I SA/Go 39/20, Uprawnienie do badania przez organ czy doszło do sztucznego stworzenia warunków wymaganych do otrzymania płatności. - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3035538

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 24 czerwca 2020 r. I SA/Go 39/20 Uprawnienie do badania przez organ czy doszło do sztucznego stworzenia warunków wymaganych do otrzymania płatności.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Dariusz Skupień Sędzia WSA Jacek Niedzielski.

Sędziowie Asesor, WSA: Damian Bronowicki (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 czerwca 2020 r. sprawy ze skargi T spółka z ograniczoną odpowiedzialnością na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2017 oddala skargę w całości.

Uzasadnienie faktyczne

T spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, reprezentowana przez radcę prawnego (powoływana dalej jako: skarżąca, strona, Spółka) wniosła skargę na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (powoływanego dalej jako: organ odwoławczy, organ drugiej instancji, Dyrektor OR ARiMR) z dnia (...) listopada 2019 r. nr (...) utrzymującą w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (powoływanego dalej jako: organ pierwszej instancji) z dnia (...) stycznia 2019 r. nr (...) odmawiającą skarżącej przyznania wszystkich płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, o które ubiegała się we wniosku o przyznanie płatności na rok 2017.

Z akt sprawy wynika następujący stan faktyczny.

W dniu 11 maja 2017 r., do Biura Powiatowego wpłynął wniosek skarżącej o przyznanie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2017 r. Spółka zadeklarowała, iż ubiega się o płatności do działek rolnych o łącznej powierzchni 198,68 ha. Działki te zadeklarowano do jednolitej płatności obszarowej (płatność JPO), płatności za zazielenienie, płatności dodatkowej (płatność redystrybucyjna) oraz płatności do powierzchni upraw roślin strączkowych na ziarno.

Dokonując kontroli ww. wniosku organ kilkukrotnie wzywał skarżącą do przedłożenia szeregu dokumentów. W odpowiedzi strona przedłożyła m.in. bilans spółki sporządzony na dzień (...) grudnia 2016 r.; rachunek zysków i strat za okres od dnia (...) stycznia 2016 r. do dnia (...) grudnia 2016 r; stałą ramową umowę o współpracy z dnia (...) marca 2016 r. z R Sp. z o.o., umowę najmu zawartą w dniu (...) stycznia 2016 r. z R Sp. z o.o., dokumenty potwierdzające, że Spółka jest właścicielem lub posiadaczem zadeklarowanych działek, faktury wystawiane przez podmioty współpracujące ze Spółką.

Postanowieniem z dnia (...) grudnia 2018 r. organ włączył do akt postępowania dokumenty zgromadzone w toku prowadzonych jednocześnie kontroli wniosków złożonych przez spółki powiązane z T sp. z o.o.

Decyzją z dnia (...) stycznia 2019 r. Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa odmówił skarżącej przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na 2017 r.

Organ pierwszej instancji wskazał, że Spółka została zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowniczym dnia (...) kwietnia 2013 r. Jej udziałowcami są spółki R Sp. z o.o. (1/2 udziału) oraz spółka K Sp. z o.o. (1/2 udziału) natomiast prezesem zarządu jest J.G. Z kolei głównym udziałowcem i prezesem zarządu spółek R Sp. z o.o. i K Sp. z o.o. jest S.T.

Podkreślił, że S.T. i J.G. pełnią podobne funkcje w podmiotach, które w 2017 r. złożyły wnioski o przyznanie płatności tj. D Sp. z o.o., R;Sp. z o.o., L Sp. z o.o., J Sp. z o.o., T Sp. z o.o., T Sp. z o.o., T Sp. z o.o., P Sp. z o.o., K Sp. z o.o., J.G. - pełnomocnik J.G., Ł.G. - pełnomocnik J.G. Obaj Panowie składają również wnioski jako osoby fizyczne.

Kierownik BP ARiMR dokonał analizy ww. podmiotów oraz deklarowanych przez nie powierzchni a także dokumentów przedłożonych przez stronę w toku postępowania.

Zwrócił uwagę na powiązania osobowe w spółkach oraz wspólny adres do korespondencji i siedziby spółek. Wskazał też na przedłożone przez Spółkę akty notarialne oraz umowy dzierżawy. Stwierdził, że grunty, będące przedmiotem deklaracji na 2017 r., były w latach 2004-2016 deklarowane przez spółki R (póżniejsza K sp. z o.o.) J Spo. z o.o., J.G. oraz S.T.

Działki, których spółka jest obecnie właścicielem zostały przeniesione ze spółki R Sp. z o.o. Grunty te w latach 2014 - 2017 były zgłaszane do płatności przez J.G., J sp. z o.o., oraz S.T. Pomimo faktu nabycia praw własności gruntów już w 2013 r. spółka nie podjęła działalności rolniczej. Grunty będące własnością strony zostały rozdysponowane pomiędzy powiązane ze sobą podmioty.

Zdaniem organu z materiału dowodowego wynika, że działki zgłoszone do płatności przez T sp. z o.o. były swobodnie przekazywane pomiędzy spółkami, w których prezesem jest J.G. i/lub prezesem lub wspólnikiem jest S.T.

Wszystkie ww. podmioty zawarły też stałe ramowe umowy o współpracy z R Sp. z o.o. oraz umowy najmu z R Sp. z o.o.

Nadto producent jak i pozostałe spółki oraz osoby fizyczne podpisały jednakowo brzmiącą umowę najmu ze spółką R Sp. z o.o., której Prezesem zarządu jest J.G. a współwłaścicielem posiadającym 670 z 680 udziałów jest S.T. Głównym zapisem tej umowy jest najem sprzętu rolniczego. Nadto Producent jak i pozostałe spółki oraz osoby fizyczne podpisały jednakowo brzmiącą umowę o współpracy ze spółką R Sp. z o.o. której Prezesem zarządu oraz współwłaścicielem jest S.T.

Organ pierwszej instancji zaznaczył, że pomimo zawarcia ww. umów większość prac polowych prowadzona jest przez F Sp. z o.o. oraz A J.P. Wskazał, iż mimo faktu świadczenia usług przez te podmioty to R Sp. z o. o, oraz R Sp. z o.o. wystawiają faktury zgodnie z zawartymi umowami.

Organ zwrócił również uwagę, że z przedłożonych faktur wynika, że spółka dokonywała zakupu materiału siewnego w ilości nieadekwatnej do posiadanego areału.

Ponadto w ocenie organu z treści faktur wystawianych przez firmę J.F. wynika, że areał usług wykonanych przez tę firmę nie odpowiada powierzchni upraw spółki.

Producent wystawiał również faktury dokumentujące sprzedaż produktów rolnych, które nie były przez niego uprawiane.

Organ pierwszej instancji stwierdził, że powstanie spółki T oraz pozyskanie przez nią gruntów, miało na celu uniknięcie zastosowania modulacji, stawek degresywnych, limitu powierzchni, do których można uzyskać płatności oraz schematów pomocowych.

Mając na względzie charakter spółki, w tym stwierdzone zależności kapitałowe i osobowe oraz współzależność funkcjonalną, stwierdził, iż ww. spółka powstała w sztuczny sposobu pozwalający na uniknięcie skutków wynikających z art. 11 ust. 1 Rozporządzenia nr 1307/2013.

Organ zaznaczył, że zgodnie z danymi wynikającymi z materiału dowodowego J.G. i S.T. nadzorując i kierując działalnością gospodarczą utworzonych i kierowanych spółek i gospodarstw w sposób uznaniowy rozdzielają zasoby produkcyjne (grunty rolne) pomiędzy nadzorowane podmioty. W ocenie organu pierwszej instancji działalność rolnicza realizowana przez spółki odbywa się w sposób potwierdzający zależność i brak samodzielności poszczególnych podmiotów. Wszystkie podmioty realizują działalności w ramach umów ramowych ze spółka R tj., spółki z której wydzielono i powołano nowe podmioty, a realizacja działalności rolniczej odbywa się zasobami technicznymi jednej z zależnych spółek (R Sp. z o.o.).

Po uzupełnieniu materiału dowodowego oraz rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia (...) listopada 2019 r. Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.

Organ odwoławczy zaznaczył, że we wskazanych w decyzji I instancji spółkach tylko S.T. oraz J.G. mają istotny wpływ na ich działalność. Nikt inny nie zasiada w zarządzie tych spółek, jak również nikt inny nie posiada w nich bezpośrednio lub pośrednio istotnej części udziałów.

W ocenie organu odwoławczego podmiotom tym nie można przypisać statusu gospodarstwa rolnego stanowiącego zorganizowaną całość gospodarczą. W przypadku podmiotów występujących o dopłaty jako osoby fizyczne, stwierdzono brak podstawowych atrybutów odrębności pod względem technicznym, jak również kierowniczym. W zarządach wszystkich wskazanych spółek kapitałowych zasiadają te same osoby tj. tylko i wyłącznie S.T. i J.G. Nie stwierdzono ponadto posiadania udziałów w tych spółkach przez inne osoby. W ocenie organu, realny wpływ na sposób działalności tych spółek mają tylko S.T. i J.G. Tym samym wszystkie spółki kapitałowe są pod wyłączną kontrolą ww. osób. Nadto spółki te zarządzane są w niemal identyczny sposób.

Organ odwoławczy zauważył, że w niniejszej sprawie R sp. z o.o. ma kluczowe znaczenie. Podkreślił, że R sp. z o.o. została zarejestrowana w KRS w dniu (...) sierpnia 2002 r. Z bilansu tej spółki sporządzonego na dzień (...) grudnia 2017 r. wynika, że w ramach rzeczowych aktywów trwałych spółka ta posiada aktywa zapisane pod pozycjami: grunty; budynki, lokale, prawa do lokali i obiekty inżynierii lądowej i wodnej; urządzenia techniczne i maszyny; środki transportu, inne środki trwałe. Na podstawie analizy systemu, o którym mowa w art. 9a ustawy EP organ stwierdził, że wnioski obszarowe są składane przez tę spółkę od roku 2007. Przy czym od 2013 r., nastąpił znaczący spadek powierzchni zgłaszanej do płatności obszarowych przez spółkę R.

Organ odwoławczy zaznaczył, że T sp. z o.o. została zarejestrowana w KRS w dniu (...) kwietnia 2013 r. i nie rozpoczęła wnioskowania o płatności od kolejnego roku wydzierżawiając swoje grunty innym podmiotom. Wskazał, że z bilansu tej spółki sporządzonego na dzień (...) grudnia 2016 r. wynika, iż w ramach rzeczowych aktywów trwałych spółka ta posiada grunty, które nabyła od R.

Prezesem spółki T, podobnie jak w wypadku pozostałych spółek ubiegających się o płatności, jest J.G. Natomiast udziałowcem ww. spółek, poprzez inne spółki kapitałowe, jest Pan S.T.

Jednocześnie okoliczności niniejszej sprawy nakazują zauważyć, iż ze spółki R sp. z o.o. wydzielono w trybie art. 529 § 1 pkt 4 Kodeksu spółek handlowych cztery podmioty tj. J sp. z o.o. oraz B sp. z o.o., D sp. z o.o. i M sp. z o.o. Z przedłożonego przez J sp. z o.o. bilansu sporządzonego na dzień (...).12.2017 wynika, ze w ramach rzeczowych aktywów trwałych spółka J przejęta grunty oraz składniki ujęte w pozycji: budynki, lokale, prawa do lokali i obiekty inżynierii lądowej i wodnej (vide: bilans w aktach sprawy). Natomiast z bilansów spółek z o.o.: B, D i M wynika, że w ramach aktywów żadna z nich nie posiadała gruntów. Udziały w spółkach: B, D oraz M zostały sprzedane podmiotom zewnętrznym powiązanych kapitałowo z S.T.

