I OSK 736/20, Zwolnienie funkcjonariusza z zajmowanego stanowiska w kontekście kontroli sądowej - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3173792

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 listopada 2020 r. I OSK 736/20 Zwolnienie funkcjonariusza z zajmowanego stanowiska w kontekście kontroli sądowej

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.).

Sędziowie NSA: Elżbieta Kremer, Zbigniew Ślusarczyk.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 13 września 2019 r., sygn. akt II SA/Wa 1836/18 w sprawie ze skargi W. B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia (...) sierpnia 2018 r. nr (...) w przedmiocie zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 13 września 2019 r., sygn. akt II SA/Wa 1836/18, po rozpoznaniu skargi W. B. (dalej: "skarżący") na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z (...) sierpnia 2018 r., nr (...) w przedmiocie zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji w pkt 1. uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w (...) z (...) czerwca 2018 r.; 2. zasądził od Komendanta Głównego Policji na rzecz skarżącego 497 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym sprawy.

Rozkazem personalnym nr (...) z (...) czerwca 2018 r. Komendant Wojewódzki Policji w (...), powołując się na art. 32 ust. 1 i 2, art. 37a pkt 1 w związku z art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2017 r. poz. 2067 z późn. zm.), zwolnił skarżącego z (...) czerwca 2018 r. z zajmowanego stanowiska Naczelnika Wydziału Łączności i Informatyki Komendy Wojewódzkiej Policji w (...) i przeniósł z (...) czerwca 2018 r. do dyspozycji Komendanta Wojewódzkiego Policji w (...) - bez zmiany wysokości składników uposażenia. Jednocześnie, działając na podstawie art. 108 § 1 k.p.a., nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności.

Organ pierwszej instancji wskazał, że odwołanie skarżącego z zajmowanego stanowiska i przeniesienie do dyspozycji miało związek z sytuacją mającą miejsce (...) i (...) czerwca 2018 r. w (...) w (...) na szkoleniu kadry kierowniczej garnizonu (...) oraz towarzyszącym temu zdarzeniu wydźwiękiem medialnym, skutkującym utratą zaufania do skarżącego przez przełożonych. Komendant Wojewódzki Policji w (...) uznał, że skarżący, pełniąc służbę na stanowisku kierowniczym - Naczelnika Wydziału Łączności i Informatyki Komendy Wojewódzkiej Policji w (...), powinien powstrzymywać się od zachowań narażających Policję na utratę zaufania publicznego.

Postanowieniem nr (...) z (...) czerwca 2018 r. Komendant Wojewódzki Policji w (...) wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu o to, że: (...) czerwca 2018 r., pełniąc służbę na stanowisku Naczelnika Wydziału Łączności i Informatyki Komendy Wojewódzkiej Policji w (...), popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w ten sposób, że w trakcie odprawy służbowej (szkolenia) kierownictwa Komendy Wojewódzkiej Policji w (...) i jednostek podległych, odbywającej się w (...) w (...), nie wykonał polecenia służbowego i nie stawił się do służby (...) czerwca 2018 r. zgodnie z "Harmonogramem Szkolenia (...) (...)-(...).06.2018 r." zatwierdzonym przez insp. J. J., ówczesnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w (...), tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji.

W piśmie z (...) lipca 2018 r. skarżący wniósł do Komendanta Głównego Policji odwołanie od ww. rozkazu personalnego z (...) czerwca 2018 r. Jednocześnie, skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodów w sprawie, tj. o przesłuchanie w charakterze świadka wskazanych w odwołaniu uczestników szkolenia, na okoliczność jego przebiegu, a także na okoliczność zaistniałego wypadku, odwołania szkolenia i niepoinformowania skarżącego o obowiązku stawienia się (...) czerwca 2018 r. na godzinę 9:00.

Komendant Główny Policji decyzją z (...) sierpnia 2018 r., nr (...), utrzymał w mocy powyższy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w (...) z (...) czerwca 2018 r.

W uzasadnieniu decyzji Komendant Główny Policji wskazał, że przepisy ustawy o Policji pozostawiają właściwym przełożonym ocenę zasadności i celowości przeniesienia policjanta do dyspozycji. Podkreślił, że przełożony właściwy w sprawach osobowych uprawniony jest do jednostronnego ustalenia treści stosunku służbowego, w tym zwolnienia funkcjonariusza z zajmowanego stanowiska służbowego i przeniesienia do jego dyspozycji bez jego zgody i jest to decyzja uznaniowa. Organ odwoławczy zastrzegł jednak, że ramy tego uznania wyznacza proceduralna norma art. 7 k.p.a.

