Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2591648

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 30 października 2018 r.
I OSK 59/17
Konsekwencje związania organu żądaniem wnioskodawcy w kontekście niestosowania przepisów o usunięciu braków wniosku.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Czesława Nowak-Kolczyńska.

Sędziowie: NSA Małgorzata Pocztarek, del. WSA Przemysław Szustakiewicz (spr.).

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 30 października 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 1 października 2014 r. sygn. akt II SAB/Bd 47/14 w sprawie ze skargi M. G. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania w przedmiocie udzielenia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

I OSK 59/17

UZADADNIENIE

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 1 października 2014 r., sygn. akt II SAB/Bd 47/14 oddalił skargę M. G. na bezczynność i przewlekłość postępowania Prezesa Sądu Rejonowego w B. w przedmiocie udzielenia informacji publicznej.

W uzasadnieniu wskazano na następujący stan faktyczny i prawny sprawy:

W piśmie z dnia (...) lutego 2014 r. M. G. wniósł do Prezesa Sądu Rejonowego w B. o udzielenie informacji publicznej przez:

1. "Wgląd do dokumentów, z których w szczególności będzie wynikać, kto brał udział, kto wygrał przetarg i jaka była jego procedura, przebieg w sprawie zakupu montażu monitoringu Sądu Rejonowego i Sądu Okręgowego w B. oraz jaka była jego wartość, z ilu kamer i jakich się składa, itp.

2. Udzielenie informacji, czy zakup monitoringu był wydatkowany z prywatnych czy publicznych środków pieniężnych?

3. Wgląd do dokumentów, z których będzie wynikać, jacy sędziowie procedowali - prowadzili posiedzenia, rozprawy itp. W jakich godzinach i w jakich sprawach w dniach od (...) listopada 2013 r. do (...) lutego 2014 r.

4. Zabezpieczenie i wydanie kopii nagrania z kamer przed wejściem, z parteru i I piętra Sądu Rejonowego i Sądu Okręgowego w B. z budynków przy ul. W. (...) i N. (...) od dnia (...) listopada 2013 r. do dnia (...) lutego 2014 r. w szczególności ustalenia czy w tym okresie nie dochodziło do nieformalnych kontaktów sędziów ze stronami lub innymi osobami, a tym samym czy nie doszło do naruszenia zasad prawa, czy nie doszło do naruszenia czasu pracy sędziów poprzez samowolne skracanie czasu pracy, czy Prezes Sądu nie dopuszcza do popełniania czynów bezprawnych w celu wydania dowodu czynu bezprawnego, aby móc skutecznie wnieść sprawę mając na uwadze, że to strona wnosząca sprawę musi udowodnić swoje stanowisko itp.?

5. Udzielenie informacji czy Prezes Sądu Rejonowego w ramach swoich kompetencji może ukrywać, niszczyć dowody czynów bezprawnych będących w jego posiadaniu utrudniać wniesienie spraw z oskarżenia prywatnego czy cywilnego?

6. Udzielenie informacji czy Prezes Sądu Rejonowego jest właścicielem budynków Sądu Rejonowego w B. i czy budynki Sądu Rejonowego i Sądu Okręgowego są miejscem publicznym czy prywatnym?

7. Udzielenie informacji czy monitoring rzeczonych Sądów wyłącza spod zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony osoby znajdujące się na ich terenie i w obrębie?

8. Zabezpieczenie i wydanie kopii nagrania z kamer przed wejściem, z parteru i I piętra Sądu Rejonowego i Sądu Okręgowego w B. z budynków przy ulicy W. (...) i N. (...) od dnia (...) listopada 2013 r. do dnia (...) lutego 2014 r. w celu zweryfikowania pracy sędziów i pozostałych pracowników sądu i czy Prezes Sądu Rejonowego w B. wiedząc o nieprawidłowościach zarejestrowanych na nagraniu jako zwierzchnik podjął stosowne działania wypełniając własne obowiązki czy też zaniechał trwoniąc publiczne lub prywatne pieniądze przeznaczone na monitoring, który nie jest w pełni wykorzystywany nie zapewnia bezpieczeństwa publicznego gdzie czyny bezprawne są i mogą być zatajane przez Prezesa Sądu?

9. Udzielenie informacji, na jakiej podstawie Prezes Sądu Rejonowego w B. nagrywa między innymi moją osobę gromadząc i przetwarzając moje dane osobowe?

10. Udzielenie informacji, dlaczego monitoring sądu mający między innymi służyć zachowaniu bezpieczeństwa w sytuacji jego naruszenia, tj. naruszenia bezpieczeństwa mojej osoby, Prezes Sądu Rejonowego w B. odmawia zapewnienia mi bezpieczeństwa na terenie Sądu nie wydając dowodu w postaci nagrania z kamer i dlaczego w ten sposób Prezes Sądu Rejonowego w B. dopuszcza się poplecznictwa chroniąc sprawców i uniemożliwiając wniesienie spraw prywatnych do Sądu?

11. Udzielenie informacji czy Prezes Sądu może pozbawiać według własnego upodobania osoby fizyczne prawa do sądu?

12. Udzielenia informacji czy Prezes Sądu Rejonowego w B. ponosi konsekwencje, a jeżeli tak, to jakie za stwierdzone działania na przewlekłość w prowadzonych postępowaniach oraz ile takich stwierdzonych przewlekłości było w latach od 2008 do 2014 włącznie i na jakie kwoty opiewało odszkodowanie z rozpisaniem na poszczególne sprawy z podaniem sygnatury akt sprawy, daty orzeczenia, składu orzekającego itp.?