Organ odwoławczy zaakceptował ustalenia organu I instancji co do historii deklarowania do płatności posiadanych przez spółkę działek oraz ocenę, że wszystkie opisane w decyzji spółki kapitałowe tworzą wspólne gospodarstwo rolne.

Organ opisał schematy działań występujące także w innych, kontrolowanych równolegle, spółkach powiązanych ze skarżącą.

Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR podzielił wniosek organu pierwszej instancji, że adresy zarówno siedzib spółek, jak i do korespondencji przewijają się we wszystkich omawianych podmiotach, które zgłosiły się o przyznanie płatności. Zaznaczył, że o ile zabieg taki jest prawnie dozwolony to w okolicznościach niniejszej, sprawy, musi budzić wątpliwości.

W ocenie organu odwoławczego, nowo powstałe podmioty nie stanowią gospodarstw rolnych stanowiących zorganizowaną całość gospodarczą, gdyż nie posiadają niezbędnej do tego kadry pracowniczej oraz infrastruktury, a ich działalność opiera się na zlecaniach wszystkich wymaganych usług podmiotom zewnętrznym (którymi w znacznej mierze są spółki powiązane kapitałowo i osobowo ze S.T. i J.G.). W celu prowadzenia działalności rolniczej nowo powstałe podmioty - w tym T sp. z o.o. - zawarły umowy ze spółką macierzystą R sp. z o.o. oraz ze spółką R sp. z o.o. na wykonywanie zabiegów agrotechnicznych. A działalność spółek R sp.z. o, o. oraz R sp. z o.o. również pozostaje w gestii: S.T. i J.G. Księgowość spółek zlecona jest do spółki macierzystej R. Podobna sytuacja występuje w przypadku pozostałych nowo zawiązanych podmiotów tj., D sp. z o.o., P sp. z o.o. T sp. z o.o., P sp. z o.o. K sp. z o.o., a także w przypadku J.G., J.G. i Ł.G., którym to spółkom i osobom przypisano jedynie grunty zgłaszane do dopłat. Jednak wymienione osoby prawne i fizyczne, zdaniem organu odwoławczego, nie prowadzą odrębnych gospodarstw rolnych stanowiących zorganizowaną całość gospodarczą.

Zdaniem Dyrektora OR ARiMR w sprawie stwierdzono stworzenie sztucznych warunków przez beneficjenta albowiem udowodniono łącznie występowanie elementu obiektywnego i subiektywnego.

Organ przytoczył niespójności wskazujące na możliwość swobodnego przekazywania gruntów pomiędzy zmultiplikowanymi podmiotami środków produkcji rolnej (nasion, nawozów), płodów rolnych, fakturowania przez powiązane podmioty sprzedaży produktów, które nie mogły być wyprodukowane przez daną spółkę, fakturowania usług przez podmioty zewnętrzne, które to usługi nie mogły być wykonane.

Organ odwoławczy podkreślił, iż zmieniająca się sytuacja rynkowa czy pogarszająca się opłacalność produkcji rolniczej są w dużym stopniu rekompensowane przez płatności obszarowe przyznawane producentom rolnym. Zatem niska dochodowość produkcji rolniczej ma być w pewnym stopniu rekompensowana przez pomoc jaką są dopłaty. Jednakże rekompensowanie nie może w tej sytuacji oznaczać, iż ekonomiczny byt podmiotu prawa handlowego zależy głównie od tego czy upoważniony organ administracji pozytywnie rozpatrzy wniosek i przyznana płatności na dany rok oraz wypłaci środki finansowe, a w przypadku spółki L sp. z o.o. tak właśnie było tzn. dotacje unijne realizowane przez ARiMR mogły mieć przeważający wpływ na dodatnie wyniki finansowe spółki.

Organ odwoławczy stwierdził, że przedmiotowe okoliczności utwierdzają w przekonaniu, iż T sp. z o.o. jest sztucznym tworem wykreowanym na płaszczyźnie finansowo - księgowej, nastawionym przede wszystkim na uzyskanie większych środków finansowych z ARiMR niż w przypadku jednego podmiotu przy jakich samych a nawet wyższych kosztach realizacji tych zadań.

Nadto Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR stwierdził, że w świetle zgromadzonej dokumentacji nie można mówić o tym by działalność spółki T sp. z o.o. w roku 2017 spełniła cele wspólnej polityki rolnej jakimi są: zapewnienie (...) odpowiedniego poziomu życia ludności wiejskiej, zwłaszcza przez podniesienie indywidualnego dochodu osób pracujących w rolnictwie oraz osiągnięcie zrównoważonego rozwoju terytorialnego wiejskich gospodarek i społeczności, w tym tworzenie; i utrzymywanie miejsc pracy czy optymalne wykorzystanie czynników produkcji, zwłaszcza siły roboczej.

W ocenie organu niewiarygodne są twierdzenia, że spółka zatrudniając przede wszystkim sąsiadów rolników z obszarów wiejskich do tych upraw pomaga w ich rozwoju, jak również zapewnia stabilizację finansową, bowiem brak jest w tym zakresie jakichkolwiek dowodów. Takowe mogłyby stanowić np. potwierdzenia przelewów za wykonaną pracę (pensja za pracę jest elementem naturalnych i należnym), a tych spółka do sprawy nie wniosła. Ponadto jak wynika z zeznań prezesa i bilansu za rok 2017 spółka nie zatrudnia pracowników ani na umowę o pracę ani na umowy cywilno - prawne, nie wypłaca pensji nawet swojemu prezesowi.

Organ odwoławczy zauważył, że zabiegi agrotechniczne realizowane są na podstawie stałej ramowej umowy współpracy ze spółką R, która - wg tejże umowy - ma zapewnić pracowników. Z kolei sprzęt zapewnia spółka R sp. z o.o. Organ odwoławczy zaznaczył, że tożsame umowy podpisały pozostałe osoby prawne i fizyczne wymienione w niniejszej decyzji jako zmultiplikowane podmioty. Zatem w założeniu wszelkie prace na areale ponad 1700 ha gruntów będących w zarządzie S.T. i J.G. wykonywać mieli pracownicy spółki R sp. z o.o. za pomocą sprzętu należącego do R sp. z o.o. Co za tym idzie, ani spółka T sp. z o.o. ani żaden inny zmultiplikowany podmiot wnioskujący o płatności na rok 2017 nie jest w stanie wypełnić celów wspólnej polityki rolnej jakim jest podniesienie indywidualnego dochodu osób pracujących w rolnictwie oraz racjonalnym wykorzystaniu siły roboczej. Kwestie te w założeniu miały pozostawać wyłącznie w zamkniętym gronie kilku pracowników spółki R sp. z o.o.

Niezależnie od powyższego organ odwoławczy ponownie podkreślił, iż współpraca omawianych producentów ze spółkami zależnymi tj. R sp. z o.o. oraz R sp. z o.o., jednoznacznie wyklucza uznanie ich za odrębne i niezależne.

Dyrektor OR ARiMR za niewiarygodne uznał wyjaśnienia Spółki odnośnie przyczyn podziału spółki R, tj, że nastąpiło to na skutek znacznych szkód majątkowych w spółkach w wyniku popełnienia przestępstwa przez były zarząd tych spółek oraz, że celem tego podziału było poprawienie wizerunku spółki, odzyskanie zaufania rynku, nawiązanie i utrzymanie kontaktów z rolnikami, dostawcami, usługodawcami na rynku rolnym. Organ stwierdził, że pełnomocnik strony nie wyjaśnił, jakie są różnice pomiędzy prowadzeniem działalności na gruntach przez spółkę macierzystą R sp. z o.o., a prowadzeniem działalności przez spółki nowo wydzielone, w tym P sp. z o.o. Nie wyjaśniał jakie korzyści nastąpiły po przeniesieniu gruntów do spółek P i T i z jakiego powodu nastąpiło obniżenie kosztów obsługi i kosztów utrzymania. Organ zaznaczył, że nowo zawiązane podmioty wszystkie prace polowe, jak również księgowość, zwrotnie zlecają do podmiotów powiązanych, w tym do spółki macierzystej. Również kierownictwo tych spółek nadal składa się z tych samych osób.

Organ odwoławczy stwierdził, że może się zgodzić z tezą, że spółka R sp. z o.o. zmniejszyła swój zakres działalności gdyż wyzbyła się części gruntów - jednakże grunty te weszły w posiadanie nowo wydzielonych spółek i zarządzane są dokładnie w taki sam sposób w nowo zawiązanych spółkach. Pełnomocnik skarżącej nie wyjaśniała natomiast, w jaki sposób udziałowcy polepszyli sytuację w zakresie zobowiązań. Przecież część zobowiązań została przeniesiona na nowo wydzielone spółki i ciąży na tych nowo wydzielonych spółkach, w których udziały nadal pozostają w rękach tych samych osób. W opinii organu odwoławczego widoczne są wady omawianej operacji, którym jest niewątpliwie zwiększony zakres działań zakresie administracji i księgowości. W ramach pozorowania działalności nowo utworzonych podmiotów, w celu prowadzenia działalności rolniczej, koniecznym stało się zawarcie szeregu umów, zlecania księgowości, fakturowania usług i sprzedaży na odrębne spółki, konieczność fakturowania produktów przekazywanych między spółkami itd.

Organ zaznaczył, że R sp. z o.o. nie zmieniła nazwy w celu odbudowania zaufania do rolników.

Ponadto w ocenie organu wątpliwa jest zasadność wydzielenia nowych podmiotów prawnych, w przypadku gdy R sp. z o.o. miała możliwość sprzedaży ziemi celem pozyskania środków na spłatę zobowiązań.

Odnosząc się z kolei do podniesionego w odwołaniu argumentu o nowelizacji przepisów ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego organ odwoławczy wyjaśnił, że podział bazy produkcyjnej przez J.G. i S.T. miał miejsce w latach 2013 - 2015 (poza spółkami P i Z zarejestrowanymi w KRS na początku 2016 r.). Natomiast nowelizacja ustawy z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego (Dz. U. t.j. 2019, poz. 1362) ograniczająca możliwości nabywania ziemi przez rolników indywidualnych miała miejsce dopiero 30 kwietnia 2016 r. Tym samym podział bazy produkcyjnej nie mógł być następstwem nowelizacji przepisów o kształtowaniu ustroju, gdyż został zrealizowany przed wejściem w życie ww. regulacji. Natomiast na mocy regulacji ustawy z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (t.j. Dz. U. - 2019 r. poz. 817) w art. 28a przedmiotowego aktu prawnego ustanowiono ograniczenie w przypadku nabywania ziemi. tj. w wyniku sprzedaży przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (wcześniej Agencję Rynku Rolnego) łączna powierzchnia użytków rolnych nabywcy nie mogła przekraczać 500 ha, a po nowelizacji ww. ustawy - obowiązującej od dnia 30 kwietnia 2016 r. - nie może przekraczać 300 ha.

