Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1458787

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 20 marca 2014 r.
I OSK 549/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej B. H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 14 października 2013 r., sygn. IV SA/Gl 951/13 w sprawie ze skargi B. H. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia (...) lipca 2013 r., nr (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie dotyczącej dodatku mieszkaniowego oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 14 października 2013 r., (sygn. IV SA/Gl 951/13) oddalił złożoną przez B. H. skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia (...) lipca 2013 r., nr (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie dotyczącej dodatku mieszkaniowego

Powyższy wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:

Prezydent Miasta B. decyzją z dnia (...) maja 2013 r. nr (...) uchylił decyzję z dnia (...) maja 2010 r. nr (...) na mocy której przyznano B. H. dodatek mieszkaniowy w wysokości (...) zł miesięcznie na okres od (...) czerwca 2010 r. do (...) listopada 2010 r. na zajmowany lokal mieszkalny przy ulicy F. w B. i odmówił jej przyznania dodatku mieszkaniowego w okresie od (...) czerwca 2010 r. do (...) listopada 2010 r. Ww. orzeczenie zostało skutecznie doręczone B. H. w dniu (...) maja 2012 r.

B. H. w dniu (...) lipca 2013 r. wniosła od powyższej decyzji odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności.

W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu podkreślono, że wnioskodawczyni od 2007 r. choruje na przewlekłą białaczkę szpikową, której objawy nasiliły się szczególnie od kwietnia 2013 r. Pozostaje ona pod stałą opieką lekarską, która była niezbędna w czasie silnego osłabienia i spadku wydolności fizycznej, znacznie utrudniających, a wręcz uniemożliwiających jej samodzielne codzienne funkcjonowanie. Ponadto wskazano, że wnioskodawczyni cierpi na dyskopatię w odcinku szyjnym i lędźwiowym, wykryto u niej nowotwór mózgu oraz niedokrwistość nerwu wzrokowego objawiający się zaburzeniami wzroku, poważnie utrudniającymi codzienne funkcjonowanie. Argumentowano, że objawy powyższych chorób i dolegliwości nasiliły się szczególnie w okresie wiosny i na początku lata 2013 r. Wówczas wnioskodawczyni nie była w stanie samodzielnie egzystować i pozostawała pod stałą opieką lekarzy. Również z uwagi na chorobę oczu w okresie od otrzymania decyzji wnioskodawczyni nie była w stanie sporządzić jakiegokolwiek pisma do organu wyższego stopnia, a nawet nadać samodzielnie w urzędzie pocztowym.

Następnie wskazano, że w dniu (...) lipca 2013 r. po kolejnej wizycie w poradni hematologicznej, chemioterapii onkologicznej i immunologii wnioskodawczyni zwróciła się do radcy prawnego B. S. z wnioskiem o dokonanie analizy skierowanej do niej decyzji oraz o wskazanie przysługujących jej uprawnień. Pełnomocnik w toku dokonanych czynności ustalił i przekazał wnioskodawczyni w dniu (...) lipca 2013 r. informację o przysługujących uprawnieniach i możliwości odwołania.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. postanowieniem z dnia (...) lipca 2013 r., nr (...), odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania uznając, że przedmiotowy wniosek został złożony po upływie siedmiodniowego terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Kolegium podkreśliło przy tym, że sama wnioskodawczyni wskazała jako datę ustania przyczyny uniemożliwiającej stronie wniesienie odwołania dzień (...) lipca 2013 r. W związku z tym wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania należało złożyć do dnia (...) lipca 2013 r.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach B. H. wnosiła o uchylenie powyższego postanowienia, zarzucając mu naruszenie art. 58 § 2 k.p.a. polegające na niezasadnym przyjęciu, że uchybiła siedmiodniowemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu oraz naruszenie art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie całego materiału dowodowego i niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, a także na jego dowolnej ocenie wyrażającej się w przyjęciu, że skarżąca uchybiła wskazanemu wyżej terminowi.

