunkowej metody określania wysokości tych opłat, nie może skutkować tak daleko prowadzącą interpretacją orzeczenia Trybunału, która oznaczałaby bezwzględny obowiązek analizowania każdej opłaty i "miarkowania" jej wysokości według niejasnych, nieokreślonych przepisami prawa kryteriów. Byłoby to zaprzeczenie dopuszczonej przez Trybunał, a więc zgodnej z Konstytucją, stosunkowej (określony procent egzekwowanej należności) metody ustalania opłat egzekucyjnych oraz zmuszałoby organy egzekucyjne do podejmowania rozstrzygnięć niejako poza obowiązującymi regulacjami prawnymi. Przepis art. 7 Konstytucji RP stanowi, iż organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Zgodnie z art. 6 k.p.a. organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Obowiązek działania przez administracyjne organy egzekucyjne na podstawie obowiązujących przepisów prawa wyraża się w braku możliwości pominięcia funkcjonujących regulacji prawnych, czy też działania wbrew tym przepisom.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie wniesiono o uchylenie postanowienia DIAS oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Zarzucono:

I. naruszenie prawa materialnego, tj.:

1) art. 190 § 1 Konstytucji RP w zw. z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. (SK 31/14) poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie powołanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, podczas gdy organ orzekający w sprawie był do tego obowiązany w świetle obowiązujących zasad prawa;

2) art. 64 § 1 pkt 4 ustawy upea poprzez jego zastosowanie i ustalenie opłaty za dokonanie czynności egzekucyjnych w postaci zajęcia rachunków bankowych dłużnika, pomimo, że nie doszło w istocie do zajęcia wierzytelności pieniężnych, albowiem na rachunku bankowym nie było żadnych środków pieniężnych, co oznacza, że organ nie zajmując żadnej wierzytelności przysługującej wierzycielowi nie powinien ustalić z tego tytułu kosztów egzekucyjnych;

3) art. 64 § 1 pkt 4 upea w zw. z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że dopuszczalne jest ustalenie opłaty egzekucyjnej za zajęcie innych niż wymienione w art. 64 § 1 pkt 2 i 3 wierzytelności pieniężnych lub innych praw majątkowych w kwocie równej 5% egzekwowanej należności, w oderwaniu od rzeczywistego stopnia efektywności egzekucji, poziomu stopnia skomplikowania czynności, nakładu pracy itp., to jest bez uwzględnienia wytycznych wskazanych w powołanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego;

4) art. 64 § 6 u.p.e.a. w zw. z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że dopuszczalne jest ustalenie opłaty manipulacyjnej w kwocie równej 1% egzekwowanych należności pieniężnych objętych tytułem wykonawczym, w oderwaniu od rzeczywistego stopnia efektywności egzekucji, poziomu skomplikowania czynności, nakładu pracy, itp., to jest bez uwzględnienia wytycznych wskazanych w powołanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego;

II. naruszenie w istotny sposób przepisów postępowania, tj.:

1) art. 107 § 3 w zw. z art. 126 k.p.a. przez brak uzasadnienia faktycznego, w szczególności wykazania i wyliczenia kosztów poszczególnych czynności podejmowanych przez organ w ramach prowadzonego postępowania, poprzez wskazanie na poziom ich skomplikowania, stopień efektywności i nakład pracy, przy czym brak jest możliwości zweryfikowania stanowiska organu w zakresie tego, co faktycznie obejmuje przyjęta w zaskarżonym postanowieniu kwota kosztów egzekucyjnych obciążająca wierzyciela, w tym z tytułu zajęcia rachunku bankowego;

2) art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy postanowienia organu pierwszej instancji, pomimo naruszenia przepisów mających wpływ na wynik sprawy.

W uzasadnieniu skargi wskazano, że wierzyciel na podstawie tytułu wykonawczego nr "(...) "z dnia "(...) "r. dochodził od spółki G zapłaty należności będącej karą pieniężną nałożoną decyzją Prezesa Agencji A z dnia "(...) "r. nr "(...)" w kwocie należności głównej "(...) "zł.