Organ odwoławczy zauważył, że T sp. z o.o. nabyła grunty od R sp. z o.o, a spółki D, L, T, P. K nabyły grunty od S.T., w których to przypadkach ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami rolnym Skarbu Państwa nie ma zastosowania. Ponadto areał ziemi przypisany nowo utworzonym podmiotom znacznie odbiega od ww. limitów (vide: tabelaryczne zestawienie podmiotów str. 19-20), a tym samym wskazane ograniczenia nie mogły być powodem podziału bazy produkcyjnej na wskazane areały. Organ zaznaczył również, że zgodnie z aktualną treścią przepisów ustawy z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego (Dz. U. t.j. 2019. poz. 1362) możliwe jest połączenie spółek prawa handlowego z pominięciem limitu maksymalnej powierzchni gospodarstwa ustalonego na poziomie 300 ha.

Organ odwoławczy stwierdził, że Kierownik BP ARiMR nie ma obowiązku informowania strony, iż postępowanie zmierza w kierunku udowodnienia zamiaru stworzenia sztucznych warunków przez stronę.

Nadto zaznaczył, że obowiązek stosowania przez organ regulacji art. 10 k.p.a. jest wprost wyłączony poprzez art. 3 ust. 2 pkt 4 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego. Obowiązek zawiadomienia strony o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów następuje tylko na żądanie strony a w niniejszym postępowaniu strona takiego żądania nie złożyła.

Na powyższą decyzję T sp. z o.o. wniosła skargę zarzucając organowi:

I. Rażące naruszenie prawa materialnego w zakresie niewłaściwego zastosowania art. 2 lit. a rozporządzenia Rady WE nr 73/2009 oraz art. 3 lit. H Rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005, art. 2 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE nr 1166/2008 w sprawie badań struktury gospodarstw rolnych i badania metod produkcji rolnej (...), art. 4 ust. 1 lit. a rozporządzenia nr 1307/2013 art. 3 pkt 3 ustawy o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności poprzez bezpodstawne przyjęcie, że spółka L sp. z o.o. nie jest rolnikiem, beneficjentem ani producentem a nie posiadaczem gospodarstwa rolnego.

II. rażące naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez

1. niewłaściwe zastosowanie normy art. 7 i art. 8 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że skarżąca spółka nie ma prawa do przyznania płatności i nie spełnia wymogów przyznania takiej płatności;

2. niewłaściwe zastosowanie normy art. 4 ust. 3 rozporządzenia nr 2988/95 poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie iż skarżąca spółka podjęła działanie skierowane na pozyskanie korzyści w sposób sprzeczny z odpowiednimi celami prawa wspólnotowego;

3. niewłaściwe zastosowanie normy art. 60 rozporządzenia nr 1306/2013 /95 oraz art. 30 rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009 poprzez niewłaściwe zastosowanie tych norm i przyjęcie iż skarżąca spółka stworzyła sztuczne warunki w celu uzyskania korzyści, w sprzeczności z celami prawodawstwa rolnego;

4. niewłaściwe zastosowanie normy art. 4 ust. 3 rozporządzenia nr 2988/95 poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie iż skarżąca spółkę podjęła działanie skierowane na pozyskanie korzyści w sposób sprzeczny z odpowiednimi celami prawa wspólnotowego;

5. naruszenie normy art. 3 pkt 3 ustawy o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności (EP), art. 2 ust. 1a Rozporządzenia nr 1306/2013 oraz art. 2 ust. 1d Rozporządzenia nr 1306/2013, oraz Rozporządzenia Parlamentu nr 1166/2008 poprzez jej niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że skarżąca nie jest producentem rolnym i nie posiada gospodarstwa rolnego;

6. niewłaściwe zastosowanie normy art. 39 ust. 1 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską poprzez przyjęcie, że skarżąca nie wypełnia celów wspólnej polityki rolnej rażące naruszenie prawa w zakresie w jakim organ przyjmuje iż spółka L sp. z o.o. powinna wraz z innymi podmiotami być jednym gospodarstwem rolnym i otrzymać płatność rolnośrodowiskową, ONW, płatności bezpośrednie w wysokościach uwzględniających limity powierzchniowe i liczbowe do przyznania płatności, tj. niewłaściwe zastosowanie norm:

a) art. 18 ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich,

b) § 2 Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy w ramach działania "Płatności dla obszarów z ograniczeniami naturalnymi lub innymi szczególnymi ograniczeniami" objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 (rozporządzenie ONW PROW 2014-2020);

c) § 20 ust. 1 i 2 oraz § 13a ust. 1 Rozporządzenia Ministra Rozwoju i Rolnictwa Wsi z dnia 13 marca 2013 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Program rolnośrodowiskowy" objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (rozporządzenie PRŚ 2013);

d) § 6 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy w ramach działania "Inwestycje w rozwój obszarów leśnych i poprawę żywotności lasów" objętego Programem Rozwoju obszarów Wiejskich na lata 2014-2020;

e) art. 13, art, 15 ust. 2 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego;

III. naruszenia prawa proceduralnego, formalnego poprzez naruszenie:

a) art. 3 i art. 24 ust. 8 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (dalej zwanej Ustawą o płatnościach bezpośrednich) poprzez niewłaściwe i nieterminowe przeprowadzenie postępowania, przedłużające się prowadzenie postępowania, nieudzielanie żadnych wyjaśnień o przyczynach przedłużającego się postępowania i wyjaśnień umożliwiających stronie czynny udział w sprawie, uniemożliwienie stronie wypowiedzenie się co do zebranych w sprawie materiałów dowodowych, uniemożliwienie przeprowadzenia zawnioskowanych przez stronę dowodów i realizacji przez stronę obowiązku ponoszenia ciężaru dowodowego w sprawie i prawa do skorzystania z przysługujących stronie wyjaśnień i przedstawienia wniosków dowodowych,

b) art. 77 k.p.a. poprzez nienależyte zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego w sprawie,

c) art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwe (dowolne, niezgodne z prawem, bezprawne) dokonanie oceny całokształtu materiału dowodowego,

d) art. 10 k.p.a. oraz art. 3 ust. 2 pkt 3 i 4, ustawy o płatnościach poprzez uniemożliwienie stronie czynnego udziału w sprawie, niezawiadomienie o możliwości zapoznania się z materiałami i wypowiedzenia w sprawie

e) rażące naruszenie szeregu przepisów dotyczących zasad postępowania, w tym naczelnych zasad postępowania administracyjnego, takich jak:

- zasada praworządności (art. 6 k.p.a. oraz art. 3 ust. 2 pkt 1 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego),

- zasada prawdy obiektywnej oraz słusznego interesu społecznego i interesu obywateli, (art. 7 k.p.a.),

- zasada pogłębiania zaufania obywateli do państwa (art. 8 k.p.a.),

- art. 9 k.p.a. oraz art. 3 ust. 2 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego albowiem organ nie poinformował na żadnym etapie postępowania czego naprawdę dotyczy postępowanie, uniemożliwiając stronie podjęcie skutecznej obrony i złożenia wniosków dowodowych, nadto w kolejnych zawiadomieniach o niezałatwieniu sprawy w terminie organ wskazywał na konieczność ustalenia powierzchni kwalifikowanej do płatności na działkach rolnych, przez co wprowadzał stronę w błąd co do zakresu prowadzonego postępowania;

- zasada zasadności przesłanek (art. 11 k.p.a.);

- zasady rozstrzygnięcia wątpliwości na korzyść strony (art. 7a k.p.a.) - organ zastosował szeroko idące domniemania faktyczne bez przeprowadzenia dowodów, w oparciu o własne przypuszczenia i całkowitą i dowolną uznaniowość, a wszystkie nieudowodnione twierdzenia przyjął za dogmaty rozstrzygające wątpliwości lub pomijając braki;

- zasada szybkości i prostoty postępowania (art. 12 k.p.a.), albowiem postępowanie przed Dyrektorem Oddziału ARiMR trwało ponad 10 miesięcy, a przed organem I instancji 17 miesięcy od dnia złożenia wniosku.

f) naruszenie normy art. 15 k.p.a. w zw. z art. 136 § 1, § 2, § 3 i § 4 k.p.a. oraz art. 127 k.p.a. w zw. z art. 78 Konstytucji.

Wobec podniesionych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji a także wydanie w trybie art. 145a § 1 k.p.a zobowiązania Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR do zmiany tej decyzji poprzez orzeczenie o zmianie decyzji Kierownika Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i przyznanie skarżącej spółce płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2017, o które ubiegała się spółka, zgodnie z jej wnioskiem.

W ocenie skarżącej zarówno decyzja organu odwoławczego jak i pierwszej instancji zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa. Nadto postępowanie przed organem drugiej instancji było przewlekłe, prowadzone z ukierunkowaniem na wydanie z góry zaplanowanego rozstrzygnięcia, w celu odmowy przyznania należnych skarżącej spółce płatności w ramach systemów wsparcie bezpośredniego na rok 2017.

Skarżąca podniosła, że wielokrotnie sprzeciwiała się, zarówno w odwołaniu, jak i w kolejnych pismach składanych do akt sprawy, przeprowadzaniu postępowania wyjaśniającego przez organ odwoławczy w trybie art. 136 § 1 k.p.a. z uwagi na objętość i obszerność postępowania dowodowego. Wskazywała, iż zarówno ilość materiału dowodowego i jego znaczenie dowodowe dla wyjaśnienia sprawy stanowi o konieczności uchylenia decyzji przez Dyrektora OR ARiMR i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji z zobowiązaniem tego organu do przeprowadzenia postępowania w sprawie przy zapewnieniu stronie odpowiedniej inicjatywy dowodowej, możliwości złożenia wniosków dowodowych, udziału przy ich przeprowadzaniu, a następnie umożliwieniu zapoznania się z zebranymi w sprawie materiałami procesowymi i wypowiedzenia w sprawie w trybie art. 10 k.p.a. Tymczasem odwoławczy przeprowadził za organ pierwszej instancji znakomitą większość postępowania, dokonał własnej i samodzielnej oceny materiału dowodowego i wydał decyzję merytoryczną na podstawie tak zebranego materiału dowodowego. Wydając w ten sposób decyzję uniemożliwił stronie jej kontrolę w toku instancji.

W ocenie skarżącej całe postępowanie administracyjne, miało na celu udowodnienie skarżącej, że jej działalność jest pozorna, a zarządzający nią członkowie zarządu jak i wspólnicy stworzyli jeden zmultiplikowany organizm, który starał się bezprawnie, sprzecznie z celami Wspólnej Polityki Rolnej. Organ pierwszej instancji prowadząc postępowanie kilkanaście miesięcy zataił prawdziwy jego cel i nigdy nie poinformował strony, że zmierza do ustalenia sztucznych warunków i ustalenia iż skarżąca działa w wyłącznym celu pozyskania nienależnych płatności.

Skarżąca podniosła, iż nie miała możliwości zgłoszenia wniosków dowodowych w celu wykazania, że zarzut stworzenia sztucznych warunków jest nieuzasadniony, a przy spółki powiązane osobowo nie stanowią jednego organizmu i działają każda we własnym imieniu. Tym samym organ pierwszej instancji uniemożliwił skarżącej obronę jej praw. Powyższe stało się poważnym zarzutem odwołania od decyzji wydanej przez Kierownika BP ARiMR.

Organ odwoławczy podając w uzasadnieniu swej decyzji, że Kierownik Biura Powiatowego ARiMR nie miał obowiązku informowania strony o prawdziwym celu postępowania również zaprzeczył prawu skarżącej do obrony jej praw. Takie stwierdzenie wprost godzi w porządek prawa polskiego i stanowi jego nadużycie.