W uzasadnieniu skargi podkreślono, że kontakt telefoniczny skarżącej z pełnomocnikiem w dniu (...) lipca 2013 r. nie stanowił daty, od której mógł biec 7-dniowy termin do skierowania wniosku o przywrócenie terminu. Ze względu na stan zdrowia, strona nie mogłaby w tym dniu dokonać jakiejkolwiek czynności przed organem II instancji. Wówczas skarżąca wyłącznie odbyła rozmowę z pełnomocnikiem, podczas której wskazała, że w maju 2013 r. doręczono jej decyzję Dyrektora MOPR w B., w której wezwano ją do zwrotu na rzecz organu przyznanego jej w ubiegłych latach dodatku mieszkaniowego. Poinformowała pełnomocnika, że nie zaskarżyła tej decyzji, gdyż uniemożliwiał jej to stan zdrowia. Zaakcentowano, iż rozmowa odbyła się w późnych godzinach popołudniowych, w czasie powrotu strony do domu z kolejnej wyczerpującej wizyty w poradni hematologicznej. Jednocześnie B. H. poinformowała pełnomocnika, że nie jest w stanie przyjechać do kancelarii celem przekazania dokumentów i precyzyjnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz poprosiła o możliwość spotkania w dniu (...) lipca 2013 r. (poniedziałek) podczas którego przekazała pełnomocnikowi niezbędne dokumenty. Dopiero zatem od tego dnia rozpoczął bieg termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. w odpowiedzi na skargę wnosiło o jej oddalenie.

Oddalając skargę - na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) - dalej "p.p.s.a." - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że nie była ona uzasadniona.

W ocenie Sądu Wojewódzkiego - powołującego się na art. 58 k.p.a. - organ prawidłowo przyjął, że skarżąca nie dochowała siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Z materiału dowodowego wynikało bowiem, że skarżąca w dniu (...) lipca 2013 r. dokonała szeregu czynności, które świadczyły o możliwości samodzielnego, świadomego działania. Przeprowadziła rozmowę z radcą prawnym, przekazała mu wstępne informacje o swojej sprawie i umówiła wizytę w kancelarii. Opisane czynności - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - świadczyły o rozpoczęciu przesz skarżącą działań zmierzających do zaskarżenia decyzji. Potwierdzały także okoliczność, iż w dniu (...) lipca 2013 r. stan zdrowia skarżącej nie stanowił już obiektywnej przeszkody w realizacji prawa do odwołania od decyzji organu I instancji.

Odnosząc się do zawartej w skardze argumentacji, Sąd Wojewódzki wywodził, że do dnia (...) lipca 2013 r. skarżąca nie była reprezentowana przez radcę prawnego lecz działała samodzielnie. Istotne jest zatem kiedy po jej stronie ustały obiektywne przeszkody do wniesienia środka odwoławczego. Przekazanie dokumentów, udzielenie niezbędnych wyjaśnień i pełnomocnictwa to czynności, które bezsprzecznie umożliwiły pełnomocnikowi oficjalne reprezentowanie strony. Przyczyną uchybienia terminu wskazaną we wniosku nie był jednak brak posiadania przez pełnomocnika wystarczających do wniesienia odwołania informacji, ani też brak orientacji skarżącej w zagadnieniach sprawy, lecz brak możliwości samodzielnego, świadomego podjęcia przez stronę kroków zmierzających do wniesienia odwołania. Data ustania wyłącznie tych przeszkód stanowiła datę początkową, od której biegł siedmiodniowy termin wymagany dla skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. Okoliczności o braku w dniu (...) lipca 2013 r. konkretnych informacji niezbędnych do należytego reprezentowania sprawy nie miały znaczenia dla sprawy, tak jak i okoliczność, iż w dniu (...) lipca 2013 r. wnioskodawczyni dysponowała pełną informacją prawną o przysługujących jej uprawnieniach i możliwości odwołania.

Zdaniem Sądu, profesjonalnie działający pełnomocnik zobowiązany był uwzględnić przy obliczeniu upływu siedmiodniowego terminu dzień rozpoczęcia przez skarżącą starań o wniesienie odwołania.

