Orzeczenia sądów
Opublikowano: www.nsa.gov.pl

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi
z dnia 3 marca 2006 r.
I SA/Łd 988/05

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Wiktor Jarzębowski (spr.).

Sędziowie: NSA Piotr Kiss, WSA Paweł Kowalski.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział I po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2006 r. na rozprawie sprawy ze skargi S. W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia (...) Nr (...) w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności za zaległości podatkowe w podatku od towarów i usług za luty, marzec i lipiec 2000 r.

1.

uchyla zaskarżoną decyzję;

2.

zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. na rzecz strony skarżącej kwotę 2800 (dwa tysiące osiemset) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego;

3.

określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Uzasadnienie faktyczne

Naczelnik Urzędu Skarbowego w B. decyzją z dnia (...) orzekł na podstawie art. 107 § 1 i § 2 pkt 1, pkt 2 i pkt 4, art. 108, art. 109, art. 116 § 1 i 2 oraz art. 47 § 1 Ordynacji podatkowej o solidarnej odpowiedzialności S. W. za zaległości podatkowe Przedsiębiorstwa Usług Technicznych A sp. z o.o. z siedzibą w B. w podatku od towarów i usług za miesiące luty, marzec i lipiec 2000 r. wraz z należnymi odsetkami za zwłokę za okres do dnia wydania decyzji oraz kosztami postępowania egzekucyjnego. Podstawą decyzji były następujące ustalenia i wnioski:

Spółka A nie wpłaciła zadeklarowanych kwot podatku od towarów i usług za miesiące luty, marzec i lipiec 2000 r. Zaległości podatkowe zostały określone prawomocnymi decyzjami organu podatkowego. Egzekucja tych zaległości okazała się bezskuteczna, co wynika z postanowienia komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. S. W. był wiceprezesem zarządu określonej wyżej Spółki od października 1998 r. do września 2000 r., a więc do chwili powołania na stanowisko wiceprezesa innej osoby. Skora egzekucja przeciwko Spółce okazała się bezskuteczna, a S. W. był członkiem zarządu tej Spółki w okresie, w którym powstały zobowiązania w podatku VAT za luty, marzec i lipiec 2000 r., to stosownie do art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej odpowiada całym swoim majątkiem za zaległości podatkowe, odsetki za zwłokę i za koszty postępowania egzekucyjnego. Błędne jest stanowisko S. W. co do zakończenia pełnienia funkcji członka zarządu z dniem 17 marca 2000 r., to jest z dniem złożenia rezygnacji. Złożenie takiej rezygnacji nie powodowało automatycznie utraty członkostwa w zarządzie, gdyż konieczne w tym względzie było powołanie przez radę nadzorczą nowego członka zarządu. Ponadto z pisma prezesa zarządu z dnia 17 kwietnia 2000 r. wynika, że S. W. mimo złożenia rezygnacji został zobowiązany do dalszego pełnienia funkcji wiceprezesa do najbliższego zgromadzenia wspólników, na którym zostaną powołane nowe władze spółki. W aktach sprawy znajduje się też szereg dokumentów z kwietnia, czerwca i lipca 2000 r. podpisanych przez S. W. jako wiceprezesa zarządu, co oznacza, że w tym czasie pełnił on nadal dotychczasową funkcję członka zarządu.

Strona nie wykazała też, że zachodzą określone w art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej okoliczności wyłączające jej odpowiedzialność. Z informacji uzyskanej z Sądu Rejonowego Sądu Gospodarczego w P. wynika, że zarząd spółki nie zgłosił ani wniosku o upadłość, ani o postępowanie układowe. Z protokołu Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników z odbytego dnia 4 marca 2000 r. wynika, że S. W. jako członek zarządu przedstawił informację o stratach spółki i o możliwościach zaradczych. Z treści tego protokołu nie wynika jednak, że zgłaszał wniosek o ogłoszenie upadłości. Również pisma kierowane przez niego do rady nadzorczej nie zawierają wniosku o zwołanie zgromadzenia wspólników w celu podjęcia uchwały o ogłoszeniu upadłości.

W odwołaniu od tej decyzji S. W. zarzucił naruszenie art. 116 § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej przez niesłuszne przeniesienie na niego odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki A oraz przez błędne uznanie, że pełnił funkcję wiceprezesa zarządu do dnia 19 września 2000 r.