W ocenie skarżącej działanie organów ARiMR oraz lekceważenie praw strony do informacji i rzeczywistych celach prowadzonego postępowania jak i lekceważenie jej praw do działania i udowodnienia okoliczności, z których skarżąca wywodzi skutki prawne odmienne od organu, jest sprzeczne w całości z obowiązującymi przepisami prawa i Konstytucyjnie chronionym prawem do obrony praw podmiotowych przez każdego obywatela i każdy podmiot prawa polskiego.

Skarżąca stwierdziła, że uzasadnienie decyzji organu drugiej instancji (pomimo przeprowadzenia postępowania dowodowego na nowo i to w znacząco poszerzonym zakresie w stosunku do postępowania dowodowego organu pierwszej instancji) sprowadza się do wskazania na takie okoliczności, które obiektywnie mogłyby prowadzić do powstania tezy, iż skarżąca miała na celu wyłącznie uzyskanie korzyści sprzecznej z celami systemu wsparcia Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFROW). Wszelkie twierdzenia, okoliczności, dowody przeciwne organ odrzucał nie dając im wiary bądź po prostu pomijał. Z wykazanych przez siebie okoliczności obiektywnych organ przyjął na zasadzie wnioskowania iż wystąpiły również okoliczności subiektywne. Tymczasem nie jest to przez organ drugiej instancji w żaden sposób udowodnione. Wbrew zarzutom organu intencje skarżącej i podmiotów powiązanych z nią osobowo były zupełnie inne, aniżeli założył to na potrzeby wydanego rozstrzygnięcia organ.

Skarżąca podniosła, że S.T. oraz J.G. są udziałowcami nie tylko spółek prowadzących działalność rolniczą, ale także wielu innych podmiotów oraz wielu spółek, które występują w obrocie gospodarczym. Podobnie osoby te zasiadają w zarządach spółek o przeróżnych profilach działalności. Powstałe spółki rolnicze prowadzące gospodarstwa rolne tylko w niewielkim zakresie ogólnej skali różnorodnych innych przedsięwzięć, którymi zajmują się wymienione osoby.

Skarżąca zaznaczyła, iż przedstawiono organowi przykładowe wykazy spółek. Organ został powiadomiony (a postępowanie dowodowe wykazało) również, że niektóre ze spółek, które ujął organ w swoim wykazie jako rzekomo celowo zmultiplikowane spółki nabywały ziemie w celach zgoła innych aniżeli prowadzenie działalności rolniczej Zdaniem skarżącej organ celowo i całkowicie pominął powyższe okoliczności albowiem nie pasowały organowi do koncepcji "wyłącznego celu" przypisywanego przez organ pierwszej instancji skarżącemu i innym spółkom powiązanym osobowo ze S.T. i J.G. Organ pominął również i inne dowody świadczące o tym, że nigdy i w żadnym wypadku skarżąca (jak i inne spółki i podmioty) nie powstała, nie działała w wyłącznym celu pozyskania dopłat.

Skarżąca podniosła, że o ile dla osoby trzeciej, nie znającej specyfiki przejawów działalności skarżącej spółki jak i podmiotów z nią powiązanych osobowo osobami S.T. i J.G., może się wydawać, że zachodzą obiektywne przesłanki dla przyjęcia iż istnieją sztuczne warunki uzasadniające odmowę przyznania dopłat, o tyle nie jest możliwe w żadnym momencie i w żaden sposób, że zachodzi element subiektywny.

Skarżąca stwierdziła, że organ drugiej instancji tezę stworzenia sztucznych warunków powielił dla wszystkich spółek, które zgłosiły wnioski o dopłaty unijne. Wobec tych spółek (i innych podmiotów) wydał decyzje utrzymuje w mocy decyzje Kierownika BP ARiMR. Natomiast fakt, iż występują spółki w tych samych konfiguracjach osobowych, ale w innych branżach organ pominął. Nie przyjął, że stworzono sztuczne warunki w innych spółkach. Nie analizował również dlaczego inne spółki tak samo powiązane prowadzą działalność gospodarczą mając tych samych udziałowców i członków zarządu ani nie analizował czy okoliczność ta wpływa i jak wpływa na świadomość, cel i zamiar założenia i prowadzenia spółek w branży rolniczej.

Skarżąca wskazywała, że niektóre spółki powstały na skutek podziału poprzez wydzielenie a niektóre zostały utworzone na potrzeby rozwijającej się działalności lub w związku z potrzebą gospodarczą chwili - inną aniżeli zarzucany przez organ cel uzyskania niezasadnie dopłat unijnych.

Decyzje o powyższym podejmował S.T. i J.G. kierując się potrzebą gospodarczą, perspektywą rozwoju działalności, przyszłym zyskiem najczęściej związanym ze sprzedażą udziałów spółki bądź sprzedażą przedsiębiorstwa spółki lub jego zorganizowanej części. W ten sposób Panowie od lat prowadzą swój biznes, planując znaczący dochód finalny związany ze sprzedażą (w różnej ww. formie) spółki. Początkowo w branży rolniczej pierwsze decyzje S.T. i J.G. zapadły w związku z szeroko opisaną działalnością przestępczą zarządu w osobie L.G. Materiał dowodowy został przedstawiony do akt sprawy. Spółka R sp. z o.o. (obecnie K sp. z o.o.) i spółka R sp. z o.o. straciły po kilka milionów złotych w związku z działaniem na szkodę spółek przez Zarząd, główną księgową i inne osoby. Sprawa kama tocząca się latami zakończyła się wydaniem wyroków skazujących wobec 12 osób, a główny oskarżony zmarł w toku procesu, sprawa w tym zakresie została umorzona. Konieczne było ratowanie finansów spółki i reputacji spółki. Do spółek zgłaszały się różne podmioty, osoby z żądaniem zapłaty. Spółki R sp. z o.o. i R sp. z o.o. mogły nabywać materiały siewne i środki ochrony roślin, usługi i inne wyłącznie za gotówkę wobec daleko idącej ostrożności kontrahentów i złej opinii publicznej. Podjęto czynności restrukturyzacyjne. Zwalniano personel. Ograniczano kontrahentów. Ograniczono koszty. Podjęto decyzję o podziale spółek. Zabieg miał służyć poprawie wizerunku producentów, odzyskaniu zaufania rynku, nawiązaniu i utrzymaniu kontaktów z rolnikami, dostawcami, usługodawcami, usługobiorcami na rynku rolnym. Nikt wówczas nie myślał o żadnych płatnościach ON W czy płatnościach środowiskowych, ratowano majątek i spółki przed upadłością. To są rzeczywiste cele powstania spółek, a nie cel sztucznie przypisywany spółkom przez organy.

W ocenie skarżącej wyliczone przez organ rzekome korzyści z uzyskanych płatności ONW, PROW dla spółki T sp. z o.o. są niewielkie i nie stanowią kwoty, dla której należy zakładać spółkę i prowadzić ją wyłącznie w celu uzyskania dopłat. Wysokość dopłat uzyskanych przez spółkę nie stanowi dla tej konkretnie dla tej spółki warunek sine qua non jej istnienia. Koszty założenia spółki, dokonywania opłat za czynności rolnicze, ponoszenie innych kosztów bieżących powoduje, że dla kilku tysięcy złotych rocznie nie opłacałoby się zakładać spółki.

W odpowiedzi na skargę Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga okazała się niezasadna.

Na wstępie przypomnieć należy, że stosownie do treści art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2107), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zasadą jest, że kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z kolei zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325) - powoływanej dalej jako "p.p.s.a." Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, który dotyczy interpretacji podatkowych i który nie ma zastosowania w niniejszej sprawie.

Przedmiotem kontroli Sądu w rozpoznawanej sprawie była decyzja Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia (...) listopada 2019 r. utrzymująca w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia (...) stycznia 2019 r. odmawiającą skarżącej przyznania wszystkich płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, o które ubiegała się we wniosku o przyznanie płatności na rok 2017.

Decyzja ta została wydana na skutek stwierdzenia przez organ, że działalność skarżącej nie stanowi działalności samodzielnej a powołanie Spółki oraz pozyskanie przez nią gruntów miało na celu uniknięcie zastosowania modulacji, stawek degresywnych, limitu powierzchni, do których można uzyskać płatności oraz schematów pomocowych.

Istota sporu pomiędzy stronami niniejszego postępowania sprowadza się zatem do rozstrzygnięcia czy skarżąca wraz ze wskazanymi przez organ podmiotami sztucznie stworzyła warunki wymagane do uzyskania korzyści wynikających z sektorowego prawodawstwa rolnego, w sprzeczności z jego celami.

Skarżąca nie godząc się z ww. wnioskami organu podniosła w skardze zarzuty związane z naruszeniem przez Dyrektora OR ARiMR przepisów prawa materialnego jaki i przepisów procesowych. W tej sytuacji w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, gdyż dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez organy jest prawidłowy, albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane przez organy przepisy prawa materialnego.

Skarżąca zarzuciła organowi, że prowadził postępowanie z naruszeniem zasad postępowania, o których mowa w art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8, art. 9, art. 10, art. 11, art. 12, art. 77 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096) - zwanej dalej "k.p.a". oraz art. 3 i art. 24 ust. 8 ustawy z 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (Dz. U. z 2018 r. poz. 1312) - zwanej dalej "u.p.r.s.w.b". W ocenie Sądu zarzuty te są bezpodstawne.

Przypomnieć bowiem należy, że niektóre z zasad postępowania określone w ww. przepisach k.p.a, w przypadku postępowań dotyczących przyznania płatności uległy znacznemu ograniczeniu.

Stosownie do treści art. 3 u.p.r.s.w.b. z zastrzeżeniem zasad i warunków określonych w przepisach, o których mowa w art. 1 pkt 1, do postępowań w sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, chyba że przepisy ustawy stanowią inaczej (ust. 1)

Zgodnie z ust. 2 omawianego przepisu w postępowaniach, o których mowa w ust. 1, organ administracji publicznej:

1) stoi na straży praworządności;

2) jest obowiązany w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy;

3) udziela stronom, na ich żądanie, niezbędnych pouczeń co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania;

4) zapewnia stronom, na ich żądanie, czynny udział w każdym stadium postępowania i na ich żądanie, przed wydaniem decyzji, umożliwia im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań; przepisów art. 79a oraz art. 81 Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się.

Strony oraz inne osoby uczestniczące w postępowaniach, o których mowa w ust. 1, są obowiązane przedstawiać dowody oraz dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek; ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne (ust. 3 art. 3 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego).

W tym miejscu zauważyć należy, że w myśl tej zasady obowiązek wykazania stworzenia sztucznych warunków w celu uzyskania płatności ciąży na organie, który w tym wypadku wywodzi skutki prawne poprzez odmowę przyznania płatności. Obowiązek ten został prawidłowo zrealizowany - o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia.

Ustawodawca w omawianej kategorii spraw uczynił wyjątek od tzw. zasady prawdy materialnej wyrażonej w art. 7 k.p.a., a rozwijanej w dalszych przepisach m.in. art. 77 k.p.a., zgodnie z którą organy administracji publicznej, w toku postępowania podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. W przypadku pomocy finansowej z tytułu wsparcia bezpośredniego obowiązek ten został ograniczony jedynie do wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Przy czym, chodzi tu przede wszystkim o dowody wskazane we wniosku oraz innych dokumentach dołączonych przez wnioskodawcę. Organy administracji publicznej nie mają zaś obowiązku działania z urzędu w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego tak jak tego wymaga art. 7 k.p.a. (por. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 27 lutego 2020 r. sygn. akt I SA/Ol 790/19).

