I OSK 794/17 - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2644118

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 marca 2019 r. I OSK 794/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz (spr.).

Sędziowie: NSA Zbigniew Ślusarczyk, del. WSA Rafał Wolnik.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 5 marca 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 9 listopada 2016 r. sygn. akt II SAB/Bd 97/16 w sprawie ze skargi S.K. na bezczynność Wójta Gminy Zakrzewo w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 9 listopada 2016 r., sygn. akt: II SAB/Bd 97/16 oddalił skargę S.K. na bezczynność Wójta Gminy Zakrzewo w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej.

Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:

S.K. w dniu 1 lipca 2016 r. wystąpił z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w zakresie skanu aktu notarialnego lub skanu wypisu aktu notarialnego dotyczącego sprzedaży działek nr (...) i (...) w K., stanowiących drogę gminną K.-K.

W odpowiedzi z dnia 7 lipca 2016 r. Wójt Gminy Zakrzewo poinformował, ze żądane informacje nie stanowią informacji publicznej, a kwestia udostępnienia aktów notarialnych została uregulowana w sposób szczególny w art. 110 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie.

W dniu 28 lipca 2016 r. S.K. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy skargę na bezczynność Wójta Gminy Zakrzewo w zakresie rozpatrzenia wniosku z dnia 1 lipca 2016 r., w której powołując się na orzeczenia sądowe domagał się udostępnienia kopii aktu notarialnego, którym zawarto umowę kupna-sprzedaży nieruchomości pod drogę gminną. Podniósł, że w rzeczywistości domagał się więc udostępnienia umowy dotyczącej majątku gminnego, w tym nie oryginału aktu notarialnego, lecz jego kopii.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalając skargę uznał, że zobowiązanemu organowi nie można było przypisać bezczynności, skoro stwierdzając, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej w terminie wyznaczonym przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej poinformował wnioskodawcę o swoim stanowisku, które Sąd ocenił jako prawidłowe. Sąd podkreślił, że akt notarialny jest chroniony w systemie prawa w sposób komplementarny i nie może być ujawniony w drodze dostępu do informacji publicznej z uwagi na treść art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jednocześnie jednak Sąd zauważył, że informacja o treści umowy dotyczącej sprzedaży działek nr (...) i (...) w K. podlega udostępnieniu, jednakże nie może dokonać się to w drodze przekazania kopii aktu notarialnego.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł S.K. zaskarżając ten wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i orzeczenie, że organ dopuścił się bezczynności, zobowiązanie organu do załatwienia wniosku przez udostępnienie żądanej informacji, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania przed Sądem I instancji ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego wraz z kosztami zastępstwa procesowego, rozpoznanie sprawy na rozprawie oraz zarzucając:

1) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

- art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że kopia umowy zawartej w formie aktu notarialnego nie podlega udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej,

- art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zw. z art. 110 ust. 1 i 2 ustawy Prawo o notariacie przez ich niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, że przepisy te mają zastosowanie w niniejszej sprawie, pomimo tego, że wnioskodawca nie żądał wypisu aktu notarialnego, a udostępnienia kopii umowy zawartej w formie aktu notarialnego,

2) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 141 § 4 tej ustawy poprzez niedokonanie własnej wykładni przepisów przywołanych w podstawach skargi kasacyjnej, niedostateczne wyjaśnienie podstaw prawnych i faktycznych wydanego wyroku oraz pominięcie twierdzeń skarżącego.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że przedmiot wniosku nie dotyczył wypisu aktu notarialnego będącego w dyspozycji notariusza, lecz kopii umowy będącej w posiadaniu organu władzy publicznej i nie zachodziły przeszkody do udostępnienia dokumentu z powołaniem się na art. 110 ustawy Prawo o notariacie. W zakresie zarzutu naruszenia przepisów postępowania podniesiono, że Sąd przyjął stanowisko wyrażone w wyroku NSA z dnia 12 czerwca 2012 r., sygn. akt: I OSK 1373/14 bez dokonania własnej analizy stanu faktycznego i prawnego i bez dokonania samodzielnej wykładni przepisów.

Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302) - dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.

Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;

2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).

Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.

Sformułowanie podstaw kasacyjnych w prawidłowy sposób jest o tyle istotne, że - jak wyżej wskazano - stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach zakreślonych w zarzutach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki wymienione zostały w § 2 tego przepisu. Określona w art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny sprawuje na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP) - w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.