W ocenie Komendanta Głównego Policji decyzja podjęta przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w (...) została uargumentowana w sposób prawidłowy. Organ podkreślił, iż współpraca między przełożonym, który jest kierownikiem jednostki organizacyjnej Policji a podwładnym, który jest kierownikiem jednostki organizacyjnej Policji podległej temu przełożonemu, musi opierać się na wzajemnym zaufaniu, aby możliwe było prawidłowe funkcjonowanie kanału komunikacyjnego pomiędzy tymi podmiotami usytuowanymi na odpowiednich szczeblach struktury organizacyjnej tej formacji. Według organu odwoławczego, sprawne działanie organizacji jaką jest Policja, uzależnione jest m.in. od szybkiego i zdecydowanego wykonania rozkazów oraz poleceń przez podwładnych, wydanych im służbowo przez przełożonego. W konsekwencji, Komendant Główny Policji stwierdził, że utrata zaufania jest tym czynnikiem, który może determinować przełożonego właściwego w sprawach osobowych do podjęcia decyzji o odwołaniu policjanta z zajmowanego stanowiska służbowego i przeniesieniu do jego dyspozycji. W tej sytuacji istota zagadnienia zasadza się wyłącznie na ustaleniu przyczyny, która skutkowała jej utratą.

Wskazując na powyższe, Komendant Główny Policji podał, iż bezpośrednia przyczyna utraty zaufania przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w (...) do skarżącego, dotyczyła sytuacji mającej miejsce (...) i (...) czerwca 2018 r. w (...) w (...) na szkoleniu kadry kierowniczej garnizonu (...) oraz towarzyszącym temu zdarzeniu wydźwiękiem medialnym. Organ odwoławczy zauważył, iż według Komendanta pełnienie służby na stanowisku kierowniczym powinno zobowiązywać do powstrzymania się od zachowań narażających Policję na utratę zaufania publicznego. Podniósł, iż okoliczności ww. zdarzenia, jak również ocena zachowania skarżącego znalazła swoje odzwierciedlenie w postępowaniu dyscyplinarnym, wszczętym przeciwko niemu (...) czerwca 2018 r., w którym zarzucono mu popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej. W tej sytuacji już sam udział skarżącego w zdarzeniu - uzasadniający wszczęcie postępowania dyscyplinarnego - stanowi wystarczającą podstawę do podjęcia decyzji o odwołaniu go z zajmowanego stanowiska i przeniesieniu do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych. Komendant Główny Policji zauważył bowiem, że z art. 134i ust. 1 ustawy o Policji wynika, iż przełożony dyscyplinarny wszczyna postępowanie dyscyplinarne, jeżeli zachodzi uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez policjanta przewinienia dyscyplinarnego.

Organ jednocześnie podniósł, że nie można postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych sprowadzać do postępowania dyscyplinarnego, w ramach którego przełożony dyscyplinarny zobligowany jest do ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzeń. Zauważył, że o ile okoliczności te są istotne, jako dowód w postępowaniu dyscyplinarnym, o tyle w postępowaniu w sprawie odwołania z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych nie mają natomiast aż tak istotnego znaczenia. Kluczowy jest bowiem sam fakt uczestnictwa w zdarzeniu przez skarżącego, który znajdował się pod wpływem alkoholu, a także niejasne jego relacje co do okoliczności istotnych z punktu widzenia postępowania dyscyplinarnego i ustalenia osoby mającej ponieść odpowiedzialność dyscyplinarną. Ponadto, organ przyjął, że w postępowaniu w sprawie odwołania z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych organ administracyjny, w przeciwieństwie do postępowania dyscyplinarnego, nie dąży do ustalenia, czy w istocie przewinienie dyscyplinarne miało miejsce, a także nie dokonuje oceny prawno-karnej dowodów stanowiących podstawę do wydania orzeczenia o uniewinnieniu, odstąpieniu od ukarania, ukaraniu, albo o umorzeniu postępowania, winy lub odpowiedzialności za popełniony czyn. Czynności te zastrzeżone są wyłącznie dla przełożonego dyscyplinarnego.

Zdaniem organu odwoławczego, ustalenie prawdy materialnej w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 37a pkt 1 ustawy o Policji zmierza wyłącznie do odwołania policjanta z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych. Ponadto, organ odwoławczy zaznaczył, że poszczególne instytucje i zasady postępowania karnego lub postępowania w sprawie o wykroczenie (a także dyscyplinarnego), w tym wynikające z treści art. 5 § 1 k.p.a. i art. 5 § 2 k.p.a. (art. 135g ustawy o Policji), nie mogą być a limine przenoszone do postępowania administracyjnego, gdyż rządzi się ono własnymi zasadami i regułami wynikającymi z odpowiednich przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (ustawy o Policji). O ile bowiem wątpliwości w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej, czy też winy mogą być rozstrzygane na korzyść obwinionego, o tyle te same wątpliwości mogą stanowić podstawę do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania dotyczącego odwołania z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych, co też nastąpiło w omawianej sprawie.

