Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 54540

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego (do 2003.12.31) w Warszawie
z dnia 5 października 2001 r.
I SA 2239/00

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Elżbieta Stebnicka.

Sędziowie: NSA Maria Wiśniewska (spr.), S.O. (del) Joanna Banasiewicz.

Protokolant: Renata Flis.

Uzasadnienie faktyczne

Główny Inspektor Sanitarny, po rozpatrzeniu odwołania Zofii M. od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w L. z dnia 19 lipca 2000 r. nie stwierdzającej u niej choroby zawodowej - gruźlicy płuc - decyzją z dnia 19 września 2000 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.

W uzasadnieniu swojej decyzji Główny Inspektor Sanitarny stwierdził, że odwołująca pracowała w charakterze opiekunki w Domu Pomocy Społecznej w K. w latach 1973 do 1998. W 1998 r. stwierdzono u niej przebytą, naciekową gruźlicę płuc. Według opinii Przychodni Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w W., warunkiem uznania gruźlicy płuc za chorobę zawodową jest stały, udokumentowany kontakt w miejscu pracy z czynną gruźlicą, tzn. z osobami wydalającymi prątki lub materiałem zakaźnym. Natomiast stały kontakt z osobami przyjmującymi leki przeciw prątkowe profilaktycznie nie stanowi żadnego zagrożenia dla osób będących w kontakcie z nimi i nie może być traktowany jako czynnik szkodliwy w miejscu pracy. Z uwagi na powyższe oraz brak udokumentowanego zawodowego kontaktu Zofii M. z osobami chorymi na czynną gruźlicę nie ma podstaw do stwierdzenia u niej choroby zawodowej.

Zofia M. zaskarżyła decyzję Głównego Inspektora Sanitarnego do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W skardze zarzuciła naruszenie prawa materialnego przez błędne przyjęcie, że nie spełnia kryteriów uzasadniających, że występująca u niej gruźlica płuc jest chorobą zawodową. Wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji i stwierdzenia u niej choroby zawodowej.

W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga zasługiwała na uwzględnienie, gdyż w zaskarżonej decyzji można dostrzec naruszenia, które stanowią podstawę do uznania jej za niezgodną z prawem. Rozpatrując skargę trzeba przede wszystkim zauważyć, że stosownie do art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Zaskarżona decyzja wskazanym wymaganiom nie odpowiada, gdyż uzasadnienie charakteryzuje lakoniczność jej pisemnych motywów.

Nie jest to jedyne uchybienie proceduralne, aczkolwiek istotne, do jakiego doszło przy wydaniu zaskarżonej decyzji oraz w postępowaniu poprzedzającym jej wydanie. W rozpatrywanej sprawie organy pierwszej i drugiej instancji, nie wszczynając postępowania w sposób odpowiadający treści art. 61 k.p.a., uniemożliwiły stronom wzięcie czynnego udziału w każdym jego stadium, czym w konsekwencji naruszyły art. 10 k.p.a.

Zgodnie z przepisem § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Z przepisu tego wynika, że o uznaniu schorzenia za chorobę zawodową decydują dwa czynniki: umieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do wymienionego rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych, oraz ustalenie, że schorzenie zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy, przy czym przy ocenie działania czynnika szkodliwego należy uwzględnić okoliczności wymienione w § 1 ust. 2 tego rozporządzenia.

Co się tyczy rozpatrywanej skargi, to przyjąć trzeba, że zawarty w niej zarzut niewyjaśnienia sprawy i wadliwej oceny dowodów znajduje uzasadnienie, a siłą rzeczy wskazuje na naruszenia legalności omawianej decyzji.

Zaskarżona decyzja poza tym narusza przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych w aspekcie samego sposobu postępowania organów administracyjnych w kierunku wyjaśnienia działania czynnika szkodliwego, z uwzględnieniem jego rodzaju, stopnia oraz czasu narażenia zawodowego, sposobu wykonywania pracy, bezpośredniego kontaktu z chorymi zakaźnie lub z materiałami pochodzącymi od tych chorych (§ 1 ust. 2). W tym celu oprócz zbadania dokumentacji, którą przesyła zakład pracy, powinno zostać przeprowadzone zgodnie z § 5 powołanego rozporządzenia dochodzenie epidemiologiczne w środowisku pracy. Tylko wyniki prawidłowo przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego mogą zapewnić właściwe rozpoznanie przez zakład społecznej służby zdrowia u chorego pracownika choroby zawodowej.