W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga ta nie jest uzasadniona.

W sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok NSA z dnia 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13, LEX nr 1488113). Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego.

W niniejszej sprawie stawiając w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazano na niedostateczne wyjaśnienie podstaw prawnych i faktycznych wyroku oraz pominięcie twierdzeń skarżącego a także niedokonanie własnej wykładni przepisów. Zarzut ten nie mógł być skuteczny, jak bowiem wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt: II FPS 8/09, LEX nr 552012, wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt: II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisko strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz rozpoznał sprawę sądowoadministracyjną zgodnie z jego kontrolnymi kompetencjami, a więc konstrukcja uzasadnienia sprawia, że zaskarżony wyrok poddaje się kontroli sądowoadministracyjnej. Należy bowiem wskazać, że podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. przez Sąd I instancji tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA z dnia 13 stycznia 2012 r., I FSK 1696/11; z dnia 16 sierpnia 2012 r., II GSK 285/12; z dnia 19 grudnia 2013 r., II GSK 2321/13). Funkcja uzasadnienia orzeczenia wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Okoliczność, że strona skarżąca kasacyjnie kwestionuje prawidłowość rozstrzygnięcia Sądu I instancji nie oznacza, że uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wskazanych w art. 141 § 4 p.p.s.a., a zatem takie stanowisko Sądu nie mogło być skutecznie zwalczane przez podniesienie zarzutu naruszenia powyższego przepisu. Niezależnie od powyższego przypomnieć należy, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania mogą przynieść oczekiwany przez stronę skarżącą kasacyjnie skutek jedynie wówczas, gdy ich naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Tymczasem w skardze kasacyjnej nie wskazano, jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć ewentualne naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a.

Nie mógł być także uwzględniony zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez "niedokonanie własnej wykładni przepisów powołanych w podstawach skargi kasacyjnej, niedostateczne wyjaśnienie podstaw prawnych i faktycznych wyroku oraz pominięcie twierdzeń skarżącego". Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a". W granicach sprawy rozpoznawanej przez Sąd I instancji mieściło się niewątpliwie rozstrzygnięcie o przedmiocie postępowania zainicjowanego skargą S.K., a "niedokonanie własnej wykładni przepisów, niedostateczne wyjaśnienie podstaw prawnych i faktycznych wyroku oraz pominięcie twierdzeń skarżącego" nie oznacza wyjścia poza granice rozpoznawanej sprawy, a zatem okoliczności te nie mogły być skutecznie podniesione w ramach sformułowanego zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. Podzielenie przez Sąd stanowiska w sprawie wykładni stosowanych przepisów nie stanowi o naruszeniu art. 134 § 1 p.p.s.a. Nadto, także w zakresie tego zarzutu nie wskazano na wpływ ewentualnego naruszenia na wynik sprawy.

Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie także z powodu niezasadności zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego.

Błędnej wykładni art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz. U. z 2016 r. poz. 1764) - dalej u.d.i.p., skarżący kasacyjnie upatruje w przyjęciu, że kopia umowy zawartej w formie aktu notarialnego nie podlega udostępnieniu w trybie u.d.i.p.

Przed odniesieniem się do powyższego zarzutu należy zwrócić uwagę, że skarżący składając wniosek o udostępnienie informacji publicznej domagał się udostępnienia "aktu notarialnego drogi gminnej K.-K. w postaci skanu lub skanu jego wypisu". Bez wątpienia zatem wniosek dotyczył udostępnienia kopii dokumentu - oryginału bądź wypisu aktu notarialnego. Rozpoznając sprawę w tak ustalonym stanie faktycznym Sąd dokonał prawidłowej wykładni przepisów wskazanych w skardze kasacyjnej w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego.

Przedmiot informacji publicznej określa art. 61 ust. 1 Konstytucji RP wskazujący czego dotyczy informacja publiczna, a formy dostępu do tej informacji wskazuje art. 61 ust. 2 Konstytucji RP. Przepis art. 61 ust. 1 Konstytucji RP wiąże pojęcie "prawa do uzyskiwania informacji" z działalnością podmiotów wskazanych w Konstytucji, a nie wyłącznie z samymi podmiotami, w oderwaniu od wykonywanej przez nie działalności. Zgodnie z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP "prawo do uzyskiwania informacji" to prawo do informacji o "działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne", co oznacza, że jest to prawo do informacji o działalności organów władzy publicznej oraz o działalności osób pełniących funkcje publiczne. Ponadto prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji "o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa", co oznacza, że jest to prawo do informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego oraz prawo do informacji o działalności innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.