Odwołujący się stwierdził, że złożenie przez niego rezygnacji z członkostwa w zarządzie i jej przyjęcie przez przewodniczącego rady nadzorczej było prawnie skuteczne, co oznacza, że z tą chwilą odwołujący się przestał być członkiem zarządu. Rezygnacja ta nie była nigdy cofnięta. Ponadto odwołujący się przekazał swoje pieczątki służbowe z chwilą złożenia rezygnacji i jeżeli się nimi później posługiwano, to bez jego wiedzy i zgody. Faktem jest natomiast, że nadal był pracownikiem Spółki i z tej racji podpisywał różne dokumenty ale nie jako wiceprezes zarządu. Dowodem na sprawowanie funkcji członka zarządu nie może też być pismo Sądu Rejestrowego z 8 października 2002 r., bowiem wpis do rejestru sądowego ma tylko charakter deklaratywny.

Odwołujący się dodał, że nawet gdyby nie uznać za skuteczną jego rezygnacji, to zgodnie z art. 196 kodeksu handlowego mandaty dotychczasowego zarządu wygasły w dniu 29 czerwca 2000 r., to jest z dniem odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie, bilans i rachunek zysków i strat za ostatni rok. W czasie tego zgromadzenia została powołana nowa rada nadzorcza i nowy prezes zarządu. Nowa rada nadzorcza postanowiła wtedy nie powoływać przez okres trzech miesięcy nowego wiceprezesa, a spółkę w tym czasie miał reprezentować prezes i prokurent. Rozwiązanie to zostało zakwestionowane przez Sąd Rejestrowy. Tylko brak wiedzy prawnej członków rady nadzorczej spowodował, że po przyjęciu rezygnacji odwołującego się podjęto uchwałę o zmianie liczebności zarządu bez wcześniejszej zmiany umowy spółki w tym zakresie. Uchwała ta, jakkolwiek niezgodna z treścią umowy Spółki i prawnie bezskuteczna, nie mogłaby być podjęta, gdyby odwołujący się nadal pełnił funkcję wiceprezesa zarządu.

W odwołaniu zarzucono również, że organ podatkowy nie uwzględnił tego, iż odwołujący się dążył do zgłoszenia wniosku o upadłość Spółki. Zgłaszał taki wniosek na spotkaniu zarządu z radą nadzorcza i radcą prawnym, jednakże nikt inny nie poparł go. Do zgłoszenia takiego wniosku potrzebne było współdziałanie dwóch członków zarządu.

Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. utrzymał w mocy określoną na wstępie decyzję podzielając ustalenia i wnioski organu pierwszej instancji i oceniając zarzuty odwołania jako nie znajdujące oparcia w istniejącym stanie faktycznym i obowiązującym stanie prawnym. W szczególności odwołujący się nie udowodnił, że podejmował działania zmierzające do zgłoszenia wniosku o upadłość, a zatem nie udowodnił, że niezgłoszenie takiego wniosku nastąpiło bez jego winy.

Stosownie do treści art. 195 § 3 kodeksu handlowego oraz § 14 ust. 3 pkt 1 umowy spółki z dnia 28 czerwca 1991 r. powoływanie i odwoływanie prezesa i wiceprezesa zarządu należało do kompetencji rady nadzorczej. Złożenie rezygnacji przez wiceprezesa nie powodowało utraty statusu członka zarządu. Konieczne było do tego podjęcie stosownej uchwały przez radę nadzorczą. Bezspornie po złożeniu przez stronę rezygnacji rada takiej uchwały nie podjęła. Przyjęcie tej rezygnacji przez przewodniczącego rady nie jest równoznaczne z uchwałą samej rady zwłaszcza, że ten sam przewodniczący rady zaakceptował decyzję prezesa zarządu o zobowiązaniu S. W. do dalszego pełnienia funkcji wiceprezesa do czasu zwołania zgromadzenia wspólników. Przewodniczący rady nadzorczej M. D. zeznał w toku postępowania, że w porządku obrad zgromadzenia wspólników zwołanego na 29 czerwca 2000 r. nie było uchwały o odwołaniu wiceprezesa zarządu. Odwołujący się nie przedstawił organom podatkowym takiej uchwały, ani nie wykazał, że kiedykolwiek została podjęta. Na złożonych przez stronę kserokopiach uchwał zgromadzenia wspólników z dnia (...) nr (...) i nr (...) i kserokopii uchwały rady nadzorczej nr (...), mających potwierdzać stanowisko odwołującego się o zaprzestaniu pełnienia funkcji członka zarządu z chwilą odbycia tego zgromadzenia, brak jest jakichkolwiek adnotacji wskazujących, że dokumenty te rzeczywiście otrzymane zostały krajowego Rejestru Sądowego. Ponadto S. W. nie wykazał, że pieczątką służbową o treści "Wiceprezes Zarządu S. W." inne osoby posługiwały się bez jego wiedzy i zgody.

