Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1446599

Postanowienie
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 30 grudnia 2013 r.
I OZ 1207/13

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 30 grudnia 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia T. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 7 listopada 2013 r., sygn. akt II SA/Sz 1082/13 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi T. S. na decyzję Dowódcy Jednostki Wojskowej nr (...) w Ś. z dnia (...) sierpnia 2013 r., nr (...) w przedmiocie udzielenia pomocy w związku z pobieraniem nauki postanawia: oddalić zażalenie.

Uzasadnienie faktyczne

Postanowieniem z 7 listopada 2013 r., II SA/Sz 1082/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odmówił T. S. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dowódcy Jednostki Wojskowej nr (...) w Ś. z (...) sierpnia 2013 r., nr (...) w przedmiocie udzielenia pomocy w związku z pobieraniem nauki.

W uzasadnieniu, Sąd pierwszej instancji wskazał, że decyzja z (...) sierpnia 2013 r. została doręczona T. S. 14 sierpnia 2013 r. W dniu 16 września 2013 r. T. S. nadał w urzędzie pocztowym skargę skierowaną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na opisaną wyżej decyzję wraz z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy.

Postanowieniem z 14 października 2013 r., II SA/Sz 1082/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy. W uzasadnieniu sąd wskazał, że skarga jako złożona po terminie nie może być przedmiotem rozpoznania sądu, co oznacza jej oczywistą bezzasadność w rozumieniu art. 247 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej: p.p.s.a.). Wskazane postanowienie doręczono T. S. 22 października 2013 r.

Pismem z 25 października 2013 r. (data nadania w urzędzie pocztowym 28 października 2013 r.) skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku podał, że o uchybieniu terminu do wniesienia skargi dowiedział się z treści postanowienia z (...) października 2013 r. o odmowie przyznania prawa pomocy. Stwierdził, że zaskarżoną decyzję otrzymał w miejscu pracy dokonując na kopercie wpisu daty 17 sierpnia 2013 r. Był przekonany, że skargę złożył w przepisanym terminie. Zdaniem skarżącego, w sprawie doszło do oczywistej pomyłki wynikającej z natłoku zajęć służbowych, związanych ze szczególną odpowiedzialnością na zajmowanym stanowisku, a przede wszystkim z faktem utrzymania w mocy decyzji od której złożył odwołanie. W ocenie wnioskodawcy, brak jest jakichkolwiek wątpliwości, że uchybił terminowi bez swojej winy. Uchybienie nastąpiło na skutek okoliczności niezależnych od niego, co potwierdza fakt powzięcia wiadomości w podnoszonej kwestii dopiero po zapoznaniu się uzasadnieniem postanowienia WSA w Szczecinie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony z zachowaniem siedmiodniowego terminu, o którym mowa w art. 87 § 1 p.p.s.a. Następnie Sąd zaznaczył, że o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.

W ocenie Sądu argument skarżącego, że decyzję otrzymał w miejscu pracy 17 sierpnia 2013 r. i w związku z tym pozostawał w błędnym przekonaniu, że dochował terminu do wniesienia skargi, nie może wywrzeć zamierzonego skutku. Z akt administracyjnych jednoznacznie wynika, że skarżący złożył swój podpis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru zaskarżonej decyzji 14 sierpnia 2013 r. (k. 25 akt administracyjnych). Zgodnie z art. 53 § 1 p.p.s.a., to od tej daty biegnie termin do zaskarżenia decyzji. Sąd pierwszej instancji podzielił ugruntowany w orzecznictwie pogląd, że nieznajomość przepisów prawa nie stanowi przesłanki uzasadniającej brak winy w dochowaniu terminu (por. np. postanowienie NSA z 19 listopada 2010 r., I OZ 865/10). Powoływanie się przez wnioskodawcę na oczywistą omyłkę, natłok zajęć służbowych, czy utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji nie może stanowić o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi do sądu. Nie są to, zdaniem Sądu pierwszej instancji, okoliczności niezawinione przez skarżącego. W sprawie nie nastąpiły również zdarzenia i przeszkody, których skarżący nie był w stanie przezwyciężyć, nawet przy zachowaniu najwyższej staranności, a które miały wpływ na uchybienie przez stronę terminowi określonemu w art. 53 § 1 p.p.s.a.