Z kolei art. 61 ust. 2 Konstytucji RP nie wskazuje czego dotyczy informacja publiczna, lecz określa formy dostępu do niej stanowiąc, że "Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu". Przepis ten odczytywany łącznie z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP nie modyfikuje przedmiotu informacji publicznej, a prowadzi do wniosku, że zarówno dostęp do dokumentów, jak i wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów są formami uzyskiwania informacji o działalności podmiotów wskazanych w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP.

Rezultaty wykładni językowej, celowościowej i systemowej art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP prowadzą do wniosku, że prawo do informacji publicznej to prawo do informacji o działalności podmiotów wskazanych w Konstytucji RP, tj. o takiej aktywności tych podmiotów, która ukierunkowana jest na wypełnianie określonych zadań publicznych i realizowanie określonych interesów i celów publicznych.

Pojęcie "informacji publicznej" ustawodawca określił w przepisach art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p., wskazując, że informacją taką jest każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art. 6 ust. 1 i 2 u.d.i.p., przy czym dokumentem urzędowym, w rozumieniu przepisów u.d.i.p., jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.), w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy.

Bez wątpienia akt notarialny może zawierać informację publiczną, co zresztą podkreślił Sąd I instancji, nie odmawiając tym samym stronie skarżącej prawa do uzyskania informacji publicznej zawartej w akcie notarialnym. Niemniej jednak właściwie Sąd I instancji przyjął, że przeciwko udostępnieniu aktów notarialnych w ramach dostępu do informacji publicznej świadczą przede wszystkim przepisy ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie (t.j.: Dz. U. z 2016 r. poz. 1796), a ograniczenie dostępu do aktów notarialnych wynika także z treści ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (t.j.: Dz. U. z 2016 r. poz. 790) oraz z ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j.: Dz. U. z 2016 r. poz. 1629). Trafne jest stanowisko, że przeciwko udostępnianiu postaci dokumentu aktu notarialnego w ramach dostępu do informacji publicznej przemawia wykładnia systemowa przepisów wskazanych wyżej ustaw. Niewątpliwie częścią systemu prawnego chroniącego akty notarialne przed nieuprawnionym dostępem jest art. 110 § 1 i 2 ustawy z 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie, który w § 1 stanowi, że akty notarialne wydaje się stronom aktu lub osobom, dla których zastrzeżono w akcie prawo otrzymania wypisu, a także ich następcom prawnym. Zgodnie z § 2 cyt. przepisu, wypis aktu notarialnego może być wydany także innym osobom, ale tylko za zgodą stron lub na podstawie prawomocnego postanowienia sądu okręgowego. W świetle powyższej regulacji nie jest wadliwe stanowisko, zgodnie z którym intencją ustawodawcy było ograniczenie dostępu do dokumentów, jakim są akty notarialne, zwłaszcza gdy się zważy, że w sytuacji gdyby dostęp taki mógłby uzyskać każdy w oparciu o przepisy u.d.i.p., unormowanie zawarte w art. 110 § 1 i 2 Prawa o notariacie nie znajdowałoby racjonalnego uzasadnienia, a sytuacja osób mających interes prawny w zakresie dostępu do aktu notarialnego byłaby gorsza niż każdej z osób ubiegających się o udostępnienie postaci tego dokumentu w oparciu o przepisy u.d.i.p. Trafnie również Sąd I instancji przywołał stanowisko, zgodnie z którym dostęp do aktów notarialnych został ograniczony do wybranego kręgu podmiotów nie tylko w ustawie - Prawo o notariacie, ale również w ustawie z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece oraz ustawie z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne. Sąd I instancji powołał się wprawdzie na wcześniejszą treść art. 361 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, lecz również obecne brzmienie tego przepisu wskazuje, że akta ksiąg wieczystych przechowywanych w sądzie może przeglądać, w obecności pracownika sądu, osoba mająca interes prawny oraz notariusz (art. 361 ust. 2 ustawy), przy czym nie wydaje się dokumentów znajdujących się w aktach ksiąg wieczystych, jeżeli dokumenty te stanowią podstawę wpisu, a odpisy dokumentów znajdujących się w aktach ksiąg wieczystych wydaje się na żądanie osób mających interes prawny lub na żądanie sądu, prokuratora, notariusza, organu administracji rządowej albo jednostki samorządu terytorialnego (art. 361 ust. 3 i 4 ustawy). Z kolei, art. 24 ust. 5 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne ogranicza dostęp do informacji zawartych w operacie ewidencyjnym, którego częścią są akty notarialne do kręgu osób wskazanych w tym przepisie. Postać dokumentu aktu notarialnego jest zatem chroniona w systemie prawa w sposób komplementarny, co oznacza, że nie może być on ujawniony w drodze dostępu do informacji publicznej z uwagi na treść art. 1 ust. 2 u.d.i.p. Jak wyżej już podkreślono, ograniczenie dostępu do dokumentu jakim jest akt notarialny nie wyłącza dostępu do treści tego dokumentu w zakresie, w jakim treść ta ma charakter informacji publicznej. W konsekwencji powyższych uwag nie ma podstaw do zaakceptowania stanowiska skarżącego kasacyjnie, że Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP w zw. z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. przyjmując, że postać dokumentu aktu notarialnego (w tym jego kopia, skan) nie podlega udostępnieniu w trybie u.d.i.p.

