I OSK 3532/18, Zwrot nienależnie pobranego świadczenia z pomocy społecznej. - Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2700783

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 czerwca 2019 r. I OSK 3532/18 Zwrot nienależnie pobranego świadczenia z pomocy społecznej.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rudnicka (spr.).

Sędziowie: NSA Jan Paweł Tarno, del. WSA Mariusz Kotulski.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt II SA/Rz 275/18 w sprawie ze skargi R. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z dnia (...) grudnia 2017 r., nr (...) w przedmiocie ustalenia wysokości nienależnie pobranego świadczenia w formie zasiłku okresowego i zobowiązania do jego zwrotu oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie faktyczne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt II SA/Rz 275/18, oddalił skargę R. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z dnia (...) grudnia 2017 r. nr (...) w przedmiocie ustalenia wysokości nienależnie pobranego świadczenia w formie zasiłku celowego i zobowiązania do jego zwrotu.

Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:

Burmistrz Miasta Dębica decyzją z dnia (...) października 2015 r., nr (...), przyznał R. S. świadczenie z pomocy społecznej w formie zasiłku okresowego w wysokości 228 zł miesięcznie na okres od 1 września 2015 r. do 30 września 2015 r.

Następnie Burmistrz Miasta Dębica decyzją z dnia (...) sierpnia 2017 r., nr (...), ustalił, że wypłacone skarżącemu na podstawie powyższej decyzji świadczenie stanowi kwotę nienależnie wypłaconą, oraz ustalił termin zwrotu powyższego świadczenia do dnia 30 listopada 2017 r.

Organ I instancji dokonał weryfikacji przyznanego świadczenia i zgromadził dokumenty wskazujące na to, że do przyznania świadczenia doszło na skutek nieujawnienia całego posiadanego majątku, w szczególności nieruchomości i ruchomości, których skarżący był właścicielem bądź współwłaścicielem. Już bowiem samo wyliczenie dochodu z udziału w wysokości 1/2 części we współwłasności nieruchomości położonych na terenie gminy Ż. o łącznej pow. 3,879625 ha przeliczeniowych powodowało, że skarżący nie był uprawniony do otrzymania świadczenia. Wskazano, że dochód rodziny obejmował oprócz zadeklarowanej w toku postępowania kwoty zasiłku stałego 456 zł, także wskazany dochód z gospodarstwa rolnego i wyniósł łącznie 1.425,91 zł, przekraczając kryterium dochodowe ustalone dla tego świadczenia w omawianym okresie i wynoszące 912 zł.

W ocenie organu I instancji, należało zatem zakwalifikować wypłacone świadczenie jako nienależne, w rozumieniu art. 6 pkt 16 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2016 r. poz. 930 z późn. zm. - dalej "u.p.s."). Ponadto organ I instancji wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy nie dawał podstaw do zastosowania art. 104 ust. 4 u.p.s. i odstąpienia od żądania zwrotu nienależnie pobranego świadczenia.

W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący podniósł, że stanowiące współwłasność jego i byłej żony grunty rolne położone w miejscowości Ż. zostały w znacznej części wydzierżawione. Udziały każdego ze współwłaścicieli w pozostałej części nieruchomości nie przekraczają 1 ha przeliczeniowego i nie powinny stanowić podstawy do wliczania dochodu z gospodarstwa rolnego. Zdaniem skarżącego, istnienie majątku trwałego i ruchomego nie ma bezpośredniego wpływu na przyznanie zasiłków okresowych. Skarżący wskazał również, że ustalony w toku postępowania majątek stanowi majątek wspólny jego i byłej żony. Z uwagi na toczące się postępowanie sądowe dotyczące podziału tego majątku oraz stanowisko byłej żony, nie ma on możliwości korzystania z tego majątku. Zarzucił również, że zawiadomienie o wyznaczonym terminie wywiadu środowiskowego na dzień 1 sierpnia 2017 r., jego żona odebrała w dniu 3 sierpnia 2017 r. Ponadto skarżący wskazał na brak uchylenia lub zmiany decyzji na podstawie której został przyznany zasiłek, co powoduje, że wydana decyzja narusza przepisy k.p.a.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rzeszowie decyzją z dnia (...) grudnia 2017 r. nr (...), utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.