13. Wgląd do dokumentów, z których będzie wynikać czy i kiedy zostało wykonane postanowienie z dnia (...) maja 2010 r., (...) w pkt (...) oraz w punkcie (...)?

14. Wgląd do dokumentów dotyczących całej procedury awansu sędziego T. A. na Prezesa Sądu Rejonowego w B., a następnie jego nominacji na sędziego Sądu Okręgowego w B. w szczególności wniosków, opinii itp.

15. Udzielenie informacji, czy Prezes Sądu Rejonowego w B. pełniąc funkcję przewodniczącego sprawy (...) mógł pełnić podwójną funkcję, czy mógł zataić przed stronami postępowania wydane orzeczenie w postępowaniu niejawnym, czy mógł zezwalać na fałszowanie mojego podpisu i akceptować taki stan rzeczy mimo poinformowania go o takim czynie bezprawnym, czy miał obowiązek poinformowania o tym czynie bezprawnym organy ścigania, czy może zezwalać na niszczenie dokumentów rzeczowych od sprawy i czy może akceptować takie niszczenie dokumentów, czy może wypłacać należności za czynności, które nie zostały wykonane przez biegłego, czy może akta sprawy wypożyczać adwokatom, radcom prawnym, stronom postępowania.

16. Czy w Sądzie Rejonowym w B. fałszuje się zwrotne potwierdzenia odbioru poprzez dopisywanie treści na ZPO nad podpisem osoby odbierającej przesyłkę z Sądu, kiedy zwrotne potwierdzenie odbioru wraca do Sądu?

17. Czy w okresie od 2006 r. do 2014 r. włącznie byli karani dyscyplinarnie, służbowo lub w inny sposób sędziowie oraz asesorzy Sądu Rejonowego w B., a jeśli tak, to jacy, kiedy i za co i czy obecnie sprawują funkcje sędziego, a jeżeli nie to od kiedy?

18. Czy Prezes Sądu Rejonowego w B. może ingerować w przebieg postępowania karnego dowolnie zmieniając sędziego, aby sprawa rozpoczynała się od początku, w sytuacji kiedy sędzia ujawnia w postępowaniu dowodowym, że Prezes Sądu oraz Przewodniczący Wydziału zezwalał na fałszowanie dokumentów w sądzie?

19. Czy sędziowie poza sądem są zwolnieni z przestrzegania prawa, tj. poza sprawowaniem funkcji sędziego na posiedzeniu czy rozprawie, a jeśli nie jakie konsekwencje ponoszą za łamanie przepisów prawa i co czyni Prezes Sądu Rejonowego w B., w sytuacji powzięcia informacji o dopuszczeniu się czynu bezprawnego przez sędziego Sądu Rejonowego lub asesora tego Sądu lub przez inna osobę?"

Decyzją z dnia (...) marca 2014 r. nr (...), Prezes Sądu Rejonowego w B., w związku z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej, udzielił stronie informacji publicznej w pkt 1-3, w pkt 4 stwierdził, że część pytań zawartych we wniosku nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu art. 3 i art. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. W pkt 5 organ stwierdził, że nie posiada żądanych przez stronę dokumentów, zaś w pkt (...) i (...) decyzji organ odmówił stronie udzielenia informacji publicznej.

W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że w przypadku, gdy organ administracji odmawia podania informacji, wydaje decyzję odmowną (pkt (...) i (...) decyzji).

Organ wskazał, że zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, prawo to obejmuje także informacje przetworzone, ale tylko w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne dla interesu publicznego. Wnioskujący o wydanie informacji przetworzonej (co do informacji opisanej w pkt (...) decyzji) w żaden sposób nie wykazał, by zaistniał szczególny interes społeczny w uzyskaniu żądanej informacji, a biorąc pod uwagę konieczność zaangażowania znacznych sił i środków Sądu Rejonowego w B. w celu przygotowania żądanej informacji przetworzonej (zebranie danych, anonimizacja danych osób fizycznych uczestniczących w posiedzeniach) wniosek nie mógł zostać uwzględniony.

Natomiast odnośnie informacji o biegu postępowania w sprawie (...), organ wyjaśnił, że dostęp do akt sprawy w postępowaniu nieprocesowym regulowany jest przez art. 525 ustawy Kodeks postępowania cywilnego. Żądanie informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej w sprawie toczącej się wyłącznie z udziałem osób fizycznych nie może zostać zrealizowane z uwagi na ochronę prywatności osób fizycznych (art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej).

W piśmie z dnia (...) marca 2014 r. M. G. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B. skargę na bezczynność Prezesa Sądu Rejonowego w B. w przedmiocie udzielenia informacji publicznej. Skarżący wniósł o:

- stwierdzenie, że doszło do bezczynności i przewlekłości Prezesa Sądu Rejonowego w B. w udzielaniu informacji publicznej;

- stwierdzenie, że doszło do rażącego naruszenia prawa przez Prezesa Sądu Rejonowego w B., który w sposób lekceważący podszedł do sprawy i nie udzielił żądanej informacji publicznej dopuszczając się bezczynności i przewlekłości oraz pozorności działania;

- zobowiązanie tego organu do udzielenia żądanej informacji publicznej we wskazanej w sprawie w terminie 14 dni;

- uznanie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.