W ocenie skarżącego DIAS naruszył art. 64 § 1 pkt 4 upea utrzymując w mocy rozstrzygnięcie NUS w sprawie kosztów egzekucyjnych od zajęć rachunków bankowych. Nie doszło bowiem do zajęcia wierzytelności pieniężnych, albowiem na rachunku bankowym dłużnika nie było żadnych środków, co oznacza, że organ, nie zajmując żadnej wierzytelności przysługującej skarżącemu wobec banków, nie powinien ustalić z tego tytułu kosztów egzekucyjnych. Na poparcie stanowiska skarżący przytoczył wyroki sądów administracyjnych.

Skarżący nie zgadza się z organem odwoławczym w kwestii braku obowiązku uwzględniania przez organy orzekające w sprawach obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego sygn. akt SK 31/14. Skarżący przytoczył wyrok NSA z dnia 6 marca 2018 r. II FSK 2206/17 i wskazał, że do czasu nowelizacji ustawy upea konieczne jest takie stosowanie ww. przepisów upea, aby można je było uznać za konstytucyjne w świetle ww. wyroku Trybunału. Zatem organ egzekucyjny, obciążając wierzyciela kosztami egzekucyjnymi, powinien wziąć pod uwagę argumenty wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, tj. nakładać opłaty z zachowaniem racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone. Z wyroku TK wynika, że brak określenia górnej granicy opłaty, o której mowa wart. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej powoduje, że w pewnych warunkach (w wypadku należności o znacznej wartości - jak w tej sprawie) następuje całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Opłaty te nie są wtedy formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, ale z perspektywy podmiotu obciążonego kosztami stają się jedynie sankcją pieniężną. Zaś z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych. W ujęciu materialnym stają się więc obciążeniem podatkowym. Do czasu nowelizacji ustawy konieczne jest takie stosowanie tego przepisu, aby można było go uznać za konstytucyjny w świetle ww. wyroku Trybunału. Zatem organ egzekucyjny, obciążając wierzyciela kosztami egzekucyjnymi, powinien tak określać wysokość kosztów egzekucyjnych, aby nie można było zarzucić im naruszenia standardów określonych w wyroku TK z dnia 28 czerwca 2016 r. SK 31/14. Do czasu interwencji ustawodawcy organy powinny określać, czy ustalone koszty egzekucyjne na podstawie stawek procentowych wskazanych w przepisach upea przystają do wzorców konstytucyjnych wynikających z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji, a jeśli nie, to w jakim zakresie należy dokonać ich miarkowania z uwzględnieniem zasady bezpośredniego stosowania przepisów Konstytucji.

Podkreślono w skardze, że DIAS nie wziął pod uwagę w zaskarżonym postanowieniu, że NUS w ogóle nie dokonał analizy w zakresie adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych, jak również nie odniósł się do zagadnienia, iż wysokość i zasady pobierania przedmiotowych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić przynajmniej częściowe finansowanie aparatu egzekucyjnego, przy czym istotne jest zachowanie racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone, tak aby opłaty nie sprowadzały się do swoistej kary.

Podkreślono też, że czynności faktyczne podejmowane przez organ egzekucyjny sprowadziły się w istocie do wysłania kilku pism i dokonania bezskutecznych zajęć rachunków bankowych, a zatem czynności egzekucyjnych nie wymagającej szczególnych nakładów pracy czy obarczonych wysokim poziomem skomplikowania. Organ egzekucyjny nie wziął pod uwagę, że wysokość kosztów egzekucyjnych, szczególnie kiedy obciążają wierzyciela, nie może pozostawać w oderwaniu od stopnia efektywności egzekucji, poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych. Koszty egzekucyjne mają zapewnić funkcjonowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna powinna polegać na uzyskaniu (przynajmniej częściowego) zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Jednakże organ powinien mieć na uwadze, że z punktu widzenia fundamentalnej zasady demokratycznego państwa prawnego istotne jest zachowanie racjonalnej zależności pomiędzy wysokością tych kosztów, a czynnościami organów, za podjęcie których zostały naliczone.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 64 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tj. DzU 2018, poz. 1314 z późn. zm.) organ egzekucyjny pobiera za dokonane czynności egzekucyjne opłaty, w przypadku zajęcia wierzytelności na rachunku bankowym jest to 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr. Na podstawie § 6 art. 64 upea organ egzekucyjny pobiera także opłatę manipulacyjną z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych, wynoszącą 1% kwoty egzekwowanych należności, nie mniej jednak niż 1 zł 40 gr. Obowiązek uiszczenia opłaty za zajęcie wierzytelności powstaje z chwilą zawiadomienia zobowiązanego o zajęciu (art. 64 § 9 pkt 3 upea). Zaś obowiązek uiszczenia opłaty manipulacyjnej powstaje z chwilą doręczenia zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego (§ 10 art. 64 upea). Koszty egzekucyjne, co do zasady, obciążają zobowiązanego, co wynika z art. 64c § 1 upea. Jednak na podstawie art. 64c § 4 upea wierzyciel pokrywa koszty egzekucyjne, jeżeli nie mogą być one ściągnięte od zobowiązanego.