Sąd Wojewódzki wskazywał przy tym, że dokumentacja medyczna przedstawiona w aktach sprawy nie pozwalała na przyjęcie, by stan zdrowia skarżącej obiektywnie uniemożliwiał jej podjęcie jakiejkolwiek czynności umożliwiającej złożenie odwołania w terminie. Od strony wymaga się bowiem działania dokonywanego z należytą starannością. Skoro skarżąca powoływała się na przewlekłą chorobę, która utrudniała jej prowadzenie własnych spraw, to biorąc pod uwagę obiektywny miernik staranności, powinna była zadbać o swoją sprawę wcześniej przekazując jej prowadzenie pełnomocnikowi już w momencie otrzymania decyzji lub zadbać o pomoc innych osób. Nawet bowiem najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności, nie może być wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione. Dopiero nagłe, niedające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie, o którym wyżej mowa, przemawiające za uwzględnieniem ww. wniosku.

B. H. w skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach w całości, zarzuciła mu:

- naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 2 k.p.a., poprzez uznanie, że skarżąca (reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika) uchybiła siedmiodniowemu terminowi do skierowania wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania;

- art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 9 oraz art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegające na oddaleniu zamiast uwzględnienia skargi, a w konsekwencji nieuchyleniu decyzji organu, pomimo niewyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i niepodjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, a także na jego dowolnej ocenie wyrażającej się zwłaszcza w przyjęciu, iż skarżąca uchybiła ww. siedmiodniowemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.

Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżąca kasacyjnie wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania wraz z zasądzeniem kosztów postępowania kasacyjnego.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podnoszono, że Sąd I instancji błędnie przyjął, że skarżąca kasacyjnie w dniu (...) lipca 2013 r. zwróciła się do zawodowego pełnomocnika z wnioskiem o dokonanie analizy treści skierowanej do niej organu I instancji oraz zbadanie przysługujących jej uprawnień. W skardze jednoznacznie bowiem wskazano, że w tym dniu wyłącznie skontaktowała się z pełnomocnikiem w celu umówienia spotkania na (...) lipca 2013 r. wyraźnie przy tym zaznaczając, że w tym dniu, z przyczyn zdrowotnych, nie jest w stanie się spotkać. Błędnie również uznano, że w tym samym dniu skarżąca kasacyjnie miała skonsultować się z pełnomocnikiem, skoro w skardze wskazano, że wszelkie dokumenty i wyjaśnienia skarżąca przedstawiła pełnomocnikowi w dniu (...) lipca 2013 r. Zatem dopiero w dniu (...) lipca 2013 r. strona dysponowała obiektywną możliwością dokonania czynności procesowej. W rezultacie Sąd I Instancji niesłusznie podzielił stanowisko organu II instancji, jakoby wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania został wniesiony po upływie terminu przesianego do dokonania tej czynności, tj. po dniu (...) lipca 2013 r.

W ocenie skarżącej kasacyjnie, owe błędne stanowisko wynika w znacznym stopniu z niewyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego i niepodjęcia zarówno przez Sąd Wojewódzki, jak również przez organy w toku postępowania administracyjnego kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy. Podkreślono przy tym, że skarżąca kasacyjnie, z przyczyn zdrowotnych, uznanych przez Kolegium za dostatecznie uzasadniające brak jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, nie mogła w dniu (...) lipca 2013 r. podjąć czynność zmierzającej do złożenia przedmiotowego wniosku.

Skarżąca kasacyjnie akcentowała, że ustanie przyczyny uchybienia terminowi ma miejsce wówczas, gdy strona dysponuje możliwością dokonania czynności. Zatem dopiero od dnia, kiedy skarżąca mogłaby obiektywnie dokonać czynności, należało liczyć ww. termin. Dniem tym nie był (...) lipca 2013 r., co jednoznacznie wynikało z treści wniosku, a najwcześniej (...) lipca 2013 r., kiedy skarżąca przekazała radcy prawnemu podczas spotkania dokumenty w sprawie udzieliła wyjaśnień niezbędnych do ustalenia istotnych w sprawie okoliczności, a następnie udzieliła pełnomocnictwa do reprezentowania w sprawie.

Powyższe okoliczności Sąd I Instancji winien był zaś ustalić w oparciu o twierdzenia i dokumenty zgromadzone w aktach postępowania, a w razie powzięcia wątpliwości, zgodnie z treścią przepisu art. 7, art. 8, art. 9 i art. 77 k.p.a., organ winien był podjąć wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną, Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie ograniczało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej, które okazały się nieusprawiedliwione bowiem zaskarżony wyrok, pomimo częściowo błędnego uzasadniania, odpowiada prawu.