W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że Prezes Sądu Rejonowego odmówił udzielenia żądanej informacji w nieprzewidziany dla tej czynności formie prawnej, poprzez milczenie - całkowicie pomijając wiele innych zapytań, w ogóle nie ustosunkowując do nich. Podał, że organ jest w błędzie, twierdząc, że informacje o kompetencji, obowiązkach i odpowiedzialności samego Prezesa Sądu Rejonowego w B. nie są informacjami publicznymi. Skarżący wskazał, że organ bezpodstawnie odmówił udzielenia informacji o biegu postępowania w sprawie (...) w sytuacji, gdy skarżący domagał się wglądu do dokumentów księgowych, świadczących o finansach Sądu Rejonowego, w zakresie wykonania prawomocnego orzeczenia z dnia (...).05.2010 r., (...), tj. pkt (...) i (...) oraz pkt (...), co do wydatkowania środków pieniężnych i ściągnięcia należności od zobowiązanego, a nie całych akt. Skarżący podał, że domagał się udostępnienia jedynie kopii dokumentów, a Prezes udzielił informacji przetworzonej.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Zdaniem Sądu I instancji, w ustaleniach stanu faktycznego sprawy należy podkreślić, że decyzją z dnia (...) marca 2014 r. nr (...) Prezes Sądu Rejonowego w B. rozpoznał wniosek skarżącego z dnia (...) lutego 2014 r. Orzeczenie to zostało zaskarżone do Sądu Okręgowego w B., a w wyniku nieuwzględnienia odwołania skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy.

Sąd administracyjny rozpoznający skargę na bezczynność nie jest uprawniony do merytorycznej oceny decyzji wydanej w trybie art. 16 ustawy. Orzeczenie to podlega kontroli w odrębnym trybie postępowania. Od decyzji wydanej na podstawie art. 16 ustawy przysługuje odwołanie, a następnie skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Kontrolując natomiast skargę na bezczynność Sąd ocenił, że w tym zakresie, w jakim organ wypowiedział się w decyzji z dnia (...) marca 2014 r. udzielił tym samym informacji na pytania, które mieściły się w pojęciu informacji publicznej. W tej części pytań, które nie stanowiły informacji publicznej wystarczającą formą było pisemne poinformowanie skarżącego i taką treść zawiera decyzja z dnia (...) marca 2014 r. Odmowa udzielenia informacji publicznej wyczerpuje stanowisko organu dotyczące tej części wniosku, gdzie pytania dotyczą informacji publicznej, lecz organ odmawia jej udzielania i w tym zakresie strona może skorzystać z trybu odwoławczego i skargi do sądu w odrębnym postępowaniu.

Wobec powyższego Sąd sywierdził, że organ w chwili wniesienia skargi do Sądu nie pozostawał w bezczynności.

W uzasadnieniu orzeczenia podniesiono, że wniosek skarżącego z dnia (...) lutego 2014 r. w treści zawierał (...) pytań, z których tylko część stanowiła informację publiczną i podlegała reżimowi ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Sąd uznał, że organ, informując w pkt (...) decyzji, z jakich środków dokonano zakupu monitoringu, wskazując wysokość kosztów poniesionych na jego zakup udzielił, skarżącemu odpowiedzi w zakresie informacji publicznej. W ocenie Sądu, również stanowisko organu, zawarte w pkt (...) decyzji, że budynki Sądu (G., W., N., T.) należą do Skarbu Państwa i znajdują się w trwałym zarządzie Sądu Rejonowego w B., wyczerpuje zapytanie skarżącego o udzielenie informacji publicznej z pkt (...) wniosku, w którym skarżący wniósł o udzielenie informacji, czy Prezes Sądu Rejonowego jest właścicielem budynków Sądu Rejonowego w B. i czy budynki Sądu Rejonowego w B. i Sądu Okręgowego są miejscem publicznym, czy prywatnym.

Organ w pkt (...) decyzji poinformował skarżącego, że w sprawach rozpoznawanych przez Sąd Rejonowy w B. w okresie od 2008 r. do 2014 r. stwierdzono przewlekłość postępowania w kilkunastu przypadkach. Wymieniono ilość spraw, w których stwierdzono przewlekłość oraz kwotę odszkodowania w poszczególnych latach. W pkt (...) decyzji poinformowano skarżącego o tym, że w latach 2006-2014 zapadły (...) orzeczenia nakładające kary dyscyplinarne wobec Sędziów Sądu Rejonowego w B., w dwóch wypadkach zwrócono asesorom sądowym uwagę na uchybienia w zakresie sprawności postępowania sądowego, w trybie przewidzianym w art. 37 ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych. Wyjaśniono skarżącemu, że w dwóch przypadkach sąd odwoławczy wytknął uchybienia, polegające na oczywistej obrazie przepisu przez sąd I instancji w trybie przewidzianym w art. 40 ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych.

W pkt (...) decyzji odmówiono skarżącemu udzielenia informacji w postaci kopii dokumentów, z których wynika, którzy sędziowie, w jakich godzinach i na jakich salach rozpraw prowadzili postępowania w dniach od (...) listopada 2013 r. do (...) lutego 2014 r. Natomiast w pkt (...) decyzji odmówiono skarżącemu udzielenia informacji o biegu postępowania w sprawie (...). Odmowa udzielenia informacji publicznej w powyższym zakresie oznacza, że organ nie pozostaje bezczynny. Strona niezadowolona z rozstrzygnięcia może dochodzić swoich praw w odrębnym postępowaniu stosując tryb z art. 16 ustawy.