W skardze na powyższą decyzję S. W. powtórzył zarzuty sformułowane w odwołaniu, a dodatkowo zarzucił organom podatkowym:

-

błędne uznanie, że egzekucja zaległości podatkowych przeciwko Spółce okazała się bezskuteczna,

-

naruszenie art. 65 k.c. w zw. z § 14 ust. 3 pkt 1 umowy spółki oraz art. 196 kodeksu handlowego przez błędną wykładnię przepisu umowy i uznanie, że instytucja odwołania jest tożsama z instytucją rezygnacji z funkcji członka zarządu,

-

naruszenie art. 122 w zw. z art. 180 Ordynacji podatkowej przez zakwestionowanie faktu, że przedstawione przez skarżącego kserokopie uchwał zostały uzyskane z KRS,

-

naruszenie art. 187 § 1 w zw. z art. 122 i art. 191 Ordynacji podatkowej poprzez niezbadanie czy skarżący mógł się posługiwać pieczątkami po złożeniu rezygnacji z funkcji wiceprezesa,

-

naruszenie przepisów postępowania poprzez liczne sprzeczności w uzasadnieniu decyzji, brak przekonywującego uzasadnienia niekorzystnego dla skarżącego rozstrzygnięcia, prowadzenie postępowania w sposób nie budzący zaufania do organów podatkowych i tłumaczenie istniejących wątpliwości na niekorzyść strony.

Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wnioskował o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.

W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej podtrzymał swoje stanowisko.

Uzasadnienie prawne

Sąd zważył, co następuje:

Skarga jest uzasadniona, chociaż nie w zakresie wszystkich podnoszonych zarzutów. W ocenie Sądu organy naruszyły jednak przepisy prawa materialnego oraz przepisy procesowe w stopniu mającym wpływ na treść rozstrzygnięcia.

Decyzja organu pierwszej instancji wydana została w (...), a więc po nowelizacji Ordynacji podatkowej wprowadzonej ustawą z dnia 12 września 2002 r. o zmianie Ordynacji podatkowej... (Dz. U. Nr 169, poz. 1387). Stosownie do art. 21 ustawy nowelizacyjnej do odpowiedzialności podatkowej osób trzecich z tytułu zaległości podatkowych powstałych przed wejściem w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie niniejszej ustawy. Biorąc pod uwagę treść tego przepisu oraz fakt, że zaległości w podatku VAT, o których mowa w decyzji powstały w 2000 r., organy podatkowe zasadnie stosowały w tej sprawie przepisy działu III rozdziału 15 Ordynacji podatkowej w brzmieniu obowiązującym przed wspomnianą nowelizacją.

Stosownie do treści art. 116 § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej członkowie zarządu odpowiadają za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna. Odpowiedzialność ta dotyczy zaległości w tych zobowiązaniach podatkowych, które powstały w czasie pełnienia obowiązków przez członków zarządu spółki. Członek zarządu może się uwolnić od tej odpowiedzialności, jeżeli udowodni, że:

-

we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające upadłości (postępowanie układowe) albo

-

niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie z jego winy,

-

bądź też wskaże on mienie, z którego egzekucja jest możliwa.

