Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2100817

Postanowienie
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 1 lipca 2016 r.
I OZ 693/16

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 1 lipca 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia D.G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 kwietnia 2016 r., sygn. akt I SA/Wa 162/15 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu na postanowienie referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 września 2015 r., sygn. akt I SA/Wa 162/15 w sprawie ze skargi D.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 21 listopada 2014 r. nr (...) w przedmiocie uznania wypłaconego zasiłku rodzinnego za świadczenie nienależnie pobrane postanawia: oddalić zażalenie.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 14 kwietnia 2016 r. odmówił D.G. przywrócenia terminu do złożenia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego z dnia 15 września 2015 r., sygn. akt I SA/Wa162/15 w sprawie ze skargi D.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 21 listopada 2014 r. nr (...) w przedmiocie uznania wypłaconego zasiłku rodzinnego za świadczenie nienależnie pobrane.

Powołując się na treść art. 86-87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) - zwanej dalej "p.p.s.a.", Sąd Wojewódzki wskazywał, że skarżąca nie uprawdopodobniła, aby uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy.

Sąd I instancji podkreślił, że D.G. została pouczona w piśmie z dnia 17 września 2015 r. (pkt 1 i 2 pouczenia, k-90 akt sądowych), przy którym przesłano postanowienie referendarza sadowego z dnia 15 września 2015 r., wydane w rozpoznaniu jej wniosku o przyznanie prawa pomocy, że na powyższe postanowienie przysługuje sprzeciw w terminie 7 dni od dnia doręczenia postanowienia, a sprzeciw wniesiony po upływie terminu zostanie odrzucony.

W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości fakt, że wskazane powyżej pouczenie jest jasne, zrozumiałe i nie wymaga żadnej interpretacji, a gdyby strona zastosowała się do niego, nie uchybiłaby terminowi. W razie jakichkolwiek wątpliwości, strona należycie dbająca o swoje interesy mogła zapoznać się z treścią przepisów zawartych w ustawie - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, regulujących termin wnoszenia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego.

Odnosząc się z kolei do twierdzenia skarżącej, że pismo zagubiła i myślała, że termin na wniesienie sprzeciwu jest dłuższy, Sąd I instancji stwierdził, że nie mogło ono zostać uznane za uzasadniające wyłączenie jej winy w uchybieniu terminu. Z pewnością zagubienie pisma z sądu, jak też brak zapoznania się z jasnym i zrozumiałym pouczeniem uznać należy za niedbalstwo strony. Strona mogła bowiem podjąć kroki, celem uzyskania informacji, co znajdowało się w rzekomo zagubionej przesyłce, kontaktując się z Sądem lub też wystąpić o udostępnienie jej akt sprawy w czytelni sądu.

Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła D.G.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z treścią art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) zwanej dalej "p.p.s.a.", jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu, przy czym obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na wnioskodawcy (art. 87 § 2 powołanej ustawy).

Z powyższego wynika, że brak winy w uchybieniu terminu jest podstawową przesłanką do jego przywrócenia. Przepisy regulujące instytucję przywrócenia terminu nie wskazują wedle jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony, co uzasadnia pogląd, że ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu, oczywiście przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, jakie sąd uzna za istotne, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o własne interesy. Istotnym przy tym jest, aby strona składająca taki wniosek, uprawdopodobniła, iż istniały obiektywnie niemożliwe do przezwyciężenia przeszkody uniemożliwiające jej dochowanie terminu, o którego przywrócenie wnosi, w okresie kiedy termin ten biegł. W tym kontekście należy podzielić stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że skarżąca nie uprawdopodobniła, aby niedochowanie terminu do wniesienia sprzeciwu było przez nią niezawinione.

Za taką okoliczność nie może być uznany podnoszony przez skarżącą brak wykształcenia prawniczego. Z akt sprawy wynika bowiem bezspornie, że skarżąca została pouczona o terminie wniesienia sprzeciwu. Należy podzielić ocenę Sądu, że powyższe pouczenie było sformułowane w jasny i zrozumiały sposób, zatem nie wymagało od odbiorcy znajomości pojęć, czy sformułowań zaczerpniętych z języka prawniczego, czy też wiedzy prawniczej. Ponadto podkreślić należy, że powoływanie się na nieznajomość przepisów prawa, nie stanowi podstaw uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. Nieznajomość prawa nie jest bowiem okolicznością uzasadniającą przywrócenie terminu. Należy również podkreślić, iż w przypadku jakichkolwiek wątpliwości co treści tego pouczenia strona mogła zwrócić się do Sądu o ich wyjaśnienie. W terminie otwartym do wniesienia sprzeciwu skarżąca nie podjęła jednak żadnych kroków w tym celu, przez co nie dołożyła należytej staranności w przypilnowaniu swoich interesów.

Podnoszona z kolei przez skarżącą okoliczność zaginięcia, po odebraniu z poczty, skierowanej do niej z Sądu korespondencji, nie może świadczyć o braku winy w uchybieniu terminu. Okoliczność ta dowodzi o braku należytej staranności po stronie skarżącej w zakresie prowadzenia swych spraw. Należyta staranność w prowadzeniu swych spraw wymaga, by w warunkach z jakiegokolwiek powodu niekorzystnych, zachować szczególną dbałość i ostrożność, zwłaszcza w dokonywaniu istotnych czynności urzędowych.

Z uwagi na powyższe - zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego - Sąd I instancji zasadnie przyjął, że podnoszone przez stronę skarżącą argumenty, nie świadczą o braku winy w uchybieniu ww. terminu.

W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.