Wyjaśnienie organu zawarte w pkt (...) decyzji, że zapytania skarżącego zawarte we wniosku o udzielenie informacji publicznej w przedmiocie:

a) zabezpieczenia i wydania kopii nagrań z monitoringu Sądu;

b) rzekomego ukrywania przez prezesa sądu dowodów na popełnienie czynów bezprawnych;

c) rzekomego pozbawienia przez prezesa sądu nieustalonej co do tożsamości osoby prawa do Sądu;

d) informacji o tym czy prezes sądu jako sędzia danego sądu uprawniony jest do orzekania w sprawach objętych kognicją tego sądu;

e) informacji o rzekomym fałszowaniu w Sądzie Rejonowym w B. treści nieustalonych bliżej zwrotnych potwierdzeń odbioru;

f) informacji o tym czy prezes sądu może ingerować w przebieg prowadzonych postępowań sądowych;

g) informacji o tym czy sędziowie zwolnieni są z obowiązku przestrzegania prawa - nie są informacją publiczną, również oznacza, że organ udzielił odpowiedzi i działając w ten sposób nie pozostawał bezczynny na dzień wniesienia skargi na bezczynność do sądu administracyjnego.

Zdaniem WSA w Bydgoszczy, ta część pytań skarżącego, zawarta w piśmie z dnia (...) lutego 2014 r., która dotyczyła przejrzystości działania organu administracji publicznej i celowości wydatkowania środków publicznych, skierowanych do podmiotu zobowiązanego w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, podlega reżimowi ustawy o dostępie do informacji publicznej. W tym zakresie organ udzielił odpowiedzi w decyzji z dnia (...) marca 2014 r. W pozostałym zakresie pytania skarżącego nie stanowią informacji publicznej, o czym organ poinformował pisemnie skarżącego, również w ww. decyzji.

W ocenie Sądu, poinformowanie o tym skarżącego przez organ na piśmie skutkuje tym, że organ nie był bezczynny i rozpoznał wniosek skarżącego w sposób przewidziany przepisami prawa.

Sąd I instancji podkreślił, że żądanie wniosku zawarte w punktach (...),(...),(...),(...),(...), a dotyczące zabezpieczenia i wydania kopii z nagraniami z kamer z terenu Sądu przed wejściem, z parteru i I piętra, zasad i celu monitoringu, nagrań z terenu sądu, w tym skarżącego oraz innych osób w obiekcie i na terenie monitorowanym nie stanowi informacji publicznej, w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy. Nie wynika z art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. d ustawy o dostępie do informacji publicznej, zgodnie z którym udostępnieniu podlega informacja publiczna o podmiotach, o których mowa w art. 4 ust. 1, w tym o organach i osobach sprawujących w nich funkcje i kompetencje.

W informacjach o organach oraz osobach sprawujących w nich funkcje i ich kompetencjach powinny znaleźć się informacje o tych osobach, które biorą udział we wszelkiego rodzaju procedurach decyzyjnych oraz na temat zasad i warunków wykonywania przez te osoby obowiązków w ramach ich kompetencji. Sąd wskazał, że przedmiotowe pytania nie mieszczą się w tych ramach, nie dotyczą bowiem zasad ani warunków sprawowania funkcji przez funkcjonariusza publicznego, sędziego. Z kolei według art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy, udostępnieniu podlega informacja publiczna o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych. W art. 6 ust. 2 ustawy zawarta została legalna definicja dokumentu urzędowego, zgodnie z którą jest nim treść oświadczenia woli lub wiedzy utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy. Natomiast przedmiotowe żądanie nie dotyczy sfery faktów, nie wynika z dokumentów. Nagrania z monitoringu nie są utrwalane dokumentem, a więc pozostają w sferze niematerialnej.

WSA w Bydgoszczy, oceniając treść pytań skarżącego zwartych w punktach (...),(...),(...),(...),(...) wniosku, stwierdził, że dotyczą one kompetencji Prezesa Sądu. Sąd wskazał, że Prezes Sądu jest organem Sądu Rejonowego w B. Zadaniem Prezesa Sądu jest:

- kierowanie sądem i reprezentowanie go na zewnątrz, z wyjątkiem spraw należących do dyrektora sądu,

- pełnienie czynności z zakresu administracji sądowej,

- pełnienie innych czynności przewidzianych w ustawie oraz w odrębnych przepisach,

- powierzanie sędziom pełnienia funkcji i zwalnianie z ich pełnienia, po zasięgnięciu wymaganych opinii, z zastrzeżeniem art. 11 § 3,

- przyjmowanie skarg i wniosków z zakresu nadzoru administracyjnego nad podlegającymi wydziałami, ponadto, jest zwierzchnikiem służbowym sędziów danego sądu.

Zadania prezesa sądu wynikają z ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2013 r. poz. 427). Zgodnie z art. 9a § 1 tej ustawy, wewnętrzny nadzór administracyjny nad działalnością sądów, o którym mowa w art. 8 pkt 2, sprawują prezesi sądów w zapewnieniu właściwego toku wewnętrznego urzędowania sądu, bezpośrednio związanego z wykonywaniem przez sąd zadań, o których mowa w art. 1 § 2 i 3 (a więc sprawowania przez sąd powszechny wymiaru sprawiedliwości w zakresie nienależącym do sądów administracyjnych, sądów wojskowych oraz Sądu Najwyższego oraz wykonywania również innych zadań z zakresu ochrony prawnej, powierzonych w drodze ustaw). Odpowiedź na pytania skarżącego, odnośnie kompetencji Prezesa Sądu Rejonowego, znajduje się w przepisach ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych. Zgodnie z art. 9b tej ustawy, czynności z zakresu nadzoru administracyjnego nie mogą wkraczać w dziedzinę, w której sędziowie są niezawiśli. W doktrynie przyjmuje się, że podstawowym wymogiem i gwarancją należytego sprawowania wymiaru sprawiedliwości jest, chroniona w art. 178 Konstytucji RP, niezawisłość sędziowska. Oznacza ona prawo i obowiązek sędziego orzekania wyłącznie na podstawie Konstytucji RP i ustaw oraz zgodnie z własnym sumieniem i wewnętrznym przekonaniem. W wymiarze negatywnym sprowadza się do zakazu podejmowania jakichkolwiek presji czy pozaprocesowych oddziaływań na sędziego w zakresie orzekania pochodzących od kogokolwiek, a zwłaszcza od pozostałych władz, innych organów i organizacji, mediów, przełożonych oraz innych osób (tzw. niezawisłość zewnętrzna). Bardzo istotnym składnikiem niezawisłości sędziowskiej jest także niezawisłość wewnętrzna. Odnosi się ona do charakteru i osobowości sędziego. Sędzia powinien mieć odporność na jakiekolwiek sugestie dotyczące treści orzeczenia czy sposobu prowadzenia postępowania, zachowywać absolutną bezstronność oraz potrafić zdystansować się także do własnych sympatii i przekonań natury światopoglądowej, politycznej czy osobistej. Sędzia musi mieć przy tym nie tylko własne poczucie bezstronności (bezstronność subiektywna, wewnętrzna), ale zobowiązany jest do takiego postępowania i zachowań, które zapewnią słuszne przekonanie u innych o jego bezstronności (bezstronność obiektywna, zewnętrzna).