Ograniczeniu uległa również realizacja zasad: informowania stron i innych uczestników postępowania (art. 9 k.p.a.) oraz czynnego udziału stron w postępowaniu (art. 10 k.p.a.). W przypadku pierwszej z zasad ograniczenie to polega na zobowiązaniu organu do udzielania stronom niezbędnych pouczeń co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania - i to wyłącznie na żądanie stron, a nie z urzędu. Natomiast w przypadku drugiej z zasad organ został zobligowany do zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania jedynie w sytuacji, gdy strona wyraziła takie żądanie.

Takie rozłożenie ciężaru w postępowaniu dowodowym powoduje, że organ nie jest zobowiązany do podjęcia wszechstronnych czynności dowodowych w celu załatwienia sprawy, jak tego oczekuje skarżąca, ani też z własnej inicjatywy pouczania strony czy też informowania strony o przysługujących jej prawach. Obowiązująca w postępowaniu administracyjnym zasada prawdy materialnej została bowiem w postępowaniu o przyznanie płatności zredukowana do wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 29 marca 2019 r. sygn. akt I GSK 1369/18; wszystkie cytowane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia dostępne są na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl).

W kontekście powyższego chybiona jest argumentacja skarżącej, że organ pierwszej instancji prowadząc postępowanie kilkanaście miesięcy zataił prawdziwy jego cel i nigdy nie informował strony, że zmierza do ustalenia w celu otrzymania płatności stworzyła tzw. sztuczne warunki i działała w wyłącznym celu pozyskania nienależnych płatności, co w konsekwencji spowodowało, że nie miała możliwości zgłoszenia wniosków dowodowych w celu wykazania, iż zarzut stworzenia sztucznych warunków jest nieuzasadniony oraz, że spółki powiązane ze skarżącą osobowo nie stanowią jednego organizmu i działają każda we własnym imieniu. Podobnie też chybiony jest zarzut, że organ odwoławczy podając w uzasadnieniu swej decyzji, że organ pierwszej instancji nie miał obowiązku informowania strony o prawdziwym celu postępowania zaprzeczył prawu skarżącej do obrony jej praw.

Wyjaśnić bowiem trzeba, że prowadząc postępowanie mające na celu zweryfikowanie wniosku o przyznanie płatności organ zobowiązany jest w każdym przypadku rozważyć czy w przypadku danego beneficjenta nie wystąpiły okoliczności dotyczące wykreowania tzw. sztucznych warunków pozwalających na uzyskanie płatności w kwotach wyższych niż te, które by stronie przysługiwały gdyby do stworzenia takich warunków nie doszło. Tym samym skarżąca spółka, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, winna być świadoma, że złożony przez nią wniosek oceniany jest także w tym aspekcie. Zwłaszcza, gdy jednocześnie kontroli podlegały wnioski złożone przez podmioty z nią powiązane.

Zgodzić się należy, że skarżącą, że organ pierwszej instancji, informując, o niezakończeniu prowadzonego postępowania w terminie wskazywał, że następuje to "z uwagi na prowadzone postępowanie w zakresie ustalenia powierzchni kwalifikowanej do płatności na działkach rolnych zadeklarowanych we wniosku o przyznanie płatności na rok 2017". Niemniej jednak, trudno czynić organowi z tego powodu zarzut, bowiem ustalenie tej powierzchni także było jednym z elementów kontroli wniosku o przyznanie płatności.

Natomiast skarżąca na żadnym etapie postępowania przed organem pierwszej instancji - pomimo, iż prowadzone one było przez wiele miesięcy i organ w tym czasie domagał się od strony przedłożenia wielu szczegółowych dokumentów-nie zwracała się do organu by udzielił jej niezbędnych pouczeń co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania. Podobnie też nie żądała od organu by zapewnił jej czynny udział w każdym stadium postępowania.

Zaznaczyć należy, że skarżąca po otrzymaniu decyzji organu pierwszej instancji znała już szczegółowo stanowisko organu i w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji mogła zaprezentować kontrargumenty i dowody pozwalające je podważyć. Trudno zatem przyjąć by była pozbawiona możliwości obrony swych praw. Zwłaszcza, gdy organ odwoławczy przeprowadził wszystkie zawnioskowane przez stronę dowody a strona nie wskazała w skardze jakież to jeszcze inne dowody mogły by zostać w sprawie przeprowadzone.

Skarżąca zarzuciła organowi także naruszenie art. 15 k.p.a. w zw. z art. 136 § 1, § 2, § 3 i § 4 k.p.a. oraz art. 127 k.p.a. w zw. z art. 78 Konstytucji twierdząc, że ten przeprowadził za organ pierwszej instancji znakomitą większość postępowania, dokonał własnej i samodzielnej oceny materiału dowodowego i wydał decyzję merytoryczną na podstawie tak zabranego materiału dowodowego czy uniemożliwił stronie kontrole tak wydanej decyzji w trybie instancji.

Wobec powyższego przypomnieć należy, że stosownie do treści art. 15 k.p.a. postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne, chyba, że przepis szczególny stanowi inaczej. Zgodnie z art. 127 k.p.a. od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji (§ 1). Właściwy do rozpatrzenia odwołania jest organ administracji publicznej wyższego stopnia, chyba że ustawa przewiduje inny organ odwoławczy (§ 2).

Z kolei po myśli art. 136 § 1 k.p.a. organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję.

Zaznaczyć również trzeba, że stosownie do treści art. 138 § 2 k.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.

Wyrażona w art. 15 i 138 § 1 i 2 k.p.a. zasada dwuinstancyjności postępowania nakazuje organowi odwoławczemu ponownie sprawę rozpoznać i rozstrzygnąć. Postępowanie organu odwoławczego nie może się zatem ograniczać jedynie do oceny zasadności rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji.

Niemniej jednak treść przesłanek określonych w art. 138 § 2 k.p.a. należy interpretować łącznie z przepisem art. 136 § 1 k.p.a. określającym granice postępowania wyjaśniającego przed organem odwoławczym. Organ musi wyważyć czy ewentualne uzupełnienie postępowania wyjaśniającego w oparciu o art. 136 k.p.a. nie będzie stanowiło naruszenia zasady dwuinstancyjności.

Samodzielne uzupełnienie materiału dowodowego sprawy i wydanie rozstrzygnięcia co do istoty sprawy przez organ odwoławczy, mogłoby być więc oceniane w kategorii naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania, szczególnie, jeżeli na podstawie tych ustaleń doszłoby do całkowicie odmiennego orzeczenia organu odwoławczego niż to miało miejsce w decyzji organu pierwszej instancji (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 lutego 2018 r. sygn. akt VII SA/Wa 2908/17).

W ocenie Sądu, mając na uwadze specyfikę postępowania w przedmiocie przyznania płatności, wbrew zarzutom podniesionym w skardze, organ odwoławczy uzupełniając w toku postępowania odwoławczego materiał dowodowy o wskazane przez stronę w odwołaniu dokumenty, zeznania świadków i oświadczenia nie naruszył zasady dwuinstancyjności. Przeprowadzone przez organ odwoławczy postępowanie dowodowe miało charakter uzupełniający. Dyrektor OR ARiMR zgromadził bowiem wszystkie dowody, o które wnioskowała strona oraz dokonał ich oceny w kontekście podniesionych w dowołaniu zarzutów a także dowodów i argumentów wskazanych przez organ pierwszej instancji w decyzji z dnia (...) stycznia 2019 r.

Zdaniem Sądu działanie organu odwoławczego nie doprowadziło do naruszenia wskazanych przez stronę przepisów postępowania.

Już samo porównanie proporcji pomiędzy ilością dowodów przeprowadzonych przez organy obu instancji podważa trafność twierdzenia spółki o przekroczeniu granicy "uzupełniającego" postępowania dowodowego.

Głównymi dowodami zgromadzonymi w toku postępowania odwoławczego były: dokumenty księgowe (bilans, rachunek zysków i strat), uchwały spółek z o.o.: R i R, wyjaśnienia M.P. oraz zeznania J.G. Dowody te nie były przy tym jedynymi ani nawet głównymi dowodami przyjętymi za podstawę ustaleń faktycznych przez organ odwoławczy. Przeciwnie: lektura uzasadnienia zaskarżonej decyzji uprawnia wniosek, że zasadniczo oparto się o dowody dołączone do akt przez Kierownika BP ARiMR. Oparto ją też o dane posiadane przez organy ARiMR, a wykorzystane również w postępowaniu organu I instancji, gromadzone w ramach zintegrowanego systemu zarządzania i kontroli. Dostrzec również należy, że wnioski organów obu instancji co do tego, że skarżąca wraz z podmiotami powiązanymi tworzyła sztuczne warunki w celu uzyskania większych dopłat są zbieżne. Nie można w takiej sytuacji uznać, że zakres postępowania dowodowego przeprowadzonego przez organ odwoławczy wykraczał poza granice wyznaczone przez art. 138 § 1 k.p.a., ani by postępowanie tego organu naruszało zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego.

Jak już wyżej wyjaśniono, z treści art. 3 ust. 3 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego wynika, że ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Tym samym obowiązek udowodnienia spełnienia warunków do przyznania płatności lub pomocy finansowej spoczywa na stronie występującej o ich przyznanie. Natomiast obowiązek wykazania stworzenia sztucznych warunków w celu uzyskania płatności ciąży na organie, który w tym wypadku wywodzi skutki prawne poprzez odmowę przyznania płatności.

W ocenie Sądu analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz lektura zaskarżonej decyzji pozwala przyjąć, że organ II instancji wykazał, na stronach 37-60 zaskarżonej decyzji, iż skarżąca spółka wraz z powiązanymi z nią podmiotami sztucznie stworzyła warunki wymagane do uzyskania korzyści wynikających z sektorowego prawodawstwa rolnego, w sprzeczności z jego celami, co też skutkowało odmową przyznania wnioskowanych płatności na podstawie art. 60 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 1306/2013 z dnia 17 grudnia 2013 w sprawie finansowania wspólnej polityki rolnej, zarządzania nią i monitorowania jej oraz uchylające rozporządzenia Rady (EWG) nr 352/78, (WE) nr 165/94, (WE) nr 2799/98, (WE) nr 814/2000, (WE) nr 1290/2005 i (WE) nr 485/2008 (Dz.U.UE.L . 2013.347.549) - zwanego dalej "rozporządzeniem nr 1306/2013".

Zgodnie z ww. przepisem bez uszczerbku dla przepisów szczególnych, osobom fizycznym ani prawnym nie przyznaje się jakichkolwiek korzyści wynikających z sektorowego prawodawstwa rolnego, jeżeli stwierdzono, że warunki wymagane do uzyskania takich korzyści zostały sztucznie stworzone, w sprzeczności z celami tego prawodawstwa.