Organ odwoławczy uznał, że w niniejszej sprawie przełożony skarżącego działał w granicach przyznanych mu kompetencji, zaś podjęta przez niego sporna decyzja nie miała cech dowolności, co w konsekwencji oznacza zgodność z prawem podjętego rozstrzygnięcia. Decyzja ta mieści się także w granicach nadanego Komendantowi Wojewódzkiemu Policji w (...) upoważnienia ustawowego i należy uznać ją za uzasadnioną. Jednocześnie stwierdził, że przed wydaniem spornego rozkazu personalnego organ pierwszej instancji w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy oraz dokonał oceny dowodów z zachowaniem reguł określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego. W ocenie organu odwoławczego, organ pierwszej instancji oparł się na materiale dowodowym prawidłowo zgromadzonym w toku postępowania, a także poddał ten materiał odpowiedniej ocenie, odnosząc ją do poszczególnych dowodów z uwzględnieniem ich znaczenia dla sprawy. W tej sytuacji nie było potrzeby przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego w celu uzupełnienia dowodów w sprawie.

Skarżący na ww. rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego.

Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie 13 września 2019 r. Komendant Główny Policji, podtrzymując dotychczasowe stanowisko dodatkowo wskazał, że postępowanie dyscyplinarne prowadzone przeciwko skarżącemu zostało zakończone umorzeniem z uwagi na fakt, iż organ dyscyplinarny uwzględnił okoliczności przemawiające na korzyść skarżącego, ustalając m.in., że skarżący nie miał obowiązku stawienia się (...) czerwca 2018 r. do służby z uwagi na odwołanie szkolenia przez przełożonego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w zaskarżonym wyroku stwierdził, że skarga skarżącego zasługuje na uwzględnienie.

Sąd pierwszej instancji uznał, że organy Policji obu instancji, wydając sporne rozkazy personalne, dopuściły się - mogącego mieć zasadniczy wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów procedury administracyjnej, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., z uwagi na niewłaściwą i niepełną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do wadliwego zastosowania przepisów prawa materialnego - art. 37a pkt 1 ustawy o Policji. Tym samym, Sąd stwierdził, że organy administracji publicznej, wydając przedmiotowe rozkazy personalne - dopuściły się w powyższym zakresie istotnego naruszenia zasady praworządności wyrażonej w przepisach art. 6 k.p.a. i art. 7 in principio k.p.a. oraz art. 7 Konstytucji RP.

Analizując ustalony w niniejszej sprawie stan faktyczny Sąd uznał, że jest on niepełny i nie odzwierciedla przebiegu zdarzeń, które legły u podstaw wydanych rozkazów, a szczególnie akcentowanej utraty zaufania do skarżącego.

Sąd podał, że z przepisów ustawy o Policji wynika, że rozkaz personalny w przypadku zwolnienia policjanta z dotychczas zajmowanego stanowiska służbowego i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych jest podejmowany w ramach uznania administracyjnego. W tego rodzaju sprawie sąd administracyjny jest zobowiązany do zbadania, czy podjęcie rozkazu personalnego zostało dokonane przez właściwego przełożonego oraz czy przy wydaniu przedmiotowego rozkazu personalnego nie przekroczono granic uznania administracyjnego. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego sporny rozkaz personalny został podjęty przez właściwego przełożonego, jednakże z przekroczeniem granic uznania administracyjnego.

Sąd zgodził się z Komendantem Głównym Policji, że policjanta można zwolnić z zajmowanego stanowiska i przenieść do dyspozycji, gdyż funkcjonariusz w czasie całej służby pozostaje w dyspozycji przełożonych, którzy w zależności od potrzeb mogą kształtować warunki służby. W sprawie muszą jednak wystąpić rzeczywiste i konkretne zdarzenia przemawiające przeciwko pozostawieniu określonego funkcjonariusza na dotychczasowym stanowisku, a decyzji nie można przypisać cechy dowolności. W ocenie Sądu taka sytuacja nie zaistniała w niniejszej sprawie. W bardzo obszernej decyzji organ bowiem dokonał analizy przesłanek, jakimi należy się kierować przy zwolnieniu policjanta z dotychczas zajmowanego stanowiska i przeniesieniu do dyspozycji, jednakże nie wskazał uzasadnienia rzeczywistych oraz konkretnych przesłanek w odniesieniu do skarżącego.

Sąd zwrócił uwagę, że w rozkazie personalnym wydanym przez organ pierwszej instancji podano jedynie, że w związku z zaistniałą sytuacją mającą miejsce (...) i (...) czerwca 2018 r. w (...) w (...) na szkoleniu kadry kierowniczej garnizonu (...) oraz towarzyszącym temu zdarzeniu wydźwiękiem medialnym, skutkującym utratą do skarżącego zaufania przez przełożonych, zachodzi konieczność jego zwolnienia z dotychczas zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego. Wskazano też, że skarżący, pełniąc służbę na stanowisku kierowniczym, powinien powstrzymywać się od zachowań narażających Policję na utratę zaufania publicznego.