W uzasadnieniu podniesiono, że nie stanowią natomiast informacji publicznej żądania skarżącego zadane w formie pytań, czy Prezes Sądu Rejonowego w B. w ramach swoich kompetencji może ukrywać, niszczyć dowody czynów bezprawnych będących w jego posiadaniu, utrudniać wniesienie spraw z oskarżenia prywatnego czy cywilnego, pozbawić według własnego upodobania osoby fizyczne prawa do sądu, czy ponosi konsekwencje, a jeżeli tak to jakie za stwierdzone działania na przewlekłość w prowadzonych postępowaniach, czy może ingerować w przebieg postępowania karnego dowolnie zmieniając sędziego aby sprawa rozpoczynała się od początku, czy sędziowie poza sądem są zwolnieni z przestrzegania prawa tj. poza sprawowaniem funkcji sędziego na posiedzeniu czy rozprawie.

Odnosząc się do żądań w pkt (...),(...),(...),(...) wniosku, dotyczących wglądu do dokumentów w przedmiocie przetargu na montaż monitoringu w Sądzie Rejonowym i Sądzie Okręgowym w B., czy też wglądu do dokumentów, w których orzekali sędziowie w sprawach w dniach od (...) listopada 2013 r. do (...) lutego 2014 r. ze wskazaniem tych sędziów i godzin w których orzekali, wglądu do dokumentów w sprawie sygn. akt (...), czy wglądu do dokumentów dotyczących całej procedury awansu sędziego T. A. na Prezesa Sądu Rejonowego w B., a następnie jego nominacji na sędziego Sądu Okręgowego w B. w szczególności wniosków, opinii itp. skarżący nie wskazał, o jakie konkretnie dokumenty chodzi. Wnioskodawca na podstawie u.d.i.p. ma bowiem prawo uzyskania informacji publicznej, a nie prawo dostępu do zbioru, w którym niektóre dokumenty mają walor takiej informacji. Akta sądowe, akta przetargu czy też akta osobowe, jako zbiór dokumentów i informacji nie stanowią w całości informacji publicznej. Wnioskodawca winien wskazać we wniosku konkretną, interesującą go informację, zawartą w aktach, co pozwoli zobowiązanemu podmiotowi udzielić tej informacji lub wydać decyzję o odmowie na podstawie art. 16 u.d.i.p. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 757/12). Skarżący nie sprecyzował, jakiej konkretnie informacji żąda z akt sprawy. Przeciwnie skarżący w pismach kierowanych do organu wskazuje na żądanie wglądu do akt spraw ogólnie, jako zbioru dokumentów, które nie podlegają udostępnieniu na zasadach i w trybie u.d.i.p. Jak wynika z uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2013 r. sygn. akt I OPS 7/13 (orzeczenie dostępne w internecie) żądanie udostępnienia akt sprawy jako zbioru materiałów prowadzonego postępowania nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. NSA wskazał jednocześnie, iż nie można uznać, że prawidłowy jest wniosek o udostępnienie informacji publicznej, jeżeli wnioskodawca nie wskazuje konkretnie określonej informacji, lecz czyni to bardzo ogólnie (np. o stanie spraw, zamierzeniach działań władzy ustawodawczej oraz wykonawczej, stanie państwa). Wnioski tak sformułowane nie są żądaniem udostępnienia informacji publicznej i nie mogą być prawidłowo rozpoznane, bowiem nie jest określony zakres żądania. Żądanie udostępnienia akt sprawy, jako całości, nie jest więc wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, ale żądaniem udostępnienia określonego zbioru materiałów. Tak sformułowany wniosek nie wskazuje na informacje publiczne, których udostępnienia domaga się wnioskodawca. Nadto, prawo do informacji dotyczy informacji o sprawie publicznej, a więc informacji o czymś, a nie udostępnienia zbioru materiałów jako takich. Wniosek taki nie zawiera zatem jednego z elementów niezbędnych do jego rozpoznania i nie może być załatwiony w oparciu o przepisy u.d.i.p. Naczelny Sąd Administracyjny podniósł również, że ww. ustawa ma poddać działanie organów władzy publicznej, osób i jednostek organizacyjnych, wykonujących zadania publiczne lub gospodarujących mieniem publicznym - kontroli społecznej, czynić je bardziej transparentnymi, a tym samym zapewnić prawidłowe funkcjonowanie społeczeństwa obywatelskiego w państwie prawa. Jej celem, ponad wszelką wątpliwość, nie było narażenie obywateli na utratę prywatności i poddanie ich działań i zachowań osądowi "każdego", kto zechce zapoznać się z aktami sprawy, w której występowali jako strona czy uczestnik postępowania. W aktach sądowych i aktach postępowań przygotowawczych znajduje się szereg dokumentów i informacji, które udostępnione, nawet po uniemożliwieniu zapoznania się wnioskodawcy z danymi osobowymi, mogą zagrozić naruszeniem praw strony do ochrony jej godności, prawa do prywatności i dobrego imienia. NSA wskazał jednocześnie, że z praktyki orzeczniczej wynika, iż w przeważającej liczbie spraw wnioskodawca, podając sygnaturę sprawy, zna dane osobowe strony, której akta dotyczą. Ich zanonimizowanie nie chroni więc podmiotów biorących udział w postępowaniu przed ujawnieniem informacji, podlegających ochronie w świetle norm Konstytucji RP. Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale zauważył ponadto, że należy mieć na względzie charakter akt. Akta i składające się na nie dokumenty są bowiem nośnikiem wielu różnorodnych informacji, w tym także takich, którym można przypisać cechę publicznych. Sam charakter akt, składających się z różnego rodzaju dokumentów, stanowiących źródło wielu różnorodnych informacji, w większości niemających charakteru publicznych i wymagających ograniczenia dostępności, przemawia za słusznością stanowiska, że u.d.i.p. nie reguluje uprawnienia polegającego na dostępie do akt. Pogląd, że akta jako całość nie stanowią informacji publicznej został wielokrotnie wyrażony w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, m.in. w wyrokach z dnia 28 października 2009 r. o sygnaturze I OSK 714/09, z dnia 16 kwietnia 2010 r. o sygnaturze I OSK 83/10 i z dnia 14 lutego 2013 r. o sygnaturze I OSK 2662/12). Dlatego też wniosek dotyczący udostępnienia informacji publicznej znajdującej się w aktach sądowych powinien precyzować, o jaki rodzaj informacji chodzi. Pozwala to podmiotowi na udzielenie tej informacji, nawet w postaci kserokopii materiałów znajdujących się w aktach, przy zapewnieniu ochrony wszystkich dóbr ustawowo chronionych, w tym przy uwzględnieniu poszanowania prawa do prywatności.