W uzasadnieniu decyzji SKO wyjaśniło, że postępowanie w przedmiocie ustalenia nienależnie pobranego świadczenia jest postępowaniem odrębnym od postępowania w przedmiocie weryfikacji decyzji ostatecznej, toczącego się w trybie art. 106 ust. 5 u.p.s., co oznacza, że w momencie wydania decyzji orzekającej zwrot takiego świadczenia nienależnie pobranego nie jest wymagane istnienie ostatecznej decyzji uchylającej lub zmieniającej uprzednią decyzję ostateczną przyznającą to świadczenie.

Następnie SKO wskazało, że składając wniosek o przyznanie zasiłku skarżący został wyczerpująco pouczony o przesłankach przyznania prawa do zasiłku oraz o treści art. 11 ust. 2, art. 109, art. 98, art. 104 oraz art. 6 pkt 16 u.p.s., co potwierdził własnoręcznym podpisem złożonym pod treścią pouczenia. Ponadto w przedmiotowym pouczeniu nałożono na niego obowiązek niezwłocznego powiadomienia podmiotu realizującego świadczenie o zmianach mających wpływ na prawo do świadczeń z pomocy społecznej. Skarżący zaś nie poinformował pracownika socjalnego o wszystkich posiadanych zasobach majątkowych, a tym samym udzielił nieprawdziwych informacji o swojej sytuacji materialnej.

Kolegium stwierdziło również, że organ I instancji rozważył możliwość zastosowania art. 104 ust. 4 u.p.s., jednakże postawa skarżącego, w szczególności zaniechanie kontaktu z organem oznaczała brak współdziałania w rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej w rozumieniu art. 4 u.p.s. SKO wskazało przy tym, że pracownicy organu I instancji trzykrotnie próbowali przeprowadzić wywiad środowiskowy, jednakże wobec postawy skarżącego, próby te były bezskuteczne. Wobec tego Kolegium stwierdziło, że organ I instancji dopełnił wszelkich niezbędnych czynności mających na celu przeprowadzenie wywiadu.

SKO wskazało również, że stosownie do art. 8 ust. 9 u.p.s. dochód z ha przeliczeniowego ma charakter ryczałtowy i jest ustalany niezależnie od faktycznych dochodów, jakie przynosi dane gospodarstwo.

Na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie podnosząc, że SKO błędnie uznało, iż niepodzielony majątek dorobkowy z poprzedniego małżeństwa stanowi własność skarżącego i może on nim swobodnie dysponować. Wskazał, że przed sądem powszechnym toczy się postępowanie o podział majątku wspólnego. Natomiast w czasie, kiedy korzystał on z pomocy społecznej, był osobą niepełnosprawną i niezdolną do pracy, nie posiadał dochodów. Cały jego majątek dorobkowy był w posiadaniu byłej żony i w zarządzie sądu. Nie mógł również dokonać sprzedaży pojazdów mechanicznych, jako ruchomości podlegających podziałowi majątku dorobkowego. Wskazał ponadto, że była żona w sprawie o podział majątku wspólnego domaga się ustalenia, że udział skarżącego w majątku wspólnym wynosi 1/10. Nie można zatem ustalić jaka część nieruchomości przypadnie skarżącemu po zakończeniu postępowania.

Następnie skarżący podniósł, że zgodnie z ustawą o ubezpieczeniu społecznym rolników, spełniał warunek do odliczenia od swojego dochodu, ryczałtowo wyliczonego dochodu z wydzierżawionych gruntów rolnych.

Wreszcie podniósł, że warunkiem wydania decyzji o zwrocie nienależnie pobranego świadczenia jest uprzednie uchylenie lub zmiana decyzji, na podstawie której to świadczenie zostało przyznane, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.

W odpowiedzi na skargę, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko SKO wniosło o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie powołanym na wstępie wyrokiem z dnia 20 czerwca 2018 r. oddalił skargę.

Sąd wskazał, że na podstawie informacji przedłożonych przez Starostwo Powiatowe w D., Administrację Domów Mieszkalnych sp. z o.o., Urząd Miejski w D., Wydział Komunikacji i Transportu, Urząd Miasta Z., Urząd Gminy Ż., organ I instancji ustalił, że skarżący jest współwłaścicielem gruntów na terenie gminy Ż. o pow. 6,90 ha (7,0020 ha przeliczeniowego), współwłaścicielem udziału wynoszącego 1/2 w gruncie położonym w miejscowości W. o łącznej powierzchni 1,61 ha (1,5145 ha przeliczeniowego), figuruje w ewidencji podatku od nieruchomości w Z. jako współwłaściciel nieruchomości z byłą żoną A. S. jest właścicielem motocykli: WSK 125 (2 sztuk), Honda XL 600V Transalp, Honda XL 650V oraz przyczep: Świdnik 1,91 i Niewiadów N 126E0, a także współwłaścicielem samochodów osobowych Toyota RAV 4, Opel Vectra Combi oraz przyczepy Hakpol H750.