W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie nie wykazano, jaka sytuacja miała miejsce w trakcie przedmiotowego szkolenia, czy przywołany wydźwięk medialny spowodowany był zachowaniem bądź postawą skarżącego, a co najważniejsze, od jakich zachowań skarżący powinien się powstrzymywać. Przedmiotowy rozkaz personalny w żaden sposób nie wskazuje, dlaczego nastąpiła utrata zaufania przełożonych wobec skarżącego. Nie została wskazana ani jedna rzeczywista i konkretna przyczyna ją powodująca. Komendant Główny Policji w uzasadnieniu rozkazu personalnego z (...) sierpnia 2018 r., wskazał, że (...) czerwca 2018 r. Komendant Wojewódzki Policji w (...) wszczął przeciwko skarżącemu postępowanie dyscyplinarne o to, że (...) czerwca 2018 r. popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w ten sposób, że w trakcie odprawy służbowej (szkolenia) kierownictwa Komendy Wojewódzkiej Policji w (...) i jednostek podległych odbywającej się w (...) w (...) nie wykonał polecenia służbowego i nie stawił się do służby (...) czerwca 2018 r. zgodnie z "Harmonogramem Szkolenia (...) (...)-(...).06.2018 r." zatwierdzonym przez insp. J. J., ówczesnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w (...), tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy 1990 r. o Policji. Wskazał zatem inną przyczynę utraty zaufania przełożonych wobec skarżącego, niż przyczyna podana w rozkazie organu pierwszej instancji, bowiem w dacie jej wydania postępowanie dyscyplinarne nie było wszczęte. Przyjmując nawet za prawidłowe stanowisko organu odwoławczego, że Komendant Główny Policji uprawniony był do rozszerzenia argumentacji przedstawionej w spornym rozkazie personalnym wydanym przez organ pierwszej instancji, to mimo wszystko uznać należy, iż w uzasadnieniu tym brak jest wykazania realnej i konkretnej przyczyny akcentowanej utraty zaufania do osoby skarżącego funkcjonariusza.

Zdaniem Sądu, instytucja określona w art. 37a pkt 1 ustawy o Policji służy rozwiązaniu sytuacji, w której brak podstaw, by policjanta przenieść na niższe stanowisko służbowe, brak jest stanowisk równorzędnych, a dobro służby wymaga zwolnienia policjanta z dotychczas zajmowanego stanowiska. Dyspozycja wskazanej normy nie zawiera przesłanki "utraty zaufania". Jednakże, jeżeli organ uznaje, że taka sytuacja zachodzi w przypadku skarżącego, to musi to jasno wynikać z ustalonego przez organ stanu faktycznego i znaleźć konkretyzację w uzasadnieniu decyzji wydanej w tym postępowaniu. Nie może ona sprowadzać się do faktu wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, które co do zasady zmierza dopiero do wykazania, że zarzucane policjantowi przewinienie dyscyplinarne rzeczywiście miało miejsce. Takiej argumentacji zaskarżony rozkaz personalny nie zawiera. Nie do zaakceptowania jest stanowisko Komendanta Głównego Policji, iż bezpośrednia przyczyna utraty zaufania przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w (...) miała związek z sytuacją mającą miejsce (...) i (...) czerwca 2018 r. w (...) w (...), a okoliczności tego zdarzenia, jak również ocena zachowania skarżącego, znalazła swoje odzwierciedlenie w postępowaniu dyscyplinarnym wszczętym (...) czerwca 2018 r. Jak również, że sam udział policjanta w zdarzeniu uzasadniającym wszczęcie postępowania dyscyplinarnego stanowi wystarczającą podstawę do podjęcia decyzji o zwolnieniu z zajmowanego stanowiska i przeniesieniu do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych.

Sąd stwierdził, że dyspozycja art. 37a ust. 1 ustawy o Policji nie zawiera przesłanki wszczęcia postępowania dyscyplinarnego do zwolnienia policjanta z dotychczas zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji przełożonego właściwego w sprawach osobowych. Postępowania dyscyplinarne jest odrębnym postępowaniem i nie ma ono wpływu na postępowanie wszczęte z art. 37a pkt 1 ustawy o Policji. W przeciwnym przypadku, każde wszczęcie postępowania dyscyplinarnego mogłoby powodować konieczność zwolnienia policjanta z zajmowanego dotychczas stanowiska i przeniesienia do dyspozycji. Ponadto z informacji uzyskanej na rozprawie wynika, że orzeczeniem Komendanta Głównego Policji, organ ten umorzył postępowanie dyscyplinarne wszczęte (...) czerwca 2018 r. wobec skarżącego, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, bowiem zachowanie obwinionego nie nosiło znamion przewinienia dyscyplinarnego.

Sąd podkreślił, że organy muszą pamiętać, że pomimo, iż w ich wyłącznej gestii pozostaje ocena przydatności danego funkcjonariusza do służby na określonym stanowisku i jeżeli zdaniem przełożonego dobro służby wymaga zwolnienia policjanta z konkretnego stanowiska w celu zapewnienia realizacji zadań przypisanych do tego stanowiska, organ może skorzystać z uprawnienia, o jakim mowa w art. 37a pkt 1 ustawy o Policji, to jednak wskazane przyczyny zwolnienia muszą mieć przymiot obiektywnie istniejących i muszą być prawidłowo uzasadnione. I chociaż decyzja o zwolnieniu ma charakter uznaniowy, to nie może przybierać postaci dowolności, a w szczególności, jak w sprawie niniejszej, odrywać się od rzeczywistego stanu faktycznego. Oznacza to, że sprawa wymaga rozpoznania od początku i w pełnym zakresie.