W cenie Sądu, treść ww. przepisów nie pozwala przyjąć, że pobranie opłaty za zajęcie wierzytelności na rachunku bankowym związane jest ze skutecznością dokonanego zajęcia. Bowiem z § 9 pkt 3 art. 64 upea wyraźnie wynika, że obowiązek uiszczenia opłaty powstaje z chwilą zawiadomienia zobowiązanego o zajęciu, a więc wtedy, gdy nie wiadomo jeszcze, jaki będzie efekt zajęcia. Z akt sprawy wynika, że organ egzekucyjny kierował do zobowiązanego zawiadomienia o zajęciu, co nie było podważane przez wierzyciela. Zatem w niniejszej sprawie obowiązek uiszczenia opłaty za zajęcie powstał z dniem zawiadomienia zobowiązanego o zajęciu. Ponadto istotna jest treść art. 80 § 2 upea, na który powołuje się organ, a z którego wynika, że zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego zobowiązanego jest dokonane z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu i obejmuje również kwoty, które nie były na rachunku bankowym w chwili zajęcia, a zostały wpłacone na ten rachunek po dokonaniu zajęcia. Zatem zajęcie dotyczy nie tylko środków znajdujących się na rachunku w chwili zajęcia, ale także środków, które w przyszłości wpłyną na rachunek bankowy. Nie bez znaczenia jest także, że jedną z funkcji kosztów egzekucyjnych jest zabezpieczenie funkcjonowania aparatu egzekucyjnego, co także przemawia za uznaniem zasadności ustalenia opłaty za zajęcie wierzytelności bez względu na rezultat zajęcia.

W związku z powyższym Sąd nie podzielił zarzutów skargi w tym zakresie, który dotyczy braku zasadności naliczenia opłaty za zajęcie wierzytelności na rachunku bankowym z uwagi na nieefektywność tego zajęcia.

Przyczyną uchylenia zaskarżonego postanowienia, dotyczącego obciążenia kosztami egzekucyjnymi wierzyciela, jest niewykazanie przez organ w sposób poddający się weryfikacji, że koszty, którymi organ egzekucyjny obciążył wierzyciela, nie są zawyżone, odpowiadają nakładowi pracy w postępowaniu egzekucyjnym, którego dotyczą, a także uwzględniają stopień efektywności egzekucji. Zdaniem Sądu organ odwoławczy nie podjął nawet próby wykazania, że organ egzekucyjny wykazał jakiekolwiek próby zachowania racjonalności między wysokością obliczonych kosztów a czynnościami podjętymi przez NUS. Co prawda wymienione zostały w zaskarżonym postanowieniu czynności wykonane przez organ egzekucyjny, ale są to przecież czynności standardowo wykonywane w toku każdego postępowania egzekucyjnego, a ponadto wykonywane są "zza biurka" przez pracownika komórki egzekucyjnej (za wyjątkiem pobytu poborcy skarbowego w terenie w celu ustalenia składników majątku pod adresem siedziby dłużnika, czyli w tym samym mieście, w którym znajduje się Urząd Skarbowy). Podkreślenia wymaga, że powyższe czynności, typu - sprawdzenie poprawności tytułu, poszukiwanie danych w urzędowej bzie EGAPOLTAX, sprawdzanie faktur w JPK itp. - nie generują kosztów po stronie organu egzekucyjnego, a ponadto są wykonywane w każdym postępowaniu egzekucyjnym. Dlatego w ocenie Sądu, mając na uwadze treść wyroku TK, nie można uznać za przejaw racjonalności przyjęcia zarówno w postępowaniach egzekucyjnych zakończonych pozytywnie (ściągnięciem należności) jak i w takich, jak w niniejszej sprawie, gdzie nie doszło do ściągnięcia należności - takich samych zasad naliczania kosztów egzekucyjnych, czyli naliczania ich w maksymalnej wysokości, bez wskazania przyczyny, dla której należało przyjąć w tej konkretnej sprawie maksymalną wysokość opłat.