Zdaniem Sądu organ I instancji słusznie uznał, iż porównanie sytuacji majątkowej skarżącego przedstawionej przez niego we wniosku o przyznanie wnioskowanego świadczenia z sytuacją ustaloną przez ten organ świadczy o tym, że skarżący świadomie wprowadził organ w błąd, wyłudzając przyznane mu świadczenie. W złożonym wniosku i dołączanych do nich oświadczeniach skarżący nawet nie poinformował o posiadanym przez siebie majątku. Z wniosku wynikało, że skarżący jest osobą ubogą, bez majątku, utrzymującą się wraz z żoną wyłącznie ze świadczeń z pomocy społecznej - zasiłku stałego żony. Zdaniem Sądu I instancji porównanie rzeczywistej sytuacji majątkowej skarżącego z przedstawioną we wnioskach o przyznanie pomocy społecznej świadczy niezbicie o tym, że skarżący zataił informacje o posiadanym majątku.

W ocenie Sądu nie można zgodzić się z zarzutem skarżącego, iż wskazane przez organ nieruchomości stanowią majątek wspólny jego i jego byłej żony i do czasu podziału majątku nie jest w stanie tym majątkiem dysponować. Podano, że rozpoznając wniosek organ ma prawo posiadać pełne informacje na temat sytuacji majątkowej, dochodowej wnioskodawcy, którego obowiązkiem jest te informacje przedstawić. Informacje te są istotne z punktu widzenia zarówno rozpoznania wniosku, jak i dla późniejszej ewentualnej oceny zmiany okoliczności.

Sąd podał, że podział majątku, na który skarżący się powołuje będzie miał znaczenie dopiero od chwili jego dokonania. Do tego czasu majątek stanowi jego współwłasność i w takim zakresie powinien był zostać ujawniony w złożonym wniosku. Z tych samych powodów za bezzasadny Sąd uznał zarzut dotyczący nieujawnienia majątku ruchomego w postaci pojazdów mechanicznych, co do których istnieje, według oświadczenia skarżącego, sądowy zakaz sprzedaży do czasu podziału majątku. Zakaz ten ogranicza korzystanie z tych ruchomości, ale nie pozbawia przymiotu własności. Zatem również w tym przypadku skarżący miał obowiązek wykazania tego majątku.

Za słuszne Sąd uznał również stanowisko organów obu instancji, że bez znaczenia dla wyliczonego z tego tytułu dochodu pozostaje podnoszona przez skarżącego okoliczność, że część nieruchomości została wydzierżawiona innym osobom. Sad podał, że zgodnie z art. 8 ust. 9 u.p.s. dochód z ha przeliczeniowego ma charakter ryczałtowy. Przepis ten stanowi fikcję prawną i nakazuje obligatoryjne przyjęcie ryczałtowego dochodu z gospodarstwa rolnego zawsze wtedy gdy stronie przysługuje jakikolwiek tytuł prawny do gospodarstwa, niezależnie od tego czy dochody są osiągane.

Zdaniem Sądu I instancji cel pomocy społecznej wskazany w art. 2 ust. 1 u.p.s. w zestawieniu z ustaloną sytuacją faktyczną skarżącego wskazuje na celowe działanie mające na celu wyłudzenie świadczenia. Prawidłowo w związku z tym organy nie znalazły również podstaw do odstąpienia od żądania kwoty nienależnie pobranego świadczenia na podstawie art. 104 ust. 4 u.p.s., gdyż także godziłoby w ww. zasadę.

Sąd uznał również, że nie ma racji skarżący twierdząc, że został pozbawiony prawa do udziału w postępowaniu poprzez wyznaczenie terminu wywiadu środowiskowego na dzień 1 sierpnia 2017 r., podczas gdy zawiadomienie o nim otrzymał w dniu 3 sierpnia 2017 r. Wskazano bowiem, że organ dwukrotnie podjął próbę ustalenia terminu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, zaś pracownicy socjalni, którzy udali się do mieszkania skarżącego, nie byli wpuszczani do środka.