Wyjaśnić trzeba, że kwestia skutku sztucznego tworzenia warunków uprawniających do otrzymania płatności przez beneficjentów została jednolicie uregulowana w przepisach unijnych w odniesieniu do obu filarów Wspólnej Polityki Rolnej. Warto również podkreślić, że środki pomocowe przeznaczone na finansowanie płatności w ramach Wspólnej Polityki Rolnej wypłacane są z budżetu Unii Europejskiej, a w związku z tym podlegają ochronie zgodnie z rozporządzeniem nr 2988/95. W myśl art. 4 ust. 3 tego rozporządzenia działania skierowane na pozyskanie korzyści w sposób sprzeczny z odpowiednimi celami prawa wspólnotowego, mającymi zastosowanie w danym przypadku, przez sztuczne stworzenie warunków w celu uzyskania tej korzyści, prowadzą do nieprzyznania lub wycofania korzyści (wyrok NSA z 3 listopada 2016 r. sygn. akt II GSK 3579/16).

Niemniej jednak ani przepisy rozporządzenia 1306/2013 ani wcześniej rozporządzenia Komisji (UE) Nr 65/2011 z dnia 27 stycznia 2011 r. ustanawiające szczegółowe zasady wykonania rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 w odniesieniu do wprowadzenia procedur kontroli oraz do zasady wzajemnej zgodności w zakresie środków wsparcia rozwoju obszarów wiejskich (Dz.U.UE. L 2011.25.8) nie precyzują, na czym może polegać sztuczne stworzenie warunków wymaganych do uzyskania płatności, pozostawiając tym samym rozstrzygnięcie tej kwestii organom stosującym prawo.

Kwestia ta była przedmiotem rozważań TSUE, który dokonując interpretacji obowiązującej wówczas regulacji tj. art. 4 ust. 8 rozporządzenia 65/2011 w wyroku z 12 września 2013 r. w sprawie C-434/12 Słynczewa siła EOOD przeciwko Izpylnitelen direktor na Dyrżawenfond "Zemedelie" - Razplasztatelna agencja (www.eur-lex.europa.eu) wskazał, że dowód w zakresie praktyki stanowiącej nadużycie ze strony potencjalnego beneficjenta takiego wsparcia wymaga, po pierwsze, zaistnienia ogółu obiektywnych okoliczności, z których wynika, że pomimo formalnego poszanowania przesłanek przewidzianych w stosownych uregulowaniach, cel realizowany przez te uregulowania nie został osiągnięty, a po drugie, wystąpienia subiektywnego elementu w postaci woli uzyskania korzyści wynikającej z uregulowań Unii poprzez sztuczne stworzenie wymaganych dla jej uzyskania przesłanek. Trybunał stwierdził, że do sądu odsyłającego należy rozważenie obiektywnych dowodów pozwalających na stwierdzenie, że poprzez sztuczne stworzenie warunków wymaganych do otrzymania płatności z systemu wsparcia ubiegający się o taką płatność zamierzał wyłącznie uzyskać korzyść sprzeczną z celami tego systemu. W tym względzie sąd odsyłający może oprzeć się nie tylko na elementach takich jak więź prawna, ekonomiczna lub personalna pomiędzy osobami zaangażowanymi w podobne projekty inwestycyjne, lecz także na wskazówkach świadczących o istnieniu zamierzonej koordynacji pomiędzy tymi osobami. Wskazówki zawarte w przywołanym orzeczeniu Trybunału można odnieść do znajdującego w niniejszej sprawie zastosowanie art. 60 rozporządzenia nr 1306/2013. Jak wynika z zacytowanego wyżej przepisu art. 60 rozporządzenia nr 1306/2013 oraz wykładni dokonanej w wyroku TSUE z dnia 12 września 2013 r. w sprawie C-434/12, pozbawienie danego podmiotu płatności jest możliwe w przypadku ustalenia przez organ zaistnienia trzech przesłanek: po pierwsze stwierdzenia sztucznego stworzenia warunków wymaganych do otrzymania płatności, po drugie wykazania celu w postaci osiągnięcia korzyści wynikających z uregulowań, a więc subiektywnego elementu w postaci woli uzyskania takich korzyści i po trzecie wykazanie sprzeczności tych korzyści z celami systemu wsparcia.

Z powołanego wyroku TSUE, wynika ponadto wprost, że w ramach badania elementu subiektywnego (zamiaru) organ posiada kompetencję do badania okoliczności związanych z powstaniem grupy producentów, a ponadto takie badanie może podejmować przed dokonaniem płatności oceniając, czy nie stworzono w sposób sztuczny warunków wymaganych do otrzymania takich płatności, aby uzyskać korzyści sprzeczne z celami danego systemu wsparcia. Organ może zatem oceniać zamiar stanowiący element towarzyszący czynnościom na etapie zawiązywania grupy oraz składania wniosków o płatność. Wobec tego to na ten moment należy rozważać intencje poszczególnych członków przyszłej grupy producentów, jak i oceniać okoliczności towarzyszące zawiązaniu danej grupy, które to okoliczności mogą wskazywać na sztuczne stworzenie warunków dla uzyskania wsparcia niezgodnie z celami systemu wsparcia (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 138/17). Tak dokonana ocena powinna być przeprowadzona z uwzględnieniem całokształtu okoliczności mogących świadczyć o zamiarach beneficjenta, w tym także tych które pojawiły się już po zawiązaniu grupy i po wystąpieniu z wnioskiem o dokonanie płatności (por. wyrok NSA z dnia 8 sierpnia 2019 r. sygn. akt I GSK 1313/18).

W ocenie Sądu organ wykazał istnienie po stronie skarżącej spółki wszystkich ww. elementów.

Organ prawidłowo ustalił relacje pomiędzy spółkami i podmiotami powiązanymi ze S.T. i J.G. Wskazał na powiązania kapitałowe trafnie badając sposób powstania określonych zależnych osobowo i kapitałowo spółek. Właściwie oznaczył więzy rodzinne w przypadku osób fizycznych zgłaszających grunty, trafnie wywodząc o ich uczestnictwie w przedsięwzięciu gospodarczym spójnie kierowanym przez S.T. i J.G. Właściwie wreszcie ocenił, że wszystkie podmioty, a ściśle ich majątek, współtworzyły centralnie zarządzany organizm gospodarczy, a tym samym, że poprzez wykreowanie części podmiotów oraz przesunięcia majątkowe i kapitałowe odpowiadające zmianom legislacyjnym promującym, zgodnie z celami wsparcia, mniejsze podmioty, doszło do - zamierzonej i nakierowanej na korzyści sprzeczne z tymi celami wsparcia - koordynacji działań, służących obejściu mechanizmów modulacji kwot płatności polegającej na zmniejszeniach kwot płatności poprzez zastosowanie: pułapów powierzchniowych, współczynnika redukcji, współczynnika korygującego oraz - w przypadku innych płatności - szczeblowo degresywnych stawek płatności.

Trafnie ustalono, że poprzez rozdrobnienie areału i przeniesienie własności i praw obligacyjnych do gruntów niemożliwe było osiągnięcie celów wsparcia bezpośredniego.

Jak wskazał organ cele wsparcia rolnictwa wynikają wprost z art. 39 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dziennik Urzędowy C 326, 26/10/2012 P. 000-0390 wersja skonsolidowana) - zwanego dalej "TFUE", gdzie wskazano, że wspólna polityka rolna służyć ma m.in. zapewnieniu odpowiedniego poziomu życia ludności wiejskiej.

1) W przypadku JPO cel ten osiągany jest poprzez wsparcie mniejszych producentów niekorzystających z "efektu skali" i jednocześnie zmniejszenie wsparcia dla większych beneficjentów (pkt 13 preambuły do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1307/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. ustanawiającego przepisy dotyczące płatności bezpośrednich dla rolników na podstawie systemów wsparcia w ramach wspólnej polityki rolnej oraz uchylającego rozporządzenie Rady (WE) nr 637/2008 i rozporządzenie Rady (WE) nr 73/2009 (Dz.Urz.UE.L 347 z 20.12.2013, str. 608, z późn. zm.) - zwanego dalej "rozporządzeniem nr 1307/2013" z zastosowaniem zmniejszenia płatności podstawowej (czyli JPO wg nomenklatury ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego powyżej kwoty 150.000 euro (art. 11 ust. 1 rozporządzenia nr 1307/2013), zaś omawiane zmniejszenie płatności w prawie krajowym realizowane jest poprzez zastosowanie współczynnika redukcji wynoszącego 100% (art. 19 ust. 1 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego).

Organ trafnie ustalił, poprzez zsumowanie areału zgłoszonego do JPO przez wszystkie podmioty powiązane i współtworzące jedno wspólne przedsięwzięcie gospodarcze kierowane przez S.T. i J.G., że w przypadku gdyby zgłoszono do JPO łączny areał (1.703 ha), konieczne byłoby zastosowanie współczynnika redukcji ograniczającego pułap wsparcia do 150.000 euro, przez co kwota przysługującej do zagregowanego areału była by niższa o 140.583 zł od sumy płatności należnych do rozdrobnionego areału zgłaszanego przez ww. podmioty. Trafnie uznano zatem, że rozdrobnienie areału doprowadziło do obejścia mechanizmu zmniejszenia płatności służącego realizacji celu wsparcia wynikającego z art. 39 ust. 1 TFUE, a realizowanego: na poziomie prawa wtórnego przez art. 11 rozporządzenia nr 1307/2013, zaś na poziomie prawa krajowego przez art. 19 ust. 1 u.p.r.s.w.b.

Spółka jednocześnie nie wykazała, ani nie zaoferowała wiarygodnych dowodów potwierdzających, że realizowała cel jakim jest rozwój ludności wiejskiej. Nie przedstawiła bowiem wiarygodnych dowodów potwierdzających transfer wsparcia do mieszkańców obszarów wiejskich (ocena ustaleń dotyczących korzystania z usług podwykonawców zostanie przedstawiona w dalszych fragmentach uzasadnienia).

2) W przypadku żądanej przez Spółkę płatności dodatkowej (RDST) zmniejszenie polegało na ograniczeniu wsparcia poprzez ustanowienie pułapu powierzchniowego wyznaczonego na 30 ha (pomniejszonego o 3 ha), w ramach obszaru zatwierdzonego dla JPO (art. 14 ust. 1 pkt 1 i 2 u.p.r.s.w.b.).

Tu również trafnie organ (hipotetycznie) wyliczył płatność przysługującą do areału zagregowanego i ocenił, że zgłoszenie odrębnie przez podmioty powiązane i współtworzące jedno wspólne przedsięwzięcie gospodarcze kierowane przez S.T. i J.G. doprowadziłoby do obejścia mechanizmu modulacji płatności.

3) W przypadku płatności PSTR stosownie do § 1 Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 9 października 2017 r. w sprawie stawek płatności związanych do powierzchni upraw za 2017 r. (Dz. U. z 2017 r. poz. 1893) stawka do płatności do roślin strączkowych na ziarno wynosi:

a) 606,52 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do tej płatności nieprzekraczającej 75 ha,

b) 303,26 zł na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do tej płatności przekraczającej 75 ha.

Organ trafnie ustalił, poprzez zsumowanie areału zgłoszonego do PSTR przez wszystkie podmioty powiązane i współtworzące jedno wspólne przedsięwzięcie gospodarcze kierowane przez S.T. i J.G., że w przypadku gdyby zgłoszono do PSTR łączny areał (222,78 ha), kwota płatności byłaby niższa o 29.616,60 zł.

Kluczowe jednak w przypadku RDTS i PZZ (o którą również ubiegała się strona) jest to, że przysługiwały one do obszaru zatwierdzonego do JPO, co powodowało, że wyłączenie z JPO tamowało przyznanie obu wcześniej wymienionych płatności.