Odnosząc się do podniesionych przez skarżącą kasacyjnie zarzutów, należy na wstępie wyraźnie zaakcentować, iż rolą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w niniejszym przypadku było dokonanie kontroli zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia. Powinna była się ona zatem sprowadzać do zbadania, czy organ w konkretnych okolicznościach sprawy dokonał w sposób prawidłowy subsumcji art. 58 k.p.a. i w konsekwencji zasadnie stwierdził brak podstaw do uwzględnia prośby B. H. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Dokonanie oceny zaskarżonego postanowienia nie mogło zatem opierać się na nowych podnoszonych dopiero w skardze twierdzeniach, które nie były znane dotąd organowi, a które, aby mogły zostać wzięte pod uwagę, musiały zostać zgłoszone na etapie rozpoznawania przedmiotowego wniosku. Sąd administracyjny pełni bowiem w takiej sytuacji jedynie funkcję kontrolną, a nie jest kolejnym merytorycznym podmiotem, badającym ten sam wniosek.

Podstawą odmowy uwzględnienia przedmiotowego wniosku była okoliczność złożenia go przez skarżącą kasacyjnie po upływie wskazanego wyżej siedmiodniowego terminu. Wynikała ona z dokonanych przez organ ustaleń, opartych zasadniczo na zawartym we wniosku twierdzeniu strony, że " w dniu (...) lipca 2013 r. - po kolejnej wizycie w Poradni hematologicznej, chemioterapii onkologicznej i immunologii - wnioskodawczyni zwróciła się do Kancelarii radcy prawnego B. S. z wnioskiem o dokonanie analizy skierowanej do niej decyzji oraz o wskazania przysługujących uprawnień. Kancelaria, w toku dokonanych czynności ustaliła i przekazała wnioskodawczyni w dniu (...) lipca 2013 r. pełną informację prawną o przysługujących uprawnieniach i możliwości odwołania". Podjęcie w związku z tym przez skarżącą próby zmiany swojego stanowiska poprzez wskazywanie w skardze, że w tym dniu stan jej zdrowia w dalszym ciągu uniemożliwiał jej podjęcie działań zmierzających do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, do których z pewnością nie można zaliczyć telefonicznego umówienia się z radcą prawnym na konsultację w dniu (...) lipca 2013 r., nie mogło odnieść zamierzonego skutku już choćby z tego powodu, co Sąd I instancji powinien był dostrzec i odpowiednio się do tego ustosunkować. Zbędnym było zatem rozważanie czy wskazana argumentacja miała realny wpływ na dokonywaną przez Kolegium ocenę zaskarżonego wniosku.

Powyższe uchybienie nie miało jednak wpływu na prawidłowość zaskarżonego wyroku. W niniejszym bowiem przypadku Sąd Wojewódzki zasadnie przyjął, że dokonana przez Kolegium ocena wniosku - pod kątem spełniania wymogu, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. - była prawidłowa. Wskazywanie we wniosku przez samą stronę, przytoczonych wyżej okoliczności, uzasadniało twierdzenie o niedochowaniu przez nią ww. terminu, skoro sama strona, w złożonym przez siebie piśmie, w sposób ewidentny zasygnalizowała od jakiego momentu podjęła działania zmierzające do wzruszenia wydanej przez Prezydenta Miasta B. decyzji z dnia (...) maja 2013 r.

Nie można w związku z tym również zarzucić Sądowi Wojewódzkiemu, iż nie zakwestionował prawidłowości dokonanej przez Kolegium oceny materiału dowodowego w powyższym zakresie, skoro stwierdzenie uchybienia ww. terminu wynikało z samego oświadczenia strony, a brak było przy tym uzasadnionych podstaw, aby powziąć wątpliwości co do jego wiarygodności.

W konsekwencji również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 p.p.s.a. nie mógł odnieść zamierzonego skutku w sytuacji, gdy Sąd I instancji słusznie nie dopatrzył się dokonania przez Kolegium wyszczególnionych przez skarżącą kasacyjnie naruszeń przepisów postępowania i w konsekwencji oddalił przedmiotową skargę.

Biorąc pod uwagę, że skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, Naczelny Sąd Administracyjny - na podstawie art. 184 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.