Z uwagi na powyższe, w ocenie Sądu I instancji, żądania skarżącego, dotyczące wglądu do akt sprawy, nie są informacją publiczną. Wystarczyło, aby organ o tym fakcie pisemnie poinformował skarżącego. Dlatego, czyniąc to w formie decyzji wykazał, że nie pozostaje w bezczynności. Brak jest podstaw do przyjęcia by uprawnienie do dostępu do akt sprawy wynikało z treści art. 3 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p. Powyższy przepis normuje bowiem jedynie uprawnienie do wglądu do dokumentów urzędowych, nie reguluje zaś dostępu do akt sprawy jako zbioru dokumentów. Zatem dostęp do akt spraw, prowadzonych przed organami państwa, pozostaje poza regulacją u.d.i.p. Pogląd powyższy jest zgodny z wyrażonym w wyroku NSA z dnia 14 lutego 2013 r., sygn. I OSK 2662/12.

Odnosząc się do treści pkt 17 wniosku skarżącego, Sąd wyjaśnił, że zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, jej przepisy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów sądów powszechnych toczy się w oparciu o przepisy Rozdziału 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych. Według zaś art. 128 tej ustawy, w zakresie nieuregulowanym w tym rozdziale, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego. Kwestia dostępu do dokumentów, zawartych w aktach sprawy dyscyplinarnej, nie została uregulowana w Rozdziale 3 wyżej cytowanej ustawy, a wobec tego - na podstawie art. 128 tej ustawy - odpowiednie zastosowanie w tym zakresie znajdują przepisy art. 156 Kodeksu postępowania karnego. Zgodnie zaś z art. 156 § 1 k.p.k., stronom, podmiotowi określonemu w art. 416, obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym, udostępnia się akta sprawy sądowej i daje możność sporządzenia z nich odpisów. Za zgodą prezesa sądu akta te mogą być udostępnione również innym osobom. Przepis powyższy reguluje zatem kwestię udostępniania akt sprawy sądowej, a więc dokumentów zawartych w tych aktach. Co wymaga podkreślenia - dotyczy nie tylko stron, obrońców, pełnomocników, przedstawicieli ustawowych, ale także innych osób - według bowiem regulacji zawartej w zdaniu drugim tego przepisu - akta sądowe mogą być im udostępnione za zgodą prezesa sądu. W przedmiotowej sprawie, pkt 17 wniosku skarżącego dotyczył informacji dotyczącej ukarania karami dyscyplinarnymi sędziów w okresie od 2006 r. do 2014 r. W decyzji z dnia (...) marca 2014 r. organ udzielił odpowiedzi w tym zakresie. Zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, przepisy tej ustawy, nie mogą mieć w tym zakresie zastosowania. Oznacza to, że dokumenty zawarte w aktach postępowania dyscyplinarnego, będące informacją publiczną, mogą być udostępniane tylko w trybie art. 156 k.p.k., a nie na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jeśli bowiem istnieją przepisy regulujące w sposób szczególny dostęp do informacji, to wyłączone jest stosowanie ustawy o dostępie do informacji publicznej. W związku z tym - jak wielokrotnie podkreślono w orzecznictwie - skarga na bezczynność w tym zakresie, nie należy do właściwości sądu administracyjnego. Sąd administracyjny może bowiem kontrolować wyłącznie te akty lub czynności (albo ich brak), które zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, dokonywane są na zasadach i w trybie tej ustawy (por. postanowienie WSA w Krakowie z dnia 24 lutego 2010 r. sygn. akt II SAB/Kr 29/09). Dlatego Sąd uznał, że informacja zawarta w pkt 2 decyzji organu z (...) marca 2014 r. stanowi odpowiedź wyczerpującą na pytanie z pkt (...) wniosku.