Zgodnie z art. 1 ust. 2 u.d.i.p., przepisy u.d.i.p. nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Podstawą prawną, chroniącą akty notarialne przed nieuprawnionym dostępem, jest wskazany już wyżej art. 110 § 1 i § 2 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie, który stanowi, że akty notarialne wydaje się stronom aktu lub osobom, dla których zastrzeżono w akcie prawo otrzymania wypisu, a także ich następcom prawnym. Wypis aktu notarialnego może być wydany także innym osobom, ale tylko za zgodą stron lub na podstawie prawomocnego postanowienia sądu okręgowego. Stanowisko to potwierdzone zostało wielokrotnie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyroki z dnia 12 czerwca 2015 r., I OSK 1373/14; z dnia 24 maja 2018 r., I OSK 2699/17, sygn. akt: I OSK 2700/17).

Nie mógł tym samym odnieść skutku zarzut naruszenia art. 1 ust. 2 u.d.i.p. w zw. z art. 110 ust. 1 i 2 ustawy Prawo o notariacie. Skarżący kasacyjnie upatruje naruszenia tych przepisów w ich niewłaściwym zastosowaniu. Przy przyjęciu, że niewłaściwe zastosowanie tych przepisów jest wynikiem ich błędnej wykładni, zarzut powyższy nie jest zasadny w tym zakresie (błędnej wykładni) ze względów wyżej wskazanych. Z kolei koncentrując się na kwestii zastosowania tych przepisów, należy wskazać, że w ramach podniesionego zarzutu skarżący kasacyjnie kwestionuje w istocie ustalenia w zakresie stanu faktycznego. Upatruje bowiem niewłaściwego zastosowania tych przepisów w uznaniu przez Sąd, że mają one zastosowanie w niniejszej sprawie, pomimo tego, że wnioskodawca nie żądał wypisu aktu notarialnego, a udostępnienia kopii umowy zawartej w formie aktu notarialnego. Skarżący odnosi się zatem do niewłaściwego odczytania przez Sąd treści jego wniosku z dnia 1 lipca 2016 r. usiłując podważyć stanowisko Sądu o możliwości udostępnienia kopii lub wypisu aktu notarialnego twierdząc, że żądał kopii umowy (zawartej w formie aktu notarialnego).

W związku z powyższym należy przypomnieć, że zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego w odniesieniu do stanu faktycznego kwestionowanego w ramach tych zarzutów, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane, tj. w ramach drugiej podstawy kasacyjnej, ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2013 r., I OSK 1171/12, LEX nr 1298298). Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12, LEX nr 1269660; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11, LEX nr 1340137). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11, LEX nr 1340138; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11, LEX nr 1358369). Jeżeli skarżący uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11, LEX nr 1296051). Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego są co do zasady zarzutami bezpodstawnymi (por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I FSK 1092/12, LEX nr 1372071; wyrok NSA z dnia 1 grudnia 2010 r., II FSK 1506/09, LEX nr 745674; wyroki NSA: z dnia 11 października 2012 r., I FSK 1972/11; z dnia 3 listopada 2011 r., I FSK 2071/09).

Powyższe przyczyny czyniły skargę kasacyjną nieusprawiedliwioną, co skutkowało jej oddaleniem przez Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.