Słusznie powołał się skarżący na wyrok TK z dnia 28 czerwca 2016 r. SK 31/14, bowiem TK w wyroku tym uznał, że art. 64 § 1 pkt 4 upea w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji, a także, że art. 64 § 6 upea w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

W uzasadnieniu wyroku Trybunał przyznał, że stosowanie stawek stosunkowych ww. opłat jest dopuszczalne, zaś z samej istoty tych opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem (ze strony organu egzekucyjnego). Uznał jednak Trybunał, że swoboda ustawodawcy w określaniu wysokości opłat nie jest nieograniczona. Opłaty egzekucyjne mają zapewnić równowagę pomiędzy interesem państwa, przejawiającym się w otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Wysokość i zasady pobierania opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego, dlatego opłaty te powinny zapewnić uzyskanie przynajmniej częściowego zwrotu kosztów funkcjonowania ww. aparatu. Istotne jest zachowanie racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone. W innym wypadku opłaty byłyby swego rodzaju karami z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest sprzeczne z głównym celem postępowania egzekucyjnego, jakim jest wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku.

Według Trybunału, brak określenia górnej granicy opłaty za zajęcie wierzytelności na rachunku bankowym oraz opłaty manipulacyjnej powoduje, że w pewnych warunkach (w wypadku należności o znacznej wartości) następuje całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Opłaty te nie są wtedy formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, ale z perspektywy podmiotu obciążonego kosztami, stają się sankcją pieniężną. Mechanizm ustalania opłaty stosunkowej z wyznaczoną górną jej granicą chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu limituje kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. Trybunał wskazał także, że brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych, co niejako przybliża je do obciążeń podatkowych.

W związku z powyższym Sąd stwierdził naruszenie art. 64 § 1 pkt 4 oraz art. 64 § 6 upea. Interpretując ww. przepisy organ wprawdzie odniósł się do ww. wyroku Trybunału, lecz zbagatelizował jego znaczenie, stwierdzając, że skoro przepis nie został derogowany, to obowiązuje i należy go stosować. Organ dokonał więc błędnej, niezgodnej z Konstytucją RP interpretacji ww. przepisów, niezgodnej z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego SK 31/14 z dnia 28 czerwca 2016 r.

Reasumując, Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego co do tego, że zasadne było obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi z tytułu zajęcia wierzytelności rachunku bankowego pomimo tego, że na rachunku tym nie było środków, nie zgadza się natomiast Sąd z oceną organu co do tego, że zgodnie z obowiązującymi przepisami organ egzekucyjny ustalił koszty egzekucyjne w wysokości wynikającej z art. 64 § 1 pkt 4 oraz § 6, bez wykazania, że nie zachodzą okoliczności do ich miarkowania, zgodnie z ww. wyrokiem TK.

Rozpatrując sprawę ponownie, organ uwzględni ocenę prawną zawartą w wyroku, w tym dokona zgodnej z art. 2 Konstytucji RP wykładni art. 64 § 1 pkt 4 upea oraz art. 64 § 6 upea oraz zbada, czy w rozpatrywanej sprawie zachodzą okoliczności uzasadniające obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi w pełnej wysokości, czy też koszty te powinny być miarkowane, mając na uwadze zarówno potrzebę zapewnienia funkcjonowania organu egzekucyjnego, jak i wynikające z wyroku TK ograniczenia, związane ze stwierdzeniem częściowej niekonstytucyjności ww. przepisów upea.

W związku z tym, że skarga okazała się częściowo zasadna, Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm., dalej: "p.p.s.a.") uchylił zaskarżone postanowienie.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz. U. 2018 poz. 265). Na zasądzoną kwotę składają się: uiszczony wpis sądowy w wysokości "(...)" zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości "(...)" zł i opłata skarbowa od pełnomocnictwa "(...)" zł.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.