W pierwszej kolejności należy odnieść się do twierdzenia skarżącego, że organ odwoławczy nie wskazał przesłanek, na których oparł swój wniosek o bezskuteczności egzekucji przeciwko Spółce A. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdzono rzeczywiście lakonicznie, że egzekucja przeciwko Spółce jest bezskuteczna. Stwierdzenie to nie oznacza wcale, jak wywodzi skarżący, że postępowanie egzekucyjne polegało jedynie na wysłaniu podatnikowi upomnień oraz na wystawieniu tytułów wykonawczych na poszczególne należności. Organ odwoławczy właśnie dlatego nie musiał szczegółowo wyjaśniać, na jakiej podstawie uznał bezskuteczność egzekucji, że rozpatrywał sprawę w trybie odwoławczym. Bezskuteczność egzekucji przeciwko podatnikowi jest podstawową przesłanką odpowiedzialności członka zarządu spółki z o.o. i powinna być wykazana w toku postępowania o przeniesienie odpowiedzialności w trybie art. 116 Ordynacji podatkowej. Naczelnik Urzędu Skarbowego - organ pierwszej instancji wyraźnie stwierdził, że ustalenia w tym zakresie dokonał na podstawie postanowienia Komornika Sądu Rejonowego w B. i wskazał na postanowienie wydane w sprawie sygn. (...) z dnia (...) o umorzeniu postępowania egzekucyjnego ze względu na bezskuteczność egzekucji. Wprawdzie nie z tego postanowienia wynika bezskuteczność egzekucji należności za luty i za marzec 2000 r. ale z postanowienia z dnia (...) w sprawie sygn. akt (...), również załączonego do akt, bowiem to postępowanie dotyczyło należności w podatku VAT za luty i za marzec 2000 r. Jednak mimo pomyłki w sygnaturze sprawy egzekucyjnej Naczelnik Urzędu Skarbowego miał podstawę do dokonania takiego ustalenia. Organ odwoławczy nie musiał powtarzać tych ustaleń zwłaszcza, że strona w odwołaniu nie wniosła w tym zakresie żadnych zarzutów. Oznacza to, że Dyrektor Izby Skarbowej uznał za udowodnioną tę przesłankę warunkującą odpowiedzialność skarżącego.

Jednakże podniesiony przez skarżącego zarzut jest uzasadniony lecz z innej przyczyny. Z pisma komornika sądowego z dnia 12 grudnia 2002 r. oraz postanowienia tego organu z dnia (...) wynika, że umorzone zostały postępowania egzekucyjne w sprawach prowadzonych na podstawie tytułów wykonawczych nr (...) oraz nr (...). Tytuły te dotyczyły należności w podatku VAT za luty oraz za marzec 2000 r. W aktach brak jest jednak informacji komornika o bezskuteczności egzekucji dotyczącej zaległości w podatku VAT za lipiec 2000 r. Zaległości tej nie dotyczy postanowienie komornika z dnia (...) w sprawie sygn. akt (...), gdyż wymienione w nim numery tytułów wykonawczych są inne, niż tytuł wystawiony na zaległość podatkową za lipiec 2000 r. A zatem nie wiadomo na jakiej podstawie organy uznały, że egzekucja należności za lipiec także była bezskuteczna. Z akt sprawy nie wynika, czy postępowanie egzekucyjne przeciwko spółce w odniesieniu do należności w podatku VAT za lipiec 2000 r. w ogóle się toczyło, a z uzasadnienia decyzji nie wynika, czy organ miał jakieś informację o bezskuteczności tej egzekucji, czy też przyjął, że skoro postępowanie egzekucyjne należności za luty i za marzec okazało się bezskuteczne, to oznacza automatycznie bezskuteczność egzekucji należności za lipiec 2000 r. Należy mieć na uwadze, że możliwość orzeczenia o odpowiedzialności członka zarządu (byłego członka zarządu) za jakąkolwiek zaległość spółki zależna jest od stwierdzenia, że egzekucja tej właśnie należności okazała się bezskuteczna. W tym zakresie uzasadniony jest zarzut naruszenia art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej przez zastosowanie tego przepisu, mimo nie wykazania, że egzekucja należności w podatku VAT za lipiec 2000 r. okazała się bezskuteczna.