W zażaleniu, skarżący podkreślił, że w sprawie trudno uznać, że dopuścił się nawet lekkiego niedbalstwa. Zaznaczył, że decyzje organów w sprawie były mu doręczane drogą służbową, a więc w miejscu pracy. Następnie wskazał, że w sprawie nastąpiła "oczywista pomyłka" wynikająca z "natłoku zajęć służbowych związanych ze szczególną odpowiedzialnością na zajmowanym stanowisku". W momencie odbierania negatywnej decyzji skarżący wykonywał kilka czynności jednocześnie, nie mając praktycznie warunków pozwalających na spokojne przyjęcie korespondencji, czy zapoznanie się z jej treścią. Stąd też błędnie umieścił datę na kopercie. Skarżący nie przyczynił się do spóźnienia, nie uczynił tego umyślnie, brak więc po jego stronie winy w uchybieniu terminu.

Ponadto, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wydał jeszcze postanowienia o odrzuceniu skargi co oznacza, zdaniem skarżącego, że przyznał, że czynność została dokonana bez uchybienia terminu. Również organ uznał że skarga została wniesiona w terminie.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zażalenie nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.

W aktach administracyjnych (k. 25) znajduje się potwierdzenie odbioru decyzji nr (...) opatrzone datą 14 sierpnia 2013 r. i własnoręcznym podpisem T. S. Faktu tego skarżący nie kwestionuje, zaznaczając tylko, że decyzje były mu doręczane drogą służbową. Nie wskazując rzeczywistej daty doręczenia w miejscu pracy, skarżący podnosi tylko, że na kopercie umieścił datę 17 sierpnia 2013 r. W niniejszej sprawie ta okoliczność nie może mieć jednak znaczenia, skoro wcześniej ta decyzja została skarżącemu doręczona pocztą, a organ dysponuje podpisanym przez skarżącego potwierdzeniem odbioru.

Organ administracji publicznej doręcza pisma za pokwitowaniem przez operatora pocztowego, przez swoich pracowników lub przez inne upoważnione osoby lub organy (art. 39 k.p.a.). W sprawie skarżący nie zakwestionował skutecznie prawidłowości doręczenia mu decyzji w dniu 14 sierpnia 2013 r., a zatem późniejsze doręczenie tej samej decyzji w miejscu pracy nie wywołało skutków prawnych określonych w art. 53 § 1 p.p.s.a. Oznacza to, że trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi do sądu administracyjnego należy liczyć od 15 sierpnia 2013 r.

Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla ponadto, że sposób wykonywania obowiązków służbowych przez skarżącego, który jego zdaniem prowadził do zapisania niewłaściwej daty otrzymania decyzji nie świadczy braku winy skarżącego, ale o braku należytej staranności. Otrzymanie niekorzystnej decyzji, chociaż stawia skarżącego w trudnej sytuacji, również nie stanowi wydarzenia o charakterze nadzwyczajnym, którego nie można było przewidzieć.

Z tego względu należało uznać, że wskazywane przez skarżącego okoliczności nie świadczą o braku winy w uchybieniu terminu w rozumieniu art. 87 § 2 p.p.s.a.

Ponadto, odnosząc się do stanowiska zawartego w zażaleniu trzeba zaznaczyć, że potwierdzenie otrzymania decyzji nie jest równoznaczne z potwierdzeniem zapoznania się z jej treścią, a sąd administracyjny dokonując oceny zachowania terminu do wniesienia skargi nie jest związany stanowiskiem organu w tym zakresie. To, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wydał jeszcze postanowienia o odrzuceniu skargi nie przesądza również o uznaniu, że w sprawie zachowano termin do jej wniesienia.

W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji postanowienia.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.