W ocenie Sądu I instancji, nie doszło w przedmiotowej sprawie do przewlekłości postępowania. Organ uchybił terminowi 14 dni, gdyż zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. Z ust. 2 wynika, że jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Zdaniem Sądu, pojęcie "bez zbędnej zwłoki" nie jest tożsame z pojęciem "niezwłocznie", użytym w art. 10 ust. 2 u.d.i.p. Przemawia za tym nie tylko reguła wykładni, zgodnie z którą różne terminy w ramach jednego aktu prawnego powinny posiadać odmienne znaczenia, ale także wykładnia celowościowa przepisu art. 10 ust. 2 i art. 13 u.d.i.p. W przypadku art. 10 ust. 2 u.d.i.p. chodzi o natychmiastowe udostępnienie informacji publicznej ("od ręki"). Jest to możliwe jedynie w sytuacji, gdy podmiot udostępniający dysponuje taką informacją w wymaganej przez wnioskodawcę formie już w momencie złożenia wniosku. We wszystkich innych przypadkach znajdzie zastosowanie regulacja art. 13 u.d.i.p., zgodnie z którą ewentualna zwłoka w udostępnieniu informacji publicznej musi mieć charakter niezbędny, tj. uzasadniony. Takie uzasadnienie będzie stanowić w szczególności konieczność udostępnienia żądanej informacji w sposób lub w formie wskazanej we wniosku (art. 14 ust. 1 u.d.i.p.). Sąd podkreślił, iż przepis art. 13 ust. 1 u.d.i.p. przewiduje w zakresie wyznaczenia czasu realizacji obowiązku udzielenia informacji publicznej konstrukcję analogiczną do wprowadzonej przepisem art. 35 § 1 k.p.a., który odnosi się do wszelkich spraw załatwianych w trybie unormowanym w k.p.a. Oznacza to, iż określony w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. 14-dniowy termin na udzielenie informacji publicznej, istotnie krótszy od terminu miesięcznego wskazanego w art. 35 § 3 k.p.a., ma charakter instrukcyjny. Jego upływ nie rodzi ze sobą żadnych materialnoprawnych konsekwencji, a jedynie umożliwia wniesienie środków, mających na celu zdyscyplinowanie podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznych, które pozostają w stanie bezczynności. Dodatkowo, niewywiązywanie się z nałożonych obowiązków może rodzić po stronie osób odpowiedzialnych za udostępnianie informacji w ramach podmiotu zobowiązanego odpowiedzialność dyscyplinarną. Przyjęcie terminu 14-dniowego wynika z faktu, iż na gruncie u.d.i.p. postępowanie w sprawie udostępnienia informacji publicznej stanowi procedurę uproszczoną i niesformalizowaną, której zakres nie będzie odpowiadał postępowaniu wyjaśniającemu prowadzonemu na gruncie k.p.a. Początek biegu ww. terminu stanowi dzień złożenia wniosku.

W dniu (...) grudnia 2015 r. skargę kasacyjną na powyższy wyrok złożył M. G., wnosząc o uchylenie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 14 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Bd 77/14 i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania temu sądowi oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa radcy prawnego według norm przepisanych.

Zarzucił on WSA w Bydgoszczy:

1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji, poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu przez Sąd, iż żądanie w pkt (...) wniosku skarżącego z dnia (...) lutego 2014 r., dotyczące wglądu do dokumentów, z których będzie wynikać, jacy sędziowie prowadzili posiedzenia, rozprawy itp. oraz w jakich godzinach i w jakich sprawach, w dniach od (...) listopada 2013 r. do (...) lutego 2014 r., nie stanowiło informacji publicznej, wobec czego nie podlegało reżimowi ustawy o dostępie do informacji publicznej, oraz

2) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 174 pkt 2 w zw. z art. 149 § 1 pkt 3 lit. oraz art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. w zw. z art. 13 § 1 u.d.i.p. przez błędną ich wykładnię, polegającą na nieprawidłowym ustaleniu stanu faktycznego z pominięciem, mającej istotny wpływ na wynik sprawy okoliczności, że organ nie pozostawał w bezczynności i przewlekłości w zakresie udostępnienia informacji publicznej, gdyż żądana przez skarżącego w pkt (...) wniosku z dnia (...) lutego 2014 r., informacja dotycząca wglądu do dokumentów, z których będzie wynikać, jacy sędziowie prowadzili posiedzenia, rozprawy itp. oraz w jakich godzinach i w jakich sprawach w dniach od (...) listopada 2013 r. do (...) lutego 2014 r., nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu zarzutu nr (...), wobec czego organ nie był zobowiązany do ich udostępnienia w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku.

Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 p.p.s.a. w rozpoznawanej sprawie nie występują.

Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Należy zatem wskazać konkretne przepisy prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd i zamieścić uzasadnienie podstawy kasacyjnej, czyli uzasadnić uchybienia zarzucane sądowi. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności.

W rozpoznawanej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej obejmują zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego, aczkolwiek nie określają formy naruszeń.

W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegały zarzuty naruszenia przepisów postępowania.