W niniejszej sprawie Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. przeprowadził dwukrotnie postępowanie wyjaśniające co do ewentualności zaistnienia choroby zawodowej u skarżącej. Pierwsze w dniu 24 lutego 1999 r., drugie zaś w dniu 5 czerwca 2000 r. Jak to jednak wynika z treści protokołów dotyczących tych postępowań, nie były one wyczerpujące, gdyż nie doprowadziły do uzyskania niezbędnych danych, o jakich mowa w § 1 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Zgodnie z tym przepisem przy ocenie działania czynnika szkodliwego uwzględnia się: rodzaj, stopień i czas narażenia zawodowego, sposób wykonywania pracy, bezpośredni kontakt z chorymi zakaźnie lub z materiałem pochodzącym od tych chorych oraz z czynnikami powodującymi choroby inwazyjne, uczuleniowe i nowotworowe.

Niezależnie od tego powstają wątpliwości w zakresie treści protokołu z dnia 5 czerwca 2000 r. w odniesieniu do jego punktu oznaczonego cyfrą 4, a dotyczącego kontaktu pacjentki z chorymi. Wątpliwości wynikają z faktu skreślenia w tej części protokołu wyrazu "pacjentka" i wpisania - ołówkiem, chociaż protokół sporządzono pismem maszynowym - wyrazu "pielęgniarka". W konsekwencji powstaje kwestia, czy odnośna treść protokołu dotyczy skarżącej Zofii M., zatrudnionej w charakterze opiekunki, czy też dotyczy zatrudnionej w Domu Pomocy Społecznej w K. pielęgniarki.

W żadnym z protokołów dochodzenia epidemiologicznego nie wskazano też, jakie czynności wykonywała skarżąca w ramach swoich obowiązków opiekunki. Na rozprawie przed Sądem skarżąca natomiast wyjaśniła, że w razie choroby podopiecznego wykonywała przy nim wszystkie niezbędne czynności, takie jak: mycie, karmienie, ubieranie. Wskazała też osoby z gruźlicą, które w okresie jej pracy były w powierzonej jej grupie. Wymieniła kilka nazwisk swoich podopiecznych chorych na gruźlicę, mianowicie Andrzeja S. (obecnie nieżyjącego), Cezarego B., Bartłomieja K., Leszka K., Jerzego S. Skarżąca podkreśliła jednocześnie, że organy prowadząc postępowanie epidemiologiczne wadliwie ustaliły, iż chorzy podopieczni przebywali w izolatce, chociaż takiej na terenie Ośrodka w okresie pracy skarżącej w ogóle nie było.

Dodać trzeba, że na rozprawie przed Sądem skarżąca zarzuciła też, że nie została w ogóle pouczona przez organy o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym sprawy.

W tej sytuacji niewątpliwym jest, że organy nie wyjaśniły należycie stanu faktycznego sprawy, a w szczególności w jakich warunkach skarżąca była zatrudniona. A przecież jedynie poprawne przeprowadzenie wywiadu epidemiologicznego w miejscu wykonywanej przez nią pracy może pozwolić na dokonanie miarodajnej oceny, czy praca jej była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej. W konsekwencji tego organy naruszyły dyspozycje art. 7 i 77 k.p.a.

W tym stanie rzeczy Sąd uznał skargę za uzasadnioną i uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji (art. 22 ust. 1 w związku z art. 22 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.).

Dodać należy, że zgłoszone w skardze żądanie uchylenia zaskarżonej decyzji i ustalenie u skarżącej choroby zawodowej nie zasługiwało na uwzględnienie, gdyż Naczelny Sąd Administracyjny w zakresie swojej kompetencji sprawuje jedynie kontrolę decyzji administracyjnej pod względem jej zgodności z prawem, chyba że ustawa stanowi inaczej (art. 21 ustawy o NSA). Oznacza to, że rozpoznając skargę na daną decyzję administracyjną, ocenia czy przy jej wydaniu nie zostały naruszone określone przepisy prawa. Jeżeli takie naruszenie miało miejsce, to w określonych prawem sytuacjach wadliwą decyzję eliminuje z obrotu prawnego. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może wyręczać organów administracyjnych i wydawać orzeczenia o charakterze decyzji administracyjnych.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.