Wskazując na powyższe Sąd podał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organy stosując się do argumentów zawartych w uzasadnieniu wyroku, zobowiązane będą do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego w szczególności w zakresie wykazania realnych i rzeczywistych podstaw utraty zaufania przez przełożonych wobec skarżącego przez pryzmat sytuacji zaistniałej na szkoleniu (...)-(...) czerwca 2018 r. w (...).

Komendant Główny Policji na powyższy wyrok złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w której wniósł o jego uchylenie w całości i rozpoznanie skargi przez jej oddalenie, względnie o uchylenie ww. wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji. Jednocześnie wniósł o zwrot kosztów postępowania sądowego-kasacyjnego, w tym zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych. Oświadczył także, że zrzeka się prawa do rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:

I. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., dalej: "p.p.s.a.") w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 75, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., przez dokonanie błędnej oceny stanu faktycznego sprawy oraz dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, a także bezpodstawne przyjęcie za podstawę orzekania stanu faktycznego z dnia wydania kwestionowanego wyroku zamiast ustalonego na dzień wydania ostatecznej decyzji administracyjnej w sprawie, a także powołanie stanu faktycznego, który nie miał miejsca na gruncie niniejszej sprawy, skutkujących bezpodstawnym przyjęciem, że Komendant Główny Policji naruszył w toku postępowania ww. normy prawne,

2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167, z późn. zm. dalej: "p.u.s.a.") w związku z art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 37a pkt 1 ustawy o Policji, przez dokonanie wadliwej kontroli postępowania organu odwoławczego, a także niedokonanie wszechstronnej i prawidłowej kontroli legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia oraz wadliwe uznanie, że Komendant Główny Policji naruszył przepisy prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy, a także, iż doszło w sprawie do przekroczenia granic uznania administracyjnego, co skutkowało uwzględnieniem skargi,

3) art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. oraz art. 134 p.p.s.a., przez wewnętrzną sprzeczność zapadłego na gruncie przedmiotowej sprawy wyroku, a także błędnie wskazanie przez Sąd pierwszej instancji jako podstawy rozstrzygnięcia wyłącznie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., podczas gdy z treści uzasadnienia wynika, że Sąd ten stwierdził także naruszenie przepisów prawa materialnego, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. (art. 32 ust. 1 i art. 37a pkt 1 ustawy o Policji), a także nierozważenie i brak oceny w uzasadnieniu orzeczenia wszystkich istotnych aspektów sprawy,

II. przepisów prawa materialnego, tj.;

1) art. 37a pkt 1 i art. 32 ust. 1 ustawy o Policji, przez ich oczywiście błędną wykładnię i/lub niewłaściwe zastosowanie w sprawie i uznanie, iż decyzje podjęte przez organy w niniejszej sprawie zostały wydane z przekroczeniem granic uznania administracyjnego, w sytuacji kiedy uznaniowy charakter decyzji o zwolnieniu funkcjonariusza z zajmowanego stanowiska i przeniesieniu do dyspozycji przełożonego pozwalał na przyjęcie, że niewykonanie polecenia służbowego i w konsekwencji wszczęcie - przeciwko policjantowi, zajmującemu stanowisko kierownicze - z tego powodu postępowania dyscyplinarnego upoważnia do przyjęcia, iż dane normy prawne mogły mieć w sprawie zastosowanie wobec utraty zaufania do funkcjonariusza.

Wskazując na powyższe organ przedstawił argumentację mającą na celu wykazanie zasadności podniesionych w niej zarzutów.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych.

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Skarga kasacyjna wniesiona w rozpoznawanej sprawie oparta została na obu podstawach prawnych uregulowanych w art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji zasadniczo w pierwszym rzędzie rozpoznane winny zostać zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego, gdyż ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego powinna być dokonana na podstawie ustalonego przez organ administracyjny w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za nieprawidłowy (por. wyroki NSA z: 13 sierpnia 2013 r., II GSK 717/12; 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12).

Zgodnie z art. 37a pkt 1 ustawy o Policji, stanowiącym podstawę materialnoprawną wydanych w sprawie rozstrzygnięć, policjanta w przypadku zwolnienia ze stanowiska można przenieść do dyspozycji przełożonego do spraw osobowych, na okres poprzedzający powołanie lub mianowanie na inne stanowisko służbowe albo zwolnienie ze służby, nie dłuższy niż 12 miesięcy. Instytucja określona w tym przepisie służy rozwiązaniu sytuacji, w której brak podstaw, by policjanta przenieść na niższe stanowisko służbowe, brak jest stanowisk równorzędnych, a dobro służby wymaga zwolnienia policjanta z dotychczas zajmowanego stanowiska. Gwarancją ochrony interesu policjanta jest w tej sytuacji ograniczony do 12 miesięcy czas przeniesienia na podstawie art. 37a ustawy oraz zachowanie dotychczasowych warunków uposażenia. Natomiast sama możliwość podjęcia takiego działania przez przełożonych służyć ma należytemu zarządzaniu jednostką zmilitaryzowaną, wymagającą sprawnego mechanizmu dowodzenia, zapewniającego możliwość natychmiastowego reagowania na zaistniałe potrzeby. Zastosowanie art. 37a ustawy nie jest uzależnione od spełnienia przesłanekskonkretyzowanych w przepisach prawa, lecz opiera się, jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji, na konstrukcji uznania administracyjnego.

Zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie wypracowano zasady sądowej kontroli decyzji opartych na uznaniu administracyjnym. Można wskazać, że sądy administracyjne sprawują kontrolę decyzji uznaniowych pod względem:

1) przestrzegania przepisów o postępowaniu administracyjnym;

2) prawidłowości ustaleń faktycznych w świetle zgromadzonych dowodów;

3) prawidłowości oceny przesłanek załatwienia sprawy;

4) dopuszczalności stosowania danej instytucji prawnej;

5) dokonania wyboru w ramach wyznaczonych przepisami stosowanymi w sprawie;

6) adekwatności zastosowanego środka do okoliczności sprawy indywidualnej (por.

J. Orłowski, Uznanie administracyjne w prawie podatkowym, Gdańsk 2005, s. 156 i 157). Ocena przez sądy administracyjne uznania administracyjnego nie polega na ocenie słuszności wybranego przez organ rozwiązania, lecz prawidłowości samego procesu decyzyjnego. Dokonując kontroli decyzji uznaniowych sąd może badać, czy nie zostały przekroczone granice uznania, czy rozstrzygnięcie nie było dowolne oraz wszelkie te elementy, które w danym akcie nie wiążą się z luzem decyzyjnym pozostawionym organom przez ustawodawcę (por. T. Bigo, Kontrola uznania administracyjnego, "Sprawozdania Wrocławskiego Towarzystwa Naukowego" 1959, nr 14A).

Kontrola decyzji uznaniowej przez sąd administracyjny sprowadza się tym samym w pierwszej kolejności do ustalenia przestrzegania przez organ przepisów o postępowaniu administracyjnym oraz prawidłowości dokonanych ustaleń faktycznych w świetle przesłanek wynikających z prawa materialnego. Kontrola wiąże się z oceną, czy przy wydawaniu zaskarżonej decyzji naruszono przepisy postępowania administracyjnego, a jeśli je naruszono, to czy w taki sposób, że mogło mieć to istotny wpływ na wynik sprawy. Stwierdzenie takiego stanu daje podstawę do uchylenia decyzji. Sąd nie dokonuje natomiast oceny wydanego rozstrzygnięcia z punktu widzenia słuszności, czy sprawiedliwości, lecz sprawdza tylko, czy organ w sposób prawidłowy przeprowadził proces wydania decyzji uznaniowej, czy uwzględnił wszystkie przepisy, czy materiał dowodowy został zebrany w całości, czy pojęcia nieostre zostały prawidłowo zinterpretowane, czy nie pominięto istotnych elementów przy ustalania stanu faktycznego oraz czy wybrał rozwiązanie przewidziane przepisem prawa materialnego. Pogląd ten jest utrwalony w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok NSA z 20 kwietnia 2010 r., I OSK 130/10).

Naczelny Sąd Administracyjny podziela te poglądy i stoi na stanowisku, że w sprawach dotyczących zwolnienia z zajmowanego stanowiska na podstawie przepisów art. 32 ust. 1 oraz art. 37a pkt 1 ustawy o Policji, sądy nie mogą wkraczać w kompetencje właściwych organów i oceniać, czy określona osoba powinna piastować dalej określone stanowisko. Badają one jedynie, czy decyzja o zwolnieniu z zajmowanego stanowiska nie jest arbitralna albo podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów.

W przedmiotowej sprawie Sąd pierwszej instancji dopatrzył się w działaniach organów złamania elementarnych standardów procesowych podnosząc, iż organy w rzeczywistości nie wskazały okoliczności faktycznych, które uzasadniały podjęcie obu rozkazów personalnych. Sąd słusznie zwrócił uwagę, iż z treści zaskarżonego rozkazu personalnego, jak również z rozkazu wydanego przez organ pierwszej instancji nie sposób precyzyjnie ustalić jakie okoliczności faktyczne stanowiły podstawę wydania obu decyzji. Z treści zaskarżonego rozkazu wynika, iż wszczęcie postępowania dyscyplinarnego nie było podstawą odwołania z zajmowanego stanowiska (co jest oczywiste ze względu na chronologię obu zdarzeń), lecz bliżej niesprecyzowane okoliczności faktyczne mające miejsce (...)-(...) czerwca 2018 r. Żaden z organów orzekających w pierwszej i drugiej instancji nie wskazał jednak, jakie konkretnie zdarzenia spowodowały utratę zaufania do skarżącego, na którą to okoliczność organy się powołują.