Trafnie również Dyrektor OR ARiMR uznał, iż zabieg taki pozwolił dodatkowo na uniknięcie pełnych skutków zmniejszenia płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego finansowanych z budżetu UE, wynikającego z zastosowania współczynnika korygującego redukującego płatności w 2017 r. o 1,388149%. Ominięcie skutków takiego mechanizmu zmniejszającego płatność, jakkolwiek mogłoby się wiązać z korzyścią finansową, nie nadawałoby tej korzyści, przynajmniej bezpośrednio, cechy "sprzeczności z celami wsparcia", ponieważ zastosowanie współczynnika korygującego nie służy wprost realizacji celów wspólnej polityki rolnej, lecz zapewnieniu koniecznej dyscypliny budżetowej UE (art. 8 ust. 1 Rozporządzenia nr 1307/2013 w zw. z art. 26 rozporządzenia nr 1306/2013). Ma zapewnić przestrzeganie rocznych pułapów określonych w rozporządzeniu Rady (UE, Euratom) nr 1311/2013 w odniesieniu do finansowania wydatków związanych z rynkiem i płatności bezpośrednich. Współczynnik korygujący płatności bezpośrednie ustala się, jeżeli prognozy wydatków na finansowanie środków finansowanych w ramach tego podpułapu w danym roku budżetowym wskazują, że zostaną przekroczone mające zastosowanie pułapy roczne (pkt 2 preambuły do rozporządzenie wykonawczego Komisji (UE) nr 2017/1236).

Tym niemniej, w świetle sformułowanych powyżej uwag, Sąd uznał za trafne stanowisko organu, iż upozorowanie działalności licznych podmiotów służyło uzyskaniu korzyści sprzecznych z celami wsparcia.

Prawidłowo ustalono fakty świadczące o nie tylko zależności prawnej ale również o faktycznej gospodarczej niesamodzielności Skarżącej spółki i jej zależności od decyzji S.T. i J.G. podporządkowanych interesom całej stanowiącej de facto jedno gospodarstwo rolne, grupy podmiotów powiązanych, jak również o braku prawnych cech pozwalających na przypisanie jej statusu "rolnika".

Organ pierwszej instancji wskazał, że Spółka została zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowniczym dnia (...) kwietnia 2013 r. Jej udziałowcami są spółki R sp. z o.o. (1/2 udziału) oraz spółka K sp. z o.o. (1/2 udziału) natomiast prezesem zarządu jest J.G. Z kolei głównym udziałowcem i prezesem zarządu spółek R sp. z o.o. i K sp. z o.o. jest S.T.

Oprócz spółki T sp. z o.o. o płatności na rok 2017 wystąpił szereg innych podmiotów prawa handlowego związanych bezpośrednio bądź pośrednio (poprzez szereg kolejnych spółek kapitałowych) z J.G. oraz S.T., tj.: P sp. z o.o., R sp. z o.o., L sp. z o.o., J sp. z o.o., P sp. z o.o., T sp.z.o.o., T sp. z o.o. D sp. z o.o. oraz N sp.z.o.o. (aktualnie K sp. z o.o.). Oprócz wskazanych wyżej spółek kapitałowych o płatności na rok 2017 - jako osoby fizyczne - wystąpili również: S.T., J.G. oraz J.G. i Ł.G. (dzieci J.G.).

Trafnie skonkludowano o funkcjonowaniu spółki w ramach szerszego przedsięwzięcia gospodarczego, jednolicie i spójnie zarządzanego przez S.T. i J.G. Jednocześnie trafnie ustalono, iż spółka była gospodarczo niesamodzielna i nie prowadziła gospodarstwa rolnego rozumianego jako zarządzane przez siebie jednostki wykorzystywane do działalności rolniczej (art. 4 ust. 1 lit. a i b rozporządzenia nr 1307/2013). Wskazują na to następujące ustalenia i argumenty:

a. Wyłącznie S.T. i J.G. byli członkami zarządów spółek które deklarowały produkcję rolną, posiadając jednocześnie większość udziałów w ich kapitale zakładowym.

b. Wszystkie spółki kapitałowe były zarządzane w niemal identyczny sposób. Z tymi samymi kontrahentami dokonywały obrotu płodami rolnymi, korzystały z usług: tych samych podmiotów w przypadku prac agrotechnicznych, tych samych doradców rolnych oraz podmiotu prowadzącego księgi rachunkowe. Wszystkie spółki, z wyłączeniem K sp. z o.o. miały jednocześnie ten sam adres siedziby i korzystały z tego samego adresu do korespondencji.

c. Skarżąca Spółka, podobnie jak inne, nie posiadała zaplecza koniecznego do prowadzenia działalności rolniczej tj. maszyn, urządzeń, magazynów, środków transportu, a wszystkie zabiegi i usługi zlecała tym samym podmiotom: zewnętrznym oraz związanym ze S.T. i J.G. d. Spółka w 2017 r. sprzedawała proso pomimo, że w latach wcześniejszych nie prowadziła działalności rolniczej a w 2017 r. proso nie było przez nią uprawiane. Okoliczność ta, w zestawieniu z podobnymi nieścisłościami występującymi w dokumentacji innych spółek pozostających pod kontrolną S.T. i J.G. sugeruje, że zebrane produkty rolne należały do jednego podmiotu, a zawierane transakcje sprzedaży były pozorne.

e. Trafnie ustalono rolę R sp. z o.o. w działalności rolniczej prowadzonej pod kierownictwem J.G. i S.T. Z bilansu tej spółki wynika bowiem, że w ramach rzeczowych aktywów trwałych spółka ta posiada aktywa zapisane pod pozycjami: grunty; budynki, lokale, prawa do lokali i obiekty inżynierii lądowej i wodnej; urządzenia techniczne i maszyny; środki transportu, inne środki trwałe. Pozostałe podmioty, w tym T sp. z o.o. współpracowały z tą spółką na podstawie zawartych umów ramowych, zobowiązujących R sp. z o.o. do świadczenia usług agrotechnicznych, udostępniania sprzętu rolnego, maszyn, urządzeń, ciągników z obsługą pracownika oraz do wykonywania usług rolnych zleconych przez zleceniodawcę.

f. Wątpliwość budzi okoliczność, że wykonywane na rzecz skarżącej spółki oraz podmiotów z nią powiązanych zabiegi agrotechniczne wykonywane były przez firmę J.F. Z przedłożonych przez skarżącą dokumentów wynika, że zabiegi te wykonane na jej rzecz dotyczyły powierzchni innej niż zadeklarowana we wniosku o przyznanie płatności. Podobne nieścisłości dotyczą pozostałych wskazanych w decyzji spółek. Zatem podobnie jak w wypadku produktów rolnych, uznać należy że z perspektywy wykonujących prace agrotechniczne obszar upraw traktowany był jako należący do jednego podmiotu.

Suma powyższych wniosków potwierdza prawidłowość konkluzji sformułowanej przez Dyrektora OR ARiMR, że wszelkie zmiany w schemacie zależnych podmiotów w ramach jednego wspólnego przedsięwzięcia gospodarczego kierowanego przez J.G. i S.T. sprowadzały się do głównie do przenoszenie własności oraz umownych praw do gruntów i de facto nie doprowadziły do powstania podmiotów prowadzących samodzielnie działalność rolniczą.

W świetle powyższych spostrzeżeń, Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, iż:

- działalność spółek i podmiotów zależnych w ramach szerszego organizmu gospodarczego centralnie i spójnie kierowanego przez S.T. i J.G., nie miało charakteru rzeczywistego i autonomicznego, a działalność rolnicza przez zależne podmioty miała charakter wyłącznie formalny, ekonomicznie nieuzasadniony, co świadczyło o cechującym ich funkcjonowanie "sztuczności" w rozumieniu art. 60 rozporządzenia nr 1306/2013.

- skarżąca Spółka była gospodarczo niesamodzielna i nie spełniała definicji rolnika, ponieważ nie prowadziła gospodarstwa rolnego rozumianego jako zarządzane przez siebie jednostki wykorzystywane do działalności rolniczej (art. 4 ust. 1 lit. a i b rozporządzenia nr 1307/2013 w zw. z art. 2 pkt 14 u.p.s.w.b.). Stanowiące jej własność oraz dzierżawione przez nią grunty były wykorzystywane do prowadzenia działalności rolniczej w ramach gospodarstwa rolnego prowadzonego przez inny podmiot. Poza rzeczowymi i obligacyjnymi prawami do gruntów rolnymi nie miała innych atrybutów mogących być uznane za składniki gospodarstwa rolnego.

Prawidłowo wreszcie ustalono również istnienie przesłanki subiektywnej zastosowania art. 60 rozporządzenia nr 1306/2013. Działaniom polegającym na powoływaniu spółek oraz rozdrabnianiu przez J.G. i S.T. zawiadywanego przez nich areału, trafnie bowiem przypisano cel, jakim było uzyskanie korzyści sprzecznych z celem wsparcia. Organ, poprzez analizę okoliczności obiektywnych, oraz krytyczną ocenę twierdzeń Spółki co do motywacji działań ww. osób, dowiódł bowiem, że przekształcenia korporacyjne oraz transfery gruntów rolnych służyły obejściu mechanizmów służących realizacji celu wsparcia, a wyrażających się w zmniejszeniu kwot płatności proporcjonalnie do wielkości areału. Zasadnie ustalił, że doszło do skoordynowanego działania mającego na celu maksymalizację globalnych sum wsparcia ze wszystkich tytułów przewidzianych w ramach obu filarów polityki rolnej czyli płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz finansowanych z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Wyjściowo wskazać należy, o czym była już mowa we wcześniejszym fragmencie uzasadnienia, że ukształtowanie struktury deklarowanego posiadania gruntów w grupie podmiotów współtworzących jeden organizm gospodarczy zarządzany jednolicie przez S.T. i J.G., przy pozytywnym rozpoznaniu wniosków tych podmiotów o przyznanie płatności, doprowadziłoby do uzyskania płatności których suma byłaby wyższa od tych które przysługiwałyby, gdyby o płatność wystąpił jeden podmiot legitymujący się posiadaniem zagregowanego areału. To określa korzyść finansową płynącą z ominięcia mechanizmów zmniejszenia płatności. Konkretnie jednak za pozytywną oceną ustaleń organu na temat celów stworzenia sztucznych warunków przemawiały następujące argumenty:

1) Organ dokonując oceny zamiaru, zasadnie przyjął szeroką (globalną) perspektywę faktyczną, obejmującą zmiany kapitałowe oraz zmiany w zakresie stanu własności oraz obligacyjnych praw do gruntów rolnych dokonywane w ramach całej grupy spółek oraz podmiotów zależnych od S.T. i J.G. Dopiero bowiem dokonywane na tym poziomie ustalenia pozwalały na stworzenie spójnego obrazu i poczynienie ustaleń co do korzyści płynących z rozdrobnienia i zmian struktury podmiotowej w zakresie deklarowanego posiadania gruntów rolnych.

2) Dyrektor OR ARiMR ustaleń w tej kwestii zasadnie dokonał w oparciu o okoliczności obiektywne. Prawidłowość takiego postępowania znajduje potwierdzenie w przywołanym już wcześniej wyroku TSUE w sprawie C-434/12. Trybunał wprost poruczył tam sądowi krajowemu weryfikację obiektywnych dowodów pozwalających na stwierdzenie, że przez sztuczne warunki wymagane do otrzymania płatności z systemu wsparcia ubiegający się o taką płatność zamierzał osiągnąć korzyść sprzeczną z celami systemu.