Zdaniem Sądu okoliczności sprawy świadczą o tym, że skarżący swoim działaniem świadomie uniemożliwił przeprowadzenie wywiadu środowiskowego i czynienie z tego tytułu zarzutu pozbawienia go prawa do udziału w postępowaniu, stanowi nadużycie tej zasady, a nie dowód na jej łamanie. W ocenie Sądu organy zapewniły skarżącemu czynny udział w postępowaniu na każdym jego etapie.

Za bezzasadny Sąd uznał również zarzut natury procesowej dotyczący wydania decyzji ustalającej wysokość nienależnie pobranego świadczenia bez uprzedniego wydania decyzji uchylającej decyzję o przyznaniu tego świadczenia.

Od powyższego wyroku skargę kasacyjną złożył skarżący, reprezentowany przez adwokata, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Zrzeczono się przeprowadzenia rozprawy.

Na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm. - dalej "p.p.s.a."), zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, art. 98 u.p.s. w zw. z art. 104 ust. 4 u.p.s. w zw. z art. 6 pkt 16 u.p.s., poprzez błędne przyjęcie wyłącznie obiektywnego charakteru świadczenia nienależnego i niewłaściwe zastosowanie art. 104 ust. 4 u.p.s. w zw. z art. 98 u.p.s., tj. odmowę uznania, że zachodzą szczególnie uzasadnione okoliczności uzasadniające odstąpienie od żądania zwrotu nienależnego świadczenia.

Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik postępowania, poprzez nierozważnie zarzutów strony dotyczących niemożności skorzystania z dochodów i pożytków majątku skarżącego tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., przez co nienależycie rozważano, że nie zachodzą szczególnie uzasadnione okoliczności uzasadniające odstąpienie od żądania zwrotu nienależnego świadczenia oraz art. 9 k.p.a., przez niedoinformowanie o prawie wniosku do odstąpienia od żądania zwrotu, umorzenia kwoty nienależnie pobranych świadczeń w całości lub w części, odroczenia terminu płatności albo rozłożenia na raty.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że w piśmiennictwie i orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, że stan świadomości osoby składającej informację, w szczególności usprawiedliwione przekonanie, że błędnie przedstawione informacje oddają rzeczywistość, pozwala uznać informacje udzielone przez stronę jako nie mające charakteru nieprawdziwych. Decydująca może być zła lub dobra wiara strony, z którą to sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Podkreślono, że skarżący kasacyjnie składając oświadczenie był przekonany, że majątek będący współwłasnością z pierwszą żoną A. S. nie musi być wykazywany, jako że nie jest w jego posiadaniu i nie ma możliwości pobierać z niego przychodów, czy osiągać dochodu. To samo dotyczy gospodarstwa rolnego.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej.

Skoro w niniejszej sprawie pełnomocnik - na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. - zrzekł się rozprawy, a strona przeciwna w ustawowym terminie nie zawnioskowała o przeprowadzenie rozprawy, to rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a.

W pierwszej kolejności należało, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyjaśnić, że zarzuty skargi kasacyjnej nie zostały sformułowane w pełni prawidłowo. Odnośnie zarzutów przepisów postępowania, to wskazano tylko przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, których to przepisów nie stosuje sąd, tylko organ. Formułując zatem zarzut naruszenia przepisów postępowania, należało przepisy postępowania administracyjnego powiązać z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Jednak mając na uwadze uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, w której przesądzono, że "przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych", niniejsza skarga kasacyjna podlega rozpoznaniu.

Należy przyznać rację Sądowi I instancji, że strona składając wniosek o konkretne świadczenie z pomocy społecznej jest obowiązana do wyczerpującego przedstawienia swojej sytuacji majątkowej. Nie do niej bowiem należy ocena, które z tych informacji będą decydować o pozytywnym rozpatrzeniu wniosku, ani też o tym, czy są one istotne z punktu widzenia wnioskowanego świadczenia. Zatem skarżący kasacyjnie, dopóki jest współwłaścicielem jakiegokolwiek majątku ruchomego, czy też nieruchomego, powinien go wykazać w złożonym wniosku. Sąd I instancji zasadnie też podzielił pogląd utrwalonej już linii orzeczniczej, że okoliczności, które są przyczyną nieuprawiania gospodarstwa rolnego nie mają znaczenia prawnego dla ustalenia dochodu z gospodarstwa rolnego. Niezależnie od tego, czy ziemia jest uprawiana, czy też nie, dochód ustala się tak samo - biorąc pod uwagę wielkość gospodarstwa rolnego.