Przepisy art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a. art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i 107 § 3 k.p.a nakazują organom wyjaśnienie istotnych kwestii danej sprawy, po wyczerpującym zebraniu, rozpatrzeniu i ocenie całego materiału dowodowego oraz kierowanie się przy tym zasadą prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Powyższe elementy mają znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji, o czym stanowi art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Obowiązkiem każdego organu administracji publicznej jest zatem wyczerpujące wskazanie okoliczności faktycznych i prawnych, którymi kierował się przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Uzasadnienie decyzji winno zawierać określenie podstaw faktycznych rozstrzygnięcia, ocenę zebranego w postępowaniu materiału dowodowego, dokonaną przez organ wykładnię stosowanych przepisów oraz subsumcję przyjętego stanu faktycznego pod określony przepis (lub normę) obowiązującego prawa. Na organach administracji spoczywa nie tylko obowiązek wskazania swojego rozstrzygnięcia, ale i umotywowania swojego stanowiska w tym zakresie, tj. przedstawienia toku rozumowania, który doprowadził do podjęcia rozstrzygnięcia, w tym wskazania przyczyn zajęcia danego stanowiska, jak i powodów, dla których zarzuty i argumenty podnoszone przez stronę są lub nie są zasadne. Z zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 k.p.a. wywodzi się, że podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy wymaga w pierwszym rzędzie rozważenia, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym decyduje zaś norma prawa materialnego (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks Postępowania Administracyjnego. Komentarz 8 wydanie, Warszawa 2006, s. 69; wyrok NSA z 2 marca 2017 r., I GSK 1855/15). Nieustalenie przez organy w ramach toczącego się postępowania lub pominięcie w uzasadnieniu decyzji okoliczności faktycznych, mogących mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, może stanowić przesłankę do uznania naruszenia przez organ przepisów o postępowaniu administracyjnym w stopniu wywierającym istotny wpływ na wynik sprawy. Brak określenia przez ustawodawcę w art. 37a ust. 1 ustawy o Policji kryteriów uzależniających podjęcie decyzji o zwolnieniu funkcjonariusza z zajmowanego stanowiska nie może być utożsamiany z sytuacją braku obowiązku organu do wskazania adresatowi rozkazu personalnego okoliczności faktycznych, które uzasadniały takie rozstrzygnięcie.

Funkcjonariusz w czasie całej służby pozostaje podporządkowany przełożonym, którzy w zależności od bieżących potrzeb kadrowych i organizacyjnych mogą kształtować warunki służby w celu zagwarantowania optymalnej realizacji zadań służbowych. O ile wystąpią rzeczywiste i konkretne zdarzenia przemawiające przeciwko pozostawieniu określonego funkcjonariusza na dotychczasowym stanowisku, decyzji o zwolnieniu z zajmowanego stanowiska i przeniesieniu do dyspozycji nie można przypisać cechy dowolności. W wyłącznej gestii organu pozostaje ocena dalszej przydatności danego funkcjonariusza do służby na określonym stanowisku i z tych względów, jeżeli zdaniem przełożonego interes służby wymaga zwolnienia policjanta z konkretnego stanowiska w celu zapewnienia realizacji zadań przypisanych do tego stanowiska, organ może skorzystać z uprawnienia, o jakim mowa w art. 37a pkt 1 ustawy o Policji. Jedynym ograniczeniem w takiej sytuacji jest obowiązek wskazania prawdziwych i skonkretyzowanych okoliczności faktycznych uzasadniających decyzję organu. Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, zgodnie z którym ustalony w sprawie stan faktyczny jest niepełny i nie odzwierciedla przebiegu zdarzeń i uznał, że w rozpoznawanej sprawie decyzje organów miały charakter dowolny oraz przekroczyły one granice swobodnego uznania.

Z tych przyczyn brak jest podstaw do uznania za zasadny zarzut naruszenia przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z przepisami art. 7, art. 8, art. 75, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.

Bezpodstawny jest zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. O naruszeniu tego przepisu można mówić w przypadku, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia jednego z ustawowych, wyżej wymienionych warunków. Wyrok sądu pierwszej instancji nie będzie poddawał się kontroli sądowoadministracyjnej w przypadku braku wymaganych prawem części (np. nieprzedstawienia stanu sprawy, czy też niewskazania lub niewyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia), a także wówczas, gdy będą one co prawda obecne, niemniej jednak obejmować będą treści podane w sposób niejasny, czy też nielogiczny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, stanowiącego podstawę kontrolowanego wyroku sądu (por. wyroki NSA z: 15 czerwca 2010 r., II OSK 986/09; 12 marca 2015 r., I OSK 2338/13). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku w rozpoznawanej sprawie zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Z wywodów Sądu wynika, dlaczego w jego ocenie doszło do naruszenia prawa, które przepisy prawa procesowego oraz w jaki sposób zostały naruszone. Sąd pierwszej instancji w dostateczny sposób wyjaśnił motywy podjętego rozstrzygnięcia. Polemika z ustaleniami Sądu pierwszej instancji i oceną stanu faktycznego dokonaną przez Sąd nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia powołanego przepisu.