Częściowo uzasadnione są zarzuty związane z ustaleniem okresu, w którym skarżący pełnił funkcję członka zarządu. Sąd podziela stanowisko organów podatkowych, że złożenie przez skarżącego w dniu 16 marca 2000 r. rezygnacji z funkcji wiceprezesa zarządu spółki nie było wystarczające do przyjęcia, że z tym dniem przestał on pełnić dotychczasową funkcję. Kwestie powołania i odwołania członków zarządu spółki z o.o. uregulowane zostały w art. 195 - 197 obowiązującego w 20004 r. kodeksu handlowego. Zasadą było, że mandaty członków zarządu wygasały z dniem odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie, bilans i rachunek zysków i strat za ostatni rok ich urzędowania (art. 196 kodeksu handlowego) ale jednocześnie zgodnie z art. 197 członkowie zarządu mogli być w każdej chwili odwołani. Przepisy kodeksu handlowego nie przewidywały możliwości wygaśnięcia mandatu członka zarządu jedynie na skutek złożonej rezygnacji. Co prawda w literaturze prawniczej i w orzecznictwie sądowym nie wykluczano możliwości złożenia takiej rezygnacji przed upływem kadencji w razie zaistnienia ważnej przyczyny ale nawet przyjmując za prawidłowe takie stanowisko i mając na uwadze brzmienie powołanych wyżej przepisów należy stanąć na stanowisku, że taka rezygnacja dla swej skuteczności wymagała akceptacji przez organ uprawniony do odwołania członka zarządu (zob. np. komentarz do kodeksu handlowego S., Sz., Sz., wyd. C.H. Beck, Warszawa 1994, tom I str. 1009 oraz wyrok SN z dnia 26 listopada 2002 r., I PKN 597/01, OSNP 2004/10/171).

Nie zostało jednak dostatecznie wyjaśnione, czy skarżący nie przestał pełnić obowiązków wiceprezesa zarządu na skutek wygaśnięcia jego mandatu w dniu 29 czerwca 2000 r., to jest w chwili odbycia zgromadzenia wspólników, które w porządku obrad miało m.in. zatwierdzenie bilansu za rok 1999 oraz rachunku zysku i strat i udzielenie władzom spółki skwitowania z wykonania przez nie obowiązków. Wyjaśnienie tej kwestii może mieć wpływ na orzekanie o odpowiedzialności skarżącego za zaległość Spółki w podatku VAT za lipiec 2000 r. W aktach sprawy nie ma protokołu ze zgromadzenia wspólników z dnia 29 czerwca 2000 r., chociaż złożono różne dokumenty związane z tym zgromadzeniem. A zatem dokładnie nie wiadomo jaki był przyjęty porządek obrad, jaki był przebieg zgromadzenia i jakie podjęto uchwały. Nie wiadomo, czy skarżący w 1998 r. powołany został do zarządu na określoną kadencję, czy też na czas nieoznaczony. W pierwszym wypadku należałoby wyjaśnić, czy kadencja ta kończyła się w 1999 r., a jeżeli tak, to oznaczałoby, że mandat skarżącego mógł wygasnąć z dniem odbycia zgromadzenie wspólników 29 czerwca 2000 r., biorąc pod uwagę tematykę obrad. Jeżeli powołany został na czas nieoznaczony, to w zasadzie należałoby przyjąć, że mandat skarżącego wygasał corocznie z chwilą odbycia zgromadzenia zatwierdzającego sprawozdanie bilans i rachunek za rok poprzedni, a więc również mógł wygasnąć w dniu (...) Z treści uchwały nr (...), załączonej przez skarżącego w toku postępowania sądowego wynika, że zgromadzenie wspólników zatwierdziło w dniu 29 czerwca 2000 r. bilans i rachunek zysków i strat za 1999 r.

Należy też dokładnie wyjaśnić, jakie uchwały zostały podjęte przez zgromadzenie wspólników i przez radę nadzorczą w dniu 29 czerwca 2000 r. i później. Skoro w dniu (...) rada nadzorcza podjęła uchwałę nr (...) w sprawie niepowoływania przez okres trzech miesięcy wiceprezesa zarządu postanawiając, że Spółkę przez ten czas będzie reprezentował prezes zarządu oraz prokurent i gdy z umowy Spółki wynika, że jej zarząd był dwuosobowy, to nasuwa się logiczny wniosek, że dotychczasowy wiceprezes przestał pełnić swą funkcję. Wniosek taki zdaje się też potwierdzać treść następnej uchwały tego organu nr (...) z dnia (...). Uchwałą tą powołano M. D. na stanowisko wiceprezesa zarządu, co oznacza, że stanowisko to musiało być zwolnione.