Głównym zarzutem skargi kasacyjnej jest niezasadne przyjęcie zarówno przez organy, jak i przez Sąd, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające odstąpienie od żądania zwrotu nienależnego świadczenia (art. 98 w zw. z art. 104 ust. 4 u.p.s.). Skarżący zarzuca, że nie poinformowano go o prawie złożenia wniosku w tym przedmiocie.

Odnosząc się do tak postawionego zarzutu skargi kasacyjnej wskazać należy, że trudna sytuacja dochodowa nie zawsze stoi na przeszkodzie domaganiu się zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Przepis art. 98 u.p.s. stanowi bowiem, że świadczenia nienależnie pobrane podlegają zwrotowi od osoby lub rodziny korzystającej ze świadczeń z pomocy społecznej, niezależnie od dochodu rodziny. Art. 104 ust. 4 stosuje się odpowiednio. Stosownie zaś do tego przepisu, w przypadkach szczególnie uzasadnionych, zwłaszcza jeżeli żądanie zwrotu wydatków na udzielone świadczenie, z tytułu opłat określonych w ustawie oraz z tytułu nienależnie pobranych świadczeń w całości lub w części stanowiłoby dla osoby zobowiązanej nadmierne obciążenie lub też niweczyłoby skutki udzielanej pomocy, właściwy organ, który wydał decyzję w sprawie zwrotu należności, o których mowa w ust. 1, na wniosek pracownika socjalnego lub osoby zainteresowanej, może odstąpić od żądania takiego zwrotu, umorzyć kwotę nienależnie pobranych świadczeń w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty. Zaznaczyć jednak w tym miejscu należy, że decyzje wydane na podstawie art. 104 ust. 4 u.p.s. mają charakter uznaniowy. Takie rozstrzygnięcia organów administracji charakteryzują się tym, że po dokonaniu ustalenia, iż strona spełnia przesłanki normatywne, od zaistnienia których uzależniona jest możliwość zastosowania instytucji z art. 104 ust. 4 u.p.s., organ nie ma obowiązku orzekać zgodnie z wnioskiem strony. Nawet zatem trudna sytuacja bytowa osoby zobowiązanej nie zwalnia z obowiązku zwrotu świadczenia, gdyż znaczny ciężar związany z wykonaniem tego obowiązku nie jest jeszcze równoznaczny ze "szczególnym przypadkiem", o którym mowa w art. 104 ust. 4 u.p.s. Z kolei sądowa kontrola takiej decyzji ogranicza się do zbadania, czy w toku postępowania organy należycie przeprowadziły postępowanie, a w szczególności, czy podjęły wszelkie czynności niezbędne do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i wszelkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności, a także czy dokonana przez te organy ocena prawna tych ustaleń została wyczerpująco uzasadniona. O ile więc organy przeprowadzą prawidłowo postępowanie wyjaśniające i uargumentują w sposób przekonywujący swoją decyzję wydaną w granicach przysługującego im uznania, to sąd administracyjny nie ma podstaw do zakwestionowania takiej decyzji i oceny jej słuszności.