3) Trafnie oceniał cel działań tych osób w szerszej perspektywie czasowej. W tym zakresie, na podstawie m.in. zapisów w Rejestrze Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego dokonał szczegółowej analizy powiązań kapitałowych i osobowych, jak również dat i sposobów powołania spółek (w tym Skarżącej) powiązanych z J.G. i S.T. Ustalenia (str. 60 - 62 decyzji Dyrektora OR ARiMR) zasadnie - i to tym wnioskom należy przypisać kluczowe znaczenie w odczytaniu z ustalonych faktów celu stworzenia sztucznych warunków - odnosił do regulacji prawnych przewidujących zmniejszania płatności, w tym również dla zapewnienia realizacji celów wsparcia. Wnioski płynące z tej analizy, potwierdzały, że kolejne na przestrzeni lat 2013 -2017 zmiany polegające na tworzeniu nowych spółek i pozyskiwaniu przez nie praw do gruntów już wcześniej należących do podmiotów związanych z J.G. i S.T., odpowiadały zmianom legislacyjnym promującym kwotami należnego wsparcia mniejszych producentów. Organ trafnie wskazał na korzyści finansowe płynące z dokonywanych zmian i to w odniesieniu do wszystkich płatności z obu filarów wspólnej polityki rolnej. Rozumowanie organu w tej kwestii nie ujawnia błędów logicznych, jest przekrojowe i spójne.

Organ prawidłowo ocenił, że:

- pomniejszenie areału R sp. z o.o. w 2013 r. na rzecz T sp. z o.o. oraz podział R z przeniesieniem gruntów na rzecz J sp. z o.o.,

- włączenie się 2014 r. w krąg podmiotów zgłaszających grunty do płatności przez J.G. (dzierżawiącego grunty od działającej w ramach schematu T sp.o.o.),

- w 2016 r. przez Ł.G. i J.G.,

- w 2016 r. włączenie w krąg aplikujących o wsparcie spółek z o.o.: P, D, T, L, P i K, doprowadzało do sukcesywnego ograniczenia skutków: zmniejszającej korekty kwot wsparcia bezpośredniego, ominięcie zmniejszenia wsparcia w okresie przejściowym (w 2014 r.), oraz ograniczeniem finansowych skutków limitów powierzchniowych pozostałych płatności.

Sąd wnioski te podziela w całości i przyjmuje jako własne. Uznaje jednocześnie za trafną ocenę, że zestawienie ww. zdarzeń ze korzystnymi skutkami finansowymi polegającymi na zwiększeniu globalnej sumy płatności, uprawniało sformułowany przez Dyrektora OR ARiMR wniosek, iż opisane powyżej zdarzenia skutkujące przesunięciami gruntów wskutek których nowi beneficjenci uzyskiwali grunty o areale ograniczonym wielkościowo do wartości optymalnej z punktu widzenia korzyści finansowych płynących ze wsparcia, jako że pozwalały na ominięcie mechanizmów zmniejszenia płatności, miały na celu korzyści sprzeczne z celami wsparcia.

Sąd uznał jednocześnie, że spółka wniosków tych nie podważyła argumentami opartymi o twierdzenie o innym podłożu zdarzeń poddanych analizie organu.

Negując ww. ustalenia organu skarżąca twierdzi, że jej docelową działalnością jest budowa farm fotowoltaicznych oraz, że jest w trakcie opracowywania dokumentacji i ustalenia możliwości odbioru energii przez operatorów.

Należy bowiem zauważyć, że skarżąca spółka powstała w 2013 r., a ocenie organów, w ramach badania istnienia "sztucznych warunków" podlegał sens założenia i prowadzenie przez Spółkę działalności rolniczej w roku 2017 r. Jak powyżej wskazano okoliczności jej powstania osadzono w kontekście działania oraz akomodacji całej grupy podmiotów pośrednio lub bezpośrednio podległych osobom S.T. i J.G. Wynik tej oceny, zreferowany i oceniony we wcześniejszych fragmentach uzasadnienia jednoznacznie, potwierdził prawidłowość stanowiska Dyrektora OR ARiMR o tym, że celem zarówno powołania Spółki jak i nabycia przez nią własności oraz zawarte przez nią umowy dzierżawy gruntów było upozorowanie działalności rolniczej w celu maksymalizacji korzyści z płatności.

Ponadto, w ocenie Sądu, planowana lub też prowadzona równolegle do rolniczej inna działalność Spółki nie wyklucza, że jest ona częścią mechanizmu służącemu ominięciu związanych z płatnościami ograniczeń obszarowych i kwotowych.

Podobnie jak okoliczność, że S.T. i J.G. utworzyli 10 spółek, posiadających jedynie grunty (prócz sp. z o.o. J, która posiada jeszcze budynki) w celach biznesowych czy też po to by zatrzeć złe wrażenie uprzedniego zarządu Spółek R sp. z o.o. (obecnie K sp. z o.o.) i R. Efekt ten nie wyklucza, że celem podziału było również uzyskanie większych płatności.

Skarżąca twierdzi, że dokonano podziału spółek na mniejsze bowiem te łatwiej sprzedać. Twierdzenie to jednak stoi w sprzeczności z oświadczeniem S.T. z dnia (...) maja 2019 r., w którym wskazał, że w od 2016 r. prowadzi rozmowy oraz zbiera informacje w zakresie niezbędnym do przygotowania się do transakcji nabycia od S.T. udziałów w niektórych jego spółkach, ponadto w zakresie koniecznym do nabycia zorganizowanej części przedsiębiorstwa spółki R. Podobnie też argument ten wyklucza poczynione w dalszej części skargi twierdzenie skarżącej, że "nikt z osób trzecich nie chciał słyszeć o nabyciu udziałów w tak zadłużonych spółkach".

Skarżąca podniosła, że dokonano podziału spółek R i R by ratować finanse spółek i ich reputację, mogły bowiem nabywać materiały siewne i środki ochrony roślin, usługi i inne wyłącznie za gotówkę wobec daleko idącej ostrożności kontrahentów i złej opinii publicznej. Zabiegi restrukturyzacyjne miały zatem służyć odzyskaniu zaufania rynku, zawiązaniu i utrzymaniu kontaktów z rolnikami, dostawcami, usługodawcami i usługobiorcami na rynku rolnym. Niemniej jednak z akt sprawy nie wynika by nowoutworzone spółki, w tym skarżąca zawierały umowy czy też kontrakty z rolnikami, dostawcami czy usługobiorcami innymi niż podmioty powiązane. Trudno też przyjąć by odzyskaniu wizerunku i zaufania kontrahentów miał służyć fakt, że skarżąca spółka ma ten sam adres siedziby, który miała spółka R.

W ocenie skarżącej gdyby wszystkie spółki miały zostać zawiązane w celu uzyskania płatności, zapewne osoby je zawiązujące zrobiły by to w jednym czasie a nie na przestrzeni kilku lat. Skarżąca pominęła jednak fakt, że czas w którym wyodrębniano kolejne spółki, pokrywał się z późn. zm. przepisów, które wprowadzały ograniczenia m.in. obszarowe do uzyskania płatności.

Zdaniem Sądu powyższe okoliczności w powiazaniu z obszernymi ustaleniami i wyjaśnieniami organu pozwalają przyjąć, że skarżąca nie podważyła skutecznie ustaleń organu, że została utworzona w celu obejścia przepisów dotyczących modulacji płatności. Skarżąca nie przedstawiła bowiem żadnego wiarygodnego uzasadnienia wskazującego na racjonalność w tworzeniu tak dużej liczby powiązanych podmiotów.

Zaznaczyć należy, że składanie przez utworzone podmioty odrębnych wniosków i zgłoszenie w nich działek rolnych, które zgłoszone łącznie uzasadniałyby mniejszą płatność wskazuje na stworzenie sztucznych warunków. Całokształt okoliczności niniejszej sprawy oraz spraw pozostałych podmiotów powiązanych z J.G. oraz S.T. przemawia za przyjęciem, że utworzenie spółek miało na celu uzyskanie większych dopłat, co ma wpływ na wartość majątku skarżącej spółki, a tym samym rzeczywistą wartość udziałów wspólnika w spółce z o.o. W szczególności świadczy o tym tożsamość działalności prowadzonej przez wszystkie powiązane spółki, ich skład osobowy, organy, siedziba, oraz brak wiarygodnych dowodów na prowadzenie niezależnej gospodarki rolnej. Sąd nie wyklucza, że stworzenie większej ilości spółek może realizować także inne cele (np. późniejsza sprzedaż spółek, ich udziałów lub majątku, poddzierżawa gruntów, prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej) niż tworzenie sztucznie warunków do uzyskania płatności. Jednak z ww. okoliczności wynika, że J.G. oraz S.T. świadomie stworzyli mechanizm dzięki któremu, poszczególne kontrolowane przez nich spółki mogłyby uzyskać wyższe płatności niż miałoby to miejsce wypadku złożenia wniosków przez jedną czy dwie z nich.

Sposób funkcjonowania tego mechanizmu został opisany w decyzji organu II instancji na stronach 57-60. Wskazano tam jak w latach 2013-2016 przebiegał proces składania wniosków o przyznanie płatności.

Wbrew zarzutom skargi w ocenie sądu trafny jest również wniosek organu, że działania skarżącej zdecydowanie nie wypełniają celów wspólnej polityki rolnej określonych w art. 39 ust. 1 TFUE Niewątpliwie wprowadzenie mechanizmów modulacji i degresywnych płatności miało przeciwdziałać koncentracji środków finansowych w największych gospodarstwach i zapobiegać niekorzystnemu traktowaniu małych gospodarstw, a w efekcie zmierzać do podniesienia indywidualnych dochodów osób pracujących w tych gospodarstwach. Tymczasem, z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że skarżąca spółka została stworzona wyłącznie w celu uniknięcia skutków modulacji.

Zgodnie z motywem 13 preambuły Rozporządzenia nr 1307/2013 charakterystyczną cechą rozdziału środków bezpośredniego wsparcia dochodów wśród rolników jest przydzielanie nieproporcjonalnych kwot płatności stosunkowo małej liczbie dużych beneficjentów. Więksi beneficjenci, dzięki ich zdolności do eksploatowania korzyści skali, nie wymagają jednolitego wsparcia na tym samym poziomie, aby skutecznie osiągnąć cel polegający na wsparciu dochodu. Ponadto możliwość dostosowania ułatwia większym beneficjentom gospodarowanie przy niższym poziomie jednolitego wsparcia. Państwa członkowskie powinny zatem zmniejszyć o co najmniej 5% część płatności podstawowej, która ma zostać przyznana rolnikom, jeśli przekracza ona 150.000 EUR. Aby zapobiec nieproporcjonalnym skutkom dla dużych gospodarstw o wysokiej liczbie pracowników, państwa członkowskie mogą zadecydować o uwzględnieniu kosztów zatrudnienia podczas stosowania tego mechanizmu. Aby takie zmniejszenie poziomu wsparcia było skuteczne, nie należy przyznawać żadnych korzyści rolnikom, którzy sztucznie stworzyli warunki w celu uniknięcia jego skutków. Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że organy zasadnie odmówiły skarżącej przyznania płatności stosując w sprawie art. 60 rozporządzenia nr 1306/2013.

Powyższe wywody bezpośrednio lub pośrednio odpowiadają na wszystkie zarzuty skargi.

Z tego też względu Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.