Tym bardziej nie można przypisać WSA w Warszawie obrazy pozostałych wymienionych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarżący kasacyjnie przedstawił w nich, w różnej konfiguracji, przepisy o charakterze ustrojowym, do jakich zaliczyć należy art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a., jak też przepisy określone w judykaturze, jako przepisy o charakterze wynikowym (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a.), łącząc je czy to z art. 134 czy też art. 141 § 4 p.p.s.a. Analiza wskazanych zarzutów prowadzi nadto do wniosku, że miały one na celu wykazać nieprawidłową ocenę kontrolowanego aktu dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, albowiem zaskarżone orzeczenie powinno zostać uchylone. Taki stan rzeczy miał być zasadniczo wynikiem nieodniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do całości materiału sprawy. Stało się zatem konieczne wyjaśnienie, że ani art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. ani art. 3 § 1 i § pkt 1 p.p.s.a. nie mieszczą się w zakresie podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Należą one do przepisów ustrojowych. Zgodnie z art. 3 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Jego treść wyjaśnia funkcje pełnione przez sądy administracyjne. Nie jest to przepis, który bezpośrednio reguluje postępowanie przed sądem administracyjnym. Wskazuje on na cele działania sądów administracyjnych oraz zakres ich kognicji. Natomiast po myśli art. 1 § 1 p.u.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami, a organami administracji rządowej. Z kolei przepis § 2 powołanego artykułu mówi, że kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Naruszenie omawianych przepisów miałoby miejsce wtedy, gdyby sąd nie dokonał kontroli stanowiącego przedmiot skargi aktu, zastosowałby inny rodzaj oceny niż zgodność z prawem odwołując się np. do zasad słuszności czy współżycia społecznego względnie wyszedłby poza zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego rozpoznając skargę na akt lub czynność niepoddane jego kognicji, ewentualnie zastosował środki ustawie nieznane. Żadna z takich sytuacji w sprawie nie zaistniała, gdyż Sąd pierwszej instancji przeprowadził kontrolę aktu objętego zakresem jego właściwości. Fakt, że ocena ta jest odmienna od oceny skarżącego kasacyjnie nie może stanowić o naruszeniu art. 1 § 1 p.u.s.a. czy art. 3 § 1 i § 2 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uchylił zaskarżone decyzje, stosując tym samym jeden z środków przewidzianych w ustawie. Jeżeli sąd administracyjny stosuje środki określone w ustawie, to każde jego orzeczenie, zarówno korzystne jak i niekorzystne, jest realizacją obowiązku przeprowadzenia kontroli działalności administracji publicznej. W takich przypadkach nie może być mowy o naruszeniu art. 1 § 2 p.u.s.a. ani art. 3 § 1 i § 2 p.p.s.a. Podkreślenia wymaga, że w myśl przywołanego w skardze kasacyjnej przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z treści cytowanego przepisu jasno wynika, że dla jego prawidłowego zastosowania niezbędne jest nie tylko stwierdzenie przez Sąd wystąpienia określonego naruszenia prawa procesowego, ale także jednoczesne stwierdzenie możliwego istotnego wpływu tego naruszenia na wynik sprawy, co zdaniem WSA w Warszawie miało miejsce w rozpoznawanej sprawie, ponieważ organy nie wykazały w sposób przekonywujący jakie były powody przeniesienia skarżącego do dyspozycji.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. należy podkreślić, że zgodnie z tym przepisem sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. może być uzasadniony, jeżeli sąd nie zauważy lub nie weźmie pod uwagę niewskazanego w skardze naruszenia lub niezastosowania istotnego dla sprawy przepisu prawnego albo pominie ważną okoliczność faktyczną. Chodzi zatem o takie sytuacje, które wskazują na to, że w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne a przy tym oczywiste, że bez względu na treść zarzutów sąd nie powinien był przechodzić nad nimi do porządku, względnie gdy strona w postępowaniu sądowym wskazywała na istotne dla sprawy zarzuty bądź powołała dowody, które zostały przez sąd wojewódzki pominięte (por. wyrok NSA z 12 czerwca 2018 r., II GSK 96/17). Taka sytuacja w sposób oczywisty nie miała miejsca w przedmiotowej sprawie.

Podniesiony zaś zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 37a pkt 1 i 32 ust. 1 ustawy o Policji nie mógł stanowić podstawy uwzględnienia skargi kasacyjnej, albowiem naruszenie prawa materialnego może być skutecznie uznane za podstawę skargi kasacyjnej przy bezspornym stanie faktycznym sprawy, pozwalającym na zastosowanie do niego odpowiedniej normy prawa materialnego. W sytuacji, gdy zasadnie Sąd pierwszej instancji wskazał na nieustalenie i niewyjaśnienie przez organy administracji okoliczności stanu faktycznego sprawy, zarzut naruszenia prawa materialnego był o tyle przedwczesny, że do kontroli zastosowanego przepisu prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy stan faktyczny zostanie prawidłowo ustalony.

Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. Skoro w niniejszej sprawie pełnomocnik strony skarżącej kasacyjnie - na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. - zrzekł się rozprawy, a strona przeciwna w ustawowym terminie nie zawnioskowała o przeprowadzenie rozprawy, to rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.