Wobec powyższego uznać należy, że istotnym elementem odpowiedniego stosowania art. 104 ust. 4 u.p.s. w przypadkach szczególnie uzasadnionych, jest ewentualność powstania nadmiernego obciążenia lub zniweczenia skutków udzielanej pomocy, co uzasadnia rozważenie możliwości odstąpienia od żądania zwrotu. Warunkiem zaś zastosowania art. 104 ust. 4 u.p.s. jest wystąpienie szczególnych okoliczności, które czyniłyby żądanie zwrotu nieuzasadnionym. Przepisy ustawy o pomocy społecznej nie zawierają definicji legalnej tego określenia, jednak biorąc pod uwagę przepisy art. 98 i art. 104 ust. 4 u.p.s. należałoby przyjąć, że pod określeniem tym można rozumieć takie sytuacje, które mają charakter nadzwyczajny i w takim stopniu rzutują na sytuację osoby zobowiązanej do zwrotu, że nieuzasadnionym byłoby egzekwowanie nienależnie pobranego świadczenia. Wymaganej w świetle ww. przepisu oceny wyjątkowości ("szczególności") danego przypadku, w którym określona osoba lub osoby zwracają się o odstąpienie od żądania zwrotu wydatków, należy dokonywać na tle sytuacji innych osób korzystających z pomocy społecznej. Oceny tej jednak nie można dokonać bez wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności, co z kolei nie mogło nastąpić bez aktywnego udziału wnioskodawcy. Jak natomiast wynika z akt tej sprawy, organ dwukrotnie podejmował próbę ustalenia terminu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, lecz bezskutecznie. Pracownicy socjalni nie zostali wpuszczeni do mieszkania skarżącego. Z notatek urzędowych znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy (z 28 czerwca 2017 r. oraz z 7 sierpnia 2017 r. (k. 2, k. 24) wynika, że w dniach 23 czerwca 2017 r. i 27 czerwca 2017 r. pracownik socjalny udał się pod wskazany adres celem przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, lecz bezskutecznie. Ponieważ z wcześniejszych informacji organ wiedział, że Państwo S. są właścicielami mieszkania przy ul. (...), w dniu 28 czerwca 2017 r. pracownicy socjalni udali się także pod ten adres. Zaznaczono, że w mieszkaniu widać było czyjąś obecność - ktoś podszedł do wizjera i odszedł nie otwierając drzwi. W dniu 28 czerwca 2017 r. wysłano pisemne wezwanie zarówno do A. S., jak i do R. S. w celu ustalenia terminu przeprowadzenia wywiadu, skutecznie doręczone w dniu 14 lipca 2017 r. Na te wezwania ani A. S., ani skarżący kasacyjnie nie stawili się, ani nie nawiązali jakiegokolwiek kontaktu z Ośrodkiem, czy pracownikiem socjalnym MOPS-u w Dębicy. Dalej z akt wynika, że w związku z brakiem przeprowadzenia wywiadu, MOPS - zawiadomieniem z 19 lipca 2017 r. - wyznaczył z urzędu termin przeprowadzenia wywiadu na 1 sierpnia 2017 r. pod rygorem jego pominięcia. Zawiadomienie zostało odebrane przez A. M. S. 3 sierpnia 2017 r. po dwukrotnym awizowaniu przesyłki do odbioru. W dniu 1 sierpnia 2017 r. pracownicy socjalni udali się pod wskazany adres celem przeprowadzenia wywiadu, jednak nie zostały im otworzone drzwi. Z ww. notatek wynika, że również po 3 sierpnia 2017 r. Państwo S. nie nawiązali żadnego kontaktu z MOPS-em.

Zasadnie organy administracyjne, a za nimi Sąd uznały, że uniemożliwianie przez skarżącego przeprowadzenia wywiadu środowiskowego było celowe. Organy nie miały więc obowiązku przeprowadzać kolejnych dowodów na okoliczność posiadanych przez skarżącego źródeł dochodu. Pełnych wyjaśnień w tym zakresie powinien był udzielić skarżący jako ubiegający się o pomoc ze środków publicznych. W utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, iż obowiązywanie w postępowaniu administracyjnym zasady dochodzenia prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) - w świetle której to na organie administracji prowadzącym postępowanie spoczywa, co do zasady, obowiązek wszechstronnego oraz rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy - nie oznacza, że organ ma obowiązek poszukiwania dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony, w sytuacji jej pasywnej postawy w tym zakresie. Nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia bowiem strony postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonych okoliczności faktycznych może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony. Z treści przepisów k.p.a. normujących postępowanie dowodowe nie można wyprowadzić konkluzji, iż organy administracji zobowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony w sytuacji, gdy ona, mimo wezwania, środków takich nie przedstawia. Nie można bowiem przyjąć, że przy bierności strony, ciężar dowodzenia faktów mających przemawiać przeciwko ustaleniom poczynionym przez organy administracji spoczywa na tych organach. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły, że wobec braku współpracy przy ustalaniu sytuacji dochodowej skarżącego i posiadania przez niego źródeł dochodu, których nie ujawnia, nie sposób uznać, że w niniejszej sprawie zrealizowana została przesłanka szczególnie uzasadnionego przypadku, stanowiąca podstawę dla zastosowania odstąpienia od żądania zwrotu nienależnego świadczenia, przewidziana w art. 104 ust. 4 u.p.s. Stanowisko to słusznie podzielił Sąd I instancji.

W odniesieniu do zarzutu skargi kasacyjnej o braku pouczenia skarżącego w kwestii art. 104 ust. 4 u.p.s. należy zauważyć, że został on prawidłowo pouczony przez organ I instancji o możliwości złożenia wniosku, o którym mowa w art. 104 ust. 4 u.p.s. - pouczenie znajdujące się przy decyzji Burmistrza Miasta Dębica z (...) sierpnia 2017 r., prawidłowo informowało skarżącego o treści ww. przepisu.

Wobec przedstawionej argumentacji oraz stanu faktycznego niniejszej sprawy uznać należało, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu.

Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.