Zarzut naruszenia przez WSA w Bydgoszczy art. 174 pkt 2 w zw. z art. 149 § 1 pkt 3 lit. oraz art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. w zw. z art. 13 § 1 u.d.i.p., przez błędną ich wykładnię, polegającą na nieprawidłowym ustaleniu stanu faktycznego - w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego - jest niezasadny, ponieważ Sąd I instancji prawidłowo ustalił fakt złożenia przez skarżącego kasacyjnie w dniu (...) lutego 2014 r. wniosku o udostępnienie informacji publicznej, jego treść oraz że skarżący otrzymał odpowiedź na zadane pytania. Odrębna ocena charakteru tych pytań oparta o przepisy prawa materialnego, tj. ustawę z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1330 z późn. zm.) nie może być podstawą zarzutu naruszenia przepisów postępowania.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego, tj. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, przypomnieć należy, że stosownie do art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli nie ma usprawiedliwionych podstaw albo jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.

Z dyspozycji tej normy wynika, że oddalenie skargi kasacyjnej jest następstwem uznania jej przez sąd za bezzasadną. Skarga kasacyjna jest bezzasadna także wówczas, gdy samo orzeczenie jest zgodne z prawem, a błędne jest jedynie jego uzasadnienie. Dotyczy to również przypadku, kiedy uzasadnienie prawidłowego orzeczenia jest błędne tylko w części (por. np. wyroki NSA z dnia 17 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 113/11; z dnia 20 stycznia 2006 r. sygn. akt I OSK 344/05 i sygn. akt I OSK 345/05). Orzeczenie odpowiada prawu mimo błędnego uzasadnienia, gdy nie ulega wątpliwości, że po usunięciu błędów, zawartych w uzasadnieniu, sentencja nie uległaby zmianie Również w sytuacji, gdy w uzasadnieniu wyroku sąd I instancji dokonał niewłaściwej wykładni przepisów prawa materialnego, brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku, gdy jego sentencja jest prawidłowa (wyrok NSA z dnia 3 lutego 2011 r. sygn. akt II GSK 221/10).

Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną, wniesioną w niniejszej sprawie, należy stwierdzić, iż nie było podstaw do jej uwzględnienia, chociaż uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest częściowo błędne. Rację ma bowiem skarżący, że w pkt (...) wniosku z dnia (...) lutego 2014 r. nie żądał on dostępu do akt sprawy rozumianych jako zbiór dokumentów podlegających ujawnieniu. Skarżący wskazał wyraźnie, że jego żądanie dotyczy dokumentów, z których wynika jacy sędziowie w wyznaczonym przez niego okresie procedowali. Jednak tak sformułowany wniosek nie stanowi informacji publicznej.

Przypomnieć bowiem należy, że prawo dostępu do informacji publicznej jest prawem politycznym obywatela, mającym na celu realizację jego konstytucyjnego uprawnienia do kontroli władz publicznych (por. wyrok NSA z dnia 16 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 438/16). Charakter tego uprawnienia powoduje, że to wnioskodawca jest gospodarzem postępowania w sprawie udzielenia informacji publicznej, wyznaczając zakres swojego żądania, tj. jakie informacje i w jakiej formie chce otrzymać lub z chce się z nimi zapoznać. Podmiot, do którego wpłynął wniosek o udostępnienie informacji publicznej, jest związany żądaniem wnioskodawcy i nie może żądać od niego sprecyzowania lub uzupełnienia żądania. W tym zakresie nie stosuje się bowiem art. 64 § 2 k.p.a., pozwalającego organowi na wezwanie strony do uzupełnienia braków podania, ponieważ przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego w sprawach dostępu do informacji publicznej stosuje się jedynie do decyzji wydanych na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Tak więc w sytuacji, gdy wniosek o udostepnienie informacji publicznej jest niejasny, zawiły lub wychodzi poza zakres uprawnień statuowanych przez ustawę o dostępie do informacji publicznej, uznać należy, że nie dotyczy on informacji publicznej.

Taka sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie. Skarżący kasacyjnie w pkt 3 swojego wniosku wniósł bowiem o dostęp do informacji w postaci wglądu do dokumentów, z których ma wynikać jacy sędziowie procedowali w dniach (...) listopada 2013 r. do (...) lutego 2014 r. We wniosku tym nie zostało sprecyzowane, jakie dokumenty skarżący ma na myśli, na czym ma polegać wgląd do zebranej dokumentacji. Wniosek jest zatem sformułowany bardzo ogólnie i nie pozwala organowi na udostępnienie żądanej informacji. Prezes Sądu Rejonowego w B. nie mógł za wnioskodawcę domyślić się jakich konkretnie dokumentów on żąda, a co za tym idzie, jaki jest zakres jego żądania.

W tym miejscu należy wskazać, że prawo dostępu do informacji publicznej - w tym wglądu do dokumentów - nie oznacza swego rodzaju uprawnienia do permanentnego przeglądu wszystkich dokumentów, jakie znajdują się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej. Wnioskodawca, jako podmiot, którego żądanie wyznacza zakres postępowania o udzielnie informacji, jest zobowiązany do dokładnego sprecyzowania jakie informacje chce uzyskać. Takie rozwiązanie pozwala również na kontrolę instancyjną i sądową, na ile jego wniosek został zrealizowany lub czy podmiot, do którego wpłynął wniosek nie pozostaje w bezczynności lub przewlekłości w zakresie udzielenia informacji publicznej.

Przyjąć zatem należy, że wobec niesprecyzowania w pkt (...) wniosku M. G. z dnia (...) lutego 2014 r., jakie konkretnie dokumenty chce uzyskać - jego wniosek nie był w istocie wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej.

Tak więc wyrok Sądu I instancji, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu, ponieważ należało oddalić skargę na bezczynność Prezesa Sądu Rejonowego w B.

W tym stanie rzeczy na mocy art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.