Należy też mieć na uwadze treść § 2 art. 116 Ordynacji podatkowej. W przepisie mowa jest o tym, że odpowiedzialność członka zarządu obejmuje zobowiązania, które powstały w czasie pełnienia przez niego obowiązków członka zarządu. Odpowiedzialność członka zarządu jest odpowiedzialnością osoby trzeciej za zobowiązanie nie zrealizowane przez podatnika. Powiązanie tej odpowiedzialności z okresem pełnienia obowiązków członka zarządu wskazuje, że chodzi o odpowiedzialność tych osób, które miały realny wpływ na powstanie zaległości. W ocenie Sądu, jeżeli mandat skarżącego wygasł z dniem 29 czerwca 2000 r., to nawet w sytuacji, gdy nie powołano nowego wiceprezesa, nie można przyjmować, że skarżący nadal pełnił (w rozumieniu art. 116 Ordynacji podatkowej) dotychczasową funkcję w zarządzie, aż do 9 września 2000 r., czyli do czasu powołania na stanowisko wiceprezesa M. D. Nie wiadomo też jakie jest uzasadnienie stanowiska organu, że skarżący przestał być członkiem zarządu dopiero z chwilą powołania na to stanowisko M. D. Organ podatkowy skoncentrował się na tym, że terminy wskazywane przez skarżącego (dzień złożenia rezygnacji i dzień odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie, bilans i rachunek zysków i strat) są nie do przyjęcia, gdyż rada nadzorcza nie podjęła wtedy uchwały o odwołaniu dotychczasowego wiceprezesa. Jednak w aktach brak jest jakiejkolwiek uchwały rady nadzorczej o odwołaniu skarżącego z pełnionej w zarządzie funkcji.

Należy też wyjaśnić, czy pieczęcie służbowe na podpisywanych przez skarżącego w czerwcu i w lipcu dokumentach przystawiane były przez niego, czy też bez jego wiedzy i woli. Wyjaśnienie tej okoliczności może jednak mieć tylko znaczenie pomocnicze.

Trafny jest też zarzut skarżącego dotyczący niewyjaśnienia okoliczności mających wpływ na ewentualne zwolnienie od odpowiedzialności. Nie zostały podjęte wszelkie możliwe działania w celu ustalenia, czy niezgłoszenie wniosku o upadłość rzeczywiście obciąża skarżącego, co uzasadnia zarzut naruszenia art. 122 Ordynacji podatkowej. Stosownie do art. 199 § 1 kodeksu handlowego oraz mając na uwadze treść umowy spółki z dnia 28 czerwca 1991 r. należy przyjąć, że do złożenia wniosku o wszczęcie postępowania upadłościowego potrzebne było współdziałanie obu członków zarządu. Skarżący twierdził, że proponował złożenie takiego wniosku ale nie uzyskał żadnego poparcia. Potwierdzeniem tego stanowiska może być treść pisma skarżącego do rady nadzorczej z dnia 16 marca 2000 r. (pkt 4) zawierającego jednocześnie rezygnację z funkcji wiceprezesa. Skarżący stwierdzał też, że proponował zgłoszenie wniosku o upadłość na wspólnym posiedzeniu rady nadzorczej i zarządu, w którym brał udział także radca prawny. Należało tę okoliczność wyjaśnić bądź przez uzyskanie protokołu z tego posiedzenia lub też przesłuchując w charakterze świadków jego uczestników. Ustalenie, że skarżący rzeczywiście proponował zgłoszenie takiego wniosku ale nie miał akceptacji prezesa zarządu zmuszałoby do rozważenia istnienia okoliczności wyłączającej odpowiedzialność skarżącego.

Przedstawione przez skarżącego w toku postępowania sądowego oświadczenia różnych osób o posiadanym wcześniej przez Spółkę majątku nie mają znaczenia w sprawie. Dla skutecznego zwolnienia się od odpowiedzialności nie jest bowiem wystarczające udowodnienie, że Spółka miała majątek w chwili wystawiania tytułów wykonawczych. Organ egzekucyjny mógł o tym mieniu nie wiedzieć. Członek zarządu powinien wskazać organowi podatkowemu mienie, z którego egzekucja jest możliwa, co czyniłoby zbędnym sięganie do majątku osoby trzeciej. Skarżący nie udowodnił, że przed wydaniem decyzji o jego odpowiedzialności wskazał mienie spółki nadające się do zajęcia przez organ egzekucyjny.

Uwzględniając skargę Sąd uchylił jedynie decyzję organu odwoławczego pozostawiając temu organowi decyzję co do tego, czy samodzielnie uzupełni postępowanie, czy też uczyni to organ pierwszej instancji.

Z powyższych względów na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) należało uchylić zaskarżoną decyzję. Na podstawie art. 200 tej ustawy Sąd zasądził koszty postępowania na rzecz skarżącego, a na podstawie art. 152 określił, że decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku.